m-commerce vs. e-commerce: kto zostanie zwycięzcą w 2018 roku?
Opublikowany: 2022-06-03Handel elektroniczny stale rośnie od kilku lat. Jednak jego mobilny odpowiednik, m-commerce, sprawia, że e-commerce pozostaje tylko fazą. M-commerce to praktyka robienia zakupów z urządzeń mobilnych za pomocą aplikacji do zakupów online i witryn mobilnych; praktyka, którą wszyscy już dobrze znamy. Badania pokazują, że ludzie spędzają około 59% czasu na przeglądaniu produktów na swoich telefonach komórkowych przed zakupem. Jak na ironię, większość sprzedawców internetowych nadal czerpie większość swoich przychodów z witryn komputerowych, ponieważ m-commerce stanowi zaledwie 15% ich całkowitej sprzedaży.
Czy widzimy pojawiający się problem?
Niedawne badanie przeprowadzone przez BI Intelligence pokazuje, że większość ludzi miała gorsze doświadczenia podczas robienia zakupów przez telefony komórkowe. Dzieje się tak częściowo dlatego, że nawet teraz wiele witryn e-commerce nie jest zoptymalizowanych pod kątem urządzeń mobilnych, a częściowo dlatego, że wiele aplikacji zakupowych nie ma zoptymalizowanych filtrów i mechanizmów sortowania, do których przyzwyczajeni są kupujący online. Dodatkowym czynnikiem są bramki płatnicze. Wielu użytkowników zgłosiło, że czuje się zagrożone lub niepewne podczas wprowadzania danych konta na swoich urządzeniach mobilnych. Chociaż telefon komórkowy zapewnia użytkownikom bezpośredni dostęp z dowolnej fizycznej lokalizacji, połączenie danych i szybkość ich połączeń Wi-Fi lub LTE stanowią ogromne wyzwanie.
Czy jest sposób, aby to naprawić?
Istnieje dość rewolucyjny sposób, w jaki detaliści zaczęli walczyć z tymi problemami. Większość platform społecznościowych, w tym Facebook i Twitter, wprowadziła przyciski „Kup teraz”, które umożliwiają kupującym kupowanie polecanych produktów bez opuszczania bezpiecznych witryn. Daje im to poczucie bezpieczeństwa, a także zapewnia sprawną realizację procesu płatności i zakupu. Istnieją również kasy jednym kliknięciem, które wymagają od kupujących wprowadzenia informacji o zakupie tylko raz. Następnie mogą używać tych samych informacji do dokonywania zakupów w witrynie/aplikacji tyle razy, ile chcą! To świetna oszczędność czasu dla wszystkich, którzy uwielbiają robić zakupy w drodze.
Wszyscy witają nowego króla zakupów online -
Kolejne niedawno przeprowadzone przez LexisNexis badanie pokazuje, że m-commerce staje się kolejnym wielkim trendem w zakupach online. Obecnie m-commerce ma wpływ na sprzedaż detaliczną w USA o wartości około 44 miliardów dolarów. Oczekuje się, że do końca 2020 r. przekroczy ona 284 miliardy dolarów. Część tego samego badania pokazuje również, że na 1000 sprzedawców w Stanach Zjednoczonych 16% z nich ma już aplikacje i witryny mobilne, a aż 32% do końca przechodzi na urządzenia mobilne z 2018 roku. Prawie 80% wszystkich sprzedawców internetowych, którzy zarabiają ponad 50 milionów dolarów rocznej sprzedaży, posiada strony mobilne i aplikacje mobilne dla klientów w USA i za granicą.
Teraz chodziło tylko o statystyki i aktualny stan zakupów mobilnych. A co z najnowszymi trendami, które pojawiły się w m-commerce, które podtrzymują m-commerce jako przyszłość handlu detalicznego?
1. Nakładająca się domena
Sprzedawcy w całych Stanach Zjednoczonych zauważyli wyraźne nakładanie się kanałów fizycznych i internetowych. Dało to początek erze nowych opcji online i sklepowych, w tym:
- Dostawa tego samego dnia – pokrywają ją Macy's, Target, Walmart i Kohl's. Sklepy te obiecują dostawę tego samego dnia artykułów spożywczych i innych artykułów gospodarstwa domowego zakupionych w ich aplikacjach/witrynach internetowych.

- Funkcje z włączonymi sygnałami nawigacyjnymi: 85% sprzedawców detalicznych przyjęło technologię z obsługą sygnałów nawigacyjnych do początku 2018 r. Obejmuje to zwykle oferty ukierunkowane i płatności mobilne oprócz nagród lojalnościowych.
- Korzyści z zakupów online : oprócz zakupów, wielu sprzedawców może również zarezerwować usługi takie jak próbne ubrania w Sears lub usługi wymiany opon w Pep Boys.
2018 będzie rokiem, w którym detaliści usuną granicę między usługami w sklepie a zakupami online. Będzie to w dużym stopniu możliwe dzięki aplikacjom mobilnym, które stopniowo wypierają strony desktopowe i tutaj rozpocznie się dokładna rola konsultanta SEO.
2. Ruch społecznościowy i zakupy online
Istnieje ścisły związek między przeglądaniem mediów społecznościowych a zakupami online. W 2015 roku około 500 czołowych detalistów zarobiło około 3,3 miliarda dolarów na zakupach społecznościowych. Badanie pokazuje, że Pinterest otrzymuje 66% ruchu od użytkowników mobilnych, a około 60% wszystkich konsumentów dokonujących zakupów online jest przekierowywanych z serwisów społecznościowych.
Obecnie Pinterest obsługuje około 60 milionów pinów do kupienia, jeśli nie więcej. Przyciski Kup zyskały ogromną popularność na wszystkich platformach społecznościowych, w tym na Facebooku i Twitterze. Znakomicie spisują się podczas świąt i przed specjalnymi dniami, takimi jak Walentynki i 4 lipca.
Prawie wszyscy sprzedawcy, którzy są obecni w Internecie i mają dedykowaną witrynę e-commerce, inwestują w społecznościowe przyciski Kup, w tym marki komercyjne, takie jak Kohl's, Target, a także kilka znanych marek projektantów.
3. Aplikacje natywne a internet mobilny
Większość z nas nadal uważa, że aplikacje prześcigną internet mobilny w 2018 roku, ale badania pokazują, że sieć mobilna nie zniknie. Natywne aplikacje mogą być kolejną wielką rzeczą, ale będą musiały poczekać co najmniej kolejny rok, aby znaleźć się w centrum uwagi. Tak, to prawda, że aplikacje spędzają ponad 85% całego czasu mobilnego. Jednak 80% czasu spędza się na 3 najlepszych aplikacjach w telefonie danej osoby. Dotyczy to głównie znakomitych sprzedawców detalicznych, takich jak Amazon i Walmart. Ci dwaj generują ponad 50% wszystkich konwersji za pośrednictwem swoich aplikacji.
Co do reszty, tylko około 20% ich całkowitych przychodów pochodziło z ich aplikacji. Większość ich konwersji nadal pochodziła z witryn mobilnych. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Forrester Research w 2015 roku. Według tego samego raportu około 56% sprzedawców zauważyło, że aplikacje mobilne w ogóle nie odgrywają znaczącej roli w ich strategii mobilnej.
Aplikacje mobilne mają bardzo powolny rozwój, zwłaszcza mobilne portfele i mobilne aplikacje zakupowe, które obejmują wiele bramek płatności. Detaliści tracą każdego roku aż 18 miliardów dolarów z powodu porzucania koszyków, a aplikacje mobilne tylko pogorszyły ten problem.
Aplikacje mobilne mogą być przyszłością zakupów online, ale to już dość odległa przyszłość. Obecnie, kiedy mówimy o m-commerce vs. e-commerce, skupiamy się głównie na witrynach zoptymalizowanych pod kątem urządzeń mobilnych. Jeśli nam nie wierzysz, sprawdź los Apple Pay, który został uruchomiony przez Tima Cooka w październiku 2014 r. Aplikacja stanowiła tylko 1% wszystkich transakcji w USA.
Zakupy mobilne to rzeczywiście przyszłość zakupów online, ale w najbliższej przyszłości zdecydowanie będą rządzić strony zoptymalizowane pod kątem urządzeń mobilnych, a nie natywne aplikacje.
