Dlaczego kreatywna wydajność to przyszłość rozwoju Twojej firmy, część 2
Opublikowany: 2022-06-04W pierwszej części tej serii postawiliśmy naszą tezę dotyczącą kreatywności performatywnej:
Wierzymy, że jeśli Twoja marka nie optymalizuje reklam pod kątem głównego celu opartego na działaniu, nieustannego ulepszania przekazu w celu zwiększenia konwersji i opłacalnego skalowania wydatków, możesz nie spędzać czasu, budżetu i energii w najbardziej efektywny sposób.
Teraz, gdy omówiliśmy już definicję, wpływ i wartość kreacji wydajnościowej, kontynuujmy naszą serię, rozmawiając o ilości, jakości, różnorodności, testowaniu i uczeniu maszynowym.
Jakie są kluczowe elementy udanej kreacji performance?
Po pierwsze ilość. Konsekwentne tworzenie zapewnia większą zwinność. Jeśli opracujesz harmonogram tworzenia zasobów, które pozwolą Ci szybko testować i reagować na zmiany w świecie reklamy, z pewnością osiągniesz wysoką skuteczność. Zalecamy klientom posiadanie dużej puli kreacji gotowych do uruchomienia w każdej chwili. W ten sposób marka zawsze pozyskuje nowe reklamy do testów. A gdy wydajność nieuchronnie spada, możesz szybko rotować więcej, aby poprawić wyniki. Ostatecznie, mając skarbnicę kreatywności, z której możesz czerpać, możesz szybko sprawdzić strategicznie, które reklamy dadzą najlepszą konwersję, np. styl życia czy produkt, statyczne czy filmy itd.
Drugi to jakość. Lepsze reklamy generują większe zaangażowanie, a wyższe zaangażowanie będzie zwiększać skuteczność. Okres. Oto kilka wskazówek, o których warto pamiętać. Najpierw upewnij się, że jakość Twojej reklamy jest dostosowana do Twojego produktu. Zbyt duża rozbieżność między estetyką a funkcjonalnością zniszczy zaufanie. Po drugie, upewnij się, że wszystkie filmy mają muzykę. Na przykład historie na Instagramie nie przykują uwagi milczeniem. Użytkownicy nauczyli się przesuwać palcem i iść dalej. Pamiętaj, że w kanale filmy są wyciszone, więc jeśli ktoś kliknie, a dźwięk się nie włączy, to też nie. Bo to nie jest wynik, którego chcieli.
Trzecia to różnorodność. Mając w naszym obecnym składzie ponad sześćdziesięciu klientów e-commerce, raz po raz odkrywaliśmy, że większa różnorodność kreacji oznacza możliwość testowania większej liczby segmentów docelowych, co pozwala nam zoptymalizować wzrost. Naszym zaleceniem dla marek, które dopiero rozpoczynają swoje programy marketingowe lub ponownie wprowadzają nowe linie produktów, jest posiadanie różnych rodzajów aktywów. Statyczne, karuzela, wideo, kolekcja, pokaz slajdów, przetestuj je wszystkie. Teraz prawdopodobnie okaże się, że najlepiej sprawdzą się statyczne, wideo i karuzele. Można by o nich pomyśleć jako o podstawowych kolorach tęczy w marketingu efektywnościowym. Te trzy typy reklam to odpowiednio czerwony, niebieski i zielony. Ale w oparciu o sukces tych trzech, możesz rozgałęziać się na podkategorie, tj. od wideo do gifów, pokazów slajdów i innych ruchomych obrazów.
Jakie jest najlepsze podejście do testowania reklam wydajnościowych?
Z naszymi bezpośrednimi klientami konsumenckimi naturalnie iterujemy w kierunku tego, co działa lepiej. Zachowanie tego samego typu reklamy na całym świecie może być kuszące tylko dlatego, że nam się to podoba, ale opieramy się na danych. Zamiast patrzeć na wyniki agregacji, patrzymy na poszczególne zestawy reklam. W ten sposób możemy wstrzymać słabe wyniki, dowiedzieć się, co najlepiej rezonuje z naszymi odbiorcami i wybrać to, co jest obecnie w najlepszym interesie firmy.
Ale jutro może się to zmienić, a w przyszłym miesiącu może się zmienić ponownie. W jednym tygodniu reklamy statyczne go zabijają, następnego dnia dłuższy tekst sprawdza się lepiej niż krótsza kopia, a w następnym tygodniu jest odwrotnie. Ta odmiana może być głęboko frustrująca, ale właśnie dlatego nasza wartość twardości jest tak pomocna. Wiemy, że nie chodzi o unikanie porażki, ale o szybkie, tanie i inteligentne wyjście z niej.

Jakie są niebezpieczeństwa związane z niepodchodzeniem do kreatywności z nastawieniem na wydajność?
Jeśli Twoja marka nie wyprodukowała żadnych naprawdę nowych zasobów kreatywnych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, prawdopodobnie będzie to najważniejszy czynnik zmniejszający skuteczność marki. Spośród wielu sposobów, które wpływają na wydajność, obecnie najbardziej konkretnie przekłada się na współczynnik klikalności. Przestarzała kreatywność może ją obciążać. A kiedy współczynnik klikalności jest niższy niż dawniej, skutecznie obniża to koszt każdego kliknięcia.
Ostatecznie nowa kreacja jest kluczem do sukcesu w przyszłości, szczególnie z punktu widzenia kosztów. Marki e-commerce często nie zdają sobie sprawy, że im szybciej dostaną nowe zasoby kreatywne na konto, tym lepiej. Platformy idą w kierunku automatyzacji. Rozmowa jest coraz częstsza, a kreatywność będzie coraz bardziej wyróżniać. Próba nakarmienia jej jak najbardziej angażującej i wyróżniającej kreacji jest najlepszym sposobem na obniżenie kosztów i zwiększenie liczby konwersji. W przyszłości marketingu cyfrowego model reklam będzie coraz bardziej skoncentrowany na uczeniu maszynowym. Co oznacza, że jedną rzeczą, nad którą masz kontrolę, jest karmienie najwyższej kreatywności maszyny.
W jakim stopniu uczenie maszynowe wpływa na kreatywność wydajności?
Ponieważ technologia marketingu efektywnościowego staje się coraz bardziej zautomatyzowana, interwencja człowieka będzie miała kluczowe znaczenie dla kreatywnej strony reklamy. Wraz z pojawieniem się automatyzacji i silniejszego polegania na algorytmach na platformach, najsilniejsza dźwignia dla ludzi pozostanie kreatywna. Zautomatyzowany algorytm z pewnością myśli bardziej logicznie niż człowiek, ale nadal możemy myśleć kreatywnie w sposób, którego nie potrafi komputer. Tak, algorytm może optymalizować na mikro-dźwigniach, których nie możemy zacząć zauważać lub do których nie mamy dostępu, ale nie jest tak dobry w eksperymentowaniu. Nie może wydawać osądów, tak jak robią to wyszkoleni ludzie od marketingu.
Doskonały przykład. Komputer może zbyt wcześnie przejść do kreacji o najlepszej wydajności. Załóżmy, że pierwsza reklama otrzymuje jedno kliknięcie, a druga zero kliknięć. Komputer może zrzucić cały budżet na tę pierwszą, co logicznie ma sens, ale tylko dlatego, że nie miał cierpliwości, aby dać tym reklamom czas na wyświetlenie. Okazuje się, że jedno dodatkowe kliknięcie może negatywnie wpłynąć na decyzję o optymalizacji pod kątem tej reklamy.
Podsumowując, jeśli sprzedajesz ludziom, musi być w tym element ludzki. Oczywiście skłaniaj się ku sztucznej inteligencji i pozwól jej robić rzeczy, których nie możesz zrobić, ale upewnij się, że to wciąż symbiotyczny związek. Wszystkie kreatywne działania mają jedną wspólną cechę, a mianowicie to, że wywołują emocje, a my zachowujemy zdolność do robienia tego jako ludzie.
