Wewnątrz planu BBDO, który ma na celu zwiększenie niedostatecznie reprezentowanych twórców w świecie reklamy

Opublikowany: 2022-05-22

Prawie rok temu, kiedy na całym świecie wybuchły protesty przeciwko rasizmowi i policyjnej przemocy, niezliczone firmy ogłosiły swoje zaangażowanie na rzecz różnorodności, równości i integracji (DEI). W miarę zbliżania się ponurej rocznicy zamieszek, niektórzy pytają, co robią firmy, aby wprowadzić prawdziwe zmiany i jak utrzymać ich odpowiedzialność.

Według ankiety przeprowadzonej przez organizację non-profit Hue pod koniec 2020 roku, trzy czwarte amerykańskich specjalistów stwierdziło, że ich firmy nie poczyniły znaczących postępów w tworzeniu sprawiedliwego środowiska dla pracowników kolorowych. prawdopodobnie zgłoszą, że ich pracodawca nie zajął się rekrutacją, równym dostępem do możliwości i zwiększeniem widoczności dla pracowników czarnoskórych, rdzennych i kolorowych (BIPOC). Marketerzy borykają się również z brakiem dostępu do możliwości i zgłaszają lukę we wsparciu dla średnich i starszych szczebli kariery, zgodnie z badaniem.

W przestrzeni agencji niektóre sklepy kreatywne opublikowały zeszłego lata publicznie dane dotyczące różnorodności wewnętrznej, głównie pokazujące ilość pracy, która pozostała do wykonania, od rekrutacji w górę. Jednak dla branży reklamowej, która coraz bardziej stara się wspierać różnorodne talenty w całym ekosystemie medialnym, istnieje potrzeba wzmocnienia głosu — a nie tylko ich zatrudniania.

Podnoszenie uznanych talentów

Zdaniem Andre Rowe, dyrektora BBDO Studios, wewnętrznej firmy produkcyjnej agencji, starania DEI często zaczynają się od zatrudniania na stanowiskach na najniższym szczeblu, zazwyczaj dla niedawnych absolwentów uczelni. Takie podejście jednak często pomija uznanych twórców, w tym reżyserów, fotografów, producentów, copywriterów, dyrektorów artystycznych, grafików, redaktorów i animatorów.

Jednym ze sposobów, w jaki BBDO próbuje sprostać tym wyzwaniom, jest BBDO Studios Collective, inicjatywa rozwoju kariery, której celem jest pomoc zróżnicowanym, niedostatecznie reprezentowanym kreatywnym profesjonalistom w wejściu i rozwijaniu się w świecie agencji.

„Chcieliśmy dotrzeć do grupy niedostatecznie reprezentowanych twórców, którzy mieli różne doświadczenia i szkolenia potrzebne do odniesienia sukcesu w branży, ale z jakiegoś powodu nie mieli takich możliwości, nie nawiązali znajomości, nie wiem jak na spotkania z klientami lub spotkania z różnymi partnerami reklamowymi” – powiedział Rowe.

Rowe i kolega z BBDO wpadli na pomysł tej koncepcji w zeszłym roku, gdy świat został opanowany przez podwójną pandemię koronawirusa i przemocy na tle rasowym. Był „niespokojny”, kiedy przedstawiał pomysł kierownictwu wyższego szczebla, ale powiedział, że natychmiast pozyskał od dyrektora generalnego BBDO New York Kirsten Flanik.

Kolektyw wystartował w styczniu z inauguracyjną klasą pięciu twórców. Wysiłek obejmuje programowanie każdego tygodnia, w tym biuletyn o trendach w branży i projektach w BBDO; seria wideo prezentująca osoby w sieci agencji; i dyskusje przy okrągłym stole na temat wszystkiego, od infrastruktury agencji po procesy produkcyjne. Ostatecznie program obejmie możliwości tworzenia cieni i wprowadzenia do licytacji produkcyjnych i rozwoju rolek – ta ostatnia jest szczególną przeszkodą dla tych, którzy chcą wejść do przestrzeni reklamowej.

Ostatecznym celem programu jest pomoc członkom kolektywu w pracy nad projektami rozliczanymi dla klientów BBDO. Agencja pracuje nad działem rozwoju kreatywnego, który pomoże twórcom zarezerwować pracę bezpośrednio dla klienta, której agencja nie byłaby w stanie wykonać w inny sposób z powodu ograniczeń budżetowych lub czasowych. Dla klientów jest to sposób na uzyskanie jakości pracy, jakiej oczekują od BBDO, bez poświęcania czasu i zasobów potrzebnych na większe kampanie. Dla członków kolektywu to doświadczenie z prawdziwego świata.

„Kiedy otrzymamy te zapytania ofertowe lub pomysły od klientów, jesteśmy w stanie otworzyć je na kolektyw i powiedzieć: „To jest to, co nadchodzi. Chcielibyśmy zobaczyć, jakie pomysły macie wszyscy. Przejdźmy dalej zadzwonić i mieć pokój pisarzy, pogodzić się z pomysłami i rekomendacjami, a potem, miejmy nadzieję, znaleźć kogoś, kto naprawdę może rozwinąć ten pomysł ”- powiedział Rowe.

Realne możliwości dla twórców

Wraz z kilkumiesięcznym programowaniem kolektyw BBDO Studios dał już kilka możliwości członkom kolektywu. W lutym BBDO nawiązało współpracę z organizacją zajmującą się sprawiedliwością rasową Color of Change w ramach projektu The Pedestal Project, który pozwolił użytkownikom Instagrama umieścić liderów sprawiedliwości rasowej na pustych cokołach, na których niegdyś stały posągi Konfederacji dzięki wykorzystaniu rozszerzonej rzeczywistości. Do projektu przyczyniła się członkini kolektywu Geneva Peschka, dokumentalistka, która współpracowała z Adobe i Audible.

Mieszkający na Brooklynie Amerykanin kanadyjsko-amerykański, Peschka spędził ponad dekadę — w tym pięć lat w firmie produkcyjnej — pracując nad nawiązywaniem kontaktów w branży produkcyjnej. Dla niej kolektyw oferuje nie tylko edukację i zasoby na takie tematy, jak praca z kamerą, projektowanie i pisanie prezentacji, ale działa jako korekta wcześniejszych złych doświadczeń w branży.

„Tworzy przestrzeń, która jest inkluzywna i przystępna. Możesz rozpocząć rozmowę i zadawać pytania, podczas gdy w przeszłości wydawało się, że drzwi są zamknięte: wysyłasz e-maile, próbujesz skontaktować się z kimś, i to jest jak „Nie, dziękuję” albo nawet nie dostaniesz odpowiedzi. Z BBDO Studios Collective drzwi są otwarte” – powiedział Peschka.

Dla twórcy, który opisuje siebie jako współpracującego gawędziarza, kolektyw służy również jako społeczność, która może pomóc przepisać narrację, przenosząc swoje autentyczne doświadczenia na różne platformy, w reklamie i nie tylko.

„Reklama naprawdę kontroluje narracje dla świata, a to, co ludzie trawią i myślą, jest prawdziwe. Jest to więc dla nas okazja do napisania pięknej rzeczywistości, która jest inkluzywna i bogata” – stwierdziła.

Możliwość tworzenia bardziej zróżnicowanych narracji wykracza poza reklamę na całą branżę. To szansa, którą Rowe traktuje poważnie.

„Jeśli mam to miejsce, w którym mogę sprowadzać innych ludzi, to jeśli jest to moim obowiązkiem, a jeśli tego nie robię, wyrządzam krzywdę naszym klientom, naszym branżom, a także do naszego świata – powiedział. „Myślę, że te perspektywy sprawią, że nasza praca jako agencji i branży będzie silniejsza i bardziej prowokująca do myślenia”.