Tatuś ze Stetsasonic: Nawet po prawie 40 latach jestem tak dobrym raperem, jak nigdy dotąd

Opublikowany: 2021-07-31

Być może wcześniej wspomniałem, że byłem DJ-em na studiach w czasach, gdy muzyka hip-hopowa dorastała. A jedną z moich ulubionych piosenek tamtej epoki była Sally legendarnej hip-hopowej grupy Stetsasonic. A lata po latach mojego studenckiego DJ-a (ale nadal jestem DJ-em… przynajmniej wirtualnie) miałem okazję moderować panel techniczny w Georgia Tech, a jednym z panelistów był Glenn Bolton, aka Daddy-O … współzałożyciel Stetsasonic.

Wspaniale było słyszeć, jak Daddy-O mówi o technologii i jego doświadczeniach w biznesie oraz wpływie nowoczesnej technologii na proces tworzenia. Ale w tamtym czasie nie podniósł mikrofonu od dłuższego czasu. Ale kilka lat temu znowu zacząłem oglądać filmy z rapowaniem Daddy-O. A potem pewnego ranka byłem na LinkedIn i zobaczyłem, że opublikował zajawkę, w której Daddy-O i cała ekipa Stetsasonic drażnią się z nową piosenką. Fakt, że nie wydali albumu/DVD ma jakieś 30 lat, ale wciąż świetnie brzmią, naprawdę powstrzymał mnie w moich utworach. I fakt, że zobaczyłem to po raz pierwszy na LinkedIn – a nie na YouTube – naprawdę mnie wyróżniał… to jest po tym, jak wyszedłem z podekscytowania, widząc ich wszystkich razem brzmiących i wyglądających świetnie po tylu latach!

To był idealny moment, ponieważ nadrabiałem zaległości przez czaty z tatusiem-O i właśnie zaplanowałem czas na konwersację na LinkedIn Live . Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej konferencji, w którym mówimy o początkach zespołu, dlaczego po tylu latach wrócili razem do studia i jak czuje, że jest teraz lepszy niż w czasach największego rozkwitu. . To była rozszerzona rozmowa, którą możesz tutaj, klikając wbudowany odtwarzacz SoundCloud.

smallbiztrends · Tatuś ze Stetsasonic: Jestem tak dobrym raperem, jak kiedykolwiek, nawet po prawie 40 latach

LinkedIn dla hip-hopu?

Brent Leary : Pomyślałem, że to naprawdę fajne, że rzuciłeś małą zajawkę na LinkedIn.

Daddy-O : Umieściłem to też na Instagramie. To, co przydarzyło mi się na LinkedIn, to to, że zawsze używałem LinkedIn tylko do profesjonalnych rzeczy. Mam na boku małą firmę technologiczną i szkolimy lekarzy, sprzęt i technologię, a ja po prostu to robiłem. Ale wiele osób, którym podoba się to, co robimy, siedzi tam na LinkedIn i nie muszę się z tym czuć źle. Nie muszę czuć się źle z powodu mojej fizycznej pracy, wznawiam bycie na LinkedIn. A moja muzyka to wciąż ja. Więc …

Lepiej niż kiedykolwiek

Brent Leary : Słyszałem, jak mówiłeś, że jesteś teraz lepszym raperem niż kiedykolwiek.

Tato-O: Całkowicie wiem, że jestem. W 2016 znów zacząłem nagrywać te płyty, wiecie, znowu fizycznie nagrywać. A kiedy to zrobiłem, jak mówię wszystkim, dwie osoby, o których myślałem, to Miles Davis i Jimmy Hendrix. I po prostu pomyślałem, że gdyby Miles tu był, czy powiedziałby komuś, człowieku, po prostu idź i posłuchaj Bitches Brew. Usłyszysz, o co mi chodzi. A może zrobiłby coś nowego? A dowodem jest to, że ostatnim producentem, z którym współpracował Miles Davis, był Easy Moe B; hip-hopowiec, który wyprodukował Tupaca, Biggie'ego i to wszystko. Więc on już przesuwał kopertę do przodu i czuję, że Jimmy byłby taki sam, gdyby żył, po prostu by coś zrobił. Nie powiedział: Hej, posłuchaj Purple Haze. Wiesz, zrobiłby coś nowego.

Więc myślałem o tym długo i ciężko w latach 2015-2016 i zapytałem, co robię? Nie, nie co ja robię? Myślę, że to ważne. Nie to, co robię, aby utrzymać włączone światła, ale co robię ze swoim talentem? I pomyślałem o tym. Powiedziałem stary, już nie rapuję. Dobrze? Jeśli po prostu przestanę rapować, będą mnie znać tylko za stare rzeczy. I to było na długo przed tym, jak niektórzy z tych, którzy są teraz wielcy, byli wielcy. To będzie ewoluować i utknąłem w małej bańce jak, nie wiem, '86, aby polubić '91. I to nie jest złe. Nie ma w tym nic złego. Dobrze mieć klasykę. Wspaniale jest być artystą i wiedzieć, że jest przynajmniej jedna klasyczna piosenka, którą ludzie kochają. To wspaniałe, wspaniałe, wspaniałe uczucie. Ale jako raper myślę, że zostanę wepchnięty na tył autobusu, wiesz, żebym był jak starzec i autobus geriatryczny. A ja nie chciałem nim być. Po prostu nie chciałem nim być. Wiem, że nie mogę zrobić tego, co robi Young Thug. Wiem, że nie mogę robić tego, co robi Rick Ross, młodsi faceci będą robić to, co robią, ale pomyślałem, że musi być dla mnie jakaś kolejka. Musi być dla mnie jakieś otwarcie. Więc nie spieszyłem się, po prostu to studiowałem, próbowałem i popełniałem błędy. Rozgryzłem to. I wiem, że jest ścieżka dla klasycznego hip-hopu.

Ponowne zebranie grupy po raz pierwszy od 30 lat

Daddy-O: Kiedy byłem gotowy, przedstawiłem go Stetsasonic i pomyślałem, słuchaj, stary, to jest droga, którą możemy obrać, wiesz? I cieszę się, że jestem naprawdę dumny z chłopaków. Podnieśli płaszcz. Mówili: „w porządku, zobaczymy, dokąd z tym zmierzasz. Pokaż nam, co chcesz robić”. Pokazałem im. A to, co teraz pisali, jest szalone, stary. Słyszałem, że Light po prostu coś do mnie kopnął. Chce zrobić interpretację Gamble and Huff – OJays Message in the Music. To było szalone. Jak to jest świetne.

Brent Leary : Powiedzmy, że rozmawiasz z jednym z ludzi ze starej szkoły, którzy chcą do tego wrócić. Jaka jest najtrudniejsza część? Czy to powrót do aspektów produkcyjnych związanych ze składaniem piosenki? Czy przechodzi przez to, czego możesz potrzebować, aby zbudować publiczność i wykorzystać te narzędzia społecznościowe do promowania marki?

Daddy-O : Pierwszym krokiem, który naprawdę solidnie czuję, jest akceptacja, ponieważ to, co spotkałem ze smutkiem wśród moich rówieśników, ale prawdą jest, że tak naprawdę nie akceptują dzisiejszej formy sztuki. Jest w tym trochę słuszności, prawda? Jedna z moich najlepszych przyjaciółek zawsze mówi, że nie powinni nawet nazywać tego, co robią, hip-hopem, powinni nazywać to inaczej.

Brent Leary : To trochę jak tradycyjne „zejdź z mojego trawnika, nie jest tak dobre, jak wtedy, gdy zrobiłem to w swoim tak”. Istnieje pewna słuszność. Wygląda na to, że jakiś szczególny dźwięk zawładnął biodrem, prawda? A kreatywności jest dziś mniej.

Daddy-O : Myślę, że można powiedzieć, że nie ma tak dużo kreatywności. Możesz to powiedzieć. Mam na myśli to, że udowodniono to dzięki produkcji laptopów. To udowodnione. Bo to ewolucja. To, czy chcemy wierzyć Young Thug i wszystkim innym, którzy przychodzą z tą grupą, jest ewolucją, czy nie. To ewolucja. Przekształciło się w to. Niektórzy ludzie mogą powiedzieć, że wszystko jest na odwrót; to kolejny argument, prawda? Ale to ewolucja.

Myślę, że pierwszym krokiem jest akceptacja. Rozumiem przez to akceptację tego, kim są i mogą robić to, co robią. Dobrze. Potem dowiadujesz się, kim jesteś. I to jest najtrudniejsza część. Gdzie jest tata-O know w odniesieniu do rozmowy? Gdzie pasuje Stetsasonic?

Definiowanie sukcesu dzisiaj

Brent Leary : Jak wygląda dla ciebie sukces w porównaniu do czasów, kiedy odnosiliście sukcesy tworząc własną muzykę i produkując innych, ale jak mierzycie sukces teraz w porównaniu do poprzedniego dnia?

Daddy-O : Jedna z rzeczy, które powiem, to trochę dziwne. To po prostu dziwaczny obrót wydarzeń. Nie nazywam siebie staroświeckim, ponieważ ja, przyszedłem po Grandmaster Flash i tych, z którymi byłem ostatnio. Większość kotów ze starej szkoły zarabia teraz na scenie więcej niż my kiedykolwiek. Dziwny obrót spraw. To tak, że teraz robimy więcej na scenie niż w czasach naszej świetności z powodu ogromnego zapotrzebowania na klasyczny hip hop i nostalgię.

Próbowałem przekonać moich rówieśników do robienia nagrań, ale teraz sprawy znów się otwierają, przed COVID, a teraz po COVID, wielu z nich zarabia teraz więcej pieniędzy niż w przeszłości. Może nie na sprzedaży, a zwłaszcza tam wciąż są tantiemy, ale wyjeżdżają w trasę i zarabiają dużo pieniędzy. Więc sukces wygląda trochę inaczej dla wszystkich, ponieważ dla nich sukces to po prostu dobra trasa koncertowa i wychodzenie na kilka dni, niektórzy faceci wyjeżdżają tylko w weekendy, czwartek, piątek, sobotę lub piątek. Sobota, niedziela, zarabianie od czterech do dziesięciu tysięcy za noc, to nie jest nic, o co można by kijem. To słodkie. A większość z nich zarabia od 7500 do 14 000 dolarów za noc.

Sukces dla mnie teraz jest dokładnie tym, co przydarzyło ci się dziś rano. Nie obchodzi mnie, czy to były dwie osoby, czyli o wiele więcej niż dwie, ale nie obchodzi mnie, czy to dwie osoby, kiedy wstały, czy też widziały to późno ostatniej nocy, kiedy to opublikowałem, spojrzeli na to i powiedzieli, stary, to mój facet. To mój facet. A to są kolesie, którzy nie zrobili rekordu od ponad 30 lat.

Koncentracja dzisiejszego artysty

Brent Leary : Czy uważasz, że ze względu na łatwość produkcji, zamiast skupiać swoje wysiłki na rzemiośle tworzenia muzyki, prawie skupiają się na rzemiośle brandingu i promocji?


Daddy-O : To absolutnie prawda. Mówisz o tym, co opisałem jako tworzenie arcydzieła, prawda? Więc wiesz, patrzysz na Dr. Dre's Chronic, albo na Public Enemy, It Takes a Nation of Millions, aby nas powstrzymać, albo patrzysz na Stetsasonic In Full Gear. To wszystko było arcydziełem, prawda? Więc wszystko jest metodą prób i błędów, odkrywanie dźwięków dodawanych do funkcji, nawet jeśli dostaniesz funkcje, w jaki sposób je dopasujesz; nagrywamy na dwucalowej taśmie. Więc to zupełnie inna sprawa, prawda? Nagrywanie na dwucalowej taśmie w porównaniu z nagraniem cyfrowym, które teraz robimy w DAW, to zupełnie inna sprawa. Tak więc, że jest prawie wymarły, sprawia, że ​​ludzie bardziej koncentrują się na marce.

Najlepszy rok w hip-hopie

Brent Leary : Więc muszę zapytać, dlaczego uważasz, że rok 1988 był najlepszym rokiem w hip-hopie?

Daddy-O : Myślę, że dźwiękowo to wszystko było kulminacją. Myślę, że 1986 był świetny. To tam widzieliśmy wprowadzenie do Salt-N-Pepa i kilka innych osób. A potem '87 był prawie rokiem, Eric B i Rakim. Ale zanim nadszedł 1988, wszyscy doszliśmy do wniosku, że wiemy, jak robić płyty. Jeśli się nad tym zastanowić, Public Enemy miał pierwszy album i Yo Bum Rush the Show, a ja też nas wykorzystam. Stetsasonic miał pierwszy album On Fire, świetne nagrania. A dla niektórych purystów to najlepsze płyty na świecie. Wciąż biorą te płyty nad wszystko, co zrobiliśmy, ale zanim pojawił się 1988, zrozumieliśmy więcej rzeczy o studiu. Byliśmy w trasie, przynajmniej na próbę dla nas, a Public Enemy był czymś więcej niż próbą, ponieważ LL cool J zabrał nas.

Więc wybraliśmy się na trasę koncertową Def. Właśnie się nauczyliśmy i zajęliśmy się muzycznym biznesem; czym będziemy jako artyści nagrywający. Więc kiedy wszyscy się pojawiliśmy, większość z nas nagrała te drugie płyty. Te nagrania były doskonałe, bo dźwiękowo wiedzieliśmy, gdzie to jest. I nie wiem, czy jakikolwiek rok mógłby w ogóle konkurować z Sonics of '88, bo, spójrzmy prawdzie w oczy, Puffy z Bad Boy robi dobre płyty. Ale w większości są głośne, prawda? Mogą więc nie być tak dobre, jak są głośne, ponieważ do tego czasu wymyślili, jak zwiększyć głośność w studiu masteringowym. Ale tak dobrze, jak brzmią te płyty Biggie, jeśli zestawisz je z utworem Public Enemy, nie będzie to sprawiedliwe dźwiękowo. Utwór Public Enemy nadal będzie to jadł, ponieważ wtedy nabraliśmy rytmu.

Oto druga część do '88; kiedy coś jest – a inżynierowie oprogramowania mogą się z tym utożsamiać – kiedy coś jest zaplanowane i eksperymentalne, to czyni nas super zajebistymi.

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.