6 typowych problemów agencji marketingowych i jak je naprawić
Opublikowany: 2016-11-17
Czy wiesz, że najnowocześniejsza teoria marketingu ma swoje korzenie w rewolucji przemysłowej? Kiedy w całym kraju uchwalono przepisy zakazujące monopoli, firmy musiały zacząć konkurować o biznes — wejść do agencji marketingowych, aby rozpowszechniać informacje. Agencje marketingowe od początku swojego istnienia widziały wiele różnych dróg dotarcia do klientów. Reklamy prasowe i radiowe przekształciły się w reklamy telewizyjne. I w końcu reklama trafiła do kanałów internetowych.
Dzięki ogromnym postępom, takim jak technologia mobilna, media społecznościowe i Big Data, marketing jest zupełnie innym środowiskiem. Jest prawie nie do poznania w porównaniu z tym, co było zaledwie kilka lat temu.
Ten drastycznie odmienny krajobraz marketingowy szybko dogonił wiele agencji marketingowych, które mają trudności z adaptacją. Te nowe technologie, platformy i środowiska wielokanałowe stanowią wiele nowych wyzwań, z którymi zmagają się niektóre agencje.
Oprócz tych nowych przeszkód, istnieje wiele tych samych odwiecznych problemów, które nękają marketerów od samego początku. Możliwość wczesnego identyfikowania tych problemów i szybkiego ich zwalczania może nie tylko pomóc Twojej agencji marketingowej w dalszym rozwoju, ale może również dać Ci przewagę nad konkurencyjnymi firmami, które zmagają się z tymi samymi problemami.
Oto 6 typowych problemów dla agencji marketingowych i co możesz zrobić, aby zaatakować je i wygrać z konkurencją.
1. Złe targetowanie
[UMIEŚĆ OBRAZ]
To jedna z tych odwiecznych, fundamentalnych kwestii, z którymi boryka się wielu marketerów. Kiedy wszedłeś do biznesu, prawdopodobnie miałeś pojęcie o tym, kim będą twoi docelowi odbiorcy. Czasami ten „pomysł” nie jest w rzeczywistości najlepszą ani najcenniejszą grupą odbiorców dla Twojej firmy. Działanie pod wpływem kaprysu nie jest wystarczające, jeśli chodzi o targetowanie — inteligencja jest odpowiedzią, gdy szukasz odpowiedniego segmentu rynku.
Skuteczne agencje marketingowe potwierdzą, że znalezienie odpowiedniego segmentu może być wyzwaniem. W rzeczywistości 72% agencji marketingowych przyznaje, że nie wie, jaki jest ich cel, ale 59% dyrektorów finansowych twierdzi, że wywiad biznesowy jest ich priorytetem numer jeden. Oznacza to, że faceci na szczycie są gotowi wydać pieniądze, aby dowiedzieć się, co jest ważne dla ich kupujących. Tak więc, jako agencja marketingowa, musisz również skorzystać z funduszy. Zainwestuj w Big Data.
Big Data i narzędzia analityczne bardzo pomagają w wyborze odpowiedniego segmentu. Pamiętaj tylko, że Big Data to nie tylko informacje cyfrowe i zachowanie w sieci. Warto spojrzeć na to, jak docierasz do klientów za pomocą kilku różnych soczewek.
- Wyszukiwania online
- Sygnały zakupów społecznościowych
- Eksploracja sieci
- Pozyskiwanie tłumu
- Dane transakcyjne
Po przejrzeniu danych przez te soczewki musisz je posortować według użytecznych informacji.
- Szybkie dane: zachowania w czasie rzeczywistym używane do sprawdzania, czy nastąpi zakup.
- Dane pokładowe: dane znalezione w trybie offline, które można przekształcić w dane, aby dotrzeć do potencjalnych klientów online.
- Dane podstawowe: dane pozyskane z Twojej firmy, których używasz do identyfikacji swoich klientów.
Badania pokazują, że firmy, które wykorzystują Big Data do docierania do właściwych klientów, przewyższają konkurencję o 20% w każdym głównym wskaźniku.
Wykorzystanie aktualnych, przeszłych i przyszłych danych może pomóc w dokładniejszym porównaniu opcji niż w przypadku tradycyjnych badań rynku. Dysponując odpowiednimi danymi i odpowiednim rozwiązaniem analitycznym, możesz uzyskać cenny wgląd w to, które źródło docelowe ma najlepszy sens dla Twojej organizacji i zapewni najbardziej długoterminowy wzrost.
2. Powolne dostosowywanie się do ery cyfrowej
[TU WSTAW OBRAZ]
Dzisiejsza era cyfrowa nadeszła jak burza. Marketerzy mieli niewiele czasu na naukę, zanim odpadły koła treningowe. Zanim większość z nas oswoiła się z marketingiem w mediach społecznościowych, zaczęliśmy słyszeć o Big Data i narzędziach analitycznych, które dały początek niespotykanym wcześniej insightom. Jednak wielu z nas ledwo zdążyło spojrzeć, zanim zaczęliśmy się starać, aby dostosować się do mobilnego boomu.
Co gorsza, wszystkie te technologie i nowe platformy rozwijają się równie szybko, jak sama era cyfrowa. To, co jednego dnia zostało uznane za „najlepsze praktyki marketingu w mediach społecznościowych”, następnego dnia może wyglądać zupełnie inaczej.
Same prognozy na 2016 rok wzywają do zmiany trendów, które bardzo utrudniają marketerom przystosowanie się – zwłaszcza, że pojawiających się „trendów” jest bez liku. Szczerze mówiąc, znalezienie tych, które faktycznie spełniają swój zakładany potencjał, jest rzadkie.
Wiele agencji marketingowych tak szybko przeniosło się na kanały mediów społecznościowych, że nie wiedziały (i większość nadal nie wie), jak mierzyć ich ROI. W 2016 roku 66% marketerów stwierdziło, że mierzenie ROI w mediach społecznościowych jest trudne. Tylko fatalne 9% marketerów twierdzi, że potrafi określić ilościowo przychody generowane przez media społecznościowe. Oznacza to, że większość z nich nawet nie wie, czy ich działania w mediach społecznościowych są naprawdę skuteczne.
Rozwiązaniem tego problemu jest w dużej mierze kierowanie. Częścią piękna ery cyfrowej jest to, że linie komunikacji między marką a konsumentami są szeroko otwarte; Wykorzystaj to na swoją korzyść. Porozmawiaj ze swoimi klientami.
3. Problemy z omni-channel
[UMIEŚĆ OBRAZ]
Era cyfrowa przyniosła agencjom wiele nowych kanałów marketingowych. Agencje marketingowe muszą określić, na których kanałach muszą być obecni (a raczej na których kanałach są obecni ich docelowi odbiorcy), jak w unikalny sposób korzystać z każdego kanału i jak ścieżka klienta może przebiegać płynnie w tych wielu różnych kanałach.
Najłatwiej jest określić, na jakich kanałach są obecni Twoi docelowi konsumenci. Proste badania rynku lub podstawowe analizy powiedzą Ci o tym. Możesz też po prostu zapytać swoich klientów. Trudną częścią jest zrozumienie, w jaki sposób każdy kanał może być używany w sposób, który wykorzystuje unikalne cechy tego kanału. Im więcej kanałów marketingowych używasz, tym trudniej utrzymać spójny głos i wizerunek marki. Utrudnia to również stworzenie płynnej podróży klienta w każdym punkcie styku.
Badania pokazują, że 87% klientów uważa, że marki muszą włożyć więcej wysiłku w bezproblemową obsługę klienta. Na przykład, jeśli chodzi o materiały marketingowe, konsument chce nowego doświadczenia za każdym razem, gdy wchodzi w interakcję z Twoją marką w mediach społecznościowych. W związku z tym samo ponowne publikowanie treści we wszystkich kanałach może mieć negatywny wpływ.
Aby naprawić to negatywne doświadczenie, zawęź swoje aktywne kanały do najistotniejszych. Dowiedz się, gdzie Twoi docelowi konsumenci są najbardziej aktywni i mocno uderz w te kanały, ignorując resztę (najlepiej, jak potrafisz). Pomoże to zapewnić, że wszystkie twoje wysiłki będą ukierunkowane na obszary, które przyniosą największe zyski. Pomaga również ograniczyć liczbę duplikatów, które publikujesz na różnych kanałach, co zwiększy zaangażowanie.

4. Zaniedbywanie drobiazgów
[UMIEŚĆ OBRAZ]
W erze cyfrowej 1,96 miliarda ludzi jest podłączonych do mediów społecznościowych. Prawie 80% czasu spędzanego w mediach społecznościowych jest wynikiem stałej łączności urządzeń mobilnych. Pomimo zwartego charakteru naszych kręgów w mediach społecznościowych i ciągłej komunikacji, czasami możemy zapomnieć o sile małych, prostych i osobistych gestów dobrej woli. W marketingu te małe gesty mogą mieć głęboki wpływ na twoją zdolność do konsekwentnego zamykania.
Te gesty mogą obejmować wszystko, od podziękowania po dokonaniu zakupu przez konsumenta, po mały list „Mamy nadzieję, że masz się dobrze”, gdy klient jest nieaktywny przez pewien czas lub po prostu dziękuje komuś za poświęcony czas.
Małe rzeczy mogą mieć duże znaczenie. Chociaż możemy być hiperpołączeni, interakcje w mediach społecznościowych, a nawet e-maile mogą być w dużej mierze zimne i bezosobowe. To małe osobiste podziękowanie lub inny gest może wiele zmienić.
Te małe taktyki mogą pomóc w pielęgnowaniu potencjalnych potencjalnych klientów i przekształcaniu ich w klientów o wysokiej wartości. Kiedy zautomatyzujesz proces, zajmuje to niewiele wysiłku i przynosi ogromne zyski. Agencje zgłosiły zwroty sięgające 450%, gdy zwracają się do automatyzacji marketingu dla tych i innych taktyk.
Piękno robienia małych rzeczy polega na tym, że wymaga to bardzo niewielkiego wysiłku. Jeśli nie wykonujesz jeszcze niektórych z tych prostych, ale ważnych zadań, łatwo jest skonfigurować zautomatyzowany system do wysyłania podziękowań lub innych małych wiadomości. Czasami mogą one pomóc odgrywać kluczową rolę w zrozumieniu zachowania konsumenta i jego pozycji na ścieżce marketingowej.
5. Kopiowanie złego podejścia
[UMIEŚĆ OBRAZ]
Ponieważ marketing cyfrowy jest stosunkowo nowy i wciąż ewoluuje, marketerzy często spotykają się z małpą. Mam na myśli to, że jeśli jeden marketer cyfrowy odniesie sukces w określonej kampanii w mediach społecznościowych, platformie mobilnej lub innej strategii, na pewno znajdą się inni, którzy spróbują powielić podobne treści i wyniki w swojej własnej organizacji. W tym podejściu nie ma nic złego. W rzeczywistości jest to świetna metoda odkrywania nowych i kreatywnych pomysłów na treści oraz nowych sposobów korzystania z tych nowszych platform.
Powiedział, że nie jest bez ryzyka. Wielu marketerów napotyka problemy, gdy próbują naśladować to, co robią inni, gdy ten inny biznes jest inny niż ich własny. Typowym tego przykładem jest sytuacja, gdy firmy B2B próbują angażować swoich klientów i klientów w mediach społecznościowych. Firmy te mają talent do naśladowania tego, co robią ich odpowiednicy B2C. Ale to po prostu nie działa w ten sposób.
„Właściwe” strategie często nie przekładają się z jednego rodzaju działalności na inny. Firma B2B ma zupełnie inną bazę klientów niż firma B2C, więc grupa docelowa w mediach społecznościowych rzadko jest taka sama. Firmy B2C sprzedają bezpośrednio konsumentom, podczas gdy firmy B2B sprzedają osobie reprezentującej biznes. Kopiowanie niewłaściwych metod marketingu w mediach społecznościowych jest głównym powodem, dla którego firmy B2B pozyskują klientów z Facebooka niżej niż firmy B2C (43% do 77%). Firmy B2B widzą lepsze wyniki, gdy inwestują swoje wysiłki marketingowe w bardziej edukacyjny marketing, taki jak webinaria i blogi. Kopiowanie działań w mediach społecznościowych firm, które sprzedają bezpośrednio konsumentom, nie jest praktyczne.
To samo może być prawdą, jeśli zastosujesz podobne podejście do firmy, która jest skierowana do różnych odbiorców. Tylko dlatego, że firma jest twoją konkurencją, nie oznacza, że są po tej samej grupie docelowej. Ich produkt lub usługa, choć podobne, mogą koncentrować się na innej grupie demograficznej. Próba odzwierciedlenia ich podejścia może spowodować utratę zaangażowania konsumentów, z którymi faktycznie chcesz się połączyć.
Jeśli szukasz nowych pomysłów na treści lub chcesz przyjąć nową strategię, spójrz na marki lub firmy, które są skierowane do tych samych segmentów i mają te same obecne cele marketingowe, co Twoja organizacja. Mogą nie być Twoimi bezpośrednimi konkurentami, ale jeśli masz tę samą grupę docelową, możesz znaleźć nowe sposoby na przyciągnięcie tych konsumentów.
6. Nie podkreślanie unikalnego punktu sprzedaży
[UMIEŚĆ OBRAZ]
USP to kolejny fundamentalny element marketingu, z którym agencje zmagały się (i pozornie zawsze będą) zmagać się. Prawdopodobnie era cyfrowa sprawiła, że potrzeba, aby marketerzy rozwinęli unikalny punkt sprzedaży, była ważniejsza niż kiedykolwiek, ponieważ konsumenci mają dostęp do większej liczby firm do wyboru niż kiedykolwiek wcześniej (i odwrotnie). Badania pokazują, że odpowiednia USP może zwiększyć współczynniki konwersji o 33,8%.
Twój unikalny punkt sprzedaży niekoniecznie musi być czymś, co oferujesz, czego nie oferują inni konkurenci. Wiele agencji marketingowych nie zamyka się skutecznie, ponieważ zakładają, że ich firma oferuje te same usługi, co każda inna agencja. Chociaż jest to prawdopodobnie prawdą, Twoja agencja może być bardziej biegła w SEO niż konkurencja. Lub możesz mieć określoną niszę, w której dużo działasz; być może bardzo dobrze sprzedajesz restauracje i bary.
Po ustaleniu swojego punktu sprzedaży większość materiałów marketingowych powinna dotyczyć tej przewagi.
Szukając wyjątkowego punktu sprzedaży, chcesz być strategiczny. Nie tylko chcesz czegoś, czego twoi konkurenci nie oferują lub nie mogą zrobić, ale także chcesz, aby było to coś, czego szukają Twoi docelowi odbiorcy, ale czego nie mogą znaleźć w innych agencjach marketingowych. Zadaj sobie następujące pytania, aby rozwinąć silne USP.
- Jakie są mocne strony firm?
- Dlaczego klienci robią z nami interesy?
- Kto jest twoją konkurencją?
- Czy mogę otrzymywać informacje zwrotne i cokolwiek modyfikować?
- Przetestuj dwa różne USP za pomocą Google Adwords, aby zobaczyć, który z nich działa lepiej.
Wniosek
Wiele się zmieniło i wiele będzie się zmieniać, jeśli chodzi o marketing w XXI wieku. Era cyfrowa wstrząsnęła marketingiem do samego rdzenia. Jeśli chodzi o wyjątkowe wyzwania, przed którymi stoją dziś agencje marketingowe, łatwo jest się przytłoczyć i napotkać przeszkody, próbując dostosować się do stale ewoluujących „najlepszych praktyk”. Wydaje się, że trendy w marketingu cyfrowym poruszają się z prędkością światła, co czasami może powodować, że marketerzy przyjmują pasywne podejście polegające na wyczekiwaniu, ale to stagnacja może prowadzić do słabej wydajności i wzrostu. Czasami trzeba podejmować ryzyko i skakać na trendy, które nie są w pełni przetestowane i sprawdzone.
___
przez PATRICK SCHOCK
źródło: Przedsiębiorca
