5 najstraszniejszych rzeczy związanych z fuzją adCenter/Yahoo Search Marketing

Opublikowany: 2022-05-22
Fuzja adCenter/YSM może być przerażającym zwrotem wydarzeń!

Fuzja adCenter/YSM może być przerażającym zwrotem wydarzeń!

Każdy, kto ma puls i konto Yahoo Search Marketing (YSM) lub Microsoft adCenter, wie o zbliżającej się fuzji obu platform. Istnieje wiele spekulacji i przypuszczeń na temat tego, co stanie się z kampaniami reklamowymi online prowadzonymi przez te kanały, a informacje z Yahoo i Microsoftu były w najlepszym razie niezadowalające. Jedno jest jednak pewne, możliwość katastrofy jest tutaj realna i to jest bardzo, bardzo przerażające.

Yahoo i Microsoft w nieco mniejszym stopniu konkurowały z Google w walce o dominację reklam online. Wiele czynników odegrało rolę. Google ma mocno ugruntowany udział w krajowym rynku wyszukiwania, co skłoniło reklamodawców do myślenia o AdWords jako o sposobie dotarcia do konsumentów na długo przed YSM i adCenter. Firma Google aktywnie i stale aktualizowała również interfejs i narzędzia AdWords. Doprowadziło to do tego, że osoby o ograniczonej wiedzy marketingowej lub technicznej zyskały pewność prowadzenia własnych kampanii. Yahoo i Microsoft znacznie wolniej wprowadzały ulepszenia.

Z tego powodu istnieją ogromne różnice w użyteczności i funkcjonalności trzech dużych kanałów marketingu w wyszukiwarkach. Google, ze swoim niesamowicie przyjaznym dla użytkownika interfejsem AdWords, wraz z mnóstwem narzędzi (np. narzędzie słów kluczowych, planer reklam) i opcjami raportowania, zdystansował się jako wyraźny numer jeden; YSM to odległa sekunda. Jednak wiele osób, które nie pracowały z adCenter ze skomplikowanym kontem, nie wie, że adCenter jest co najmniej tak daleko za YSM, jak YSM za AdWords.

Zbliżająca się umowa między Microsoft i Yahoo będzie oznaczać, że adCenter przejmie YSM. Konta zostaną jakoś uzgodnione i użytkownicy, którzy mieli konto AdWords, konto YSM i konto adCenter, pozostaną tylko z kontami AdWords i adCenter. Mając to na uwadze, przedstawiam Wam…

5 najstraszniejszych rzeczy związanych z fuzją adCenter/Yahoo Search Marketing:

Żonglowanie kontami jest trudniejsze w adCenter niż YSM czy AdWords

Żonglowanie kontami jest trudniejsze w adCenter niż YSM czy AdWords

5. Trudności w zarządzaniu wieloma kontami

No dobrze, to jest bardziej prawdopodobne, że wpłynie na agencje i niewielką garstkę klientów niż przeciętny reklamodawca, jednak nadal jest to problem. W AdWords Główne Centrum Klienta sprawia, że ​​oddzielanie wielu kont i zarządzanie nimi jest dziecinnie proste. Możesz łączyć, odłączać i ponownie łączyć konta z łatwością i w kilka sekund. Nie potrzeba żadnych formalności, rozliczenia są oddzielone, a dostęp do API jest łatwy do zaangażowania. System kont głównych Yahoo ma wadę polegającą na niemożności odłączenia już połączonych kont, ale nadal pokonuje logowanie i wylogowywanie się z różnych kont i utrzymuje wszystkie konta zarządzane w jednym miejscu bez papierkowej roboty. AdCenter ma kilka ograniczeń. Przede wszystkim jedna karta kredytowa może być powiązana tylko z pięcioma kontami. Nie słyszałem wyjaśnienia, ale w przeszłości sprawiało to problemy naszym klientom. Po drugie, wersja Master Client Center w adCenter jest uciążliwa w konfiguracji, wymagająca wysyłania IO do wszystkich stron i utrudniająca łączenie z już istniejącymi kontami. Nie chodzi o to, że z Microsoftem nie da się pracować, po prostu wydaje się, że jest to trudniejsze niż trzeba, a na pewno dużo trudniejsze niż z Google. Ze względu na różnice w udziałach w rynku między Google i Bing, wielu reklamodawców może po prostu skupić się na Google i całkowicie zignorować adCenter. Mam nadzieję, że Microsoft zda sobie sprawę, że choć system Yahoo nie jest doskonały, to jest lepszy niż ten, który ma obecnie adCenter.

4. Brak śledzenia przychodów

Jest rok 2010, a reklamodawca nadal nie może śledzić przychodów za pomocą piksela śledzenia konwersji adCenter. W Yahoo to łatwizna, a w Google jest jeszcze prostsze. Google ułatwia nawet śledzenie wielu typów konwersji (np. potencjalnych klientów, sprzedaży, zapisów na newsletter). Większość agencji radzi sobie z tym, używając piksela śledzącego innej firmy lub zastrzeżonego piksela, ale nie jest to opcja dla wielu niezależnych reklamodawców. Wielu reklamodawców korzysta z Google Analytics do uporządkowania śledzenia swoich przychodów i jest to dobra opcja, ale sprawia, że ​​zarządzanie adCenter jest znacznie mniej wydajne. Podczas gdy w AdWords i YSM można wyraźnie zobaczyć liczby przychodów obok słów kluczowych bez generowania raportu, użytkownicy adCenter będą musieli przeskakiwać tam iz powrotem między swoimi analizami a ofertami słów kluczowych. Tego rodzaju kłopoty mogą doprowadzić reklamodawców do całkowitego odejścia od adCenter lub po prostu do prowadzenia kampanii przy niskich nakładach z obawy przed nieefektywną alokacją zasobów.

zrzut ekranu pokazujący błąd przeglądarki

Witamy w adCenter… oczywiście, chyba że nie korzystasz z IE.

3. Niezgodność przeglądarki

Około 60% internautów w Stanach Zjednoczonych korzysta z przeglądarki Internet Explorer. To dobra wiadomość dla firmy Microsoft, ponieważ Internet Explorer jest jedyną przeglądarką, która poprawnie współpracuje z adCenter. Zła wiadomość jest taka, że ​​nadal pozostaje ogromna 40% część użytkowników Internetu, którzy nie używają Internet Explorera. Jeśli ci użytkownicy chcą nadal reklamować się w Yahoo i/lub Bing bez potencjalnego incydentu, być może będą musieli zrezygnować ze swojej ulubionej przeglądarki**. Do tej pory Microsoft po prostu zakładał, że użytkownicy będą kłaniać się temu absurdalnemu żądaniu, jednak przy reinwestowaniu przez Microsoft w wyszukiwanie, sensowne byłoby, by skorzystali z przykładu Yahoo, Google i reszty Internetu i upewnili się, że każdy może korzystać z adCenter, niezależnie od przeglądarki lub typu komputera. Przy okazji, czy wspomniałem, że żadne z narzędzi komputerowych nie działa z komputerami Mac? Ponieważ nie! Jeśli Microsoft dołożył wszelkich starań, aby Bing działał w każdym systemie, zapewniając użytkownikom możliwość klikania reklam wyświetlanych w Bing, aby Microsoft mógł zarabiać pieniądze, dlaczego Microsoft nie zastosował takiego samego taktu w przypadku interfejsu reklamowego? Czy to się zmieni wraz z fuzją? Możemy tylko mieć nadzieję.

2. Słabe wsparcie

Mamy przedstawiciela obsługi klienta w firmie Microsoft, który jest świetny; jest wyjątkowo kompetentny i odpowiada na czas. Niestety, kiedy musi przekazać nas komuś innemu – co często ma miejsce w przypadku adCenter – jest to zwykle początek szalonej jazdy. Miałem sytuacje, w których wyciągnięcie działającej karty kredytowej klienta z blokady kredytowej zajęło ponad tydzień i trzy różne przekazania różnym przedstawicielom wsparcia. Próbowałem użyć ogólnych kanałów wsparcia z adCenter i wyniki są jeszcze gorsze. Ponadto firma Microsoft ustala poziom wsparcia, do którego można uzyskać dostęp po utworzeniu konta. Poprosiłem o pomoc z kontem klienta i powiedziano mi: „Kiedy uruchomiłem to konkretne konto przy moim biurku, powiedziano mi, że należy ono do naszego standardowego poziomu pomocy technicznej. W przypadku przyszłych pytań dotyczących pomocy technicznej dla tego konta musisz przejść przez standardową kolejkę pomocy technicznej adCenter”. Byłaby to niezbadana okoliczność w Yahoo i Google, gdzie nasi przedstawiciele przewracają się, próbując pomóc. Ponieważ większość użytkowników i tak będzie zmuszona do korzystania z ogólnych kanałów wsparcia, może ich to nie dotyczyć, jednak podejście do obsługi klienta w Microsoft jest z pewnością znacznie bardziej skoncentrowane na przekazywaniu problemów klientom niż ich rozwiązywaniu. Wiele osób będzie miało wiele problemów w momencie fuzji; czy Microsoft sprosta wyzwaniu obsługi klienta, czy też straci jeszcze więcej reklamodawców na rzecz kampanii marketingowych wyłącznie Google?

Ilustracja kolorowy ślimak

Jak wolno Microsoft będzie wprowadzać zmiany po fuzji?

1. Powolność aktualizacji

Google nigdy nie odpoczywa, jeśli chodzi o znalezienie sposobów na poprawę. „Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego” nie jest aforyzmem, który można znaleźć w dowolnym miejscu na terenie kampusu Google w Mountain View. Google ma najlepszy produkt, ale nieustannie stara się go ulepszać, powiększając przepaść między AdWords a YSM i adCenter z miesiąca na miesiąc. Yahoo i Microsoft są wolniejsze. Mam nadzieję, wbrew nadziei, że Microsoft rozwiąże powyższe obawy poprzez fuzję, jednak jeśli przeszłość jest jakimkolwiek wskaźnikiem przyszłości, powstała hybryda YSM/adCenter będzie spocząć na laurach jeszcze przez jakiś czas. Zrób mi przysługę: bez użycia narzędzia komputerowego spróbuj zmienić domyślną stawkę w dziesięciu grupach reklam w AdWords, następnie w YSM, a następnie w adCenter. Ta operacja zajmie około 20 sekund w AdWords, około 30 sekund w YSM i co najmniej 5 minut w adCenter… i to jest znany problem! Jaką wiarę możemy mieć, że Microsoft będzie miał na czas rozwiązania wszystkich problemów, które wynikną z fuzji i problemów, które rozwiną się później? Moim zdaniem problem nie musi być nawet przeszkodą w reklamie, może po prostu być wadą, na którą Google oferuje łatwiejsze rozwiązanie, a przykładów na to jest niezliczona ilość. Bez względu na to, jak wiele ulepszeń wynika z tej fuzji, ostateczny sukces lub porażka będzie zależeć od ilości zasobów, które Microsoft przeznaczy na utrzymanie nowego centrum adCenter jako realnego konkurenta dla AdWords. Jak dotąd Microsoft pozornie ignorował adCenter, pomimo uruchomienia Bing. Jeśli adCenter ma mieć przyszłość, musi się to zmienić w wielkim stopniu.

Są trzy rzeczy, których jestem pewien w związku z nadchodzącą fuzją platform YSM i adCenter: to na pewno się wydarzy, na początku będzie to trochę ryzykowne i absolutnie przerażające jest spekulowanie na temat tego, ile może poszło źle. Choć dotychczas adCenter mnie rozczarował, wciąż mam nadzieję, że to połączenie jest dobre. Google potrzebuje konkurencji ze strony prawdziwego partnera, aby ulepszyć medium marketingowe w wyszukiwarkach zarówno dla klientów, jak i reklamodawców, a Microsoft jest tym kaliberem. Jeśli Microsoft zda sobie sprawę, jak ważna może być przestrzeń wyszukiwania, to przerażające nadchodzące wydarzenie może okazać się najlepszą rzeczą, jaka może się przydarzyć w marketingu w wyszukiwarkach od czasu śledzenia konwersji. Jednak dopóki to się nie stanie, będę obserwował wydarzenia tak, jakbym oglądał To , gdy miałem pięć lat.

**Firefox ma tendencję do nieco błędnego działania z adCenter, ale nie ma gwarancji, że będzie w ogóle działał w przyszłości lub po fuzji.

Płatne media Płatne wyszukiwanie Yahoo