Vala Afshar z Salesforce: Moja praca jako głównego ewangelisty cyfrowego polega na słuchaniu, uczeniu się, udostępnianiu i opowiadaniu historii

Opublikowany: 2019-11-23

Ten tydzień spędziłem w Dreamforce. Salesforce stworzyło to jako swoje ogromne coroczne wydarzenie w San Francisco. I jak zwykle impreza toczyła się non stop. Uczestnicy odkrywają tak wiele rzeczy do zobaczenia. Znajdują też tylu ludzi do poznania. Nie udało mi się dotrzeć do wszystkiego i wszystkich. Ale wydarzenie było okazją do rozmowy z wieloma osobami. Obejmowało to możliwość porozmawiania z Valą Afshar. Afshar pełni funkcję głównego cyfrowego ewangelisty Salesforce.

Myślę, że więcej niż kilka osób, które to przeczytały, jest jednym z ponad 400 000 obserwujących Valę na Twitterze. W rezultacie wiesz, że dzieli się wieloma świetnymi treściami i spostrzeżeniami. Ale spędziłem z nim kilka minut. Wyszedł więc poza limit 280 znaków. Dowiedzieliśmy się więcej o jego roli w Salesforce. Zapytaliśmy go, dlaczego tak wielu ludzi go śledzi. Ale zapytaliśmy go też o rzeczy, którymi dzieli się z dziesiątkami tysięcy obserwujących. Niektóre tweety mają setki tysięcy polubień i udostępnień.

Sprawdź poniżej zredagowaną transkrypcję naszej rozmowy. Lub posłuchaj pełnego konwoju. Obejrzyj wideo lub kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud poniżej.



Kim jest cyfrowy ewangelista?

SBT: Czym dokładnie zajmujesz się jako główny cyfrowy ewangelista Salesforce?

Vala Afshar: Muszę podziękować Alexowi Dayonowi, który był prezesem ds. produktów w 2015 roku, kiedy dołączyłem. To Alex powiedział: „Myślę, że powinieneś być głównym ewangelistą cyfrowym. Ponieważ jako klient, moja firma i ja korzystaliśmy z platformy w zakresie usług sprzedaży, marketingu, a nawet inżynierii. Zintegrowaliśmy naszą bazę danych badawczo-rozwojowych z naszą platformą CRM, dzięki czemu gdy inżynierowie zaktualizują nasze śledzenie defektów w czasie rzeczywistym, informacje te zostaną przekazane naszym pracownikom obsługi pierwszej linii.

W ten sposób usunęliśmy mnóstwo tarcia i ciężkich procesów i stworzyliśmy prawie autonomiczne przedsiębiorstwo, jeśli chodzi o wykorzystanie spostrzeżeń z różnych części działu. Ponieważ korzystałem z platformy w całej branży i znałem ją, Alex i John Taschek (starszy wiceprezes ds. strategii rynkowej) nie chcieli, abym skupiał się wyłącznie na jednej chmurze lub jednej technologii.

Bycie wyzwaniem przez obfitość

Więc to jest pochodzenie… Nie jestem analitykiem, ale gram go w telewizji, wiesz. Tak więc badania, pisanie, mówienie i bycie 13-letnim klientem Salesforce oznacza, że ​​popełniłem mnóstwo błędów. Nauczyłem się na tych błędach. Więc kiedy mam okazję spotkać się z klientami i partnerami, a oni myślą o przejściu przez sztukę tego, co możliwe. To po prostu niesamowity czas, ponieważ nie masz już problemów z niedoborem. Jesteś wyzwaniem obfitości. Czy możesz naprawdę skupić się na tych wszystkich innowacjach wokół ciebie i robić właściwe rzeczy we właściwym czasie z właściwymi ludźmi, aby tworzyć piękne doświadczenia i zaufanie?

Myślę, że to Steve Jobs powiedział: „Najpotężniejszą osobą w biznesie jest gawędziarz”. A kiedy myślę o naszym założycielu i jakim jest wspaniałym gawędziarzem, po prostu staram się nauczyć jak najwięcej od ludzi takich jak on. A potem weź te nauki i spróbuj edukować i inspirować ludzi, z którymi mam przywilej się spotykać.

Cyfrowy Ewangelista jako Narrator

SBT: Jesteś bardzo skromny. Jesteś dobry w tym co robisz! Ale mówisz o opowiadaniu historii, to nie było coś, czego dopiero się nauczyłeś, kiedy znalazłeś się na pokładzie Salesforce. Wiedziałeś już, jak opowiadać historie i dobrze radziłeś sobie z ludźmi. Jak ten zestaw umiejętności przełożył się na robienie tego, co robisz dzisiaj?

Vala Afshar: Doceniam miłe słowa. Mam takie bitwy pod kątem syndromu oszusta, często nawet lubię takie wydarzenia, szczególnie tam, gdzie spotykam tych niezwykłych ludzi. Dzisiaj miałem szczęście przeprowadzić wywiad z Bretem Taylorem, naszym prezesem dyrektorem ds. produktów i jest on niezwykłą osobą. Więc między tobą, mną i kimkolwiek oglądam, siedzę na scenie, gdy odpowiada na moje pytania, myśląc: „Co ja tutaj robię z Bretem Taylorem?”

Stworzył Mapy Google. Stworzył przycisk „Lubię to”, gdy był CTO na Facebooku. Dwukrotnie niewiarygodnie udane odejście jako przedsiębiorca, teraz prezes ds. produktów w Salesforce. Myślę, że kiedy odkryłem social, kiedy zacząłem regularnie pisać, a potem mieć cotygodniowe show, zacząłem doceniać mięśnie potrzebne do opowiadania historii.

Ale odkąd dołączyłem do Salesforce, zdałem sobie sprawę, że historie zazwyczaj dotyczą kogoś innego. Historie mają początek, środek i koniec, aby naprawdę osiągnąć najwyższy poziom. Powinieneś myśleć o narracjach. Narracje są inkluzywne. Narracje są otwarte. Naprawdę mówisz o podróży, a nie o celu. Ponownie nasz założyciel jest mistrzowski, gdy mówi o znaczeniu rewolucji przemysłowej, znaczeniu celów zrównoważonego rozwoju, znaczeniu zaufania i podstawowych wartościach.

Zabieranie klientów w podróż

Zabiera cię w podróż i czujesz się jej częścią. Kiedy mówi o naszych MVP, naszych inicjatywach Trailhead, używa słowa „razem”. Więc nie jest gawędziarzem. To ktoś, kto po mistrzowsku maluje narrację, wprowadzając nas wszystkich. Jako klient czułem, że kształtuję mapę drogową Salesforce. Jako pojedynczy współpracownik. Czuję, że kształtuję mapę drogową Salesforce. czy jestem, czy nie, czuję to, wiesz?

Jest tak wiele wymiarów, aby móc wyrazić coś, w czym ludzie chcą ci wierzyć, ufają ci, a następnie chcą być częścią rozmowy. Chcą być częścią historii. A kiedy możesz to zrobić, to tak, jakbyś uprawiał sport i był wysportowany, wpadasz w stan flow, w którym reagujesz na rzeczy przy minimalnym namyśle. To po prostu automatyczne, trochę autonomiczne. Myślę, że kiedy wejdziesz w głębokie badania, łączenie ludzi i dzielenie się historiami, istnieje potencjał, aby wejść w stan przepływu jako gawędziarz.

Znowu mam szczęście, bo ta firma jest po prostu fajną firmą. Ma dobrą duszę. Jestem imigrantem pierwszego pokolenia, więc dusza człowieka i firmy jest dla mnie bardzo ważna. Ponieważ widzę ludzi, którzy walczą o akceptację i poczucie przynależności i narzekania, a to nie jest łatwe. Zajętość życia czasami odwraca uwagę od rzeczy, które mają największe znaczenie. Ta firma się troszczy. Więc czuję, że dają mi przestrzeń do rozwoju. A więc może kiedyś będę dobrym gawędziarzem. Nie myślę świetnie. Po prostu staram się być dobry.

SBT: Tak, już tam jesteś.

Vala Afshar: Doceniam to.

Łączenie się przez media społecznościowe

SBT: Ale pozwól, że zapytam, ponieważ stawiam cię trochę w miejscu, ponieważ masz ogromną obecność społeczną. Masz ponad 400 000 obserwujących na Twitterze. Jak myślisz, dlaczego ludzie za tobą podążają?

Vala Afshar: Wow, to świetne pytanie. Nie chcę robić… nie chcę tego upraszczać. Tak więc istnieje cienka granica między manipulowaniem a inspirowaniem, która jest zdefiniowana przez twoją intencję. Więc jeśli możesz wykazać pozytywną intencję, jeśli chodzi o to, dlaczego udostępniasz, z kim się łączysz, gdy masz zobowiązania. I szczerze, myślę, że jeśli robisz to przez dłuższy czas, a moja wiodąca zasada jest prosta….

Nie ma w tym wiele mądrości, ale dawaj bez oczekiwania, że ​​dostaniesz. Nie mam absolutnie żadnych oczekiwań wobec nikogo, kto jest ze mną połączony w jakiejkolwiek sieci społecznościowej, biznesie lub życiu. Oczekuję pewnych cech, które przemawiają, czy jesteś kochającą osobą? Czy jesteś osobą opiekuńczą? Czy jesteś pokorny? Jesteś bystry? Czy istnieje życzliwość i uczciwość, które są częścią tego, kim jesteś? A potem naturalnie ciążę do ciebie.

Ale myślę, że powodem, dla którego ludzie mnie śledzą, jest to, że nie próbuję im niczego sprzedać. Może to brzmi zbyt altruistycznie, ponieważ ostatecznie uważam, że wszyscy staramy się być zapamiętani. Chciałbym być zapamiętany. Wiem, że to źle brzmi. Jednym z powodów, dla których napisałem książkę i piszę regularnie, z pewnością jestem kilka razy dziennie aktywny w mediach społecznościowych.

Cyfrowi ewangeliści mogą żyć wiecznie

Kiedy coś zapisujesz, masz potencjał, by żyć wiecznie. Jeśli używasz niezwykłych słów, jeśli dzielisz się sensownymi treściami, możesz dotknąć czyjegoś życia, wiesz. Mam szczęście, zwłaszcza na tej konferencji 170 000 zwolenników Salesforce. Więc zakładam, że część z tych 400 000 składa się z ludzi tutaj.

Wiem tylko, że uwielbiam tę platformę. Jestem wewnętrznie zmotywowany. I wiesz, naprawdę wierzę w wywieranie pozytywnego wpływu na ludzi. Czy to odpowiada na twoje pytanie, dlaczego podążają? To po prostu hojni ludzie i wiedzą, że nie zamierzam forsować mojej ideologii.

Nie zamierzam wciskać produktów mojej firmy. Podzieliłam się tym, jak powstaje francuskie masło. Nie wiedziałem, że to jest jak duże kawałki masła. Następną rzeczą, którą wiesz, było 20 000 retweetów. Mówię: „Wow. Ludzie nie wiedzieli, jak robi się masło. Myślałem, że to tylko ja”.

Jak stworzyć obserwujących w mediach społecznościowych

Dwa dni temu pokazałem pływanie ośmiornic i jak potrafią się zakamuflować i dokładnie dopasować do powierzchni, do której się zbliżają, i ma 300 000 retweetów i polubień. To nie tylko biznes przywódczy. Nie wiedziałam, jak robi się masło. Dopóki cię to interesuje, dopóki jest to treść, w której jesteś, nie wiedziałem o tym. A tak przy okazji, to dość interesujące. Zachęcam do dzielenia się.

Spędziłem większość mojej kariery na konsumowaniu tego, ile osób pracowało w twojej grupie, ile miałeś budżetu, jaki miałeś dochód. Myślę, że nauczono nas, że siłą napędową Twojej kariery, Twojej organizacji, Twojej firmy jest to, ile konsumujesz. Dopiero po czterdziestce zdałem sobie sprawę, że siłą napędową jest ruch zasobów, ruch wglądów.

Jak dodać wartość

Robisz teraz podcast, a Twoim celem jest edukowanie ludzi. Mamy nadzieję, że osiągniemy ten cel. Nie jestem pewien, czy dzielę się czymś wnikliwym, ale to ruch wglądów. Tak więc i żałuję, że nie zrobiłem tego przez pierwsze 40 lat. Chciałbym, kiedy byłem w szkole, żeby cię tego nauczyli, uczyli się i dzielili, i tak możesz dodać wartość.

W swojej karierze mam doświadczenie w wielu domenach, nauczyłem się wielu rzeczy. Ale dopiero, gdy złamałem pierwszy tweet, pierwszy blog, pierwszą książkę, pierwszy pokaz wideo, w którym zdałem sobie sprawę, że jeśli chcesz mieć zdrową karierę, chcesz mieć zdrową firmę, skup się na ruchu. Ruch jest ostatecznym symbolem statusu. I myślę, że może reputacja, która, hej, jeśli pójdę za tym facetem, wiem, że zdobędę wgląd w życie i pracę, przywództwo, innowacyjność i technologię, aby być może różnorodność treści.

To dobre pytanie. Powinienem zrobić ankietę na Twitterze. Dlaczego mnie śledzisz? Mogą zostać źle zrozumiane, a ja mam kilka unfollow, takich jak „Dlaczego on pyta?” Albo mówią: „Masz rację. Nie wiem, dlaczego to robię. Przestań obserwować.

SBT: Nie. Nie, nie. Absolutnie wiem dlaczego.

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.