Pomocna aktualizacja treści Google wprowadza nowy sygnał rankingowy dla całej witryny, który jest kierowany na „treść zorientowaną na wyszukiwarkę” i zawsze działa
Opublikowany: 2022-08-19Udało mi się porozmawiać z Google na temat aktualizacji Helpful Content Update, która wprowadza nowy sygnał rankingowy dla całej witryny, który jest skierowany do „nieprzydatnych treści” (czyli treści stworzonych głównie w celu pozycjonowania w wyszukiwarkach w porównaniu z użytkownikami pomocy). Trzymaj ręce i nogi w pojeździe przez cały czas, najbliższe tygodnie w Google Land będą interesujące.

Wielka nowość w świecie SEO. Google publikuje nowy sygnał rankingowy dla całej witryny, który jest skierowany do „nieprzydatnych treści”. Udało mi się porozmawiać z Dannym Sullivanem z Google na temat sygnału rankingowego i poniżej przedstawię te informacje, w tym moje przemyślenia na temat aktualizacji. Pamiętaj, że Google ogłosił również, że nowa aktualizacja recenzji produktów zostanie wprowadzona w nadchodzących tygodniach. Więcej na ten temat opowiem osobno (wkrótce).
Oto krótki spis treści, jeśli chcesz przejść do różnych sekcji:
- Pomocna aktualizacja treści (HCU) – wprowadzenie.
- Sygnał rankingowy w całej witrynie, który zawsze działa.
- Sygnał jest ważony.
- Jak odzyskać z Pomocnej aktualizacji zawartości.
- Więcej punktorów i wskazówek od Google.
- Uczenie maszynowe i MUM.
- Treści generowane przez sztuczną inteligencję.
- Pojedynek systemów uczenia maszynowego.
- Rodzaje treści, na które uwzględniono pomocną aktualizację treści.
Pomocna aktualizacja treści (HCU) – wprowadzenie
Po pierwsze, nazwa aktualizacji to „Pomocna aktualizacja zawartości”, którą będę nazywać w skrócie HCU, i rozpocznie się ona w przyszłym tygodniu. Początkowo skupi się na treściach w języku angielskim na całym świecie (tak jak aktualizacja recenzji produktów). Podobnie jak w przypadku ogólnych aktualizacji podstawowych i aktualizacji recenzji produktów, pełne wdrożenie aktualizacji przydatnych treści może potrwać dwa tygodnie. Jeśli chodzi o nazewnictwo, osobiście miałem nadzieję, że czarno-białe zwierzę, takie jak Orka, Zebra lub Dalmatyńczyk, podąży śladami Pandy i Pingwina, ale wyraźnie nie jest to kierunek, w którym Google chciał iść. Ponadto Google powiedział Search Engine Land, że aktualizacja wpłynie na razie tylko na wyszukiwarkę (a nie na Discover ani na inne powierzchnie).
Nowy sygnał rankingowy obejmujący całą witrynę jest skierowany do treści, które w pierwszej kolejności są tworzone dla wyszukiwarek, a nie dla użytkowników. Google stara się zająć tym, co uważa za „nieprzydatne treści” w porównaniu z treściami, które zostały stworzone, aby naprawdę pomóc użytkownikom. Ich post mówi o tworzeniu treści „najpierw wyszukiwarka” kontra „najpierw ludzie”. Na przykład strony, które po prostu agregują treści z innych źródeł, nie dostarczając unikalnej wartości lub informacji.
Google powiedział, że chce „nagradzać treści, w których odwiedzający czują, że mieli satysfakcjonujące wrażenia, podczas gdy treści, które nie spełniają oczekiwań odwiedzających, nie będą działać tak dobrze”. W jednym ze swoich dwóch postów na temat aktualizacji Google podał przykład kogoś, kto szuka informacji o filmach i znajduje stronę o dobrej pozycji w rankingu, która po prostu agreguje recenzje z innych witryn bez przedstawiania unikalnych perspektyw. Dzięki nowemu sygnałowi obejmującemu całą witrynę powinieneś znaleźć więcej treści z unikalnymi informacjami.
Google wyjaśnił, że ten nowy sygnał dołącza do aktualizacji opinii o produktach w szerszym celu zmniejszenia zawartości niskiej jakości w wynikach wyszukiwania. A jeśli po przeczytaniu o nowym sygnale przypomina ci to średniowieczną Pandę, na pewno nie jesteś sam. To jedna z pierwszych rzeczy, o których pomyślałem po usłyszeniu o tym. Ale jest inaczej… czytaj dalej.
Sygnał rankingowy dla całej witryny, który zawsze działa:
Tak, dobrze to usłyszałeś. To sygnał dla całej witryny . Z biegiem lat mocno omówiłem, że Google ma algorytmy jakości na poziomie witryny, które mogą wpływać na całą witrynę (w przeciwieństwie do poglądu, że każdy adres URL radzi sobie z rankingiem). Panda i Penguin z przeszłości były algorytmami na poziomie witryny. Są też inne algorytmy na poziomie witryny, które są obecnie zaangażowane w szerokie aktualizacje rdzenia.
Oto tylko kilka moich tweetów z linkami do filmów z Google Johna Muellera na ten temat (było wiele tweetów do wyboru):
Podczas naszej rozmowy Danny Sullivan z Google wyjaśnił mi, że nowym sygnałem rankingowym jest klasyfikator. Jeśli uzna się, że Twoja witryna zawiera wiele tego, co Google uważa za „nieprzydatną treść”, zostanie ona sklasyfikowana w ten sposób (co może negatywnie wpłynąć na Twoje rankingi na poziomie witryny).
W poście Google na temat sygnału wyjaśnia: „Nasze systemy automatycznie identyfikują treści, które wydają się mieć małą wartość, niską wartość dodaną lub w inny sposób nie są szczególnie przydatne dla osób przeprowadzających wyszukiwania”.
Ponadto, i jest to bardzo ważne, aby zrozumieć, Google wyjaśnia, że „KAŻDA TREŚĆ – nie tylko nieprzydatna treść – w witrynach, w których określono stosunkowo dużą ilość treści skierowanych do wyszukiwarek, ma mniejsze szanse na dobre wyniki w wyszukiwarce (zakładając, że istnieją inne treści w sieci, co lepiej wyświetlać)”. Tak więc ten sygnał rankingowy dla całej witryny może wpływać na rankingi w całej witrynie, w tym treści o wyższej jakości. Dlatego Google zaleca usunięcie nieprzydatnych treści w celu zmiany klasyfikacji witryny (co może prowadzić do odzyskania).
Sygnał jest ważony: wpływ może się różnić
Zapytałem, czy nowy sygnał rankingowy dla całej witryny jest binarny (tak/nie) lub czy istnieją oceny punktacji. Google wyjaśnił, że sygnał jest ważony (i wyjaśnili to również w swoim poście na blogu). Wyjaśnili, że „witryny z dużą ilością nieprzydatnych treści uznają, że sygnał jest dla nich silniejszy”. Tak więc, jeśli masz w witrynie dużo nieprzydatnych treści, takich jak treści tworzone dla wyszukiwarek, a nie dla ludzi, możesz zauważyć silniejszy efekt aktualizacji pomocnej treści (HCU).
Odzyskiwanie z Pomocnej aktualizacji zawartości. Jak dużo czasu to zajmuje?
Jeśli nowy sygnał rankingowy ma wpływ na Twoją witrynę, będziesz musiał ciężko pracować, aby z czasem poprawić zawartość. Google wyjaśnił, że nie można szybko odzyskać. Zamiast tego zmiana klasyfikacji może zająć miesiące (ponieważ Google widzi mniej „nieprzydatnych treści” w Twojej witrynie).
Google wyjaśnił: „Witryny zidentyfikowane przez tę aktualizację mogą znaleźć sygnał stosowany do nich przez okres miesięcy. Nasz klasyfikator dla tej aktualizacji działa nieprzerwanie, umożliwiając monitorowanie nowo uruchomionych i istniejących witryn. Ponieważ określa, że nieprzydatne treści nie powróciły w dłuższej perspektywie, klasyfikacja nie będzie już obowiązywać”.
Tak więc, jak wyjaśniam klientom o szerokich aktualizacjach rdzenia, nie forsuj krótkoterminowych zmian, tylko po to, aby powrócić do starych sposobów. Utrzymuj właściwe zmiany przez długi czas. Nie wybieraj zmian… agresywnie zajmij się „nieprzydatnymi treściami”. W ten sposób możesz zobaczyć odzyskiwanie z Pomocnej aktualizacji zawartości.
Ponadto sygnał rankingu dla całej witryny będzie działał nieprzerwanie (podobnie jak działa Sygnał oceny strony). Nie wymaga okresowego odświeżania. Zamiast tego klasyfikacja Twojej witryny może się zmieniać w czasie, gdy Google wykrywa mniej lub więcej „nieprzydatnych treści” w Twojej witrynie (czyli ponownie treści tworzone dla wyszukiwarek zamiast ludzi). Ważne jest, aby zrozumieć, że witryny nie przywrócą się z dnia na dzień lub nawet w ciągu kilku tygodni, ale po kilku miesiącach można zaobserwować odzyskiwanie (jeśli usuniesz wystarczającą ilość nieprzydatnych treści).
Ponadto nie mamy pojęcia, jak silny jest sygnał. Zapytałem o to Danny'ego Sullivana podczas naszej rozmowy telefonicznej, a on powiedział, że jeśli witryna jest dotknięta aktualizacją pomocnej zawartości, wpływ ten powinien być widoczny (co oznacza, że witryna powinna mieć wpływ na rankingi). Osobiście mam wrażenie, że sygnał będzie znacznie silniejszy niż sygnał Page Experience (który jest w najlepszym razie lekkim czynnikiem rankingowym). Zajmę się tym skutkiem po zakończeniu wdrażania.
MOJA OPINIA: Czy jest to zapowiedź tego, w jaki sposób więcej sygnałów na poziomie witryny będzie obsługiwanych w przyszłości?
OK, więc wiemy, że Google zawsze może oddzielić algorytmy od szerokich aktualizacji podstawowych i uruchamiać je osobno. Omówiłem to w kilku postach o szerokich aktualizacjach rdzenia. Cóż, to tylko moja opinia, ale wyobraź sobie, że Google zacząłby oddzielać algorytmy od szerokich aktualizacji rdzenia i uruchamiać je stale , tak jak ten nowy sygnał.
To może być duża zmiana w sposobie, w jaki te algorytmy wpływają na witryny (i przez cały rok w porównaniu z tylko podczas szerokich aktualizacji podstawowych). Aby wyjaśnić, Google nie powiedział nic na ten temat, kiedy z nimi rozmawiałem (więc jest to całkowicie mój punkt widzenia), ale słysząc o tym nowym sygnale rankingowym skierowanym do treści o niskiej jakości i o tym, jak to działa, zacząłem myśleć o szerokich aktualizacjach rdzenia i jak oni pracują. Myślę, że czas pokaże, czy to się zacznie dziać.

Więcej punktów dla właścicieli witryn, Więcej wskazówek od Google:
Od średniowiecznej Pandy po obszerne podstawowe aktualizacje Aktualizacji recenzji produktów, firma Google udostępniła szereg wypunktowań, które mają pomóc właścicielom witryn w ocenie ich własnych treści (i ogólnie witryn). Moim zdaniem te punkty są niezwykle ważne dla właścicieli witryn i SEO, aby obiektywnie je zrecenzować. Heck, wyjaśniłem nawet, jak używać tych pocisków do tworzenia badań użytkowników przez pryzmat szerokich aktualizacji rdzenia.
Cóż, mamy teraz nowy zestaw pocisków oparty na nowym sygnale rankingowym dla całej witryny. I Google powiedział, że kule nie powinny nikogo zaskoczyć.
Po pierwsze, Google wyjaśnił, że jeśli odpowiesz „tak” na poniższe pytania, to prawdopodobnie jesteś na dobrej drodze, jeśli chodzi o tworzenie treści z myślą o ludziach:
- Czy masz istniejących lub zamierzonych odbiorców swojej firmy lub witryny, którzy uznaliby treści za przydatne, gdyby trafili bezpośrednio do Ciebie?
- Czy Twoje treści wyraźnie pokazują doświadczenie z pierwszej ręki i dogłębną wiedzę (na przykład wiedzę, która pochodzi z faktycznego korzystania z produktu lub usługi lub odwiedzenia miejsca)?
- Czy Twoja witryna ma główny cel lub cel?
- Czy po przeczytaniu Twoich treści ktoś odejdzie z poczuciem, że dowiedział się wystarczająco dużo na dany temat, aby pomóc osiągnąć swój cel?
- Czy ktoś czytający Twoje treści poczuje, że miał satysfakcjonujące doświadczenie?
- Czy pamiętasz nasze wskazówki dotyczące podstawowych aktualizacji i recenzji produktów?
A mówiąc o unikaniu tworzenia nieprzydatnych treści, Google dostarczył dodatkowe punkty i wyjaśnił, że odpowiedź „tak” na niektóre lub wszystkie pytania jest znakiem ostrzegawczym, że należy ponownie ocenić sposób tworzenia treści:
- Czy treść ma przede wszystkim przyciągnąć ludzi z wyszukiwarek, a nie jest stworzona dla ludzi?
- Czy tworzysz dużo treści na różne tematy w nadziei, że niektóre z nich mogą się dobrze sprawdzać w wynikach wyszukiwania?
- Czy używasz rozbudowanej automatyzacji do tworzenia treści na wiele tematów?
- Czy głównie podsumowujesz to, co inni mają do powiedzenia, bez dodawania większej wartości?
- Piszesz o rzeczach po prostu dlatego, że wydają się modne, a nie dlatego, że pisałbyś o nich inaczej dla obecnych odbiorców?
- Czy Twoje treści sprawiają, że czytelnicy czują, że muszą szukać ponownie, aby uzyskać lepsze informacje z innych źródeł?
- Czy piszesz do określonej liczby słów, ponieważ słyszałeś lub czytałeś, że Google ma preferowaną liczbę słów? (Nie, nie).
- Czy zdecydowałeś się wejść w jakiś niszowy obszar tematyczny bez żadnej prawdziwej wiedzy, ale zamiast tego głównie dlatego, że myślałeś, że uzyskasz ruch z wyszukiwania?
- Czy Twoje treści obiecują odpowiedzieć na pytanie, na które w rzeczywistości nie ma odpowiedzi, na przykład sugerowanie daty premiery produktu, filmu lub programu telewizyjnego, gdy nie jest ona potwierdzona?
Moje spojrzenie na nowe naboje:
Google jasno wyjaśnia, że chce nagradzać twórców treści, którzy skupiają się w dużej mierze na temacie, mają głęboką wiedzę w danej dziedzinie i mogą wykazać się wiedzą z pierwszej ręki i dogłębną wiedzą. Wielokrotnie omawiałem „pozostawianie na swojej linii” podczas omawiania ogólnych aktualizacji podstawowych i powtórzę to w oparciu o powyższe punkty. Nie próbuj omawiać zbyt wielu różnych tematów, jeśli nie możesz podać wnikliwych informacji na każdy z nich. Innymi słowy, pozostań na swoim pasie.
Zalecam skupienie się na tym, w czym naprawdę masz wiedzę. Nie śledź tylko liczby wyszukiwań, dostarczaj najwyższej jakości treści, które naprawdę mogą pomóc użytkownikom. Nie używaj automatyzacji do wypompowywania wielu treści o niższej jakości tylko w celu kierowania zapytań z liczbą wyszukiwań. Nie tylko podsumowuj to, co mówią inni. Zapewnij unikalne spostrzeżenia. Nie zwiększaj sztucznie liczby słów, myśląc, że Google chce to wynagrodzić. Nie robią tego i może to frustrować użytkowników. Nie obiecuj za dużo i nie dotrzymuj. Jak ujął to Google, nie obiecuj odpowiedzi na pytanie, na które nie ma odpowiedzi… Warto zauważyć, że Google ma zasady dotyczące wiadomości i odkryć, które dosłownie mówią to samo. Tylko ciekawa uwaga na marginesie. Zobacz poniżej.

Uczenie maszynowe i MUM: Czy nowy sygnał korzysta z MUM?
Zapytałem Danny'ego, czy uczenie maszynowe, a dokładniej, czy MUM (Multitask Unified Model) jest używane do nowego sygnału rankingowego. Danny wyjaśnił, że klasyfikator jest całkowicie zautomatyzowany przy użyciu metody uczenia maszynowego, ale MUM nie jest używany.
Tak jak myślałem, że tak będzie, Google używa uczenia maszynowego, aby zrozumieć, kiedy witryna zawiera wiele nieprzydatnych treści. Wiemy, że aktualizacja opinii o produktach wykorzystuje również model uczenia maszynowego (i uważam, że ogólne aktualizacje Google również wykorzystują uczenie maszynowe). Więc to nie było szokujące, ale dobrze jest uzyskać potwierdzenie.
Treści generowane przez sztuczną inteligencję:
Zapytałem Google, czy nowy sygnał rankingowy będzie kierował na treści tworzone za pomocą modeli AI, takich jak GPT-3 i inne, czy też sygnał będzie kierował się tylko na bardziej rażące przykłady treści produkowanych dla wyszukiwarek w porównaniu z użytkownikami. Na przykład zdecydowanie istnieją witryny, które udostępniają wiele treści opartych na sztucznej inteligencji (a niektóre z nich nie są świetne… delikatnie mówiąc). Niektóre z nich mają obecnie dobrą pozycję w rankingu.
Google wyjaśnił: „chcemy udostępniać treści, które będą postrzegane jako pomocne i dodające wartości do wyszukiwanych tematów. Może to mieć wpływ na twórców, którzy najpierw tworzą treści dla wyszukiwarek, w tym treści oparte na sztucznej inteligencji”.
Jeśli więc intensywnie używasz sztucznej inteligencji do tworzenia treści, powinieneś mieć świadomość, że może ona być celem nowego sygnału rankingowego (jeśli zostanie uznana za stworzoną najpierw dla wyszukiwarek, a nie naprawdę pomagającą użytkownikom). Jest tam wyraźnie niuans, więc powinno być interesujące zobaczyć, na co wpływa HCU.
Algorytmy pojedynków wciąż mogą być w grze:
Dzięki tej najnowszej wersji, szerokie aktualizacje podstawowe, aktualizacje recenzji produktów i nowy sygnał rankingowy dla całej witryny będą teraz dostępne. Szerokie aktualizacje podstawowych i aktualizacja recenzji produktów wymagają okresowego odświeżania, podczas gdy nowy sygnał rankingowy będzie działał nieprzerwanie.
Omówiłem to, co nazywam „pojedynczymi systemami uczenia maszynowego” w moich postach na temat ogólnych aktualizacji podstawowych i aktualizacji recenzji produktów. To wtedy witryna może gwałtownie wzrosnąć po jednej aktualizacji i opaść po drugiej (co może być niezręczne i mylące dla właścicieli witryn). Innymi słowy, czy strona jest wysokiej jakości, czy nie?
Oto przykład z mojego postu na temat marcowej aktualizacji recenzji produktów, w której witryna rozkwita jednym typem aktualizacji, a rezygnuje z innym:

Zapytałem Danny'ego, czy mogłoby się to potencjalnie wydarzyć w przypadku nowego sygnału rankingowego, czy też byłoby to ściśle powiązane z tym, co dzieje się z szerokimi aktualizacjami rdzenia i PRU. Wyjaśnił, że wszystkie są oddzielnymi systemami, więc jest to możliwe, ale powinno to być rzadkie, ponieważ wszystkie algorytmy starają się nagradzać treści wysokiej jakości lub zmniejszać treści niskiej jakości.
Będę to uważnie śledzić, gdy pojawi się nowy sygnał rankingowy. Mam nadzieję, że dobrze pasuje do szerokich aktualizacji rdzenia i PRU. Ponownie, jest to myląca i niezręczna sytuacja, gdy widzisz takie algorytmy pojedynków.
Rodzaje docelowych treści i obszary niszowe, które będą miały większy wpływ.
Dzięki nowemu sygnałowi rankingowemu całej witryny Google wyjaśnił, że istnieją pewne rodzaje treści, na które wydaje się, że mają one większy wpływ niż na inne, w oparciu o ich testy (przynajmniej na razie). Obejmuje to materiały edukacyjne online, sztukę i rozrywkę, zakupy i treści związane z technologią. Zapytałem o to więcej, a Danny wyjaśnił, co Google zobaczył po przetestowaniu sygnału w porównaniu z tym, na co celował. Innymi słowy, w tych niszowych obszarach może być więcej „nieprzydatnych treści” niskiej jakości niż w innych. Nie chodzi o to, że Google kierował się na te niszowe obszary… po prostu te obszary mają większy wpływ.
Należy również powtórzyć, że Google będzie z czasem stale ulepszać i udoskonalać ten sygnał. Więc na tym froncie wszystko może się całkowicie zmienić. I pamiętaj, że sygnał dla całej witryny jest zawsze aktywny. Nie będzie więc okresowych aktualizacji, jak w przypadku ogólnych aktualizacji podstawowych lub aktualizacji recenzji produktów.
Podsumowanie: pojawia się nowy sygnał rankingowy obejmujący całą witrynę, skierowany na treści o niskiej jakości skierowane do wyszukiwarek.
Mam nadzieję, że ten post rzuci trochę światła na nową pomocną aktualizację treści Google, zasilaną sygnałem rankingowym całej witryny skierowanym do treści „najpierw wyszukiwarka”. Nowy sygnał jest klasyfikatorem, który działa zawsze i ma na celu zmniejszenie ilości niskiej jakości treści w SERPach. Jeśli nowy sygnał dotyczący całej witryny ma na Ciebie wpływ, postaraj się usunąć z niej nieprzydatne treści. Następnie skoncentruj się na podejściu „najpierw ludzie” do tworzenia treści (poprzez dostarczanie przydatnych i wnikliwych treści dla użytkowników). Z biegiem czasu (co, jak wyjaśnił Google, mogą trwać miesiące) klasyfikacja Twojej witryny może się zmienić i możesz odzyskać. Ale nie wyzdrowiejesz w ciągu dni, a nawet tygodni.
Będę uważnie śledził wprowadzanie nowego sygnału rankingowego, więc zdecydowanie śledź mnie na Twitterze, aby otrzymywać najnowsze aktualizacje. Jak wyjaśniłem wcześniej, w ciągu najbliższych kilku tygodni w Google Land będzie ciekawie. Powodzenia.
GG
Powrót do góry>>
