CRM Playaz na TikTok: szacunek dla danych klientów przebija ogromne zaangażowanie
Opublikowany: 2020-08-15CRM Playaz nie kupi TikTok. Pozwól mi wyjaśnić dlaczego.
W zeszłym tygodniu Microsoft ogłosił publicznie, że jest zainteresowany nabyciem udziałów w TikTok, szalenie popularnej platformie do udostępniania wideo, która ostatnio często pojawiała się w wiadomościach.
Ale wiadomości Microsoft wydawały się wywołać szereg raportów, którymi interesowały się również inne firmy, w tym Apple i Twitter.
W rzeczywistości tak wiele historii o przejęciu TikTok zaczęło pojawiać się u mojego współprowadzącego CRM Playaz, Paula Greenberga, a ja zacząłem zastanawiać się, czy powinniśmy złożyć ofertę razem… OK, tylko żartowałem.
I tak, nie musiałem mówić, że tylko żartowałem, żebyś wiedziała, że tylko żartowałem.
Jednak w związku z całą dyskusją o przejęciu TikTok, Wall Street Journal opublikował w tym tygodniu raport, w którym stwierdzono, że TikTok „ominął ochronę prywatności w systemie operacyjnym Google Android, aby zbierać unikalne identyfikatory z milionów urządzeń mobilnych”.
Biorąc pod uwagę te wiadomości i oczywiste konsekwencje, jakie ma to dla prywatności danych, co to mówi o zaangażowaniu w obsługę klienta, jeśli jakakolwiek firma zdecyduje się kupić TikTok, wiedząc o tym wszystkim? To wewnętrzna rozmowa, którą prowadzą duże firmy.
Z 800 milionami aktywnych użytkowników dziennie TikTok tworzy poziom lepkości i zaangażowania, którego pragnie większość firm, ale czy taktyka czarnego kapelusza z rzekomo wykonywanymi danymi użytkowników jest warta potencjalnych problemów prawnych? A co ważniejsze, czy warto stracić zaufanie, które zbudowałeś ze swoją bazą klientów?
Wywiad z Paulem Greenbergiem — dane klientów TikTok a liczby zaangażowania
Paul i ja zajęliśmy się tym w najnowszej epce CRM Playaz i jedyne, co mogę powiedzieć, to po rozmowie o tym, że zdecydowaliśmy się wycofać naszą nieofertę kupna TikTok. Ale czy to oznacza, że ktoś inny powinien? Poniżej znajduje się zredagowany zapis naszej rozmowy. Kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud, aby usłyszeć pełną rozmowę.
Brent Leary: Czy uważasz, że Microsoft nadal jest zainteresowany kupnem TikTok?
Paul Greenberg: Cóż, powiedzmy to, myślę, że są bardziej ostrożni. Nie sądzę, że porzucają ten pomysł, ponieważ ostatecznie musi być jakieś rozwiązanie tego. Nie wiem, jakiej taktyki użyli. Nie przeczytałem artykułu. Ale spójrz, ostatecznie, za każdym razem, gdy pojawia się potencjalny problem prawny dotyczący substancji, który potencjalnie może wpłynąć na operacje potencjalnego przejęcia, jeśli jestem firmą, czekam, aż to zostanie rozwiązane. A więc, jeśli jestem Microsoftem, czy w tej chwili się powstrzymują, czy nie, zrobiłbym to i poczekałbym, aż… Znowu nie wiem, na czym polega problem i nie wiem, jak łatwo jest to rozstrzygać. Nie mam pojęcia. Ale kiedy robisz takie publiczne „och-och”, wtedy sam mówisz „och-och” i robisz krok w tył.
Brent Leary: Powiedział, że „taktyka, która według ekspertów ds. bezpieczeństwa telefonów komórkowych została ukryta za pomocą nietypowej dodatkowej warstwy szyfrowania, wydaje się naruszać zasady Google. Identyfikatory zbierane przez TikTok, zwane adresami MAC, są najczęściej wykorzystywane do celów reklamowych. Biały Dom powiedział, że obawia się, że chiński rząd może pozyskać dane użytkowników i wykorzystać je do tworzenia szczegółowych dossier dotyczących osób do szantażu lub szpiegostwa”.
Paul Greenberg: Co? Więc-
Brent Leary: Tak, to nie brzmi dobrze. Nie.
Paul Greenberg: Jasne, że nie. Brzmi bardzo źle.
Brent Leary: Więc nie sądzę, żebym chciał tego dotykać w tym momencie, ale czy Microsoft musi dotykać… Dlaczego mieliby… [przesłuchać 00:02:11]-
Paul Greenberg: Spójrz, TikTok jest dla mnie wciąż tylko fenomenem. To nie jest… jest ich tak wiele. Chodzi o to, że na dłuższą metę, jeśli skończy się jak Instagram, tak, to może być dobry powód, aby go kupić, nawet jeśli do tego czasu może być poza ich przedziałem cenowym. W tym momencie dla mnie jest to fenomen, który został naprawdę popchnięty przez pandemię. Ale to jest jak QB i te krótkie… co to było za to, co zniknęło po…? Snapchat, prawda?
Brent Leary: O tak, po 12 sekundach czy coś.
Paul Greenberg: Snapchat jest już dostępny, ale to już nie jest fenomen, ponieważ ludzie przenoszą się do innych rzeczy. A TikTok, przynajmniej dla mnie w tej chwili, w swojej historii, jest jak Snapchat na początku, fenomen, który może zejść donikąd potencjalnie, albo osiąść na czymś mniej, albo skończyć na Instagramie. To po prostu nie mówi, dokąd zmierza i nie ma wskaźników. I nikt nie mógł mnie inaczej przekonać, że jest teraz jakiś sposób na przesądzenie jej losu.
