Kate Bradley Chernis z Lately: Marketerzy nienawidzą pisania, ale sztuczna inteligencja i automatyzacja łagodzą ból
Opublikowany: 2020-02-08Wiele osób boryka się z pisaniem. Niezależnie od tego, czy chodzi o znalezienie wystarczająco dużo czasu, aby to zrobić, czy wystarczająco interesujących tematów, aby konsekwentnie publikować atrakcyjne treści, które przyciągają uwagę właściwych ludzi, wielu marketerów woli zrobić coś innego… cokolwiek innego… niż usiąść i pisać. Ale połączenie sztucznej inteligencji i automatyzacji zaczyna zmieniać całą dynamikę.
Marketing w mediach społecznościowych
Kate Bradley Chernis, założycielka i dyrektor generalna Lately — platformy wykorzystującej sztuczną inteligencję do natychmiastowego przekształcania blogów, filmów i podcastów w dziesiątki postów społecznościowych — dołączyła do mnie wczoraj w rozmowie na LinkedIn Live, aby porozmawiać o tym, jak sztuczna inteligencja i automatyzacja pozwalają nie tylko marketerom uzyskać więcej z ich wysiłków, to sięganie i wykorzystywanie spostrzeżeń, które prowadzą do samodzielnie generowanych treści, w tym ludzkiej empatii.
Poniżej znajduje się zredagowany zapis naszej rozmowy. Aby zobaczyć pełną rozmowę — w tym Kate dzielącą się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami na temat budowania startupu technologicznego — obejrzyj wideo lub kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud poniżej.
Trendy w małych firmach: czym właściwie jest ostatnio?
Kate Bradley Chernis: To jak posiadanie pistoletu, który jest naprawdę pomysłem na wyrzutnię rakiet. Więc możesz wziąć dowolnego bloga. Dowolny film, dowolny podcast, artykuł z wiadomościami napisany o Twojej firmie. Może trochę PR i wklej URL do sztucznej inteligencji Ostatnio. Wciśnij guzik. Możesz dodać kilka hashtagów, jeśli chcesz, a sztuczna inteligencja natychmiast znika i analizuje ostatni rok każdego posta społecznościowego, który kiedykolwiek opublikowałeś na dowolnym z Twoich kanałów, z którymi się z nami połączyłeś. Poszukuje najbardziej atrakcyjnych, angażujących postów, najbardziej angażujących postów, szuka słów kluczowych, które pojawiły się w tych postach, a także buduje model pisania oparty na tym, co piszesz, który najlepiej rezonuje z klientami.
A potem wyciąga cytaty z tego, co zostało pobrane z Twojego bloga, na przykład, do postów społecznościowych, z krótkim linkiem na końcu, hashtagami i wszystkim innym, co lubisz. Pomyśl o tym jak o małym zwiastunie filmowym do większych elementów, ale często dostajesz trzy tuziny postów społecznościowych, ponieważ będą tam niesamowite zdania, które albo ktoś powiedział, albo ktoś napisał, a każde z nich tylko trochę przedsmak tego, co ma nadejść jeśli miałbyś go kliknąć. Czy to ma sens?
Trendy w małych firmach: [Współpracownik] Cadi powiedział, że powinienem zapytać Cię o Netflix.
Kate Bradley Chernis: O tak. Ona to uwielbia. Więc co ostatnio robi sztuczna inteligencja, a to jest naprawdę ważne, aby ludzie zrozumieli, to nie tylko automatyzacja, to sztuczna inteligencja, która naprawdę uczy się, co działa. W ten sam sposób Netflix dowiedział się, co wszyscy chcieliśmy oglądać, a następnie wykorzystał te dane, aby polecić Ci odpowiednie treści, a następnie wykorzystaj te dane do stworzenia oryginalnych treści, takich jak The Crown. Jest to teraz najchętniej oglądane na jego platformie, ponieważ sztuczna inteligencja uczy się, co działa. I to właśnie ostatnio robi również ze słowami.
Trendy w małych firmach: W jaki sposób sztuczna inteligencja nie tylko zmieniła to, co robisz, ale także Twoje podejście do robienia tego, co robisz?
Kate Bradley Chernis: Jedna rzecz, która się zmieniła, to z pewnością sposób, w jaki rozumiemy, co przemawia do naszych klientów. To był największy. Ostatnio jest to w rzeczywistości bardzo solidna platforma, która działa o wiele bardziej automatycznie w tle, więc gdy masz tę piękną zawartość generowaną przez sztuczną inteligencję, chcesz z nią robić rzeczy. Naszym zadaniem jest dać ci tę umiejętność, ale najpierw sprzedawaliśmy tę część, a nie sztuczną inteligencję.
Trendy dla małych firm: Wow.
Kate Bradley Chernis: Tak, więc to dziwny sposób, w jaki musieliśmy to odwrócić. I to było po prostu przez obserwowanie, w co nasi klienci najbardziej wpadli. A potem po prostu łączenie historii. Więc nauczyliśmy się demonstrować produkt na kilka różnych sposobów, w których można było pójść: „Och, och, och”. A więc wiele aha, co jest bardzo cenne.
A potem naprawdę również zrozumieć, co było największym problemem. Pomyśleliśmy, że największą bolączką będzie oszczędność czasu, ponieważ wydaje się to oczywiste. Kto nie chce więcej czasu? Oszczędzanie pieniędzy również wydaje się być ważnym punktem, ale okazuje się, że w dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy tak przesyceni wieloma rzeczami, które czynią nasze życie lepszym, że oszczędzanie czasu i pieniędzy jest oczekiwane, ale pisanie to problem, który nikt nie rozwiązuje.
Trendy w małych firmach: Jeden z moich kumpli, Kenny Lauer, mówi: „Sztuczna inteligencja może absolutnie zastąpić człowieka. Może ostatnio nie, ale jest to absolutnie możliwe.” Ciekawe. Nie chcemy zastępować ludzi, czy nie? To znaczy, wiesz.
Kate Bradley Chernis: Ale nie w marketingu, Brent. Czy masz coś przeciwko, jeśli wskoczę do tego?
Trendy dla małych firm: śmiało.
Kate Bradley Chernis: Powodem są emocje. Więc to jest tak potężne, że ludzie to odrzucają. Cały powód, dla którego sprzedawcy lubią kupować osobiście, jest taki, że wiedzą, że wartość konwersji jest wyższa, jeśli rozmawiasz z człowiekiem. Jest taka empatia, współczucie. Wszystko dzieje się w tym momencie.
Więc jeśli usuniesz człowieka z sytuacji, nie dostaniesz tego. Robot po prostu tego nie robi. Dlatego chcesz, aby współpracowali razem. Chodzi o to, że jest o wiele potężniejszy. To nie jeden plus jeden równa się dwa. Jeden plus jeden równa się trzy z tymi dwoma składnikami.
Trendy w małych firmach: Kenny Lauer odpowiedział: „Sztuczna inteligencja będzie w stanie dostarczyć emocji i empatii, a nie robota, a ludzką osobowość AI”.
Wiem, że jest kilka firm, które pracują nad niektórymi z tych rzeczy. Znam systemy Pega, tak naprawdę umieścili w swojej platformie do angażowania klientów coś, co nazywa się doradcą empatii.
Kate Bradley Chernis: Och, wow.
Trendy dla małych firm: na początku o to, ale pozwól, że zapytam, więc czy uważasz, że będziesz w stanie włączyć empatię do swojej warstwy AI, aby nie tylko stworzyć post, ale także umieścić w nim uczucia, ludzkie emocje także? Czy to coś, co widzisz, że nadchodzi?
Kate Bradley Chernis: Tak. Miasto softball Brent. Więc oczywiście. Dobrze? Więc to jest ekscytująca część. Skupiamy się na kreatywnym pisaniu AI, które jest polem w rodzaju błękitnego oceanu. I żeby to trochę przedstawić, teraz Ostatnio wyodrębnia krótkie treści, tj. posty społecznościowe, z długich treści, tj. Blogi, filmy, podcasty.
Teraz ta krótka treść przybierze inne formy. Wiadomości tekstowe, czaty sprzedażowe, e-maile, a nawet same blogi, ale po wyodrębnieniu krótkiej formy z długiej jesteśmy w stanie ulepszyć tę treść. Ups, gdzie jest moje lustro, wzmocnij.
Trendy dla małych firm: gotowe.
Kate Bradley Chernis: A więc jednym ze sposobów, w jaki teraz ulepszamy, jest ważenie słów kluczowych, o którym mówiliśmy. Możemy również wzmocnić ton głosu. Dlatego pracowaliśmy latem z Anheuser-Busch i Bev i przyjęliśmy 10 000 fragmentów treści jednej z ich marek, czyli jednego głosu marki, do naszego mózgu AI, a na koniec eksperymentu byliśmy w stanie nacisnąć przycisk a ostatnio udało nam się stworzyć treści od podstaw w głosie marki i było to cholernie dobre i emocjonalne.
Trendy dla małych firm: Wow. Nie chodzi więc tylko o przyjmowanie treści, znajdowanie fragmentów i ich wypychanie. Teraz mówisz o generowaniu treści oprócz tego.
Kate Bradley Chernis: Tak, potrzebuje tylko podstawowej informacji. Tak więc te 10 000 postów jest tym, z czego się uczył. A tak przy okazji, do czego nas to zainspirowało i chciałbym wiedzieć, co myśli o tym Kenny, nasi klienci nieustannie pytali nas: „No więc Kate, jak ty to robisz?” Dlatego udzielam tych bezpłatnych kursów.
Jak ostatnio to robi? Chcemy pisać Ostatnio. Pomyśleliśmy więc: weźmy to, czego nauczyliśmy się w naszym projekcie osadzania ABM, i zmieńmy ten model na nas samych. Więc teraz bierzemy wszystkie 40 000 postów społecznościowych, które ostatnio opublikowała Kately, i analizujemy je przez mózg sztucznej inteligencji, abyśmy mogli wykorzystać to jako złoty standard do polecania naszym klientom i tworzyć różne zestawy do nauki. Więc teraz jednym z nich, gdy przejdziemy dalej, będzie nastrój, więc jeśli chcesz śmiesznych postów, po prostu naciśnij przycisk. To cudownie.
Trendy w małych firmach: Jak mierzyć sukces? Czy ten mały kawałek, który wyciągam, trafia do właściwej publiczności, a właściwa publiczność faktycznie robi to, czego byśmy chcieli?
Kate Bradley Chernis: Tak. Więc to jest oczywiście najmądrzejsze pytanie, jakie są wyniki? Więc mierzymy dla nas, zaglądamy za kulisy, jak często nasi klienci automatycznie generują treści, a następnie jak często faktycznie publikują te treści, a następnie jak dobrze to działa i odnotowują tę bazę danych.
Często używamy siebie, mam na myśli karmę dla psów naszym własnym produktem. Jeśli słyszeliście o tym terminie. To znaczy my, pijemy własnego szampana. Więc opowiem o nas, bo mogę to zrobić publicznie na licencji. Tak więc dla nas wierzymy na przykład w 100% zawartości organicznej i moc organiczności. Nie robimy żadnych płatnych reklam. Jak wielu z was wie, wiele mediów społecznościowych ogranicza zasięg płatnych reklam. Pomyśleliśmy więc, po prostu róbmy to, co umiemy najlepiej robić.
Dostaję dużo przychodzących. Dostaję mnóstwo świetnych wywiadów, takich jak ten, ze względu na moją czarującą osobowość i automatycznie generujemy całą tę prasę. Na przykład możemy zrobić nagranie tego podcastu, przepuścić go przez automatyczny generator i za kilka sekund otrzymamy, powiedzmy 60 postów społecznościowych, prawdopodobnie i cel Sztuczna inteligencja ma wtedy zacząć cię w trzeciej bazie, a dla człowieka, którego kochamy, wejść i zabrać go do domu. Więc to jest równanie jeden plus jeden równa się trzy. No to jedziemy.
Trendy dla małych firm: oto jest.
Kate Bradley Chernis: Tak, lustro. Tak więc działa to na przykład w przypadku tych, powiedzmy 50 postów, które dostajemy, wpadnę i poświęcę kilka dodatkowych minut na ich uczłowieczenie, może nadanie głosu, upewnienie się, że wszystko wygląda niesamowicie z tego, co AI daje mi. A potem lubimy rozłożyć wszystkie 50 postów w czasie. Więc co bym zrobił, Brent, to właściwie prawdopodobnie oznaczyłbym cię w większości tych postów, może w połowie z nich, ale gdybym nadawał je codziennie przez tydzień, powiedziałbyś: „Stary, denerwujesz mnie . I nie będę ponownie tweetować tej treści”.
Ale jeśli rozłożę to raz na trzy tygodnie, w ciągu następnych kilku miesięcy, oboje będziemy mieli dużo ruchu z długim ogonem. Więc jeśli robisz to często i gromadzisz w ten sposób cały swój kalendarz, to jest jak nowy Evergreen, a dla nas oznacza to 50% konwersji próbnej na sprzedaż. Oto wyniki, na które patrzymy.
Powodem jest to, że leady są już ciepłe, zanim do nich dotrzemy. Patrzymy więc na to, kto lubi nasze treści, kto komentuje, a kto ponownie je tweetuje i jacy są ci ludzie? Więc nie robimy żadnych zimnych maili ani zimnych telefonów, ponieważ jeśli już w jakiś sposób uczestniczysz w mojej publiczności, lubisz mnie, wiesz coś o mnie, ta przeszkoda jest już dla mnie przecięta w połowie.
I znowu, naprawdę wkładamy ten kołek w podstawkę. Organic jest zwycięzcą, a powodem jest to, że te relacje. Znasz mnie, masz pomysł, kiedy członek mojego zespołu podchodzi do ciebie. To po prostu zupełnie inny rodzaj rozmowy. Dlatego na życzenie zachęcamy i szkolimy naszych klientów w tym samym modelu. Dlatego co tydzień robimy darmowe kursy. Dołączałem do nich raz w tygodniu.
Trendy w małych firmach: Jakie było Twoje doświadczenie w tym całym procesie [start-up], czy było to tym, czego się spodziewałeś? Czy było trudniej? Czy to było mniej trudne? Opowiedz nam trochę o swojej podróży w tym rejonie.
Kate Bradley Chernis: Tak, dzięki za pytanie. Mam na myśli to, że prawie każdego dnia dostajesz ciosy w twarz, szczerze mówiąc, i często może to być szokiem, ale stajesz się odrętwiały, ponieważ są rzeczy, które po prostu są poza twoją kontrolą. Największą rzeczą, jakiej się nauczyłem, zwłaszcza w tym roku, było to, że przytłoczone uczucie nie odchodziło. Lista rzeczy do zrobienia i wszystkie rzeczy, które trzeba było zrobić natychmiast, wczoraj, w ogniu, nigdy nie znikną. I musiałem zmienić moje postrzeganie tych rzeczy. Zrobiłem więc coś, o czym ludzie mówili mi od lat i pomyślałem: „Żartujesz? Nie mam na to czasu. Czym jest medytacja.
Trendy w małych firmach: naprawdę? Dobra.
Kate Bradley Chernis: Tak. A dla mnie różnica faktycznie zmieniła życie, ponieważ takie rzeczy. Uderzenia w twarz. Wszystkie te sytuacje awaryjne. Cały czas przychodzą. Jak patrzenie na konto bankowe. Ach! Wiesz, że. I wywieranie presji, aby mój zespół był szczęśliwy i dobry. I moi inwestorzy i ja, ale nic z zewnętrznych rzeczy się nie zmieni. Musiałem się więc nauczyć, jak zmieniać wewnętrzne rzeczy. I próbowałem dać ten prezent jak największej liczbie innych przedsiębiorców. Ponieważ wszyscy z tego powodu cierpimy. A większość przedsiębiorców, których znam, lubi cierpieć samotnie. Jest powód, dla którego to robimy, a Ty się do tego zapisujesz.
Więc niczego nie żałuję. Każdy cios w twarz, który miałem, wziąłbym ponownie, szczerze, chętnie, bo to nas tu przywiodło, ale też wybieram tę jazdę, ponieważ wzloty są tak wysokie. Mam na myśli, że upadki są tak niskie, prawda? Więc myślę, że wiedząc, że tak jest i to jest to, do czego się zapisujesz, nie mogę się doczekać, aby napisać książkę. To będzie niesamowite.
Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.
