Dlaczego mniej doświadczeni freelancerzy zarabiają więcej niż ty (i jak to naprawić)

Opublikowany: 2020-01-21

W świecie freelancerów krąży mit, który chcę teraz obalić.

Większość freelancerów wierzy, że im lepiej radzą sobie w swoim rzemiośle, tym więcej zarabiają od klientów, którzy ich zatrudniają. Na pierwszy rzut oka wydaje się to mieć sens: im lepszy jesteś, tym więcej możesz naładować, prawda?

I choć dla niektórych może to być prawdą, moje 10 lat pracy z freelancerami nauczyło mnie, że to nietypowe. Samo bycie lepszym w swoim rzemiośle niekoniecznie oznacza, że ​​zarobisz więcej pieniędzy jako freelancer.

(Przepraszam!)

W rzeczywistości istnieje ogromny procent niezwykle utalentowanych freelancerów, którym po prostu nie płaci się tak, jak na to zasługują. Co gorsza, wielu z tych samych najlepszych freelancerów faktycznie zarabia mniej niż ich niewykwalifikowani konkurenci.

Jeśli czujesz, że widziałeś freelancerów, którzy są mniej doświadczeni niż ty, którzy zarabiają więcej niż ty, nie jesteś sam. Dlatego dzisiaj chciałbym podzielić się tym, czego nauczyła mnie dekada coachingu freelancerów o tym, którzy z nich dobrze zarabiają, a którzy po prostu „radzą sobie”.


Czy jesteś ekspertem?

W klasycznej książce o samozatrudnieniu Michael Gerber „ The E-Myth Revisited ” dociera do sedna tego, dlaczego uważam, że tak wielu freelancerów ma problemy.

„E-mit”, wyjaśnia, „jest błędnym założeniem, że ludzie, którzy są ekspertami w pewnych umiejętnościach technicznych, odniosą sukces w prowadzeniu takiego biznesu”.

Powrót do e-mitu

Jeśli jesteś utalentowanym projektantem pracującym w dużej korporacji, możesz pomyśleć o rzuceniu codziennej pracy i założeniu własnej firmy projektowej. Być może nie dogadujesz się ze swoim szefem, masz szalone terminy realizacji lub projekty, nad którymi pracujesz, całkowicie Cię nie inspirują. Więc rzucasz pracę i zaczynasz swój biznes. (A najlepiej na odwrót.)

Ale wkrótce zdajesz sobie sprawę, że prowadzenie udanego biznesu projektowego to znacznie więcej niż wykonywanie dobrej pracy i zarabianie za nią. Jest marketing, rozwój biznesu, zarządzanie technologią (i nie ma już informatyka na ósmym piętrze).

Musisz także zarządzać swoimi finansami, wysyłać faktury do klientów (i śledzić ich niezapłacony!), być na bieżąco z najnowszymi trendami, odbierać telefony wściekłym klientom, zdobywać więcej klientów w przyszłym miesiącu, a lista jest długa.

Twoja nowa rola

W tym momencie możesz albo poddać się presji związanej z założeniem i prowadzeniem własnego, niezależnego biznesu, albo możesz się w to oprzeć i zaakceptować swoją nową tożsamość.

Widzisz: nie jesteś już tylko projektantem. Jesteś właścicielem firmy. Takiego, któremu zdarza się również pracować nad projektami projektowymi dla swoich klientów. Ale najpierw przedsiębiorca, potem projektant.

Ta świadomość – jakkolwiek prawdziwa by to nie była – może na początku być nieco przygnębiająca.

Ale to freelancerzy, którzy skłaniają się ku tej mentalności, naprawdę dobrze prosperują w biznesie — zarabiając tyle, na ile zasługują, i budując zrównoważony biznes jako freelancer.

Tak, są freelancerzy, którzy są mniej doświadczeni niż ty w swoim rzemiośle, ale zarabiają więcej niż ty. To dlatego, że myślą o swojej roli inaczej niż ty.

Zmień swój sposób myślenia

Najlepsi freelancerzy, których spotkałem, ci, którzy zgarniają duże pieniądze, podczas gdy inni freelancerzy walczą o znalezienie pracy, to ci, którzy bardzo dobrze rozumieją swoją nową rolę.

Musisz zrozumieć, że Twoja praca nie polega (jedynie) na dostarczaniu na czas wysokiej jakości projektu. To była twoja praca, kiedy ktoś inny wysyłał ci wypłatę co dwa tygodnie. Ta wypłata zniknęła.

Teraz to ty jesteś odpowiedzialny za wysłanie czeku. Tak, prawdopodobnie na początku tylko dla siebie, ale to rozróżnienie robi różnicę.

Zdobywca nagrody Emmy projektant Chris Do wyjaśnia to w następujący sposób:

„Jeśli nie nauczysz się języka biznesu, możesz ograniczyć swój rozwój i zostać zdegradowanym do roli „zleceniodawcy”.

I właśnie tym pozwala sobie wielu freelancerów: przyjmującymi zamówienia.

„Zmień tę czcionkę”.

„Spraw, by był responsywny”.
„Napraw menu nawigacyjne”.

„Zrób moje logo większe”.

To jest wyczerpujące. I to dewaluuje twoją pracę.

Tak więc, podczas gdy Ty nadal harujesz, stając się naprawdę dobrym w najnowszych trendach projektowych lub zadaniach technicznych, Twoja „mniej doświadczona” konkurencja coraz lepiej radzi sobie z rozmowami z klientami, podnoszeniem ich stawek, przedstawianiem nowych projektów, budowaniem powtarzalnych przychodów i rozwijaniem prawdziwego biznes.

Dość teorii, zobaczmy to w akcji

„Jasne”, możesz powiedzieć do siebie, „to wszystko brzmi dobrze. Ale co właściwie mam teraz ROBIĆ?” Cieszę się, że zapytałeś!

Chciałbym przedstawić kilka scenariuszy, aby zilustrować różnicę między kimś, kto koncentruje się na swoim rzemiośle (twórca), a kimś, kto koncentruje się na swoim biznesie (przedsiębiorca).

Scenariusz 1: Nie masz żadnej pracy w kolejce na przyszły miesiąc

Twórca jest lekko zaniepokojony tym, że nie będzie wiedział, kim są jego klienci w przyszłym miesiącu. Ale ogólnie rzecz biorąc, są pewni, że wszystko się ułoży, ponieważ zwykle tak się dzieje. Decydują, że będą ciężko pracować nad bieżącymi projektami, a następnie proszą o rekomendacje od obecnych klientów, gdy ich projekty się zakończą.

Przedsiębiorca jest bardzo zaniepokojony pomysłem, aby nie wiedzieć, skąd będą pochodzić przychody z przyszłego miesiąca. Decydują się na szybkie działanie, każdego dnia poświęcając czas na przeszukiwanie stron z ofertami pracy dla freelancerów z odpowiednimi możliwościami. Proszą również swoich obecnych klientów o natychmiastowe skierowanie, nawet jeśli nie zakończyli swoich bieżących projektów.

Scenariusz 2: Chcesz, aby Twoje imię było „tam”, aby przyciągnąć klientów.

Twórca rozumie, że zawsze dobrze jest przyciągnąć więcej klientów. Dlatego stale publikuje posty na Instagramie i Dribbble. Regularnie zgłasza swoje prace do konkursów twórczych w nadziei, że zdobycie nagrody pokaże, jak bardzo jest utalentowana – przekona klientów do odnalezienia jej i zatrudnienia do kolejnego projektu.

Przedsiębiorca rozumie, że nawet najbardziej wykwalifikowani twórcy często muszą sami szukać klientów. Wie, że publikowanie w witrynach takich jak Instagram czy Dribbble może prowadzić do nowych klientów, ale częściej służy jako miejsce, w którym może pochwalić się innym twórcom. Nie są tak zainteresowane nagrodami, jak tworzeniem listy lokalnych firm, które mogą korzystać z jej usług i odwiedzaniem ich z przyjazną, przemyślaną ofertą.

Scenariusz 3: Chcesz podnieść swoje stawki

Twórca jest przekonany, że potrafi wyjaśnić, ile pracy jest włożone w każdy element dostarczany, klient zrozumie potrzebę wyższych opłat za swoją pracę. W końcu klient płaci nie tylko za ten pojedynczy projekt, ale za całą edukację, szkolenia, doświadczenie i pracę, które doprowadziły do ​​tego momentu w jego karierze. Wyjaśnienie tego wszystkim klientom spowoduje naturalny wzrost stawki, ponieważ z przyjemnością zapłacą za swój talent i ciężką pracę.

Przedsiębiorca tak naprawdę nie przejmuje się tym procesem. Zależy im na efekcie końcowym i korzyściach dla ich własnego biznesu. Śledzą i mierzą rzeczywistą wartość biznesową, jaką dają swoim klientom. Rozumieją wskaźniki, na których zależy ich klientom i ciężko pracują, aby je regularnie ulepszać, więc kiedy przychodzi czas na podniesienie ich stawek, nie ma dla nich żadnego problemu, ponieważ chętnie płacą za ciągłe wyniki.

Mam nadzieję, że powyższe przykłady pomogą ci zrozumieć, dlaczego zmiana sposobu myślenia o nowej roli jest absolutną koniecznością, jeśli chodzi o zwiększenie przychodów jako freelancer.


Buduję własny biznes od ponad 10 lat i wiesz, czego nadal nienawidzę?

Ten niezręczny moment, kiedy ludzie zaczynają rozmawiać o swojej pracy na przyjęciach lub spotkaniach rodzinnych.

Nienawidzę tego, ponieważ rozmowy zwykle przebiegają mniej więcej tak:

„Hej, Jane. Jak idzie praca?

– Och, chyba całkiem nieźle. Ten sam stary, ten sam stary. A ty?"

Potem następuje ta niezręczna pauza, kiedy zdają sobie sprawę, że właśnie zapytali cię o „pracę”, co oznacza, że ​​w rzeczywistości zapytali, jak radzi sobie moja firma, a pytanie przedsiębiorcy, jak działa jego firma, jest trochę jak pytanie „pracownika dziennego” jak idzie ich pensja. To może być niezręczne.

Bez względu na to, jak idzie Twoja firma, czujesz się prawie zobowiązany do entuzjastycznej reakcji; że wszystko idzie świetnie, że lepiej być nie może.

Ale jeśli potrafisz wdrożyć to, o czym tutaj dzisiaj się podzieliłem, nie tylko poprawisz swój biznes, tylko będziesz mógł pobierać wyższe opłaty i zarabiać to, na co naprawdę zasługujesz jako bardzo utalentowany freelancer, ale także będziesz w stanie tego uniknąć. niezręczne chwile na spotkaniach towarzyskich i odpowiadaj szybko i uczciwie:

"Biznes jest dobry!"