Pulse: znalezienie odpowiedniej równowagi online i offline w e-commerce
Opublikowany: 2018-04-12David Graveline, specjalista w branży SEO, działa w branży od 2010 roku. Jako ekspert ds. produktów detalicznych i produktów cyfrowych wie co nieco o tym, co jest potrzebne, aby odnieść sukces w handlu detalicznym, zwłaszcza jeśli chodzi o równoważenie w trybie online i offline starania. W tym Pulsie branży dzielimy się niedawną rozmową między Holly Miller, starszym menedżerem ds. marketingu cyfrowego w Searchmetrics, a Grainline na temat równoważenia wysiłków online i offline, aby odnieść sukces w handlu detalicznym.
Własnymi słowami Graveline opisuje swoje stanowisko i pochodzenie w następujący sposób: Obecnie moją oficjalną rolą jest starszy menedżer produktu ds. SEO. Moim produktem jest SEO i pomagam we wdrażaniu SEO i wdrażaniu najlepszych praktyk SEO, głównie w zakresie technicznym i merytorycznym. Wcześniej pracowałem z Disneyem przez około sześć lat, a potem pracowałem w agencji o nazwie Resolution Media, gdzie koncentrowałem się również na lokalnym wyszukiwaniu i SEO dla branży rozrywkowej.
Technologia — mobilność staje się szybka i beztarciowa
Dziś praktycznie każdy klient ma w kieszeni odpowiednik komputera, co oznacza, że każda osoba ma nieograniczone możliwości robienia zakupów z urządzenia mobilnego. Mogą zdecydować się na dostawę spersonalizowanego pudełka na ubrania. Mogą załadować wózki mobilne w aplikacji Amazon. Alternatywnie, kupujący mogą szybko otworzyć mobilną witrynę domu towarowego. Możliwości są nieograniczone.

HM: Gdzie widzisz większość konsumentów dokonujących zakupów online? Czy preferowane są witryny lub aplikacje mobilne sklepu z preferencjami?
DG: Kiedyś wiele osób wolałoby robić zakupy w aplikacji mobilnej ze względu na bezpieczeństwo. Ale jeśli chodzi o łatwość nawigacji i po prostu łatwość użytkowania, zakupy w sieci mobilnej są również bardzo popularne. Oba są bardzo popularne. W tej chwili wszyscy mówią o zakupach mobilnych, nazywając je „szybkimi i bezproblemowymi”. Amazon jest tego najlepszym przykładem, z zakupami jednym kliknięciem. Super szybki i bardzo łatwy w użyciu.
DG: Amazon zainwestował mnóstwo pieniędzy w rozwój UX, aby zrozumieć psychologię i sposób, w jaki ludzie mogą dokonywać zakupów w najbardziej płynny sposób. Amazon jest zasadniczo liderem w całym handlu elektronicznym, a wszyscy inni starają się nadrobić zaległości pod względem projektu, logistyki, szybkości i łatwości dostawy.
DG: Google jest najlepszą wyszukiwarką i ma 70% do 90% udziału w rynku. Yahoo i inne wyszukiwarki po prostu patrzą na Google i próbują naśladować funkcje Google dla swoich własnych wyszukiwarek. (W ten sam sposób) Myślę, że wiele firm detalicznych naśladuje Amazon tak bardzo, jak to możliwe, ponieważ jest to sprawdzona koncepcja, że taki projekt i szybkość, elastyczność i opcje dostawy są tym, czego ludzie chcą i czego oczekują.
DG: W tym sensie myślę, że niezależnie od tego, czy jesteś dużym domem towarowym, czy wysoce wyspecjalizowaną marką w niszowej branży, chcesz oferować swoje mobilne możliwości zakupów – czy to za pośrednictwem aplikacji, czy strony internetowej – na równi z tym, czym jest Amazon oferując.
HM: W twojej profesjonalnej opinii, jeśli nie możesz zaoferować takiego poziomu doświadczenia, czy zostaniesz w tyle?
DG: Nie sądzę, żeby zostało to pozostawione w tyle, ponieważ zawsze będzie Amazon i inni główni gracze, tacy jak Overstock, Macy's i Home Depot. W każdej branży zawsze jest goryl ważący 800 funtów. Jeśli jesteś mniejszym sklepem, będziesz grać w nadrabianie zaległości w Amazon. Istnieją najlepsze praktyki, które możesz zrobić, ale Twoją przewagą jest zrobienie czegoś wyjątkowego, aby zachęcić ludzi do zakupu od Ciebie; zaoferować wyjątkowe doświadczenie lub coś naprawdę fajnego lub przydatnego lub coś, czego nie oferują inni, coś wyjątkowego.
DG: Wszyscy mówią, że cegła umiera i wszyscy będą kupować wszystko na Amazon. Szczerze mówiąc, to po prostu nieprawda. To się nie wydarzy w dającej się przewidzieć przyszłości. Ludzie są stworzeniami społecznymi i nadal pragniemy przebywać w pobliżu innych ludzi; robienie zakupów jest zarówno działalnością społeczną, jak i użytkową. Fizyczne sklepy detaliczne są tutaj, aby pozostać, ale potrzebują czegoś wyjątkowego, aby pozostać modnym.
Zobacz zanim kupisz
Artykuł w MarketingProfs analizuje zwyczaje modowe kobiet z pokolenia Y: „Około 37% milenialsów mówi, że gdy szukają nowych ubrań, najpierw odwiedzają centrum handlowe”. treści na Instagramie lub YouTube. Dla 41% blogerzy modowi i influencerzy są nawet głównym źródłem inspiracji do zakupów.

HM: W każdy inny dzień, poza Czarnym Piątkiem, jakie rzeczy przyciągają ludzi do fizycznego sklepu?
DG: Myślę, że to sprawa pokoleniowa. Myślę, że handel detaliczny będzie się dalej rozwijał, ponieważ ludzie w wieku 40+ nadal wolą takie osobiste doświadczenia, podczas gdy pokolenie Millenialsów i następne pokolenie (pokolenie Z) dużo robi w sieci.
Pokolenie Z dorastało w interakcji z ekranem przed nimi, podczas gdy poprzednie pokolenia musiały wchodzić w interakcje z ludźmi, aby wykonywać te same czynności. Słyszałem doniesienia, że milenialsi są w rzeczywistości jednym z najmniej towarzyskich pokoleń, ponieważ wolą robić takie rzeczy, jak pisanie SMS-ów, niż rozmawianie.
DG: Nadal uważam, że istnieją pewne podstawowe potrzeby ludzi w zakresie kontaktów towarzyskich i myślę, że zakupy, interakcje detaliczne i wydarzenia nadal będą musiały odbywać się osobiście. Nie wszystko będzie wirtualne. Biorąc pod uwagę, że 75% do 80% całej działalności detalicznej odbywa się osobiście, nadal musisz skupić się na tym elemencie i rozwijać go z pewną inwestycją, miłością i dbałością o ten aspekt.
Jak Amazon rewolucjonizuje branżę detaliczną
HM: W jaki sposób Amazon zakłóca branżę detaliczną?
DG: Masz swoje mobilne zakupy online i chcesz naśladować Amazon, aby uzyskać szybkie i bezproblemowe wrażenia. Na tym nie kończy się na zakupach online przez telefon komórkowy. Amazon wprowadza teraz swoją technologię do sklepów fizycznych. Sklepy nazywają się Amazon Go.
Mają jeden w Seattle, który właśnie odwiedził mój dobry przyjaciel. Przywiózł tam swoją rodzinę. Wewnątrz wykorzystali technologię rozpoznawania twarzy, w której wchodzisz do sklepu i masz aplikację, z którą Ty i wszyscy w Twojej grupie jesteście połączeni.
Nikt nie obsługuje kas. Wkładasz do torby wszystko, co chcesz. Wszystko jest skanowane, a następnie, gdy wychodzisz, Twoja karta kredytowa jest obciążona. Najwyraźniej był to wielki sukces i ogłosili sześć kolejnych sklepów, w których zamierzają go wprowadzić.
To Amazon, który próbuje zrewolucjonizować branże i ułatwić sobie życie, zwłaszcza gdy robisz zakupy spożywcze. Osobiście uwielbiam robić zakupy spożywcze w Trader Joe's i Costco, ponieważ lubię kontaktować się z ludźmi, którzy tam pracują. Czasami nawiązuję z nimi relacje, ponieważ są przyjacielskie. W Trader Joe's możesz dosłownie powiedzieć: „Chcę wypróbować ten produkt”, a oni otworzą każde opakowanie w podłodze i możesz go wypróbować. To zabawne. Dostaję kilka przepisów. Lubię to jako aktywność społeczna, a nie tylko zakupy.
HM: To duży powód, dla którego nie powinniśmy zakładać, że sklepy Amazon Go zastąpią pracę w handlu detalicznym z dnia na dzień; wciąż istnieją konsumenci, którzy lubią interakcje podczas zakupów. A co ze sklepami spożywczymi? Trader Joe's jest świetnym przykładem ilustrującym twój punkt widzenia na zapewnienie wyjątkowego doświadczenia. A może myślisz, że Amazon wybrał model cyfrowy?
DG: Co ciekawe w modelu Amazon Go, myślę, że jest to droga przyszłości dla sklepów spożywczych i sklepów ogólnospożywczych, ponieważ tego typu firmy mogą zaoszczędzić na kosztach pracy. Widzę to nie tylko w supermarketach, ale także w sklepach ogólnospożywczych na stacjach benzynowych i tanich punktach sprzedaży detalicznej, takich jak Dollar Tree i 99-Cent, w których nie chodzi tyle o zakupy, ile o zdobycie podstaw.
HM: Czy widzisz, że tego typu model odnosi sukcesy w dyskontach takich jak Ross, TJ Maxx czy Marshalls?
DG: Może to być możliwe u sprzedawców odzieży, gdzie są długie kolejki, w których ludzie czekają na zeskanowanie swoich produktów. Mogą się wymeldować i nie musisz się tym przejmować.
Alternatywnie, na drugim końcu skali dla odzieży wyższej klasy, takiej jak Macy's lub Nordstrom, potrzebujesz dodatkowej obsługi klienta. Ludzie chcą rozejrzeć się po sklepie i zapytać: „Hej, co o tym myślisz? Czy możesz coś zasugerować? Właśnie tam musi być obecny ludzki element. Nie chodzi tylko o technologię. Musisz mieć tę dodatkową specjalną obsługę klienta. W końcu może nie ma go w kasie, może jest dostosowany do części obsługi klienta. Myślę, że jest to o wiele bardziej prawdopodobny scenariusz tego, co stanie się z handlem detalicznym na całym świecie, a Amazon naprawdę to napędza.
HM: Widzisz sklepy detaliczne Apple z podobnym podejściem do kiosku roamingowego, który oferuje klientom możliwość kasy. Oszczędza czas. Jeśli istotą cegieł i zaprawy jest więź między ludźmi, jak postrzegasz sprzedawców detalicznych, którzy to przyjmują?
DG: Doświadczyłem zaledwie kilka godzin temu. Miałem wolny, leniwy dzień. Zdałem sobie sprawę, że Chick-fil-A jest blisko i nie mogę tam iść w niedzielę, ponieważ jest zamknięty i nie miałem go od jakiegoś czasu, więc idę do Chick-fil-A. Wjeżdżam. Jest zapakowany. Linia przejazdowa ma milę długości. Ale co zaskakujące, kolejka w środku była szybka. Zamówiłem, a wokół biegają rodziny i dzieci. Nie ma gdzie usiąść. Na szczęście wstały dwie imprezy. Zajmuję stół, aby rodzina mogła usiąść w budce. Wtedy podeszła do mnie starsza pani z personelu i powiedziała: „Och, proszę pana. Budka jest tutaj, chciałbyś usiąść w budce?” Powiedziałem nie. Dziś jest tłoczno, więc niech siedzi tam większa impreza. Będzie lepiej dla sklepu. Powiedziała: „Dziękuję bardzo. Jesteś taki miły, gdy szanujesz innych ludzi.
Pomyślałem: „Wow. To naprawdę miłe, że ta pani to przyznaje. Nawiązałem z nią rozmowę, kiedy sprzątała mój stół, a ona powiedziała mi, że jej zadaniem jest upewnianie się, że klienci są zadowoleni. Jest starszą kobietą, może od połowy do późnych lat 70-tych, jeśli nie 80-tych. Wyciera stoły, rozdaje ludziom mokre drzemki, żeby wytrzeć ręce i po prostu się uśmiecha i jest miła.
Po prostu pomyślałem, że to taka wspaniała rzecz. Powiedziała nawet, że jest najstarszą osobą, jaką kiedykolwiek zatrudnił menedżer, i jest wdzięczna, że ma pracę jako senior w branży z młodymi ludźmi. Myślałem, że to było takie miłe, a tutaj jest starsza, była na emeryturze, ale potrzebowała dodatkowych pieniędzy i chciała pomóc. Pomyślałem, że to było świetne i sprawiło, że poczułem się dobrze z wejściem do środka. Kilka minut później, gdy mój posiłek został wydany, wróciła i wręczyła mi ciepłe, czekoladowe ciasteczko.
Powiedziała: „To za twoją uprzejmość, ponieważ jesteś taki troskliwy”. Ten gest mnie poruszył, bo był taki miły z jej strony. To było takie doświadczenie witania się ludzi i bycia miłym, które sprawia, że chcę wracać.
HM: Masz rację. Nie ma technologii, która mogłaby zachwycić klienta tak bardzo, jak Twoi pracownicy. Klienci oczekują szybkiej strony internetowej lub sprawnego procesu płatności, ale nieoczekiwana wymiana życzliwości sprzyja bardzo pozytywnemu połączeniu z marką.
DG: To prawda. Ludzka dobroć nie jest czymś, co można zaoferować cyfrowo za pomocą technologii. To ludzki składnik, którego ludzie potrzebują i pragną. W handlu trzeba mieć czynnik ludzki. Myślę, że to jest czynnik X, który sprawi, że marki odniosą sukces w każdej przestrzeni handlowej, w której się znajdują. To dodatkowy ludzki czynnik, a jeśli nie czynnik chłodu.

HM: Szybka strona internetowa, łatwe sprawdzanie – to są dzisiejsze stawki przy stole.
DG: Dokładnie. To jak podstawa SEO – posiadanie tytułów stron i metaopisów, podstawowej treści i obrazu produktu; potrzebujesz tego wszystkiego tylko po to, by zagrać w tę grę. Potem zaczyna się prawdziwa praca. Musisz się wyróżniać.
Niebezpieczeństwo, Willu Robinsonie
HM: Więc kiedy widzimy nagłówki w wiadomościach, takie jak „zamykają się centra handlowe w całej Ameryce” lub „pracownicy detaliczni tracą pracę”, to nie jest powód do niepokoju?
DG: W ciągu 10, 20, do 30 lat miejsca pracy za płacę minimalną przejmie technologia. I zgadnij co? Kiedy ta praca zniknie, pojawi się inna, która ją zastąpi. Będzie miała podobny cel, ale nie będzie to dokładnie ta sama praca. Zamiast obsługiwać ludzi przy kasie, być może będziesz monitorować sprzęt, który to robi, a może będziesz praktykantem programu lub serwisantem, który to wszystko obsługuje. Zawsze będą pojawiać się nowe miejsca pracy. Heck, to, co teraz robimy z SEO, nie istniało 20 lat temu. To jest zupełnie nowy przemysł i, zgadnijcie, przez następne 20 lat będzie inny „całkowicie nowy przemysł”, który teraz nie istnieje. Myślę, że to może być robotyka, ale nie jestem pewien.
Nadejście funkcji wyszukiwania głosowego w celu zakupu
HM: Obecnie popularną technologią w branży wyszukiwania jest wyszukiwanie głosowe. Ludzie mają teraz urządzenia Alexa. Czy wyszukiwanie głosowe jest czymś, co sprzedawcy powinni zrozumieć, jeśli chodzi o to, jak wpływa na zakupy w aplikacji lub kieruje ruch na stronę sprzedawcy ?
DG: Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, w jaki sposób wyszukiwanie głosowe będzie miało wpływ na eCommerce. Mówimy o tym. Nikt do końca nie wie, co z tym zrobić. Osobiście nie sądzę, że stanie się znaczącym graczem w branży detalicznej lub branży eCommerce, dopóki nie będzie w tym jakiejś formy komponentu wizualnego.
HM: Powiedz mi więcej, co przez to rozumiesz.
DG: Rozmawiasz ze swoim urządzeniem domowym. W tej chwili jest to Amazon Echo lub Google Home. Rozmawiam z Google i rozmawiam z Siri. Zwykle służy do podstawowych funkcji, takich jak dzwonienie do mamy, pisanie do kogoś lub sprawdzanie pogody. Ludzie używają go przez chwilę, a potem, gdy nowość przestaje działać, po prostu używają go do tych samych funkcji.
HM: Masz całkowitą rację. Ludzie częściej proszą to inteligentne urządzenie domowe o odtwarzanie muzyki niż o uzupełnianie zapasów lodówki. Polecenia głosowe są szybkie, ale nie ułatwiają transakcji.
DG: Polecenia głosowe przyspieszają sprawę. Telefony komórkowe przyspieszyły sprawdzanie naszej poczty, więc nie musisz podchodzić do komputera stacjonarnego. Myślę, że technologia głosowa sprawia, że nie musisz włączać/wyłączać/wyłączać/wyłączać radia lub światła rękami. Nie musisz sprawdzać pogody. Możesz po prostu zapytać urządzenie. Myślę, że następnym etapem jest w rzeczywistości wypełnienie luki przez konsumentów, dając więcej poleceń i nawigacji aktywowanych głosem („gdzie to jest?”) niż transakcje aktywowane głosem
HM: Dlaczego tak jest? Jakie są niektóre z wyzwań, przed którymi stoją sprzedawcy detaliczni, jeśli chodzi o zachęcanie konsumentów do dokonywania zakupów transakcyjnych za pomocą inteligentnego urządzenia domowego?
DG: Pierwszym wyzwaniem jest to, że klienci potrzebują wizualnego potwierdzenia przed zakupem. Jeśli nie ma elementu wizualnego, możesz opisać typ, ale jeśli nie znasz dokładnego typu i powiesz: „Chcę jasnobeżowy, ludzki kolor skóry, Michael Kors flat w rozmiarze 7.”. Dzisiaj urządzenie mówi: „W porządku. Znalazłem to dla ciebie w domu towarowym X.
Drugim wyzwaniem jest edukacja konsumenta w zakresie wydawania poleceń kupna. Załóżmy, że Alexa ma już zapisane informacje (takie jak adres i karta kredytowa). Następnie zapyta Cię: „Czy chciałbyś dwudniową wysyłkę?” i powiedziałbyś: „Tak. Ok, kup to” lub jakiekolwiek polecenie głosowe. Widziałem, jak to się dzieje, ale nie sądzę, żeby większość ludzi czuła się komfortowo, robiąc to.
Trzecim wyzwaniem jest infrastruktura. Bardzo niewiele firm ma możliwość zintegrowania swoich platform, wysyłki i całego asortymentu, aby powiązać je z systemem Alexa lub systemem Google Home.
Z tego powodu uważam, że następną falą korporacyjnego e-commerce będzie handel umiejętnościami i wycenami poleceń głosowych Alexa i Google Home, aby mogły wywołać sprzedaż i zakup.
HM: Opowiedz mi więcej o edukowaniu konsumenta. Co to oznacza?
DG: Musisz wyszkolić konsumenta. Kiedy mówię trenować, mam na myśli reklamę i edukację. Być może zostało nam tylko pięć lat, ale, szczerze mówiąc, tylko dlatego, że te urządzenia są w stanie przetwarzać transakcje, gdy infrastruktura jest już dostępna, nie oznacza to, że tak się stanie. Nie sądzę, że zrobią to, dopóki nie pojawi się jakiś element ekranu, taki jak hologram w stylu Gwiezdnych Wojen, w którym Alexa lub Google Home wyświetla obraz na ścianie.
Potrzebujesz popytu konsumentów. Potrzebujesz konsumentów, aby zrozumieć, jak wykonać polecenie zakupu. To ci pierwsi użytkownicy, ci ludzie obeznani z technologią, którzy chcą to zrobić, podczas gdy większość ludzi jest przyzwyczajona do chodzenia do sklepu. Ale, jak powiedziałem, będzie musiał istnieć element wizualny wyszukiwania głosowego, aby pokazać, co chcesz kupić na ekranie lub rzutować na ścianę lub obraz hologramowy lub coś, w którym możesz wizualnie potwierdzić, co chcesz kupić kupowanie.
Kultywowanie fajnego czynnika
HM: To prawie tak, że jeśli chcesz kształtować zachowania konsumenckie, rozwój produktu musi być otwarty i dostosowywać się do ludzkiego leksykonu, ponieważ w pojedynkę żadne dwie osoby nie dokonają zakupu za pomocą tych samych słów. Marki muszą edukować konsumentów, jak rozmawiać z ich urządzeniami, aby kupić X lub obejrzeć Y.
DG: W twoim przypadku interesujące i skomplikowane dla marek jest to, że nie chcesz reklamować się zbyt wcześnie, ponieważ infrastruktura nie jest zbudowana. Kierownictwu produktu trudno jest uzasadnić żądanie, powiedzmy, 5-10 milionów dolarów na zbudowanie infrastruktury, na którą nie ma popytu. Ludzie zajmujący się finansami myślą: „W porządku. Zamierzasz to zrobić, ale nie ma rynku?”
HM: Nigdy nie myślałem o tym w taki sposób, w jaki powiedziałeś, gdzie musisz stworzyć popyt, ale musisz też być gotowy do dostarczenia po zainwestowaniu i zbudowaniu infrastruktury. Jak robisz jedno i drugie?
DG: Myślę, że Amazon i Google robią z tym dobrą robotę. Te dwie firmy wiedzą, co zamierzają wydać za rok lub dwa. Wiedzą jakie są możliwości. Amazon zdecydowanie mówi: „Wyłóżmy to. Wydamy jednak wiele milionów na rynek światowy, aby wprowadzić tam nasze produkty”. Obejmują marketing; tak samo Apple. Apple ma świetną koncepcję marketingową. Nie boją się wydać dużo pieniędzy na marketing i robią to za pomocą minimalnych słów. To wszystko jest jak niewerbalne wskazówki ludzi bawiących się tylko sylwetkami rzeczy Apple.
HM: Co kryje się za tym fajnym czynnikiem, który muszą mieć sprzedawcy?
DG: Przez najdłuższy czas Apple było najfajniejszą rzeczą na świecie, a to z powodu tego fajnego czynnika, który uczynił je tak wspaniałymi. Google nie jest tak fajne, jest bardziej przydatne. Nie są przesadnie fajni, ale chodzi o to, że musisz mieć takie nastawienie marketingowe, aby zrobić coś fajnego i zachęcić kogoś do zakupu twojego produktu.
Myślę, że możemy powiedzieć, że to prawie jak trójstronne podejście:
- Po pierwsze, musisz mieć technologię, być szybkim i wydajnym.
- Po drugie, musisz mieć jakiś osobisty element w swoim sklepie, chyba że jesteś wyłącznie cyfrowym odtwarzaczem, ale musisz mieć ten wyjątkowy osobisty moment.
- Po trzecie, w przypadku niektórych produktów w niektórych branżach potrzebny jest czynnik chłodny.
Sprzedaż detaliczna na nowo
HM: Jak postrzegasz sprzedawców detalicznych zwiększających wrażenia klientów?
DG: Chciałbym, żeby przyszłość handlu detalicznego była przeobrażeniem centrów handlowych; podnoszenie fajności jest tym, do czego muszą się udać duże centra handlowe. Gdy technologia, sprzęt i oprogramowanie będą dostępne, będzie mniej pracowników do płacenia. Ale ludzie nadal lubią ten dodatkowy ludzki element, taki jak ten, który miałem w Chic-fil-A.
HM: Co teraz działa, kiedy ludzie wchodzą do sklepu? Wygląda na to, że nadal może to być ta ludzka interakcja, ale co widzisz, jest nadal naprawdę skuteczne?
DG: Sprzedaż nadal generuje duży ruch pieszy. Wciąż widzę wiele reklam telewizyjnych, takich jak wyprzedaż z okazji Dnia Prezydenta, a ty mówisz: „Potrzebuję bielizny. Powinienem wejść. Reklamy te są nadal bardzo skuteczne w przypadku ważnych wydarzeń sprzedażowych, takich jak Dzień Prezydenta, Dzień Pamięci, Czwarty Lipca. Przyprowadzają ludzi do centrów handlowych po zniżki. To jest nadal potrzebne i konieczne. To nie zniknie w przewidywalnej przyszłości. Co jeszcze jest potrzebne oprócz tych wyprzedaży i tych wydarzeń? Myślę, że potrzebujesz tego fajnego czynnika. Musisz pomyśleć: „Jeśli zamierzam zainwestować X pieniędzy w, powiedzmy, mówiącego robota, to pomoże to ludziom kupić produkt?”
HM: Porozmawiajmy o showroomie. Jak sprzedawcy mogą sobie z tym poradzić?
DG: To trudne. To technika przetrwania człowieka, polegająca na wydawaniu jak najmniejszej ilości pieniędzy. To nie zniknie, więc jak temu przeciwdziałasz? Zapewnij ochronę cenową swojego produktu lub niektórych produktów, w których ma je wielu innych konkurentów. Powiedziałbym, że tego typu salony są dobre, gdy produkty mają jakąś wyłączność.
Jeśli jest to produkt, który możesz zaprezentować i możesz kupić gdziekolwiek indziej za 20% mniej, to nie jest zbyt skuteczny. Myślę, że showrooming jest świetny, jeśli masz ograniczoną konkurencję, taką jak Tesla.
To klasyczny przykład salonów i próbowania rzeczy w salonie, a następnie zdecyduj: czy dokonasz tam zakupu, czy też zrobisz zakupy online?
HM: To trudna sprawa w handlu detalicznym online i offline. Konsumenci zawsze będą rozglądać się za niższą ceną i zwykle robią to online. Ale mogą nie zdawać sobie sprawy, że poświęcają jakość, ponieważ pochodzi od innego producenta.
DG: Dostajesz to, za co płacisz.
Showroom sprawdza się, gdy istnieje wyłączność na przedmioty butikowe, takie jak dzieła sztuki lub gitary — naprawdę butikowe, ręcznie robione gitary. Możesz iść do salonu i sprawdzić je, pobawić się z nimi i wejść na ich stronę internetową. Są szanse, że nie znajdziesz tego przedmiotu na sprzedaż w wielu innych miejscach. To, co nie odchodzi, to showrooming w mniejszych sklepach. To jest: „Hej, nie jestem jeszcze gotowy, aby to kupić, ale mogę przejść do Twojej witryny i kupić później”. To już fakt, jeśli jesteś małym sprzedawcą.
Porady dla innych SEO
HM: Po przeczytaniu tego, jaki plan powinien wprowadzić marketer lub SEO w branży retail?
DG: Realistycznie kontynuuj pracę nad stawkami przy stole. Spraw, aby Twoja aplikacja mobilna i witryna działały jak najbliżej tego, jak robi to Amazon. Miej fajny czynnik, aby odróżnić się od Amazona i innych dużych graczy. Połącz tych dwóch na froncie cyfrowym i na froncie cegły i zaprawy. To zaprowadzi cię tam, gdzie chcesz być.
Zaufaj mi, może wystarczyć armia ludzi, żeby oba te wydarzenia się wydarzyły. Zacznij od podstaw, aby być gotowym, gdy zapotrzebowanie wzrośnie.
