Transkrypcja podcastu SNYCU z udziałem Marie i Johna Mueller
Opublikowany: 2020-06-03Podcast SNYCU z Marie i Johnem Muellerem
Transkrypcja podcastu MHC SNYCU z udziałem Johna Muellera z Google z 3 czerwca 2020 r. Możesz posłuchać całego odcinka tutaj.
Jeśli chcesz subskrybować, podcasty znajdziesz tutaj:
iTunes | Spotify | Google Play
Lub obejrzyj tutaj:
M: Więc witam w bardzo specjalnym odcinku Search News You Can Use. Jestem dr Marie Haynes i mam pierwszego gościa w podkaście; John Mueller z Google. Witaj Johnie.
J: Świetnie tu być, Marie.
M 0:15 - Więc John mi powiedz - chyba wszyscy wiemy, że jesteś analitykiem trendów dla webmasterów w Google, od jak dawna pracujesz w Google?
J 0:23 - O rany, co to jest... 12 czy 13 lat, coś w tym stylu.
0:30 - Naprawdę? Więc moje pierwsze wprowadzenie do SEO miało miejsce w.. pamiętasz fora dyskusyjne SEO? Nie wiem, czy byłeś częścią tych, ale to było trochę z 2008 roku. A potem w pewnym momencie zacząłem oglądać Twoje filmy z hangoutów z pomocą Google. Czy zacząłeś je wkrótce po dołączeniu do Google?
J 0:57 - Um, zobaczmy. Nie wiem, kiedy dokładnie to zaczęliśmy. Myślę, że pojawiło się to dość często, gdy pojawił się Google Plus, więc gdy tylko pojawiła się cała konfiguracja i mogliśmy przeprowadzić te publiczne spotkania i poprosić ludzi, aby się przyłączyli. wypróbuj je, aby zobaczyć, co działa, a co nie.
M 1:29 - Nie rozumiem. Przede wszystkim chcę podziękować, mam na myśli całą społeczność SEO, że przez lata wyszedłeś poza granice i nie wiem, jak to robisz. Zacząłem od naszego pierwszego pytania, mówiąc o folderach kontra subdomenach, czy wiesz, ale nie jestem, nie jestem. Omówiłeś to tak wiele, więc nie mogę sobie wyobrazić, jak to jest, ponieważ każde słowo, które wypowiadasz, my jako społeczność SEO wskoczymy na to i powiemy „Cóż, tak mówi Google”, a to musi być bardzo trudne do zdobycia każde z twoich słów przeanalizowane i zaczynamy ponownie! Zadamy Ci kilka pytań do przeanalizowania. Myślę, że po prostu wskoczymy od razu z pytaniami i zobaczymy, dokąd potoczą się sprawy. W dowolnym momencie, jeśli chcesz wskoczyć i coś powiedzieć, wszystko, co chcesz powiedzieć, byłoby bardzo pomocne. Chcę zacząć od zabawnego pytania i zapytać Cię, o co chodzi z bananami i serem?
J 2:28 - Banany i ser... Cóż, myślę, że ser jest dość oczywisty, to tak, jak w Szwajcarii jest dużo sera, więc to jest, nie wiem, tam jest trochę łatwiej. Myślę, że jednym tweetem, od którego wszystko się zaczęło, z mojego konta, był „kocham ser”. Ten tweet został właściwie napisany przez Gary'ego, więc to nie moja wina. Nie wiem. Poszedłem na kawę, a Gary powiedział „och, Twitter jest otwarty”, więc poszedł i próbował coś opublikować. Pewnie próbował znaleźć coś, co by go tak nie zwalniało.
M: Mogło być znacznie gorzej, tak.
J: Banany są bardziej przypadkowe, ponieważ szukałem czegoś do wypróbowania w Google Trends, a Banany to tylko pierwsze słowo, które przyszło mi do głowy i zacząłem otrzymywać te wszystkie e-maile, takie jak Google Trends na temat bananów w dół, było jak „OK”.
M: To fantastyczne. Czy nadal otrzymujesz e-maile o trendach bananów?
J: Tak, tak.
M 3:52 Sposób, w jaki wymyśliliśmy nasze pytania, był taki, że mamy cały zespół, który pracuje dla mnie, a mój zespół faktycznie trenuje z twoich filmów z hangoutów pomocy, więc oglądają je i wiesz, że coś się wydarzy, i wiesz, że będziesz porozmawiajmy o tagu kanonicznym i moim zespole, moi nowi praktykanci powiedzą „Cóż to jest” i zaczną mówić o tych rzeczach. I tak wielu z mojego zespołu wymyślało pytania, a niektórzy z moich słuchaczy mojego podcastu również wymyślali pytania. Porozmawiajmy o nofollow, a Google ogłosił w zeszłym roku, że nadchodzą pewne zmiany w sposobie korzystania z nofollow. Wierzę, że w tamtym czasie dałeś nam rel=sponsored i rel=ugc. Czuję, że jest trochę zamieszania co do tego, jak Google może używać nieobserwowanych linków, a częścią tego zamieszania jest… cóż, ludzie często mnie pytają, czy ktoś wskazał na mnie spamerskie linki w celu negatywnego SEO, jak spam w komentarzach i linki takie jak to i wszystkie są linkami nieobserwowanymi. Czy te nieobserwowane linki mogą być kiedykolwiek używane jako sygnały dla Google?
J 5:02 - Cóż, nie używamy ich w negatywny sposób. Więc jest to coś, w czym jeśli możemy ich użyć do odkrycia nowych treści, to jest to coś, w czym wierzę, że próbujemy to wykorzystać, ale nie jest to przypadek, w którym mówimy dobrze, że są to normalne linki w sieci, więc będziemy je liczyć z pełną wagą i jeśli są to złe linki w sieci, będą liczyć na ciebie i tego typu rzeczy. Więc jeśli są to linki, których nie chcesz kojarzyć z Twoją witryną i są one z nofollow, to jest w porządku. Myślę, że wiele reklam w Internecie jest również z nofollow, to jest coś, w czym nie postrzegalibyśmy tego jako płatnego linku tylko dlatego, że teraz trochę lepiej rozumiemy linki nofollow.
M 5:44 - To ma sens. Myślę więc, że jedną z obaw – pytanie, które zadało mi wiele osób, dotyczy tego, czy powinni się wyrzec, ponieważ istnieje ogromna liczba nieobserwowanych linków, wiesz, skala może coś przechylić, a my zawsze utrzymywaliśmy, że istnieje nie ma sensu zrzekać się linku, którego nie obserwujesz, ponieważ cały sens zrzekania się polega na tym, aby powiedzieć Google „nie chcę przekazywać tych sygnałów”, więc myślę, że to ma sens, prawda? Jesteśmy na dobrej drodze?
J 6:11 - Tak, nie trzeba się ich wypierać.
M 6:15 - To jest pytanie, o którym rozmawialiśmy. Pierwszy i jedyny raz, kiedy spotkaliśmy się osobiście, w Nowym Jorku w biurze Google i bardzo chciałbym, żebyśmy ponownie odwiedzili to miejsce, ponieważ myślę, że jest tyle zamieszania co do tego, kto powinien używać narzędzia disavow. Więc głównym pytaniem jest to, że wiemy, że narzędzie disavow jest dostępne, jeśli podejmiesz ręczne działanie i spróbujemy usunąć nienaturalne linki oraz te, których nie możemy usunąć, umieszczamy je w narzędziu disavow. To, o czym rozmawialiśmy wcześniej, to to, czy istnieje jakiś powód, dla którego witryna nie wymaga ręcznych działań związanych z użyciem narzędzia zrzekania się. Więc może zacznijmy od tego
J 7:00 - Myślę, że są dwa razy, kiedy warto użyć narzędzia zrzekania się. Z jednej strony, patrząc na linki do swojej witryny, masz pewność, że zostaniesz poproszony o ręczne działanie. Na przykład, jeśli poprzedni SEO robił różne dziwne rzeczy w odniesieniu do linków do Twojej witryny, jeśli nie kupował linków, robił posty dla gości, wszystkie zwykłe rzeczy, o których powiedzielibyśmy, że jest to sprzeczne z wytycznych, a jeśli nie otrzymałeś jeszcze ręcznego działania w tej sprawie, to jest to coś, w przypadku gdy spojrzysz na taką witrynę i zobaczysz to wszystko, to wydaje się, że chcesz to aktywnie wyczyścić. Zasadniczo czynności, które wykonałbyś, gdy otrzymasz ręczne działanie, rób to proaktywnie z wyprzedzeniem, aby nawet nie wpaść w ten cały problem z ręcznymi działaniami. I to jest coś, co od czasu do czasu spotykam takich ludzi, gdzie może przyjdą na jedno z hangoutów w godzinach pracy lub napiszą na Twitterze lub na forach pomocy, gdzie jeśli spojrzysz na te linki, możesz powiedz dobrze, że robili wiele rzeczy, których prawdopodobnie nie powinni byli robić i nie jest jasne, czy zrobili to sami, czy też wynajęli do tego SEO, to nie ma znaczenia i może nie mają jeszcze ręczne działania, ale można by założyć, że gdyby zespół spamu internetowego natknął się na tę witrynę, prawdopodobnie podjąłby działania. Więc powiedziałbym, że możesz sam się tym zająć z wyrzeczeniem się, czyszcząc linki tak bardzo, jak tylko możesz, to myślę, że jest to oczywiste. Drugi jest bardziej podobny do tego, że jeśli naprawdę nie masz pewności, co zrobią algorytmy Google, ponieważ naprawdę staramy się ignorować spamerskie linki, staramy się ignorować losowe linki, które są upuszczane na forach, które czasami są po prostu automatycznie upuścił wszystkie rodzaje miejsc. A jeśli naprawdę nie masz pewności, czy algorytmy Google zignorują je, możesz po prostu umieścić je w pliku disavow i powiedzieć, że zrobiłem, co mogłem, przynajmniej nie muszę się tym martwić.
M 9:26 – Wyrzekanie się to prewencja przed ręcznym działaniem. To ma sens, prawda? Jeśli spojrzymy na profil linków, który jest bardzo jawnie sprzeczny z wytycznymi Google i powiemy, o mój Boże, gdyby zespół spamu internetowego spojrzał na to w ten sposób, byłby przerażający, prawdopodobnie powinniśmy się wyrzec. Myślę, że zamieszanie jest tym, o czym wspomniałeś o algorytmach Google i rozumiem, że są pewne rzeczy, którymi nie możesz się podzielić z oczywistych powodów. Mieliśmy przypadki, w których naprawdę czujemy, że zrzekliśmy się, w witrynie nie podjęto ręcznych działań, a następnie w pewnym momencie, kilka tygodni lub kilka miesięcy później, witryna zaczyna odnotowywać wzrost ruchu, a nasz myślano, że, jak mówiliśmy w Nowym Jorku, algorytmy Google mogą mieć mniejsze zaufanie do swojego profilu linków, a zrzeczenie się poprawiło to zaufanie i dostrzegło korzyści. Myślę więc, że najważniejsze i ponownie rozumiem, jeśli nie możesz na to odpowiedzieć, więc wiemy, że możemy prewencyjnie zrzec się, aby zapobiec ręcznemu działaniu, ale czy widzimy poprawę w rankingach Google, ruch Google z wypierania się, nawet jeśli nie nie wykonywać działań ręcznych.
J 10:47 - myślę, że byłoby to bardzo rzadkie. Więc teoretycznie mógłbym wyobrazić sobie sytuację, w której nasze algorytmy są naprawdę zdenerwowane z powodu linków do witryny i wyrzekając się, można to naprawić, ale jest to coś, w czym zasadniczo byłaby to bardzo podobna sytuacja, gdyby członek zespołu spamowego spojrzał na witrynę. Więc tylko dlatego, że istnieją jakieś losowe linki, a ty trochę porządkujesz i skupiasz się na linkach, o których wiesz, że są dobre, nie spodziewałbym się, aby coś zmieniło widoczność witryny w wynikach wyszukiwania tak. Więc to jest coś, w którym przypuszczam, że najprawdopodobniej widzisz efekty innych rzeczy, które dzieją się w wyszukiwaniu, które mogą być aktualizacjami algorytmów, może ogólnie zmianami w ekosystemie, wszystkimi zwykłymi rzeczami, które mogą wzrosnąć i w dół w wyszukiwaniu.
M 11:38 - To ma sens. Zawsze ciężko jest coś przetestować w SEO, prawda? Ponieważ coś, co zmieniliśmy dzisiaj, nie jest tak, że nie będziemy żadnych zmian jutro, przez resztę miesiąca czy coś takiego. Chciałbym Cię o coś zapytać – mamy teraz przypadek, w którym mamy do czynienia z ręcznym działaniem dla klienta, który zaczął wykonywać ręczne działania w przypadku nienaturalnych linków, i myślę wstecz, kiedy po raz pierwszy zacząłem pomagać ludziom nienaturalne linki, to było naprawdę łatwe, że mogliśmy zobaczyć te katalogi spamerskie i PageRank R US czy coś takiego, to były bardzo oczywiste. I wydaje mi się, że te rodzaje nienaturalnych linków, które powodują teraz ręczne działania, mogą faktycznie przesunąć igłę w przypadku witryn. To te, które działały, a algorytmy Google ich nie obsłużyły lub cokolwiek innego, więc zespół ds. spamu dał im ręczne działanie. Ten konkretny nasz klient, większość linków, które zrobili, znajduje się w artykułach. Znajdują się one w artykułach w stosunkowo autorytatywnych miejscach, takich jak miejsca, które nie są bardzo spamerskie i widzimy, gdy patrzymy na nie, że są one bardzo wyraźnie stworzone dla SEO, ale są to artykuły, które ludzie czytają. A jedną z trudności, jakie mamy z komunikacją z tym klientem, jest to, że nadal zajmuje on naprawdę dobrą pozycję pod względem głównych słów kluczowych. Więc weszliśmy i powiedzieliśmy: „Słuchaj, jest lista setek linków, o których wiemy, że zrobiłeś dla SEO, masz ręczne działanie i chcemy, abyś zaczął je usuwać lub zrzekać się, jeśli nie możesz” i są mówiąc: „Cóż, jesteśmy w rankingu dla wszystkich tych terminów, dlaczego mielibyśmy to robić?”. Czy masz jakieś przemyślenia na ten temat, czy jest jakaś rada, której możesz nam udzielić w tej sytuacji?
J 13:20 – Są to w zasadzie posty gościnne, w których jeśli tworzą artykuły i zawierają link do swojej witryny, zespół ds. spamu powie „znowu, to jest niezgodne z naszymi wytycznymi”. Jeśli chodzi o ich pozycję w rankingu dla tych słów kluczowych, moje przypuszczenie jest trudne do powiedzenia. Mam na myśli to, że nie znam sytuacji, ale jest to coś, w przypadku gdy jest jakieś ręczne działanie, moja ogólna rada to zawsze starać się to jak najlepiej posprzątać i nie zostawiać tego tam, ponieważ nie jest źle wystarczy, w pewnym sensie. To jest rodzaj miejsca, w którym staram się posprzątać, jeśli widzisz, że ludzie czytają te artykuły, klikają na Twoją witrynę, a następnie umieszczają nofollow na tych linkach, co jest równie przydatne dla ruchu w Twojej witrynie i na jednocześnie naprawdę pomaga pokazać zespołowi zajmującemu się spamem internetowym, że dobrze, naprawdę zrozumiałeś, że to jest problematyczne, umieściłeś tam nofollow, umieściłeś je w zrzeczeniu się, gdzie nie mogłeś tego zrobić i pomagasz im powiedzieć „w porządku, możemy pozwolić ta strona będzie zupełnie naturalna w wyszukiwaniu”.
M 14:36 - Ok i myślę, że to czasami jest rodzaj walki; witryna, która ma dość dobre naturalne linki w połączeniu z witryną, która wykonała „budowanie linków wysokiego poziomu”, budowanie linków w znany ci sposób, niektóre z nich są dobre. Nie zawsze jest źle poprosić o link, jest całkowicie w porządku, ale skala może być trudna, może może być dobrze, gdy masz pięć takich linków, ale teraz, gdy masz 500, nie jest tak dobrze. Jedną z rzeczy, która może być myląca dla wielu ludzi, jest to, że gdy patrzymy na wytyczne Google dotyczące schematów linków, są one nieco niejasne w przypadku linków w artykułach. W wytycznych jest napisane „marketing artykułów na dużą skalę lub kampanie publikowania gości z bogatymi w słowa kluczowe linkami do tekstu kotwicy”, a to, co w dzisiejszych czasach często można znaleźć, to to, że te ręczne działania, które były otrzymywane, przykładowe linki, które wysyła nam Google, nie zawsze są słowami kluczowymi zakotwiczone i myślę, że dla wielu osób nie jest jasne, że nienaturalny link może nadal być nienaturalny, jeśli kotwica nie jest słowem kluczowym, zgadza się?
J 15:46 - Tak, to znaczy, że ostatecznie link jest linkiem, może przekazywać sygnały do drugiej strony i to jest coś, na co zwraca uwagę zespół ds. spamu.
M 15:57 - Okej, więc zawsze staramy się wskazywać - nazywamy to nienaturalnym, ponieważ schematy linków Google tak mówią i większość linków, które ostatnio otrzymujemy jako przykładowe linki, to linki w artykułach. Nie wszystkie są postami gościnnymi. Mówią: „Hej, napisałem tę treść, potrzebujesz treści, więc pozwól, że ci ją dam. Nie ma w tym żadnych pieniędzy, a przy okazji jest w tym link do mojej strony”. Więc to są nienaturalne, prawda?
J 16:25 – Tak
M: Tak, dobrze. To jest walka, z którą zmaga się wiele firm SEO; „Dopóki nie używamy kotwic słów kluczowych, jesteśmy dobrzy” i wydaje mi się, że to ryzyko.
M 16:38 - Za chwilę ruszymy z ręcznych działań, ale mieliśmy dużo pytań na ten temat. Czy możesz nam powiedzieć, czy wystąpiło opóźnienie w odpowiedzi na ręczne działania z powodu pandemii?
J 16:51 - Nie wiem za bardzo o opóźnieniu, ale było dużo wolniej niż zwykle
M: Otrzymujemy teraz kilka odpowiedzi, czy wiesz, czy wróciłeś na właściwe tory?
J: Wczoraj niektórzy ludzie z zespołu zajmującego się spamem internetowym sprawdzili, czy nie powiem niczego szalonego i wygląda na to, że są na dobrej drodze. Mam na myśli to, że ręczne przejrzenie ich zawsze zajmuje trochę czasu i w większości przypadków staramy się je ręcznie przejrzeć i przyspieszyć ten proces. Jedyną rzeczą, którą robi zespół ds. spamu internetowego, jest znalezienie sposobów na zautomatyzowanie tego. W szczególności więc, jeśli witryna została zhakowana, możemy w pewnym sensie automatycznie spróbować ustalić, czy witryna nadal jest zhakowana po prośbie o ponowne rozpatrzenie, a jeśli nasze algorytmy są prawie pewne, że problem został rozwiązany, możemy to po prostu odpuścić. W ten sposób zwalnia się trochę czasu, aby reszta zespołu wykonujących czynności ręczne pracowała nad otrzymanymi kolejkami.
Pn 18:00 - To ma sens. Czy możesz nam powiedzieć — wiem, że wspomniałeś, że wszystkie ręczne działania są sprawdzane przez ludzi. Ma to sens w sytuacjach hakowania, w których możesz chcieć użyć do tego maszyny. Czy możesz nam powiedzieć coś o procesie przeglądu? Czy to członek zespołu ds. spamu na stronach internetowych dokonuje przeglądu ręcznych działań? Czy jest to dwuetapowy proces, w którym ktoś widzi coś w stylu: „Robią tutaj pewne kroki, przekażmy to starszemu członkowi”. Czy jest coś, czym możesz się z nami podzielić?
J 18:34 - To trochę zależy od rozmiaru i złożoności problemu. Więc jeśli jest coś, co wpływa na dużą część sieci, jeśli jest to coś szczególnie złożonego i jest to coś z pogranicza i zależy to od tego, jak na to spojrzysz, to jest to sytuacja, w której zespół spamu często przyciąga innych ludzi, aby postaraj się uzyskać dla niego drugą opinię. I ogólnie myślę, że to ma sens. Jest to również coś, co staramy się zrobić, jeśli nadejdzie druga prośba o ponowne rozpatrzenie, że nie zawsze ta sama osoba przegląda tę samą witrynę, nie zmieniła się zbytnio. Podczas gdy gdyby ktoś inny na to patrzył, mógłby powiedzieć dobrze, to jest wystarczająco daleko w odniesieniu do tego, czego byśmy od niego oczekiwali. Czasami trudno jest narysować tę linię, ponieważ kiedy patrzysz na nią ręcznie, zdecydowanie są pewne rzeczy, w których jest to wyraźna linia, możemy dobrze powiedzieć, że wszystko powyżej tego musi zostać zaakceptowane, a wszystko poniżej jest odrzucone. Ale jest wiele przypadków, na przykład z linkami lub treściami o niskiej jakości, i można powiedzieć, że wykonali znaczną część pracy, ale jak to określić ilościowo. Nie można powiedzieć, że zrobili 17% tego, co powinni. jak nie możesz wymyślić numeru.
M 19:57 - Czuję, że mówimy naszym klientom, że celem jest przekonanie zespołu webspamowego, że rozumiesz problem i idziesz dalej, wiesz, że nie robisz tego samego. Czasami może to być trudne, szczególnie dla tych witryn, które mają prawdziwą mieszankę „cóż, to było z tego wysiłku SEO, a ten wysiłek SEO poszliśmy za daleko” i czasami może być naprawdę trudno usunąć te rzeczy. Ale powiedziałem ludziom, że czasami dobrze jest je zdobyć, ponieważ wtedy wiesz, że to są problemy, wiesz, że musisz iść do przodu i iść do lepszych sposobów na uzyskanie linków lub cokolwiek.
M 20:35 – Przejdziemy do innego zabawnego tematu, jakim są cienkie treści, nad którymi przez lata pracowaliśmy jako SEO. Przeczytam to pytanie, ponieważ wydaje mi się, że pochodzi od mojego zespołu. „Wspomniałeś w przeszłości, że Google oceniając jakość witryny, bierze pod uwagę wszystkie zindeksowane strony. Istnieje duża witryna z zaindeksowanymi ponad 100 000 stron i z biegiem czasu wiele z tych stron staje się nieaktualnych lub już cienkich. Czy brak indeksowania lub przekierowań w celu zmniejszenia liczby stron zwiększy postrzeganie przez Google jakości i przepływ w celu zwiększenia rankingu, przy czym UX pozostanie bez zmian”.
J 21:18 - Tak, myślę, że często widzę tam z tego rodzaju pytaniem, że ludzie czasami widzą, że wszystkie strony są równe, podczas gdy z naszego punktu widzenia rzeczy są bardzo różne, jeśli chodzi o to, jak ważna jest strona Strona internetowa. Więc to jest coś, co naprawdę trudno powiedzieć, usunąłeś 1000 stron, więc pozostałe 90 000 stron są dobre. Przykładem może być to, że masz salę koncertową lub witrynę z wydarzeniami i zakładając, że wszyscy wracają na koncerty, które z pewnością będą miały miejsce w pewnym momencie, ale możesz mieć tę witrynę i jakiegoś naprawdę znanego artystę, masz kilku naprawdę dobre treści na tamtejszych koncertach i masz kalendarz wydarzeń, w którym zasadniczo możesz przejść do roku 9999, a większość tych dni będzie pusta. Patrząc więc na coś takiego, możesz mieć setki tysięcy naprawdę pustych stron i kilka naprawdę dobrych stron, a sam fakt, że masz setki tysięcy niskiej jakości, cienkich stron, niekoniecznie oznacza, że 90% Twojej witryny jest źle i musisz to posprzątać. Bo to, co stanie się po naszej stronie, to to, że spróbujemy dowiedzieć się, jakie są najważniejsze strony i na nich się skupimy. I to są chyba obecne koncerty, czy co tam się dzieje. I nawet jeśli masz te wszystkie inne strony o cienkiej treści, niekoniecznie oznacza to, że Twoja witryna została uśredniona do czegoś, co jest przeciętne. Z tego punktu widzenia nie ma sensu patrzeć na liczby bezwzględne**, ale jaka jest ważna treść dla Twojej witryny i czy ta treść jest rzeczywiście wysokiej jakości.
M 23:13 - Ok, więc to jest naprawdę interesujące, ponieważ zawsze utrzymywaliśmy, że witryna ma... Powiedzmy, że ich CMS tworzy te losowe strony z obrazami i trafiają do indeksu. Więc Google powinno po prostu zignorować je pod względem jakości dla strona. To nie jest jak usuwanie, powiedzmy, że 90% stron indeksu to te losowe strony, które nie powinny znaleźć się w indeksie. Czy usunięcie ich z indeksu poprawi ocenę jakości pozostałej części witryny przez Google?
J 23:44 - Nie wiem. Wiele razy - jakby to było coś, co już byśmy zignorowali, to nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie. Główna różnica, która by to zrobiła, dotyczy indeksowania witryny i możliwości szybszego znajdowania nowych i zaktualizowanych treści, gdzie jeśli utkniemy w nieskończonym kalendarzu, odejdziemy i spędzimy tam dużo czasu, ponieważ Googlebot jest bardzo cierpliwy, ale nie jest to treść, której indeksowanie w witrynie naprawdę nie potrzebujesz. Więc myślę, że to jest główna część. Myślę, że jest miejsce na tego rodzaju pośrednią płaszczyznę, niekoniecznie rzeczy, które są całkowicie bezużyteczne, ale jakiś rodzaj pośredniej płaszczyzny, w której widzisz, że są to strony, które uzyskują duży ruch z wyszukiwania, ale kiedy patrzę na nie, są one naprawdę strony, z których nie chcę być znany. To prawie tak, jakbym rozpoznał, że algorytmy Google uważają, że są to ważne strony, ale w rzeczywistości nie są to ważne strony dla mnie. A jeśli jesteś w takiej sytuacji, to jest to sytuacja, w której możesz podjąć działania. Więc niekoniecznie patrząc na bezwzględną liczbę stron, które masz, ale są to strony, które czerpią ruch z wyszukiwania i to są te, na których chcę skupić Google, dlatego spróbuję pozbyć się rzeczy mniej ważnych aby je ulepszyć, coś w tym stylu.

M 25:08 - A co z sytuacją, w której mniejsza strona internetowa, jak być może.. Mam na myśli to, że lata temu biznesom kazano blogować codziennie i jest wiele osób, które mają bardzo kiepskiej jakości blogi, ponieważ są tak, jakby dziś jest moja kawa, oto banany, a John otrzymał powiadomienie o tym io rzeczach, które być może nie musiały znajdować się w indeksie. A potem powiedzmy dobrze, począwszy od tego roku, trochę wciągnąłem głowę w grę i powiedziałem, że wszystko, co umieściłem na moim blogu, musi być najlepsze w swoim rodzaju. Czy mogłoby to poprawić ogólną ocenę jakości mojego bloga przez Google, gdybym cofnął się i nie zaindeksował niektórych postów na blogu, o które nikt się nie troszczył, czy też Google po prostu o tym pamięta i po prostu skupi się na nowych rzeczach?
J 25:52 - Nie sądzę, żeby miało to jakieś znaczenie, zwłaszcza jeśli masz tak dużą porcję naprawdę dobrej treści, jeśli zaczynasz publikować nową zawartość. W takim razie nie sądzę, aby brak indeksowania starszej zawartości odegrał dużą różnicę. Ale podobnie jak w przypadku gazety, na której publikujesz może 20 artykułów dziennie i 19 z tych artykułów, które po tygodniu będą nieistotne, nie oznacza to, że te 19 artykułów to automatycznie rzeczy, których nie powinieneś indeksować w pewnym momencie ale może przenieś je do sekcji archiwum, gdzie są mniej empatyczne dla użytkowników i wyszukiwania, ale nadal możesz je zachować. Nie chodzi o to, że mówimy, że to jest coś złego i trzeba się tego pozbyć lub posprzątać.
M 26:40 - Ok, to ma sens. Czy możesz dać nam jakieś wskazówki, w jaki sposób Google dokonuje oceny jakości treści, które można uznać za wysokiej jakości. Czy Google używa teraz BERT, aby lepiej zrozumieć, czy treść jest dobra?
J 27:00 – Tak naprawdę nie mam zbyt dużego wglądu w to, w jaki sposób określamy, kiedy rzeczy są treściami wysokiej jakości, ale myślę, że jedyną rzeczą, przez którą ludzie czasami się rzucają, jest BERT, algorytmy BERT, wszystkie te rzeczy. Są to zasadniczo algorytmy pozwalające lepiej zrozumieć treść. Nie chodzi o zrozumienie jakości treści, ale bardziej o zrozumienie, o czym jest ta treść, o czym jest to zdanie, o co chodzi w tym zapytaniu, aby dowiedzieć się, jakie są różne podmioty, które mogą być tutaj zaangażowane i jak się mają przywiązany tutaj. Ten rodzaj nakładania się na stronę jakości treści ma miejsce, gdy piszesz w taki sposób, w którym zasadniczo nie można zrozumieć, co próbujesz powiedzieć. I to jest sytuacja, w której algorytmy BERT powiedzą dobrze, naprawdę nie wiem, co chcą powiedzieć i nie chodzi o to, że algorytm BERT zakłada, że jest to treść niskiej jakości, to raczej tak, że po prostu nie wiem, co z tym zrobić. I czasami podejrzewam, że nie widziałem tego z pierwszej ręki ani nie wypróbowałem go na żadnych stronach, ale podejrzewam, że niektóre ze starej szkoły pisania SEO w pewnym sensie mieszczą się w tym, że po prostu zamieniasz wszystkie synonimy, które może ewentualnie dodać do zdania i jako człowiek, kiedy czytasz, że jesteś taki, jest to po prostu przesadzone i mogę sobie wyobrazić, że nasze algorytmy są jak dobrze, to nie czyta się jak rzeczywiste zdanie, nie całkiem wiem, co podkreślić. Na przykład, czy to naprawdę dotyczy tego tematu, czy też innego tematu, na przykład tego, co jest głównym elementem w tym zdaniu lub w tym akapicie.
M 28:54 - A czy to jest coś, co można uznać za negatyw? Na przykład, jeśli mamy witrynę e-commerce, która ma stronę produktu i często widzisz ją na dole strony – nazywamy ją kopią SEO, którą wiesz, jest ona napisana dla wyszukiwarek i jest to po prostu duży blok tekstu, który zawiera kilka słów kluczowych i żaden człowiek nigdy tego nie przeczyta. Więc sposób, w jaki myślę o BERT próbującym dowiedzieć się, czy to zapytanie pasuje do tej strony, może BERT po prostu walczy i mówi, że to nie jest istotne lub cokolwiek. A może Google może potraktować to jako przeczenie, jeśli powie „och, ta strona wygląda, jakby była zredagowana pod kątem SEO, te słowa kluczowe są tutaj dla Google i sprawiają, że jest to rzeczywista szkoda dla strony
J 29:41 — widziałem kilka przypadków, w których tak się dzieje, ale zwykle jest to związane z upychaniem słów kluczowych. Nie chodzi więc o to, że piszą artykuł w Wikipedii na ten temat i umieszczają go na dole strony z butami, ale bardziej, że po prostu dodają tysiące odmian tych samych słów kluczowych do strony, a nasz algorytm upychania słów kluczowych może wrzuć i powiedz, że faktycznie wygląda to na upychanie słów kluczowych, może powinniśmy być bardziej ostrożni w odniesieniu do tego, jak oceniamy tę pojedynczą stronę. Więc to nie jest tak, że BERT jest zdezorientowany i dlatego nasze algorytmy są zdezorientowane i powiemy, że strona jest zła, ponieważ nasze algorytmy są zawsze zdezorientowane, zawsze jest coś w sieci, co jest mylące, więc byłoby źle powiedzieć to tylko dlatego, że coś jest mylące, jest niskiej jakości. Ale myślę, że jeśli chodzi o BERT, jedną z rzeczy, które można zrobić, ponieważ wiele z tych algorytmów jest typu open source, wokół nich jest dużo dokumentacji i materiałów referencyjnych, jest wypróbowanie różnych rzeczy i skorzystanie z tego SEO tekst i wrzuć go do jednego z tych algorytmów i zobacz, czy pierwotna treść jest wyciągnięta, czy jednostki mogą być poprawnie rozpoznawane i nie jest to jeden do jednego z tym, jak byśmy to zrobili, ponieważ jestem prawie pewien, że nasze algorytmy są oparty na podobnych pomysłach, ale prawdopodobnie dostrojony inaczej, ale może dać ci pewien wgląd w to, czy jest to napisane w taki sposób, że jest to zbyt mylące, aby system mógł zrozumieć, o czym piszą.
M 31:25 - Ok, więc mówisz, że weź tekst, włóż go do procesora języka naturalnego i zobacz, czy narzędzie może dowiedzieć się „och, ta strona jest o tym”, a jeśli nie, to może musimy go przepisać, ponieważ jeśli narzędzie nie może tego rozgryźć, ponieważ ludzie prawdopodobnie uważają to za nudne lub nie chcą go czytać?
J 31:41 – Nie sądzę, że byłoby to możliwe na co dzień, ale może to być interesujący eksperyment, aby wziąć niektóre z tych staroświeckich tekstów SEO i wrzucić je do tych nowoczesnych algorytmów i zobaczyć, jak to działa nadal dowiaduję się, o czym jest ta strona i jaka jest różnica, jeśli przepiszę ten artykuł w Wikipedii na może dwuzdaniowe podsumowanie, które może być czytelne dla użytkownika, czy algorytmy nadal zorientują się, że jest to mniej więcej to samo
M 32:16 - Czy zamiast tekstu SEO na końcu strony e-commerce masz jakieś zalecenia? Chodzi mi o to, że są pewne oczywiste rzeczy, których użytkownicy chcieliby chcieć, ale czy są pewne rzeczy, które byłyby pomocne, jeśli chodzi o to, co Google chciałby zobaczyć na stronie e-commerce, którą możesz nam udostępnić?
J 32:35 - trudno powiedzieć. Jedyną rzeczą, którą zauważyłem w rozmowach z osobami zajmującymi się indeksowaniem telefonów komórkowych, jest to, że jeśli strony kategorii e-commerce nie mają w ogóle żadnej innej treści poza linkami do produktów, to naprawdę trudno jest nam je uszeregować. Więc nie mówię, że cały ten tekst na dole strony jest zły, ale może 90%, 95% tego tekstu jest niepotrzebnych, ale pewna ilość tekstu jest przydatna na stronie, abyśmy mogli zrozumieć, co ta strona jest o. I w tym momencie prawdopodobnie jesteś z ilością tekstu, który użytkownik prawdopodobnie będzie w stanie przeczytać, a także zrozumieć. Więc to jest kierunek, do którego zmierzam w tym względzie. Inną rzeczą, w której mógłbym sobie wyobrazić, że nasze algorytmy czasami się mylą, jest to, że mają listę produktów na górze i zasadniczo gigantyczny artykuł na dole, kiedy nasze algorytmy muszą rozgryźć intencję tej strony. Czy jest to coś, co jest przeznaczone do celów komercyjnych, czy jest to strona informacyjna? Jaki jest główny powód istnienia tej strony i mogę sobie wyobrazić, że nasze algorytmy czasami mylą się z tym dużym fragmentem tekstu, gdzie powiedzieliśmy och, to jest strona informacyjna o butach, ale mogę powiedzieć, że użytkownicy próbują kupić buty, żebym ich nie wysyłał na tę stronę informacyjną.
M 34:05 - Ok i wydaje się, że tak jest.. Czy więc BERT też jest przyzwyczajony do rozumienia zapytania?
J 34:13 - Tak, więc używamy tych algorytmów, aby zasadniczo zrozumieć tekst, który pojawia się w zapytaniu i który pojawia się na samych stronach.
M 34:24 - Ok i wiem, że już wcześniej wspominano o tym.. Myślę, że to było przeszukanie Bay Area, myślę, że Gary powiedział coś, co dało mi do myślenia. Większość wyników wyszukiwania.. Wspomniałeś, że Google chce ustalić, och, osoba chce to kupić. Are there a certain amount of spaces, like if Google has figured out oh this is probably a commercial query then we want to rank only sites that seem to be transactional or do you say well let's throw in a couple of informational ones? Or am I just simplifying things too much?
J 35:00 - I think you would see some amount of mixed there naturally where our algorithms tend not to be completely on or off where we say 'well this is clearly commercial in nature' and therefore we would only show commercial pages because we just don't know for sure what it is what the user is searching for. That's something where I think 10-15% of all queries are still new so these are things where even if we wanted to manually classify all these queries and say well this is clearly someone trying to buy shoes, that's something that we would never be able to do because people come and ask us in different ways all the time. So that's something where I suspect our algorithms will try to say 'well probably it's this or very very likely it's this' so we will try to include, in our search results page, I don't know 80% like this and a little bit like that just to cover those other variations.
M 36:08 - Okay that makes sense. Let's have another great subject that's fun to talk about; doorway pages. So sometimes a lot of websites struggle with location pages. So lets say a client came to us and they had a business that serviced 50-100 cities in their radius and what tends to happen is their location pages, they're unique in terms of words but really for the user, they could be all the same page. The services of the business are the same no matter the city. Is it within Google's guidelines for me to have 50 different city pages? Is there a better way to do it?
J 36:56 - A lot of times these tend to go into the doorway direction and tend to end up being low quality. And I'd say the quality aspect is almost a bigger issue there in that you have all of these pages on your site and you say well these are really important for my site but at the same time they're essentially terrible pages. Like you wouldn't be able to send a user there and say like well you're in this city therefore this page mentions your city name and the service that you're looking for so we should show that to you. So that's something where from the point of view I try to discourage that. Obviously if you have locations in individual cities, sometimes you have those addresses on separate pages with separate opening hours, all that. Another option is of course to list those different addresses on a single page, maybe by region with a map, a dynamic map, something like that. But otherwise I think it's really kind of tricky where if you're saying well I don't really have locations in these cities but anyone from any of these cities are welcome to call me up then making individual pages for all of those cities feels kind of tricky. And I realize sometimes these sites rank, sometimes these kind of pages rank well but it is something where I could imagine the search quality team saying well we need to figure out a way to deal with this better.
M 38:39 - Do you give many penalties or manual actions for doorways pages these days? It's been a while since I've seen one.
J: 38:46 - I don't know.
M: Yeah it's been a long time. I'm not saying you should by any means. If all of a sudden people start getting- I think they fell under thin content penalties, it's not my fault if that happens.
M: This is a subscribers question. I'm going to shorten it down because it's a long one but it's about… This person has a site that's YMYL, it competes with major brands and government websites so '.gov' websites. And something that we really noticed lately is that Google, for a lot of YMYL queries are really really favouring authoritative sites. So this person is saying that their content is better, I mean that's subjective, but their content is better, solves the user's query better, great videos, optimized to the fullest and they want to know, and I know this is hard because you haven't seen the site, I haven't seen the site but is it ever possible to outrank a giant authoritative website for a YMYL query.
J 39:53 - Sure, I mean it's possible to outrank these sites. It's not that any of these search results positions are hard coded and they can never change so that's something where I would say that's certainly possible but depending on the topic, depending on the competition, it can get hard so I wouldn't expect that to be something where you can just throw together a website, make some really nice looking pages, have someone rank some really good content for your page and to automatically have that rank above these authoritative sites. Especially on topics where it's kind of important that we make sure we are providing high quality, correct information to people. So technically, it's possible. Waiting it out is something I personally wouldn't recommend in cases like this. Obviously you need to continue working on your site, it's not something where you can just say okay I'll wait til my site is 10 years old then it'll be just as good as these other 10 year old sites. That's not the way it happens, you have to kind of keep at it all the time. And the other thing to keep in mind is that if these are really good websites then generally speaking you'd expect to see some traffic from other sources as well so obviously search is a big source of traffic but there are lots of other places where you can also get traffic and that's something where kind of combining all of that and continuing to work on your website, focusing maybe on other traffic sources if that's something that you can do and kind of growing out from there. But it's not that we would never rank these sites for these kinds of queries but it will be really hard, you have to prove that what you're providing is something of equal quality, equal relevance, equal correctness as maybe an official government website which depending on the government website might be hard, might be a little bit easier, it feels like government websites are generally getting better and better so that competition is not going to get less.
M 42:08 - Yeah I think in the past a lot of the time we'd say oh this .gov site page is ranking but it's horrible so if I can create something better then I can outrank it. Is this connected to EAT? Like let's say I went on a particular type of diet and it worked really well for me and I wanted to create a website about this diet but the people who are ranking on the first page are the mayo clinic and some government authoritative site. Can you give me any tips on what types of things would have to happen. Let's say I was a multimillionaire and I had access to any resource, what would it have to take for me to be able to compete with websites that are of authority like that?
J 43:03 - I don't know. I don't have any magic bullet where you can just say like be on national tv or be listed in wikipedia or something like that. It's really hard to say.
M: Can I get an 'it depends'?
J: It depends, sure. Like even if I knew a specific situation, it wouldn't be something where I'd be able to say oh you just need to tweak this one factor here and buy some gold plated network cables and then you're all set.
M 43:43 - Understandable and that was a bit of an unfair question. I think I ask it because people do that all the time, you know people come to us and say hey I want to dominate this and I've got investors. I think in the past if you had enough money you could buy links that would trick Google so we're trying to essentially tell people like you can't be the biggest authority unless you are the biggest authority and that's a struggle that SEO can't always generally fix.
M 44:14 - We're going to rap it up soon. This was an interesting one. We have a client whose site is used in the quality raters guidelines as an example of a low quality site and it's a screenshot from many years ago. And they've changed, the page is way better now. They wanted me to ask you is there anything they can do to appeal to Google to be taken out because it's not good for their brand. Any thoughts on that?
J 44:43 - I'm happy to pass something on if you have some examples of things like that but in general, the quality rater guidelines are not meant to be absolute in a sense that this particular URL should be rating like this but rather, this kind of problem should be rated like this when it comes to the general quality raters set up where were trying to figure out what are the best algorithms to use with regards to search ranking. So it's not something where I generally say like just because we have that particular site there doesn't mean that people should be watching out for that particular site and then be taking this action but rather.. this is a really obvious example of this one particular case and this is the kind of situation you need to watch out and not this is the exact URL you need to watch out for. I think the alternatives that we could use in a case like that… I mean I'm happy to pass that on..
M 45:48 - In all honesty I mean I hesitated to ask you that question because I don't Google to take away those examples. There is a lot to be learned to what you point out as high quality and potentially low quality so.. But I can see as well, I'd be quite upset if people were using my site as like 'oh Google says your site is low quality', nevermind that was something 10 years ago or whatever but fair enough.
M 46:15 - So John I hear you have your own podcast coming out soon? Tell us about that.
J 46:20 - We're working on it. We started looking into that I think at the beginning of the year. At some point we got all the equipment set up in the office and like ready to go and we recorded the trailer and all that went really well and then the office closed and everything went downhill so that kind of threw a wrench in the gears there. So we've started to pick that up again and I hope we can get the first episode or two out fairly soon. I don't know what the timing is there. But it is something where we thought we'd do something a little bit less formal and provide some human look behind the scenes of what's going on with regards to Google.
M 47:16 - Will it be something where we can ask questions like this sort of thing or is it more of a kind of fun, light..
J 47:23 - I don't know. We'll see how it evolves.
M: And we'll see how challenging it is as we pummel you with questions. I'm looking forward to it, I think it'll be good.
J: It's not meant to be a replacement for the office hangouts so it's not something where it's question, answer, question, answer type of thing but more where we realize people would kind of like to know what actually happens behind the scenes at Google when they make these kind of decisions and that's kind of what we'd like to bring in.
M 47:56 - There was a video that came out years ago of, I think it was Matt Cutts in a search meeting where the whole team was discussing 'well we could do this and it would take longer to load.' That was fascinating. I would love to see more stuff like that, what goes on behind the scenes. Just a thought. Is it going to be video? Or I guess you don't know right now right? Or is it a podcast.
J 48:22 - It's just a podcast.
M 48:24 - Alright was there anything else that you wanted to share with us at this point?
J 48:29 - Nope, it went pretty good.
M 48:31 - John, thank you so much for doing this. I can't tell you how much I appreciate it and thank you for being on twitter and putting up with all of our questions and humour too. Do you know how many times we throw into our slack channel 'oh John' because you're just such a great guy and very helpful. Anyways, I'll stop. I'm going to make you blush so thanks again John and I hope that everything's going okay for you in staying at home and all that. Hope to one day see you. We were supposed to meet again in Munich for SMX and that got cancelled like a week before we were going to be there so one day I'll see you again sometime.
J: It'll happen, don't worry.
M: Take care!
J: Thanks a lot bye.
