Podstawowe wskaźniki internetowe – co musisz wiedzieć

Opublikowany: 2020-06-03

W odcinku 134 naszego biuletynu poinformowaliśmy, że Google wprowadził zmiany w raporcie prędkości w Google Search Console. Zmiana oznacza, że ​​raport prędkości nosi teraz nazwę „Core Web Vitals” i pobiera dane z nowego silnika Web Vitals wydanego przez Google 5 maja 2020 r.

Raport GSC wygląda podobnie do starego raportu prędkości, zawiera jednak szereg nowych kluczowych wskaźników — Największą zawartość treści (LCP); Opóźnienie pierwszego wejścia (FID); i skumulowane przesunięcie układu (CLS). Myśleliśmy, że tak będzie mniej więcej...

Następnie 28 maja 2020 r. w Google Webmasters Central Blog Post ogłoszono, że Google będzie integrować dane Core Web Vitals z istniejącymi sygnałami rankingowymi dotyczącymi jakości strony.

Więc…. zabraliśmy się do pracy i spróbowaliśmy zebrać wszystkie informacje, jakie udało nam się znaleźć na temat tej aktualizacji propozycji, i zebrać je w jednym miejscu. Mamy nadzieję, że pomoże to naszym czytelnikom wyjaśnić, co się dzieje, co się zmieniło i jak należy przygotować się do tej aktualizacji.

Co jeszcze było w ogłoszeniu

Jako sygnał rankingowy, metryki Core Web Vitals zostaną włączone przynajmniej do 2021 roku. Google informuje nas, że powiadomi nas z 6 miesięcznym wyprzedzeniem, zanim zostanie uwzględniony w silniku rankingowym, wraz z wszelkimi dalszymi danymi, które zamierzają integrować co roku.

Poinformowali nas również, że będzie on również używany jako część kryteriów rankingu treści pojawiających się w Top Stories na urządzeniach mobilnych, co pozwala Google usunąć obecne preferencje wyświetlania stron AMP w Top Stories:

Google zapewnia nam teraz dostęp do podstawowych narzędzi Web Vitals , aby webmasterzy mogli zacząć oceniać swoje witryny i wprowadzać odpowiednie zmiany w odpowiednim czasie:

Istniejące sygnały doświadczenia strony

Jak już powiedzieliśmy, Core Web Vitals zostaną połączone z istniejącymi sygnałami doświadczenia strony , które Google wykorzystuje bezpośrednio do rankingów. Sygnały te są oceniane na podstawie strony, podobnie jak Core Web Vitals.

Wiele z nich będzie znanych większości z Was:

  • Przyjazność mobilna
  • Bezpieczne przeglądanie (bez złośliwej zawartości, socjotechniki itp.)
  • HTTPS
  • Natrętne reklamy pełnoekranowe

Rzecznicy Google kilkakrotnie zauważyli, że niektóre sygnały są często traktowane jako rozstrzygające remisy i że nadal koncentrują się na dostarczaniu użytkownikom najlepszych treści. W ich dokumentacji dotyczącej doświadczenia strony powtarza się to:

Jednak, jak wskazano w ogłoszeniu, dobre wrażenia na stronie mogą pomóc Google w podejmowaniu decyzji dotyczących rankingu przy wyborze między wysokiej jakości treściami, które są w dużej mierze podobne.

Nasza interpretacja jest taka, że ​​jeśli masz porównywalną zawartość do swoich konkurentów, dobre wrażenia ze strony mogą pomóc Ci przenieść igłę na wyższe pozycje w rankingu. Metryki z Core Web Vitals będą prawdopodobnie dobrym obszarem, na którym można się skoncentrować, jeśli tak jest.

if you have Jednak (i ​​ta część jest ważna) jeśli masz Treść jest nadal królem/królową i powinna pozostać twoim głównym celem.

Jakie są podstawowe czynniki?

Tak więc, jeśli masz już tę najwyższej klasy zawartość, będziesz chciał ocenić swoje wskaźniki Web Core Vitals, aby sprawdzić, czy jesteś przygotowany na te zmiany, i w razie potrzeby wprowadzić ulepszenia, które, miejmy nadzieję, zapewnią ci pożądaną przewagę w rankingu .

Ale jakie są podstawowe wskaźniki internetowe? Jak je postrzegasz? Na czym powinieneś się skupić?

Poświęciliśmy czas na przejrzenie całej dokumentacji dostarczonej nam przez Google, wraz z ostatnimi poradami analityka trendów Google dla webmasterów, Johna Muellera i innymi interpretacjami tej informacji przez SEO, aby przedstawić Ci następujące podsumowanie.

Podstawowe wskaźniki internetowe skupiają się na trzech różnych aspektach obsługi strony - ładowaniu, interaktywności i stabilności wizualnej. Każda jest reprezentowana przez oddzielną metrykę. Przyjrzyjmy się każdemu po kolei.

Największa zawartość farby (LCP) — ładowanie

Jak wskazuje John , jest to już wskaźnik w narzędziu do analizy PageSpeed ​​i wielu innych narzędziach dla programistów. Największe wyrenderowanie treści to wskaźnik zaprojektowany do oceny , jak dobrze strona ładuje się dla użytkowników. Pełną dokumentację Google można znaleźć tutaj .

Metryka odnosi się do czasu potrzebnego na wyrenderowanie największego fragmentu treści na stronie. Google umieszcza wyniki tego testu w trzech przedziałach (zielonym, pomarańczowym i czerwonym).

Posiadanie wyniku renderowania LCP poniżej 2,5 sekundy sugeruje, że można dokonać poprawy.

Renderowanie trwa dłużej niż 4 sekundy, a naprawdę powinieneś wprowadzać ulepszenia!

Google dalej stwierdza, że ​​chcesz mieć pewność, że co najmniej 75% Twoich stron wczytujących spełnia 2,5-sekundowe kryteria oceny jako „dobre”:

Google bierze pod uwagę następujące elementy pod kątem tego, czy stanowią one największy fragment treści na stronie, jak określono w interfejsie API Largest Contentful Paint.

one MHC Insight: w niedawnym filmie #AskGoogleWebmasters z udziałem Johna Muellera i Martina Splitta (który omawiał wyniki szybkości strony, zanim niedawno ujawniono bardziej holistyczne podejście), Martin powiedział, że nigdy nie będzie miejsca, w którym będzie jeden Zamiast tego postaraj się zrobić to tak szybko, jak to możliwe i nie szukaj „idealnej liczby”, ponieważ prawdopodobnie nigdy się to nie wydarzy. Spójrz na to, co jest ważne dla Ciebie, Twoich odbiorców i Twojej witryny. Zwracamy uwagę, że to pojęcie powinno być stosowane do wszystkich wskaźników Web Vitals.

Opóźnienie pierwszego wejścia (FID) — interaktywność

Miernik First Input Delay koncentruje się na ocenie interaktywności strony.

Służy do mierzenia poziomu responsywności strony, gdy użytkownik po raz pierwszy próbuje z nią wejść w interakcję. Ponownie, nie jest to nowa metryka, a dokumentacja Google na ten temat znajduje się tutaj.

FID mierzy, ile czasu zajmuje użytkownikowi uzyskanie odpowiedzi z witryny w przeglądarce. Przykłady takich interakcji obejmują między innymi:

  • kliknięcie linku lub przycisku
  • wpisywanie tekstu w puste pole
  • wybierając rozwijane menu
  • klikając pole wyboru.

W dużej mierze wszystko, co wymagałoby interakcji z następującymi elementami HTML:

Warto tutaj zauważyć, że nie obejmuje to żadnych ciągłych działań, takich jak przewijanie przy powiększaniu i pomniejszaniu strony.

Jak podkreśla John Mueller , Google może mierzyć te dane tylko wtedy, gdy użytkownicy faktycznie wchodzą w interakcję z Twoją stroną. Post na web.dev rozwija ten temat:

W związku z tym mogą dostarczać tylko dane terenowe (nie laboratoryjne – czyli dane kontrolowane) dla tego wskaźnika. Chcesz uzyskać wynik krótszy niż 100 ms dla tego wskaźnika, i znowu Google patrzy na ten wynik na około 75% Twoich stron:

Jednym z największych wyzwań dla tego wskaźnika (zarówno w zakresie ulepszania, jak i mierzenia) jest to, że prowadzisz stronę z dużą ilością JavaScriptu. Możemy omówić to w innym poście, na razie zalecamy zapoznanie się z dokumentacją web.dev , aby uzyskać więcej informacji. Możesz także zainstalować rozszerzenie Web Vitals do Chrome , aby mierzyć te aspekty bez pisania dodatkowego kodu.

Skumulowane przesunięcie układu (CLS) — stabilność wizualna

Chociaż nie wiemy, w jaki sposób były one używane wcześniej do rankingu, zarówno LCP, jak i FID są wskaźnikami dostępnymi od jakiegoś czasu i wielu twórców stron internetowych będzie z nimi zaznajomionych.

Cumulative Layout Shift (CLS) to zupełnie nowy wskaźnik, którego celem jest ocena stabilności wizualnej strony.

Co to jest stabilność wizualna? Prawdopodobnie doświadczyłeś (szczególnie na mobilnych) stronach, które po przybyciu na miejsce zmieniają się z powodu pojawiania się nowych elementów. Czasami sprawia to, że przypadkowo klikasz reklamę i jest to po prostu irytujące doświadczenie strony.

CLS mierzy : „Suma wszystkich indywidualnych wyników zmian układu dla każdej nieoczekiwanej zmiany układu, która ma miejsce w trakcie życia strony”.

Aby to zrobić, przeglądarka sprawdza rozmiar widocznego obszaru i ruch wszelkich niestabilnych elementów. Wynik jest mierzony sumą wpływu zmiany i odległością zmiany.

Należy pamiętać, że nie ma to na celu uwzględnienia oczekiwanych zmian układu, takich jak kliknięcie przez użytkownika łącza lub przycisku, które powodują przesunięcie elementów strony.

Poniżej znajdują się trzy wiadra, które Google udostępnia do oceny tych wyników w kluczowych wskaźnikach sieciowych. Ponownie, radzą, abyś uzyskał „dobry” wynik za co najmniej 75% swoich stron:

Jak wyświetlić własne kluczowe wskaźniki internetowe

Możesz ocenić zarówno dane terenowe, jak i laboratoryjne dla tych nowych wskaźników w raporcie z doświadczeń użytkowników Chrome , PageSpeed ​​Insights , a teraz w Google Search Console .

W przypadku wszystkich tych narzędzi otrzymasz zarówno wynik testu laboratoryjnego, jak i terenowego. John radzi sprawdzić oba w przypadku, gdy coś przeoczyłeś , ale zgodnie z naszym zrozumieniem dane pola będą ważniejsze.

Dan Taylor opracował również wtyczkę do witryn WordPress, dzięki czemu możesz włączyć te dane do pulpitu nawigacyjnego Google Analytics. Jeszcze tego nie testowaliśmy, więc jeśli tak, z przyjemnością poznamy Twoje doświadczenia!

Na koniec Dave Smart wskazał nam to przydatne nowe rozszerzenie Chrome, którego możesz użyć do przeglądania wyników Web Vitals dla strony w przeglądarce.

W ciągu najbliższych kilku miesięcy w MHC będziemy bardziej bawić się tymi raportami, aby ocenić, co można z każdego z nich uzyskać, i zobaczyć, jakie informacje możemy uzyskać dla naszych klientów.

Podstawowe wskaźniki internetowe i najważniejsze artykuły/AMP

Drugą częścią ogłoszenia Google na blogu dla webmasterów było to, że wskaźnik Core Web Vitals będzie również używany do oceny, czy strona może zostać uwzględniona w funkcji Top Stories SERP w wyszukiwarce mobilnej.

Tradycyjnie Google kładło nacisk na strony AMP dla tej bardzo poszukiwanej i często bardzo niestabilnej funkcji SERP.

Logika stojąca za tym od Google polega na tym, że ta funkcja ma na celu udostępnianie użytkownikom nowych treści, dlatego chcą szybko wiedzieć, że treść będzie łatwo dostępna dla użytkowników mobilnych.

Wprowadzenie podstawowych wskaźników internetowych usuwa również wymóg posiadania wersji AMP stron, aby mieć dużą szansę na pojawienie się w funkcji Top Stories na urządzeniach mobilnych. W przypadku włączenia, doświadczenie strony stanie się większym czynnikiem.

Nadal musisz przestrzegać polityki treści Wiadomości Google , a tam, gdzie jest strona AMP, Google będzie ją nadal wyświetlać.

Jak dotąd słyszeliśmy o tym bezpośrednio od Google następujące informacje:

Jedną z ważnych ciekawostek ze wskazówek Aleydy z okrągłego stołu (więcej na ten temat poniżej) jest to, że jeśli już obsługujesz stronę AMP, to tutaj Google oceni jakość strony.

W rzeczywistości strona AMP powinna już z założenia uzyskiwać bardzo dobre wyniki pod względem jakości strony mobilnej – więc moim zdaniem Google nie rezygnuje całkowicie z naciskania na AMP!

Dyskusja przy okrągłym stole Google

Po ogłoszeniu dwóch naszych ulubionych SEO, Aleyda Solis i Glenn Gabe , zamieściło na Twitterze wątki dotyczące dyskusji przy okrągłym stole, którą prowadzą z Google (w tym z zespołem Chrome) na temat zmian.

Niektóre z najważniejszych punktów, które należy wybrać, to:

  • Podczas oceniania na poziomie strony. Biorąc to pod uwagę, jeśli wiele stron działa słabo, może to mieć wpływ na większą ich liczbę.
  • Aby zakwalifikować się do Top Stories, nie ma wymogu minimalnego wyniku.
  • Istnieje pewna sugestia , że ​​strony, które mają teraz niskie wyniki w CLS , mogą już mieć trudności z uzyskaniem pozycji w rankingu.
  • W przyszłości mogą zostać dodane nowe podstawowe wskaźniki internetowe, a Google uprzedzi nas o tym. Będzie to prawdopodobnie działo się co roku.

Bardzo dziękuję Aleydzie i Glennowi za udostępnienie tych informacji społeczności!

Wniosek

Za każdym razem, gdy Google formalnie ogłasza, że ​​zamierza dodać nowy sygnał rankingowy do algorytmu, w społeczności wyszukiwania jest dużo szumu.

Mamy nadzieję, że ten post pomógł przebić się przez ten hałas (i miejmy nadzieję, że nie tylko go dodał!).

Podsumowując, wszystkie kluczowe wskaźniki internetowe odzwierciedlają życzenie zarówno Google, jak i użytkowników, dotyczące lepszego doświadczenia użytkownika w sieci.

Ze strony Google może po prostu informują nas z wyprzedzeniem o tych zmianach w ramach metody „kija i marchewki”, aby zachęcić do tych ulepszeń. „Popraw jakość strony”, mówią, i „możemy poprawić Twoje rankingi”.

Ponieważ wielu SEO „pomocnie” wskazało, że jako właściciel witryny, wrażenia ze strony powinny mieć dla Ciebie duże znaczenie. I tak, bez dobrego doświadczenia strony będziesz miał trudności z konwersją, utrzymaniem czytelników i możesz obniżyć ogólną reputację swojej witryny/firmy.

Jednak w rzeczywistości wielu właścicieli witryn i SEO nie jest pełnoetatowymi ekspertami branżowymi z ponad 10-letnim doświadczeniem.

Wielu z nich pełni inne ważne role w swoich firmach, wielu jest samoukami, a my wszyscy po prostu staramy się uczyć i nadążać za wszystkimi zmianami.

Moim zdaniem przysłowiowa marchewka i kij od Google może zrodzić się z własnego interesu - ale ma:

  • Dostęp do łatwych w użyciu, bezpłatnych narzędzi do analizy
  • 12-miesięczne głowy zaczynają analizować i wprowadzać ulepszenia
  • „Kop w dupę” do czegoś o słabych stronach

Cóż, wszystko to pomoże nam wszystkim stworzyć lepsze wrażenia z korzystania z Internetu!

Pamiętaj tylko – w rzeczywistości bez względu na to, jak skuteczna jest strona pod względem tych wskaźników, nadal będziesz potrzebować najlepszych treści do rankingu!