W jaki sposób Bill.com wykorzystuje dowód społeczny, aby zdobyć zaufanie milionów odwiedzających?
Opublikowany: 2021-04-13Problemy z zaufaniem są uważane za główną przyczynę rozstania.
Nie tylko w romansie.
Ale także w biznesie. Zaufaj, że coś osiągniesz. Zaufaj, że się czymś zajmiesz. Zaufanie do dostarczenia. Zaufaj, że jesteś dobrym kolegą, mentorem lub rówieśnikiem.
Zaufanie jest ważnym czynnikiem w życiu, ale często jest niedoceniane, jeśli chodzi o marketing B2B i jego rolę w podróży klienta. Budowanie zaufania w B2B to gra punktów styku.
Każdego dnia Twoja marka trafia na rynek i wchodzi w interakcję z ludźmi. Te codzienne interakcje mogą wzmacniać lub osłabiać poziom zaufania, jakie ludzie mają do ciebie. W kilku ostatnich wywiadach z dyrektorem generalnym Shopify, Tobias Lutke mówi o baterii zaufania w pracy:
Koncepcją, o której dużo mówimy, jest coś, co nazywa się „baterią zaufania”. Kiedy ludzie są zatrudniani po raz pierwszy, opłata wynosi 50 procent. A potem za każdym razem, gdy pracujesz z kimś w firmie, bateria zaufania między wami jest albo naładowana, albo rozładowana, w zależności od tego, czy dostarczasz to, co obiecujesz.
Dzieje się tak również w marketingu.
Kiedy Twoja marka jest w prasie o zatrudnienie świetnego nowego dyrektora finansowego — to naładuje Twoją baterię zaufania w oczach Twoich klientów. Kiedy Twoja marka jest nagłaśniana za złe praktyki w zatrudnieniu — to rozładowuje baterię. Gdy Twoja marka otrzymuje pozytywne recenzje online — to ładuje baterię. Kiedy Twoja marka zostaje rozświetlona przez dyrektora generalnego, który nienawidzi tego, jak Twój zespół sprzedaży skontaktował się z nimi na Twitterze – to rozładuje Twoją baterię.
To wszystko składa się i wszystko odgrywa rolę w zaufaniu.
Istnieje wiele czynników, które przyczyniają się do stworzenia silnego poziomu zaufania między marką a jej idealnymi odbiorcami. Marka, która wystartowała wczoraj z nieznanym założycielem, będzie musiała zagrać w zupełnie inną grę niż marka wprowadzona wczoraj z założycielem, który zbudował publiczność i społeczność wokół swojej niszy. Różnica między tymi dwoma punktami wyjścia jest zakorzeniona w fakcie, że jedna firma wchodzi na rynek z ugruntowaną baterią zaufania, podczas gdy druga jest pusta i z czasem będzie musiała zyskać zaufanie.
Inteligentne marki dostrzegają znaczenie zaufania i inwestują w jego budowanie.
W branżach, w których masz do czynienia z poufnymi informacjami lub ważnymi danymi firmy; zaufanie jest kluczowe. Firma programistyczna mająca dostęp do informacji bankowych będzie wymagać solidnego zaufania, aby sprzedać organizacji lub osobie, dlaczego warto im zaufać. Każdego dnia ta marka powinna pracować nad ładowaniem i utrzymywaniem silnego ładunku między nimi a ich idealnym klientem.
Jedną z moich ulubionych firm wykorzystujących siłę zaufania jest Bill.com. Każdego dnia na tyłach infrastruktury Bill.com przeprowadzane są transakcje warte miliony dolarów. Jest to usługa, która pozwala organizacjom tworzyć rachunki, wysyłać rachunki, płacić rachunki i otrzymywać zapłatę.
Mają do czynienia z ważnymi informacjami.
Mają do czynienia z dużymi pieniędzmi.
Muszą więc mieć silną baterię zaufania. Jest oczywiste, że zdają sobie z tego sprawę, ponieważ kiedy odwiedzasz ich witrynę, szybko otrzymujesz garść budujących zaufanie wiadomości, które dają odwiedzającym niewielkie opłaty, które wzmacniają ich więź z marką.
Na przykład możesz przewijać ich witrynę i szybko spotkać się z logo niektórych z najlepszych rozwiązań księgowych na świecie. Od Oracle i Sage po SAP i Intuit – prezentując swoich partnerów integracyjnych, firma Bill.com eliminuje nieufność, którą można by wywołać, postrzegając ją jako brak solidnego zestawu wysokiej jakości partnerów. To również natychmiast zmusza każdego specjalistę ds. finansów do utraty czujności, widząc logo rozwiązań, z których prawdopodobnie już korzystają:
Partnerzy integracyjni to dla producentów oprogramowania świetny sposób na budowanie zaufania w oparciu o już ugruntowaną wartość marki i reputację. Dopasowanie firmy do firm i rozwiązań, w które już inwestuje Twój idealny klient, daje możliwość przyspieszenia Twojej baterii zaufania i wyeliminowania szansy na złe pierwsze wrażenie. Wielu kupujących wchodzi na stronę produktu SaaS z odrobiną bagażu, który krzyczy:

Ale… Ile pracy naprawdę trzeba będzie poświęcić, aby zintegrować to wewnętrznie?
Logo partnerów integracyjnych (i rozwiązania, z których korzystają) natychmiast budują dodatkowe zaufanie i pomagają uspokoić ich umysły, ponieważ odnosi się do tego, jak bolesna może być integracja z ich istniejącym systemem. Ta prosta czynność polegająca na eksponowaniu logo partnerów integracyjnych znacznie pomaga w budowaniu zaufania wśród potencjalnych klientów i rozpoczynaniu relacji we właściwy sposób.
Podczas przewijania strony Bill.com ta bateria ładuje się jeszcze bardziej, gdy napotykasz przewijający się zestaw firm, które korzystają z ich witryny:
Od Blaze Pizza i YMCA po Gusto i Spikeball — firmy wszystkich kształtów i rozmiarów korzystają z Bill.com. Ta przewijana karuzela logo, z którą pracują, to potężny sposób na naładowanie tej zaufanej baterii. Jest to wiadomość, dzięki której CPA może łatwo powiedzieć „Och, znam Georgię, która pracuje dla Blaze, mam zamiar zapytać, co myśli o Billu” lub „Cóż… Jeśli to wystarczająco dobre dla Gusto… Jest wystarczająco dobre dla ja."
W pokazywaniu logo jest dużo zaufania.
W Fundacji nie posiadamy żadnych logotypów naszych klientów na naszej stronie.
Podjęliśmy tę decyzję celowo, ponieważ każdego dnia tworzymy i dystrybuujemy treści w imieniu naszych klientów. W ich imieniu piszemy Białe Księgi. W ich imieniu piszemy tweety. Piszemy e-maile w ich imieniu. Zarządzamy nawet wpisami na LinkedIn w ich imieniu… Tak więc dzielenie się, kim jest nasza klientela, może przyćmić rzeczywistą pracę, a nie rozmawiając o nich publicznie, jesteśmy w stanie zbudować naszą baterię zaufania wśród nowych partnerów, dając im znać, że nie będziemy rozmawiać o naszym pracować z nimi w domenie publicznej.
Ale nie mamy problemów z naszymi klientami, którzy rozmawiają za nas.
Jeśli klient zdecyduje się na tweeta, że z nami pracuje…
Zdumiewający.
Jeśli klient zdecyduje się napisać aktualizację LinkedIn o współpracy z nami…
Zdumiewający.
Albo jeśli klient powie ludziom w swoim marketingu marketingowym o nas…
To też jest fajne. Nie mamy problemów z chwaleniem naszych klientów. Ty też nie powinieneś.
Bill.com wykonuje świetną robotę, wykorzystując pozytywne opinie klientów w swoim miksie marketingowym, wyświetlając serię reklam, które ładują baterię zaufania. Jeśli odwiedzisz ich witrynę i spojrzysz na jedną ze stron kategorii związanych z „Small Business”, szybko zobaczysz reklamy remarketingowe na Facebooku, które mówią o tym, że Bill został uznany przez użytkowników G2 na Lidera Small Business Software jesienią 2020 r. Jeśli jesteś na ich stronie „Accounts Payable Automation” i wchodzisz na Facebooka bez rejestracji — po raz kolejny zostaniesz skierowany do Ciebie z reklamami.
Oto jak one wyglądają:

Genialne prawda?
Reklamy te z pewnością doładują baterię zaufania, gdy ktoś przegląda ich witrynę i myśli o zarejestrowaniu się w Bill.com. Wykorzystują zbiorowy głos ludzi, którzy tak bardzo pokochali ich produkt, że zostawili recenzję na G2, aby wygenerować więcej klientów.
Wynik?
Dziś kapitalizacja rynkowa Bill.com wynosi 10,38 mld. Został nazwany przez dziennikarza Forbesa Nudnym Księgowym Fintechu. Cóż… Weź dawkę nudy, posyp trochę zaufania i masz fintechowego giganta, który nie wykazuje oznak spowolnienia.
Buduj zaufanie już teraz.
Ciesz się nagrodami później.
