Przegląd wcześniejszych głównych aktualizacji algorytmu Google
Opublikowany: 2022-10-07Kiedy zaczynasz korzystać z marketingu online w swojej firmie, mówienie o aktualizacjach algorytmów Google staje się normą. Ale dlaczego to takie ważne? Jeśli nie wiesz, istnieje aż 644 miliony stron internetowych i ciągle rośnie.
A te strony są indeksowane przez wyszukiwarki takie jak Google, Yahoo i Bing. Ale po co tak bardzo skupiać się na Google i jego algorytmach? Cóż, ponieważ w Google jest 1,17 miliarda użytkowników. Następnie, jeśli porównasz Google z Bing, Google kontroluje 65% wyszukiwania, a Bing 33%.
To powinno dać ci pewną perspektywę na znaczenie wysokiej pozycji w Google. Ale to, co musisz teraz zrobić, to dowiedzieć się o aktualizacjach algorytmów Google i być na bieżąco, gdy pojawiają się nowe. Tak, niektóre wychodzą co miesiąc lub kilka razy w ciągu roku.
Więc musisz być na nogach. W tym przewodniku omówimy największe aktualizacje algorytmów Google i jak je przetrwać.

Zacznijmy od początku – Panda 2011
Kiedy aktualizacja Panda została uruchomiona w lutym 2011 roku, zszokowała sieć. Wiele rankingów stron internetowych zostało utraconych i zamieszanych i nikt nie wiedział dlaczego. Ale z perspektywy czasu widać, co Google próbował zrobić i faktycznie zadziałało – może trochę za dobrze.
Celem było zepchnięcie w dół rankingu witryn, które zawierały treści niskiej jakości, cienkie lub spamerskie. Rzeczy, których i tak żaden użytkownik nie chce czytać. Chociaż zaczęło się to w 2011 roku, nie zostało oficjalnie zintegrowane z podstawowym algorytmem Google aż do początku 2016 roku.
Na początku był to tylko filtr. Teraz, gdy znajduje się w podstawowym algorytmie, nie oznacza to, że jest stosowany do wyników wyszukiwania w czasie rzeczywistym. Nadal działa jako filtr, ale w szybszym tempie (wdrażanie odbywa się co miesiąc), co utrudnia przywrócenie, jeśli dotyczy to Twojej witryny.
Ale nie powinno to mieć dla Ciebie znaczenia, jeśli Twoja witryna nie zawiera:
- Zduplikowana treść

- Skąpa treść
- Upychanie słów kluczowych
- Plagiat
- Spam generowany przez użytkowników
- Niska jakość doświadczenia użytkownika
Jeśli więc możesz o tym pamiętać podczas tworzenia treści dla swojej witryny, nie powinieneś mieć problemów z omijaniem „Pandy” i innych nadchodzących aktualizacji algorytmu Google.
Potem przyszedł pingwin w 2012 roku
Jeśli zdziwiłeś się, że aktualizacja Pandy nie miała na Ciebie wpływu, to prawdopodobnie nastąpiła aktualizacja algorytmu Google, która nastąpiła później. Następny w kolejce był Penguin, który wystartował w kwietniu 2012 roku.
Teraz celem tej aktualizacji było obniżenie rankingu witryn, które miały nienaturalne profile linków. Innymi słowy, witryny spamerskie wykorzystujące taktyki manipulacji linkami.
Od 2016 roku Penguin stał się również częścią rdzenia algorytmu Google. Oznacza to, że obraźliwe strony internetowe są szybciej karane. Jednak odzyskiwanie witryny po wprowadzeniu niezbędnych zmian jest również szybsze.
Jeśli chcesz chronić swoją witrynę przed takimi jak Pingwin, musisz upewnić się, że Twoja witryna nie ma:
- Linki zwrotne ze spamerskich witryn o niskiej jakości
- Linki zwrotne z witryn nieistotnych tematycznie
- Płatne linki zwrotne
- Linki zwrotne z tekstem kotwicy, który jest nadmiernie zoptymalizowany
- Linki zwrotne używane wyłącznie do budowania linków SEO (aka PBN)
Uważaj, jak tworzysz linki do swojej witryny. Na przykład skup się na ich naturalnym generowaniu za pomocą blogowania gości.
A co do wdrożeń tej aktualizacji od czasu jej premiery, widzieliśmy je w maju 2012, październiku 2012, maju 2013, październiku 2013, październiku 2014, wrześniu 2016 i październiku 2016. Dzisiaj aktualizacje są w rzeczywistości. czas.
Co robisz ze szkorbutowym piratem?
Jeśli powiesz „Niech chodzą po desce”, to dokładnie to samo powiedział Google o piratach internetowych. Wcześniejsze aktualizacje algorytmu Google koncentrowały się na plagiatach, ale nie na innych skradzionych treściach.
Wraz z aktualizacją Pirate strony internetowe z wieloma zgłoszeniami naruszeń praw autorskich są całkowicie usuwane z wyników wyszukiwania. W pewnym sensie jesteś na czarnej liście, usunięty z listy lub jakkolwiek chcesz to nazwać.
Ta aktualizacja wpłynęła na wiele dużych i popularnych stron internetowych. Na przykład te, które udostępniały użytkownikom piracką muzykę, filmy i książki bezpłatnie. Znane również jako strony z torrentami (pamiętasz Napstera i Limewire?).
Niestety, cały czas dodawane są nowe strony z torrentami, więc Google jest prawie niemożliwe, aby je wszystkie pobrać. Ale to nie znaczy, że piractwo ujdzie ci na sucho.
Jeśli chcesz trzymać się z dala od radaru „piratów”, to jest całkiem proste – trzymaj pirackie treści z dala od swojej witryny, aby liczba zgłoszeń o naruszeniu praw autorskich nie istniała.
Ostatnie wprowadzenie Pirata miało miejsce w październiku 2014 r., dwa lata po jego premierze w 2012 r. W międzyczasie możemy spodziewać się, że więcej aktualizacji algorytmu Google zostanie skierowanych na tych nikczemnych piratów.
Rok kolibra
W sierpniu 2013 r. gigant wyszukiwarek zdecydował, że nadszedł czas, aby dodać do swojej kolekcji głównych aktualizacji algorytmów Google. Ale tym razem chodziło o to, jak interpretował zapytania wyszukiwania. Na przykład im dłuższe, bardziej konwersacyjne zapytania, czyli pytania i zdania.
Doprowadziło to do wyników wyszukiwania, które pasowały do intencji osoby wyszukującej, zamiast pasować do rzeczywistych słów kluczowych.
Oczywiście to nie spowodowało, że słowa kluczowe stały się przestarzałe, ponieważ nadal są częścią równania. Zamiast tego Google kładzie większy nacisk na znaczenie kryjących się za zapytaniami, dzięki czemu SERP dostarczają bardziej trafnych wyników.
W tym miejscu pojawiła się optymalizacja synonimów, która była spełnieniem marzeń marketerów cyfrowych. Teraz Twoje słowa kluczowe mogą nadal pojawiać się w SERP dla powiązanych słów kluczowych.
Aby utrzymać swoją witrynę w dobrym stanie, trzymaj się z dala od upychania słów kluczowych.
Pigeon: Może to jest Why Dove's Cry?
A przynajmniej sprawiło, że wielu angielskich właścicieli stron internetowych zaczęło płakać. Aktualizacja Pigeon naprawdę zmieniła wyniki wyszukiwania w Google. Kluczem tutaj było dostarczanie wyników, które zostały określone na podstawie lokalizacji poszukiwacza.
Tak więc ta aktualizacja stworzyła pomost między algorytmem podstawowym a algorytmem lokalnym. Wszyscy wiemy, jak ważne jest dziś wyszukiwanie lokalne, więc możemy podziękować za to wzrostowi korzystania z urządzeń mobilnych i „Gołębiowi”.
Krótko mówiąc, ta aktualizacja wykorzystuje te same czynniki SEO, ale są one używane do pozycjonowania zarówno lokalnych, jak i nielokalnych wyników wyszukiwania.
Zarówno odległość, jak i lokalizacja są dziś kluczowymi czynnikami w rankingu treści. Jak duży wpływ miała aktualizacja Pigeon? Cóż, nastąpił co najmniej 50% spadek liczby zapytań, dla których zwracane są lokalne pakiety.

Dało to również lepsze rankingi witryn z lokalnymi katalogami. Następnie Google Map i Google Web Search zostały ostatecznie połączone.
Teraz, na co musisz zwrócić uwagę, aby Twoja witryna nie została ukarana? Oto, czego Twoja witryna nie powinna mieć:
- Strony słabo zoptymalizowane
- Niespójny NAP
- Nieprawidłowa konfiguracja strony Google Moja Firma
- Niewystarczająca liczba cytowań w lokalnych katalogach (jeśli dotyczy to Twojej firmy)
Ostatnie wdrożenie Pigeon miało miejsce w 2014 roku, ale dotyczyło to Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii. Było to około pięć miesięcy po premierze w USA w lipcu 2014 roku.
Pamiętaj, że optymalizacja i jakość są ważne dla wszystkich aktualizacji algorytmów Google. Więc to samo dotyczy tutaj.
A potem nadszedł ruch przyjazny dla urządzeń mobilnych
Być może słyszałeś o tej aktualizacji, która została nazwana Mobile-geddon. To wtedy sprawy zwróciły się w stronę stale rosnącej społeczności mobilnej. Aktualizacja Mobile Friendly zapewniła optymalizację stron internetowych pod kątem urządzeń mobilnych.
Ale zamiast po prostu przyznawać punkty bonusowe stronom zoptymalizowanym pod kątem urządzeń mobilnych, zdegradowali te, które nie były. To naprawdę trafiło do domu wielu właścicieli witryn, które miały projekt tylko na komputery.
Dobrą wiadomością jest to, że ta aktualizacja nie wpłynęła na wyszukiwanie na komputerze. Kolejną dobrą wiadomością jest to, że Google przegląda Twoją witrynę strona po stronie. Jeśli więc jedna strona nie jest dostosowana do urządzeń mobilnych, zostanie obniżona, a nie cała witryna.
Dlatego chcesz mieć pewność, że wszystkie Twoje strony są przyjazne dla urządzeń mobilnych. Jeśli chcesz przejść test dostosowania do urządzeń mobilnych, Twoja witryna nie powinna mieć:
- Strony nieprzyjazne dla urządzeń mobilnych
- Brak konfiguracji rzutni
- Wtyczki
- Treści nielegalne
Dzięki takim aktualizacjom algorytmu Google chcesz mieć pewność, że projekt strony internetowej będzie responsywny. W ten sposób Twoja witryna będzie dostępna na każdym urządzeniu, z którego korzysta odwiedzający.
Aktualizacja przyjazna dla urządzeń mobilnych została wydana w kwietniu 2015 r., ale nie została jeszcze wydana.
I wejdź do robotów AI
Wiedzieliśmy, że w pewnym momencie to nastąpi. Sztuczna inteligencja była ostatnio przedmiotem wielu dyskusji, więc nic dziwnego, że Google byłby gigantem technologicznym, który pierwszy ją zaimplementował.
I tak było z RankBrain. Jeśli nie dowiedziałeś się o tym, został wydany około października 2015 r., A może wcześniej (nikt nie wie, ale Google). Celem tej aktualizacji było ulepszenie wyników wyszukiwania w oparciu o uczenie maszynowe i trafność.
Brzmi to jak coś z Terminatora, Matrixa lub innego filmu science fiction. Ale to zdecydowanie rzeczywistość – sztuczna inteligencja rozszyfrowuje znaczenie Twoich zapytań i zapewnia najlepiej dopasowane wyniki.
Ale jak zawsze, jest w tym element rankingowy. Kiedy po raz pierwszy został uruchomiony, Google powiedział nawet, że jest to trzeci najważniejszy czynnik rankingowy. Tak to przykuło uwagę sprzedawców internetowych na całym świecie.
To, co jest naprawdę niesamowite w RankBrain, to to, że może podsumować to, co jest na twoich stronach internetowych. Ocenia swoją trafność na podstawie zapytań, a nawet uczy się, jak z czasem stać się lepszym.
Ten algorytm wykorzystuje różne tradycyjne czynniki SEO, takie jak SEO na stronie i linki, ale są też inne, które są specyficzne dla zapytania. Cokolwiek jest istotne, jest wymienione w SERP.
Dla tych z was, którzy chcą zaimponować RankBrain, powinniście użyć bardziej specyficznych dla zapytania funkcji trafności i poprawić wrażenia użytkownika. Tak jak będziesz chciał zrobić dla innych aktualizacji algorytmu Google.
Grający opos
Ta aktualizacja z września 2016 r. przedstawia szereg zmian, które firma Google zdecydowała się wprowadzić w swoim lokalnym filtrze rankingu. Po tej aktualizacji wyszukiwarka zaczęła dawać bardziej zróżnicowane wyniki w zależności od tego, gdzie znajduje się wyszukiwarka.
Im bliżej jesteś więc pewnych odpowiednich firm, tym większe prawdopodobieństwo, że pojawią się one w wynikach wyszukiwania. Oczywiście ważne jest również sformułowanie zapytania. W wynikach pojawiają się nawet niewielkie różnice.
Jest to plus dla firm zlokalizowanych poza Twoim obszarem, ponieważ wyświetlają się one teraz w wynikach dla sąsiednich obszarów.
Z drugiej strony, jeśli Twoja firma ma ten sam adres co inna podobna firma, możesz stracić pozycję w rankingu. Poza tym jedynym zagrożeniem dla twojego rankingu jest fakt, że inna firma jest bliżej wyszukiwacza niż ty.
Aktualizacja o imieniu Fred
Zabawna nazwa dla aktualizacji, która wystartowała w marcu 2017 roku. A jeszcze zabawniejsza nazwa pochodzi od Gary'ego Illyesa z Google, który żartem powiedział, że aktualizacja powinna nosić imię Fred.
I jak zwykle Google odmówił ujawnienia więcej na temat aktualizacji, poza faktem, że została zaprojektowana do atakowania witryn naruszających wytyczne dla webmasterów.
W oparciu o pewne badania, strony, które ucierpiały najgorzej, to te z rzadką treścią. Większość z tych witryn to blogi zawierające artykuły o niskiej jakości, pisane na różne tematy.
Innymi słowy, witryny, które są tworzone wyłącznie w celu generowania przychodów z reklam lub podmiotów stowarzyszonych.
Jeśli chcesz chronić swoją witrynę przed Fredem, musisz wzmocnić swoje treści i upewnić się, że dodaje wartości dla odwiedzających. Jest to szczególnie ważne, jeśli jesteś sprzedawcą afiliacyjnym lub masz treści skoncentrowane na reklamach.
Upewnij się, że Twoja witryna zadowala aktualizacje algorytmu Google
Nie da się poznać przyszłości, ale możemy liczyć na więcej aktualizacji algorytmów Google nastawionych na generowanie wysokiej jakości wyników. Jeśli więc tworzysz treści dostosowane do potrzeb docelowych odbiorców, masz większą szansę na przetrwanie.
Jednym ze sposobów na upewnienie się, że Twoja witryna pozostanie w granicach aktualizacji algorytmów Google, jest współpraca z ekspertem ds. marketingu cyfrowego. W Five Channels mamy sprzedawców online, którzy specjalizują się w optymalizacji witryn pod kątem Google.
Obejmuje to oferowanie następujących usług: lokalne SEO, responsywne projektowanie stron internetowych, marketing mobilny, PPC i content marketing. Z naszą pomocą możesz opracować solidną strategię, która nie tylko pozwala uniknąć kar, ale również dobrze radzi sobie w Google.
Skontaktuj się z nami już dziś, aby otrzymać bezpłatną wycenę i konsultację dotyczącą aktualizacji algorytmu Google!
