Czego marketerzy mogą nauczyć się od Wordle?
Opublikowany: 2022-02-17Jeśli twoje kanały mediów społecznościowych są podobne do moich, prawdopodobnie widziałeś więcej niż kilka postów w ciągu dnia, takich jak ten:

A jeśli jesteś podobny do mnie, ty i twoi przyjaciele gracie w Wordle religijnie, każdego dnia, chwaląc się tym, jak udało ci się zdobyć dzisiejsze słowo w dwóch domysłach lub opłakując trudne słowa lub używając amerykańskiej pisowni, która zepsuła ci smuga (patrząc na ciebie, LABOR).
Nie ma wątpliwości, że Wordle jest obecnie najgorętszym trendem w mediach społecznościowych, a każdy poświęca 10 minut dziennie na granie w nieskończenie uzależniającą grę. Widzieliśmy to jeszcze bardziej w ciągu ostatnich kilku tygodni, kiedy gra została kupiona przez New York Times. Jednak wybuchowy sukces Wordle w mediach społecznościowych nie był tylko wynikiem szczęścia. Andrew Wardle, który zaprojektował grę dla swojej dziewczyny kochającej gry słowne, zbudował produkt, który prawie idealnie pasuje do mediów społecznościowych i jest niesamowitym przykładem dobrego marketingu i prostoty, z której może pochodzić.
A sukcesy pana Wardle'a to wiele lekcji, których marki i eksperci ds. marketingu mogą się nauczyć, tworząc produkt, który zapewni sukces w mediach społecznościowych.
Udostępnianie jest kluczowe, a obserwowanie swoich obserwujących może przynieść fantastyczne pomysły
Wordle zorganizował klasę mistrzowską w zakresie największej korzyści marketingowej w mediach społecznościowych; udostępnianie.
Podczas wypełniania Wordle jesteś witany nakładką na stronie internetowej, pokazującą wykres słupkowy Twojego miejsca domysłu i jeden przycisk – „Udostępnij”. Gdy tylko klikniesz ten przycisk, kopiuje on makietę emoji dzisiejszego zgadywania do schowka urządzenia, dzięki czemu wystarczy skopiować i wkleić do wybranych mediów społecznościowych.
Przez lata niezliczone witryny zawierały niepotrzebnie skomplikowane przyciski udostępniania w mediach społecznościowych. Od układów z wielokrotnym kliknięciem po nawet sprawienie, by użytkownik dawał witrynie „dostęp” do swojego konta w mediach społecznościowych, można śmiało powiedzieć, że zadanie ułatwienia użytkownikom udostępniania zostało znacznie bardziej skomplikowane.
„Jedno kliknięcie, jedna funkcja” przycisku udostępniania w Wordle to powiew świeżego powietrza i nakłada na gracza obowiązek udostępnienia go w wybranej przez siebie sieci, co w przypadku Wordle nie oznacza, że ludzie mniej dzielą się swoimi wynikami. . W rzeczywistości dzielą się bardziej niż kiedykolwiek, rozpoczynając dosłowną wojnę na słowa ze swoimi wspólnymi zwolennikami, dzień po dniu.
Należy jednak zauważyć, że nie była to funkcja, którą Wordle miał od samego początku – dopiero wtedy, gdy Andrew Wardle zauważył w połowie grudnia, że niektórzy gracze dzielą się swoimi wynikami, ręcznie wpisując swoje wyniki i wzorce emotikony, które postanowił zaimplementować do gry.
Bez stałego zarządzania społecznością Wardle'a i otwartości na wdrażanie nowych pomysłów do swojej gry, prawdopodobnie Wordle nie eksplodowałby w mediach społecznościowych w taki sposób, w jaki się dokonał. Pomysły społeczności są potężnym narzędziem w arsenale marketerów mediów społecznościowych, a my jako marketerzy jesteśmy odpowiedzialni za bycie na bieżąco, aby nasze media były świeże i odpowiednie.
Zawsze zostawiaj ludzi, którzy chcą więcej
Jedną z niewielu skarg na Wordle dla większości ludzi jest to, że nie nadaje się do objadania się. Gra daje tylko jedno słowo dziennie, resetując się o północy, co bardzo ułatwia nawet przypadkowym graczom odbieranie i grę każdego dnia.
Chociaż sukces Wordle'a mógłby zostać przyspieszony przez posiadanie wielu poziomów dziennie, a nawet pełnego stosu słów do odgadnięcia w dowolnym momencie, również wygasłby on znacznie szybciej, niż wygląda na to, że będzie – świeca, która płonie dwa razy jaśniej , pali się o połowę krócej. Użytkownicy nieuchronnie zmęczyliby się formatem po robieniu 10 dziennie przez tydzień, a Wordle zniknąłby w mediach społecznościowych, podobnie jak wiele trendów blokowania, które widzieliśmy.
Ograniczając dostęp gracza? Wordle zbudował rzeszę wiernych graczy, którzy codziennie logują się na stronie – niektórzy wykorzystają dzisiejszą łamigłówkę, aby rozgrzać swój mózg przed pracą, niektórzy zrobią to po pracy dla zabawy, a niektórzy poczekają do północy, aby czy ich Wordle. Chociaż format jest otwarty, aby dopasować się do gracza, jest świetny, ograniczony dostęp dla gracza dziennie i potrzeba utrzymania ciągłej passy wygranej sprawiły, że publiczność stale chce więcej, a tym samym loguje się do witryny dzień po dniu.

Nie bój się docierać do niszowych odbiorców
Andrew Wardle stworzył Wordle dla swojej dziewczyny, która uwielbiała słowne łamigłówki, ale nigdy nie mogła znaleźć takiej, która po jakimś czasie byłaby świeża. Wordle został zaplanowany, zbudowany i opublikowany dla jednej osoby, ale został przyjęty i uwielbiany przez miliony ludzi na całym świecie. Właśnie dlatego Wordle czuje się tak zbudowany do celu – jego publiczność ułatwiła ukończenie w oparciu o to, co kochała i nienawidziła dziewczyna pana Wardle'a.
Tworząc treści lub produkty dla mediów społecznościowych, jest całkowicie zrozumiałe i normalne, że martwisz się reakcją swoich odbiorców. W końcu pośrednio kontrolują Twój sukces, a każdy lubi inne rzeczy. Niektórzy mogą to pokochać, inni mogą to nienawidzić. Jeśli jednak za bardzo się w to wciągniesz, możesz skończyć na tworzeniu mediów lub produktu, który jest zbyt ogólny – starasz się zadowolić wszystkich, ale robiąc to, nie zadowalasz nikogo i nie jesteś w stanie wyróżnić się z tłumu .
Planując media na platformy społecznościowe, zawsze powinieneś mieć świadomość tego, co lubią Twoi obecni obserwatorzy, ale nie myśl o tym zbyt długo. Ostatecznie platformy mediów społecznościowych dla marek wchodzą w marketing retencji, więc dopóki zadowalasz i utrzymujesz swoich obecnych odbiorców oraz utrzymujesz powolny, ale stały poziom wzrostu, robisz to dobrze.
Nie musisz wymyślać koła na nowo, aby odnieść sukces
Wordle nie jest nową koncepcją gry. Gry słowne istnieją prawie tak długo, jak słowa, a sam format Wordle to przeróbka klasycznej gry w ołówek i papier o nazwie Bulls & Cows, a także teleturniejów, takich jak Lingo i Jotto. Pan Wardle czerpał z tych starych przykładów i zremasterował je na erę cyfrową, zawsze online, opierając się na ich mocnych stronach (uzależnienie i ograniczona konsumpcja), jednocześnie poprawiając lub usuwając ich wady (aspekt dla dwóch graczy w Bulls & Cows).
Nie jest to anomalia – wiele udanych pomysłów nie pochodzi z zupełnie nowych pomysłów, ale zamiast tego buduje lub remiksuje poprzednie, które odniosły sukces. Pan Wardle znalazł idealną równowagę między tworzeniem czegoś nowego (gra taka jak Wordle nie była wcześniej znana w Internecie) a tworzeniem czegoś, co jest znajome. Nawet jeśli nigdy wcześniej nie grałeś w Bulls & Cows ani nie oglądałeś odcinka Jotto, możesz wziąć Wordle'a i dzięki swojej drugiej zagadce dokładnie wiedzieć, co robisz i jaki jest cel.
Nie lekceważ potęgi memów
W mediach społecznościowych niektóre z najpopularniejszych i najbardziej wirusowych postów to memy. Proste, dające się dzielić i zabawne, zaznaczają wszystkie pola, co stanowi hit na platformie mediów społecznościowych. I nic dziwnego, że gdy tylko Wordle zaczął nabierać rozpędu, wkrótce pojawiły się memy.
Większość z nich stanowią kwadratowe emotikony używane do układania wyników – od kogoś porównującego kwadraty do pojemników przyklejonych na Ever Give w Kanale Sueskim, po marki budujące z nich zdjęcia, dzięki prostemu układowi i łatwości dostępu Wordle'a się doskonale do bycia przedmiotem memów.
To była świetna darmowa promocja dla pana Wardle, ponieważ wiele z tych tweetów stałoby się wirusowe – wiele z tych tweetów z łatwością przeszłoby 50 000, a nawet 100 000 polubień. Stając się wirusowym, Wordle był codziennie narażony na miliony potencjalnych graczy – nawet jeśli tylko 1 na 100 osób szukała Wordle i zaczęła w niego grać, Wordle wciąż może stale zdobywać tysiące nowych graczy.
Jeśli możesz zbudować społeczność wokół swojego produktu lub postów, szanse na memy stworzone przez fanów rosną, podobnie jak Twoja szansa na to, że Twój produkt stanie się przedmiotem wirusowego posta. To kolejny powód, dla którego dbanie o lojalną i przyjazną społeczność wokół Twojego produktu lub stron jest tak ważne, ponieważ może zaoszczędzić wiele czasu i pracy w przyszłości.
Jeśli chcesz uzyskać pomoc w budowaniu swojej marki i stać się kolejną historią sukcesu w mediach społecznościowych, skontaktuj się z naszym zespołem, aby uzyskać więcej informacji.
