Susan Marshall z Torchlite: Wzrosło zapotrzebowanie na certyfikowanych freelancerów Salesforce podczas pandemii

Opublikowany: 2020-09-19

Niepewność gospodarcza wywołana pandemią COVID-19 spowodowała, że ​​firmy każdej wielkości zwalniają cennych pracowników.

A wiele z tych firm wciąż musi coś zrobić, aby przetrwać obecny stan rzeczy. Zwłaszcza rzeczy związane z utrzymywaniem relacji z obecnymi klientami, a także znajdowaniem sposobów na pozyskanie nowych. Dlatego naprawdę zainteresowałem się rozmową z Susan Marshall, założycielką i dyrektorem generalnym niezależnego rynku Torchlite.

Torchlite specjalizuje się w pozyskiwaniu specjalistów CRM certyfikowanych w zakresie produktów i usług Salesforce. Salesforce jest także największym inwestorem Torchlite.

Wywiad z Susan Marshall z Torchlite

Podczas naszej rozmowy na LinkedIn Live Susan opowiada o tym, czym Torchlite różni się od ogólnych rynków freelancerów, co napędza rozwój ich rynku, jak model Torchlite działa zarówno ze strony freelancerów, jak i osób zajmujących się zatrudnianiem, jak małe i średnie firmy korzystają ze społeczności „flexpertów”, i dlaczego tak selektywnie wybierają, kto zostaje freelancerem Torchlite.

Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy. Kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud, aby usłyszeć pełną dyskusję.

smallbiztrends · Susan Marshall z Torchlite: Zapotrzebowanie na freelancerów Salesforce wzrosło podczas pandemii

Susan Marshall: A więc Torchlite jest dokładnie tym, o czym mówiłeś. To rynek. To miejsce skoncentrowane w szczególności na produktach Salesforce. Więc jeśli jesteś certyfikowanym administratorem Salesforce, architektem technicznym, programistą aplikacji, szukasz dodatkowych sposobów na uzupełnienie swoich dochodów. Zaobserwowaliśmy wzrost liczby osób poszukujących dodatkowej pracy za aprobatą swoich pracodawców, a Salesforce ma świetny program szkoleniowy i certyfikację. Tak więc wiele osób zdobywa umiejętności, aby stać się bardziej dostępnymi na rynku. Możesz wejść na naszą stronę i stworzyć profil, poinformować nas o swojej stawce godzinowej, o swojej dostępności, a następnie, jeśli jesteś marketerem biznesowym, kimś, kto potrzebuje szybkiego wykonania projektu, a nawet bieżących usług zarządzanych, możesz przyjść i znaleźć jedną z tych osób. Wtedy nasz system Cię połączy, my zajmiemy się wszystkimi płatnościami, obsługujemy… po prostu pomyśl o tym jak o usługach Uber dla Salesforce. Tak więc nasza technologia znajduje się pomiędzy sterownikiem a autorem, a my zajmujemy się wszystkim innym, w tym płatnościami, recenzjami i tym wszystkim.

Trendy w małych firmach: Jaki jest stan rzeczy? Co widzisz, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na ludzi, którzy mają obecnie te umiejętności Salesforce i jak pandemia wpłynęła na rzeczy?

Susan Marshall: Nie byłam pewna, co się stanie. Tak jak każdy z nas, czy miało to mieć negatywny lub pozytywny wpływ na biznes, ale ogólnie pozytywny. Straciliśmy kilku klientów, którzy albo po prostu wypadli z biznesu, albo po prostu zmniejszono budżety. Więc to miało na nas pewien wpływ. Ale w większości obserwujemy wzrost popytu na freelancerów i myślę, że jest to w dużej mierze spowodowane zamrożeniem zatrudnienia, więc firmy nie mogą zatrudniać ludzi tak jak oni, ale nadal muszą wykonać pracę, więc mogą zwykle wziąć tak zwane dolary programowe, które wydaliby na reklamę lub coś innego, i mogą je przenieść, aby zatrudnić wykonawców, którzy im pomogą. Tak więc rosnący popyt i mniej ryzykowne jest zatrudnienie wykonawcy, ponieważ nie musisz koniecznie zobowiązywać się do dwóch lub trzech lat ich usług.

A potem widzimy również wzrost popytu po stronie podaży, coraz więcej freelancerów przychodzi na platformę, ponieważ ponownie próbują uzupełnić swoje dochody, ponieważ nie wiedzą, co może się stać z ich pozycjami, więc chcą bądź mądry, a także dywersyfikuj swoje umiejętności i możliwości. Mamy więc jednego freelancera, który jest dyrektorem marketingu, ale postanowił udać się i zdobyć certyfikat techniczny w chmurze marketingowej, aby nie tylko mogli… Rozumieją strategię i komunikaty, a może nawet jak zarządzać zespołami, ale teraz mają więcej umiejętności techniczne i próbują tego jako niezależni wykonawcy. Więc ogólnie winda po obu stronach. Było dobrze i myślę, że teraz inaczej patrzymy na świat. Nie wszyscy będziemy w biurze, sposób, w jaki pracujemy z ludźmi i zarządzamy nimi, w przyszłości będzie inny. Dlatego te platformy internetowe, takie jak nasza, które łączą ludzi i umożliwiają im współpracę online, są teraz naprawdę ważne.

Trendy w małych firmach: Jak podejść do certyfikacji „flexpertów”?

Susan Marshall: Mamy kilka różnych produktów, które wspieramy. Jeśli więc szukasz eksperta od podstaw Salesforce, czyli produktu dla małych firm, zalogujesz się i prawdopodobnie zostaniesz dopasowany do kogoś, kto jest starannie wybrany przez Salesforce. Salesforce jest największym inwestorem w naszej firmie, więc doradcy, którzy są na tym rynku i którzy są certyfikowani konkretnie w Essentials, zostali przez nich starannie wybrani. Oznacza to, że ich certyfikacja została zweryfikowana. Wiedzą na pewno, że są certyfikowani technicznie, ale rozmawiają z nimi również pod kątem ich miękkich umiejętności. Więc jeśli masz zamiar wejść w interakcję z klientem, czy kontynuujesz? Czy zadajesz właściwe pytania? Czy jesteś wiarygodny? Tego rodzaju rzeczy. Są więc tak samo ważne, jak ich możliwości techniczne.

Trendy w małych firmach: Masz również sposób na śledzenie ich rzeczywistych doświadczeń… Mają świetne certyfikaty, ponieważ w czasach, gdy byłem programistą, był termin zwany papierowym certyfikatem MCSE. Więc podjęli wszystkie testy, ale nie mieli doświadczenia. W jaki sposób upewniasz się, że ci flekserzy dostali referencje, ale czy mają doświadczenie, aby się z tym zgodzić?

Susan Marshall: Robimy to tak, jakbyś przeprowadzał wywiad z pracownikiem na pełen etat. Więc dają nam referencje, my je śledzimy. Upewniamy się, że są tacy, za kogo się podają, a 9,9% czasu wszyscy są szczerzy. Teraz jest tak łatwo móc sprawdzić, czy ludzie są rzeczywiście tymi, za których się podają i czy praca jest tak dobra, jak mówią, że jest. Więc robimy kontynuację. Mamy również recenzje i oceny w systemie po obu stronach. Tak więc po zakończeniu projektu, a nawet w trakcie projektu, klient może ocenić pracę freelancera i vice versa, co również uważam za dobre.

Wtedy też sprawujemy nadzór nad projektem. Mamy przedstawicieli ds. sukcesu klientów, którzy logują się regularnie, sprawdzają stan projektu, a jeśli coś pójdzie nie tak, mogą wymieniać ekspertów, aby upewnić się, że wszystko pójdzie dobrze dla wszystkich. Ludzie są jednak ludźmi i tylko po to, aby być całkowicie przejrzystymi, czasami sprawy idą na bok i ludzie nie pracują razem z powodu różnych osobowości lub oczekiwań. Jest to część usługi, którą oferujemy, po prostu staramy się ją łagodzić najlepiej jak potrafimy.

Trendy dla małych firm: jakie rzeczy napędzają obecnie rynek?

Susan Marshall: Mam doświadczenie w marketingu i chmurze marketingowej. Mamy więc wielu tego typu ekspertów i potrzebujemy ich coraz więcej i więcej. Oznacza to więc tworzenie podróży klientów. Są to spersonalizowane wiadomości e-mail lub komunikacja w wielu kanałach na podstawie Twoich wcześniejszych zachowań związanych z przeglądaniem lub Twoich wcześniejszych zakupów lub danych o Tobie i Twojej firmie. Dlatego potrzebujemy wielu ekspertów od chmury marketingowej. Salesforce sprzedaje dużo produktu o nazwie Datorama, który jest narzędziem analitycznym i ma wiele próśb o to. Właśnie rozmawiałem przez telefon z freelancerem, który właśnie otrzymał trzecią certyfikację z Datoramy i będę mógł od razu zatrudnić go do pracy, ponieważ jest na to duże zapotrzebowanie. Salesforce i Datorama mają te wspaniałe certyfikaty, więc jeśli jesteś w domu i masz dodatkowy czas i wspinasz się pod ścianę, ponieważ nie możesz iść na koncert lub do restauracji, może idź po swoją Datoramę certyfikacji i nauczyć się czegoś nowego i zarobić dodatkowe pieniądze.

Trendy dla małych firm: W jaki sposób w tym konkretnym czasie małe i średnie firmy wykorzystują Torchlite?

Susan Marshall: Salesforce był świetny i był bardzo wyczulony na to, co dzieje się na rynku małych i średnich firm oraz na niektóre z rzeczywistych strat, jakich doświadczyli ludzie. Stworzyli więc program, którym zarządzamy, który pozwala właścicielowi małej firmy przejść do Torchlite i uzyskać dwie godziny bezpłatnych konsultacji dotyczących niezbędnych rzeczy. Po prostu używają kodu kuponu, wchodzą i mogą otrzymać za darmo pracę o wartości 500 000 $, którą Salesforce uzupełnia. Zdają sobie więc sprawę, że właściciel małej firmy nosi wiele kapeluszy, próbuje prowadzić swój biznes, zarządzać zespołami, tworzyć produkt, obsługiwać klientów, zajmować się sprawami zaplecza biurowego. Więc nie mogą być ekspertami CRM i to jest w porządku. Myślę, że małe firmy starają się robić wszystko i muszą być trochę bardziej oportunistyczne, zwłaszcza teraz.

W czym są dobrzy? Co powinni zlecić? W tym przypadku Salesforce zapewnił im bezpłatne lub niedrogie skorzystanie z certyfikowanego eksperta Salesforce, który pomoże im w migracji danych. Nienawidzę myśleć o właścicielu małej firmy, który o 2:00 nad ranem walczy i jest zestresowany, próbując wprowadzić wszystkie swoje dane do swojego CRM i dowiedzieć się, jaki powinien być pulpit nawigacyjny i po prostu wyrywać sobie włosy, gdy jest tam ktoś, kogo mogą zrób to za darmo lub za mniej niż tysiąc dolarów, pomóż im to zrobić. To dobrze wydane pieniądze.


Trendy w małych firmach: Zatrudnienie flexperta, jak postąpiliby na początku? Jakie byłyby ich pierwsze kroki?

Susan Marshall: Mogą wejść na torchlite.com i wynająć flexperta. Możesz to zobaczyć na naszej stronie internetowej. Mogą wybrać tak zwany podręcznik. Tak naprawdę te podręczniki to tylko gotowe pakiety usług. Jeden podręcznik pozwala na wprowadzenie wszystkich danych do systemu. Jednym z poradników jest konfigurowanie raportów i pulpitów nawigacyjnych. Mogą więc wybrać jedną z nich, a my dopasujemy ich do tego eksperta lub po prostu powiedzieć: „Potrzebuję tylko pomocy. Nie wiem, czego dokładnie potrzebuję, ale po prostu daj mi kogoś, kto mi pomoże na kilka godzin.” A więc dopasujemy je do kogoś, po prostu wypełniając małego czarodzieja tym, czego szukają.

Trendy dla małych firm: Czy to tak, jakbyś płacił, czy płacił po zakończeniu zadania? Jak to działa?

Susan Marshall: W przypadku poradników projektujemy je tak, aby było bardzo jasne i przejrzyste, za co płacisz i co otrzymujesz. W playbooku jest cena. Wynoszą one od 345 do 500 USD. Tak naprawdę przystępne. Wpłacasz zaliczkę przed rozpoczęciem projektu, aby pokazać, że jesteś zaangażowany i aby ekspert poświęcił czas na nawiązanie z Tobą kontaktu. Ta zaliczka wynosi 100 USD, a po zakończeniu projektu fundusze te są przekazywane freelancerowi.

Trendy w małych firmach: Czy jest coś wyjątkowego lub innego, o czym powinni wiedzieć, jeśli chodzi o to, co robicie w porównaniu do ogólnych rynków freelancerów?

Susan Marshall: Jesteśmy bardzo niszowi. Jesteśmy bardzo skoncentrowani na produktach Salesforce, a także na tworzeniu treści z tym związanych. Więc jeśli potrzebujesz pisarza lub projektantów, którzy mogą na przykład napisać lub zaprojektować e-mail, mamy tego rodzaju ludzi. Fakt, że jesteśmy bardzo skoncentrowani na Salesforce, to jeden z nich. Fakt, że mamy z nimi bliską współpracę, oznacza, że ​​zyskasz najlepszych ekspertów i będą oni bardzo odpowiedzialni. Nie ma ich 57 milionów. Mamy ich mniej niż tysiąc. To społeczność i dbamy o siebie nawzajem. Jest więc mały, niszowy, a ponadto mamy koncepcję podręcznika. Jednym z moich celów przy zakładaniu firmy było jak najlepsze upewnienie się, że freelancerzy wiedzieli, ile zarabiają, a firma dokładnie wiedziała, ile to będzie kosztować i jak długo to zajmie i jakie będą dojdę do końca.

Więc wiele z nich jest otwartych. Łączysz się z kimś, kto może nie jest tak dokładnie sprawdzany. Akceptujemy tylko 4% osób, które aplikują na rynek. Jest więc bardziej kontrolowany i przejrzysty oraz bardzo skoncentrowany na technologii sprzedaży i marketingu.

Trendy w małych firmach: Mówisz, że naprawdę jest to społeczność ludzi, ponieważ jest to tak niszowy obszar, na którym się koncentrujesz. Myślę, że staje się wspólnotą. Kiedy myślę o tych bardziej ogólnych rynkach dla freelancerów, myślę, że jest to bardziej poderżnięte gardło. To ja kontra świat. Może mógłbyś o tym trochę porozmawiać. Gdybym był freelancerem, jak mógłbym stać się częścią takiej społeczności?

Susan Marshall: Podrzynanie to właściwe słowo. I myślę, że kiedy macie takie ogromne targowiska, następuje naturalny wyścig na dno. Coś w stylu: „OK, zrobisz to za sto, ja za 85”. „Zrobisz to za 85, ja za 75”. A potem, następna rzecz, którą wiesz, nie są w stanie naprawdę wypełnić swojego zobowiązania, ponieważ mają za dużo projektów w toku lub to się nie udaje. Dlatego chcemy chronić freelancerów i upewnić się, że dostaną tyle, na ile zasługują. Przychodzą i ustalają stawkę godzinową, my zaznaczamy to 15%. Tak jak inne rynki, nasza platforma pobiera dodatkowo prowizję, ale zaczynamy od tego, jaka jest ich stawka i nie ma procesu licytacji ani niczego w tym rodzaju. Więc to jest stawka, tyle będzie kosztować.

Jesteśmy bardzo, bardzo skoncentrowani na ochronie naszych freelancerów i upewnieniu się, że dostają to, na co zasługują. Ale wtedy również upewniamy się, że otrzymujemy tylko te najlepsze i pielęgnujemy je. Więc mamy rzeczy poza rzeczywistym rynkiem, gdzie edukujemy się nawzajem, dzielimy się pomysłami i tym podobne rzeczy, i możesz to zrobić, gdy jesteś mniejszy. Upwork nie może tego zrobić, kiedy jest 57 milionów ludzi na całym świecie w różnych językach i są niesamowici, ale my nie jesteśmy.

SPRAWDŹ WIĘCEJ:

  • Wywiady jeden na jeden

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.