Ikea podąża za miejskimi tysiącletnimi konsumentami

Opublikowany: 2022-06-03

Wydaje się, że Ikea idzie na całość w swojej strategii, aby przyciągnąć więcej miejskich milenialsów, oddalając się od swoich kultowych przestrzeni przypominających magazyny — przynajmniej częściowo.

Na początku tego miesiąca szwedzki detalista artykułów gospodarstwa domowego rozpoczął budowę nowej koncepcji sklepu w Wiedniu w Austrii. Według strony internetowej firmy, siedmiopiętrowy budynek, zlokalizowany na dworcu Westbahnhof, ma zostać ukończony do 2021 roku.

Jednak w przeciwieństwie do tradycyjnych lokalizacji Ikei, które zachęcają konsumentów do przychodzenia do sklepów i zabierania ze sobą zakupów, ten sklep przyjmuje inne podejście. Ponieważ w planach nie ma parkingu, lokalizacja w Wiedniu wyraźnie różni się od swoich magazynowych odpowiedników (takich jak sklep Burbank w Kalifornii, który ma 1700 miejsc parkingowych).

„Koncepcja koncentruje się na obecnych megatrendach i uwzględnia radykalnie zmienione zachowania zakupowe, a także nową formę mobilności bez samochodu” – podała firma na swojej stronie internetowej. „Klienci mają mało czasu i cenią wygodę”.

Chociaż kupujący będą mogli wyjść z niektórymi przedmiotami w ręku, produkty uznane za zbyt duże, aby można je było zabrać do domu, zostaną im dostarczone w ciągu 24 godzin, podała firma.

Ikea niedawno przetestowała sklepy o mniejszym formacie ze swoimi pracowniami urbanistycznymi w Paryżu, Londynie, a ostatnio na Upper East Side w Nowym Jorku. Sklepy oferują konsumentom możliwość spotkania się z konsultantem, aby poznać produkty Ikei i zaplanować projekt. To, czego nie oferują, to możliwość wyjścia ze sklepu z towarem.

Sklep w Wiedniu może zbliżyć się do planowanej lokalizacji w nowojorskiej dzielnicy Queens, która ma zostać otwarta latem tego roku. Ta lokalizacja jest około jednej trzeciej wielkości tradycyjnego sklepu Ikea, ale pozwala konsumentom kupować przedmioty zarówno w sklepie, jak i zamawiać z dostawą.

Strategia Ikei, aby zwabić młodszą grupę klientów mieszkających w miastach, ostatnio się rozgrzała. W czerwcu ubiegłego roku detalista nawiązał współpracę z startupem Ori, aby zbudować zrobotyzowane meble, które pomagają złagodzić bóle życia w ciasnych przestrzeniach, a wcześniej Ikea ogłosiła, że ​​w tym roku rozpocznie testowanie opcji leasingu mebli na 30 rynkach.

Forum dyskusyjne RetailWire zadało swojemu panelowi BrainTrust ekspertów handlu detalicznego następujące pytania:

  • Czy miałoby sens otwieranie przez Ikeę sklepów w amerykańskich miastach, które nie mają parkingów?

  • Czy widzisz więcej sprzedawców otwierających koncepcje, które polegają na wysyłce przedmiotów zamówionych w sklepach do domów klientów?

Oto siedem najbardziej wnikliwych komentarzy z dyskusji. Komentarze zostały zredagowane przez Retail Dive pod kątem długości i przejrzystości.

W dużych miastach dostarczanie wszystkiego nie jest niczym nowym

Gene Detroyer, profesor biznesu międzynarodowego, Uniwersytet Finansów i Ekonomii w Guizhou; Dyrektor wykonawczy, Global Commerce Education : Mamy nową Ikeę niedaleko miejsca, w którym obecnie przebywam w Nowym Jorku. Brak miejsc parkingowych. Ale dlaczego ich potrzebujesz? Dostarczą wszystko, co kupisz.

Zanim mieliśmy Ikeę w mieście, kupiliśmy kuchnię Ikea w New Jersey. Wynajęliśmy samochód (nie mam samochodu od 15 lat, tak!) Pojechaliśmy i wybraliśmy części. Dostarczyli wszystko, od najmniejszego do największego.

Na Manhattanie nie jest to zjawisko nowe. Wygląda na to, że każdy dostarcza i ma tak długo, jak tu mieszkam.

„Wygrana dla wszystkich stron”

Michael Terpkosh, prezes City Square Partners LLC : Ja też uwielbiam tę koncepcję. Wielopokoleniowy powrót do miejskich rdzeni sprawia, że ​​ten rodzaj sklepu doskonale pasuje do amerykańskich obszarów miejskich. Po przejściu na emeryturę baby boomers nie chcą dźwigać dużych, ciężkich pudeł. Zwłaszcza jeśli mogą otrzymać dostawę i konfigurację. Młode pokolenia chcą wygody bez potu i jazdy do sklepu. Widzę to jako korzystna dla wszystkich stron.

Przedsiębiorstwa miejskie mogą się rozwijać w obliczu zmieniających się trendów

Bob Amster, dyrektor Retail Technology Group : Jeśli Ikea (i każdy inny sprzedawca) może konsekwentnie dostarczać zgodnie z obietnicą, miejskie sklepy mogą prosperować bez parkingów i garaży. Trendy się zmieniają. Dzisiejsza siła robocza chce mieszkać w obszarach miejskich, porzucić samochód, chodzić na piechotę lub korzystać z transportu publicznego. To wszystko wskazuje na to, że nawet sprzedawcy mebli mogą robić interesy na obszarach miejskich i wszyscy (konsumenci, detaliści i środowisko) wygrywają.

Wygoda króluje

Kenneth Leung, ekspert ds. handlu detalicznego i obsługi klienta : Myślę, że ma to sens ze względu na czynnik wygody, niektórzy ludzie wolą robić zakupy blisko domu lub online, zamiast wyjeżdżać z centrów miast. Biorąc pod uwagę, że wielu docelowych odbiorców Ikei to małe domy na obszarach miejskich, z odpowiednią siecią dostaw, lokalizacja bez parkingu na szczycie wioski tranzytowej powinna działać dobrze.

Jest sprzeczny z tym, do czego przyzwyczaili się konsumenci

Georganne Bender, dyrektor, KIZER & BENDER Wystąpienie: Ikea sprzedaje znacznie więcej niż meble, sprzedaje artykuły wyposażenia wnętrz, akcesoria i artykuły spożywcze. Nie mogę mówić o tym, co dzieje się w innych krajach, ale mogę powiedzieć, że tutaj w USA ludzie nadal jeżdżą. Może nie w dużych miastach, ale na pewno na przedmieściach.

Konsumenci jeżdżą do Ikei, ponieważ tego dnia możemy zabrać ze sobą do domu to, co kupimy. Nie można podejść do Ikei najbliżej mojego domu, zwłaszcza w weekendy, bo parking jest zawsze zapełniony. Rozumiem, że Ikea stara się pomóc środowisku i to przyklaszę, ale ludzie tutaj nie robią zakupów. Po co zadzierać z sukcesem?

Format nie jest odpowiedni dla wszystkich kupujących

Richard Hernandez, dyrektor, Affiliated Foods, Inc.: To zdecydowanie ciekawy format — wydaje się, że dużo łatwiej jest robić zakupy i lubię lepszą opcję dla obszarów miejskich, ale jak wspomniała Georganne, nie tak robią zakupy na przedmieściach Ikea. Najbliższa mi Ikea jest zapakowana pod koniec tygodnia i przez cały weekend. Może mógłby istnieć format pośredni, który nadal oferowałby to, co najlepsze w tym formacie i to, co najlepsze z formatu 300 000 stóp kwadratowych?

Wspieranie samochodów to duży wydatek

Ken Lonyai, konsultant, strateg, innowator technologiczny, ewangelista UX: Zakładając, że za tym kryją się wysokiej jakości badania, ma to dla mnie sens. Parkingi/pokłady to duże wydatki, a parcele to prawdziwa plaga w miastach. Konsumenci otrzymują opcje, więc warto spróbować w prawdziwym świecie.