- Strona główna
- Artykuły
- Blogowanie
- 5 tajemnic marketera jednorożca, których nigdy nie znałeś
5 tajemnic marketera jednorożca, których nigdy nie znałeś
Opublikowany: 2019-07-08
Sprzedawcy jednorożców są rzadcy — tak rzadcy, że natknąłem się tylko na kilku na wolności.
Niektórzy z tych sprzedawców jednorożców byli konsultantami.
Niektórzy byli częścią wewnętrznego zespołu marketingowego.
Kilku z nich było dyrektorami marketingu.
Wszystkich łączyło pięć cech.
Wyjaśniłem wcześniej, że współcześni sprzedawcy jednorożców mają mieszankę umiejętności twardych i miękkich.

Ale co robią z tym kolorowym koktajlem umiejętności marketingowych jednorożca?
Cechy jednorożca marketerów
Te pięć rzeczy, cechy sprzedawców jednorożców.
1. Sprzedawcy jednorożców oczekują wybuchowych wyników.
Kiedy mówię o jednorożcach, ludzie myślą, że mówię o magii.
Pozwólcie, że coś wyjaśnię. Marketing to nie magia.
Ale marketerzy jednorożców oczekują szalonych wyników (magii granicznej) dzięki swoim wysiłkom marketingowym.
Niektórzy mogą nazwać to urojeniem, ale ci marketerzy naprawdę wierzą, że wygrają na loterii marketingowej.
W 2008 roku wykorzystywałem przepustowość Panera Bread i wdychałem zbyt dużo dietetycznej coli, jednocześnie wymyślając biznesplan.
Wyglądało to tak:

Podczas gdy gospodarka 2008 r. waliła się, obmyślałem plany podniesienia mojego jeszcze nieutworzonego biznesu z 240 tys. do 26 mln dolarów przychodu w ciągu trzech lat.
"HAHAHA!"
Byłem utalentowany w piciu coli dietetycznej i szperaniu w Wifi, a nie w pionierskich startupach, nie mówiąc już o startupach z rocznymi przychodami w wysokości wielu milionów dolarów.
Ale wybuchowe wyniki często przychodzą, gdy wierzysz, że tak się stanie.
Cała teoria marketingu jednorożców jest dość prosta.
Utrzymuje, że 98% działań marketingowych spada.
Tylko 2% wysiłków przynosi rezultaty — a te 2% wyników wpływa na większość kliknięć, wyświetleń, udziałów, współczynników konwersji i przychodów firmy.
Nawiasem mówiąc, te 98% i 2% danych nie są przypadkowe.
To wynik nieustannych testów treści, które przeprowadziłem w mojej poprzedniej firmie.
Te 2% — to sprawa jednorożca.
I tak właśnie wierzą marketerzy jednorożców. To jedna z cech marketerów jednorożców.
Ale to nie magia.
Wynika z czegoś innego.
2. Sprzedawcy jednorożców spróbują wszystkiego i wszystkiego.
Sprzedawcy osłów — istoty, które są zadowolone z przepychania się — są oszukiwani w kwestii marketingu.
Myślą: „Ok, jestem SEO. Więc zajmę się SEO. Zoptymalizuję metadane i otaguję obrazy, to właśnie zrobię.”
Ale sprzedawca jednorożców — stworzenia, które harcują na polach i robią tęczowe kupy — nie widzą granic, nie motykają rzędów i nie wierzą w silosy.
Próbują wszystkiego i wszystkiego, co mogą sobie wyobrazić.
Osioł myśli: „Ale poczekaj, nie możesz tego zrobić. Tak naprawdę to nie jest rzecz i nie sądzę…”
Jednorożec odpowiada: „I tak spróbuję”.
Im więcej rzeczy spróbują, tym większa szansa na odkrycie tego 2% słodkiego miejsca, w którym kwitną jednorożce.
Widziałem jednorożce robiące rzeczy, które wydawały się absolutnie głupie. Ale jak można się domyślić, to były rzeczy, które przyniosły genialne rezultaty.
Heck, ja osobiście stawiam duży hazard w marketingu komunikatorów na Facebooku, w kanale marketingowym, który nawet nie istniał kilka lat temu.
Niektóre jednorożce zrobiły rzeczy, które trudno nazwać marketingiem. Ale wyniki nie dbają o etykiety.
A ruchy marketingowe, które nie są pewne, czy to nawet, zamieniły się w miliony dolarów przychodów dla ich firm.
I to się naprawdę liczy — wyniki.
3. Marketingowcy jednorożca mają obsesję na punkcie wyników.
Sprzedawcy jednorożców mogą być uparci. Nie są w zgodzie z zasadami lub przestrzeganiem jakiegoś podręcznika.
Czy naprawdę im zależy?
Wyniki.
Donkey marketerzy stawiają kropki nad każdym i i przecinają każde t , mając nadzieję, że stosując się do czyichś zasad, osiągną marketingowy sukces.
Mierzą sukces w kategoriach ilościowych wyników — 3 blogi tygodniowo.
Ale jednorożce?
Obchodzą się z tymi arbitralnymi zasadami.
Myślą nieszablonowo, kolorują poza liniami, podrzucają instrukcję (wybierz swoją metaforę), robią losowe rzeczy.
Nie obchodzi mnie, jaki jesteś mądry.
Zależy mi na tym, czy twoje nieustanne wysiłki przyniosły duże rezultaty.
W tej grze liczy się tylko wynik.
W końcu coś działa. I to jest chwila jednorożca.
To wyniki, na które łowili przez cały ten czas.
Jeśli przestrzeganie zasad nie daje rezultatów, napisz nowe zasady.
Każdy, kto papuguje jakąś metodę marketingową, jest przeciwny jednorożcowi.
Nie chodzi o to, że jednorożce plują na podręczniki i dyskredytują granice.
Zamiast tego jednorożce wierzą, że metoda jest uzasadniona tylko wtedy, gdy zwraca wyniki.
A kiedy tak się dzieje, wiedzą dokładnie, co z tym zrobić.
4. Sprzedawcy jednorożców powtarzają swoje ruchy jednorożca, dopóki nie przestaną działać.
Jeśli spodziewasz się wyników, próbujesz wszystkiego i jesteś uzależniony od wyników, znajdziesz swój hack wzrostu jednorożca — coś, co będzie eksplodować z niesamowitymi wynikami.
Kiedy znajdziesz tę jedną rzecz, zrób to ponownie.
I jeszcze raz.
I jeszcze raz.
Dopóki nie przestanie działać.
To jest droga jednorożca. Jednorożce tworzą jednorożce.
Jeśli osioł marketingowiec zrobi coś niezwykłego, będzie runda przybijania piątki i klapsów w tył, a potem jest to kolejna rzecz w kalendarzu treści.
Z drugiej strony sprzedawcy jednorożców wiedzą, że odblokowali hack jednorożca. A kiedy to robią, podwajają się.
Zmień przeznaczenie treści.
Kontynuuj promowanie zasobu.
Utrzymaj konfigurację reklam.
Rozpocznij webinarium.
Zmień to w infografikę.
Zrób o tym film.
Twórz obszerne treści na ten jeden temat.
Replikuj cholerstwo ze swojego jednorożca tak długo, jak długo przynosi rezultaty.
5. Sprzedawcy jednorożców to tylko osioł marketingowcy udający jednorożce.
Oto brudny sekret, którego większość sprzedawców jednorożców ci nie powie.
Właściwie to osły. I udają jednorożce.
Jeśli przywiążesz róg jednorożca do osła, wygląda trochę jak jednorożec, prawda?
Wielu sprzedawców jednorożców zakłada swoje przysłowiowe rogi jednorożca, ponieważ dzięki temu wyglądają jak jednorożec.
Kiedy już wyglądają tak, odgrywają rolę.
Co to oznacza w prawdziwym życiu?
Brzmi banalnie: udawaj, aż się uda.
Zrobiłem to na początku swojego pierwszego startupu za pomocą kilku prostych i niedrogich hacków.
Jasne, moja firma nie miała spuścizny po IBM ani reputacji Microsoftu, ale wiedziałem, jak czytać algorytmy mediów społecznościowych i generować prawdziwy ruch do treści mojej firmy, więc wyglądaliśmy na wielkich.
Udawałem, że moja firma jest jednorożcem, promując nasze treści wśród milionów odbiorców.
Katalizatorem była ogromna świadomość, którą osiągnąłem. Przekształcił osła w prawdziwego jednorożca.
Zaczęli napływać prawdziwi ludzie, prawdziwe kliknięcia, prawdziwe konwersje i prawdziwe przychody, i wiedziałem, że akt osła stworzył rzeczywistość jednorożca.
Podchwyciłem cechy sprzedawców jednorożców.
Czasami zachowywanie się jak jednorożec jest najlepszym sposobem, aby się nim stać.
Wniosek
Sprzedawcy jednorożców są stworzeni, a nie urodzeni.
Cechy, które tutaj opisałem, można nauczyć się, zbudować i ukształtować poprzez pracowitość, ciężką pracę i czas.
To prawda, że ten artykuł nie dotyczy metod taktycznych stosowanych przez jednorożce. Chodzi o sposób myślenia jednorożca — czego oczekują, jak próbują, dlaczego mają obsesję i co robią, aby osiągnąć status jednorożca.
Piszę to, myślę, czytam lub mówię codziennie — bądź jednorożcem w morzu osłów.
Mam nadzieję, że na wolności znajdę coraz więcej marketingowych jednorożców.
Opublikowane ponownie za zgodą. Oryginał tutaj.
Obraz: Depositphotos.com
Więcej w: Treść kanału wydawcy