Jaki jest wpływ handlu elektronicznego na sklepy stacjonarne?
Opublikowany: 2019-05-03Wpływ handlu elektronicznego: historia wzrostu sprzedaży online
Od momentu powstania eCommerce, wpływ e-commerce, zakupy online powoli, ale systematycznie wdzierają się w udział sklepów stacjonarnych. Zgodnie z najnowszymi danymi US Census Bureau , w ostatnim kwartale 2018 r. sektor eCommerce stanowił tylko 9,9% całkowitej sprzedaży. Istotne jest jednak to, że wzrost w sektorze eCommerce utrzymuje się na stałym poziomie od 4,0% w pierwszym kwartale 2009 roku i do tej pory nie odnotował żadnego spadku.
Przyczyn ciągłego rozwoju eCommerce jest wiele, w tym:
- Lepsza dostępność produktów.
- Więcej opcji do wyboru.
- Opcje dostawy nawet w odległych obszarach.
- Szybsza wysyłka 1 dzień, 2 dni, a nawet tego samego dnia w dużych miastach.
- Ceny, którym sklepy detaliczne nie mogą się równać.
- Łatwe porównywanie przedmiotów z podobnymi produktami i lepsze informacje o produktach.
- No i oczywiście wygoda.

Zdjęcie: Wzrost sprzedaży e-commerce dzięki najnowszej kwartalnej sprzedaży detalicznej w USA.
Wpływ handlu elektronicznego na firmy
Niektóre kategorie działalności detalicznej zostały dotknięte bardziej niż inne. Podczas gdy większość ludzi nadal chciałaby odwiedzać sklep, aby wypróbować ubrania i je kupić, a prawie nikt nie chciałby umeblować całego domu meblami bez sprawdzenia ich z pierwszej ręki, takie przedmioty jak książki stały się hitami online.
Wpływ eCommerce doprowadził do zamknięcia wielu księgarń – powodem jest fakt, że większość księgarń musi płacić premię za wynajem sklepu, a także ponosić inne koszty operacyjne. Z drugiej strony księgarnie internetowe muszą jedynie zapłacić za powierzchnię magazynową i wysyłkę. Konkurencja po prostu nie jest opłacalna, a ceny sprzedawców internetowych nie mogą się równać. Jednocześnie wiele osób decyduje się na e-booki Kindle, dzięki czemu mogą jednocześnie nosić w swoich torbach setki książek.
Inne kategorie, takie jak telefony komórkowe, laptopy i inne mniejsze gadżety, również odnotowały ogromny wzrost sprzedaży online. Kraje takie jak Indie odnotowały sprzedaż telefonów komórkowych w Internecie, obejmującą aż 50% całego rynku .
Niektóre z największych firm w USA całkowicie zamknęły sklepy lub zamknęły wiele swoich sklepów i wypuściły tysiące swoich pracowników. Jednocześnie firmy takie jak FedEx i inne firmy kurierskie martwią się, ponieważ wielcy giganci handlu elektronicznego, tacy jak Amazon, otwierają własne filie dostawcze.
Oto kilka marek , które zmierzyły się z wpływem e-commerce na sklepy stacjonarne w formie ich działalności lub znajdą się pod ostrzałem w nadchodzących dniach :
1. Przebój
Większość z nas uważa Netflixa za największego giganta streamingu wideo OTT. Ale nie tak dawno Netflix dostarczał ludziom płyty DVD pocztą i przejął się Blockbuster – megasiecią outletów DVD, która w 2004 r. miała 9000 sklepów w Stanach Zjednoczonych. Później nastąpiła historia, a sklepy Blockbuster w całym kraju powoli zamykały swoje sklepy. nie mogąc poradzić sobie z modelem dostarczania do domu Netflix.

2. Barnes i szlachetny
Jedną z pierwszych ofiar rosnącej fali handlu elektronicznego był ten sprzedawca książek, który z ponad 600 sklepami w USA dotkniętymi sprzedażą książek online, a także książkami Kindle, które zdobyły ponad 15% całego rynku książek. Akcje B&N spadły o prawie 80%, do zaledwie 5,95 USD w czerwcu 2018 r. Według raportu Quartz , Amazon planuje otworzyć jedną księgarnię nowej generacji na każdą zamkniętą B&N.
3. Macy
Podczas gdy upadek tego modowego mamuta trwa już od jakiegoś czasu, Amazon przyspieszył jego upadek. Ceny akcji spadły o 45%, a najnowsza usługa Amazon Szafa, w której można wypróbować odzież przed zakupem, wywołała więcej obaw wśród sklepów stacjonarnych. Macy's planuje zamknąć do 9 sklepów w 2019 r., aby obniżyć koszty, podczas gdy sprzedawcy online nadal rosną w branży modowej, wymyślając lepsze techniki, aby przyciągnąć nowych klientów.
4. Kosztko
Costco, jeden z największych amerykańskich gigantów handlu detalicznego, połączył się z Price Club, a jego 24-letnie subskrypcje przekroczyły 80 milionów. Wydaje się ogromny? Cóż, Amazon Prime, który wystartował w 2005 roku, ma już 90 milionów aktywnych członków Prime. W miarę jak sprzedawcy internetowi coraz częściej zajmują się artykułami spożywczymi i świeżymi produktami, wiążąc lub kupując mniejsze firmy, takie jak więksi giganci handlu detalicznego prawdopodobnie upadną.
5. UPS i FedEx
Jedna z najbardziej niczego niepodejrzewających firm ma wkrótce zostać dotknięta przez eCommerce – fracht. Amazon kupił 50 samolotów i do wielu miejsc dostarcza własny ładunek. Jak wynika z doniesień , Amazon będzie teraz bezpośrednio konkurował z innymi firmami logistycznymi. Ponieważ firmy zajmujące się handlem elektronicznym zaczną wynajmować własne ramiona dostawcze mniejszym firmom w modelach pay-per-use, obecne firmy logistyczne mocno ucierpią. Jednocześnie wiele firm eCommerce testuje nawet metody dostawy za pomocą dronów, aby dostawy były szybsze i tańsze. Cała ta technologia sprawia, że tradycyjny transport wydaje się nieatrakcyjny i kosztowny.
Sklepy offline pojawiają się w sieci
Ponieważ sklepy internetowe wymyślają bardziej błyskotliwe pomysły, sklepy stacjonarne również zaczynają być obecne w Internecie, aby klienci mogli łatwiej sprawdzić produkty, ceny, złożyć zamówienie online i nie tylko. Wiele sklepów offline obsługuje swoje sąsiedztwo dostawami do domu, aby bezpośrednio konkurować z witrynami eCommerce. Firmy skupiają się również na ogólnym doświadczeniu zakupowym, aby klienci byli skłonni zapłacić więcej za zakupy w sklepach stacjonarnych.
Czy sklepy z cegłami i zaprawami są tutaj, aby zostać?
Bez względu na to, jak bardzo rośnie sprzedaż online, klienci zawsze woleliby wejść do sklepu, sprawdzić, co chcą kupić, a następnie otrzymać to od razu. Wygoda nie ma sobie równych i nie może być powielana przez sklep internetowy. To prawdopodobnie duży powód, dla którego witryny eCommerce otwierają sklepy offline, aby zbliżyć się do swoich klientów. W pierwszym kwartale 2018 roku największy na świecie gigant handlu elektronicznego Amazon odnotował przychody w wysokości 4,26 miliarda dolarów ze swoich fizycznych sklepów detalicznych!
Raporty wykazały, że firmy z dużą obecnością w Internecie otwierają sklepy offline, aby jeszcze szybciej zwiększać sprzedaż online. Dzieje się tak, ponieważ klienci mogą teraz nadać nazwie twarz i mogą wypróbować niektóre oferty w czasie rzeczywistym. Zachęca to ich do kupowania większej liczby produktów online, ponieważ są bardziej zaznajomieni z produktami firm.
Załóżmy na przykład, że chcesz kupić koszulę od firmy, która sprzedaje swoje ubrania tylko przez Internet. Możesz nie mieć pewności co do okuć i zrezygnować z tego. Ale załóżmy, że możesz pójść do fizycznego sklepu tej samej firmy produkującej koszule, wypróbować kilka koszul i uzyskać swoje rozmiary. Wtedy możesz zamówić tyle koszul, ile chcesz i kiedy chcesz, ponieważ znasz już jego koszule!
Wniosek
Sklepy stacjonarne istnieją od zarania dziejów i chociaż sprzedaż internetowa obniża ostateczne koszty wielu produktów i czyni ją wygodniejszą dla kupujących nowej generacji, czasami naszym miejscem docelowym są sklepy stacjonarne. Jeśli chodzi o przyszłość branży detalicznej, tylko czas pokaże, kto weźmie większy kawałek tortu i w jakim stopniu wpływ e-commerce na cegły i zaprawę był dobry lub zły. Jeśli chcesz zeskrobać dane e-commerce, skontaktuj się z PromptCloud.
