Czego można się spodziewać po Czarnym Piątku 2021?
Opublikowany: 2021-11-26Długo oczekiwana coroczna wyprzedaż powraca! Czarny piątek to data w kalendarzu wszystkich, w której można znaleźć największe i najlepsze okazje na wszystko, od ubrań, przez artykuły niezbędne do domu, po gadżety, które musisz mieć. Do Bożego Narodzenia zostały tylko 4 tygodnie, czego możemy się spodziewać po tegorocznym wydarzeniu?
Czarny piątek został po raz pierwszy wprowadzony w Wielkiej Brytanii w 2010 roku przez giganta handlu internetowego, Amazon. Od tego czasu impreza rabatowa została przyjęta przez większość największych nazwisk w handlu detalicznym, w tym Currys, John Lewis i M&S. Jednak wielu sprzedawców zmieniło swoje podejście do weekendu Czarnego Piątku, a firmy takie jak Amazon i Currys oferują teraz oferty przez cały miesiąc, okrzykując go „czarnym listopadem”.
Cyber poniedziałek kończy weekend przecenionych towarów, zamykając jeden z najbardziej ruchliwych okresów handlowych w roku. Po raz pierwszy wprowadzony w Stanach Zjednoczonych w 2005 r., poniedziałek po Czarnym Piątku stał się znany jako Cyber Poniedziałek ze względu na gwałtowny wzrost sprzedaży online po Święcie Dziękczynienia. Według Charged Retail, Cyber Poniedziałek 2020 był najbardziej udanym dniem sprzedaży cyfrowej w historii, dopóki nie wyprzedził go tegoroczny Amazon Prime Day 21 czerwca.
Czy sprzedaż w Czarny piątek wzrośnie po pandemii COVID-19?
Być może największym pytaniem, jakie zadaje sobie każdy detalista, jest: czy Czarny piątek 2021 odbuduje się po spadku sprzedaży w zeszłym roku? Z powodu pandemii koronawirusa w 2020 r. nastąpił ogromny spadek sprzedaży w Czarny piątek w Wielkiej Brytanii, co stanowiło pół miliarda funtów utraconej sprzedaży w porównaniu z poprzednim rokiem. Stało się tak pomimo znacznego wzrostu sprzedaży online w tym samym okresie, a dane z Nosto pokazują, że przychody online wzrosły o 23% w 2020 roku.
Dane wyszukiwania z września 2021 r. pokazują, że ponad 10% globalnych wyszukiwań hasła „Czarny piątek” pochodziło z Wielkiej Brytanii, co sugeruje, że Brytyjczycy uwielbiają okazje. Przy przewidywanym wzroście sprzedaży internetowej o ponad 20% w 2021 r., szacuje się, że całkowita wartość weekendu w Czarny Piątek wyniesie oszałamiającą 9,42 mld funtów, co stanowi wzrost o prawie 1,5 mld funtów od 2020 r. i prawie 1 mld funtów od 2019 r. Około 2 mld funtów ma pochodzić z samego Cyberponiedziałku.
Według niedawnej ankiety przeprowadzonej przez Finder, przewiduje się, że średnie wydatki na klienta wyniosą około 275 funtów na klienta, przy czym kobiety wydają mniej niż mężczyźni, co stanowi średnio 190 funtów w weekend w Czarny piątek. Przewiduje się, że pokolenie X wyda najwięcej w ciągu weekendu w porównaniu z innymi grupami wiekowymi, a jedna trzecia klientów będzie robiła zakupy na prezenty, a także prezenty świąteczne.
Jakich trendów możemy się spodziewać w Czarny piątek?
Ponieważ detaliści z zapartym tchem czekają na wyniki tegorocznego wydarzenia Black Friday, konsumenci są już świadomi tego, jak zamierzają dokonywać zakupów. Jakich więc trendów powinniśmy się spodziewać w ten Czarny piątek? Oto 5 najważniejszych trendów zakupowych, na które należy zwrócić uwagę.
1. Kup teraz, zapłać później
Rozwój usług płatniczych, takich jak Klarna w ostatnich latach, wzrósł wykładniczo, szczycąc się wydatkami ponad 90 milionów aktywnych klientów u 250 000 sprzedawców detalicznych w 17 różnych krajach. Kup teraz, zapłać później umożliwia rozłożenie kosztów zakupów na okres 3 miesięcy, co jest szczególnie popularne przy wydawaniu większych kwot.
Opcje opóźnionych płatności, takie jak Klarna, są od dawna stosowane przez cyfrowo rodzime pokolenia, takie jak Millenialsi i Gen Z. Jednak podczas pandemii Klarna doświadczyła ogromnego wzrostu wśród klientów z pokolenia X, czyniąc ją teraz drugim co do wielkości segmentem wiekowym dla konsumentów w Wielkiej Brytanii wydatki.
2. Zrównoważone zakupy
Zrównoważony rozwój nigdy nie był tak powszechny, zwłaszcza jeśli chodzi o zakupy. Coraz więcej konsumentów zdaje sobie sprawę z wpływu, jaki ich nawyki zakupowe mają na środowisko, nic więc dziwnego, że zrównoważony rozwój jest kluczowym trendem, na który należy zwrócić uwagę w Czarny piątek.
Potwierdzają to statystyki, takie jak badanie IBM, które wykazało, że 55% konsumentów uważa zrównoważony rozwój za bardzo lub bardzo ważny przy wyborze marki. W rzeczywistości z badania wynika, że pandemia COVID-19 wpłynęła na 90% poglądów konsumentów na temat zrównoważonego rozwoju. Ponad 71% konsumentów jest również gotowych zapłacić dodatkowo za produkt lub usługę, które promują sprawiedliwość społeczną lub zrównoważony rozwój.
3. Zakupy na platformach społecznościowych
Detaliści konkurują teraz ze sobą na platformach społecznościowych, dzięki reklamom zakupowym na Facebooku i zakupom na Instagramie. Platformy społecznościowe stają się coraz bardziej zoptymalizowaną areną sprzedaży; szczegółowe dane użytkowników umożliwiają sprzedawcom dostosowanie treści specjalnie do docelowych odbiorców i maksymalizację zwrotu z inwestycji.

Na samym Instagramie ponad 130 milionów kont każdego miesiąca korzysta z postów zakupowych, aby dowiedzieć się więcej o produktach. Facebook może pochwalić się jeszcze bardziej imponującymi liczbami – ponad 2,7 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie klika średnio 12 reklam miesięcznie. Odpowiada to oszałamiającej liczbie 32,8 miliarda kliknięć reklam każdego miesiąca!
4. Amazon jest najlepszym wyborem
Nikogo nie powinno to dziwić, że Amazon jest najchętniej wybieranym przez konsumentów sprzedawcą ofert w Czarny piątek. Amazon udowodnił, że jest ogromną platformą sprzedaży online z ogromnym monopolem, z 30% udziałem w brytyjskim rynku e-commerce. Przy prawie 90% kupujących w Wielkiej Brytanii korzystających z Amazona, jego model subskrypcji – Amazon Prime – eliminuje koszty wysyłki, co stanowi istotną barierę zakupu.
5. Zwrot zakupów w sklepie
Zakupy w sklepie powracają! W zeszłym roku bardzo brakowało zakupów w sklepach fizycznych z powodu blokady. Powrót zakupów w sklepach w Czarny Piątek to świetna okazja dla klientów, aby zobaczyć i doświadczyć produktów przed zakupem – coś, co uważaliśmy za oczywiste przed pandemią. Przewiduje się jednak, że wzrost sprzedaży fizycznej wyniesie zaledwie 7% w stosunku do zeszłorocznych danych i na pewno nie zbliża się do szczytu w 2019 roku.
Przejście na sprzedaż online, które było wymagane przez pandemię COVID-19, wydaje się być trwałym efektem, który skłonił sprzedawców do ponownej oceny, w jaki sposób ich sklepy obsługują podróż zakupową. Wiele marek eksperymentuje obecnie ze swoimi sklepami stacjonarnymi, przekształcając je w centra doświadczeń i salony produktowe. Takie postępy umożliwiają konsumentom zaangażowanie się w fizyczny produkt przed zakupem, ale ostatecznie sprzedawcy detaliczni akceptują, że większość ich sprzedaży będzie odbywała się online, a nie w sklepie.
Kim są najwięksi gracze, na których warto zwrócić uwagę w Czarny piątek?
Black Friday to wielkie wydarzenie dla kilku detalistów, którzy wykorzystują go jako okazję do podniesienia swojego profilu lub zdobycia nowych klientów. Marki takie jak Aldi i Currys wykorzystują wydarzenie do konkurowania z podobnymi sprzedawcami detalicznymi, jednocześnie zachowując swoją obecną bazę klientów w okresie świątecznym. Słabe wydarzenie w Czarny piątek może kosztować klientów marek, których trudno odzyskać, zwłaszcza w okresie świątecznym – kluczowym momencie dla wielu sprzedawców.
Amazon rozpoczął swoje oferty w Czarny piątek w drugim tygodniu listopada, w przeciwieństwie do zeszłego roku, w którym gigant internetowy uruchomił je na początku miesiąca. Może to być sygnałem dla innych detalistów, że zbyt wczesne wystawianie ofert pozbawia okres natychmiastowości, która napędza tę sprzedaż. Z drugiej strony Currys uruchomił swoje oferty 4 listopada, próbując zachęcić kupujących wcześnie rano i rozszerzyć swoje rabaty na dwa czeki z wypłatami zamiast jednego.
Chociaż John Lewis uruchomił kilka wczesnych transakcji w Czarny piątek 19 listopada, jego obietnica „Nigdy świadomie niesprzedana” sprawia, że detalista dorównuje ceną wszystkim konkurentom z high-street. W rezultacie John Lewis nie ma pełnej kontroli nad swoimi ofertami na Czarny Piątek, ale oznacza to, że konsumenci mogą kupić sobie okazje.
Z drugiej strony Aldi to trochę dzika karta. Uczestnicząc po raz pierwszy w wyprzedażach z okazji Czarnego Piątku w 2020 r., firma Aldi zwróciła uwagę mediów, które zdobyły klientów, którzy zwrócili się do supermarketu w poszukiwaniu swoich długoterminowych nawyków związanych z zakupami żywności. Produkty oferowane przez Aldi w zeszłym roku zostały znacznie przecenione, więc jest bardzo prawdopodobne, że te oferty zostały zaprojektowane jako liderzy strat, napędzający odwiedzalność i sprzedaż reklam.
Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak zwiększyć sprzedaż online i zmienić strategię e-commerce? Skontaktuj się z zespołem Semetrical i rozpocznij swoją strategię rozwoju, aby zmaksymalizować zwrot z inwestycji.
