101 wskazówek dotyczących zatrudniania konsultanta / firmy usługowej ds. marketingu cyfrowego
Opublikowany: 2017-05-31
Marketing cyfrowy ciągle się zmienia. Na przykład to, co działało rok temu, nie działa dzisiaj. Co gorsza, „najlepsze praktyki” sprzed pięciu lat mogą cię dzisiaj ukarać. A Google stale zmienia to, co jest ważne dla SEO, co sprawia, że bycie na bieżąco jest wyzwaniem. Wyprzedzenie trendów jest prawie niemożliwe. Dlatego w pewnym momencie będziesz potrzebować konsultanta ds. marketingu cyfrowego lub agencji, która pomoże ci przejąć panowanie.
Problem polega na tym, skąd wiesz, jakiego rodzaju potrzebujesz?
Jak znaleźć najlepsze dopasowanie?
Oto 101 wskazówek, jak zatrudnić odpowiedniego konsultanta lub agencję ds. marketingu cyfrowego.
Zacznij od początku

1. Bądź ze sobą szczery
Niektóre firmy są gotowe do rozwoju. I odwrotnie, inni muszą zacząć od początku.
Nigdy nie myślałeś o SEO? Nie masz profesjonalnej konfiguracji konta AdWords? Brak celów w konfiguracji Google Analytics?
Są szanse, że będziesz musiał cofnąć się i naprawić, skonfigurować i ulepszyć. To nie jest trudne. Ale to jest czasochłonne. Spodziewaj się więc co najmniej kilku tygodni (do miesiąca lub dwóch) na elementach konstrukcyjnych, które mogą nie generować żadnego znaczącego zwrotu od razu po wyjęciu z bramy.
2. Oceń swój marketing
Marketing Score , opracowany przez PR2020, to prosty zasób, który zajmuje około 15 minut.
Na koniec otrzymasz bezpłatną ocenę, która oceni różne aspekty Twojego marketingu.
Niektóre obszary pojawią się jako „zasoby”, które pomogą ci, gdy nadejdzie czas na współpracę z zewnętrznym partnerem lub dostawcą. Podczas gdy inne będą uważane za „zobowiązania”, których naprawienie będzie wymagało najpierw pewnych prac z góry.
Ten wynik zapewnia również weryfikowalną miarę, którą można wykorzystać w zespołach wykonawczych i innym kierownictwie w firmie, aby upewnić się, że wszyscy są na tej samej stronie.
3. Dobrze. Teraz wiercić głębiej
Zauważyłeś już kilka problemów?
Dobrze. Pójdźmy o krok dalej. Marketing cyfrowy jest wyjątkowy, ponieważ wszystko wpływa na wszystko inne. Tak więc kiepska witryna nie tylko szkodzi wrażeniom odwiedzających. Ale szkodzi to również rankingom SEO i konwersjom.
Więc zrób trochę więcej kopania za pomocą kilku narzędzi branżowych, aby dopracować, co jest nie tak:
- Narzędzie do oceniania witryn firmy HubSpot.
- QuickSprout ma prostą ocenę SEO .
- WordStream ma Grader AdWords .
4. Dowiedz się wystarczająco dużo, aby być niebezpiecznym
Celem kilku ostatnich kroków była samokształcenie.
Nie, nie chcesz być ekspertem. Ale musisz zrozumieć podstawy. I musisz zrozumieć, że Twoja witryna ma problem z żądaniami serwera (nawet jeśli nie masz pojęcia, co to jest i jak to naprawić).
Celem jest jasne przedstawienie tych kwestii osobie, którą zamierzasz zatrudnić. A z kolei trochę rozumiem, co mają na myśli, gdy zalecają kilka kroków, aby poprawić kurs.
W przeciwnym razie nie będziesz wiedział, czy są legalne. I nie zrozumiesz, jak wycenić lub wycenić ich usługi.
5. Ustaw cele zorientowane na biznes
Konsultanci marketingu cyfrowego i firmy usługowe są dobre. Ale muszą mieć cel, do którego mogą strzelać. Musisz pomóc im dokładnie zrozumieć, czego szukasz.
„Większy ruch” nie jest celem. Nieco bliżej jest zwiększenie świadomości i zmniejszenie kosztów, które musiałbyś wydać na AdWords, aby osiągnąć podobny poziom ruchu.
Ich zadaniem jest wymyślenie, jak dostać się z punktu A –> B. Ale… tylko jeśli wiedzą, gdzie jest punkt B.
6. Inżynieria wsteczna Jak wygląda sukces
Chcesz dodatkowych dochodów. Dobrze. To początek.
Ale ile? 10 000 $?
Dobra… a teraz ilu to nowych klientów? Jeśli każdy klient jest wart 1000 USD, potrzebujesz 10.
Świetny. Teraz spójrz na swoje historyczne współczynniki konwersji od potencjalnych klientów do sprzedaży. I ruch internetowy do potencjalnych klientów.
Te małe kroki pomogą Ci stworzyć model tego, jak powinien wyglądać sukces. Powinien dać ci plan gry do przejrzenia z konsultantami, aby odrzucić pomysły i zapytać, co jest realistyczne.
Daje tym dostawcom wgląd w to, jak działa Twoja firma, dzięki czemu lepiej rozumieją, w jaki sposób ich poszczególne usługi pasują do Twojej pracy. Pomaga zrozumieć związek między ich pracą a wskaźnikami wyprzedzającymi (takimi jak rankingi lub współczynnik klikalności) i sprzedażą.
7. Zdecyduj (konkretnie), czego potrzebujesz
Do tej pory wykonałeś dużo pracy przygotowawczej. „Wzorowałeś” sukces.
Chodzi o to, aby pomóc ci odróżnić to, czego potrzebujesz, od wszystkich „dodatkowych” rzeczy, których nie potrzebujesz.
Na przykład SEO odnosi się do KILKU różnych działań:
- SEO techniczne
- Badanie słów kluczowych
- Optymalizacja na stronie
- Budynek łączący
- Zarządzanie reputacją
- Tworzenie treści
- I więcej.
Więc. Możesz potrzebować pracy „SEO”. Ale w których konkretnie częściach potrzebujesz największej pomocy lub pracy?
8. Powinieneś mieć teraz realistyczne oczekiwania
Ilekroć pojawia się problem między firmą a konsultantem lub agencją ds. marketingu cyfrowego, zwykle sprowadza się to do nieporozumienia w zakresie oczekiwań.
Być może oboje zgodzicie się, że SEO jest problemem. Ale jeśli twoi dostawcy pracują tylko nad niewielkim podzbiorem tego, a ogólna promocja jest w dół, nie zawsze możesz oczekiwać, że przesuną igłę.
W grę wchodzą wartości niematerialne. I oboje musicie zrozumieć związane z tym ryzyko.
Podobnie rzeczy SEO, których szukasz (takie jak nowa sprzedaż) są opóźnionym wskaźnikiem. Na przykład potrzeba dużo pracy, aby rankingi się wahały, potem ruch zaczyna się zmieniać, potem konwersje, a na koniec sprzedaż.
Tak więc praca wykonana między 1-3 miesiącem zaczyna przynosić owoce dopiero w miesiącach 6-12.
Mówimy konkretnie o SEO. Ale ta uwaga ma zastosowanie bez względu na to, czy mówimy o PPC, konwersjach, treściach, serwisach społecznościowych czy witrynach internetowych.
Najpierw oceń swoje opcje online

9. Zacznij od wyszukiwania online
Rozpoczęcie pracy online wydaje się oczywiste.
Ale dobrą wiadomością jest to, że możesz znaleźć prawie wszystko, co potrzebne do ostatecznego podjęcia decyzji, po prostu przeglądając przez kilka godzin.
Na przykład, znasz te kroki, które właśnie przeprowadziliśmy, aby ocenić Twoją własną stronę internetową lub SEO lub PPC?
Teraz zrób to dla agencji lub konsultantów, których zatrudniasz.
Jeśli jest firmą zajmującą się projektowaniem stron internetowych, oceń jej projekt i infrastrukturę witryny. Jeśli są agencją SEO, jaka jest ich obecność w SEO?
Każda strona internetowa będzie miała problemy. A każda (dobra) agencja będzie priorytetowo traktować pracę klienta przed własną. (Więc będzie wiele problemów.)
Ale powinieneś szybko być w stanie określić, czy wiedzą, co robią (lub nie).
10. Jakich popularnych narzędzi używasz?
Czy jesteś już klientem HubSpot? Sprawdź ich katalog partnerów .
Lubisz czytać treści SEO Randa na Moz.com? Poleć ich Zaufanym partnerom i Rekomendowanym agencjom .
Większość twoich ulubionych narzędzi online, z których być może już korzystasz (Unbounce, Kissmetrics itp.), będzie zawierała listę polecanych dostawców na początek.
Dodatkową zaletą jest to, że już czują się komfortowo z Twoją wewnętrzną konfiguracją (aby zminimalizować opóźnienia).
11. Możesz wypróbować strony z ocenami i recenzjami
Nie ma Yelp dla agencji cyfrowych. (Chociaż to świetny pomysł.)
Możesz wypróbować niektóre źródła ze starej szkoły, takie jak BBB. Ale znowu, Twoje wyniki mogą być ograniczone.
Jedną z niesamowitych alternatyw jest Credo autorstwa Johna Doherty'ego . Jest to katalog zawierający listę konsultantów i agencji zajmujących się różnymi dziedzinami marketingu, wraz z prawdziwymi ocenami i recenzjami od rzeczywistych klientów.
12. Śledź na LinkedIn
LinkedIn to kolejne miejsce na chybił trafił. Ale czasami możesz przejrzeć rekomendacje kolegów, zobaczyć, co publikują konsultanci lub partnerzy agencyjni, a także szpiegować pracowników firmy.
Czy to jest to, do czego się odnieśliśmy? Myślistwo?
TAk. LinkedIn może również pokazać Ci kogoś, kto mówi o zaręczynach lub nadchodzących wydarzeniach w okolicy. W ten sposób możesz słuchać i zająć miejsce w pierwszym rzędzie, aby ocenić ich potencjał.
13. Śledź też ich media społecznościowe
Media społecznościowe mogą być wglądem w organizację firmy. Czasami jest to interesujące dla klientów, na przykład powiązane artykuły z wiadomościami, polecane prace lub inne aktualne ogłoszenia.
Ale innym razem wcale nie jest dla klientów. Podobnie jak sposób, w jaki niektóre firmy używają narzędzia takiego jak SnapChat do rekrutacji .
Wierzcie lub nie, ale ta nieformalna treść może być również najbardziej pomocna. Daje ci niefiltrowany wgląd w to, kim jest firma i z jakimi ludźmi będziesz pracować.
Istnieje wiele dobrych agencji i konsultantów. Ci, którzy są na bieżąco z najnowszymi taktykami. Ale pod koniec dnia będziesz musiał cieszyć się pracą z tymi ludźmi.
14. Referencje klientów na ich stronie internetowej i LinkedIn
Najlepsze wyniki są konkretne i weryfikowalne. Zawierają jakiś wynik, procentowy wzrost lub zaoszczędzone pieniądze.
Większość witryn agencji powinna zawierać referencje (w takiej czy innej formie) na swojej stronie internetowej. LUB powinni mieć rekomendacje na LinkedIn (od klientów – nie od kolegów z branży marketingu cyfrowego).
Nie ma nigdzie świadectw? To nie jest dobry znak.
15. Poszukaj udziału przemysłu
Najlepsze agencje (i najlepsi konsultanci agencji) będą łatwe do znalezienia.
Będą przemawiać na dużych konferencjach, pisać o nich na blogach branżowych i udzielać się w większych publikacjach w stylu „wiadomości”.
Szukasz przede wszystkim dwóch rzeczy:
- Czy oni wiedzą o czym mówią?
- Czy są „szanowani” w branży?
Jeśli inni ludzie zgadzają się z tym, co mówią i często się do nich odwołują, jesteś w dobrych rękach.
16. Teraz sprawdźmy ich witrynę
Witryny agencji marketingu cyfrowego zwykle „opóźniają się”, ponieważ zawsze są zawalone pracą z klientem (i tak najlepsze).
Ale. Do pewnego stopnia powinni jeść własną karmę dla psów.
Na przykład projekt strony internetowej agencji wiele mówi o tym, kim są i jaki styl pracy wykonują. Marka i design przemawiają do ich estetyki. Kopia wiele mówi o ich kulturze. A dbałość o szczegóły mówi, cóż, wszystko.
Pewny. Relacje prasowe i wszystkie inne krzykliwe rzeczy są ważne. Ale twoja intuicja i instynkt podpowiedzą ci, czy jest to firma, z którą ostatecznie będziesz chciał współpracować.
17. … Ale uważaj, nie czytając zbyt wiele w czymś takim jak rankingi
W oparciu o ostatni punkt agencja SEO powinna zajmować pierwsze miejsce pod względem kluczowych terminów w swojej lokalizacji. Prawidłowy?
Tak i nie.
Po raz kolejny mogą być zajęci pracą w witrynach klientów. Ponadto szybkie spojrzenie na wyniki wyszukiwania potwierdzi coś, co wiedziałeś od zawsze: jest tam mnóstwo gówna!
Nie jest to więc takie czarno-białe, jak się wydaje.
Niektóre, jak KlientBoost , odniosły taki sukces dzięki innym środkom, takim jak treść, SEO i poczta pantoflowa, że nie muszą nawet świadczyć usług dla klientów (usługi PPC).
18. Przeczytaj ich blog
Możesz wybaczyć firmie, że nie zajęła pierwszego miejsca w rankingu konkurencyjnej frazy kluczowej. W końcu jest w tym wiele rzeczy.
Ale żadnych postów na blogu od 2013 roku?
Niedobrze. Zwłaszcza, że niektóre usługi, takie jak na przykład SEO, od tego czasu ogromnie się rozwinęły.
Ale jeśli ich ostatni post został opublikowany wczoraj i zawiera ponad 2500 szczegółowych słów z obrazami i przykładami oraz ponad 200 udostępnień w mediach społecznościowych, to przynajmniej wiesz, że coś knują.
19. Pobierz, zgłoś się i kup tanie oferty
Większość konsultantów i agencji oferuje bezpłatne zasoby. eBooki, oficjalne dokumenty, filmy, infografiki i nie tylko.
Oczywiście powinieneś je przyjąć i każdą ofertę. Pewnie, prawdopodobnie będą cię bombardować rozmowami sprzedażowymi. Dlatego prawdopodobnie powinieneś użyć fałszywego numeru telefonu i fałszywego adresu e-mail (nie mów im, że to powiedziałem).
Ale niektóre sprytne agencje pójdą o krok dalej.
Dostarczą produkt o niskim poziomie dotykowym do wypróbowania, zanim wyrzucą kupę pieniędzy i zaangażują się w następne 6-12 miesięcy.
Niektóre, takie jak Impact Branding, mają unikalne segmenty, takie jak Prezentacja witryny , które zapewniają interaktywną informację zwrotną na żywo (za darmo, jeśli zostaniesz wybrany).
Inni, jak Claire Suellentrop, oferują tańsze, pakietowe, „wyprodukowane” usługi doradcze w takich tematach, jak niestandardowe audyty witryn internetowych , które zapewniają natychmiastową informację zwrotną w ciągu zaledwie kilku dni (za ułamek ich kosztów usług niestandardowych).
20. Zmniejsz swoje ulubione do krótkiej listy
Jak dotąd znalazłeś kilka, które Ci się podobają? Dobrze. Przygotuj krótką listę firm i konsultantów, z którymi możesz się skontaktować. Potraktujesz to jak każde inne zatrudnienie, w którym będziesz chciał się z każdym skontaktować i skontaktować się z nim, aby dowiedzieć się więcej o tym, jak każdy może ci pomóc.
Stwórz więc krótką listę, zbierz dane kontaktowe i przejdźmy do następnej sekcji.
Oto, na co zwrócić uwagę, kontaktując się z każdym z nich.
Na co zwrócić uwagę, zbliżając się do każdego z nich

21. Czy specjalizują się w określonej niszy lub usłudze?
Słuchać:
Marketing cyfrowy jest szalenie trudny. I tylko coraz bardziej z dnia na dzień.
Tak więc szanse na to, że jedna firma zrobi „wszystko”, są znikome.
Teraz obszary mogą się nakładać. Na przykład firmy SEO zwykle zapewniają PPC (i odwrotnie). Oba mieszczą się pod parasolem „marketingu w wyszukiwarkach”. Więc jesteś w większości bezpieczny.
Zazwyczaj najlepsze agencje i konsultanci wiedzą, w czym są dobrzy, a w czym nie. Zwykle trzymają się jednej lub dwóch usług, z jednym lub dwoma określonymi typami klientów.
Uważaj, gdy zobaczysz…
22. „Pełna obsługa” wymaga pełnego zespołu
Niektóre firmy oferują usługi typu „full service”. Weźmy na przykład „marketing przychodzący”, który zazwyczaj przypomina outsourcing całego działu marketingu cyfrowego.
Ale jest pewien haczyk.
Firma musi następnie zatrudnić i zatrudnić wszystkie te kluczowe umiejętności we własnym zakresie. Na przykład firma zajmująca się marketingiem przychodzącym powinna zatrudniać autorów treści, strategów, ekspertów ds. konwersji i projektantów. W przeciwnym razie realizacja kampanii „w pełnym zakresie” jest prawie niemożliwa.
Prawidłowo wykonane podejście „pełnej obsługi” może być opłacalne. Oznacza to, że możesz wykorzystać wszystkich tych indywidualnych ekspertów za zaledwie połowę kosztów zatrudnienia jednego z nich we własnej firmie.
Więc jeszcze raz, jest trochę szarej strefy do nawigacji.
24. Czy potrafisz wskazać przynajmniej jedną przewagę konkurencyjną?
„Nieuczciwe korzyści” w biznesie są dobre. W marketingu cyfrowym jeszcze lepiej.
Przykład: Konsultant zajmujący się budowaniem linków lub PR z określonym typem klienta.
Powód?
Nie tylko ich zatrudniasz. Jasne, ich praca jest ważna. Co więcej, zatrudniasz ich sieć kontaktów. W tym tkwi wartość.
Idealnie byłoby, gdybyś szukał pracy w firmie, która ma co najmniej jedną „wyjątkową” zaletę, taką jak ta, której innym trudno będzie dorównać.
25. Uważaj na przestarzałe procesy lub narzędzia
Jeden rok to jak cała dekada online.
Wiele zmian. Podczas gdy zasady powinny mniej więcej pozostać takie same, indywidualne taktyki mogą zmieniać się codziennie.
Widzisz tę grę w kilku obszarach.
Prostym przykładem jest SEO. Taktyka budowania linków sprzed ponad trzech lat nie będzie działać tak dobrze dzisiaj. Z różnych powodów.
Nawet podstawowe wskazówki dotyczące kampanii Google AdWords sprzed dekady są prawie przestarzałe w obliczu nowej konkurencji, przepełnionych rynków i aktualizacji funkcji.
Inny przykład obejmuje zestawy narzędzi, których używają i polecają. Najbardziej lubię, gdy firma używa „własnego” narzędzia CRM, które ma jakieś dziesięć lat i nie integruje się z niczym innym. Ponieważ nie jest nawet oparty na chmurze.
Oczywiście to znacznie ogranicza to, co możesz teraz zrobić z bazą danych kontaktów, nad którą pracowałeś do tej pory przez lata.
26. Udowodnione osiągnięcia
Bądźmy szczerzy przez chwilę:
Tekst na większości stron agencji marketingowych jest… okropny.
Ogólny, mdły, puszysty nonsens.
Więc pomiń to wszystko i przejdź od razu do Studiów przypadków. Który powinien być stosunkowo łatwy do znalezienia.
W idealnej sytuacji szukasz (1) problemu, z jakim borykała się firma przed podjęciem współpracy z agencją XYZ, oraz (2) jaki był efekt końcowy. Wraz z wszelkimi pomocnymi cytatami lub filmami bezpośrednio z perspektywy klienta.
Mogą, ale nie muszą, zawsze dzielić się dokładnymi krokami, które zaprowadziły ich z punktu A do punktu B. Ale powinieneś przynajmniej mieć pewność co do zdolności tej firmy do wykonania (w oparciu o wcześniejsze dowody ich wykonania dla innych firm).
27. Kto dokładnie pracuje nad Twoją kampanią?
Większość agencji marketingowych ma mały, brudny sekret, który omówimy później.
Ale zazwyczaj mówiąc, osoby faktycznie pracujące na Twoim koncie – na co dzień – należą do najmniej doświadczonych.
To samo dotyczy większości zawodów, takich jak prawo czy firma księgowa. Wspólnicy wprowadzają cię i nadzorują, ale pryszczate dzieciaki z tylnego, pozbawionego okien pokoju to te, które masz na koncie każdego dnia.
W zależności od usługi, której szukasz (i konfiguracji organizacji), może to oznaczać wiele „niekontrolowanej” pracy wykonywanej w Twoim imieniu.
To może, ale nie musi, ułożyć się zgodnie z oczekiwaniami.
Później wrócimy do tego, aby poznać kilka sposobów na płynne działanie.
28. Przejrzysta sprawozdawczość
Agencje marketingowe nie zawsze mogą ujawnić wszystko, co robią. W końcu ich taktyczna egzekucja jest ich „specjalnym sosem” i powodem, dla którego mają środki do życia.
Ale. Nie powinno to powstrzymywać ich od otwartego omawiania z tobą strategii lub przedstawiania wyników po fakcie. Na przykład Twoje tygodniowe lub (przynajmniej) miesięczne zestawienia powinny być zrzutem danych.
Zamiast tego powinni przeprowadzić cię przez wykonywane czynności. Co działało dobrze. Co nie. I co w rezultacie zamierzają zrobić.
Zaangażowanie klienta w podejmowanie strategicznych decyzji ma kluczowe znaczenie, ponieważ nikt nie zna Twojej firmy lepiej niż Ty. Dzięki temu możesz pomóc rzucić światło na kluczowe obszary, które mogą mieć wpływ (i pomóc zmienić) kierunek przyszłej kampanii w oparciu o Twoje ciężko zdobyte doświadczenie.
29. Konkretne „wygrane” kampanii
Przykłady przeważają nad popularnymi hasłami.
Konkretne, namacalne, rzeczywiste wyniki, które pokazują „proces końcowy” tego, co osiągnął klient.
Na przykład często można znaleźć dowody sukcesu kampanii w postach na blogu. Wyniki mogą (lub nie) uzasadniać całe studium przypadku. (Jednak często agencje mają ograniczenia co do tego, co mogą udostępniać na temat firmy).
Jednak często można znaleźć małe wskazówki dotyczące wyników klienta (technicznie rzecz biorąc, bez przedstawiania klienta).
To, czego tutaj szukasz, to proces myślowy. Dlaczego konsultant lub agencja wybrała nawigację podrzędną, która zmienia się w miarę przewijania w dół? Często te drobne szczegóły – ponieważ pomagają użytkownikom zrozumieć ich postępy – ilustrują poziom uwagi i troski, jaką agencja okazuje swoim klientom.
Rozliczenia i ceny

30. Ceny bez BS
Wycena usług niematerialnych jest jak mroczna sztuka.
Na jednym końcu spektrum jest koszt plus. Oszacowuje koszty wewnętrzne i dodaje trochę zysku. Z drugiej strony istnieje wycena oparta na wartości. To określa, co możesz zyskać lub zaoszczędzić. A procent z tego jest przeznaczony na pracę agencji.
Jest na to kilka sposobów. Każdy robi to trochę inaczej.
Jednak ostatecznie, niezależnie od metody wybranej przez agencję, powinna ona być względnie przejrzysta. Większość, na szczęście, zmierza również w kierunku „otwartego” modelu, który publikuje przedziały cenowe bezpośrednio na swojej stronie internetowej.
„Pakiety” to krok we właściwym kierunku. Podobnie jak systemy punktowe, które zaczęły się pojawiać. Powodem jest to, że (dokładniej) oceniają wynik w stosunku do wysiłku
Oto dlaczego jest to ważne.
31. Godziny vs. Aktywność vs. Punkty
Rozliczanie godzinowe było przez długi czas standardową praktyką branżową.
Ale o to chodzi:
To trochę bezsensowna metryka. Tak naprawdę nie bierze pod uwagę wartości wytwarzanej przez agencję. Więc metryka godzinowa nie ma znaczenia. Jeden może pobierać więcej niż inny. Co na pierwszy rzut oka brzmi źle. Jednak na koniec dnia może być całkowicie tego wart (w oparciu o dostarczoną wartość).
Metryki oparte na aktywności to krok we właściwym kierunku. X kampanii lub fraz kluczowych, postów na blogu lub linków tworzonych miesięcznie za Y $.
Systemy punktowe to nowe podejście do tego zagadnienia. Otrzymujesz X punktów, w zależności od wybranego pakietu lub ceny, które można dostosować na podstawie prowadzonych kampanii.
32. Podstawa a premie za wyniki
Premie oparte na wynikach są nadal dość rzadkie w branży.
Mogą być nieco bardziej powszechne w łatwej do zmierzenia dyscyplinie, takiej jak PPC, ale mniej w przypadku głębokiego i mętnego SEO lub nowego projektu i rozwoju strony internetowej (oczywiście).
Wycena wydajności jest nadal dość powszechna w budowaniu linków, gdzie firmy pobierają X kwoty za link (a czasami nie lub nie będą naliczać rachunków, dopóki te linki nie zostaną dostarczone).
Niektóre firmy ustalają niższą kwotę zaliczki na utrzymanie z wyższą strukturą wynagrodzeń wokół konkretnych, konkretnych celów. Ale to trudna sprzedaż.
Weź nawet PPC. Konsultant lub agencja ds. marketingu cyfrowego nadal dostarcza X leadów miesięcznie. Ale twój zespół wciąż musi zamknąć tropy. Poproszenie zewnętrznego dostawcy o porównanie wynagrodzenia z pracą wykonaną w firmie jest trudne do sprzedania. I większość na to nie pójdzie.
33. Porównaj swoje opcje
Agencje cyfrowe są w czołówce technik marketingowych.
Ale o to chodzi: w większości sprzedają to samo. Pewny. Różnice ujawniają się w sposobie, w jaki mogą działać w tych usługach i wartości, jaką są w stanie zapewnić.
W przeciwnym razie porównanie kilku różnych opcji, od dużych agencji po konsultantów indywidualnych, da ci pewną perspektywę na to, jak każdy z nich się pozycjonuje, co jest oferowane i ostatecznie, z kim najbardziej chciałbyś pracować na koniec dnia .
34. Ustal szacunkowy budżet
W całej branży następuje przejście na przejrzystość cen.
Coraz więcej firm marketingowych publikuje poziomy cen na swoich stronach internetowych, aby zapewnić konsumentom lepszy wgląd.
Ale ty, jako klient wystawowy, nadal musisz uzbrojony w konkretny budżet, kiedy rozpoczynasz z nimi rozmowy.
Strona internetowa może kosztować 100 USD (jeśli używasz WordPress + Themeforest). Lub może to być 1000 $, 10 000 $ lub 100 000 $. Techniki, technologia i efekt końcowy będą się znacznie różnić. A budżet pomaga konsultantowi lub agencji wiedzieć, jaki „plan gry” przygotować dla Ciebie.
Największą czerwoną flagą dla agencji jest sytuacja, w której potencjalny klient nie chce dzielić się swoim budżetem. Oznacza to, że nie wiedzą, czego chcą i nie są gotowi.
Jeśli poważnie myślisz o współpracy z konsultantem lub agencją, musisz być chętny (i zdolny) do podzielenia się z wyprzedzeniem informacjami o budżecie, aby rozmowa potoczyła się we właściwym kierunku.
Plusy i minusy dużego kontra małego

35. Zalety dużych agencji
Duże agencje zatrudniają profesjonalistów z różnych środowisk. Dzięki temu z łatwością znajdziesz zespoły twórców i programistów pracujących razem pod jednym dachem, aby pomóc „zintegrowanej” kampanii wyjść na światło dzienne.
Znają się też na ludziach. Dzięki dużym sieciom, które mogą pomóc w znalezieniu partnerów lub uświadomieniu Twojej sprawy.
To na plus. Jednak jest też kilka minusów.
36. Wady dużych agencji
W jaki sposób większość firm znajduje agencje do współpracy? (Poza osobistymi poleceniami?)
Po stronie przedsiębiorstwa odbywa się to poprzez nagrody i konferencje. Te „najlepsze listy” agencji, które pracują nad kampaniami dla znanych klientów.
To może być dla ciebie właściwy wybór lub nie.
Duże agencje wnoszą wiele do stołu. Ale wraz z tym przynoszą duże opłaty. A twoja praca nie jest wykonywana przez stanowczego partnera, który zachwycił cię swoją pełną pasji przemową. Zamiast tego robią to 22-letnie dzieci na poziomie podstawowym. (Którzy są rozliczani według tej samej zawyżonej stawki godzinowej, bez wątpienia).
Czasami to jest tego warte. Czasami tak nie jest.
37. Zalety małych agencji
A teraz porównaj to z małymi agencjami. Bardziej prawdopodobne jest, że spotkasz się z ekspertem, który przyprowadził cię do drzwi. Ci ludzie, nawet dyrektor czy prezes, najprawdopodobniej nadal „ugrzęzli w martwym punkcie” w codziennej pracy z klientami.
Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku konsultantów solo, którzy zdecydowali się specjalizować i pozostać małymi, aby „być bliżej” pracy, którą uwielbiają wykonywać na co dzień.
38. Wady małych agencji
Ich „zasięg” jest nieco ograniczony. Nie możesz rzucać im losowych zadań, które wykraczają poza ich strefę komfortu lub poziom doświadczenia (bez konieczności angażowania dodatkowej osoby trzeciej).
Nie można też tak łatwo „skalowywać”. Załóżmy, że pracujesz z małą agencją nad dość rutynowymi zadaniami, ale zbliża się masowa premiera produktu.
Jeśli wymaga to dodatkowego ciała lub dwóch, powodzenia. Mniejsze agencje są już rozciągnięte jak brzytwa. I prawdopodobnie będą musieli spróbować zatrudnić do jakiejkolwiek znaczącej dodatkowej pracy.
Wszyscy wiemy, ile czasu zajmuje znalezienie i zatrudnienie odpowiednich ludzi.
39. Aktywne poszukiwanie „niszowych” ekspertów
Sposobem na współpracę z mniejszymi agencjami lub konsultantami, aby uzyskać wszystkie korzyści, minimalizując jednocześnie wady, jest poszukiwanie tych, którzy nie tylko specjalizują się w świadczonej usłudze (jak optymalizacja współczynnika konwersji), ale także dla kogo ją wykonują (jak szpitale weterynaryjne).
Dlatego.
Większość stron internetowych ma te same wady.
Weź B2B. Mnóstwo suchych, nudnych, technicznych, „markowych” treści. Mało interesujących lub wciągających rzeczy. Oznacza to, że Twoja witryna jest odwiedzana przez wielu „markowych” użytkowników, którzy już o Tobie wiedzą. Podczas gdy prawie zero od nowych klientów.
Chodzi o to, że istnieje kilka powtarzających się problemów, z którymi borykają się niektóre firmy. Im szybciej ktoś może je zdiagnozować, wraz z zaleceniem kilku poprawek, tym szybciej można zobaczyć wyniki (ogólnie rzecz biorąc).
40. Ale uważaj na złe firmy niszowe
Oto charakterystyczny znak złej agencji niszowej.
Umieścili cię na swojej zastrzeżonej platformie. Na podstawie jakiejś długoterminowej umowy.
nie możesz odejść; w przeciwnym razie utracisz wszystkie swoje dane i informacje.
Projekty stron internetowych to te same podstawowe szablony. Więc wszyscy ich klienci wyglądają (w większości) tak samo.
Sprzedają ci „pakiet strony internetowej”, który obejmuje SEO, media społecznościowe i wszystko pod słońcem. Za „tylko” sto (lub dwa) dolców miesięcznie.
Te stroje są szczególnie powszechne w konkurencyjnych niszach, takich jak nieruchomości czy prawo.
Czy oni są dobrzy? tak. Oni są ok. Po prostu zrozum, w co się pakujesz, zanim się zarejestrujesz.
41. Kto dokładnie wykonuje pracę?
Standardową praktyką agencji jest zatrudnianie większej liczby „młodszych” osób wykonujących codzienną pracę na Twoim koncie. To nie zawsze jest złe. Wielu z nich jest dobrych (jeśli są odpowiednio zatrudnieni i przeszkoleni).
I też nie mają życia, więc naprawdę pracują dzień i noc na twoje konto.
Ale możesz też napotkać problemy z personelem agencji. Na przykład kontrahenci to kolejna doskonała opcja skalowania dla mniejszych agencji. Problem polega na tym, że pojemność. Jeśli ci kontrahenci zostaną wykorzystani, ich zwrot spowalnia. Co oznacza, że szanse na wydostanie się Twojej witryny również spadają.
42. Lokalne kontra krajowe
Większość firm lubi współpracować z lokalnymi agencjami. Czas na twarz. Lubią być „blisko” i wiedzieć, co się dzieje. Lubią lokalne spotkania i osobiste wizyty w celu informowania o postępach.
Ale agencje krajowe (lub międzynarodowe) stają się coraz bardziej powszechne. Firmy wirtualne, czyli takie, które działają w kilku miastach na całym świecie, bo większość pracy odbywa się online.
Częste są sesje Hangouts, Slack czy Skype. Większość uruchomi aplikację do udostępniania ekranu i chętnie przeprowadzi Cię przez to, co się dzieje i jak wygląda sytuacja.
Ale nie zawsze możesz też uzyskać takie samo budowanie relacji twarzą w twarz.
43. Lokalne kontra krajowe, część Deaux
Jaka jest więc różnica między firmą lokalną a firmą wirtualną?
Niektórzy twierdzą, że lokalne zespoły pod jednym dachem „działają szybciej” lub są „bardziej otwarte”. Ale możesz również temu przeciwdziałać, mówiąc, że prawdopodobnie wykonują mniej skoncentrowaną, skoncentrowaną pracę w wyniku ich bliskości.
Jeśli prowadzisz lokalną firmę, warto współpracować z lokalnym partnerem. Kogoś, kto rozumie to wyjątkowe wyzwanie, jakim jest przyciągnięcie ruchu pieszego.
W przeciwnym razie nie przejmuj się zbytnio lokalizacją, adresem biura agencji (lub jego brakiem). Istnieją ważniejsze kryteria, na które należy zwrócić uwagę przy podejmowaniu tej decyzji.
44. Delegat; Nie abdykuj
Agencje lub konsultanci powinni wziąć na siebie większość pracy. To prawda, że są ekspertami; powinni być w stanie stworzyć strategię i ją wykonać.
Nie mogą jednak zrobić tego wszystkiego sami. Oni potrzebują pomocy. Czasami potrzebują twojego wsparcia i zasobów.
Marketing nie jest jakimś odosobnionym przypadkiem. Najlepszy zespół marketingowy na świecie nie może uratować firmy, która ma znikomą świadomość marki lub, co gorsza, ma fatalną obsługę klienta i 1-gwiazdkową ocenę na Yelp.
Nawet wydajność PPC, która jest w pewnym sensie izolowana, nadal mocno opiera się na stronie docelowej lub witrynie odwiedzanej przez ruch.
Pewnie zatrudniasz wyspecjalizowany zespół. Ale nadal musisz z nimi ściśle współpracować.
45. Dlaczego musisz być pomocny
Klasyczny przykład.

Otrzymujesz przeprojektowanie strony internetowej. Wszystko zaczyna się płynnie.
Pierwsza tura projektów wygląda całkiem nieźle. Niewiele informacji zwrotnych. Dlatego przechodzą od razu do rozwoju, aby dotrzymać tego napiętego terminu.
Ale podczas tworzenia witryny Twój zespół ma teraz pewne zastrzeżenia dotyczące projektu.
Chcą wrócić i zacząć bawić się elementami projektu i żądać zmian. Mimo że strona jest budowana ręcznie w tej chwili.
Teraz agencja lub konsultanci muszą cofnąć się, zniszczyć to, nad czym pracowali, i ponownie wykonać całą pracę po raz drugi.
Zgadnij, kto płaci rachunek za tę dodatkową pracę?
46. Dlaczego musisz być pomocny, część druga
Drugi wspólny scenariusz.
Przeprojektowanie strony internetowej działa płynnie. To dobrze, bo zbliżają się wielkie targi i chcesz wyglądać jak najlepiej.
Faza projektowania i rozwoju jest już prawie zakończona.
Tylko jedna rzecz powstrzymuje teraz stronę przed uruchomieniem: lorem ipsum . Fałszywa kopia, której agencje używają na stronach internetowych podczas opracowywania, jeśli nie są odpowiedzialne za kopię i obrazy.
Zamiast tego czekają. Teraz na ciebie. Miałeś dostarczyć im tę zawartość w zeszłym tygodniu. I wczorajsze zdjęcia projektu.
I tak czekają. Projekt jest teraz wstrzymany, ponieważ proste rzeczy, które powinny zająć najwyżej dzień lub dwa, nie zostały zrealizowane w odpowiednim czasie.
Tymczasem agencje nie mogą mieć personelu czekającego bezczynnie. Rozpoczynają więc pracę nad kolejnym projektem, a twój spada na koniec kolejki.
47. Czy istnieją realistyczne oczekiwania dotyczące zwrotu z inwestycji?
Płatne wyszukiwanie może przynieść zwrot z inwestycji w ciągu miesiąca lub dwóch.
Ale to jest o tym.
Nawet reklamy na Facebooku wymagają dłuższej osi czasu. W szczególności dlatego, że najpierw musisz zbudować lejek .
Mityczny test A/B, który zapewnia ogromny wzrost zwrotu z inwestycji z dnia na dzień, to fikcja. Optymalizacja współczynnika konwersji również może zająć miesiące, aby się opłacić.
Optymalizacja wyszukiwarek może być najgorsza. Zwłaszcza jeśli chodzi o ramy czasowe.
Wymaga to ogromnego wysiłku i aktywności z góry. Potem czekanie na ruch w rankingach. Następnie czekanie na pojawienie się ruchu. A potem oczekiwanie na ruch konwersji. A nawet dłużej, jeśli musisz teraz sprzedać i zamknąć te nowe kontakty.
Jeśli konsultant ds. marketingu cyfrowego lub agencja obiecuje zwrot z dnia na dzień, powinieneś być sceptyczny.
Ale jeśli konsultant lub agencja nie może dać ci pojęcia, kiedy mogą nastąpić zwroty – a brakuje im studiów przypadków, które również pokazują wyniki – również powinieneś być sceptyczny.
48. Czy możesz znaleźć byłych klientów?
Najlepsi sprzedawcy nie są wewnątrz organizacji. To zadowoleni, zadowoleni klienci.
Większość agencji nie może lub nie chce udostępnić listy kontaktów swoich klientów. Nie chcą, żeby jakiś przypadkowy prospekt podsłuchiwał ich klientów. To naturalne.
Ale czy nadal możesz znaleźć byłych klientów?
Poszukaj studiów przypadku lub referencji na stronie konsultanta i skontaktuj się z nami. Jeśli obecnie z nimi nie współpracują, większość chętnie podzieli się zaletami i wadami. Rzeczy, które im się podobały, a których nie.
You can also indirectly ask them about projects they helped with in order to shed light on the results they were able to provide.
49. Cultural Fit
Every digital agency's website makes them look fun and goofy and whimsical.
However, that's not always the case.
Pewny. Those hipster ping pong tournaments and keggers on Fridays make it look like a fun place to work.
But is that culture going to gel with your own?
At the end of the day, you're going to need to work closely with these people. And if there's a cultural mismatch, where your organizational temperaments don't align, there's gonna be problems. No matter how good the work.
50. Do they 'Eat their Own Dog Food'?
You're going to hire an ad agency. They're renowned for their creative prowess.
Ok. So let's see it in action.
Does their website fit the same mold? Do they have breathtaking videos with state-of-the-art production?
A less-than-amazing website shouldn't be a deal-breaker for a PPC agency. They're analytical. They're more concerned with function.
But if a content company's content looks and sounds and feels like stuff you'd see from high school kids… well….
Questions to Ask

51. Why You Should Be like a Detective
Good detectives ask good questions.
They might not know the right answer. But they work hard to ask informed questions in order to elicit better responses.
The better the question, typically, the more helpful the response. (Because the agency is able to provide a more specific, concrete answer.)
52. Tailor Questions to Who You're Speaking With
Everyone has their own implicit bias. Their own worldview.
Understanding these are critical to asking good questions.
For example, you'll most likely deal with a trained salesperson in a large agency. Nothing wrong with that inherently. But they have different motivations. And generally a different level of experience with the work you're discussing.
At a smaller agency you might deal with the principal or lead consultant. These people are more knowledgeable and skillful with discussing the ins and outs of their work. So the conversation tends to be more consultative.
Both approaches are fine. Just be aware of what you're heading into.
52. “Who Owns our Accounts?”
Some agencies will setup software or accounts or websites under their own name.
It makes things easier initially and cuts down on lag time so they don't have to bug you every time they need access to everything.
The problem comes when it's time to 'consciously uncouple.' You two aren't going to work together forever. That's the nature of the business.
So what does the transition look like? If you're going to lose data and information when that happens, you're in trouble.
The transition will be rocky at best.
If, on the other hand, they help set up accounts under your name and then just give themselves access for the time being, you should be good to go.
53. “Do You Work with Competitors?”
Trick question.
Contrary to popular belief, you actually do want to work with an agency that commonly works with competitors. (Or at least, a company very similar to your own.)
It means they know what they're doing. They've seen all the common scenarios. And they know how to handle them (quickly).
54. “Do You Work with Competitor XYZ?”
This is the sticky one.
While you want a consultant or agency who has industry experience, you probably don't want one that works with a direct competitor in your local area or biggest industry rival.
First, you don't want the level of work to change (if they're paying more than you). Second, you don't want to your website or campaigns to look and sound the exact same. Third… do you really want to rely on copying? Or forging your own path?
55. “What Size Clients do You Typically Take?”
Most small agencies should know their limitations.
For example, many feel confident and comfortable with clients of a certain size (or ones that spend a certain amount).
Now. Just because an agency is small doesn't mean they always work with small clients.
Some small boutique, specialty agencies (with five or less) can still with work giant, enterprise clients and charge millions. While some large, massive companies work better at scale with many smaller organizations.
The tactics and scale differs wildly for each. So there's no one sized fits all. Ideally you should be somewhere in the middle of their range.
56. “How Many Clients Are You Currently Working With?”
Most agencies also have a capacity limit.
For example, a single developer might be able to work on one or two (max) projects at any given time. A marketer might be able to juggle three to four (max) clients at a time.
So if they have five people in-house, and twenty clients, the math doesn't add up.
57. “Do you Outsource?”
Outsourcing is one of the best ways to scale an agency. It provides digital companies with flexibility. An easy way to add (or subtract) resources depending on their client roster.
So outsourcing isn't inherently bad. Many times, it's great. For example, if you need something that falls outside of their area of expertise, you probably want them to outsource it or find another partner to bring in.
The trick is figuring out what's being outsourced.
58. “What Do you Outsource?”
Generally speaking, agencies or consultants shouldn't be outsourcing their core capabilities. If you're hiring a content team, the actual content creation or writing shouldn't be outsourced.
Same goes for websites. Development of said websites shouldn't be outsourced. And link building shouldn't be outsourced if you're looking for an SEO agency (we'll discuss why a little later).
59. “Can I See a Client List?”
“No,” might be the likely reply. But that's OK. You don't want to or need to see everything. Again: it's natural that they don't want you to bug their clients.
But viewing even a partial client list can clue you into the range, type, and size of clients they work best with.
So you can 'read between the lines' to determine how you'll fit in with that group.
60. “How Do You Like to Do [Keyword Research/Link Building/etc.]”
Thought process is key. You want to see how they approach their work. (Even if you don't always understand it.)
For example, you could ask a web dev agency, “Why do you like working with WordPress instead of Drupal?”
And see the response. Does it jive with your own limited experience? And does it make sense? Or is it a complex technical discussion that's over your head?
Good consultants and agencies can relate complex topics in simple language that should make sense to anyone.
61. “How Do You Start with a Project Like Ours?”
All good consultants will start with some kind of audit. It may not be exhaustive. But they'll at least need to dig in and understand where you're at currently.
Diving head-first into their 'standard package' – without first taking the time to figure out which of those elements you actually need or which to prioritize – should be a warning sign.
62. “Do Your Services Scale Up or Down?”
Similarly, their services should scale up or down depending on the situation. For example, can you start with a one-time, paid audit for a deep dive into what you need?
OR, can you lower the resources behind new content creation if their initial audit shows that you already have hundreds of high-quality pages?
63. “Who Will Be My Direct Contacts?”
Account executives are helpful. To a point.
They're the typical agency middle man; running interference between clients and people doing the work.
But they're not always topic experts. And sometimes you might need more face-time with the lead consultants or people doing the work on a daily basis.
64. “How Often Will We Meet?”
This is another tricky question.
On the face of it, more sounds better. But too much and you're taking time away from actually doing the work.
Look:
Even if an agency doesn't charge hourly, they're still pricing their own internal costs hourly.
The more hours devoted to phone calls or in-person meetings, the less hours devoted to doing work.
65. “How Will We Measure Progress?”
Getting access to a project management tool is fine. But it doesn't always give you the big picture view.
Instead, good consultants will balance the tactical reporting with information on how it fits into the plan they've set out to help you hit your objectives.
66. “How Does Pricing Work?”
Pricing should relate back to activities or deliverables.
Hours are not a good deliverable. Most things take longer than we expect. More hours are chewed up. But those, alone, don't get you any closer to your goals.
More blog posts do. More landing pages or ad campaigns do.
Effort, alone, isn't enough.
67. “How Does Your Contract Work?”
Contracts will have the obligatory legalese. However, you should easily be able to see what you're paying for what you're getting and when it should be delivered .
Te rzeczy powinny być wyjaśnione jasnym angielskim. I powinny być łatwe do zrozumienia.
Naciskaj na nich, aby wyjaśnili wszelki techniczny żargon, aby nie było nieporozumień z tym, co otrzymujesz.
68. „Czy są jakieś minimalne warunki?”
Pełne ukończenie projektu strony internetowej może zająć tylko kilka miesięcy. Nawet te duże.
Jednak usługi marketingowe zwykle wymagają pewnego zaangażowania czasowego (ze względu na czas potrzebny na ich spłatę).
Standardem są umowy trzymiesięczne. Nawet sześć lub dwanaście miesięcy.
Ważną częścią jest wiedzieć, na co się zapisujesz. A przy dłuższych, jak wydostać się w razie potrzeby.
69. „Jak mogę anulować umowę?”
Najgorszy scenariusz: jak łatwo jest anulować umowę?
Im dłuższy termin, tym oczywiście ważniejsze jest to pytanie. Ale nawet wtedy anulowanie powinno być stosunkowo łatwe.
Proste pisemne zawiadomienie powinno załatwić sprawę.
Niektórzy mogą sprawić, że poczekasz 30 dni lub po pierwszych 90 dniach (aby odzyskać początkową inwestycję). Ale poza tym nie powinieneś być zamknięty w żelaznej, długoterminowej umowie.
70. „Czy jest miejsce na negocjacje?”
Tak i nie. Czasami jest. Ale często, jeśli wycenili rzeczy na podstawie działań lub punktów, powinien istnieć krystalicznie czysty sposób na obniżenie opłaty: odpowiednio obniż zakres.
Jeśli na ich stronie internetowej nie ma jasno określonych cen, konsultant lub agencja najprawdopodobniej ustala ceny na podstawie (1) procentu wartości, którą mogą dostarczyć, (2) standardowego oszacowania „koszt plus”, którego używają do oczekiwanej pracy poziomie lub (3) na ile ich zdaniem możesz sobie pozwolić.
Ogólnie rzecz biorąc, jeśli agencja w ogóle nie chce ustąpić w sprawie cen, zazwyczaj jest ku temu dobry powód. Jeśli tak, wycenili to z premią i są w porządku, rezygnując z kilku punktów, aby zamknąć umowę.
71. „Jaka jest Twoja dostępność?”
Pewnego razu potencjalny klient wysłał mi e-mail. Byłem na całodniowym spotkaniu, więc poprosiłem kogoś innego o odpowiedź i pomoc, wyjaśniając, dlaczego nie mogłem się dodzwonić.
Byli nieugięci. Inni członkowie mojego zespołu nie mogli im pomóc. Musiałem skoczyć na telefon. Ten dzień. Mimo bycia na innych spotkaniach.
Pamiętaj, że formalnie rzecz biorąc, nie byli jeszcze moimi klientami. Nie zapłacili mi ani grosza.
Więc grzecznie powiedziałem im, żeby znaleźli inną agencję.
Otrzymywanie odpowiedzi na czas jest ważne. Potrzebujesz e-maili i połączeń telefonicznych zwróconych w ciągu jednego dnia roboczego (mniej więcej).
Ale nie możesz też oczekiwać świata.
72. „Jaka jest Twoja kadencja komunikacji?”
Większość (dobrych) agencji będzie miała procedury komunikowania się z klientami. Na przykład niektórzy mogą lubić cotygodniową rozmowę o statusie. Podczas gdy inni będą chcieli preferować dłuższe, dogłębne spotkania co miesiąc.
Niezależnie od przypadku, powinien istnieć pewien dopracowany proces komunikacji. Powinieneś mieć rozsądne pojęcie o tym, z kim będziesz rozmawiać, jak często i jak będzie przebiegać każda korespondencja.
73. „Czy są jakieś dodatkowe koszty?”
Ogólnie rzecz biorąc, klienci będą bezpośrednio obciążani kosztami reklamy. Wykraczają one poza standardową opłatę za zarządzanie.
Ale czasami wiążą się z tym inne koszty, które mogą pojawić się później.
Pierwsza to narzędzia. Czasem koszty pokryje agencja. Ale w zamian możesz mieć ograniczony dostęp. Więc czasami mogą skonfigurować cię bezpośrednio z twoim własnym kontem, jeśli chcesz mieć niefiltrowany dostęp do danych. Ale wtedy będziesz na haju.
Hosting jest również kolejnym powszechnym rozwiązaniem. Niektórzy będą hostować witrynę tak długo, jak długo będziesz klientem. Co jest w porządku… dopóki nie przestaniesz być klientem. Więc co?
74. „Jakich narzędzi używasz?”
Większość agencji będzie miała do dyspozycji swoje podstawowe narzędzia.
Ale oni również powinni być chętni lub zdolni do przystosowania się.
Jeśli używasz innego standardowego narzędzia branżowego, powinno sobie z tym poradzić. Nawet jeśli wypadnie trochę poza ich sterówkę.
Wyjątkami są oczywiście sytuacje, w których (1) specjalizują się w Salesforce lub innej konkretnej platformie oraz (2) narzędzia, z których już korzystasz, nie są w rzeczywistości legalnymi standardami branżowymi.
Wrócimy do tego problemu w następnej sekcji.
75. „Czy podpiszesz NDA?”
Ok. Czas na prawdziwą rozmowę.
Większość umów nie jest warta papieru, na którym zostały wydrukowane. Opłacenie pełnomocnika w celu wyegzekwowania umowy zwykle kosztuje więcej niż cała wartość umowy. Nawet jeśli jest wart setki tysięcy.
NDA wydaje się być bez znaczenia. W większości przypadków. (Chyba że mówimy o wprowadzeniu na rynek nowego produktu Coca-Coli.)
Pod koniec dnia zatrudniasz agencję lub konsultanta tylko z jednego powodu: ufasz im.
Jeśli uważasz, że istnieje jakakolwiek odległa możliwość, że nie możesz im ufać, NDA nie pomoże.
76. „Jak myślisz, co jest moim największym problemem?”
Załóżmy, że zatrudniasz agencję zajmującą się optymalizacją współczynnika konwersji.
Chcesz, aby zrównoważyli stronę strategiczną z taktyczną. Największym problemem większości firm, które nigdy nie miały do czynienia z poważnymi pracami CRO (lub SEO, PPC itp.), jest to, że wszystko musi się poprawić. Wszystko musi być lepsze. Powszechny.
Jeśli zagłębią się w kolory przycisków strony docelowej lub jakiś inny nieistotny drobny szczegół, jest to problem.
77. „Czy Twoje usługi są stałe przez cały okres obowiązywania umowy?”
Marketing cyfrowy jest płynny. Cały czas się zmienia.
Podobnie Twoje potrzeby i priorytety będą ewoluować w czasie.
Zazwyczaj na początku aranżacji będą wykonywane prace konfiguracyjne. To może być wyryte w kamieniu. Sposób, w jaki konfigurujesz konto PPC po raz pierwszy, będzie w dużej mierze ustalany od klienta do klienta.
Ale potem pojawią się różne rzeczy. Należy zachować pewną elastyczność w zakresie.
Możesz wypróbować jedną kampanię budowania linków i odnieść sukces. Więc będziesz chciał zmienić biegi i podwoić ten sukces, zamiast być może trzymać się początkowego planu ustalonego kilka miesięcy temu.
78. „Czy mogę spotykać się z członkami zespołu?”
Twój Account Executive będzie przez większość czasu głównym punktem kontaktowym.
Jednak pocieszająca jest świadomość, że niektórzy eksperci techniczni będą od czasu do czasu wskakiwać.
Najprawdopodobniej nie będziesz mieć do nich bezpośredniego dostępu na co dzień. Ale co tydzień (lub mniej więcej) lub co miesiąc (przynajmniej) będziesz chciał usłyszeć bezpośrednio od ludzi pracujących codziennie nad Twoim projektem, ponieważ to oni znają od podszewki, co naprawdę się dzieje.
(I zwykle są w stanie lepiej wyrażać rzeczy.)
79. „Czy masz jakieś szczególne podejście?”
Osadzony w kamieniu jest zły. Iteracja jest dobra.
Marketing cyfrowy nieustannie się zmienia. Taktyka SEO, która działała trzy lata temu, nie zadziała dzisiaj. Nawet kampania, która działała kilka miesięcy temu, może nie przynieść takich samych wyników.
Ważna jest więc taktyka. Jednak zdobycie większej ilości informacji na temat ich konkretnego podejścia lub głównego procesu może dać znacznie lepsze wyobrażenie o tym, jak reagują na wyzwania. I co robią, gdy sprawy nie idą tak dobrze, jak oczekiwano.
80. „Jak będziesz pracować z członkami mojego zespołu?”
Większość konsultantów i agencji powinna mieć możliwość ścisłej współpracy z członkami zespołu wewnętrznego. Wiele razy obejmuje to szkolenie. Muszą wiedzieć, co się dzieje i jak to wszystko działa.
I muszą wiedzieć, co robić (mniej więcej), jeśli nie ma w pobliżu agencji, która zrobiłaby to za nich.
81. „Co się stanie, jeśli pewnego dnia zdecyduję się podjąć tę pracę w domu?”
Dobre wyniki (takie jak uzyskane konwersje czy generowany ruch) są wynikiem dobrych procesów.
Dobre agencje powinny być w stanie pomóc Ci skonfigurować te procesy, tak aby członkowie zespołu wewnętrznego byli w stanie przynajmniej utrzymać postępy po wykonaniu ciężkiej pracy.
Czego nie chcesz, to być całkowicie zależnym od kilku kluczowych osób. Nie można całkowicie polegać na kilku ekspertach, którzy wiedzą i robią wszystko.
Posiadanie planu na wypadek, gdybyś chciał wykonać część tej pracy we własnym zakresie, może pomóc wam obojgu przygotować się na taką możliwość. I odpowiednio organizuj kampanie.
82. „Kto jest właścicielem kodu?”
Prawa własności intelektualnej są niejasne.
Ogólnie rzecz biorąc, agencja będzie właścicielem całego kodu witryny, gdy witryna jest w fazie rozwoju. Po uruchomieniu witryny i opłaceniu pełnej kwoty prawa do tej pracy przechodzą na Ciebie.
Chociaż nadal może istnieć pewna zdolność lub dźwignia dla agencji, aby zachować niewielką własność pracy. Każda sytuacja jest trochę inna. Więc musisz zapytać.
Są to małe lepkie szczegóły, o których tak naprawdę nie myślisz na początku. Ale jeśli problem pojawiłby się w połowie projektowania, może wrócić i cię prześladować.
83. „Jak będą wyglądać wyniki?”
Biliśmy to na śmierć. Ale płacisz za wyjścia; praca dostarczona. Nie wysiłek.
Powinieneś więc rozsądnie spodziewać się wyników. (Lub przynajmniej próbki materiałów eksploatacyjnych.)
Na przykład pokazanie próbek kodu może być trudne. Zwłaszcza jeśli nie jesteś techniczny. Ale po kilku tygodniach rozwoju powinieneś zacząć widzieć stronę przejściową, w której wszystko zaczyna działać poprawnie.
84. „Czy Twój zespół ma umiejętności międzyfunkcyjne?”
Marketing cyfrowy jest wyjątkowy, ponieważ suma jest naprawdę większa niż części.
Na przykład wyniki PPC mogą być utrudnione przez projekt strony docelowej. To samo dotyczy SEO, które może polegać na bazowym kodzie strony internetowej.
Tak więc, chociaż chcesz, aby agencja specjalizowała się w określonym obszarze lub niszy, muszą istnieć pewne umiejętności międzyfunkcyjne.
Na przykład zespół SEO bez programistów pozostawia wielką dziurę w ich zdolności do wykonywania dobrej pracy.
Znaki ostrzegawcze, na które należy uważać

85. „Jakich rankingów możemy się spodziewać?”
Niektóre usługi, takie jak projektowanie stron internetowych, są dość konkretne i łatwe do zrozumienia, co otrzymujesz.
Całkowitym przeciwieństwem tego jest SEO. Gdzie wody są mętne i trudne do zrozumienia.
Zacznijmy więc od podchwytliwego pytania.
Jeśli słyszysz jakąkolwiek gwarancję rankingów, uciekaj w góry.
86. „Jak optymalizujesz treść?”
Podobnie, jeśli usłyszysz jakąkolwiek wzmiankę o „gęstości słów kluczowych” i/lub „PageRank”, uruchom.
Są to taktyki SEO starej szkoły, które mogły być istotne 5-10 lat temu, ale już nie są.
87. „Jak budujesz linki?”
Tworzenie linków ma kluczowe znaczenie. Ale sposób, w jaki to robisz, ma ogromne znaczenie.
Jeśli jakiś konsultant lub agencja utworzy w Twoim imieniu spamerskie, manipulacyjne, niskiej jakości linki… zgadnij, kto ponosi konsekwencje? Ty robisz.
Nawet jeśli nie interesujesz się SEO lub nie rozumiesz zawiłości procesu tworzenia linków, musisz odróżnić legalną pracę od spamu.
Ponieważ ty, a nie oni, jesteś narażony na karę lub aktualizację, która wymazuje twoje wyniki.
88. Strzeż się taniej siły roboczej
To duże uogólnienie. To może być niepoprawne politycznie.
Ale najczęściej jest to również prawda.
Tania siła robocza zajmująca się marketingiem cyfrowym to więcej kłopotów niż jest warta. Ceny są zwykle powiązane z jakością tego, co otrzymujesz.
Na przykład prawdopodobnie nie chciałbyś znaleźć „świetnej oferty” na opiekunkę do dzieci, która zajmie się twoimi dziećmi. Prawidłowy? Jest dużo na linii.
Więc prawdopodobnie nie powinieneś też szukać „świetnej oferty” u twórcy swojej witryny. To znaczy, chyba że chcesz, aby Twoja witryna nie działała poprawnie i ładowała się wiecznie.
89. Strzeż się „własnych rozwiązań”
Niektóre wspomniane wcześniej firmy, które „specjalizują się” w dostarczaniu stron internetowych agentom nieruchomości za sto dolców miesięcznie, mogą, ale nie muszą, okazać się świetną okazją.
Powód? Wszystkie twoje dane i informacje są zamknięte w ich „zastrzeżonym rozwiązaniu”.
Więc jeśli kiedykolwiek chciałeś odejść, masz przerąbane.
Ponadto wiele „własnych rozwiązań” często nie nadąża za tym, co jest dostępne na wolnym, otwartym rynku. Tak więc ich tandetny kreator stron internetowych blednie w porównaniu z tym, co można uzyskać dzięki WordPressowi, a nawet SquareSpace.
90. Uważaj na „zamknięte” platformy
AKT! była jedną z najpopularniejszych platform CRM dla małych firm.
Ale w ciągu ostatniej dekady stały się przestarzałe.
Czemu? Ponieważ przez długi czas była to platforma „zamknięta”.
Oznacza to, że nie udało Ci się zintegrować kontaktów CRM z Twoim Gmailem. Lub nie możesz użyć danych CRM, aby lepiej informować swoje e-mailowe kampanie marketingowe.
Uważaj więc na zalecenia dotyczące narzędzi. Zwłaszcza, gdy nigdy o nich nie słyszałeś.
91. Uważaj na niepopularne zalecenia dotyczące narzędzi
Możesz nie wiedzieć pierwszej rzeczy o marketingu e-mailowym.
Ale szybkie Google da ci największe nazwiska w branży:
- MailChimp
- Stały kontakt
- Aweber
- Odpowiedź pionowa
- InfusionSoft
- HubSpot
Chodzi o to, że powinieneś dość szybko rozpoznać te nazwy. I powinny być łatwe do znalezienia w Internecie.
Jeśli ktoś poleci przypadkowe narzędzie, dostawcę, firmę hostingową itp., o której nigdy nie słyszałeś (i nie pojawia się w pierwszej dziesiątce Google), uruchom.
92. Strzeż się „wszystkich fachowców”
Ktoś w PPC powinien znać się na optymalizacji konwersji. Niektórzy w serwisach powinni znać przynajmniej podstawy SEO.
Ale projektant, który specjalizuje się w kreatywnym projektowaniu, zazwyczaj nie jest ekspertem w dziedzinie opartej na danych, takiej jak SEO.
93. Uważaj na agencje oferujące pełen zakres usług
Ta sama logika dotyczy całej firmy.
Firma zajmująca się projektowaniem stron internetowych będzie zatrudniać osoby o uzupełniających się zestawach umiejętności. Ale zwykle jest jakaś granica.
Jeśli są znani z projektowania , prawdopodobnie nie będą też próbować sprzedawać Ci CRO, SEO, PPC i innych.
Agencja oferująca pełen zakres usług to błędne określenie. O ile ta agencja nie jest duża – jak BIG-BIG – prawdopodobnie nie jest przygotowana do świadczenia wszystkich tych usług razem na wysokim poziomie.
94. Oczekiwania zaczynają się podczas procesu sprzedaży
Wstępny proces sprzedaży powinien określać oczekiwania.
Powinieneś być w stanie dokładnie określić, jak dobrze komunikuje się ta firma. Jak wyjaśniają, co będzie dalej. I czego można się po nich spodziewać.
Jeśli po każdym spotkaniu otrzymasz wiadomość e-mail z podsumowaniem i podsumowaniem tego, kto co musi zrobić, jesteś w dobrych rękach.
W przeciwnym razie uważaj.
95. Szybkie, definitywne odpowiedzi
Ten jest trudny.
Można by pomyśleć, że ktoś, kto „zna wszystkie odpowiedzi”, dokładnie wie, o czym mówi. Niestety nie zawsze tak jest.
To jak gwarantowanie rankingów. Marketing cyfrowy jest tak duży i dynamiczny. Niektóre rzeczy wymykają się nam spod kontroli.
Uważaj na frazesy lub pozornie „standardowe” odpowiedzi, które wydają się przećwiczone.
Jeśli ktoś „nie wie”, ale się dowie, znowu jesteś w dobrych rękach.
96. Słabej jakości próbki pracy
Projektant z przeciętnymi próbkami projektowymi jest przeciętnym projektantem.
To jest wspaniałe w tym biznesie: wszystko jest otwarte.
Nie ma miejsca do ukrycia się. Śmietanka naprawdę pnie się w górę (Google, Dribbble, nagrody branżowe, przemówienia na konwentach itp.).
Próbki projektów, które wyglądają, jakby zostały wykonane w programie MS Paint, powinny być dużym, gigantycznym znakiem ostrzegawczym.
97. Słabe pisanie i zawartość strony internetowej
To samo dotyczy pisma.
Marketing pisze dzisiaj. Małe błędy gramatyczne lub błędy ortograficzne można przeoczyć. Ale pisanie, które brzmi tak, jakby zostało napisane w czyimś drugim języku, nie jest wystarczająco dobre.
To znaczy, że szli na skróty. A skróty tego nie załatwią.
98. Mało pracy do pokazania
Gdzieś zaczął się trend.
Witryny agencji miałyby te krzykliwe projekty. Pokazaliby kilka głupich zdjęć zespołu. Napisz jedną lub dwie linijki o tym, co zrobili. I to było to.
Brak logo klienta? Miejsca, w których zostały wyróżnione? To powinno być nie do przejścia.
Studia przypadków i wyniki powinny być na pierwszym planie. W przeciwnym razie sprzedają ci obraz zamiast wysokiej jakości produktu pracy.
99. Agencja mediów społecznościowych, która nie zajmuje się mediami społecznościowymi
To wraca do „jedzenia własnej karmy dla psów”.
Firma zajmująca się projektowaniem stron internetowych powinna mieć niesamowitą stronę internetową.
Firma zajmująca się treściami powinna mieć niesamowite treści.
A firma społeczna powinna być najbardziej szaloną firmą społeczną, jaką kiedykolwiek widziałeś.
100. Przedkłada nagrody branżowe nad wyniki
Nagrody branżowe są zazwyczaj przyznawane przez innych specjalistów z branży.
Innymi słowy, są stronniczy. I granica bez sensu.
Co z wynikami? A co ze wzrostem procentowym lub zaoszczędzonymi dolarami?
ADDY brzmi nieźle. Ale blado w porównaniu z faktycznie wygenerowanymi dolarami.
101. Priorytetem jest „doskonały piksel” w stosunku do kwalifikowanych leadów marketingowych
„Doskonały piksel” to jedna z tych dziwacznych rzeczy, o które dbają tylko projektanci.
To ma znaczenie. Poniekąd. Sortuj.
Ale nie więcej niż liczba wygenerowanych leadów. Przejawia się to na kilka sposobów.
Na przykład, jeśli twoje wczesne interakcje z nimi skupiają się głównie na konkretnych technikach projektowania, zamiast na celach biznesowych i najlepszych sposobach ich osiągnięcia, może to nie być dobre dopasowanie.
Stoją w kolejce po kolejną nagrodę branżową. Podczas gdy ty próbujesz poprawić wyniki finansowe.
Wniosek
Marketing cyfrowy ewoluuje tak szybko, że połowa pracy to po prostu nadążanie za duchem czasu.
To nie jest łatwe. Ledwo trwałe.
Dlatego współpraca z zewnętrznym konsultantem lub dostawcą jest niemal koniecznością.
Potrzebujesz eksperta tematycznego, który może sobie pozwolić na bycie na bieżąco z tym, co się dzieje, co się zmienia i jak się dostosować.
Ale to nie jest łatwe. Istnieje tak wiele różnych kształtów i smaków „konsultanta marketingu cyfrowego”, że trudno jest wiedzieć, czego potrzebujesz.
Zacznij jednak od tych 101 wskazówek, a nie zawiedziesz się.
