Panel koronawirusa: okazja do wykazania się odwagą, przywództwem i kreatywnością
Opublikowany: 2020-03-14Do tej pory większość z nas zaczęła odczuwać wpływ pandemii koronawirusa – bezpośrednio lub pośrednio. Prawie każda liga sportowa jest zamknięta. Systemy szkolne i uniwersytety również się zamykają, decydując się na zajęcia online. I wiele konferencji, w których planowałem uczestniczyć w ciągu najbliższych kilku miesięcy, zostało odwołanych, a coraz więcej z nich staje się wirtualnymi.
Reakcja na epidemię koronawirusa
W takich czasach szukamy osób i organizacji, którym możemy zaufać. Tam, gdzie nieszablonowe myślenie może naprawdę pomóc sprawić, by przerażająca/niebezpieczna sytuacja była łatwiejsza do opanowania. I chociaż wydaje się, że w najbliższej przyszłości będziemy w trudnej sytuacji z wirusem, jest to również moment, który ujawnia, kim jesteśmy i komu możemy ufać, gdy chipy spadną. Tak więc ja i mój kolega z CRM Playaz Paul Greenberg i Brian Solis postanowiliśmy zrobić odcinek omawiający niektóre z rzeczy, które widzieliśmy ludzi i firmy w branży CRM w odpowiedzi na epidemię koronawirusa.
Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy. Aby zobaczyć pełną rozmowę, obejrzyj wideo lub kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud poniżej.
Paul Greenberg: Czasami w sytuacjach kryzysowych takich jak ten przyjmujesz inne podejście i to podejście działa, więc po prostu to robisz. Na przykład, jeśli się nad tym zastanowić, większość… nie chcę tego nazywać kreatywnością, ale większość zmian w kierunku dotyczy tego, jak zrobić coś wirtualnego. To właśnie dzieje się z naszym światem.
Na przykład te konferencje zostały odwołane, ale jak powiedzmy, konferencja analityków Salesforce została przełożona, ale Adobe jest odwołane, ale Adobe również robi jej część online. PegaWorld odwołało konferencję na żywo, ale 2 czerwca odbędzie się konferencja online. Jest dużo TBD, Oracle, sposób, w jaki sobie z tym poradzili, polega na tym, że we wrześniu wspólnie ulokowali MBX MCX z OpenWorld.
Każda firma reaguje inaczej na koronawirusa
Każda firma ma trochę inny kierunek, ale interesującym aspektem jest to, że jeśli weźmiesz to jako całość, zaczniesz patrzeć i mówić, przynajmniej ponownie, z obiektywu świata technologii, ponieważ w takim świecie żyjemy tak bardzo, Zoho ma każdy pracownik firmy pracujący zdalnie.
Salesforce ma jak najwięcej, powinno pracować zdalnie przynajmniej do końca miesiąca. Oznacza to, że praca zdalna, bycie online wydaje się być sposobem, w jaki poradziliśmy sobie z kryzysem, czyli tym, jak radzisz sobie z ekwiwalentem optymalnej ochrony siebie poprzez samopoddanie się kwarantannie, co w pewnym stopniu jest tym, czym tak naprawdę jest, ale nadal załatwiaj sprawy .
Interesującym pytaniem jest, jaki poziom produktywności nastąpi? Czy to uczciwe pytanie? Nie, ponieważ nerwy związane z samym koronawirusem wystarczą, aby zmniejszyć produktywność, nawet jeśli robisz to online. Tak więc nie możesz w pełni potraktować tego jako idealnego przykładu tego, jak to działa. Ale ludzie mogą powiedzieć, wiesz co: „Kwota kosztów, dzięki której możemy zaoszczędzić na konferencji, jest ogromna”. Oczywiście tracisz coś, gdy nie jest to osobiste, tracisz dużo, ale sposób, w jaki działa świat, jest jedną z tych rzeczy, które mogą się z tego wyłonić jako coś, co staje się tylko praktyką, a nie reakcją na kryzys.
Nowa generacja przywództwa
Brian Solis: Zastanawiam się, ile z tego zainspiruje również nowe pokolenie proaktywnego przywództwa. Na przykład Marc Benioff był jednym z głosów zachęcających… Najpierw zaczęli od biura w Waszyngtonie, a potem zaczęli rozszerzać ideę ludzi pracujących z domu od marca. I to również wydawało się trzymać z innymi organizacjami promującymi te same idee.
Ale myślę o tym, że po prostu cofnę się o krok od samej choroby i po prostu przyjrzymy się informacjom online, jak bardzo jesteśmy połączeni i jak bardzo zmieniły się nasze nowe źródła lub źródła informacji, jak bardzo zmienił się nasz pierwszy stopień sieci, zwłaszcza od 2016 roku Powinienem powiedzieć, że zaufanie cyfrowe lub zaufanie w erze cyfrowej stało się najważniejsze. Nie wiem, brakuje mi przywództwa i myślę, że to taka okazja… I spójrz, nie jest przepisana żadna konkretna rola, aby być tym liderem, jest to otwarte dla każdego.
Myślę, że na przykład Paul, twój artykuł jest bardzo pomocny. To jest przywództwo w czasach po prostu chaosu. Jeśli pomyślisz o tym, co ludzie ciągle odświeżają niektóre ze swoich kart przez cały dzień, szukając tylko informacji, które pomogą im poczuć się lepiej lub swobodniej, lub jakiegoś kierunku lub wirtualnego uścisku, jeśli chcesz. Bez tego przywództwa otrzymujemy wiele rzeczy, które niekoniecznie są zdrowe lub produktywne. A więc nie chodzi tylko o narzędzia czy narzędzia cyfrowe, ale także o emocjonalne i intelektualne przywództwo, które moim zdaniem jest konieczne w takich czasach.
Sposób na wzięcie wysokiej drogi
Trendy dla małych firm: Tak, powiedziałbym, że nawet w inny sposób, ale zdecydowanie jest to forma przywództwa i myślę, że jest to forma przywództwa potrzebnego, ponieważ zawsze istnieje ludzki instynkt, aby niektórzy próbowali wykorzystać jak najwięcej złego sytuacja. Widzieliście na Amazonie, gdzie wszyscy ci zewnętrzni sprzedawcy robią znaczniki, jak Purell, to prawie tak, jakby z dnia na dzień zamienił się w złoto. A to, co było za pięć dolarów, teraz kosztuje sto dolarów.
Myślę, że widziałem, jak Amazon wyrejestrował ponad 500 000 produktów od zewnętrznych sprzedawców, którzy w zasadzie drążyli ludzi, korzystając ze strachu, o którym mówicie. Czułem, że przede wszystkim było to konieczne i szkoda, że było to konieczne, ponieważ wszyscy ci ludzie robią to, aby osiągnąć krótkoterminowe zyski, które w dłuższej perspektywie będą kosztować ich biznes. Bo kto przy zdrowych zmysłach będzie chciał robić interesy z ludźmi, którzy zamierzają ich oszukać w takiej chwili?
I tak, kiedy masz firmę taką jak Amazon, która… oni mają dużo ochoty na rzeczy, których nie robią dobrze, ale pomyślałem, że to naprawdę duży krok, ponieważ po raz kolejny wciąż szukają klientów . Ale upewniają się również, że pociągają do odpowiedzialności tych ludzi, którzy są ich partnerami, czyli sprzedawcami będącymi osobami trzecimi. Jeśli firmy nie podejmują tego rodzaju kroków, to skąd bierze się cała idea zaufania, dokąd zmierza? Bo jeśli nie możesz ufać ludziom, kiedy spadają żetony, zapomnij o tym. W żadnym momencie nie możesz im ufać.
Potrzeba bycia lepszym
Paul Greenberg: Zabawne w tego rodzaju kryzysach jest to, że oprócz paniki i dręczenia się, Brian, ludzie chcą informacji, aby czuli się lepiej, ale musi to być oczywiście, z tego punktu widzenia, informacje, które pomagają zajmują się tym, przez co przechodzą. Oznacza to, że musi być również wystarczająco dokładny, aby była praktyka, gdy już ją zrozumieją. A kiedy masz do czynienia z nimi, pożeracze cen się kręcą, a wtedy widzisz, jak Amazon podejmuje takie działanie.
Albo masz do czynienia z Facebookiem, który daje Światowej Organizacji Zdrowia nieograniczone kredyty reklamowe, aby mogli zamieszczać informacje na Facebooku, dając im platformę. A jednocześnie, zaczynając odcinać ludzi, którzy próbują zrobić źle… A potem myślisz o tym, jak często Facebook i Amazon są atakowane przez wszystkich, czasem z dobrego powodu. Zdajesz sobie sprawę, jak skomplikowani są ludzie i instytucje.
Nie są czarno-białe. W takich sytuacjach może się pokazać dobra strona, zła strona może się pokazać, ale coś, co jest nieoczekiwane dla ludzi, którzy wpisują wszystkich do tej czarno-białej kategorii, pokażą w taki czy inny sposób. Kto jest bardziej znienawidzony na tym świecie niż Facebook, jeśli chodzi o firmę 10? A jednak robią teraz wszystkie właściwe rzeczy.
Szansa na pomoc w kryzysie
Ale jest też błędna interpretacja. Jak jedna z rzeczy, które uderzyły mnie, kiedy składałam artykuł, i to naprawdę uderzyło mnie dziwnie, mimo że facet miał dobre intencje. Forbes napisał artykuł na temat Zoho oferującego ich zdalnie, myślę, że jest to 11 darmowych rozwiązań do pracy zdalnej dla ludzi do 1 lipca. Sposób, w jaki to opisał, naprawdę mnie irytował, chociaż wiem, że miał dobre intencje, powiedział: „Zoho wyczuwa okazję”. Tak to ujął.
I zdałem sobie sprawę, Boże, ten facet… podziwia tę firmę, ale w najmniejszym stopniu jej nie rozumie. [Zoho], nie zrobił tego, żeby ich sprzedać, gdy nadejdzie czas 1 lipca, ponieważ ludzie będą uzależnieni. Nie ma to nic wspólnego z tym, dlaczego Zoho to zrobił. Zoho zrobił to, ponieważ naprawdę dba o gatunek. Dbają o ludzi. Dbają o to, aby to zrobić dobrze.
Utracona okazja
Trendy w małych firmach: Powinien był powiedzieć, że Zoho dostrzegł okazję do pomocy.
