Kapitał cyfrowy w erze po pandemii
Opublikowany: 2021-05-22Ponieważ coraz większy odsetek naszej osobistej, prywatnej i zawodowej pracy odbywa się online, istnieje większe ryzyko dla informacji tam dostępnych. Konsumenci martwią się utratą prywatności w Internecie i tym, jak naprawdę bezpieczne są ich dane (i słusznie). Spędziliśmy jednak dużo czasu przyglądając się ochronie konsumentów w Internecie, a za mało czasu skupiając się na rzeczywistości, że w tej gospodarce wciąż jest wiele osób, które nie są online. Co prowadzi nas do tematu kapitału cyfrowego .
Co to jest kapitał cyfrowy?
Sprawiedliwość cyfrowa, zgodnie z definicją organizacji National Digital Inclusion Alliance, to stan, w którym „wszystkie jednostki i społeczności mają możliwości informatyczne niezbędne do pełnego uczestnictwa w naszym społeczeństwie, demokracji i gospodarce. Równość cyfrowa jest niezbędna do uczestnictwa obywatelskiego i kulturalnego, zatrudnienia, uczenia się przez całe życie i dostępu do podstawowych usług”.
Przepaść cyfrowa to problem ujawniony podczas pandemii, który należy rozwiązać w ramach odbudowy gospodarki. Pandemia była ważnym wydarzeniem na świecie i prawdopodobnie zostanie uznana za katalizator wielu przełomowych zmian w naszym społeczeństwie. Przy tak dużej liczbie bodźców federalnych w gospodarce nadszedł czas, aby Kongres i Federalna Komisja Łączności (FCC) współpracowały w celu poprawy infrastruktury szerokopasmowej i unowocześnienia sposobu, w jaki o niej mówimy.
Problemy z obecnym działaniem FCC
W ostatnich latach wiele się zmieniło, ale jedna rzecz, która się nie zmieniła, to sposób, w jaki FCC definiuje szybki internet: 25 Mbps downstream i 3 Mbps upstream. Samo to jest przestarzałe, ale to tylko jeden z wielu problemów związanych ze sposobem, w jaki FCC, agencja rządowa, która reguluje komunikację radiową, telewizyjną, przewodową, satelitarną i kablową w całym kraju, raportuje statystyki dotyczące łączy szerokopasmowych.
Definiowanie prędkości Internetu
Dużym problemem jest to, jak FCC definiuje wysokiej jakości prędkości Internetu: „Definicja szybkiego Internetu szerokopasmowego według rządu federalnego pozostawała w stagnacji w ciągu ostatnich sześciu lat, od 2015 r. Spadek o 25 Mb/s i wzrost o 3 Mb/s”. Realistyczne prędkości szerokopasmowe, które odzwierciedlają sposób, w jaki ludzie faktycznie korzystają z Internetu w 2021 r., są prawdopodobnie czterokrotnie wyższe od obecnej definicji i będą wynosić 100 Mb/s w dół i w górę.
Mapowanie FCC
Jest też sposób, w jaki FCC pozwala branży na samodzielne zgłaszanie dostępności łączy szerokopasmowych w Stanach Zjednoczonych. Używają bloków spisowych, więc jeśli jedna osoba w tym obszarze ma dostęp szerokopasmowy, liczą każde gospodarstwo domowe w okolicy jako posiadające dostęp. Ta praktyka stworzyła wadliwy system mapowania, który błędnie przedstawia rzeczywistość dostępu do Internetu w całym kraju.
Śledzenie światłowodu
Ze względu na błędną metodologię w raportowaniu dostępu szerokopasmowego i danych, FCC również znacznie przeceniła wprowadzenie ultraszybkiego Internetu w całym kraju. FCC poinformowało, że 84% gospodarstw domowych miało dostęp do gigabitowego połączenia internetowego w 2020 r. (wzrost z 4% w 2016 r.), ale dostęp został przekroczony ze względu na sposób śledzenia danych przez FCC.
Badanie przeprowadzone przez firmę badawczą BroadbandNow sprawdziło 75 adresów w kodach pocztowych, w których FCC pokazało zasięg gigabitowy i wykazało, że we wszystkich 75 przypadkach dostawcy usług internetowych obsługujący dany obszar nie oferowali usługi gigabitowej.
Jeśli chodzi o światłowód, który oferuje najszybsze połączenie internetowe, infrastruktura wymagana do zapewnienia masowego wdrożenia wynosi 8 000 USD na dom , chociaż jest to głównie spowodowane zasadami dotyczącymi sposobu układania kabli.
Dlaczego powinniśmy się tym przejmować?
Internet to nie tylko luksus czy rozrywka. Coraz częściej korzystamy z Internetu w pracy, szkole, a nawet uczęszczaniu na wizyty lekarskie z Teledoc. Zgodnie z obecną strukturą nierówny dostęp do wysokiej jakości, niezawodnego Internetu (lub urządzeń, które łączą się z Internetem) tylko zwiększy przepaść między tymi, którzy mają i nie mają w społeczeństwie.
Jeśli nauka ma się odbywać choćby częściowo online, powinniśmy dążyć do tego, aby wszyscy uczniowie mieli równy dostęp. Jeśli biznes ma być online, powinniśmy dążyć do tego, aby wszystkie społeczności miały równy dostęp. W przeciwnym razie będziemy utrwalać nierówności tkwiące w obecnej rzeczywistości – która obecnie istnieje jako brak inwestycji infrastrukturalnych w społecznościach kolorowych lub wiejskich.
Ilu Amerykanów nie ma dostępu do wysokiej jakości Internetu?
Według raportu FCC Broadband Deployment Report „21,3 miliona Amerykanów, czyli 6,5 procent populacji, nie ma dostępu do szerokopasmowego Internetu, w tym przewodowych i stacjonarnych połączeń bezprzewodowych”, ale jest to prawdopodobnie niedoszacowanie prawdziwych danych ze względu na sposób, w jaki FCC gromadzi dane.
Różnice w dostępie do internetu są szczególnie widoczne, gdy porównuje się obszary metropolitalne z obszarami wiejskimi lub obszarami podmiejskimi ze społecznościami o niskich dochodach, które z powodu segregacji i czerwonych linii są niedoinwestowane z nieproporcjonalnie czarnymi i mniejszościowymi populacjami.
Kiedy więc mówimy o wolnościach internetowych i możliwości odniesienia sukcesu w tej nowej gospodarce, nie możemy utrwalać nierówności naszego starego społeczeństwa, które uczyniły wszystko mniej sprawiedliwym i mniej wolnym.
Szkoły i Zdalne Nauczanie
Zaczyna się od naszych szkół i uczelni. Dostęp do Internetu w czasie pandemii, a także życie domowe i indywidualne okoliczności sprawiły, że nauka i rozwój uczniów były nierówne. Dotknęło to nieproporcjonalnie uczniów w społecznościach o niskich dochodach.

Kapitał cyfrowy to równy dostęp do szybkiego, niezawodnego internetu. W 2020 roku było zbyt wiele historii o uczniach i ich nauczycielach, którzy polegali na Wi-Fi w McDonalds lub Starbucks, aby być obecnymi w klasie online.
Argument za neutralnością sieci
Powszechną zasadą opowiadającą się za wolnym i otwartym internetem zawsze było to, że dostawcy usług internetowych (ISP) powinni traktować wszystkie rodzaje komunikacji internetowej jednakowo. Oznacza to, że nie powinny spowalniać prędkości Internetu ani pobierać wyższych opłat za dostęp do osób w oparciu o użytkownika, treść, stronę internetową, platformę, aplikację, sprzęt i adres.
Przepisy dotyczące neutralności sieci, regulowane na mocy ustawy o komunikacji, zostały wprowadzone przez administrację Obamy w celu ochrony konsumentów poprzez zapewnienie dostawcom usług internetowych (ISP) „równego traktowania całego ruchu”.
Przepisy te zostały uchylone w czerwcu 2018 roku przez kolejną administrację. Neutralność sieci, tak jak została zdefiniowana, została zabita przez Ajita Pai, ówczesnego przewodniczącego amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności (FCC). Deregulacja internetu (wraz z inną infrastrukturą cyfrową) nie poprawiła dostępu do internetu ani nie uczyniła internetu bardziej sprawiedliwym. Posunięcie to sprzyjało branży telekomunikacyjnej ze szkodą dla społeczeństwa.
Brak przepisów dotyczących neutralności sieci był szczególnie niepokojący, gdy w 2020 r. praktycznie wszyscy pracowali lub uczyli się z domu, a szybko zauważyliśmy, że dostęp szerokopasmowy z luksusu stał się koniecznością. Jeśli dostęp do Internetu, prędkości i koszty nie będą już regulowane, sprawiedliwa dystrybucja łączy szerokopasmowych nie będzie gwarantowana, a dostęp do Internetu będzie łatwiejszy w utrwalaniu nierówności istniejących w naszym społeczeństwie.
Nowa administracja
Przyszła administracja przyjmuje stosunkowo postępowe podejście do dostępu szerokopasmowego, włączając go do większego rachunku za infrastrukturę. Traktują również poważniej odpowiedzialność za wyrównywanie szans, wypiekanie sprawiedliwych rozwiązań w polityce klimatycznej i infrastrukturalnej jako sposób na rozwiązanie wielu pokoleń praktyk dyskryminacyjnych.
Przewodnicząca Federalnej Komisji Łączności, Jessica Rosenworcel, utworzyła już Grupę Zadaniową ds. Danych Szerokopasmowych i ma ambicje zorganizowania tego, co sprowadza się do spisu dotyczącego szybkości i dostępu do Internetu w całym kraju. Już teraz przerysowują mapy FCC i zbierają informacje zwrotne od konsumentów, aby stworzyć dokładniejszy obraz szerokopasmowej rzeczywistości populacji w tym kraju.
W języku, którym posługuje się pełniąca obowiązki przewodniczącej Rosenworcel, jest wyraźne wezwanie do uczynienia dostępu do Internetu nie tylko powszechnym, ale i sprawiedliwym. W rozmowie z Molly Wood na Marketplace, pełniąca obowiązki przewodniczącej Rosenworcel, powiedziała: „To jest infrastruktura, której każde gospodarstwo domowe i każda społeczność potrzebuje, aby mieć uczciwy strzał w XXI wieku”.
Internet szerokopasmowy jako narzędzie
Istnieje rosnące zapotrzebowanie na uregulowanie dostępu szerokopasmowego jako narzędzia, takiego jak ciepło, woda i elektryczność, napędzane głównie rzeczywistością roku 2020. Pandemia między pracą zdalną a edukacją online zmusiła wiele gospodarstw domowych korzystających z równoczesnych strumieni do konkurowania o dostęp szerokopasmowy.
Ale co ważniejsze, uregulowanie dostępu szerokopasmowego jako narzędzia oznaczałoby, że uczniowie i nauczyciele byliby bardziej skłonni pozwolić sobie na dostęp i mieć dostęp do szerokopasmowego dostępu do Internetu, którego potrzebują, aby uczestniczyć w wirtualnych środowiskach klasowych.
15 USD szerokopasmowy
Wiele stanów nie czeka, aż FCC przerysuje przestarzałe mapy i dostarczy im danych przed podjęciem decyzji o przejściu na dostęp szerokopasmowy. Wiele z nich otrzymało bodźce federalne i obecnie wykorzystuje te pieniądze na poprawę dostępu do Internetu.
Stan Nowy Jork jest pierwszym, który uchwalił prawo wymagające od dostawców usług internetowych zapewniania niedrogiego dostępu szerokopasmowego do gospodarstw domowych o niskich dochodach. Gubernator Cuomo podpisał ustawę, która ogranicza cenę zwykłego łącza szerokopasmowego do 15 dolarów, a szybkiego łącza szerokopasmowego do 20 dolarów. Chociaż, ponieważ definicje FCC są mocno przestarzałe, „duża prędkość” nie jest w rzeczywistości tak dużą prędkością. Mimo to, mimo że tylko osoby sklasyfikowane jako osoby o niskich dochodach będą kwalifikować się do tych stawek, podobno posunięcie to wpłynie na ponad 7 milionów ludzi w 2,7 milionach gospodarstw domowych w całym stanie, jak wynika z komunikatu prasowego Cuomo.
Gdzie dalej?
Pełniąca obowiązki Przewodniczącej Rosenworcel jest orędowniczką neutralności sieci i wykorzystuje wydarzenia z 2020 roku, aby wykorzystać rozmach szerokopasmowego, szybkiego Internetu i znaczenie połączenia z Internetem wszystkich na całym świecie.
Przywrócenie zasad neutralności sieci będzie oznaczać głosowanie w FCC, które w przyszłości może łatwo zostać obalone przez inną administrację. Polityka „tam i z powrotem” będzie przeszkodą na drodze do rzeczywistych i konsekwentnych ulepszeń.
Okaże się, czy trwałe ulepszenia infrastruktury szerokopasmowej i dostępu do Internetu przejdą przez obie izby Kongresu, ale od czasu pandemii o wiele łatwiej jest rozmawiać o cyfrowej równości i znaczeniu, jakie internet ma dla całego naszego życia.
