Zwycięzcy i przegrani Black Friday 2020
Opublikowany: 2022-05-31Czarny piątek 2020 zawsze będzie inny.
Maski, społecznie zdystansowane linie, ograniczony ruch pieszy w sklepach — Czarny Piątek w tym roku był inny zarówno strukturalnie, jak i wizualnie.
W tym roku detaliści wspólnie wysadzili tradycyjny początek świątecznego sezonu zakupowego. Zamiast otwierać drzwi zniżek, otwierać drzwi w Święto Dziękczynienia i szalejących tłumów, główni gracze w branży rozpowszechniali zniżki przez cały listopad, a w październiku rozpoczęli sprzedaż online.
„ Na podstawie śledzonych przez nas danych, zamiast wielkiego wybuchu w weekend w Czarny piątek, widzimy, co staje się coraz bardziej cybermiesiącem” – powiedział Andy Mantis, szef ds. analizy danych dla 1010data, Retail Dive w e-mailu. „Zaczęło się od Prime Day w październiku i trwa nadal”.
Handel elektroniczny rozwija się przez cały rok wraz z pandemią COVID-19, która trwała do listopada i dni poprzedzających Święto Dziękczynienia. Według Adobe, sam Czarny Piątek stał się drugim dniem wszechczasów w sprzedaży online.
Ponieważ przypadki COVID-19 osiągnęły alarmujący nowy poziom, miliony klientów zdecydowały się zostać w domu i robić zakupy przez komputer lub telefon. Wielu innych robiło zakupy przez Internet, a pracownicy sklepu przywozili ich do samochodu na zewnątrz sklepu, zamiast czekać w kolejce do środka.
„ W przeszłości detaliści mogli mieć do czynienia z konsumentami, którzy byli ciekawi, co może być w ofercie w sklepie” – powiedział w e-mailu Greg Portell, główny partner w praktyce konsumenckiej w Kearney. „Teraz wszystko, co mieliśmy, wskazuje na to, że konsumenci będą znacznie bardziej przemyślani, intencjonalni i celowi”.
Dodał: „W przeszłości Czarny Piątek mógł być świętem trwającym 8-10 godzin, podczas którego kupujący przechodzą od sklepu do sklepu. Dzisiaj jest to mało prawdopodobne”.
Wszystko to będzie miało wpływ na sprzedaż, której zrozumienie zajmie trochę czasu. „Nie wiem, czy można wyciągnąć jakieś stanowcze wnioski”, powiedział Charlie O'Shea, analityk ds. handlu detalicznego w Moody's w piątkowym wywiadzie. „Widziałem różne raporty, że sprzedaż świąteczna będzie wynosić od X procent do Y procent. Nie wiem, jak się tam dostać. Wiem, że ludzie muszą dokonywać szacunków i szanuję ich za próbę, po prostu nie Nie wiem, jak można cokolwiek przewidzieć w tym środowisku”.
Mając to wszystko na uwadze, oto najważniejsze trendy z Czarnego Piątku do tej pory.
Zwycięzca: handel elektroniczny
Sprzedaż cyfrowa odnotowała gwałtowny wzrost w 2020 r., ponieważ konsumenci obawiający się pandemii unikają przestrzeni zamkniętych. Czarny piątek nie był wyjątkiem. Adobe Analytics spodziewa się, że wraz z Cyberponiedziałkiem będą to dni największej sprzedaży online w roku.
Święto Dziękczynienia pobiło nowy rekord sprzedaży cyfrowej, z 21,5% wzrostem rok do roku do 5,1 miliarda dolarów. Jak podaje Adobe, Czarny piątek przekroczył tę granicę, a sprzedaż online osiągnęła 9 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 21,6% w stosunku do ubiegłego roku.
Salesforce określił wydatki online w USA na 12,8 miliarda dolarów, czyli wzrost o 23%, i oszacował, że konsumenci na całym świecie spędzili „zdumiewające” 116,6 miliona godzin na zakupach w Czarny piątek. Adobe szacuje, że konsumenci w Stanach Zjednoczonych wydawali podczas wakacji 6,3 miliona dolarów za minutę na zakupy online.
Mobilność po raz kolejny odegrała główną rolę w zakupach online. Według Adobe ze wszystkich świątecznych wyprzedaży telefony komórkowe stanowiły 46,5% w Święto Dziękczynienia i 40% w Czarny Piątek. Całkowite wydatki na smartfony wzrosły o 25,3% do 3,6 miliarda dolarów w Czarny piątek, podała firma analityczna.
Cudem nie było żadnych poważnych zgłoszonych awarii witryn detalicznych w Czarny piątek.
Zwycięzca: Krawężniki
Odbiór zakupów online na krawężniku przeszedł z przypisu dotyczącego handlu detalicznego w 2020 r. Do dużej siły, ponownie z powodu obaw związanych z COVID-19. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej online w Czarny piątek przez Międzynarodową Radę Centrów Handlowych, usługi typu „kliknij i odbierz ” były popularne, a 52% kupujących twierdziło, że skorzystałoby z nich w weekend.
Według Adobe, podczas Czarnego Piątku odbiór w sklepie i przy krawężniku wzrósł o 52% w stosunku do ubiegłego roku. Sprzedawcy, którzy oferowali usługi na krawężniku podczas sprzedaży w Święto Dziękczynienia, odnotowali o 31% wyższy współczynnik konwersji ruchu do swoich witryn. „ Spodziewamy się, że stanie się to jeszcze bardziej widoczne w miarę zbliżania się świąt Bożego Narodzenia, a bezpłatne i tańsze opcje wysyłki nadal będą się zmniejszać” — powiedział Adobe.
Według Salesforce sieci sklepów, które oferowały opcje odbioru przy krawężniku, przez przejazd i w sklepie w Stanach Zjednoczonych, zwiększyły sprzedaż cyfrową o 26% w porównaniu do sprzedawców, którzy nie oferowali jej w pierwszych dniach Cyber Tygodnia. W Czarny Piątek sprzedawcy, którzy oferowali ofertę na krawężniku, zwiększyli sprzedaż cyfrową o 19% w porównaniu z tymi, którzy tego nie zrobili.
„Konsumenci, którzy tego próbują, to lubią” – powiedział O'Shea. „Czy ludzie próbowaliby tego bez pandemii? Nie zobaczylibyście nawet zbliżonego poziomu popytu na to, co teraz. Ale ci, którzy tego próbują, lubią to, a to było przed pandemią”.
Zwycięzca: Target (i inni duzi detaliści)
Wychodząc na weekend w Czarny piątek, sprzedaż internetowa Target w USA wzrosła o 156% rok do roku od listopada do 24 listopada, według Edison Trends. Detalista wyprzedził Walmart (który ma większy zasięg cyfrowy, co oznacza, że ma mniej możliwości rozwoju), a także Etsy, Best Buy, Amazon i eBay. Walmart, numer 2 pod względem wzrostu według Edison Trends, odnotował wzrost o 120% w okresie od 1 do 24 listopada.
Według Adobe, sprzedaż online w Święto Dziękczynienia i Czarny Piątek wzrosła o 403% w przypadku dużych detalistów jako grupa w porównaniu do średniej z października, w porównaniu do wzrostu o 349% w przypadku mniejszych detalistów. Według Salesforce w mediach społecznościowych najczęściej wymienianymi sprzedawcami były Amazon, Walmart, Target, Best Buy i GameStop.
„ Jak widzieliśmy w 2020 roku, detaliści uznani za krytycznych dzięki przyspieszonym możliwościom omnichannel prześcignęli ten trend. Ten trend będzie się utrzymywał” – powiedział w e-mailu Matthew Katz, partner zarządzający w firmie doradczej SSA & Company.

Analitycy Cowena wskazali Walmart, Target i Costco jako prawdopodobnych zwycięzców w oparciu o trendy u tych sprzedawców detalicznych, którzy biorą udział w wyprzedaży. „ Sprzedawcy wielobranżowi są najlepiej przygotowani, aby osiągnąć lepsze wyniki w tym sezonie świątecznym, ponieważ kupujący konsolidują podróże i starają się zmaksymalizować liczbę wizyt w sklepach stacjonarnych” – powiedzieli analitycy Cowen kierowani przez Olivera Chena w opublikowanym w piątek raporcie badawczym.
„Nadrzędną puentą jest to, że gdybyś miał środki i przewidywania, aby rozpocząć strategię typu Walmart, strategię typu docelowego, strategię typu Best Buy, w której możesz wykorzystać swoje sklepy, a także rozwinąć atrakcyjną obecność w Internecie, to” ewidentnie czerpie korzyści – powiedział O'Shea. „I nadal będziesz czerpać korzyści, ponieważ te inwestycje nie tylko umrą”.
Przegrany: każdy, kto czeka do ostatniej chwili, aby zamówić prezenty z dostawą
Odwrotną stroną do krawężnika jest logistyczna trudność w dostarczaniu produktów bezpośrednio do drzwi konsumentów pośród szaleństwa zakupów online i dostawy na święta. Michael Brown, partner w praktyce konsumenckiej Kearney, powiedział w e-mailu, że „ani sieci, ani spedytorzy, ani detaliści nie będą w stanie obsłużyć dodatkowego ruchu internetowego w tym sezonie świątecznym”.
„Najlepszą strategią, która pojawiła się dla sprzedawców detalicznych, jest odbiór z krawężnika lub kupowanie online i odbiór w sklepie” – dodał Brown. „Jeśli konsumenci nie robią zakupów w sklepach, jest to najtańszy sposób na dostarczenie towaru w ręce konsumenta. Inne usługi realizacji zamówień zmniejszają rentowność detalistów ze względu na wysokie koszty wysyłki, a następnie możliwość zwrotu produktu”.
Oczekuje się, że sprzedawcy detaliczni będą musieli zmierzyć się z poważnymi obciążeniami wynikającymi z impasu spowodowanego wzrostem zakupów online w tym sezonie. „Sprzedawcy, którzy nie planowali „shipageddon”, będą w trudnej sytuacji, gdy będą starali się zrealizować nawałę cyfrowych zamówień przed feriami zimowymi” – powiedział Rob Garf, wiceprezes ds. strategii i analiz Salesforce, w e-mailu. oświadczenie.
Analitycy z firmy Adobe przewidują , że 11 grudnia będzie ostatnim dniem na tańszą wysyłkę, a jej ceny wzrosną nawet o 14,6%.
A to może zaszkodzić kupującym w ostatniej chwili. „ Sobota przed Bożym Narodzeniem to tradycyjnie cały ruch w sklepach” – powiedział Portell. „W tym roku nie będziesz mieć takich możliwości robienia zakupów. Dlatego tak ważne jest, aby sprzedawcy detaliczni mogli dokonywać zakupów odpowiednio wcześnie. Z punktu widzenia logistyki możliwość przekazania produktu ludziom ma kluczowe znaczenie. "
A potem pojawia się pytanie, czy detaliści będą mieli to, czego konsumenci szukają, gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, nie tylko z powodu napięć w łańcuchu dostaw, ale także trudności sprzedawców w przewidywaniu popytu na produkty w warunkach niepewności gospodarczej i pandemii.
„Nie wiem, czy istnieje sprzedawca detaliczny, który mógłby przysiąc na stosie Biblii, że nie ma nic przeciwko ich pozycji w inwentarzu” – powiedział O'Shea. „Nie ma modelu historycznego, który mógłby przygotować nas na to, przez co teraz przechodzimy”.
Przegrany: ruch w sklepie
Mniej niż 20% kupujących planowało robić zakupy w sklepach w Czarny Piątek, według Deborah Weinswig, dyrektor generalnej i założycielki Coresight Research, na podstawie danych z ankiety jej firmy z 23 listopada. W mediach społecznościowych analitycy, dziennikarze i inni obserwatorzy zamieszczali zdjęcia pustych centrów handlowych i sklepów.
„To jest inne, miało być inne” – powiedział O'Shea. „Będziemy obserwować mniejszy ruch w sklepach, niezależnie od tego, pandemia przyspieszyła odejście od [sklepów]. Spadek wolumenu musiał nastąpić, ponieważ wzorce zakupów już się zmieniały, pandemia przyspieszyła wszystko, a teraz z [COVID- 19] wzrosty, w których ludzie obawiają się, że się wyniosą”.
Ale oczywiście spadek nie oznacza, że w Czarny piątek ruch pieszy był zerowy.
„Centra handlowe, specjaliści od kategorii, duże pudła, wydają się odczuwać popyt” – powiedział Portell. „Sklepy, które oferują oferty lub coś, co wyprowadza ich ze średniego poziomu, poradzą sobie dobrze. Jeśli sklep tradycyjnie polegałby na ludziach przechodzących obok, naturalnym ruchu pieszym, nie będzie tego w tym roku”.
Katz powiedział: „Nietypowo ciepła pogoda może pomóc w centrach outdoorowych, ale konsumenci będą przeglądać internet i kupować w sklepie”.
Spadki ruchu pieszego mogą najbardziej zaszkodzić małym detalistom. „ Sobota dla małych firm prawdopodobnie przyniesie największy przebój w tym sezonie świątecznym” – powiedział Portell. „Widzimy wiele pozytywnych opinii na temat popytu konsumenckiego, wzrostu wydatków konsumenckich, sprzedawców będących w stanie obsłużyć dodatkowy popyt. Ale Small Business Saturday wiąże się z ryzykiem porażki dla małych, lokalnych detalistów”.
Przegrany: Tłumy
W Czarny piątek Stany Zjednoczone zgłosiły ponad 200 000 nowych przypadków COVID-19 i około 1400 zgonów, ponieważ według The New York Times łączna liczba zgłoszonych przypadków przekroczyła 13,1 miliona.
To jest tło, na którym zakupy online rozkwitły w tradycyjnie ważny dzień zakupów stacjonarnych. Detaliści przygotowywali się do tego, wprowadzając procedury i funkcje zakupowe, aby uczynić swoje sklepy bezpieczniejszymi, co w ankietach konsumenci stwierdzili, że jest kluczem do ich preferencji dotyczących zakupów świątecznych.
Według Adobe w stanach, w których obowiązują ograniczenia dotyczące spotkań rodzinnych, wzrost zakupów online był o 265% wyższy niż w stanach z mniejszymi ograniczeniami.
A jednak ludzie nadal robią zakupy osobiście.
„Przy sześciu stopach separacji linie wyglądają na dłuższe niż w rzeczywistości” – powiedział Portell. „Konsumenci biorą udział w Czarnym Piątku, są w sklepach. Ale masz do czynienia ze sklepami w niektórych stanach, które mają 25 procent pojemności. Nawet przy niewielkim wzroście konsumentów będziesz mieć kolejkę”.
Portell dodał: „Pytanie brzmi, jak szybko sprzedawcy detaliczni mogą przenosić ludzi przez swoje sklepy.
W lokalnym sklepie Best Buy, O'Shea zobaczyła linię rosnącą przed drzwiami w ciągu ranka, z klientami oddalonymi o sześć stóp od siebie. „I wiele osób stoi przed swoimi samochodami i patrzy na swoje telefony” – powiedział O'Shea. „Mieli też 20 miejsc odbioru dla zamówień online. Wewnątrz sklepu było około 300 stóp kwadratowych dla zamówień online, przygotowywanych do odbioru”.
Cała ta dodatkowa przestrzeń — między klientami, na parkingu, w sklepie do odbioru zamówień — jest być może emblematycznym wizerunkiem tegorocznego Czarnego Piątku, podobnie jak zdjęcia tłumów symbolizowały święta w minionych latach.
