Najważniejsze trendy dla sprzedawców internetowych w 2017 roku
Opublikowany: 2022-06-03
Wstęp
E-commerce to szybko rozwijająca się branża. Nie tylko trendy ciągle się zmieniają, ale coraz więcej osób robi zakupy online niż kiedykolwiek wcześniej. W 2015 roku sprzedaż online wyniosła 335 miliardów dolarów. Eksperci spodziewają się, że do 2020 r. liczba ta wzrośnie do 523 miliardów dolarów. Byłby to wzrost o 9,3% rocznie. Jednak obecnie sprzedaż e-commerce rośnie o około 14%.
Dlaczego e-commerce jest tak dużą branżą? Wygoda. Ludzie woleliby zostać w domu i robić zakupy online, niż zajmować się chodzeniem do sklepu, aby zrobić zakupy. W rzeczywistości 51% Amerykanów twierdzi, że woli robić zakupy online. Liczba ta wzrasta do 67% dla milenialsów, którzy wkrótce będą mieli największą siłę nabywczą w naszym społeczeństwie.

Wraz z rosnącym popytem na zakupy online sprzedawcy e-commerce, którzy siedzą bezczynnie, nie zamierzają go ograniczać. Jedynymi sprzedawcami e-commerce, którzy odniosą sukces na dzisiejszym rynku, są ci, którzy nieustannie dążą do poprawy swojej strategii biznesowej. Musisz być skupiony na wyzwaniach, możliwościach i oczekiwaniach.
Ale jak masz to zrobić? Jednym ze sposobów na przygotowanie się do 2017 roku jest przyjrzenie się trendom, które będą kształtować ten rok. Oto nasza ósemka, która naszym zdaniem zdominuje branżę.
Wielokanałowy
W ciągu ostatniego roku omnichannel stał się czymś w rodzaju modnego hasła, które często pojawia się w przestrzeni e-commerce. Czuję, że przez połowę czasu ludzie go używają i nawet nie wiedzą, co to znaczy.

Gdybym miał zdefiniować omnichannel dla sprzedawcy e-commerce, powiedziałbym, że oznacza to, że sprzedajesz w kilku różnych kanałach i zapewniasz takie samo doświadczenie we wszystkich. W końcu sprzedawcy e-commerce naprawdę muszą skoncentrować się na zapewnieniu konsumentom bezproblemowych zakupów, bez względu na rodzaj urządzenia, na którym Cię znajdą.
Czy jest to łatwe do osiągnięcia? Nie będę cię okłamywać — bycie omnichannel jest trudne. W teorii brzmi to świetnie, ale kiedy zaczniesz rozważać zapasy i popyt, może stać się to bardzo złożone i trudne do wykonania. Czy warto? TAk. Klienci wielokanałowi często robią zakupy i wydają ponad trzy razy więcej niż kupujący tylko w jednym kanale, co staje się standardem w dzisiejszej przestrzeni e-commerce.
Nie możesz oczekiwać, że klienci przyjdą do Ciebie tam, gdzie jesteś — musisz ich spotkać tam, gdzie są. Twój produkt musi być widoczny dla konsumenta tam, gdzie go chce, kiedy go chce i po cenie, jaką chce. Może to być trudne do skoordynowania z informacjami o zapasach w czasie rzeczywistym, ale jeśli połączysz każdy punkt styku, zobaczysz realne korzyści.
mobilny
Nie powinno dziwić, że na tej liście znajdziesz telefon komórkowy. Wszyscy wiemy, że telefon komórkowy wyprzedził komputery stacjonarne pod względem ruchu w sieci wyszukiwania, a Google ogłosił swój indeks Mobile First Index. Słuchaj, to nigdzie nie prowadzi. Jeśli nie jesteś teraz przyjazny dla urządzeń mobilnych, masz wiele do nadrobienia. Eksperci twierdzą, że w tym roku aż 75% całego internetu będzie pochodzić z telefonów komórkowych. Nie jest to zbyt zaskakujące, biorąc pod uwagę, że przeciętna osoba spędza na urządzeniu mobilnym około 3 godzin dziennie. Z tego powodu konsumenci domagają się teraz, aby strony internetowe działały na telefonach.

Chociaż przewiduje się, że mobilność wzrośnie w przyszłym roku, można spodziewać się, że sprzedaż e-commerce nadal będzie przechylać się w stronę komputerów stacjonarnych. Jednak nie oczekuj, że tak pozostanie na długo. Handel mobilny będzie się rozwijał, aż stanie się standardem. Sprzedawcy skoncentrowani na urządzeniach mobilnych czerpią korzyści. Co więc możesz zrobić, aby stać się bardziej przyjaznym dla urządzeń mobilnych? Skoncentruj się na AMP lub Accelerated Mobile Pages i aplikacjach mobilnych.
Sprzedaż społecznościowa
Sprzedaż społecznościowa łączy nasze dwa główne trendy i łączy je – jest po części omnichannel, po części mobilna. Chociaż niektórzy skreślili sprzedaż społecznościową, zyskuje ona na popularności w przestrzeni e-commerce i będzie nadal rosła w przyszłym roku.
Jak powiedzieliśmy wcześniej, musisz spotykać się z konsumentami tam, gdzie są. A gdzie są ludzie w dzisiejszych czasach? W swoich aplikacjach społecznościowych. Dzięki sprzedaży społecznościowej konsumenci mogą kupować Twoje produkty bez konieczności opuszczania aplikacji.
Chociaż może się wydawać, że jest to niesamowite, konsumenci nie chcą przechodzić na niezdarną stronę docelową — to za dużo pracy. Pamiętaj, mobile i omnichannel to wygoda. Spotkaj się z nimi tam, gdzie są i nie zmuszaj ich do wykonywania większej pracy niż wpisywanie informacji o karcie kredytowej.

Jak zacząć sprzedawać w mediach społecznościowych? Istnieje kilka różnych sposobów i naprawdę zależy to od tego, na której platformie jesteś najbardziej aktywny. Shopify ma teraz przyciski „Kup teraz” dla Twittera, Facebooka i Pinteresta. Jeśli jesteś aktywny na tych platformach, możesz zainteresować się sprzedażą na nich.
Pinterest to wizualny ulubieniec kobiet, a użytkownicy mają zwykle wyższy poziom dochodów. Większość użytkowników Pinteresta twierdzi, że korzysta z serwisu do planowania zakupów. Bingo! Jeśli planują zakupy w serwisie, to czy nie ma sensu sprzedawać im bezpośrednio tam? Tak, a ponieważ witryna została zintegrowana z głównymi platformami e-commerce, kupujący mogą teraz dokonywać płatności bezpośrednio na Pintereście za pomocą karty kredytowej lub Apple Pay.
Instagram to kolejna świetna platforma do sprzedaży społecznościowej. Wizualny serwis społecznościowy zaczyna obejmować sprzedaż społecznościową i stara się skrócić proces zakupu. Obecnie testują „Wpisy z możliwością zakupu”, które mają opcję rozwijania o dodatkowe informacje o produkcie oraz opcję „Kup teraz”. W tej chwili jest to dostępne tylko dla niektórych marek, ale w ciągu najbliższego roku ma wystartować.

Facebook testuje również sprzedaż społecznościową. W tej chwili ich Facebook Marketplace jest nadal w fazie beta, ale mają nadzieję, że będzie to nadal rosło i stanie się nowym źródłem przychodów dla giganta technologicznego. Chociaż w tej chwili jest bardziej podobny do Craigslist, ma główną przewagę Facebooka – 1,71 miliarda użytkowników.
Oprócz samych platform istnieją inne narzędzia, które mogą pomóc w sprzedaży w mediach społecznościowych. Soldsie to narzędzie, które może pomóc Ci sprzedawać na Facebooku i Instagramie. Obecnie pracują nad opcją Pinterest.
Oto jak to działa: publikujesz swój produkt na Facebooku lub Instagramie. Klient komentuje zdjęcie „Sprzedane”, które następnie przesyła mu link, na którym może się zarejestrować i… ta-da! Transakcja zakończona. To łatwe dla Ciebie i konsumenta. Soldsie przetworzył ponad 25 milionów dolarów w transakcjach i obecnie integruje się zarówno z Magento, jak i Shopify.

Rzućmy okiem na inne narzędzie. Czy kiedykolwiek byłeś na Pintereście lub Instagramie i zobaczyłeś element na zdjęciu, którego naprawdę chciałeś, ale nie mogłeś go znaleźć nigdzie w sieci? To może być bardzo frustrujące dla konsumentów.
W tym miejscu Curalate może ci pomóc. Firma zajmująca się marketingiem wizualnym wykorzystuje swoje narzędzie do rozpoznawania obrazu, aby pomóc ponad 800 klientom zwiększyć sprzedaż. Curalate tworzy „bezproblemową ścieżkę od zdjęć, które uwielbiają Twoi klienci, do produktów, bez których nie mogą żyć”. Dzięki Curalate marki mają również możliwość monitorowania, które z ich produktów przyciągają uwagę na Facebooku, Instagramie, Pintereście lub Tumblrze.
Subskrypcje
W ciągu ostatnich dziesięciu lat usługi subskrypcyjne zaczęły nabierać tempa i szybko stają się przyszłością. Ludzie nie chcą cały czas chodzić do sklepu, aby kupować przedmioty codziennego użytku.

Czy już wiesz, że w e-commerce chodzi o wygodę? Pomyśl o tym — jeśli jest coś, o czym wiesz, że zamierzasz użyć, a potem zabraknie, możesz po prostu ustawić to, aby było dostarczane co miesiąc lub tak często, jak tego potrzebujesz? To brzmi świetnie! Nie musisz ciągle wychodzić i kupować - po prostu magicznie pojawia się na twoim progu.

Spójrz na Dollar Shave Club — to jedna z najbardziej udanych usług opartych na subskrypcji. Zostały założone w 2011 roku i dziś są warte ponad 615 milionów dolarów. Unilever właśnie kupił je za 1 miliard dolarów. Czemu? Ponieważ widzą, że coraz więcej konsumentów korzysta z tej usługi.
Możesz pomyśleć: „Brzmi świetnie, ale to po prostu nie działałoby w mojej firmie”. Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać, ale tak naprawdę wszystko, co jest używane lub spożywane regularnie, może działać jako usługa abonamentowa — kosmetyki, karma dla psów, piwo, jedzenie.
Jeśli zdecydujesz się pójść tą drogą, wymaga to zmiany myślenia. Nie możesz być skupiony na rozwoju. Zamiast tego musisz skupić się na retencji. Nie ma sensu próbować zdobywać nowych klientów, jeśli nie możesz utrzymać tych, których masz szczęśliwych. Zastanów się też nad kierowaniem do milenialsów. Mają większy dochód do dyspozycji niż poprzednie pokolenia, ale mniej bogactwa, co oznacza, że nie lubią robić dużych zakupów. Zamiast tego są bardziej skłonni do rozłożenia kosztów – czyli subskrypcji.
Czat Boty
Innym trendem, który, jak się spodziewamy, zaistnieje w 2017 roku, jest korzystanie z botów czatowych. Chatboty to programy komputerowe, które mogą komunikować się z klientami w Twojej witrynie i odpowiadać na ich pytania lub pomagać im w ich problemach. Ci agenci sztucznej inteligencji mogą służyć jako pierwszy punkt kontaktu dla Twojej marki. Zapewnia to bardziej ludzkie podejście, jednocześnie skutecznie angażując odbiorców.
Ale oprócz działania jako przedstawiciel obsługi klienta, boty te mogą zrobić znacznie więcej. Po pierwsze, mogą śledzić dane o Twoich klientach, co nie tylko pomaga botowi w nauce, ale także pomaga lepiej zrozumieć Twoich klientów. Jeśli dowiesz się, że wiele osób o coś pyta, możesz to wziąć i zaadresować na swojej stronie.

Załóżmy na przykład, że dowiedziałeś się od swoich botów, że wiele osób pyta „Jakie są najlepsze ortezy kolana”. Następnie możesz przekształcić to w artykuł na blogu, aby pomóc swoim klientom.
Jak więc zacząć korzystać z botów czatu? Po pierwsze, upewnij się, że ma to sens dla Twojej firmy. Możesz używać botów czatowych do wielu różnych strategii, od zwiększania zaangażowania, przez sprzedaż produktu, po ułatwienie płatności. Zdecyduj, co chcesz, aby robił Twój bot czatu.
Możesz także zajrzeć do niektórych popularnych i odnoszących sukcesy botów czatowych. Świetnym przykładem jest Poncho the Weather Cat. Możesz też zajrzeć do chatbota H&M na Kik, TacoBell Tacobota na Slack i Springbota Springbota na Facebook Messengerze. Po prostu cokolwiek robisz, nie rób tego, co zrobił Microsoft.
Personalizacja
Treści ogólne nie będą już go ograniczać. Konsumenci wiedzą, kiedy rozmawiasz z nimi bezpośrednio lub czy stworzyłeś jedną kopię tekstu i wysyłasz ją do tysięcy. Konsumenci nie chcą czuć się jedną z mas; chcą czuć się jak twój przyjaciel.

Nie czujesz się wyjątkowo, kiedy wchodzisz do sklepu, a pracownicy znają Twoje imię? Śpiewaj piosenkę przewodnią Cheer, „Czasami chcesz iść… gdzie wszyscy znają twoje imię”. To może być tandetne, ale to prawda.
W naszym bezosobowym świecie technologii konsumenci pragną intymności… za ekranami swoich komputerów. Nie musisz być krzykliwy ani nachalny, aby zachęcić konsumentów do zakupu Twojego produktu – po prostu musisz być wyjątkowy. Personalizacja lub tworzenie treści specjalnie zaprojektowanych dla każdego użytkownika oddzieli zwycięzców od przegranych w dzisiejszej konkurencyjnej branży e-commerce.
Możesz tworzyć spersonalizowane treści na podstawie lokalizacji geograficznych, trendów rynkowych, interakcji z markami, preferencji, wcześniejszych zakupów… Ty to nazywasz. Eliminuje to wszelkie dziwne sugestie — teraz wiesz, czym podzielić się z klientami na podstawie wcześniejszych danych. Eliminuje to zgadywanie i sprawia, że jest on bardziej uproszczony dla klienta.
Zawartość
Jedną z wad sprzedawców eCommerce jest to, że bez względu na to, co robisz, Twoi klienci nigdy nie będą mogli zobaczyć ani dotknąć Twojego produktu przed zakupem. To stawia cię w niekorzystnej sytuacji od samego początku. Aby to zrekompensować, musisz upewnić się, że podajesz jak najwięcej informacji o produkcie.

90% konsumentów stwierdziło, że zrezygnowało z zakupu z powodu złych opisów produktów. Oznacza to, że musisz zrobić coś więcej niż tylko skopiować skądś informacje o produkcie. Musisz dostarczać potencjalnym klientom trafne i niepowtarzalne opisy. Im więcej treści masz dla nich, tym bardziej ufają temu, co kupują.
Na dzisiejszym rynku sprzedawcy e-commerce, którzy oferują kompletne i atrakcyjne treści w swoich opisach produktów, będą nagradzani zakupami. Dowiedz się więcej o tym, jak pisać opisy produktów tutaj.
Wysyłka
Jeśli chodzi o wysyłkę, konsumenci chcą dwóch rzeczy — chcą, aby wysyłka była bezpłatna i szybka. Na dzisiejszym rynku nie możesz pozwolić sobie na to, aby nie oferować darmowej i szybkiej wysyłki.
88% kupujących twierdzi, że chce darmowej dostawy, a 93% twierdzi, że bezpłatna dostawa zachęca ich do większych zakupów. Jako sklep e-commerce Twoim celem powinno być uczynienie zakupów online bezbolesnymi dla klienta. Jeśli tego nie zrobisz, mogą po prostu pójść do najbliższego sklepu i dokonać zakupu.
Dlatego bezpłatna wysyłka to wielka sprawa dla sprzedawców e-commerce. Oferując bezpłatną wysyłkę pomagasz klientowi zracjonalizować zakup. Konsumenci nie zastanawiają się nad kosztami wysyłki podczas zakupów, ale jeśli wysyłka okaże się droga, rezygnują z transakcji i po prostu idą do sklepu na ulicy.

Oferowanie bezpłatnej wysyłki nie musi jednak być dla Ciebie rozwiązaniem problemu — istnieją sposoby, aby była opłacalna. Upewnij się, że pasuje do Twojej firmy, zanim po prostu ją ustawisz i zabijesz zyski.
Oprócz bezpłatnej wysyłki konsumenci chcą również szybkiej wysyłki. Możesz za to podziękować Amazon Prime. Możesz zamówić coś w Amazon i mieć to pod twoimi drzwiami za dwie godziny. Imponujące. Dla większości firm jest to również niewykonalne, ale możesz przyspieszyć wysyłkę, aby zadowolić swoich klientów.
W dzisiejszym świecie konsumenci chcą natychmiastowej satysfakcji. Nie chcą czekać na produkty. Dzisiaj ludzie nie czekają 4-7 dni na wysyłkę. W rzeczywistości liczba tych, którzy chcą czekać dłużej niż 5 dni, spadła z 74% do 60%. Jeśli to możliwe, spróbuj zwiększyć szybkość wysyłki do okresu poniżej 4 dni.
Streszczenie











