Jon Reed z Diginomica – wirtualne lub na żywo, ogólnie wydarzenia po prostu nie zostały dobrze zrobione, co nadal jest straconą szansą

Opublikowany: 2021-09-18

Przed pandemią chodziłem na około 30 imprez fizycznych rocznie. Podczas pandemii nie chodziłem na żadne, ale wirtualnie przeszedłem na więcej wydarzeń. I mogę uczciwie powiedzieć, że w obu formach wydarzenia pozostawiają wiele do życzenia. Ale przynajmniej wydarzenia fizyczne pozwoliły ci rzeczywiście widzieć ludzi i przebywać w ich otoczeniu, co zrekompensowało niektóre wady tych wydarzeń.

Jon Reed, lider branży ERP i współzałożyciel Diginomica , prawdopodobnie chodzi na więcej wydarzeń niż ja, a także organizuje własne wydarzenia. Od lat ocenia wydarzenia, dlatego ostatnio spędziłem z Jonem kilka dobrych minut, aby poznać jego pogląd na obecny stan wydarzeń i czego powinniśmy się spodziewać, gdy sprawy zaczynają się otwierać.

Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy. Kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud, aby sprawdzić całą rozmowę.

smallbiztrends · Jon Reed z Diginomica – wirtualnie lub na żywo, wydarzenia nie zostały dobrze zrobione

Brent Leary : Jak sobie poradziliśmy z umieszczaniem wirtualnych wydarzeń?

Jon Reed : Niestety, nie wykonaliśmy zbyt dobrej pracy z naszymi wirtualnymi wydarzeniami. I jestem tym rozczarowany, ponieważ czuję, że istnieje wiele straconych możliwości, których nigdy nie wypróbowano. Mam za tym kilka pomysłów i wiem, że prawdopodobnie niektóre komentarze będą wkurzać ludzi, a organizatorzy wydarzeń powiedzą: „Wydarzenia są trudne” i są trudne.

Jestem kreatywnym event designerem i od dawna stawiam na eventy. Tak więc zaryzykowałem w terenie z wydarzeniami i zrobiłem wiele rzeczy, których nigdy nie widziałem u sprzedawców, takich jak dni bezkonferencyjne, co jest prawie niespotykane w środowisku korporacyjnym. Nie jest to niespotykane w środowiskach geeków, których często uczę się od geeków. W każdym razie nauczyłem się na własnej skórze, więc czuję, że mam tutaj pewną zdolność do krytykowania. I niestety myślę, że problem, który teraz mamy, to przede wszystkim te hybrydowe wydarzenia, które nadchodzą, nie zasługują na słowo hybryda.

Będą transmitować keynotes i to wszystko. To bardzo pasywna relacja nadawcza, a nie wydarzenie hybrydowe. Jeśli uważasz, że wydarzenie hybrydowe jest myślą przewodnią transmisji strumieniowej, jest to całkowita porażka pod względem kreatywności wydarzenia, przepraszam. A rzecz, o którą się trochę martwię, to, cóż, dwie rzeczy. Myślę, że niektórzy sprzedawcy z optymizmem spieszą się na wydarzeniach w terenie i jeśli przyjęliby hybrydę trochę lepiej, mogliby być znacznie bardziej elastyczni i powiedzieć: „Hej, chcielibyśmy mieć cię na ziemi, jeśli jesteś gotowy lub w regionie”. Ale jeśli tak nie jest, istnieje wiele sposobów na zaangażowanie się bez bycia na ziemi i tak się dzieje.

Wydarzenia hybrydowe są trudne, wymagają więcej pracy, aby wyjść poza myśl przewodnią transmisji strumieniowej. Nie mam zamiaru tego osładzać, ale co jeśli on może to zrobić? Daje to o wiele większą elastyczność pod względem rodzaju wydarzeń, które możesz mieć, a jeśli z jakiegoś powodu martwisz się, powiedzmy, wariantem koronawirusa, o który trochę się martwimy później jesienią lub coś takiego, możesz zmniejszyć i przejdź do swojego online, daje to nieco większą elastyczność w zakresie tego, jak chcesz to zrobić, lub jeśli twoje liczby są niższe, możesz zmniejszyć wydarzenie i zrobić więcej wirtualnych. Myślę więc, że problem, z którym się teraz spotykamy, polega na tym, że wirtualne wydarzenia to twarda walka sprzedawców, więc pomyśleli: cóż, nie mogę się doczekać powrotu na ziemię, ponieważ jest to o wiele lepsze, to moje strefa komfortu.

Ale problem polegał na tym, że wydarzenia naziemne też nie były zbyt dobre. Imprezy naziemne również zostały przerwane i jest to ważny punkt, o który możemy się spierać. Ale powiedziałbym, że powodem, dla którego podobały nam się wydarzenia naziemne, jest to, że widzieliśmy się nawzajem, a kiedy znów się zobaczymy, nawet jeśli nosimy maski, to będzie cudowna rzecz widzieć się nawzajem i tak , ta dobra atmosfera przytłoczy braki, które zawsze mieliśmy w tych wydarzeniach w terenie. Zasadniczo moje stanowisko jest takie, że nie zorganizowaliśmy właściwie wydarzeń wirtualnych i nie mieliśmy odpowiednich wydarzeń w terenie, więc tak naprawdę nie mamy nic dobrego, jeśli chodzi o wydarzenia biznesowe, ale jest szansa, aby zrobić coś lepszego i jest kilku fałszywych sprzedawców, którzy zaczynają wpadać na ten pomysł.

Brent Leary : Dużo tam mówiłeś. Rzeczą, która moim zdaniem naprawdę przykuła moją uwagę, nawet bardziej niż niektóre inne rzeczy, było to, że sprzedawcy powiedzieli, że wirtualne wydarzenia są trudne, co jest zdecydowanie trudne w tym sensie, że nie można zrobić tego samego twarzą w twarz i następnie spróbuj przekazać to wirtualnie i oczekuj, że się uda. Ale nawet mówisz, że nawet te twarze w twarz nie wyszły na początku, więc nie możesz ich nawet przenieść na wirtualną scenę, ponieważ wtedy po prostu przynosisz coś, co nie działało wirtualnie , co oznacza, że ​​jest więcej osób, które dostrzegają niepowodzenia, że ​​tak powiem. Ale to, co naprawdę mnie złapało, to to, że spieszą się, aby wrócić do wydarzeń twarzą w twarz, ponieważ chociaż mogą wystąpić pewne niepowodzenia, przynajmniej czują się dobrze z tymi znajomymi niepowodzeniami i przewidują że jesteśmy tak szczęśliwi, że wróciliśmy i możemy się zobaczyć, niezależnie od tego, czy jesteśmy gotowi do maskowania, czy nie, że będziemy bardziej skłonni przeoczyć błędy z poprzedniego doświadczenia z wydarzeniami sprzed COVID.

Będziemy po prostu tak szczęśliwi, że wrócimy, że przeoczymy to, a to jest jeden z powodów, dla których chcą, aby te sprawy potoczyły się szybko.

Jon Reed : Masz to. To cała masa problemów, które prawdopodobnie moglibyśmy spędzić więcej niż kilka dobrych minut na rozpakowywaniu tego wszystkiego. Ale chcę trochę podkreślić, że istnieją możliwości twórcze i myślę, że to właśnie mnie ekscytuje, że od czasu do czasu mam takie doświadczenia online, a także czasami osobiście, które naprawdę pokazują mi, że istnieją możliwości . Metryki zdarzeń są częścią problemu. Myślę, że wciąż przyglądamy się surowym metrykom generowania potencjalnych klientów głównie pod kątem tego, jak oceniamy sukces lub porażkę wydarzenia i myślę, że niestety jest to naprawdę wąski zestaw wskaźników i mamy kilka wskaźników, które nie działa bardzo dobrze.

Moglibyśmy o tym porozmawiać w kategoriach takich jak ten film, czy przyjrzymy się, ile gałek ocznych otrzymaliśmy? Czy tak to ocenimy? Alan, zawsze wracam do tego, że to, co staramy się zmierzyć, jeśli tylko możemy, to nie te surowe wskaźniki wolumenu, ponieważ znowu pobiliśmy rekord liczby uczestników, to jest niesamowite. Jakie zaangażowanie dostaliśmy? Jakie rozmowy się z tego rozwinęły? Jakiego rodzaju interakcje społeczne były wspierane? Nie zawsze są to najłatwiejsze rzeczy do zmierzenia, ale są sposoby na zrobienie tego, nie znoszę mówić ankiet, ponieważ to nie jest moja ulubiona, ale chodzi o to, że nie wiem o tobie Brent, ale kiedy myślę o tym, co był dla mnie udanym pokazem wideo, myślę o kaliberach toczącej się wokół niego rozmowy. Jeśli Alan nadal komentuje, a potem inni ludzie zaczynają komentować, to świetnie. Martwi mnie to, że jest tam tylko cisza.

Brent Leary : Myślę, że jakość rozmowy jest najważniejsza, ponieważ nawet jeśli nie ma wielu ludzi oglądających w czasie rzeczywistym, jeśli treść jest wystarczająco dobra i jesteś w stanie ją ustawić w określony sposób, będziesz uzyskać poziom zaangażowania po koncercie. Podoba mi się robienie tego w czasie rzeczywistym. Ale myślę, że to, czego najbardziej brakowało, jeśli chodzi o te wirtualne wydarzenia, to kuszące zaangażowanie w czasie rzeczywistym, obejmujące zaangażowanie w czasie rzeczywistym. Wiele razy te wydarzenia są bardzo oskryptowane i istnieje bardzo duże wahanie przed przerwą od scenariusza i wprowadzeniem tej okazji w czasie rzeczywistym.

I rozumiem, że nasza uwaga jest krótka. Myślę, że dobre rzeczy, które miały miejsce w przypadku dwuipółgodzinnych kluczowych notatek, zostały skompresowane do… a widziałem je zaledwie 30 minut, 15 minut. Myślę, że to sprytne posunięcie, kiedy mówisz o wirtualnych rzeczach, ponieważ dzieje się tak wiele różnych rzeczy i ludzi. Mam pięć ekranów, na pewno ty masz przynajmniej tyle. A jeśli nie zatrzymuje naszej uwagi, zbyt łatwo jest przenieść naszą uwagę na inne rzeczy. Widziałem więc pewne poprawki, ale myślę, że jedyną rzeczą, której tak naprawdę brakowało, jest to, że patrzą na uczestnika jak na widza i nie pozwalają mu być bardziej uczestnikami w jakiejś formie lub stylu. Myślę, że to była jedna z największych porażek, jeśli chodzi o te wirtualne wydarzenia.

Jon Reed: Całkowicie. Za chwilę podam dobry przykład sposobu na walkę z tym problemem. Esteban Kolsky (główny ewangelista CX SAP) mówi, jakie są cele tego wydarzenia? Myślę, że Esteban to przybił, ponieważ myślę, że argumentuję, że większość sprzedawców, którzy organizują wydarzenia, ich cele to branding, komunikaty i legion. I dlatego te wydarzenia upadają.

To, na czym kończymy, to te transmisje wydarzeń. A sprzedawcy obawiają się zaangażowania w czasie rzeczywistym i treści generowanych przez użytkowników, oczywiście, że tak. Ale możesz spędzić całe życie biegając w kółko, martwiąc się o zgodność, legalność i tym podobne, albo możesz zrobić sobie przerwę od tego i oczywiście, jeśli myślisz o tych rzeczach, na tym polega dobra moderacja wydarzeń – przewidywanie takich rzeczy. To samo pojawia się w społecznościach internetowych i wymyśliliśmy, jak sobie z tym poradzić. Pozwólcie, że podam tylko jeden przykład, producenci wydarzeń, którzy zrobili Web Summit i Collision, które stały się wielkimi konferencjami online, a jedną z straconych okazji jest to, że nie trzeba wymyślać na nowo całego wydarzenia.

Wciąż mieli mnóstwo sesji transmisji i tym podobnych, ale stworzyli obszary kreatywnego zaangażowania, więc myślę, że to jedyna rzecz, którą planiści wydarzeń mogą zacząć robić, to dowiedzieć się, czy możemy stworzyć obszary zaangażowania, którymi można zarządzać nas?

Zamiast organizowania całkowicie hybrydowego wydarzenia, być może masz prawdziwą transmisję na żywo w jednej części sali i to jest miejsce, w którym na przykład transmisja na żywo odbywa się przez cały dzień. Więc zamiast transmitować na żywo wszystko, co może zwariować, zastanawiasz się, w jaki sposób możemy transmitować na żywo niektóre sesje? W przypadku Web Summit zrobili coś niesamowitego dla mediów. To, co zrobili, to stworzenie tych paneli prowadzonych przez media, w których mogłem spotkać ludzi takich jak ty, ale ludzi z całego świata, dziennikarzy i my prowadziliśmy te rozmowy online na temat takich rzeczy, jak zarabianie i reklama lub kwestia wolności słowa w porównaniu z moderacją społeczności .


Rozmawiam z kimś w Hiszpanii, kimś w Brazylii i to są dziennikarze pracujący na całym świecie. Może nawet nie doświadczyłem tego w czasie rzeczywistym, ale zrobiłem to online. Wymyślenie tego wymagało po prostu odrobiny kreatywności. Rzecz w tym, że online tworzy do tego świetny format. Wszystko, co musisz zrobić, to to zrobić i to jest dla mnie tak frustrujące, że niewielu dostawców skorzystało z tej szansy i powiedziało: „Cóż, możemy nie być w stanie stworzyć tego dla wszystkich uczestników i być może wszyscy uczestnicy tego nie chcą , ale możemy to zrobić dla VIP-ów, możemy to zrobić dla osób, które chcą dopłacić i być może mają to zaangażowanie.” Widziałem tę pracę, są na to super fajne sposoby.

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.