10 detalicznych horrorów – i jak ich uniknąć
Opublikowany: 2019-10-31Czy kiedykolwiek pracowałeś w handlu detalicznym? Wtedy prawdopodobnie miałeś do czynienia ze złymi klientami. Prawdopodobnie wiesz o dziwnych prośbach i sytuacjach, które wydają się po prostu całkowicie nierozsądne. Nazwiemy te opowieści grozy o handlu detalicznym. Ale musisz być w stanie z powodzeniem radzić sobie nawet w najbardziej nietypowych sytuacjach, jeśli chcesz odnieść sukces jako odnoszący sukcesy biznes detaliczny.
Jeśli pracujesz lub pracowałeś w handlu detalicznym, prawdopodobnie nawiedzają Cię horrory. Oto kilka przykładów i jak możesz ich uniknąć.
Historie horrorów w handlu detalicznym
Latająca konsola do gier
Redditor theightythor przekazał historię horroru z czasów, gdy jego dziewczyna pracowała w Hastings. Podczas pracy przy kasie wszedł mężczyzna i próbował uzyskać zwrot pieniędzy za pięcioletnią konsolę do gier. To oczywiście nie mieściło się w polityce firmy. Ale kiedy mężczyzna pokłócił się i poprosił ją o znalezienie menedżera, zgodziła się. Jednak kiedy się odwróciła, mężczyzna najwyraźniej zdenerwował się, że odchodziła od niego i rzuciła urządzeniem w jej plecy.
Niektórzy ludzie, którzy przychodzą do Twojej małej firmy, będą składać nieuzasadnione prośby. Ważne jest, aby mieć jasne zasady, aby zminimalizować liczbę prób podjęcia przez kogoś takiej próby. I oczywiście ważne jest, aby mieć zabezpieczenia i działać szybko, jeśli Twoi pracownicy zostaną narażeni na niebezpieczeństwo.
Zagadnienia prawne dotyczące prania
Pracując w sklepie z urządzeniami AGD, redditor Screech32210 natknął się na kobietę, która chciała wymienić pralkę, ponieważ jej najwyraźniej wydawała dziwne dźwięki. Kiedy przybyła załoga i zaczęła zabierać starą, stwierdziła, że nie wolno jej było jej zabrać, ponieważ za nią zapłaciła. Twierdziła również, że pozwałaby, jeśli nie zostawią ich obu. Załoga wyjechała bez zabrania starej pralki lub pozostawienia nowej. A ponieważ kobieta groziła pozwem, firma skierowała ją do swojego działu prawnego, gdy ponownie próbowała się z nią skontaktować.
Chociaż nie jest to do końca rozsądna prośba, ważne jest, aby upewnić się, że Twoi pracownicy mają jasność co do tego, co się stanie, gdy zakup zostanie wymieniony. Ważne jest również, aby mieć dostęp do porady prawnej na wypadek, gdyby kiedykolwiek się pojawiła.
Nieszczęśliwy wypadek w kuchence mikrofalowej
Redditor Jones3567 pracował w sklepie spożywczym, gdy pewnego dnia klient przyszedł do kasy z roztopioną plastikową miską. Najwyraźniej próbował podgrzewać zupę w kuchence mikrofalowej w misce, która nie była bezpieczna w kuchence mikrofalowej. Byłoby to prawdopodobnie oczywiste dla większości ludzi, ale miska nie mówi wyraźnie, aby nie wkładać do kuchenki mikrofalowej.
W Twojej małej firmie może być wiele rzeczy, które wydają się oczywiste dla Ciebie, ale nie dla Twoich klientów. Nawet niektóre z najbardziej rozsądnych rzeczy powinny być określone, na wszelki wypadek. Potencjalnie możesz uniknąć zdenerwowanych klientów i zepsutych urządzeń.
Naprawdę wygasła karta podarunkowa
Redditor BadDogClub podzielił się historią, kiedy pracowali w sklepie, który był otwarty od około pięciu lat. Wszedł mężczyzna, który próbował wykorzystać kartę podarunkową do sklepu, który znajdował się wcześniej w tej lokalizacji. Ale ten biznes już nie istniał. Uprzejmie powiedzieli mu, że to nie jest dozwolone i wybiegł.
Nie możesz kontrolować sklepów, które były wokół ciebie wcześniej. Ale ważne jest, aby ustalić zasady dotyczące korzystania z kart podarunkowych. I oczywiście czasami trzeba po prostu postawić nogę, gdy klienci składają nieuzasadnione prośby.
Rodzina, która kradnie razem
Pomagając klientowi w sklepie z używanymi rzeczami, który sprzedawał dużo złotej biżuterii, redditor bcmc123 zauważył, że cała biżuteria z ich zamkniętej szafki zniknęła. Po przejrzeniu nagrań z monitoringu firma odkryła, że za kradzież odpowiada cała rodzina, w tym mama, tata i małe dzieci. Byli też stałymi bywalcami sklepu.
Ta historia pokazuje, że każdy może ukraść Twój sklep. I ważne jest, aby mieć odpowiednie procedury nie tylko do zamykania cennych przedmiotów, ale także do ukrywania kluczy lub innych przedmiotów, których mogliby użyć, aby uzyskać dostęp do tych obszarów. Pomocne może być również zaplanowanie wystarczającej liczby współpracowników, aby ludzie mieli możliwość faktycznego obserwowania rzeczy.
Wynajem księgarni
Podczas pracy w księgarni do redditora podszedł mężczyzna, który chciał zapłacić czynsz. Byli dość zdezorientowani tą prośbą, co sprawiło, że mężczyzna wydawał się zły. Poszli po kolegę, który przyjął czek i zapisał go w książce, o której inny pracownik nie wiedział. Okazuje się, że właścicielem księgarni był również budynek, w którym znajdowały się mieszkania.
To nie jest konkretna historia obsługi klienta. Ale ponieważ wielu dzisiejszych przedsiębiorców ma również problemy poboczne lub różne strumienie dochodów, może to pomóc w przekazaniu tych rzeczy całemu zespołowi.
Nowe i nieulepszone
Jeden ze sklepów detalicznych stworzył koszmary dla swoich pracowników, całkowicie przeprojektowując frontową strefę kasową bez konsultacji z żadną z osób, które faktycznie tam pracowały. Zaowocowało to niedawnym doświadczeniem redditor howsmallarewe, w którym klientka przez telefon pomyślała, że jest następna w kolejce i przepchnęła się na przód strefy kasowej. Zamieszanie stworzyło nie jedno, ale dwa negatywne doświadczenia.
Zmiany w sprzedaży detalicznej i projekcie mogą być dobrą rzeczą. Musisz jednak wziąć pod uwagę doświadczenie swoich rzeczywistych klientów i pracowników, aby uniknąć nieporozumień. W wielu przypadkach jest to tak proste, jak poproszenie członków zespołu o ich wkład.
Nieproszeni goście
Redditor KaminariFarron podzielił się doświadczeniem pracy w sklepie za dolara. Podczas uzupełniania zapasów na półkach zauważyli zwierzęcy odgłos dochodzący zza niektórych przedmiotów. Okazuje się, że w środku rozbiła obóz rodzina wiewiórek. Pracownicy miesięcznie próbują usunąć je ze sklepu. W końcu i tak nazwali zwalczanie szkodników.
Nieproszeni goście mogą naprawdę negatywnie wpłynąć na opinie klientów o Twojej firmie. Więc nie pozostawiaj tego pracownikom ani nikomu poza profesjonalistą.
Zamieszanie w przejściu
Redditor Smollestnugget ostatnio zajmował się klientem w sklepie z narzędziami, który miał problemy ze znalezieniem tego, czego szukała. Próbowała znaleźć alejkę 38, ale twierdziła, że ona nie istnieje. Tak było. Ale pracownica nie mogła opuścić swojego stanowiska. A klient nadal powtarzał, że przejście nie istnieje.
Niektóre sklepy, takie jak magazyny dla majsterkowiczów, mogą sprawiać klientom trudności w nawigacji. W tej konkretnej historii mogło być więcej. Możesz jednak uniknąć wielu potencjalnych nieporozumień, udostępniając pracowników, którzy odpowiadają na pytania i faktycznie pokazują ludziom, czego szukają. Pomocne mogą być również opublikowane mapy lub aplikacje mobilne z określonymi układami.
