Wyrzekanie się w 2019 roku i później – najnowsze informacje na temat audytu linków
Opublikowany: 2019-02-27Ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2019 r.
Czy próbujesz zdecydować, czy należy przesłać plik zrzeczenia się do Google? W Internecie dostępnych jest wiele niejasnych informacji. W tym artykule wyjaśnimy nasze obecne przemyślenia na temat audytu linków i składania zrzeczenia się w Google.
Uwaga: ten artykuł zawiera nasze porady dotyczące zrzekania się na rok 2019. Aby zapoznać się z naszymi najnowszymi zaleceniami dotyczącymi zrzekania się, przeczytaj Raport roczny MHC dotyczący linków zrzekających się.
Dlaczego mamy kwalifikacje do napisania tego artykułu?
Od wielu lat Marie Haynes jest uważana za jedną z najbardziej autorytatywnych w branży, jeśli chodzi o zrozumienie, w jaki sposób Google radzi sobie z linkami nienaturalnymi. Napisała książkę o ręcznych działaniach Google dotyczących nienaturalnych linków, która szczegółowo opisuje kontrolę linków. Wielu SEO, którzy oferują obecnie usługi audytu linków, dowiedziało się z tej książki. Regularnie przemawia na konferencjach takich jak SMX i Pubcon i była cytowana w autorytatywnych źródłach, takich jak Forbes, Search Engine Round Table, Moz i Search Engine Land. Marie i jej zespół przeprowadzili audyt linków do setek stron internetowych i w wielu przypadkach pomogli tym stronom dostrzec fantastyczną poprawę w rankingu i ruchu. Nasz najnowszy fajny projekt to nasz udział w konkursie Wix SEO
Dlaczego Google tak bardzo dba o linki?
Wczesne wyszukiwarki nie były tak świetne. Kiedy Google po raz pierwszy pojawił się na scenie, ludzie szybko zauważyli, że wyniki ich wyszukiwań dają znacznie dokładniejsze wyniki niż inne opcje, takie jak Lycos, Ask Jeeves i Yahoo! Powodem tego jest to, że algorytmy Google opierały się przede wszystkim na koncepcji patrzenia na jakość linków, które prowadzą do strony internetowej.
Weźmy na przykład ten artykuł naukowy omawiający dietę ketogeniczną . Według Google Scholar artykuł ten ma ponad tysiąc cytowań. Oznacza to, że wiele stron internetowych wspomniało o tym artykule podczas omawiania idei „diety keto” i łączyło się z nią. Google odkrył, że jest to naprawdę dobry miernik jakości i trafności witryny. Stworzyli system o nazwie PageRank, który sortował wyniki wyszukiwania na podstawie linków. PageRank zasadniczo powiedział: „Hej! Wiele osób łączy się z tą stroną, kiedy rozmawiają na ten temat. Ta strona prawdopodobnie odnosi się do tego tematu i powinna być dla niego dobrze oceniana.
Chociaż możesz pomyśleć, że PageRank został nazwany na cześć zdolności Google do pozycjonowania stron, w rzeczywistości nosi imię współzałożyciela Google, Larry'ego Page'a. Page publicznie oświadczył, że uważa, iż algorytmy Google są „nie do rozsyłania spamu”.
On się mylił.
Marketerzy internetowi szybko znaleźli sposoby na manipulowanie PageRank. Jedną z głównych cech PageRank jest to, że linki z wiarygodnych witryn miały większą wartość niż linki z witryn „bez nazwy”, które bardzo niewiele osób rozpoznałoby z nazwy. Tak więc marketerzy znaleźli sposoby na uzyskanie linków z wiarygodnych witryn. Obejmowały one takie rzeczy jak:
- Płacenie za linki w autorytatywnych witrynach.
- Płacenie autorom w tych witrynach za napisanie artykułu i umieszczenie linku do witryny klienta.
- Tworzenie widżetów, które wiele osób mogłoby osadzić wraz z linkiem.
W końcu SEO odkryli również, że nawet linki z nieautorytatywnych witryn mogą pomóc, jeśli jest ich wystarczająco dużo. Nie tak dawno temu SEO potrafili uszeregować większość witryn, tworząc ogromną liczbę linków, które wyglądały tak:
- Przesyłanie do katalogów, które istniały tylko w celu linkowania.
- Pozostawianie komentarzy na stronach internetowych zawierających link.
- Publikowanie artykułów w witrynach takich jak Artykuły Ezine lub innych witrynach dystrybucji artykułów, które zawierały łącza prowadzące do ich witryny.
Tego typu taktyki nie były nielegalne iw większości przypadków nie były niemoralne, ale zawsze były sprzeczne z wytycznymi Google dotyczącymi pozyskiwania linków .

Źródło: Isabella Haynes, 10 lat.
Algorytm Pingwina
24 kwietnia 2012 to data, którą większość SEO zapamięta. Wtedy uruchomiono algorytm Google Penguin. Algorytm Penguin był, naszym zdaniem, pierwszą naprawdę silną próbą Google do algorytmicznego degradowania witryn, które próbowały manipulować swoimi rankingami poprzez budowanie linków. Przed pojawieniem się Penguin widzieliśmy, jak Google nakłada mnóstwo ręcznych kar za nienaturalne łączenie. Jednak w miarę jak Google coraz lepiej radzi sobie z tego typu problemami algorytmicznie , teraz wydaje coraz mniej ręcznych działań. Są pewni, że ich algorytmy linków mogą rozwiązać ten problem.
W związku z tym oznacza to, że jeśli masz wpływ na algorytm Google, który sprawdza jakość linków, nie otrzymasz żadnego powiadomienia od Google w tej sprawie. Ustalenie, czy linki stanowią problem w Twojej witrynie, może być trudne.
Kiedy algorytm Penguin pojawił się po raz pierwszy, był niezwykle karny. Algorytm pierwotnie działał tak:
- Kiedy Penguin działał, jeśli algorytm ustalił, że masz dużą liczbę nienaturalnych linków, umieściłby filtr w Twojej witrynie.
- Ten filtr spowodowałby, że cała witryna zostałaby pominięta w jej zdolności do rankingu. Wiele witryn zostało poważnie dotkniętych. Oto strona, która miała dużą liczbę nienaturalnych linków i została trafiona przez Penguin:

- Aby odzyskać sprawność po Penguin, musisz usunąć te nienaturalne linki lub, od października 2012 roku, użyć narzędzia Google disavow, aby poprosić Google o ignorowanie niektórych linków prowadzących do Twojej witryny. Więcej informacji na ten temat otrzymamy wkrótce.
- Następnym razem, gdy Google zdecyduje się uruchomić algorytm Penguin, jeśli pomyślnie wyczyścisz swój profil łącza, tłumienie może się rozpocząć. Oto strona, która mocno ucierpiała z powodu oryginalnego wprowadzenia Penguin, a następnie ponownie z aktualizacją Penguin wiosną 2013 roku. Latem 2013 roku złożyliśmy całkowite wyrzeczenie. Kiedy Penguin uruchomił się ponownie w październiku 2013 roku, strona widziałem prawie pełne wyzdrowienie:

Te wczesne iteracje Penguin przyniosły wiele problemów. Na początek Penguin biegał tylko sporadycznie. Był okres prawie dwóch lat, między 2014 a 2016 rokiem, w którym Google w ogóle nie uruchamiał Penguin. Było to niezwykle frustrujące dla tych z nas, którzy pracowali nad odzyskaniem trafionych witryn Penguin!
Co to jest narzędzie zrzekania się?
W październiku 2012 roku Google udostępniło nam narzędzie disavow . Narzędzie umożliwia przesłanie pliku tekstowego do Google z prośbą o nieużywanie niektórych linków w obliczeniach algorytmicznych. Załóżmy na przykład, że ten wiersz znajduje się w twoim pliku disavow:
domena:przyklad.com
Ten wiersz spowoduje, że Google całkowicie zignoruje linki z witryny example.com, które prowadzą do Twojej witryny.
Możesz też zrzec się adresów URL. Załóżmy, że masz ten wiersz w swoim pliku disavow:
http://example.com/artykul-napisany-dla-seo
Oznaczałoby to, że Google zignoruje linki tylko z tej strony. Ale jeśli masz inne linki na example.com, to nadal będą się liczyć.
Wskazówka: w prawie każdym przypadku zalecamy zrzeczenie się na poziomie domeny. W przeciwnym razie często przegapisz linki, które należy zrzec się. Jeśli masz link z example.com/spammy-article.html, może on również istnieć na stronach takich jak example.com/category/articles/ i example.com/archives/page3/ itp.
Rzadko zdarza się, że będziesz chciał zrzec się linku z jednej strony witryny i zachować linki z innych stron tej witryny. W związku z tym uważamy, że prawie zawsze powinieneś się wyrzec na poziomie domeny.
Co zmieniło się w Penguin 4.0
We wrześniu 2016 r. Google w końcu zaktualizował Penguin. To była OGROMNA aktualizacja. Możesz przeczytać ten artykuł na temat Penguin 4.0 , jeśli chcesz poznać wszystkie szczegóły, ale oto ważne punkty:
- Gary Illyes z Google potwierdził, że Penguin nie jest już algorytmem degradującym. Zamiast tego Google po prostu ignorował linki, które uważali za nienaturalne.

- Witryny, które wcześniej były tłumione przez Penguin, spowodowały, że te degradacje zostały zniesione. W tym poście udostępniliśmy kilka przypadków odzyskania Penguin , które widzieliśmy dla naszych klientów. Te degradacje rozpoczęły się w dowolnym momencie między ostatnim tygodniem września i naszym zdaniem trwały nadal w pierwszym tygodniu listopada 2016 r.

Jeśli Penguin nie powoduje już degradacji rankingu, to dlaczego miałbyś kiedykolwiek chcieć złożyć zrzeczenie się?
Kiedy Gary Illyes stwierdził we wrześniu 2016 r., że Google teraz dewaluuje spam, a nie go degraduje, początkowo pomyśleliśmy, że tak naprawdę nie ma powodu, aby korzystać z narzędzia Google do zrzekania się, chyba że otrzymałeś ręczne działanie lub aktywnie próbujesz temu zapobiec jeden. Nie miało dla nas sensu składanie zrzeczenia się, aby poprosić Google o ignorowanie linków, które już ignorowali.
Na pytanie, czy nadal powinniśmy się wypierać, pracownicy Google odpowiadali niejasnymi odpowiedziami. Gary Illyes powiedział nam, że jeśli dzięki temu poczujemy się lepiej, możemy się wyrzec.

John Mueller zasugerował, że wyrzeczenie się może pomóc, ale sformułowanie nie było przekonujące.
„Jeśli nie masz pewności, czy Google faktycznie bierze je pod uwagę, czy też usuwa je z równania, plik disavow jest świetnym sposobem na uzyskanie spokoju ducha i powiedzenie dobrze, jestem pewien nie zostaną one uwzględnione przez żaden algorytm Google. “— John Mueller, spotkanie z pomocą Google, listopad 2017 r.
Było to dla nas frustrujące, ponieważ w większości przypadków trudno było uzasadnić spędzanie wielu godzin i pobieranie tysięcy dolarów za audyt linków tylko po to, aby mieć trochę umysłu. Naprawdę chcieliśmy usłyszeć ostateczną odpowiedź od Google, aby wyjaśnić, czy zrzeczenie się jest naprawdę konieczne w przypadku witryn, w których nie wprowadzono ręcznych działań.

Zdecydowaliśmy się w MHC zaprzestać oferowania audytów linków, ponieważ nie uważaliśmy, że słuszne jest oferowanie usługi, która może być całkowicie niepotrzebna. Jednak okazało się, że kilku klientów było dość natarczywych i chciało spróbować zrzekając się. Złożyliśmy kilka oświadczeń i byliśmy niesamowicie zadowoleni, widząc, że niektóre z tych witryn odnotowały niezłe zyski kilka tygodni lub miesięcy później.
Poniżej znajduje się witryna eCommerce. Ich profil linków zawierał wiele „marketingu artykułów” lub niskiej jakości linków typu gości, a także niskiej jakości linki katalogowe. Złożyliśmy bardzo duże zrzeczenie się w styczniu 2018 roku. Od tego czasu obserwuje się dobry wzrost.

Inny klient został skierowany do nas przez firmę SEO w celu przeprowadzenia audytu linków, ponieważ zauważył, że istnieje wiele linków niskiej jakości, które naruszają warunki korzystania z usług Google. Rezultaty zrzeczenia się były spektakularne. W ciągu kilku miesięcy strona zaczęła dostrzegać ulepszenia i od tego czasu odnotowała niezły wzrost dzięki kilku aktualizacjom Google:

Kilku innych klientów zgłosiło wzrosty po zrzeczeniu się, chociaż w większości przypadków trudno jest wskazać przyczynę zrzeczenia się, ponieważ pracowali oni również nad poprawą innych problemów z jakością.
Ale poczekaj… jeśli zrzekanie się mówi Google, aby ignorował linki, które już ignorowali, dlaczego te witryny zauważyły ulepszenia?
Istnieją na to dwa możliwe wyjaśnienia:
1) Za wzrosty odpowiadało coś innego niż jakość łącza.
2) Zrzeczenie się może w rzeczywistości pomóc poprawić ocenę jakości witryny przez Google.
Naprawdę mieliśmy nadzieję, że nasza druga hipoteza jest poprawna.
A potem, w styczniu 2019 roku, otrzymaliśmy kilka naprawdę dobrych i jasnych porad od Johna Muellera z Google.
John Mueller mówi, że wyrzeczenie się może pomóc niektórym witrynom, nawet algorytmicznie
W styczniu 2019 r. Marie została zaproszona do wzięcia udziału w żywym Hangoucie Pomocy Google z Johnem Muellerem z biura Google w Nowym Jorku.
Podczas dyskusji na temat nienaturalnych linków Marie zadała następujące pytanie:
„Zakładam, że prawdopodobnie nie możesz odpowiedzieć na to pytanie, ale czy jest jakiś sposób, aby… powiedzieć, że nie otrzymali ręcznego działania. Czy te linki mogą im zaszkodzić algorytmicznie? Ponieważ wydaje nam się, że po zrzeczeniu się widzimy pewne ulepszenia w niektórych witrynach”.
Odpowiedź Johna była dokładnie taka, jaką mieliśmy nadzieję usłyszeć!
„ To z pewnością może być przypadek . Więc to jest coś, w czym nasze algorytmy, kiedy na to patrzymy i widzą, och, jest tu mnóstwo naprawdę złych linków. Wtedy może będą nieco bardziej ostrożni w odniesieniu do ogólnie dostępnych linków do witryny. Więc jeśli to posprzątasz, wtedy algorytmy spojrzą na to i powiedzą, och, jest – w pewnym sensie – jest OK. Nie jest źle."
Innymi słowy, wciąż istnieją algorytmy, które sprawdzają jakość łącza. Jeśli algorytmy ustalą, że witryna zawiera wiele nienaturalnych linków, które do niej prowadzą, może się zdarzyć, że Google zdecyduje się mniej ufać wszystkim Twoim linkom. Oznacza to, że nawet jeśli masz mieszankę dobrych linków i tych, które naruszają wytyczne Google, możesz mieć problemy z rankingiem pełnego potencjału.
Ponownie, o ile nie podejmiesz ręcznych działań, Google nie przekaże nam żadnego ostrzeżenia, aby poinformować nas, że nienaturalne linki wpływają algorytmicznie na witrynę.
Które witryny powinny przeprowadzać audyt linków i zgłaszać zrzeczenie się w 2019 r. i później?
Nadal uważamy, że większość witryn nie musi korzystać z narzędzia zrzekania się Google. Jeśli masz następujące rodzaje linków, nie bylibyśmy zbyt zmartwieni:
- Witryny spamerskie, takie jak agregatory obrazów niskiej jakości, które automatycznie prowadzą do milionów witryn w sieci.
- Katalogi, które zawierają treści zeskrobane z Yellow Pages, DMoz lub innych ważnych katalogów.
- Wiele witryn oznaczonych przez narzędzie do audytu linków jako „toksyczne”. John Mueller miał na ten temat do powiedzenia:

Należy zauważyć, że jeśli już przeprowadzamy audyt linków, nadal będziemy oznaczać linki takie jak te wymienione powyżej jako te, które dodamy do naszego pliku disavow. Nie ma nic złego w zrzekaniu się linków spamowych/cruftowych. Jednak naszym zdaniem zrzeczenie się tych linków raczej nie spowoduje poprawy rankingu.
Typy linków, których należy się zrzec, to raczej te, które naruszają przewodnik Google dotyczący linkowania . Chociaż zachęcamy do przeczytania tego przewodnika, oto nasza interpretacja typu linku, który potencjalnie może spowodować, że algorytmy Google nie będą ufać Twojemu profilowi linków:
( Uwaga: ta lista jest w większości zaczerpnięta z przewodnika Google po schematach linków. Jeśli masz niewielką liczbę takich linków, prawdopodobnie nie wyrządzą Ci one krzywdy. Ale jeśli zrobiłeś którekolwiek z tych na dużą skalę, może to warto rozważyć ich wyrzeczenie.)
- Płatne linki
- Płatne artykuły zawierające linki
- Płacenie dziennikarzowi za wsunięcie linku do artykułu
- Płacenie firmie SEO za publikowanie artykułów na stronach, z którymi współpracuje w celu dostarczania treści, zwłaszcza jeśli odbywa się to na dużą skalę
- Publikowanie artykułów zawierających linki w witrynach, które mają bardzo mały proces redakcyjny. Obejmuje to wiele postów gości. Nie wszystkie posty gości są złe , ale jeśli robisz to na dużą skalę, uważamy, że te linki mogą być postrzegane przez Google jako nienaturalne
- Oferowanie blogerom darmowego produktu do przejrzenia i otrzymanie linku w zamian
- Nadmierne korzystanie z wzajemnych linków poza tym, co jest wartościowe dla rzeczywistych użytkowników
- Tworzenie narzędzia lub widżetu, który wymaga, aby właściciel witryny połączył się z Tobą, aby z niego skorzystać
- Wykorzystanie na dużą skalę katalogów, które zostały stworzone tylko dla SEO (tzn. żaden człowiek nigdy ich nie przeczyta)
- Linki osadzone w stopce motywów html, które rozprowadziłeś w celu budowania linków
- Napływ linków „negatywnych prób SEO” wykorzystujących Twoje słowa kluczowe jako kotwice lub używających terminów dla dorosłych jako kotwic
- Każdy inny rodzaj linku, który by Cię zdenerwował, gdybyś musiał wyjaśnić zespołowi ds. spamu, w jaki sposób uzyskałeś ten link
Mamy nadzieję, że wkrótce opublikujemy dokładny przewodnik dotyczący wypierania się. Na razie jednak zalecamy, aby złożyć zrzeczenie się tylko wtedy, gdy masz pewność, że rozumiesz, co Google uważa za naturalny link. Ponadto, jeśli prowadzisz audyt linków przez firmę SEO, zalecamy korzystanie tylko z firm, które ręcznie sprawdzają Twoje linki i dobrze znają wytyczne Google dotyczące łączenia. Jeśli Twoja firma SEO składa zastrzeżenia w oparciu głównie o rekomendacje z narzędzi, uważamy, że ta praca raczej nie przyniesie poprawy w rankingu.
Cieszymy się, że po raz kolejny oferujemy audyty linków jako podstawową usługę w Marie Haynes Consulting. Jeśli nie masz pewności, czy potrzebujesz audytu linków, oferujemy usługę „przegląd linków”, w której możemy wyrazić naszą opinię, czy audyt linków może pomóc. Często nasza odpowiedź na to pytanie brzmi nie! Ale jeśli uważamy, że masz profil linków, który może Cię powstrzymywać, prawdopodobnie potrzebny jest pełny audyt linków. Chętnie przedstawimy Ci wycenę, abyśmy dokładnie sprawdzili Twoje linki.
Przypis: A co z negatywnym SEO?
Pomyśleliśmy, że ten artykuł zakończymy krótką dyskusją na temat wypierania się w przypadku negatywnego SEO. Chociaż istnieje wiele rodzajów negatywnego SEO, które ludzie próbują, powszechną taktyką jest kierowanie spamowych linków do konkurenta, aby spróbować sprawić, by algorytmy Google mniej ufały witrynie.
Uważamy, że zdecydowana większość negatywnych prób ataku na linki SEO zakończy się niepowodzeniem. Jak wspomniano w powyższym artykule, Google prawdopodobnie ignoruje większość ultra-spamowych linków. Jeśli jesteś atakowany przez automatyczne linki, takie jak spam w komentarzach, profile na forach, linki z hasłami dla dorosłych jako kotwice itp., to algorytmy Google naprawdę powinny być w stanie stwierdzić, że nie utworzyłeś tych linków w celu poprawy rankingu. Chociaż nie ma nic złego w wyrzekaniu się (oprócz czasu i pieniędzy), może to być czas zmarnowany.
Powiedziawszy to, John Mueller wspomniał na spotkaniu z pomocą w lutym 2019 r., że warto się wyrzec, jeśli widzisz, że te linki są zakotwiczone w terminach dla dorosłych lub słowach kluczowych, dla których chcesz uszeregować. W większości przypadków nadal uważamy, że Google ignoruje te linki, ale są to sytuacje, w których lepiej na wszelki wypadek byśmy się zrzekli.
Naprawdę martwilibyśmy się , gdyby konkurent poświęcił czas na opublikowanie artykułów w wiarygodnych witrynach, płacąc za linki od dziennikarzy, wymieniając linki z wybitnymi blogerami lub robiąc inne rzeczy, które są sprzeczne z wytycznymi Google. Problem polega jednak na tym, że początkowo ten rodzaj linku może potencjalnie ZWIĘKSZYĆ twoje rankingi, jeśli nie zostanie wykryty jako nienaturalny przez Google. Również tego typu link jest trudny do zdobycia! Negatywna kampania SEO tego rodzaju wymagałaby ogromnego wysiłku.
Mamy też teorię, która zaprzeczałaby wielu negatywnym próbom SEO. (Więc przepraszam za złą grę słów). Uważamy, że możliwe jest, że Google przekazuje PageRank tylko przez strony z dobrym EAT (specjalizacja, autorytatywność i zaufanie). Jeśli to prawda, to większość linków w sieci, w tym zdecydowana większość negatywnych linków SEO, jest po prostu ignorowana. Ponadto jedynymi linkami, które konkurent mógłby umieścić, które spowodowałyby, że Google nie ufa witrynie, byłyby te, które z drugiej strony mogą być fantastycznymi linkami, które mają potencjał, aby poprawić twoje rankingi.
Nadal uważamy, że tego rodzaju podstępność jest możliwa w niektórych wysoce konkurencyjnych branżach o dużych pieniądzach. Jeśli zauważasz duży napływ takich linków, które naprawdę wyglądają na wyrafinowane próby manipulowania rankingami Google, w niektórych przypadkach dobrym pomysłem może być zapobiegawcze zrzeczenie się tych linków. Ale bądź ostrożny. Możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku!
Co myślisz?
Czy korzystasz z narzędzia zrzekania się Google? Czy w rezultacie zauważyłeś jakąś poprawę w rankingu? Masz dodatkowe pytania? Chętnie podzielimy się naszymi przemyśleniami!
