Godziny pracy SEO, 1 kwietnia 2022 r.
Opublikowany: 2022-04-08Oto podsumowanie najciekawszych pytań i odpowiedzi z godzin pracy Google SEO z Johnem Muellerem w dniu 1 kwietnia 2022 r.
Dostosowywanie przekierowań w celu odzyskania utraconego ruchu
14:53 „Mamy witrynę do publikowania treści od 2009 r., a w 2020 r. doświadczyliśmy złej migracji, podczas której napotkaliśmy ogromny spadek ruchu organicznego. […] Mieliśmy wiele uszkodzonych linków, więc użyliśmy przekierowania 301, aby przekierować te uszkodzone linki do oryginalnych artykułów, ale […] w robots.txt nie zezwalaliśmy na te linki, aby budżet indeksowania nie był […] [używane] podczas indeksowania tych 404 stron. […] Jeśli naprawiliśmy wszystkie te przekierowania […] [więc przekierowują] do tego samego artykułu o właściwej nazwie, […] czy możemy usunąć te linki z pliku robots.txt i ile czasu zajmie, aby faktycznie zostały wzięte pod uwagę przez Google?”
John powiedział: „[…] Jeśli strona jest zablokowana w pliku robots.txt , nie będziemy mogli zobaczyć przekierowania. Jeśli więc skonfigurujesz przekierowanie, musisz usunąć ten blok z pliku robots.txt. […] Nie ma określonego czasu, ponieważ nie indeksujemy wszystkich stron [z] tą samą prędkością. Niektóre strony możemy pobrać w ciągu kilku godzin, a inne mogą potrwać kilka miesięcy, zanim zostaną ponownie zindeksowane.
[…] Jeśli to jest z migracji sprzed dwóch lat, to […] nie sądzę, że zyskasz dużą wartość z samego zrobienia tych 404 linków […] pokazujących treść. […] Nie wyobrażam sobie, żeby to był powód, dla którego strona internetowa miałaby znacznie mniejszy ruch , […] chyba że te strony są najważniejszymi stronami Twojej witryny, ale wtedy byś to zauważył. Ale jeśli są to zwykłe strony w większej witrynie, nie wyobrażam sobie, aby ogólny ruch w witrynie spadł, ponieważ nie były już dostępne”.
Optymalna liczba słów
17:27 „[…] Pytanie o optymalną długość treści na stronie – […] spotkaliśmy się z wieloma postami na blogu […] [mówiąc] musimy mieć około 100 czy 1000 słów na stronę, więc jaka jest optymalna długość treści ?
Jak powiedział John: „Nie sądzę, aby istniała jedna – […] niektóre strony są bardzo krótkie, niektóre strony są bardzo długie. […] To […] zależy od ilości informacji, które chcesz przekazać użytkownikom.”
Następnie osoba nadal pytała o treść, a konkretnie, że „Teraz rozpowszechnia się ten termin: […] cienka treść. Czy jest […] [używany] przez Google […]?”
John wyjaśnił: „[…] Zwykle dotyczy to bardziej całej witryny. Nie chodzi więc o to, że jedna strona nie zawiera wystarczającej ilości treści, ale o to, że ogólnie strona internetowa zawiera bardzo mało rzeczywistych informacji. […] Nie użyłbym słowa liczyć jako sposobu na rozpoznanie tego. Myślę, że czasami liczba słów przydaje się, gdy spojrzysz na większą stronę internetową i spróbujesz znaleźć obszary, w których możesz radzić sobie lepiej. Ale nie użyłbym go jako wskaźnika do kierowania […] konkretnymi rzeczami, które robisz na stronie”.
Problemy z indeksowaniem nowo opublikowanych treści
19:00 „[…] Od 2013 roku prowadzimy dwustronną giełdę, która ma dość ugruntowaną pozycję. Mamy około 70 000 stron, a około 70% z nich znajduje się na ogół w indeksie. A potem jest taki budżet, który indeksuje nowe strony, które się tworzą, i te, na których widzimy ruch, tak że stare strony znikają, a nowe pojawiają się. Jednocześnie piszemy też wpisy na blogu […] i aby […] umieścić je na szczycie kolejki, zawsze używamy […] indeksowania żądań na nich. Więc pójdą szybciej. Dodajemy je również do mapy witryny, ale stwierdzamy, że je piszemy, a potem chcemy, aby trafiły do […] Google tak [szybko], jak to możliwe […]. Ponieważ w ciągu ostatniego roku trochę się rozwinęliśmy i mamy więcej treści na naszej stronie, zauważyliśmy, że czasami nie działa to tak dobrze w przypadku nowych wpisów na blogu. I oni też przez dłuższy czas siedzą w tej kolejce [ Odkryte – obecnie nieindeksowane ]. Czy jest coś, co możemy zrobić […] – jak linki wewnętrzne – czy […] czy jest to oparte na treści, czy po prostu musimy pogodzić się z faktem, że niektóre z naszych blogów mogą nie trafić do indeksu?”
John wyjaśnił, że nie jest niczym niezwykłym posiadanie niezaindeksowanej treści: „[…] Myślę, że ogólnie rzecz biorąc to normalne, że nie indeksujemy wszystkiego w witrynie. […] To nie jest związane z konkretnym rodzajem treści. […] Używanie [narzędzia do sprawdzania adresów URL] do zgłaszania ich do indeksowania jest w porządku. Na pewno nie sprawia żadnych problemów. Ale spróbowałbym również znaleźć sposoby, aby [to] […] tak jasno, jak to możliwe, że zależy Ci na [tych stronach], więc […] linkowanie wewnętrzne jest dobrym sposobem na zrobienie tego. […] Upewnij się, że na Twojej stronie głównej, o której mówisz, znajduje się pięć nowych postów na blogu, i dołącz do nich bezpośrednio, aby […] Googlebot mógł łatwo przeszukiwać i indeksować Twoją stronę główną, aby zobaczyć, że pojawiło się coś nowego i link do niego znajduje się na stronie głównej. Więc może to ważne […].”
John podał również inną sugestię: „Jeśli masz sekcję bloga w swojej witrynie, masz również kanały RSS […]. Zgłosiłbym je również do Google w Search Console. Tylko dlatego , że kanały RSS mają tendencję do skupiania się bardziej na nowszych treściach, a to pomaga nam je nieco szybciej wybrać. Używamy ich podobnie do plików map witryn, ale czasami kanały RSS są dla nas nieco łatwiejsze do odebrania”.
Używanie narzędzi AI do tworzenia treści
22:19 „[…] Odkąd narzędzia do pisania AI oparte na GPT-3 zaczęły być reklamowane, nasza społeczność [na Reddicie] toczy debatę na temat tego, czy ich używać. […] Nasze stanowisko jest w większości przeciwko temu, ale […] walczymy o to, jakie jest oficjalne stanowisko Google. […] Jak Google reaguje na strony internetowe zawierające treści pisane przez sztuczną inteligencję […]?”

John odpowiedział: „[…] Dla nas to zasadniczo nadal należałoby do kategorii treści generowanych automatycznie. Myślę , że to jest coś, co mamy we wskazówkach dla webmasterów niemal od samego początku . A ludzie automatycznie generują treści na wiele różnych sposobów. I […], jeśli używasz narzędzi do uczenia maszynowego do generowania treści, jest to zasadniczo to samo, jak gdybyś po prostu […] tasował słowa, szukał synonimów lub robił sztuczki tłumaczeniowe, których używali ludzie robić. […] Podejrzewam, że może jakość treści jest trochę lepsza niż […] naprawdę oldschoolowe narzędzia, ale […] uznalibyśmy to za spam”.
W następstwie zapytano Johna: „Czy mówisz, że Google jest w stanie zrozumieć różnicę między treściami ludzkimi a sztucznymi?”
W odpowiedzi John powiedział: „Nie mogę tego twierdzić. Ale […] jeśli widzimy, że coś jest generowane automatycznie, to zespół ds. spamu internetowego z pewnością może podjąć w tej sprawie działania. […] Nie wiem, jak rozwinie się tam przyszłość, ale wyobrażam sobie, jak w przypadku każdej z tych innych technologii, będzie trochę gry w kotka i myszkę, w której ludzie czasami coś zrobią i ujdzie im to na sucho to. A potem zespół ds. spamu internetowego nadrabia zaległości i rozwiązuje ten problem na szerszą skalę.
Ale z naszej rekomendacji nadal postrzegamy to jako treści generowane automatycznie […]. Może to jest coś, co będzie ewoluować. W tym stanie się bardziej narzędziem dla ludzi. […] Tak jakbyś użył tłumaczenia maszynowego jako podstawy do stworzenia przetłumaczonej wersji strony internetowej, ale nadal w zasadzie pracujesz nad nią ręcznie. I może z czasem te narzędzia AI będą ewoluować w tym kierunku, w którym będziesz ich używać, aby być bardziej wydajnym w pisaniu lub aby upewnić się, że piszesz we właściwy sposób, na przykład narzędzia do sprawdzania pisowni i gramatyki […] ”.
Możliwość indeksowania przycisku Wyświetl więcej na stronie
39:50 „[…] Niedawno przeprojektowałem swoją witrynę internetową i zmieniłem sposób wyświetlania wpisów na blogu i innych stron ze stron pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej na przycisk Wyświetl więcej . Czy Google może nadal indeksować te, które nie są wyświetlane na głównej stronie bloga? Jaka jest najlepsza praktyka? Jeśli nie, powiedzmy, że te strony nie są ważne, jeśli chodzi o wyszukiwanie i ruch, czy cała witryna […] będzie miała wpływ, jeśli chodzi o to, jak pasuje do tematu dla Google?”
Odpowiedź Johna brzmiała: „[…] To zależy trochę od tego, jak to zaimplementowałeś. Przycisk Z drugiej strony możesz również zaimplementować przycisk Wyświetl więcej , zasadniczo jako link do drugiej strony tych wyników lub ze strony drugiej na trzecią. A jeśli jest zaimplementowany jako łącze, podążalibyśmy za nim jako łączem, nawet jeśli nie ma na nim etykiety z napisem druga strona.
[…] Pierwsza rzecz do sprawdzenia – czy rzeczywiście jest to coś, co da się zindeksować, czy nie? I […] jeśli nie da się go zindeksować, to zwykle to, co tutaj by się stało, to skupienie się przede wszystkim na poście na blogu, do którego link byłby bezpośrednio z tych stron.
[…] Prawdopodobnie zachowalibyśmy stare posty z bloga w naszym indeksie, ponieważ w pewnym momencie je widzieliśmy i zaindeksowaliśmy. Ale prawdopodobnie skupimy się na tych, które obecnie tam są. Jednym ze sposobów na złagodzenie tego problemu jest krzyżowanie postów na blogu. Czasami odbywa się to za pomocą stron kategorii lub […] stron tagów, które ludzie dodają. Czasami blogi mają mechanizm linkowania do powiązanych postów na blogu […]. Nawet jeśli początkowo zobaczymy tylko pierwszą stronę wyników z Twojego bloga, nadal będziemy mogli zaindeksować resztę Twojej witryny.
[…] Jednym ze sposobów podwójnego sprawdzenia tego jest użycie lokalnego robota. Dostępne są różne narzędzia do indeksowania innych firm. A jeśli indeksujesz swoją witrynę i widzisz, że zbiera ona tylko pięć postów na blogu, to prawdopodobnie jest to pięć postów, które można znaleźć. Z drugiej strony, jeśli przejdzie przez te pięć postów na blogu. A potem znajdzie kilka więcej […], wtedy możesz być prawie pewien, że Googlebot będzie w stanie zaindeksować również resztę witryny”.
Długość i użycie tekstu alternatywnego
46:51 „[…] Google powiedział, że w tekście alternatywnym można użyć maksymalnie 16 słów. […] Czy Google czyta resztę mojego tekstu alternatywnego i […] co to oznacza dla użyteczności?”
Jak John odpowiedział: „[…] Nie mamy żadnych wskazówek dotyczących długości tekstu alternatywnego. […] Z punktu widzenia wyszukiwarki Google możesz umieścić wiele rzeczy w tekście alternatywnym obrazu, jeśli jest to istotne dla tego konkretnego obrazu. Jeśli chodzi o tekst alternatywny, używamy go przede wszystkim do lepszego zrozumienia obrazu. Jeśli więc ktoś szuka […] w Google Images czegoś, co pasuje do tekstu alternatywnego, możemy to wykorzystać, aby zrozumieć, że Twój obraz jest odpowiedni dla tego tekstu alternatywnego na tej konkretnej stronie […].
Używamy również tekstu alternatywnego jako części strony. Ale dla mnie to i tak zwykle jest już widoczne na stronie. Więc nie jest to coś, co jest krytyczne dla samej strony. Naprawdę użyłbym tego jako czegoś, co dotyczy obrazu i […] ze względu na użyteczność i dla Google Images, aby lepiej zrozumieć ten konkretny obraz.
[…] Warto też wspomnieć, że jeśli chodzi o Grafika Google, niekoniecznie trzeba dokładnie opisywać to, co jest na obrazie. Ale raczej […] co ten obraz oznacza dla Twojej konkretnej strony. Więc jeśli masz zdjęcie plaży, możesz użyć tekstu alternatywnego i powiedzieć, och, to jest plaża. Ale można też powiedzieć, że to jest plaża przed naszym hotelem, albo plaża, na której zrobiliśmy zdjęcie, kiedy robiliśmy sprzątanie chemiczne. […] Te intencje są bardzo różne, a ludzie będą wyszukiwać na różne sposoby w Google Images, aby znaleźć tam więcej informacji, a nadanie tego dodatkowego […] kontekstu również zawsze ma sens, moim zdaniem”.
