Oglądanie Amazon: zakupy spożywcze online wzrosły 7 razy w ciągu miesiąca

Opublikowany: 2020-07-04

Amazon utrzymał swoją pozycję na pierwszym miejscu i odnotował wzrost wartości marki o 32%, czyli prawie 100 miliardów dolarów, do 415,8 miliarda dolarów, zgodnie z 15. dorocznym rankingiem Top 100 Most Valuable Global Brands opublikowanym na początku tego tygodnia przez firmę reklamową WPP i firmę badawczą Kantar.

I palą konkurencję, ponieważ Apple #2 Apple ma ponad 50 miliardów dolarów w tyle.

Łatwo zauważyć, że COVID-19 był dużym czynnikiem w tym wzroście wartości, ponieważ rozmiar i szybkość przejścia na zakupy online wywołane przez wirusa zaskoczyły wszystkich.

Ale nawet po niepewnym okresie na początku kryzysu Amazon wydaje się przetrwać burzę i działa na poziomie, do którego przyzwyczaili się klienci.

A ponieważ pandemia przyspieszyła przejście do świata, który jest jeszcze bardziej cyfrowy, sprawiła, że ​​Amazon odniósł jeszcze większy sukces w świecie Post Covid.



Wzrost zakupów spożywczych online podczas pandemii

John Lawson, współprowadzący My Watching Amazon i rozmawiamy o tym, jak to się dzieje i jak Google wydaje się reagować na trend spadkowy w wydatkach na reklamy cyfrowe podczas pandemii – może to również pomóc im odeprzeć Amazon na dłuższą metę.

I kilka innych rzeczy, które wydarzyły się w tym tygodniu w świecie Amazon. Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy.

Kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud poniżej, aby usłyszeć pełną rozmowę.

smallbiztrends · Oglądanie Amazona – zakupy spożywcze przed COVID stanowiły 3% sprzedaży internetowej, po wybuchu 21%

Brent Leary: Dużo rozmawialiśmy o tym, jak Amazon został uderzony w pierwszą część pandemii.

John Lawson: Absolutnie. Widziałem historię. Teraz, jeśli to złapiesz, naprawdę dobrze jest popatrzeć. CNBC zrobiło coś specjalnego na temat artykułów spożywczych, sklepów spożywczych i pandemii. I to było naprawdę interesujące, ale kilka liczb, które z tego uzyskałem, to to, że zakupy online artykułów spożywczych były około 3% przed COVID. A to wzrosło dosłownie w niecałe 30 dni do 21%. To 7X. Każdy rodzaj biznesu, który tylko z dnia na dzień rozwija się 7X, nie da się za nim nadążyć. I to było naprawdę interesujące zobaczyć niektóre z tych liczb. Wow.

Brent Leary: Niedawne badanie wykazało, że 20% ankietowanych po raz pierwszy podczas pandemii kupiło fizyczne towary online. 20%. Po raz pierwszy kupili coś online, towary fizyczne. I to właśnie z powodu pandemii. Następnie 46% stwierdziło, że po wyjściu z pandemii będzie dokonywać częstszych zakupów online. A potem ostatnia, dlatego Amazon jest w tak świetnej sytuacji, a nie warto mówić z powodu pandemii. Ale to tylko fakty. Ponieważ ludzie byli zmuszani do kupowania większej ilości rzeczy online, w końcu to robili. I wtedy zdali sobie sprawę, wiesz co? Kupowanie tych rzeczy przez Internet nie jest takie złe. A potem tylko 8% stwierdziło, że ograniczy zakupy online po COVID. Wszystko to jest zgodne z tym, co, jak sądzę, widzimy wszędzie, czyli wszyscy mówią, że Amazon podwoi cenę swoich akcji w ciągu najbliższych kilku lat. Ponieważ pandemia faktycznie przyspieszyła ruch, aby ludzie kupowali online w większym tempie niż wcześniej. I nie ma odwrotu.

John Lawson: Nie powiem, że nie ma odwrotu. Istnieją różne części tego, które wrócą. To tak, że kupuję zakupy online, ale kiedy będę mógł wrócić do dotykania owoców, prawdopodobnie wrócę do dotykania owoców. Ale są pewne obszary, które z pewnością zobaczą i utrzymają ten wzrost. Miałem znajomego, który faktycznie kupił samochód przez Internet, ale nie widzę, żeby to trwało. Myślę, że kiedy po COVID się skończy, ludzie wrócą i przetestują pojazd. Więc tak, część z nich utrzymacie, ale są też inne branże, które mogą się cofnąć.

Brent Leary: Cóż, myślę, że było to ogólne stwierdzenie, że ludzie zostali zmuszeni do zrobienia czegoś, czego nigdy wcześniej nie robili. A ponieważ zostali do tego zmuszeni, niektórzy ludzie, i wydaje się, że całkiem znaczna ich liczba, zdał sobie sprawę, człowieku, to nie jest złe. A potem, nawet gdy wszystko wróci do tego, czym jest nowa normalność, częścią nowej normy jest to, że pewien procent ludzi nadal będzie kupować przez Internet rzeczy, których wcześniej nie kupowali. Nawet jeśli wszystko będzie bardziej otwarte, aby wrócić do tego, czego chcą. Tak. Tak myślę.
Tylko daj mi znać, gdzie robisz zakupy? Ponieważ nie chcę tam robić zakupów, kiedy wrócisz do dotykania rzeczy.

Google podejmuje kroki w celu rozszerzenia bezpłatnych aukcji detalicznych, aby przeciwdziałać rosnącej rywalizacji reklam z Amazon

Brent Leary: Google ogłosiło, że rozszerzy bezpłatne oferty sprzedaży detalicznej na swoją główną stronę wyszukiwania w. Zmienili już zasady, aby sprzedawcy mogli bezpłatnie wystawiać przedmioty w wyborze zakupów Google, ale nadal musieli płacić za miejsce na górze głównej strony wyszukiwania Google.
Google czuje ból po prostu… Cóż, może nie tak jak Facebook. Ale Google odczuwa ból, ponieważ wiele firm nie zajmuje się obecnie reklamami cyfrowymi.

John Lawson: Tak. Tak. Cóż, jeśli myślisz o tym, kiedy mówisz, że wiele firm nie robi, to nie wydaje pieniędzy na reklamy cyfrowe?

Brent Leary: Racja, racja, racja.

John Lawson: Prawda? A czy Amazon jest w stanie temu przeciwdziałać? Myślę, że nie.

Brent Leary: Amazon już temu przeciwdziała, zastanówmy się nad tym. Wzrost w zakupach online, Amazon ma większy udział w tym zwyżce. Więc jeśli ludzie ograniczają reklamy, ale sprzedaż internetowa nadal szaleje, zgadnij, kto na tym zyskuje? Amazon robi to w taki czy inny sposób. Więc Google próbuje dowiedzieć się, jak skłonić sprzedawców do sprzedawania rzeczy na ich platformie? Próbują w każdy sposób, ale ludzie nie chcą się reklamować.
Myślę więc, że Google próbuje znaleźć sposób na odparcie Amazona w jeden sposób i zatrzymanie swoich reklamodawców i, jak sądzę, zewnętrznych sprzedawców, próbując zrobić z nimi pewne postępy. I myślę, że teraz jest im ciężko to zrobić, ale muszą coś zrobić, ponieważ wielkie marki nie wydają teraz tak dużo, jak kiedyś na reklamę Google. Przynajmniej teraz.

John Lawson: Nie sądzę, żeby tak było. Zobaczymy, kiedy pojawią się zarobki za drugi kwartał. Akcje Google mają się dobrze. Google nie jest jak, o mój Boże, Amazon przybywa do naszej podstawowej działalności. Myślę, że to nawet nie jest blisko. Myślę jednak, że jeśli chodzi o reklamę i reklamę towarów twardych, była tam nisza i szansa, po której, moim zdaniem, same Google nigdy nie trafiły w odpowiedni sposób. Nie sądzę, aby kiedykolwiek dobrze radzili sobie z reklamą produktu. A to pozwoliło Amazonowi wkraść się i dokonać wielu inwazji w tym obszarze. Myślę, że Google-


Brent Leary: Pierwotnym modelem biznesowym Google nie było wskazywanie ludziom, gdzie mogą robić zakupy. Chodziło o znalezienie informacji i-

John Lawson: Nie. Pamiętajmy. Czekać. Trzymać się. Nie pamiętasz czegoś o nazwie Froogle.

Brent Leary: Czy to była początkowa część Google, czy był to dodatek?

John Lawson: Nie. Mówię tylko, że platformą zakupową Google był Froogle. A Froogle był świetny. To było w 100% darmowe. W porządku? I to były tylko zakupy dla ciebie… Wyssałoby wszystkie twoje rzeczy z twojego sklepu, wielu sklepów eBay, i wystawiłby je na sprzedaż. I ułatwiłoby to znalezienie. Myślę, że ta koncepcja musi wrócić. Myślę, że częścią wyszukiwarki Google powinno być dosłownie wyszukiwanie produktów.

Brent Leary: Tak. Dobrze, ale-

John Lawson: Bez płacenia.

Brent Leary: Ale myślę, że początkowo było tak, że ludzie byli jak, cóż, dlaczego nie pójdę po prostu do Amazon i poszukam.

John Lawson: Nie bardzo.

Brent Leary: Co było trzy lub cztery lata temu, odkąd Amazon stał się numerem jeden w wyszukiwaniu produktów?

John Lawson: Mm-hmm (potwierdzenie).

Brent Leary: Tak. Nie widzę, żeby to miało się zmienić w najbliższym czasie.

John Lawson: Mówię, że wyszukiwanie produktów różni się od wyszukiwania tekstowego.

Brent Leary: Ale wyszukiwanie produktu jest wyszukiwaniem intencjonalnym, ponieważ chcą coś kupić.

John Lawson: Tak. A jeśli chcę coś kupić, muszę zobaczyć zdjęcie. Muszę zobaczyć opis tej rzeczy. Kiedy robisz to w Google, nie masz takiego doświadczenia lub tak naprawdę nie miałeś takiego doświadczenia.

Brent Leary: Przypięli to. Nie otrzymali też od razu ocen i recenzji.

John Lawson: Dokładnie.

Brent Leary: Z tego powodu ludzie zaczęli szukać produktów bezpośrednio na Amazon.

John Lawson: Zgadza się, ale Google ma wszystkie te dane. Wszystkie te dane,

Brent Leary: Mają wszystkie te dane, ale ich model biznesowy nie został stworzony dla ludzi, którzy mogą kupować rzeczy bezpośrednio z tego miejsca.

John Lawson: Muszą to ustawić. Dostali wszystkie komponenty. Dostali GooglePay.

Brent Leary: Myślę, że próbują.

John Lawson: Spójrz. Widzisz, to właśnie mówię. Myślę, że nie próbowali. Myślę, że jeśli spróbują, będą mieli trochę, może trochę potrwać-

Brent Leary: Dlaczego nie próbowali? Dlaczego nie starali się naprawdę mocno? Bo spójrz na marże na sprzedaży detalicznej. Spójrz na marże, jakie mieli na reklamach. Mieli ogromne marże i-

John Lawson: O tak. Handel detaliczny kontra… Tak, absolutnie.

Brent Leary: Tak. Ale oni optymalizowali wokół tego. I spójrzmy prawdzie w oczy, handel detaliczny to trudny rynek, nawet jeśli jest to sprzedaż internetowa. A łańcuch dostaw nie jest łatwy. Myślę-

John Lawson: Nie, muszą trzymać się z dala od tej części.

Brent Leary: Myślę, że muszą dowiedzieć się, jak najlepiej pozycjonować się na to, jak reklamy cyfrowe i kampanie cyfrowe będą wyglądać po COVID, ponieważ będą wyglądać inaczej niż przed COVID. I mogliby się pozycjonować, bo już są liderami, tak ogólnie rzecz biorąc. Jak więc przejmą tę przewagę i zmienią sposób, w jaki muszą utrzymać tę przewagę po przejściu przez tę pandemię.

John Lawson: Spójrz na komentarz użytkownika LinkedIn: „Zawsze korzystam z Google, ponieważ mam opcje. Zwykle trafiają do Amazon, ponieważ nie ma wielu innych wyników, które mają znaczenie”. Myślę, że najważniejszą częścią jest to, że kiedy robisz coś na Amazon, nie dostaniesz wielu różnych opcji, jak w Google-

Brent Leary: To dlatego, że są zoptymalizowane do sprzedawania czegoś pod koniec interakcji. W jaki sposób Amazon ułatwia nam znalezienie tego, czego szukamy, podjęcie tej decyzji, kliknięcie przycisku kup, a następnie stanie u naszych drzwi 24 godziny później z naszymi rzeczami? Google nie jest do tego zoptymalizowany. Amazonka jest. I dlatego będzie im trudno próbować zaatakować terytorium Amazona. A może Amazonowi jest trochę łatwiej zaatakować Google na swoim terytorium za pomocą cyfrowego planu reklamowego.

John Lawson: Nie zgadzam się, ale zobaczymy.

Brent Leary: Co jeszcze jest nowego? Zawsze się ze mną nie zgadzasz.

John Lawson: Myślę, że mówisz, że Amazon ma przewagę.

Brent Leary: Chyba mówię –

John Lawson: Że Google nie może dorównać swojej przewadze i myślę, że Google ma też w zanadrzu kilka narzędzi, których Amazon nie ma. I zdecydowanie, jeśli chodzi o dane, myślę, że tak.

Brent Leary: Myślę, że masz rację. Ale chodzi też o to, by móc faktycznie wykonać. A Google pokazało, że mają ciężkie czasy, jeśli chodzi o fizyczne produkty. Niektórzy z ich własnych-

John Lawson: Oto rzecz. I to jest dobry punkt. Myślę, że zostawiasz Amazon w fizycznej przestrzeni produktu. Nie próbuj z tym konkurować. Właśnie tam mieli swoje problemy. Jeśli chodzi o rzeczywiste wyszukiwanie, nic nie może się równać z wyszukiwarką Google na świecie. Wyszukiwanie Amazon nie jest nawet blisko. Amazona nie mam w kieszeni. Google wie, gdzie byłam, dokąd idę i wszystko, co wychodzi z moich ust. Muszą to wykorzystać i dowiedzieć się, w jaki sposób mogą to wykorzystać z korzyścią dla użytkownika końcowego, aby poprawić wrażenia z zakupów.

Brent Leary: Całkowicie się z tobą zgadzam. Google jest królem wyszukiwania, ale jest szansa, nie tylko dla Amazona. Jest taka możliwość, ponieważ wyszukiwanie coraz bardziej zmienia się w wyszukiwanie głosowe, które jest zupełnie innym zwierzęciem. A to pozostawia pewne możliwości, nie tylko Amazon, ale także innym, aby dowiedzieć się, w jaki sposób wykorzystują wyszukiwanie głosowe i są w stanie zoptymalizować wyszukiwanie głosowe i rozmowy głosowe, które mogłyby przekształcić się w faktyczne połączenie doświadczenia handlowego, które zaczyna się od wyszukiwania głosowego, a doświadczenie handlowe, które zaczyna się od tradycyjnego wyszukiwania tekstowego? Jest kilka możliwości. Myślę, że Google powinno próbować zoptymalizować pod tym kątem, ponieważ dla mnie właśnie tam to idzie coraz szybciej.

SPRAWDŹ WIĘCEJ:

  • Wywiady jeden na jeden z Brentem Leary

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.