Mona Abou-Sayed z Mitel: Pandemia stworzyła więcej empatii dla pracowników zdalnych
Opublikowany: 2020-06-13Covid-19 zmusił wielu ludzi, którzy byli przyzwyczajeni do codziennego chodzenia do biura, do pracy z domu.
I choć wielu z tych osób w końcu wróci do pracy w biurze, znaczna ich liczba nie.
Nawet ci, którzy wrócą, powrócą do zupełnie innego środowiska i doświadczenia w miejscu pracy, niż opuścili. Więc co to oznacza dla małych firm idących naprzód, gdy staramy się przetrwać podczas pandemii i pozycjonować się na sukces, gdy kryzys już za nami?
To był temat rozmowy LinkedIn Live, którą odbyłem na początku tego tygodnia z przyjaciółką i analitykiem małych firm Laurie McCabe oraz Moną Abou-Sayed, wiceprezes ds. współpracy i aplikacji w firmie Mitel; światowy lider na rynku komunikacji biznesowej.
Dyskusja dotyczyła wielu sposobów, w jakie pandemia fundamentalnie zmienia ludzi oraz tego, w jaki sposób te zmiany behawioralne zmieniają/będą zmieniać operacje biznesowe i zaangażowanie klientów.
Wywiad z Moną Abou-Sayed z Mitel
Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu rozmowy. Kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud, aby usłyszeć pełną dyskusję.
Trendy dla małych firm: Jak radzą sobie małe firmy w odpowiedzi na pandemię?
Mona Abou-Sayed: To, co dzieje się teraz, jest kluczowym wydarzeniem w naszym życiu. Będzie przed COVID i po COVID, prawda? A te, które przetrwają, to te, które będą w stanie dostosować się do tego, jak zmienia się biznes, jak zmieniają się ludzie. A jednocześnie masz wszystkie te kulturowe implikacje. Widziałem, jak wiele firm już się zmienia, zwłaszcza małe, naprawdę zmieniają sposób, w jaki prowadzą interesy.
Mam kluczowego przyjaciela, mentora, który całkowicie zmienia jej biznes. A kiedy zaczniemy widzieć zmiany? Myślę, że natychmiast zauważyliśmy zmianę. Myślę jednak, że kiedy przejdziemy do następnej części tego, firmy przechodzą przez różne fazy reakcji, uczenia się i adaptacji. A więc od tego momentu zaczniemy dostrzegać prawdziwą zmianę.
Początkowo firmy startowały w fazie reakcji, prawda? Mówią: „OK, co teraz robimy?” Miałeś kilka firm, jak powiedziałeś, które były już przygotowane. Więc natychmiast zwiększyli swoje licencje, zwiększyli kontakt z większą liczbą pracowników w organizacji. Ale inni nie mieli nic, co mogłoby poradzić sobie ze zmianą, więc było wiele emocji, wiele zmian dla wielu ludzi.
A potem, gdy minął wielki pośpiech, ludzie łagodzili, uczyli się wymyślać, jak mam pracować w tej nowej lub następnej normalności? Jak mam sobie poradzić z posiadaniem dziecka tutaj e-learningu tuż obok mnie, wykorzystując przepustowość potrzebną mi na spotkanie? Po prostu mieszam całe życie zawodowe. I wtedy zacząłeś dostrzegać, jak sądzę, dużo stresu u ludzi. Dobrze? Dzień pracy nagle się wydłużył i wkroczył w porze lunchu, śniadania, a nawet kolacji. Wydaje się, że dzień nie ma końca.
A potem w pewnym sensie wchodzimy w fazę upewniania się, w której zdajemy sobie sprawę, wiesz co? Po prostu będziemy musieli nauczyć się dostosowywać. I w ten sposób chcemy móc iść do przodu w biznesie. I w ten sposób musimy wspierać naszych pracowników z punktu widzenia otuchy. Planujemy teraz, jak przetrwamy w przyszłości. I wreszcie, z biegiem czasu będziemy w tym okresie rekonwalescencji. Ale myślę, że jesteśmy gdzieś pomiędzy złagodzeniem a zapewnieniem, w zależności od tego, gdzie już byłeś w podróży.
Laurie McCabe: Mona, myślę, że to naprawdę oddaje sposób, w jaki wielu ludzi o tym myśli i przez to przechodzi. Widzimy już tak wiele firm, nie tylko takich jak Google czy Facebook czy cokolwiek innego, mówiących: „OK, zamierzamy przedłużyć pracę w domu o znaczną ilość czasu”. Mam na myśli ten lokalny bank, o którym wspomniałem wcześniej, wielu jego pracowników zdecydowało, nauczyli się, hej, mogą wykonywać swoją pracę w domu. A więc planujemy właśnie teraz. Myślę, że są w fazie upewniania, jak wspomniałeś. Planują, w jaki sposób możemy przemyśleć niektóre z naszych aplikacji, zabezpieczeń, rodzajów infrastruktury, abyśmy naprawdę mogli zrobić to lepiej? Nie tylko w taki sposób, w jaki zaczynaliśmy.
Mona Abou-Sayed: Absolutnie. I znajduję o wiele więcej kreatywnych rozwiązań tylko z mojego kręgu towarzyskiego. Dobrze? Mam kogoś w moim kręgu towarzyskim, który ma noworodka i zamierzał wracać do biura i przedszkola. I nagle znaleźli się w pułapce w domu, oboje pracując na pełny etat z noworodkiem i bez opieki nad dzieckiem. Dokładnie mi powiedzieli: „Cóż, nie ma już czegoś takiego jak dzień pracy”. Mamy pracę do wykonania, prawda? To nie miejsce, to nie czas. Praca to czynność. Robimy to, kiedy to robimy. I tak długo, jak wykonujesz swoją pracę… więc jest to całkowita zmiana sposobu myślenia. Ta koncepcja karty czasu i to gdzie jesteś? Czy faktycznie jesteś w biurze? To się całkowicie zmieniło. Więc to nie tylko praca z domu, to praca z dowolnego miejsca. To praca tam, gdzie musisz być.
Trendy w małych firmach: Jak myślisz, który z tych obszarów będzie największym wyzwaniem dla małych firm?
Mona Abou-Sayed: Myślę, że to naprawdę zależy od rodzaju małej firmy, o której mówisz. Więc powiedziałbym, że w zależności od rodzaju rynku, na którym jesteś, będzie inaczej. Jak myślisz, Laurie?
Laurie McCabe: Tak, zgadzam się. Oczywiście, jeśli prowadzisz firmę, która opiera się na fizycznej lokalizacji i usługach fizycznych, myślę o fryzjerach, lekarzach, dentystach i tego typu rzeczach. Będziesz musiał dobrze rozgryźć, co dzieje się w sieci i w wirtualizacji, a co nie. Oczywiście, jeśli mam wysypkę, mogę pokazać to mojemu dermatologowi. Ale jeśli mam atak serca, naprawdę lepiej zadzwonię pod 911, wezmę karetkę i polecę do szpitala.
Osobiście uważam, że w wielu firmach największym wyzwaniem będzie kultura, o której mówiłaś, Mona. Nie chodzi o to, ile godzin widzę, jak siedzisz teraz przy biurku, prawda? Trzeba naprawdę określić, jakie są wyniki dla tego pracownika i co możemy zrobić, aby pomóc temu pracownikowi osiągnąć te wyniki, które składają się na cele biznesowe. Myślę, że w niektórych firmach przychodzi to naturalnie, ale w innych jest to trudne. Trudno jest ufać, a zaufanie naprawdę będzie sednem tego wszystkiego. Zaufanie i naprawdę dobre cele oraz zdefiniowane role i cele.
Mona Abou-Sayed: Tak, tak, absolutnie. To, co naprawdę zaobserwowałem, to ludzkie połączenie i przywracanie człowieczeństwa w tym, co robimy. Znowu humanizacja pracy, prawda? Myślę, że w pewnym momencie zmieniliśmy się w roboty i przywróciliśmy to do rzeczywistości i zabraliśmy się do pracy. Ale zasadniczo teraz, jako lider w biznesie, musisz zacząć myśleć o swoim pracowniku i całym jego ja, prawda?
