Sridhar Vembu z Zoho: ekonomia duchowa wykracza poza zwrot z inwestycji, chodzi o równowagę, symetrię i harmonię
Opublikowany: 2020-10-03Na początku tego tygodnia, wraz z Anitą Campbell, wydawcą Small Business Trends, z dyrektorem generalnym i współzałożycielem Zoho Sridharem Vembu oraz głównym ewangelistą Raju Vagesną, współorganizowałem wyjątkowe wydarzenie na żywo. Było to wyjątkowe, ponieważ spędziliśmy zdecydowaną większość godziny plus wydarzenie rozmawiając o wszystkim, ale tylko o tym, z czego firma jest najbardziej znana – tworzeniu ponad 50 aplikacji biznesowych, z których codziennie korzysta 60 milionów ludzi. Było to również wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy od około dekady Sridhar i Raju usiedli razem (praktycznie w tym przypadku, gdy Sridar był w Indiach, a Raju w Austin w Teksasie) do takiej rozmowy.
Końcowy rezultat tej dyskusji wymaga, aby nie minęła kolejna dekada, zanim odbędzie się kolejna z tych rozmów. Ponieważ połączenie tych dwóch dżentelmenów dało nam wgląd w to, co sprawiło, że Zoho jest historią sukcesu, co pozwoliło nam wyjść poza liczby, aby lepiej zrozumieć kulturę, strategię i serce firmy. W tej godzinnej rozmowie opowiadają o tym, dlaczego ważne jest, aby Zoho był atutem dla społeczności, w których działają, o koncepcji kapitału rodzinnego, o bolączkach „konsumentu” oraz o tym, dlaczego ekonomia duchowa jest tak samo ważna jak tradycyjne podejście do ekonomii – a może bardziej.
Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy. Aby usłyszeć pełną rozmowę, kliknij osadzony SoundCloud lub obejrzyj powyższy film.
Anita Campbell: W jaki sposób właściciel małej firmy integruje tego rodzaju zaangażowanie na rzecz społeczności z potrzebą rozliczania wynagrodzeń i opłacania wydatków oraz utrzymania działalności. Mam na myśli, jak to zrównoważysz? Jakieś sugestie lub przemyślenia?
Sridhar Vembu: Tak, w rzeczywistości zaczyna się od twojej siły roboczej. Od tego się zaczyna, bo zanim pomyślimy o produkcie, najpierw trzeba pomyśleć o rekrutacji. Musisz mieć siłę roboczą. Skąd weźmiemy siłę roboczą? Dla właściciela małej firmy jest to wyzwanie, ponieważ większe firmy mają[zasoby] – większość ludzi będzie pracować w prestiżowych firmach i to jest powszechne. Musisz więc zastanowić się, w jaki sposób zatrudnisz talent, którego chcesz i potrzebujesz, i jak zdobyć go z umiejętnościami, których potrzebujesz? Tak więc rozwój umiejętności jest pierwszym krokiem, na którym radzę każdemu właścicielowi małej firmy skupić się i zainwestować w swoich ludzi. Jeśli jest kilka osób, które w ogóle ci w tym ufają i dołączają do ciebie, pomyśl o tym nie tylko jako o tym, że ufam im, ale i mnie.
Więc jeśli weźmiesz odpowiedzialność za podnoszenie ich umiejętności, to w rzeczywistości będziesz mieć kogoś, kto jest bardzo kompetentny dla twojego biznesu. Będą też to mieli, ponieważ ich nauczyłeś, w rzeczywistości pojawi się czynnik lojalności. Hej, ta osoba inwestuje we mnie. I tak zaczyna się zaangażowanie społeczności. Tak to się właściwie dla nas zaczęło.
Właściwie zachęcam naszych pracowników do aktywnego udziału w życiu społeczności. To jest coś, co ciągle naciskam. Mówię, twoja praca tutaj jest ogromnie ulepszona, gdy jesteś aktywny i uczestniczysz w swoich społecznościach. Nie chcemy wrzucać Zoho do społeczności i być wyspą. Chcemy być bardzo częścią społeczności. Więc to jest druga część.
Raju Vegesna : Celem jest bycie atutem społeczności; uczestniczący. Sposób, w jaki uczestniczysz, różni się również w zależności od regionu i firmy. Sposób, w jaki uczestniczysz w Indiach, może być inny niż w USA, inny niż w Meksyku czy Japonii oraz czego ta społeczność potrzebuje i gdzie pracownicy są zainteresowani uczestnictwem. Wszystkie one odgrywają tę rolę. Kluczem jest pielęgnowanie tego talentu. Jaki to procent. Może brak lepszego określenia, wyzysk kontra wychowanie. Gdzie po prostu zatrudniasz grupę absolwentów, czy inwestujesz w wychowanie ludzi, szczególnie w kontekście społeczności? Z pewnością możesz zatrudnić wszystkich ludzi, ale są bardziej utalentowani ludzie, którzy mogą nie mieć dyplomu uniwersyteckiego.
A co ty jako firma robisz, aby inwestować i pielęgnować ten talent, ponieważ ostatecznie tak nie jest… Kiedy ktoś odnosi sukces, tak naprawdę kluczem nie jest talent. Wszystko sprowadza się do okazji. Powodem sukcesu jest szansa. Jeśli dasz jednostce szansę i pielęgnujesz ją przez to. Więc polerujesz kamień, aby stał się diamentem i pielęgnujesz go. I jest wiele talentów, którym nie daje się wystarczających możliwości. A jeśli możesz dać im taką możliwość i je pielęgnować, to… I to nie tylko finansowe. Wspomniałem o tym wcześniej, jaki jest sens odnoszenia sukcesu finansowego, jeśli jesteś moralnie bankrutem. I podobnie, jest to ważny punkt. Chodzi o to, że ten psychiczny kopniak, o którym mówiła, jest równie ważny, kiedy pielęgnuje się ten talent, i jest w tym element ludzki.
Brent Leary: Raju, gdybyś był na miejscu Anity i mnie, o co powinniśmy zapytać Sridhara? Jakie pytanie byłoby dobrym pytaniem zadać?
Raju Vegesna : Ile masz czasu, Brent?
Brent Leary: Mamy cały dzień, stary!
Raju Vegesna: Jest wiele rzeczy, o których dyskutujemy wewnętrznie częściej niż zewnętrznie, ale Sridhar wymyśla wiele interesujących rzeczy. Na przykład wymyślił odrodzenie tej zasady, podobnie jak wcześniej w tym roku, i podobnie wymyślił transnarodowy lokalizm. Może nieco później rozwiniemy to. Więc w ten sposób wymyśla wiele z tych rzeczy. Nazwałbym je być może grupą wymagającą, lub nazwałbym je „Zoho-nomikami”, sposobem robienia rzeczy, prowadzenia firmy przez Zoho. Może porozmawiamy o czymś, o czym prawdopodobnie nie rozmawiał publicznie. Sridhar, czy możesz mówić o ekonomii duchowej?
Sridhar Vembu: Praca duchowa, która w rzeczywistości ma głębszy związek; jest to przeciwieństwo czystego skupienia materialistycznego. To nie jest ekonomia PKB i liczb. Wyjaśnię to trochę, gdy rozmawialiśmy o tym w kontekście zwrotu z inwestycji w przedsięwzięcie takie jak Zoho Schools. Tak, istnieje numer zwrotu z inwestycji, ale korzyści są znacznie większe. I nawet stolica znajomości, o której wspomniałem na początku Raju, nie da się jej właściwie zmierzyć. Nie możesz tego umieścić w bilansie. Nie możesz mu przypisać numeru. To nie znaczy, że nie istnieje. Widzisz jeden z problemów w przestrzeniach ekonomicznych, jeśli nie można go umieścić w bilansie, równie dobrze może nie istnieć w świecie biznesu, prawda? Podobnie dla ekonomistów pod względem PKB i tak dalej.
Filozofowie argumentowali, że tak naprawdę nie jest to rzeczywistość, ponieważ chcę subiektywnej satysfakcji z czegoś, usługi, produktu. Te rzeczy są tak samo ważne, jak obiektywny zwrot z inwestycji. A największym zwolennikiem tego pomysłu w branży technologicznej był oczywiście Steve Jobs, prawda? Właściwie mówił o estetycznym pięknie produktu, o tym, że produkt robi coś poza jego obiektywnymi cechami i funkcjami. Jest w tym estetyczny element subiektywny. I to jest dokładnie ta sama koncepcja stosowana w sferze ekonomicznej. Właściwie mam trzy główne [zasady], których używam i nazywam je równowagą, symetrią i harmonią.
W rzeczywistości uczę tego tej wioski tutaj, ponieważ jesteśmy po drugiej stronie… Ta wioska jest jak druga strona świata od nas, San Francisco. Sprzedają ryż, może trochę warzyw, okej. To, co kupują, może obejmować wszystkie wytwarzane produkty. Obejmuje to smartfony, telewizory, wentylatory, ciągniki, wszystkie korzyści i produkty, nawet proste, tak proste produkty jak maszynki do strzyżenia.
A jeśli spojrzysz na warunki handlu, nie równoważy to… W efekcie konieczności kupowania większej wartości, niż mogą sprzedać. Więc łagodzą to, eksportując własną siłę roboczą, siłę roboczą migrantów lub pożyczając pieniądze, wpadając w pułapkę zadłużenia lub niektóre rządowe programy transferowe, w niektórych przypadkach, które w większości krajów to żywność. Istnieją programy rządowe polegające na przekazywaniu środków na obszary wiejskie, aby mogły sobie pozwolić na zakup produktów. Sprzedają również swoje ziemie. Tak więc rolnicy muszą stale sprzedawać swoje ziemie, ponieważ nie mogą związać końca z końcem. A więc to jest brak równowagi w gospodarce, że to, co stąd wywozimy, nie pokrywa się z naszym importem do wsi. Dobra. To jest równowaga.
Drugi pomysł jest bardziej subtelny; To symetria. Chodzi o to, aby skład tego, co, skład techniczny lub złożoność tego, co sprzedajesz, pasował do tego, co możesz kupić, a podam Ci klasyczny przykład tego, co nie jest spełnione.
Weźmy kraje eksportujące ropę na Bliskim Wschodzie, one sprzedają ropę i kupują wszystko inne. Mogą być bogaci, dopóki ceny ropy nie załamią się, ale potem nagle stają się biedni, prawda? Więc mógłbym być wielkim eksporterem ryżu, tak? I kupuje wszystko, używając ryżu, ale kiedy cena ryżu jest przeciwko mnie, jestem kompletnie przerąbany. I dzieje się tak z cyklami [ekonomicznymi] w krajach rozwijających się, takich jak Chile i miedź oraz wołowina z Argentyną, gdzie ceny surowców spadają. Dotyczy to całego świata w krajach rozwijających się. Tak więc symetria jest argumentem, w którym skład, cała złożoność tego, co kupuję, musi odpowiadać złożoności tego, co sprzedaję na poziomie grupy, wsi lub hrabstwa, na poziomie stanu. Wszyscy.
A potem harmonia. W waszym systemie dystrybucji muszą istnieć pozory sprawiedliwości i uczciwości, bo inaczej zobaczymy konflikt społeczny. Stany Zjednoczone to bardzo bogaty kraj, ale wielu Amerykanów nie czuje się bogatymi, prawda? I to jest konflikt społeczny. Oto trzy podstawowe zasady; równowaga, symetria i harmonia. Szukałem ich tylko w tym temacie duchowej ekonomii. Mam nadzieję, że to podsuwa Ci pomysł.
SPRAWDŹ WIĘCEJ:
- Wywiady jeden na jeden
Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.
