David West z Historycznej Ligi Koszykówki: Przerwanie udręki NCAA na ścieżce do NBA to słuszna rzecz do zrobienia

Opublikowany: 2019-07-20

Jedną z moich ulubionych konferencji, w których bierze udział co roku, jest coroczna konferencja Sports and Entertainment Alliance in Technology (SEAT). Jest to jedno z wiodących wydarzeń dla kadry kierowniczej na poziomie C w profesjonalnych drużynach sportowych i ligach. Obejmuje to NFL, NBA, MLB i MLS. Ale obejmuje również główne wydziały sportowe uczelni. I to jedyna konferencja biznesowa, jaką znam, na której mogę moderować panel sesji ogólnej, mając na sobie autentyczną koszulkę Erica Dickersona.

Historyczna Liga Koszykówki

Skoro o tym mowa, miałem przyjemność prowadzić czat przy kominku z dwoma dyrektorami najwyższego szczebla Historycznej Ligi Koszykówki (HBL). Mówię o CEO i współzałożycielu Rickym Volante i COO Davidzie Westie. David grał także 15 lat w NBA i był dwukrotnym mistrzem w Golden State Warriors. Rozmowa dotyczyła wyłącznie HBL.

Ta startowa liga koszykówki stara się zapewnić sportowcom z college'u alternatywną drogę do NBA. Dlatego stara się przerwać ucisk NCAA, płacąc sportowcom, dając im stypendia i pozwalając czerpać korzyści finansowe z własnych marek osobistych. Dyskusja okazała się tak interesująca, że ​​mój partner CRM Playaz Paul Greenberg. Poprosiłem Ricky'ego i Davida, aby dołączyli do nas w odcinku. Moglibyśmy więc zagłębić się w szczegóły i omówić, dlaczego zdecydowali się rzucić wyzwanie organizacji o sile i wpływie NCAA.

Poniżej zredagowany zapis naszej rozmowy. Aby zobaczyć pełną rozmowę, obejrzyj wideo lub kliknij osadzony odtwarzacz SoundCloud poniżej.

Jak nowa liga zrujnuje starszy model

Brent Leary: A więc historyczna liga koszykówki. Musisz nam opowiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, a także powiedzieć nam o nazwie.

Ricky Volante: Tak, więc myślę, że zaczniemy od tego, o czym jest. Staramy się stać głównym celem elitarnych koszykarzy uniwersyteckich z całego świata, konkurujących bezpośrednio z NCAA, a następnie, do pewnego stopnia, także z organizacjami takimi jak MBL i G League. Ale staramy się być tymi w wieku od 18 do 23 lat, którzy są najlepsi na świecie w tym, co robią, jeśli chodzi o koszykówkę uniwersytecką. Chcemy, żeby grali w naszej lidze. Tak, jeśli chcesz-

David West: Tak. Ponownie, wiele z Ricky'ego powiedział, że naszym celem jest stanie się głównym miejscem startowym dla zawodników koszykówki uniwersyteckiej. Chcemy stworzyć środowisko skupione wokół nich i dać im opcje i możliwości, które przynoszą im większe korzyści niż uniwersytety.

Skąd bierze swoją nazwę Historyczna Liga Koszykówki

Ricky Volante: Sama nazwa. Tak więc w 1929 r. Carnegie Foundation miała prowizję podobną do tej, jaką ostatnio zrobiła Condoleezza Rice z NCAA. I to, co próbowali zrobić, to ustalić, czy uniwersytety zapewniają coś poza stypendiami dla sportowców z college'u. Przebadali więc 121 uniwersytetów i odkryli, że 84 z nich to gracze, którzy płacą.

Kiedy cofniesz się myślami do tamtych czasów, Harvard był potęgą futbolu. Czemu? Harvard zapłacił więcej niż wszyscy inni. I nic więcej. Mam na myśli, że Harvard był jednym z pierwszych superstadionów w futbolu uniwersyteckim. Przebudowali je, a University of Pennsylvania praktycznie zmienił cały krajobraz uniwersyteckiego futbolu, budując pierwsze 30, 40 i 50 000 stadionów na początku XX wieku. I znowu, to dlatego, że płacili więcej niż inne uniwersytety.

Brent Leary: To nie było z powodu Ivy League iw ogóle. Chodziło o gotówkę.

R icky Volante: Jestem pewien, że są Ivy Leaguer, które powiedzą ci, że to z powodu edukacji. Nie dlatego, że płacili najwięcej.

Gdzie różni się nowa liga

Brent Leary: Wow. W porządku. Porozmawiajmy więc o tym, dlaczego założyliście to zrobić. Jaki był powód, dla którego po prostu chciałeś wyjść i spróbować zakłócić to, o co chodzi w NCAA?

David West: Tak, przede wszystkim myślę, że to właściwa rzecz. Kiedy patrzyłem na układ ligi i koncepcje za nią stojące oraz jakie były intencje. To było po prostu właściwe. Dzięki pracy tych młodych sportowców istnieją możliwości kariery. I to są ludzie, którzy mają najmniej możliwości, najmniej wyborów zawodowych. Zwłaszcza kiedy są w szkole. Tak więc model, który mamy, jest właśnie odpowiednim modelem do zaprezentowania na rynku w tej chwili.

Paul Greenberg: Podaj nam trochę więcej na temat rzeczywistego modelu. Co właściwie zamierzasz zrobić z tymi sportowcami. I jaki jest twój plan również dla ciebie.

Spojrzenie od środka na konfigurację nowej ligi

Historyczna liga koszykówki zakłóca NCAA

Ricky Volante: Tak. Więc na początek jesteśmy jednym bytem. Tak więc będziemy mieć osiem drużyn. Miasta, w których te drużyny będą się znajdować, jadąc z północy na południe: Filadelfia, Baltimore, Waszyngton, Richmond i Norfolk, Wirginia, Raleigh i Charlotte, Północna Karolina i Atlanta.

Paul Greenberg: A dlaczego?

Ricky Volante: Atlanta była dla nas bardzo ważna. Ale ogólnie, jeśli podzielisz te rynki, Atlanta, Filadelfia i DC to trzy z 10 największych rynków w USA. Kiedy dorzucisz Baltimore i Charlotte, masz pięć z 21 największych rynków w USA. A potem Richmond, Norfolk i Raleigh, gdzie wiele osób może podrapać się po głowie i powiedzieć: „Jak możesz rzucić je razem z innymi?” Zajmowali trzy z ośmiu największych rynków pod względem oglądalności NBA. I tak Norfolk był numerem jeden, Raleigh był numer siedem, a Richmond był numer osiem.

Paul Greenberg: Więc jaka jest wartość dla sportowca?

Jak historyczna liga koszykówki pomaga swoim sportowcom

Ricky Volante: Przede wszystkim zapewnimy im pensje od 50 do 150 000 dolarów na sezon. Poza tym zapewniamy im również pięcioletnie gwarantowane stypendia. Które można wypełniać w sposób nieciągły lub ciągły. Tak więc, jeśli pójdą do NBA, mogą wrócić i ukończyć go w późniejszym terminie. Poza tym nie ma ograniczeń co do nazwy, wizerunku i podobieństwa.

Dzięki temu mogą podpisywać umowy poparcia. Mogą mieć agentów. Mogą mieć planistów finansowych, mogą mieć adwokatów. Wszystkie rzeczy, które w jakiś sposób kształtują lub formują, są albo niedopuszczalne, albo poważnie ograniczone przez NCAA. Czuliśmy, że skupienie się na skoncentrowaniu się na graczach, jak to tylko możliwe, pozwoliłoby nam zgromadzić może nie wszystkich, ale sporą część elitarnych koszykarzy z USA. I globalnie, a następnie stamtąd strumienie przychodów. Wracając do pytania o stronę biznesową, ludzie będą się dostroić i oglądać.

Nowy model sponsoringu sportowego

Firmy będą chciały być kojarzone z tymi sportowcami. Inną rzeczą, która dzieje się w college'u, jest ta nieefektywna relacja między sponsorami a graczami. Ponieważ umowy sponsorskie nie mogą być bezpośrednio z graczami. Muszą być na uniwersytecie. Co oznacza, że ​​musisz przejść przez wydział sportowy, co oznacza, że ​​zawodnicy nic z tego nie czerpią. A więc wydział lekkoatletyczny gra pośrednika. Wydział Lekkoatletyczny zmusza sportowców do udziału. Nic z tego nie wyciągają.

Brent Leary: W tym modelu podoba mi się to, że ludzie dostają pensje. Dostają zapłatę. Ale dostają też stypendia. Więc zamiast być przywiązanym do uniwersytetu, który podlega zasadom NCAA, co ogranicza ich zarobki. Teraz w zasadzie pozwalasz tym sportowcom dostawać pensję. Znajdź wybraną przez siebie uczelnię, a następnie daj im pieniądze na stypendium, aby na nią poszli. Dostają możliwość zbudowania własnej marki i zarabiania pieniędzy na własnej marce, w przeciwieństwie do NCAA zarabiania pieniędzy na swojej marce.

Inny rodzaj letniej pracy

David West: Tak. A w najbardziej uproszczonej formie to po prostu masz studenta, który ma pracę wakacyjną, prawda? Więc praca tych facetów jest w lecie. Tak się składa, że ​​ich praca to koszykówka. Jesienią, zimą i wiosną są studentami, w których rozwijają się i szkolą w akademickim zawodzie, który odpowiada ich potrzebom. I najlepiej będzie im służyć, gdy czekają na swoją zawodową przyszłość.

Ricky Volante: To świetna analogia pod wieloma względami, a kiedy się nad tym zastanowić, Google ma program, który płaci specjalistom CS-a, jeśli w to wejdziesz, 100 000 $ na lato. Nikt z nas nigdy by nie pomyślał-

Brent Leary: Na lato?

Ricky Volante: Tak.

Paul Greenberg: OK, skończyliśmy z przedstawieniem… Musimy wypełnić podanie o pracę.

Dawanie graczom własności ich marek

Ricky Volante: Nikt z nas, w naszych najbardziej szalonych umysłach, nie sądzi, że to sprawia, że ​​doświadczenie akademickie tego studenta jest mniej znaczące, ponieważ otrzymuje wynagrodzenie podczas studiów. Każdy z nas powiedział: „Nie, właśnie to powinieneś robić”. Jeśli tworzysz aplikację, jeśli Google zostało kiedyś opracowane z kursu Stanford, to Stanford nie ma 100% własności, ponieważ został opracowany na zajęciach Stanford. A więc są takie rzeczy, które znowu byłoby szaleństwem, gdybyśmy powiedzieli, że Stanford powinien mieć 100% praw własności do Google, ale jeśli sportowiec ze Stanford gra dla Stanford, to prawie tak.

Paul Greenberg: Jednym z twoich kryteriów było to, że muszą być studentami college'u. Powiedzmy, że są niesamowicie utalentowani, ale nie są studentami college'u, a kiedy mówię, że nie są studentami, celowo nie mówię o liceum, ponieważ jeśli pamiętasz lata temu, na przykład ogromna ilość talentów ulicznych w Nowym Jorku, prawda? A co z tymi dziećmi?

Spojrzenie poza społeczność uniwersytecką

David West: Dlatego nie będziemy próbować wpasować kwadratowego kołka w okrągły otwór. Będziemy pracować z tymi dziećmi i ich rodzinami, naszymi doradcami akademickimi i naszą organizacją non-profit, aby znaleźć edukację, która odpowiada ich potrzebom. Więc nie powiemy: „Dobrze, musisz iść na ten uniwersytet”. Nie, powiemy, że zidentyfikujemy dzieci. Znamy dzieci, które nie pasują do tradycyjnego modelu klasy, ale możemy umieścić je w szkole zawodowej-

Paul Greenberg: I ​​będziesz z nimi pracować, wprowadzić ich do szkoły zawodowej?

David West: Będziemy pracować nad wprowadzeniem ich do… Każdy z naszych studentów-sportowców będzie miał ścieżkę edukacyjną, na której jest. I chyba żaden pojedynczy sportowiec nie będzie miał… Nie będzie na to patrzeć. Będziemy z tym bardzo zwinni. Upewnimy się, że odpowiada potrzebom tego sportowca. I zamierzamy wykorzystać sieć lokalnych uczelni, lokalne uczelnie, mniejsze uniwersytety, programy nauczania online. Tak jak powiedzieliśmy szkoły zawodowe i zawodowe, jeśli trzeba. Ale znajdziemy edukację, która będzie pasować każdemu z naszych sportowców.

Życie poza boiskiem do koszykówki

Ricky Volante: Częścią tego, co chcemy zrobić, jest zaszczepienie tym facetom tego, co mogą robić na boisku i poza nim oraz jak wszystko poza boiskiem wpływa na to, co robią na boisku. Tak więc znajomość finansów, wystąpienia publiczne, szkolenia medialne, selekcja i weryfikacja agentów. Wszystkie te rzeczy, czy ci się to podoba, czy nie, wpłyną na to, jak odniesiesz sukces jako sportowiec.

Brent Leary: A ty mówiłeś, że nie dostajesz tego na studiach. Rozmawiałeś z wieloma młodymi talentami i jeśli sprawy nie potoczą się zgodnie z ich oczekiwaniami, są zgubieni.

David West: Większość dzisiejszych sportowców jest na torach edukacyjnych, które spełniają ich wymagania sportowe, prawda? Tak więc twój harmonogram, twoja szkoła, twój kierunek, twój plan zajęć jest zbudowany wokół tego, abyś był jak najbardziej dostępny dla lekkoatletyki. Tak więc jest bardzo mało miejsca lub miejsca dla facetów, którzy chcą podążać pewnymi ścieżkami akademickimi. Jeśli to koliduje z twoim sportem, to jest coś, co jest poza stołem, prawda? Ponieważ najpierw chodzisz do tej szkoły jako sportowiec. Szczególnie sportowcy stypendyści. I to jest jedna z narracji, którą chcemy zmienić. A my chcemy walczyć, prawda? Zawodnicy mają prawo, jeśli chcą zaangażować się w sport.

Czekamy na czas po sporcie

Sport to globalny fenomen i ogromna szansa, nie tylko na poziomie gracza. Ale cała gama lekkoatletyki może być dostępna dla tych facetów. Dlatego dla nas najważniejsze jest, aby umieścić ich na torach, które pasują do tego, co chcą robić. I dopasuj to, o co ich prosimy. Jaki jest Twój pomysł; Co będziesz robić po sporcie; Co zamierzasz robić podczas uprawiania sportu? Ponieważ teraz jako profesjonalista i były zawodowiec, rozmowa jest dla nas, gdy już zostaniesz zawodowcem, nie możesz się doczekać, aby wymyślić następny krok, kiedy koszykówka jest skończona.

Musisz więc zacząć zastanawiać się nad kolejnymi krokami, gdy jesteś w swojej karierze. A to jest stosunkowo nowe dla profesjonalnych sportowców. Ponieważ zostaliśmy wyszkoleni i wychowani, aby włożyć wszystkie nasze jajka do tego koszyka. A potem to młodsze pokolenie, ten nowy, przyszły sportowiec, ma wszystkie rodzaje zainteresowań. I mają wszystkie rodzaje pomysłów i rzeczy, które chcą realizować, takie jak bycie mavenami medialnymi.

To znaczy, ci faceci są utalentowani. Mają inne rzeczy, które wzbudzają ich największe zainteresowanie, a koszykówka nadal jest ich główną atrakcją. Ale nie kupują pomysłu, że muszą zaprzeczać tym innym aspektom siebie i nie budować tych innych aspektów tylko po to, by uprawiać sport.

Historyczna liga koszykówki przekształca branżę

Ricky Volante: To część tego, jak chcemy zmienić sposób, w jaki ludzie postrzegają sportowców z college'u. Ale ogólnie sportowcy; nie są tylko sportowcami. Wiele osób myśli o tym tylko w tym znaczeniu, że sportowiec jest sportowcem. Mają ogromne, znaczące platformy. Mają znaczący wpływ. I chcemy móc ponownie zacząć to kształtować nieco wcześniej. Aby ci goście zrozumieli wejście do NBA, mogę to osiągnąć, nie tylko na boisku.

Ale poza boiskiem, aby odnieść głębszy sukces w mojej społeczności, z której pochodzę, od mojej rodziny. Wszystkie tego typu rzeczy, ponieważ wielu z tych facetów pochodzi z niskich środowisk społeczno-ekonomicznych. A to część stresu związanego z obecnym systemem polega na tym, że ci faceci muszą pracować bez zapłaty przez rok. I znowu pochodzą z rodzin żyjących poniżej granicy ubóstwa. Mają ludzi, którzy liczą na to, że to zrobią.

Walka z gigantami

Brent Leary: To było świetne. Ale muszę wyrzucić jedną rzecz. Chodzi mi o to, że występujesz przeciwko NCAA. I całą władzę i pieniądze, jakie mają. Więc jakie są rzeczy, które najbardziej spędzają ci sen z powiek? Jakie są największe wyzwania, które przewidujesz w walce z behemotem?

Ricky Volante: Cóż, zacznę swoją odpowiedź od stwierdzenia, że ​​góry są po to, aby się wspinać. Więc to absolutnie będzie góra. Nie boimy się tego. Powstały w 1906 roku. College Sports generuje około 13 miliardów dolarów rocznie. Siła finansowa i ekonomiczna, jaką mogą władać, jest znacząca. I to nie tylko NCAA. Wiele osób myśli o tym właśnie w takich kategoriach.

Jest wiele instytucji i korporacji, darczyńców, absolwentów i uniwersytetów, które korzystają z tego, jak jest obecne status quo. Tak więc jest wielu ludzi, którzy jeśli nam się uda, ich kieszenie staną się nieco lżejsze. Tak więc dla nas chodzi o manewrowanie i znajdowanie odpowiednich grup, które chcą być z nami kojarzone i pracować z nami.

Spojrzenie na dystrybucję

Weźmy na przykład dystrybucję. Patrząc na czysto cyfrowe firmy, które nie mają długotrwałych relacji z NCAA lub konferencjami. I jest ich wiele, z których ludzie nawet nie zdają sobie sprawy. Facebook Watch, Amazon Prime, Twitch, Flow Sports, 11 Sports, Caffeine Stadium. I jestem pewien, że brakuje mi całej masy.

Dawno, dawno temu, kiedy ligi próbowały konkurować, czy to NFL, MLB czy cokolwiek, miałeś cztery kanały. Czasami dwa lub trzy kanały. I to były twoje jedyne opcje do dystrybucji. Dziś to już nie jest wyzwanie.

Uzyskiwanie produktu przed ludźmi

Możemy przedstawić produkt ludziom, ale chodzi o znalezienie inwestorów zgodnych z misją, wracając do twojego pierwotnego pytania. Inwestorzy zorientowani na misję, którzy rozumieją, co staramy się osiągnąć, zarówno na boisku, jak i poza nim. Ludzi, którzy zrozumieją, że rozwój i rozwój we właściwy sposób zajmie trochę czasu.

To, co wprowadzimy na rynek w czerwcu przyszłego roku, za dziesięć lat, prawdopodobnie będzie wyglądać bardzo — te dwa produkty prawdopodobnie będą wyglądać zupełnie inaczej. Ale ponieważ mamy czystą kartę, ponieważ nie mamy stuletnich zasad i procedur, które zawsze obowiązywały, a których musimy przestrzegać. Możemy modyfikować i przeglądać różne rzeczy, aby dowiedzieć się, czego chcą fani. Co będzie wspierane. Czego chcą gracze, a więc, tak, to wszystko jest wyzwaniem. Ale gdyby to było łatwe, ktoś już zrobiłby to, co robimy.

Jest to część serii wywiadów jeden na jeden z liderami myśli. Transkrypcja została zredagowana do publikacji. Jeśli jest to wywiad audio lub wideo, kliknij osadzony odtwarzacz powyżej lub zasubskrybuj przez iTunes lub Stitcher.