Craig Cuffie z Salesforce: Ta chwila może być ruchem, jeśli jesteśmy wystarczająco odważni, by czuć się niekomfortowo
Opublikowany: 2020-07-25Niedługo po wybuchu protestów społecznych w odpowiedzi na zabójstwa George'a Floyda, Ahmauda Arbery'ego i Breonny Taylor, miałem okazję przeprowadzić rozmowę LinkedIn Live z dr Kamau Bobbem – globalnym liderem Google ds. strategii i badań w zakresie różnorodności oraz starszym dyrektorem of Georgia Tech's Constellations Center for Equity in Computing – czy ten moment ma szansę doprowadzić do zmian strukturalnych i więcej możliwości dla czarnych do uczestniczenia w stanowiskach kierowniczych w firmach technologicznych, biorąc pod uwagę, że zajmują obecnie tylko 2,7% tych stanowisk, zgodnie z niedawny post z The Information.
Rozmowa z doktorem Bobbem była tak samo szczerą i szczerą dyskusją, jaką miałem ostatnio, i sprawiła, że chciałem uzyskać dodatkową perspektywę od Craiga Cuffie, dyrektora ds. zakupów w Salesforce i jednego z tych 2,7% czarnych dyrektorów technicznych. Salesforce od kilku lat jest liderem korporacyjnym w obszarach integracji i różnorodności, a ponad 30 lat pracy Craiga na najwyższych szczeblach w wielu firmach z listy Fortune 500 dostarczyło mi unikalnych spostrzeżeń, które pozwalają spojrzeć na obecny moment z odpowiedniej perspektywy.
Wywiad z Craigiem Cuffie z Salesforce
Poniżej znajduje się zredagowany zapis fragmentu naszej rozmowy. Kliknij wbudowany odtwarzacz SoundCloud, aby wysłuchać pełnego wywiadu.
Trendy dla małych firm: Protesty i niepokoje społeczne wywołane zabójstwem George'a Floyda w Minnesocie 25 maja nie wykazują oznak spowolnienia. W odpowiedzi zauważyliśmy pewne oznaki zmian. Ale czy uważasz, że ten moment ma szansę stać się prawdziwym ruchem, który nie może zmienić wymiaru sprawiedliwości, ale może również doprowadzić do zmian w branży technologicznej, które znacznie zwiększą udział czarnych na stanowiskach kierowniczych znacznie powyżej 2,7% wskaźnika cytowanego ostatnio przez The Informacja?
Craig Cuffie: Tak. Ja robię. I wysłałem wiadomość wkrótce po zabiciu pana Floyda do naszego dyrektora operacyjnego. I powiedziałem: „Nigdy nie zaznałem gorszych czasów”. To znaczy, bez względu na to, skąd jesteś, jeśli oglądałeś wiadomości, słuchałeś wiadomości, myślałeś o tym, co się dzieje, musisz zrobić przerwę i pomyśleć: „Co się dzieje? Co się stało? Czego byliśmy świadkami? I ten pojedynczy incydent, nagranie wideo przez osiem minut i 46 sekund, a następnie wyemitowane w wiadomościach na całym świecie, skrystalizowało ruch. Nie chwila, ale ruch. I było ciężko. To znaczy, rozmawiałem przez telefon bez przerwy. Mam na myśli, że i tak dostałem szalenie dużą pracę. Więc rozmawiam przez telefon bez przerwy, a ty dorzucasz to wszystko do tego, a potem robimy kilka innych rzeczy, które robimy w firmie, aby rozwiązać ten problem, naprawdę się pokazać, wykonać swoją część i dokonać zmian. Wszyscy domagają się zmian.
Powiedziałem więc mojemu zespołowi, a przetworzenie tego, przetworzenie słów zajęło trochę czasu. Wiesz, kiedy dzieje się coś naprawdę złego, musisz włożyć sobie do głowy schemat, żeby o tym pomyśleć, bo są miejsca, myślę, że dla własnego samozachowania umysł nie pozwoli ci odejść. Po prostu nie pozwoli ci tam pojechać. Potrzeba więc czasu, aby dowiedzieć się, co się właśnie wydarzyło. I powiedziałem mojemu zespołowi, kiedy w końcu mogłem się do nich zwrócić, powiedziałem: „Słuchaj, oto w co wierzę, sposób, w jaki mogę to opisać. Ten kraj ma półtora cala benzyny wylanej na cały kraj, a zabicie George'a Floyda było meczem. Czy pozwolimy krajowi spłonąć? Czy uratujemy się? Czy się uratujemy?”
A więc nie chodzi tylko o technologię. To mieszkanie. To prawo głosu. To wszystkie te rzeczy. Rasizm systemowy we wszystkich jego przejawach uległ zmianie. Tech, jako przykład, wiemy, jaka jest odpowiedź. Znamy to pytanie, ponieważ zadajemy je codziennie, a otrzymasz 2,7% dyrektorów od poziomu wiceprezesa do dyrektora generalnego jest czarnych w porównaniu z populacją w kraju 13%. 13% w stosunku do 330 milionów ludzi, około 30 milionów ludzi daje lub bierze, i to jest liczba, która istnieje odkąd byłam dzieckiem. Wbija mi się w głowę. To się nie zmieniło. Populacja wzrosła. Populacja zmniejszyła się. Ale kiedy myślisz o okazji i rzucasz to przeciwko jednemu na trzech czarnoskórych mężczyzn w wieku od 18 do 50 lat, zostaje uwięziony. Więc automatycznie usuwasz ludzi, którzy mogą zostać dyrektorami generalnymi.
Odbyłem głęboką rozmowę z młodym mężczyzną robiącym startup. Dorastałem na Florydzie, okropne okoliczności. Został przeniesiony do szkoły społecznej i uratowany przez nauczyciela matematyki, który przeniósł go do szkoły społecznej. Powiedział: „Jesteś uzdolniony w matematyce. Porozmawiam z twoją mamą. Wprowadzimy cię do tej szkoły czarterowej. A gdyby tak się nie stało, mówi: „Craig, sprzedawałbym narkotyki na ulicy”. Jego wizją sukcesu było zdobycie ładnego samochodu, broni i sprzedawanie narkotyków na ulicy. Ilu jeszcze tych i odnoszących sukcesy przedsiębiorców przyłączyło się do społeczności VC w Dolinie? Ta historia jest po prostu niesamowita.
Więc jeśli na to nie patrzymy, jeśli o tym nie myślimy, jeśli nie stwarzamy okazji… Nikt nie prosi o jałmużnę, tylko prosimy o nietoperza. Po prostu chcę móc się huśtać, a ludzie po prostu chcą się huśtać. I czasami uderzam piłkę, a czasami nie trafiam do piłki, ale przynajmniej mam okazję się huśtać i o to ludzie proszą, a nie preferencyjne traktowanie, po prostu taką samą możliwość. I myślę, że jeśli możemy stworzyć taką samą szansę, a wielkie firmy technologiczne wyszły z oświadczeniami, włożyły w to pieniądze.
Musimy umieścić punkty na tablicy, ponieważ wiemy, że na każdym dostępnym poziomie są zdolni Afroamerykanie, którzy mogą przenieść się do korporacji. Postawmy sprawę jasno, jest to problem behawioralny u jego podstaw. I zaczyna się od zmian behawioralnych w organizacjach, które mówią: „Będę działał wbrew mojej naturze”. Więc to, co zwykle się dzieje i to, co widziałem w ciągu 38 lat mojej pracy w korporacji, to sytuacja, w której masz zespół rekrutacyjny i szkoły, do których zwykle uczęszczają, to prawdopodobnie tam, gdzie udał się prezes zarządu, dyrektor generalny, a ty uprzejmie go, „Ilu czarnych ludzi znajdziesz na jakimś małym uniwersytecie na Środkowym Zachodzie?” To się po prostu nie wydarzy.
Więc musisz się zmusić, wbrew swojej lepszej naturze, to nie znaczy, że twoja natura jest zła. Wszyscy czujemy się komfortowo z tym, co lubimy robić. Nie ma znaczenia, co to jest. Pracuję dla faceta, który jest przezabawny. Powiedział: „Wszyscy mówią, że kochają zmiany. Więc wejdź do kuchni i przenieś ich sztućce do innej szuflady. Stracą swoje rzeczy”. Dobrze? Pomyśl o tym. Dobrze? Ile razy wchodzisz do drzwi i ktoś przeniósł Twoje rzeczy? Musisz więc zachęcić ludzi, aby mówili: „Wiesz co? Jak czujesz się komfortowo, gdy czujesz się niekomfortowo?” Uważam, że będąc czarnoskórym dyrektorem w jakiejkolwiek firmie, przez cały czas czujesz się trochę niekomfortowo. I zawsze to rozpoznasz. Nie zawsze objawia się to zestawem działań, ale odczuwasz pewien poziom dyskomfortu, ponieważ wiesz, że jesteś jedyny i nie chcesz być jedyny. Absolutnie nie chcemy być jedynymi.
Dosłownie wykonuje więc ruchy, tak jak robiliśmy to w Salesforce, gdzie zajęliśmy się rekrutacją, a teraz rekrutacja podlega naszemu dyrektorowi ds. różnorodności, naszemu biuru ds. równości, Tony Prophet. To odważne posunięcie, aby upewnić się, że mamy programy i zasady, i szkolenia w miejscu, aby uciec od tego uprzedzenia, nieświadomego uprzedzenia, które mamy jako jedno, aby upewnić się, że mamy wiele różnych kandydatów jest inna rzecz. A potem trzy, upewnij się, że ich zatrudniamy. Nie oznacza to, że dostaną home run za każdym razem, gdy umieścimy zróżnicowanego kandydata w puli kandydatów, ale oznacza to, że przynajmniej się przyjrzeli. I to wszystko, o co prosimy, jeśli chodzi o dodanie czarnych w technologii.
Trendy w małych firmach: Myślę, że wiele z początków firm technologicznych, szczególnie na początku, a potem wyrosło na coś wielkiego. Kiedy jesteś założycielem firmy technologicznej, polegasz na ludziach, których znasz najlepiej. To znaczy, polegasz na swoich kolegach z klasy, na swojej rodzinie, na przyjaciołach, a oni stają się twoim rdzeniem. I może biznes zaczyna się naprawdę rozwijać, i to niezwykle szybko i trzeba pozyskać ludzi. I jeszcze raz polegasz na swoim kręgu społecznościowym.
Jeśli więc masz szczęście, Twoja firma technologiczna rozrośnie się do punktu, w którym musisz zacząć zatrudniać osoby spoza Twojego kręgu. Może dochodzi do punktu, w którym jesteś publiczny, ale rdzeń i fundament są budowane i są budowane w sieci społecznościowej, kręgu społecznościowym. Więc kiedy nadchodzi czas, aby go przedłużyć, wtedy zaczynają celowo próbować robić rzeczy. Wcześniej było to naturalne. Wcześniej rósł organicznie. Myślę, że jest to wyzwanie dla wielu firm technologicznych, które zaczynają od przyjaciół, rodziny i sieci społecznościowych, a fundamenty biznesu są postawione, zanim ktokolwiek inny się w to zaangażuje. Jak to infiltrujemy? Bo myślę, że to może być jedna z odpowiedzi. Jak sprawić, by rozszerzyli swoją sieć w czasie, gdy różne głosy mogą być częścią tej rozwijającej się i budowania części biznesowej?
Craig Cuffie: Myślę, że jest kilka rzeczy, które od razu mnie uderzyły, Brent. Jedna jest taka, że dla mnie nie chodzi o infiltrację tego. A jak wiemy, rosnąca kadra czarnych przedsiębiorców nie powiela tego. Jeden z moich mentorów i drogich przyjaciół powiedział mi wiele lat temu, że to nie wstrząsa ziemią, ale to absolutnie prawda: „System społeczny stworzy się na swój własny obraz, chyba że zostanie sprawdzony”. Absolutnie to zrobi i jest to dla nas naturalne. Więc nie mogę winić założyciela za zrobienie tego, co zrobiłby każdy założyciel, mając przed sobą okazję, czyli: „Komu mogę zaufać, by wyruszyć ze mną w tę podróż?”
To znaczy, to jest podstawowe pytanie, od którego, jak sądzę, zaczyna założyciel. „Komu mogę zaufać i wyruszyć ze mną w tę podróż? Kto mnie zna? Czy to moja rodzina, moi przyjaciele lub moi rodzice, z którymi pracowałem, którzy dobrze mnie znają i wiem, że mogę im ufać?
Mam kochaną przyjaciółkę, która niedawno przeszła na emeryturę i powiedziałaby, że jej znakiem zaufania jest: „Pozwolę ci opiekować się moimi dziećmi”. Bo o tym myślisz, o tym oczywistym poziomie zaufania. „Pozwolę mu przyjść do mojego domu i popilnować moich dzieci, a nie dla odrzucenia. To dlatego, że ci ufam. Jak więc stać się społecznością w tej strefie zaufania? A niektóre z nich to możliwości, które się tam dzieją. Więc znowu obawiam się, że zrobimy to samo i zapomnimy o fakcie, że różnorodny zespół zawsze będzie osiągał lepsze wyniki niż zespół niezróżnicowany, czy ten zespół będzie w całości Białymi, czy tylko Białymi mężczyznami, czy wszystkimi Białymi kobietami lub wszystkich Czarnych mężczyzn i wszystkich Czarnych kobiet. Ponieważ po prostu nas nie widziano.
Postrzegamy świat i tłumaczymy świat w naszych głowach zupełnie inaczej. Ty i ja prawdopodobnie będziemy mieć wspólne doświadczenia, wiele z nich, ale sposób, w jaki postrzegamy ten świat w oparciu o nasz zestaw doświadczeń, doprowadzi nas do różnych wyników przy tej samej okazji. Więc to jest dla mnie. Nie możemy powiedzieć, że tego chcemy, a potem tego nie robimy.
Trendy dla małych firm: Salesforce wykonał najlepszą robotę ze wszystkich znanych mi ostatnio firm technologicznych, jeśli chodzi o integrację i różnorodność. Wspomniałeś Tony'ego Propheta. Jest tylko jednym z wielu poznanych przeze mnie ludzi, którzy są pod ogromnym wrażeniem, którzy są w Salesforce i zajmują strategiczne stanowiska, ale są też bardzo zainteresowani tym, o czym właśnie tu rozmawialiśmy, otwierając się możliwości dla innych.
