Rand Fishkin z SparkToro i Moz o SEO, Google i mediach społecznościowych

Opublikowany: 2020-10-23
Na tym ekskluzywnym czacie z Randem Fishkinem omawiamy jego nowe przedsięwzięcie, SparkToro, dlaczego niedawno opuścił tablicę Moz, jego poglądy na przyszłość SEO, dominację Google, ewolucję platform mediów społecznościowych i nie tylko.

E-commerce Exchange odcinek 9: Rand Fishkin z SparkToro i Moz o SEO, Google i mediach społecznościowych

Transkrypcja wideo

Matt: Cześć wszystkim. Witamy w kolejnym odcinku „Ecommerce Exchange”, podcastu, w którym omawiamy wszystkie kwestie związane z handlem internetowym i marketingiem. Dziś bardzo się cieszymy, że gościem specjalnym jest Rand Fishkin. Cześć Rand.

Rand: Cześć, Matt, dziękuję za przyjęcie mnie.

Matt: Dzięki za przybycie. Dołączając do nas również dzisiaj, mamy Louisa, naszego dyrektora marketingu w EastSide Co. Louis.

Louis: Cześć.

Matt: I Will, nasz szef SEO.

Will: Cześć.

Matt: Jak leci?

Louis: Naprawdę dobrze. Rozmawialiśmy ze sobą cały dzień, stary. Ja, ty i Will.

Matt: Więc myślę, że Rand prawdopodobnie nie potrzebuje zbyt wiele wprowadzenia, ale zrobię jeden, ponieważ jest to tradycja. Mam więc kilka faktów o Fishkinie dla każdego, kto nie jest zaznajomiony z tym, kim on jest.

Powiedziałbym więc, że Rand jest znaną na całym świecie legendą SEO. Czy jesteś zadowolony z tego pseudonimu?

Rand: To brzmi dziwnie. Rand to facet, o którym wiedzą nerdowie od marketingu internetowego, ponieważ pojawia się w filmach opowiadających o SEO i marketingu internetowym.

Louis: Odbyliśmy tę rozmowę tuż przed dołączeniem, o tym, że wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani. A to, wiesz, dla nas, bądźmy szczerzy, jest spotkaniem celebrytów. Cóż, szczególnie dla Willa, ponieważ, wiesz, specjalizuje się w SEO. To jest trochę spotkanie z celebrytami.

Wola: Absolutnie. Cóż, nie pierwszy raz ze mną. Jestem taki podekscytowany.

Louis: Tak. Mam na myśli, że Matt pije piwo, żeby uspokoić nerwy. Will odbijał się od ścian. Nie przeszkadzało mi to, Rand. Wiesz, że...

Rand: Mogę powiedzieć. Wydajesz się skonsternowany.

Louis: Nie, cieszymy się, że cię mamy. To znaczy, Moz, wszyscy używaliśmy tego od lat. I wiesz wyraźnie, że to z pewnością duża część twojej przeszłości. I wiesz, wszyscy czytamy książkę „Zagubieni i założyciel”. Miejmy więc nadzieję, że porozmawiamy trochę o tym. Ale przypuszczam, że po prostu wychodzisz z ogona, jak sądzę, jakie są właściwe słowa? Twoja ostateczność twojego związku z Moz.

Czy możesz dać nam trochę wyobrażenia o tym, że wszyscy wiedzą, jak powstała Moz i jaki był tego cel, ale wiesz, w jaki sposób z tego wycofałeś się i dokąd się wybierasz teraz?

Rand: Jasne, tak. Tak więc dla ludzi, którzy nie są zaznajomieni, Moz jest oczywiście firmą zajmującą się oprogramowaniem SEO, ale jest to firma wspierana kapitałem wysokiego ryzyka, co oznacza, że ​​początkowo moja mama i ja ją założyliśmy, ale gdy rosła i zbierała pieniądze, Moz stała się , rodzaj, prowadzony i kierowany przez radę dyrektorów. A ta rada dyrektorów jest ustalana na podstawie dokumentów, które są podpisywane i ustrukturyzowane w trakcie inwestycji venture. I tak Moz ma dwa miejsca na pokładzie, które posiadam i kontroluję po odejściu mamy. A potem każdy z naszych inwestorów zewnętrznych kontroluje miejsce w zarządzie, a my mamy niezależnego dyrektora. Jest to dość powszechna, dość podobna struktura do wielu miejsc. Shopify, na przykład, wydaje mi się, że ma siedmioosobowy zarząd z niektórymi inwestorami, niektórymi założycielami, a potem niezależnością, prawda?

A w przypadku Moza, wiesz, pisałem o tym w zeszły weekend, ale w ciągu ostatnich kilku lat odkryłem, że z powodu, jak sądzę, niektórych konfliktów w relacjach, które miałem z tamtejszym zespołem kierowniczym i dyrektorem generalnym, Nie byłem skutecznym członkiem zarządu. Szczerze mówiąc, nie sądzę, że byliśmy bardzo skuteczną radą. To znaczy, jestem pewien, że wszyscy pracowali w środowiskach, w których, wiecie, macie konflikty z ludźmi wokół was. Niekoniecznie czujesz się przy nich psychicznie bezpieczny.

Louis: Z pewnością tak jest w przypadku Matta i Willa. Absolutnie.

Rand: Tak. Cóż, miejmy nadzieję, że to nie sprawa między mną a wami trzema, wiesz, prawda? Ale wiesz, ludzie mają czasami taką dynamikę w swoich rodzinach. Nie chcą nic mówić swoim rodzicom, rodzeństwu lub współmałżonkowi, a to powoduje konflikty i konflikty, prawda? I te uczucia nieufności, to uczucie, że nie jesteś słuchany ani słyszany, albo że nawet jeśli jesteś słyszany, twoi ludzie nie działają zgodnie z twoim wkładem. Wszystkie te rzeczy po prostu tworzą naprawdę negatywne środowisko. I to jest rodzaj sytuacji, jaką miałem z tablicą Moza.

I tak w maju tego roku współzałożyciel Reddit, Alexis Ohanian, który, jak sądzę, jest teraz najbardziej znany z tego, że jest żonaty z Sereną Williams. Ale Alexis Ohanian ustąpił z zarządu Reddit i, wiesz, poprosił, aby zarząd go zastąpił. I z jakiegoś powodu zaskoczyło mnie w tym momencie: Och, mógłbym to zrobić. Mógłbym ustąpić z mojej roli i, wiesz, mógłbym nakłonić Moza, żeby poniekąd zajął moje miejsce. Tak więc odbyłem tę rozmowę z zarządem, a oni byli bardzo pomocni. Wysłałem im listę, nie pamiętam, wiecie, 10 czy 15 potencjalnych członków zarządu. A z pierwszych trzech też im się podobało. Więc boom, udało nam się to zrobić naprawdę szybko.

Więc od teraz moje miejsce w radzie dyrektorów w Moz zajmie Asia Orangio, którą możesz znać. Nie zajmuje się handlem elektronicznym, ale jest konsultantem w dziedzinie oprogramowania jako przestrzeni marketingowej usług i prowadzi DemandMaven, chyba z Atlanty. Bardzo, bardzo imponujący, po prostu niesamowicie inteligentny. Jeśli ktoś jest w oprogramowaniu jako usługa lub założyciel, zachęcam do śledzenia jej.

A wtedy niezależne miejsce zajmie Tara Reed, która uruchamiała aplikacje bez kodu. A Tara jest niesamowita. Na przykład, jestem pewien, że pamiętacie, wiecie, pięć lat temu ludzie myśleli, że to się nigdy nie zdarzy. Nie da się zbudować startupu bez wiedzy technicznej. Na przykład ten bezkodowy świat nie jest prawdziwy. A teraz żaden kod nie jest ogromny. A Tara była jedną z pierwszych osób, które to zobaczyły. I, wiesz, pisała o swojej podróży do robienia siedmiu cyfr i jak budowanie tego niewiarygodnie imponującego biznesu. Jak brak funduszy.

Jestem więc podekscytowany, że mają je na tablicy. Jestem bardzo podekscytowany, że mogę skupić się na SparkToro i wiesz, nie zajmować się środowiskiem, w którym nie czuję się doceniany.

Louis: Tak, oczywiście. Wiesz, rozumiemy, że Moz, wiesz, zawsze będzie częścią tego, co robisz. I nieuchronnie, za każdym razem, gdy dojdziesz do tych rzeczy, ludzie będą wspominać Moza. To znaczy, przypuszczam, że jest wiele, wiele sytuacji, na pewno w amerykańskim świecie startupów technologicznych, Dolinie Krzemowej, świecie startupów technologicznych, w którym założyciele nie są już częścią biznesu.

Myślę, że to, o czym dużo mówiłeś w „Lost and Founder”, było o wiele mniej namacalną stroną tego i znacznie bardziej emocjonalną stroną przechodzenia przez startup i niektórych swoich sukcesów. I byłeś bardzo, bardzo otwarty na niektóre problemy, które odczuwałeś w biznesie.

Mam na myśli, czy czujesz, że zawsze będzie to coś, co jest częścią ciebie? Wiesz, jak to jest być poza biznesem, który stworzyłeś?

Rand: Tak, to znaczy, to zdecydowanie dziwna rzecz. Myślę, że dla wielu ludzi, którzy zakładają firmę i prowadzą ją przez kilka lat, a potem odchodzą, zwłaszcza na własnych warunkach, w sposób, w jaki oczekiwali, nie jest to szczególnie dziwne. Mam wielu przyjaciół, na przykład, w świecie agencji marketingowych i oni, no wiesz, zakładają agencję, prowadzą ją przez jakiś czas, jeden z ich partnerów przejmuje ją lub ktoś ją kupuje, cokolwiek. Dobrze? I nie sądzę, że czują się z tym szczególnie dziwnie.

Co jest dziwne w Moz to, wiesz, to biznes rodzinny, prawda? Zacząłem to z mamą. Mój dziadek, Seymour, był dużą częścią wczesnych dni Moza. Tak, to też było w „Lost and Founder”, prawda? Na przykład pojechał ze mną na moje pierwsze konferencje i pomógł mi rozszyfrować papier PageRank, bo nie wiedziałem, co się do cholery dzieje. I wiesz, to jest rodzaj rzeczy, które lubisz dzisiaj, czy musisz nauczyć się matematyki z PageRank? Czy to ważne? Nie. Ale wiesz, w 2002 roku byliśmy trochę jak, Och, to jest ważne, powinniśmy to zrozumieć.

I wiesz, rzeczywistość jest taka, że ​​po, jak długo tam byłem? Siedemnaście lat. Tak, czujesz się trochę przywiązany. Dobrze? To w zasadzie ramy czasowe, które rodzice mają ze swoimi dziećmi. Niemalże dokładnie. Więc tak, jest poczucie przywiązania.

Myślę, że ostatnie kilka lat było naprawdę dobre, ponieważ nigdy nie byłem szczęśliwszy zawodowo. Na przykład uwielbiam sposób, w jaki Casey i ja budujemy SparkToro. Uwielbiam to, co robi firma. Czuję się bardziej zgodny ze wszystkimi rzeczami, które chcę robić, osobiście i zawodowo, dla świata i dla pewnego obrazu makroekonomicznego i dla świata marketingu, prawda? Na przykład, nie pogardzając Willem, jakąkolwiek twoją pracą lub światem SEO, ale uwielbiam SEO i myślę, że to naprawdę fajne. Myślę też, że coraz wyraźniej staje się dla mnie jasne, że Google coraz częściej wykorzystuje okazję dla siebie i jest coraz mniej dobrym partnerem dla wydawców, twórców i marketerów na różne sposoby. I chciałbym przynajmniej wnieść swój profesjonalny wysiłek w świat, w którym Google ma mniej władzy, a nie więcej. Więc to naprawdę pasuje do tego, co próbuję zrobić. To mi pomaga, cokolwiek to jest, wiesz, przejść przez przejście i być podekscytowanym nową pracą, którą wykonuję.

Louis: Przypuszczam, że dużą częścią Moz była przejrzystość, prawda?

Rand: Tak, absolutnie. Który rodzaj przyszedł, no wiesz, żeby nas ugryźć. Nie wiem, czy to oglądaliście, ale na przykład w świecie SEO jest coś w rodzaju dziwnej rzeczy, kiedy wiesz, że rzeczy nie są prawdziwe, ale nie mówisz o nich publicznie, ponieważ przedstawiciele Google nie tak jak ty o nich mówisz. I tworzysz z nimi konflikt. Aby polubić, cokolwiek to jest, zdobyć klientów lub wyglądać na dobrego gracza na świecie, chcesz stanąć po stronie Google. To bardzo dziwna branża na tym froncie.

Louis: Przypuszczam, że dla ciebie, Moza, SEMrusha, Ahrefsa, lub któregokolwiek z tych gości, którzy mogą mieć do czynienia z Google w dużo bardziej bezpośredni lub bardziej podobny sposób, jesteśmy partnerem, jesteśmy zależne od Ciebie w zakresie kanałów, jesteśmy zależni od Ciebie w zakresie informacji i danych. Wiesz, oczywiście jest tam ogromny konflikt, jeśli chodzi o to, że jesteś bardzo, bardzo przejrzysty, jeśli chodzi o to, co robisz, i może to powoduje tarcia z Google. Mam na myśli, że dla nas, jak sądzę, Will, będziesz mógł porozmawiać o tym trochę więcej, ale gramy w grę na bardzo wysokim poziomie klienta, prawda? Używamy więc narzędzi takich jak Moz, Ahrefs i różnych innych rzeczy. Mam na myśli, Will, jak widzisz to w tej chwili w kontekście krajobrazu? I wiesz, na podstawie niektórych rzeczy, o których mówi Rand?

Will: Tak, myślę, że to naprawdę interesujące, Rand, wspomnieć o Google i jego potędze. Ponieważ Matt i ja dyskutowaliśmy, wiesz, twój ostatni post o wyszukiwaniach bez kliknięć i jak, wiesz, malejące organiczne, wiesz, nieruchomości w wyszukiwaniu i jak to się zmieniło w przeszłości, wiesz, pięć lat. Mobilność stała się teraz dominującą siłą. I wiesz, reklamy PPC po prostu, wiesz, dominują w nieruchomościach na ekranie. A potem przywołujesz, oczywiście, ładne panele, które, mam na myśli, organiczne aukcje są o wiele mniej widoczne, i możesz zobaczyć, w jakim kierunku zmierza teraz. I wiesz, to jest wyzwanie dla, wiesz, stron internetowych. Jak więc dalej rozwijać się organicznie, kiedy krajobraz staje się coraz trudniejszy?

Louis: To znaczy, my też to znajdujemy, żeby to trochę dodać. Chciałbym usłyszeć wasze przemyślenia na ten temat, ponieważ przeciekają one do płatnej strony, którą, znowu, jest zasadniczo Google lub Facebook, prawda? Wiesz, zdarzają się sytuacje, w których mówimy, że marka będzie wielką rzeczą, prawda? Tak więc zajmujemy pozycję organicznie, pozycjonujemy jedną dla marki. Ale musimy podjąć decyzję, bo tak dużo nieruchomości jest zajętych. Czy nadal licytujemy ten termin i kanibalizujemy produkty organiczne, czy nie licytujemy go, ponieważ powinny być konwersje lub ruch, który klient uzyskuje za darmo, prawda? Ale Google jest właścicielem obu tych obszarów. Więc tak naprawdę nie mamy wyboru. Mam na myśli, jakie są twoje przemyślenia na ten temat?

Rand: To dylemat więźnia, prawda? Google to zasadniczo, wiesz, w zasadzie mówiące: Och, cóż, jeśli nie licytujesz własnej marki, twoi konkurenci będą mogli tam licytować i pozycjonować. Więc albo płacisz nam za ruch, który oczywiście powinieneś zarabiać, prawda? Ktoś, kto wpisze nazwę Twojej marki, zamierza przejść do Twojej witryny i dowiedzieć się o Tobie, wiesz, w 99% przypadków, ale wyślemy Ci tylko 80% tych kliknięć lub 70% tych kliknięć, chyba że nam zapłacisz . I tak, to dość frustrujące.

Czy, jeśli chodzi o markę, myślę, że masz absolutną rację, że marka jest odpowiedzią na to, jak walczysz i walczysz z monopolem Google na dominację wyszukiwarek internetowych i faktem, że są one, wiesz, tak potężne i wpływowe w tej dziedzinie . I myślę, że właściwą rzeczą do zrobienia jest powiedzenie... I robiliśmy to trochę ze SparkToro, prawda? Moim celem nie jest zajęcie pierwszego miejsca pod względem analizy odbiorców, oprogramowania do badania rynku, ani żadnego innego konkretnego terminu. W rzeczywistości robię bardzo, bardzo mało SEO dla SparkToro. Moim celem jest, aby ludzie szukali SparkToro, prawda? Nie próbuję uszeregować. Staram się budować markę. A to jest zupełnie inna sprawa.

To dziwne, bo przez wszystkie lata mojej kariery SEO byłem odwrotnie. Na przykład, wiesz, byłem bardzo hej, jak dostajemy rankingi? Jakich słów kluczowych wyszukują ludzie? I myślę, że dopiero w późniejszych latach zacząłem zdawać sobie sprawę, o rany… Pomagałem na przykład lokalnemu startupowi w Seattle o nazwie Crowd Cow. Crowd Cow pracuje z małymi hodowcami bydła, i wiesz, farmerami w całych Stanach Zjednoczonych, ale dość ciężko tutaj, na północnym zachodzie, i oni... Miejmy nadzieję, że nie jesteście weganami ani wegetarianami.

Louis: Wiesz, jako weganin, zwykle poruszam to w ciągu pierwszych pięciu minut każdej rozmowy. Ale wiesz co, jeśli masz zamiar mówić o niepotrzebnym zabijaniu zwierząt, w tej sytuacji nie mam nic przeciwko temu.

Rand: Więc ci mali hodowcy niepotrzebnie zabijają zwierzęta, podczas gdy wszyscy moglibyśmy jeść marchewki i rzodkiewki. Ale pomimo tego zła... Tak przy okazji, wiesz, to jest totalne na bok, ale za każdym razem, gdy ludzie rozmawiają o tym, co jest akceptowalne dzisiaj, za 50 lat będziemy patrzeć wstecz jako po prostu zło, prawda? Patrzymy wstecz na ludzi, którzy byli kimkolwiek, przeciwko małżeństwom międzyrasowym i myślimy, och, oni są źli. Albo patrzymy wstecz na ludzi, którzy są przeciw małżeństwom homoseksualnym i myślimy, że to było zło. Myślę, że ludzie za 50 lat spojrzą wstecz i będą po prostu jak te potwory. Na przykład zabijali miliardy zwierząt.

Louis: I myślę, że ostatecznym celem jest, aby ludzie patrzyli na mnie jak na kogoś, nie wiem. Powiem niewłaściwą rzecz tutaj. Jakiś przywódca rewolucji. I powiedzą dobrze, przynajmniej Louis jest po prawej stronie...

Matt: Chciałeś powiedzieć Jezus.

Louis: Nie, nie zamierzałem powiedzieć Jezus.

Rand: Jesteś księżniczką Leią. Jesteś księżniczką Leią.

Louis: To jest dobre, ponieważ jest fikcyjna. Będzie mała nisza ludzi, którzy będą bardzo zdenerwowani, że to powiedziałem. Teraz widzę, że wszyscy mamy wizję mnie w metalowym bikini.

Rand: Tak, tak właśnie o tym myślałem.

Więc Crowd Cow, zgadza się, współpracuje z tymi wszystkimi ranczerami. I jest wiele tego, co nazwałbym ukrytym popytem, ​​prawda? Więc ludzie tacy jak ja, którzy jedzą zwierzęta i nie kochają hodowli przemysłowej, prawda? Na przykład wiesz o jakości otrzymywanego mięsa, o etycznych implikacjach, o wpływie na środowisko. Tak więc możliwość zamawiania na małych ranczach to naprawdę świetna rzecz. Znacie świat e-commerce, prawda? Żadna z nich nie ma infrastruktury, aby, wiesz, udać się bezpośrednio do konsumenta i zająć się wysyłką i marketingiem oraz uzyskać ranking swoich stron internetowych i bla, bla, bla, bla.

Więc pojawia się Crowd Cow i zaczynają gromadzić tych wszystkich małych farmerów z całych Stanów Zjednoczonych. Możesz iść i zamówić, wiesz, wyspecjalizowane rodzaje mięs. Mogę dostać brazylijską picanhę, którą kocham, która, wiesz, ten krój jest naprawdę niedostępny w USA. Wszystkie te fajne rzeczy.

A Crowd Cow, wiesz, pracowałem z nimi, po prostu pomagając kilku przyjaciołom. To ludzie, którzy założyli tu Urbanspoon, jesteśmy przyjaciółmi od dawna i zdając sobie sprawę, że szybko zbudowali większy popyt na słowo Crowd Cow, można to zobaczyć w Google Trends, niż było na to zapotrzebowanie. kup stek przez Internet, kurczaka przez Internet lub wieprzowinę przez Internet lub, wiesz, cokolwiek. Podobnie jak wszystkie te rzeczy, Crowd Cows podporządkował je sobie. Stały się większe niż suma wszystkich części.

I zdałem sobie sprawę, że to genialny sposób na marketing. Wysiłki, które włożyli, nie przez ignorowanie SEO, ale przez uczynienie z niego drugiego poziomu kanału pozyskiwania i uczynienie z marki pierwszorzędnej, zarobili o wiele więcej ruchu w wyszukiwarkach, niż mogliby uzyskać, zajmując pierwsze miejsce w rankingu kombinację wszystkich, wiesz, wyszukiwanych haseł. Taki jest więc cel budowania marki.

Louis: Tak, tak, absolutnie. I przypuszczam, że pytanie z tyłu brzmi: jak łatwo to zrobić? Wiesz, czy zasadniczo musisz wybierać, wiesz? To znaczy, nie jest łatwo...

Rand: Jak łatwo to zrobić? Niełatwe. To takie trudne. To niesamowicie trudne. Ale myślę, że wiesz, kiedy to robisz, SEO może być kierowcą, prawda? SEO może być częścią sposobu, w jaki budujesz koło zamachowe, aby wygenerować tę markę. I właściwie, wiesz, kiedy myślę o tym, jak marka i SEO współpracują ze sobą, używasz SEO i treści, i odpływasz od sukcesu i pełnego nadziei zaangażowania, zaufania, lojalności, jakości, uznania, które zbudowałeś. od odbiorców, którzy oglądają Twoje treści, doceniają je i zaczynają dowiadywać się, kim jesteś, aby tworzyć markę. Wiesz, że opiera się to na takich rzeczach, jak UI i UX, zaangażowanie w treść, marketing e-mailowy i budowanie subskrypcji e-mailowych dla twoich treści. Dobrze?

I myślę, że jest wiele marek, które myślą o SEO wciąż bardzo, bardzo powierzchownie, prawda? Są w zasadzie tak, że chcę uzyskać ruch z wyszukiwarek, które klikną, kupią produkt, wiesz, dodadzą go do koszyka. A potem chcę zobaczyć to nawrócenie. Wiesz, Will, chcę, żeby Twój zespół zgłaszał mi liczbę kliknięć w wyszukiwarce i ile z nich zamieniło się w konwersje. I wiesz, tego właśnie od ciebie oczekujemy. I zakładam, prawda, zdaję sobie sprawę, że e-strona może być, no wiesz, bardziej wyrafinowana w tym, ale wielu klientów nie jest, prawda? Wiele osób w przestrzeni e-commerce skupia się wyłącznie na tym. I myślę, że muszą myśleć w dłuższej perspektywie o skutkach budowania marki przez to, co robią i o tym, jak wizyta w wyszukiwarce bez konwersji może być nadal niezwykle cenna, o ile ma na celu rozpoznanie marki, lojalność wobec marki, zaufanie i miejmy nadzieję, ponowna wizyta w przyszłości.

Louis: Więc myślę... Przepraszam, Will, kontynuuj.

Will: Tak, oczywiście, nie mogę się bardziej zgodzić. I przez cały czas toczę debatę z klientami, podczas której oni chcą, abyśmy naprawdę, no wiesz, pracowali na tych transakcyjnych zasadach. I staramy się przeciągnąć ich w stronę informacyjnych terminów longtailowych, które zasadniczo, aby poszerzyć ścieżkę u góry, przyciągają więcej potencjalnych klientów do tego lejka konwersji, wiesz, pozwól im zobaczyć swoją markę, uświadomić sobie swoją markę. A potem wiesz, możesz popchnąć ich w kierunku tej podróży zakupowej. I tak, to działa przez jakiś czas, znowu, wiesz, tworzysz naprawdę dobre, odpowiednie treści, które nie próbują, wiesz, przekształcić ich w klienta tam, a potem, po prostu uświadomić sobie swoją markę i zdobyć zaufać swoim markom, a potem zyskasz korzyści, wiesz, później.

I myślę, że widzę, jak wykorzystałeś tę strategię dla SparkToro, ponieważ istniała ona przez długi czas, zanim stała się faktycznie płatnym narzędziem – czy to już dwa lata?

Rand: Tak, tak. Więc spędziliśmy w zasadzie pierwsze 18 miesięcy, wiesz, Casey zajmował się badaniami i rozwojem, a ja zajmuję się marketingiem marki.

Louis: I oczywiście, przypuszczam, że największą rzeczą, którą odebrałeś Mozowi, jest to, że teraz kierujesz Fishkin, wiesz, jesteś w istocie marką.

Rand: Tak, tak jak moje obserwowanie społecznościowe przyszło ze mną, ale w pewnym sensie budowałem stronę internetową, prawda? Nie mogę już robić tego, co zrobiłem w Moz i publikować posty na blogu i oczekiwać, że znajdzie się w pierwszej piątce dla dowolnego wyrażenia kluczowego, które tam umieściłem. I tak, szczerze mówiąc, duża część mojej intuicji marketingowej i wysiłku skierowała się w kierunku tego, co teraz nazywam cyfrowym PR. Wiesz, zasadniczo używanie platform innych ludzi do budowania powiązania z marką, pozyskiwania ruchu, uzyskiwania, no wiesz, linków, uzyskiwania czegoś w rodzaju treści, aby uzyskać, no wiesz, rankingi słów i fraz. I, wiesz, obejmują one wszystko, od ludzi z potężnymi kanałami na YouTube, przez osoby takie jak Ty, z podcastami po, wiesz, organizowanie webinariów i wydarzeń online. Will, prawdopodobnie wiesz. Na przykład, wiesz, przez ostatnie kilka lat robiłem wiele osobistych wydarzeń. Oczywiście skończyło się to w lutym. Ale tak...

Matt: Myślę, że Will może mieć ciekawą historię o tym, jak znalazł kopię twojej książki, właściwie Rand.

Rand: Och, nie żartuję.

Matt: Tak. Tu Matt kładzie Willa na linii. Chodź Will. Opowiedz historię.

Will: Byłem w BrightonSEO kilka lat temu. A często scena główna, od frontu, była jak stół z prześcieradłem. I ściągnęli prześcieradło. I to była twoja książka, około 100 egzemplarzy. A on powiedział: „Po prostu przyjdź i weź je”. Więc ze sceny wybuchła panika. Wszyscy właśnie nakręcili [niesłyszalne 00:31:10] te książki. I oczywiście było znacznie więcej ludzi niż książek. I zrobiło się dość gorąco, ale...

Louis: Nie, Will jest tutaj uprzejmy. Traktował to tak, jakby to był Czarny Piątek w Walmarcie. I walczył z ludźmi o książkę.

Rand: To znaczy, to nie jest moje zrozumienie, prawda? W moim rozumieniu brytyjskiej kultury ludzie stoją w bardzo dobrze zorganizowanych kolejkach i nazywają je kolejkami. I naprawdę lubią te kolejki. A jeśli ludzie wyjdą z kolejki, wiesz, dają najgorszą rzecz, jaką możesz dać w Wielkiej Brytanii, czyli surowe spojrzenie.

Louis: Tak. Ale to, co źle zrozumiałeś, Rand, to wpływ, jaki wywarłeś na Brytyjczyków. I mówię ci, wiesz, to dla własnego bezpieczeństwa myślę, że przy następnej wizycie na konferencji SEO zabierz ze sobą swoją świtę. Całe pełne zabezpieczenie w stylu Jay Z, ponieważ będą ludzie, którzy będą cię ścigać.

Rand: Muszę powiedzieć, że tego nie zrozumiałem. Ale pamiętam, że spędziłem, myślę, że to prawie dwie i pół godziny podpisywanie książek w kolejce w BrightonSEO. Wiesz, było mnóstwo ludzi, a następnego dnia w ogóle nie miałem głosu, ponieważ cały czas rozmawiałem z ludźmi.

Louis: Więc myślę, że to, o czym właśnie mówiłeś, io czym często rozmawiamy z naszymi klientami, to, zwłaszcza w e-commerce, wszyscy myślą bardzo, bardzo krótkoterminowo. Myślę, że ogólnie w marketingu wszyscy są tacy, tak, naprawdę lubimy rzeczy długoterminowe, ale to, czego teraz potrzebujemy, to leady lub to, czego potrzebujemy teraz, to sprzedaż, czy cokolwiek to jest. Potrzebują całej tej krótkoterminowej rzeczy. A potem nigdy nie zabierają się za myślenie długoterminowe.

Inną rzeczą, którą robią, jest to, że nie myślą strategicznie, prawda? SEO jest więc jedną z wielu różnych taktyk, o których właśnie mówiłeś, a które dotyczą budowania marki, a nie tylko krótkoterminowej sprzedaży. Dobrze? Więc wiesz, zawsze rozmawiamy z ludźmi, że SEO to jedna taktyka. I to jest taktyka długoterminowa. Wiesz, myślimy o tym w kategoriach 3, 6 i 12 miesięcy. I jest wiele innych rzeczy, które robimy, aby ludzie mogli prowadzić, wiesz, krótkoterminowe wyniki i wszystkie inne rzeczy, które razem prowadzą.

Przypuszczam, że jedną z interesujących rzeczy, kiedy przenosisz się do SparkToro, a to, co tam stworzyłeś, to to, że zaczynasz budować ten strategiczny pogląd, jak sądzę. To wciąż taktyka w ramach całego miksu. Warto więc o tym porozmawiać, wszyscy byliśmy w SparkToro i budowaliśmy różne listy i robiliśmy tam różne rzeczy. Ale byłoby naprawdę wspaniale, gdyby ludzie zrozumieli, co robi narzędzie i, wiesz, jaki jest jego cel. Mówiłeś o odebraniu, wiesz, mocy od większych platform i oddaniu jej z powrotem w ręce użytkownika, ale jak to robi?

Rand: Tak, tak. Więc tak, trafiłeś w sedno, prawda? Jest wiele agencji używających SparkToro. A wewnętrzni marketerzy, myślę, że jesteśmy około 60% konsultantami agencyjnymi i 40% pracownikami wewnętrznymi. Marketerzy używają go głównie do lepszego zrozumienia, gdzie ich odbiorcy przechodzą online. Wiesz, jakie strony odwiedzają, jakie kanały YouTube subskrybują, jakich podcastów słuchają, jakie konta społecznościowe śledzą i na jakich kanałach, a następnie możliwość wykorzystania tych danych, aby dotrzeć do swoich odbiorców w miejscach, w których już angażować się, czy to w celach budowania marki, celów PR lub bezpośredniego SEO, prawda, próbując uszeregować treści, które znajdują się na czyjejś stronie. Klasyka, taka jak strategia SEO Barnacle lub próba uzyskania linku, aby wrócić do Twojej witryny. Próbujesz zdobyć, wiesz, sponsoring reklamowy, prawda?

W rzeczywistości jednym z najbardziej imponujących zastosowań, jakie widziałem, naprawdę kreatywnym, nigdy wcześniej o tym nie myślałem, był ktoś, kto kilka tygodni temu wysłał mi e-mail i powiedział: „Och, prowadzę podcast. kont i zobaczyłem, które marki śledzą nasi goście, ludzie, którzy się z nami angażują. Potem poszedłem i przedstawiłem je i wykorzystałem dane SparkToro. Tak jak zrobiłem zrzut ekranu, wysłałem je do tych ludzi i powiedziałem: Hej, powinieneś zasponsoruj nasz podcast, a ja mam dwóch sponsorów”. Pomyślałem: Och, to niesamowite. Jak geniusz. Wiesz, to jest odwrotność tego, jak o tym myślę. Ale całkowicie sprytny. Prawda?

Zasadniczo SparkToro to poszukiwanie odbiorców i natychmiastowe znajdowanie tego, co czytają, oglądają, słuchają, śledzą, z czym się angażują.

Louis: Tak. A jak odkryłeś wszystkie te platformy? Tam, skąd pochodzę, próbujemy rozwiązać problem, albo jest luka na rynku, czy cokolwiek to jest. Wiesz, co sprawiło, że powiedziałeś, dlaczego to nie istnieje?

Rand: Tak. To znaczy, najdziwniejsze jest to, że marketerzy próbowali zdobyć te dane od co najmniej lat pięćdziesiątych. Dobrze?

Louis: Tak.

Rand: Wracasz do ery Mad Men, jak nasza praca jako marketerzy i agencje reklamowe tuż przed nami, oni w zasadzie próbowali dowiedzieć się, w porządku, kto jest odbiorcą tego produktu? A gdzie mogę się udać i do nich dotrzeć? Dobrze? A więc, jeśli masz odpowiedź na pierwszą część odpowiedzi, okej, wiem, że odbiorcami tego wszystkiego, co oferuję online, są zazwyczaj ogrodnicy i architekci krajobrazu, i wiesz, ludzie z tego świata. W porządku, więc szukam profesjonalnych ogrodników i architektów krajobrazu i chcę znaleźć to, na co zwracają uwagę. A jeśli nie znasz jeszcze tej dziedziny, wiesz, możesz spędzić w niej kilka lat i w pewnym sensie zorientujesz się, co jest popularne, a co nie. Ale nawet wtedy, racja, możesz powiedzieć: Cóż, myślę, że ta publikacja dociera do większości z nich, ale myślę, że nie byłbym zaskoczony, gdybym dowiedział się, że są dwie inne publikacje, o których słyszałem, a są jeszcze większe, i wiesz, docierają do różnych części rynku, cokolwiek to jest. Ta praca jest niesamowicie frustrująca.

Widzieliśmy, że wiele marek płaci firmom zajmującym się badaniem rynku dosłownie dziesiątki tysięcy dolarów za badanie swoich odbiorców, prawda? Więc używaliby czegoś takiego jak ankiety Google, SurveyMonkey lub Typeform, prawda? I próbują i, wiesz, może jak wziąć dużą listę e-mailową, nakłonić ich do jej wypełnienia. W ten sposób zaprojektowali ankietę na wszystkie te sposoby. A potem zadawali pytania, które, wiecie, jestem pewien, że wiecie, są dobre pytania zadawane w ankietach, jakby można było uzyskać od nich świetne dane. A potem można uzyskać naprawdę złe dane.

Więc pytasz kogoś takiego, cokolwiek to jest, w skali od 0 do 10, wiesz, jakie jest prawdopodobieństwo, że poleciłbyś ten produkt? Całkiem dobre pytanie ankietowe. Pytasz kogoś, jakich podcastów słuchasz? Dostaniesz bzdury, prawda? Prawdopodobnie będą to dwa lub trzy najpopularniejsze podcasty lub te, których ostatnio słuchali, ale niekoniecznie będą… Jakby to nie była świetna droga. Pytasz ich, Hej, jakie strony odwiedzasz, aby dowiedzieć się więcej o ogrodnictwie i architekturze krajobrazu? Wiesz, po prostu nie uzyskasz z tego dobrych danych.

Tak więc na początku podróży SparkToro widzieliśmy kilka firm, które zrobiły naprawdę mądre rzeczy, gdzie zebrały listę adresów e-mail swoich klientów. Przeprowadzili je przez Clearbit lub FullContact, aby uzyskać wszystkie społeczne adresy URL, które były powiązane z tymi adresami e-mail. Wiesz, co to jest, prawda? Will, oto twój Twitter, oto twój LinkedIn, oto twoja strona na Facebooku, oto twoje, nie wiem, konto Reddit, oto twój YouTube, cokolwiek to jest. Następnie poprosili ich zespół inżynierów o zbudowanie robota indeksującego, który przeszuka wszystkie te profile społecznościowe, a następnie agreguje dane i przyjrzy się nakładaniu się tego, co, wiesz, obserwowali, udostępniali, linkowali lub odpowiedzieli, czy cokolwiek to było. zaręczony z. Co, wiesz, to jak sześć, dziewięć miesięcy inżynierii, agregacji danych, bla, bla, bla, całej tej pracy. Ale osiągnęli świetne wyniki. Byliby jak bum. Wiesz, zaczynamy. Dwadzieścia cztery procent naszych klientów śledzi tę stronę, 22% śledzi tę stronę, 19% tę inną stronę. Aż do 3%, 4%.

W porządku, postawmy nasze pieniądze na reklamę przeciwko tym. Weźmy te witryny i połączmy je z odbiorcami na Facebooku jako zainteresowaniami. A teraz możemy bardziej inteligentnie reklamować się przeciwko nim. Dobra, chodźmy na boisko, wiesz, wszystkie podcasty związane z tymi publikacjami i bla, bla, bla, bla, bla.

Super inteligentna metodologia. Ale Casey i ja byliśmy jak święci, daj spokój, żartujesz sobie? Prawdopodobnie wydałeś setki tysięcy dolarów na czas i wysiłek inżynieryjny, aby uzyskać jeden zrzut danych, na przykład, zbudujmy to dla całej sieci i spraw, aby wiedziałeś, cokolwiek to jest, 150 dolców miesięcznie i możesz uruchomić, wiesz, mnóstwo wyszukiwań.

I tak właśnie zrobiliśmy. SparkToro wykonuje teraz cholernie dobrą robotę w krajach anglojęzycznych. Więc jak, wiesz, Australia, Wielka Brytania, Irlandia, USA, Kanada. And hopefully, in the years to come, we'll be expanding into other languages. But it's nice, right? Because it's nice to be able to be aligned on what how we help people with how I sort of feel about marketing these days and brand building and being able to identify these opportunities to reach your customers and potential customers outside of just throw money at Google and Facebook.

Louis: Yeah, I mean, I jumped in and, you know, created a list of, you know, I think what I'm saying, I was aware of the platform for a long time after reading "Lost and Founder," and, you know, following it from there, but I only really jumped in prior to this. And was surprised by how quickly, and honestly, even knowing what it does, you know, surprised by the time I got in there, how quickly it was for me to kind of produce a list of people that were directly within the niche that I was dealing with, right? It's more convenient than I expected it to be.

Rand: Yeah, very convenient. I think for a lot of like content marketers, in particular, right? You're a content marketer, you put out a new blog post. And, you know, a lot of times, like I blog semi-regularly. And when I do that, I wanna find 5 or 10 people who are likely to really appreciate the piece that I'm publishing and have some sort of, you know, relatively sizable audience who will go post it to LinkedIn or share it on Twitter or put it on their Facebook page or, you know, whatever it is, right? Talk about it on their podcast, etc.

And if you're regularly producing content, SparkToro is pretty good for this to be able to be like, Oh, okay. I was hoping Rob Walling who runs MicroConf. And he had a big survey for SAS founders. They launched I think, last week. And I was like, Oh, hey, Rob, you know, you're asking me to share the piece. Here's the like 15 other people that SAS founders follow on Twitter? Let's get them to tweet it too. Dobrze? And Rob was like, "Oh, sweet. I'm gonna email all of them." Dobrze? Like, there you go. Now he's got, whatever, 1500 respondents to his to a survey versus 200.

Louis: Yeah. And the great thing for me in that was just the tiny little piece of functionality that you could easily miss if you don't watch the intro video, but it's the hidden gems piece, right?

Rand: Oh, yeah.

Louis: When we talk about influencer marketing and that kind of thing. And it's an area that we're very kind of wary of, or we're very careful to tread in those waters. But it's a hidden gem where you're not your million followers. You know, we're much more interested in those micro-influencers who have really great engagement, right?

Rand: Yeah, I mean, I think in SEO world, right, this is like how a lot of great link building is done. Is you find those sort of small, but passionate, influential websites and site owners, whatever it is, bloggers, journalists, news sources, communities, you know, industry publications, and then if you have a good pitch, or if, you know, you can pitch a good op-ed or a guest piece or, you know, you have something that's highly relevant for them, you can do really well, right? You can get those, whatever, response rates at 10%, 20%, 30% instead of 1%, 0.1% for, you know, a lot of the link builders, like the link building at scale businesses I know out there when I interviewed those agencies. I was like, wait, you get 1 response in 1000 and you think that's pretty good? That's horrifying.

Louis: Yeah, it's definitely a volume game. Again, unless you're kind of set up to do that specific thing at scale, you know, it can be quite difficult.

So what does the SEO landscape look like to you now? I mean, in terms of where you think it's at now versus where you think it's gonna be.

Rand: Yeah, so the pandemic has made the SEO landscape a little bit different than I think where it was going previous to that, right? So we see kind of, you know, two factors going on there. One is there is far more internet use as people are in quarantine and sort of locked down. And even people who aren't in quarantine are more generally at home, more generally worried about going out. And so the internet is just seeing more use, Google is seeing more use, there's more search.

And in addition to more use, there's less mobile and more desktop. You know, as you guys know, desktop is where more conversions happen, it's where more click-through rate happens. Dobrze? So the sort of last five years, six years, like you're talking about, well, of the declining click-through rate, right? And, you know, Google pushing stuff down in organic, that is shifting a little bit, right? This year has been sort of an outlier in that we're seeing a reversal of that trend, right? More people searching desktop, and as a result, click-through rate, on average, and in total, rising and more total internet use. So more of that rising.

In particular, you know, places that had not adopted e-commerce and web purchasing behavior have in the last nine months. Like, I mean, very frankly, there's not many better places to be in this economy than in e-commerce, you know, in helping businesses get into e-commerce right now. So you can see and feel that trend in all sorts of ways.

How will that change as you know, potentially, vaccines are available and, you know, whatever governments and the medical community learn how to deal with coronavirus? I can't say, right? I don't know what that looks like. If we returned to sort of a true situation like we had two years ago or a year ago, in the next year or two, does that trend switch around again? Or is this a period where, you know, such a huge part of the world has adopted e-commerce, has adopted internet habits, that we won't see that switch around again, that, you know, it's gonna stay high?

I look at, for example, Italy. I don't know if you've seen the stats on Italy, but like Italian consumers were like the last, you know, they just did not adopt e-commerce. They were like, no, I will not buy, whatever, my pasta and my wine online. Like, I'm going to the store, right? And this year has changed that. Like, this has been the year when Italians have finally adopted web commerce and delivery. You can see Amazon has grown huge there. You can see a bunch of producers and new stores.

Yeah, it could be that that remains the case for a long time. So I think there's never been more opportunity in SEO. And also, if I were a brand, I would work hard on not being exclusively reliant on it. And I would work hard on exactly what you talked about. That double-pronged approach to SEO. The short term like, yes, let's rank for some keywords that send us some traffic that converts, and let's rank for a lot of things that bring us traffic that's likely to, you know, learn about our brand, become loyal to us, subscribe to our content, and be future customers.

Louis: Yeah. I think people are starting to see now, and based on what you were just saying is, you know, we always talk in marketing about don't build your house on rented land. And, you know, for a long time, I think we thought of Google search as not being that. That's becoming much clearer that it absolutely is now. You know, lots of people built their business on Facebook with organic reach, and Facebook did the same thing and just tanked that. So you start paying for it. And it seems like it's going in the same way. But I was saying the other day, I remember the kind of start of Facebook, and, you know, probably of that generation just where I moved from MySpace to Facebook and did that, but I can't imagine Facebook not existing and Instagram, and I can't imagine Google not existing, and I can't imagine them not having the power that they do.

You know, do you think that's even a consideration? Or you know, do you think that's ever gonna be a situation where those guys don't hold significant power? Or are we talking decades for that to change?

Rand: Let's see. I think Facebook is right now up against a big challenge in terms of its brand perception. Like, Facebook has a strong network effect, but I don't know that there is a more hated brand that we all use regularly.

Louis: Like the bank.

Rand: You know, I have my problems with Google but I believe Google is a net positive for the world, right? You know, they're a company and an organization that in many ways, I love their products, I use many of their products, and also, I'm a strong critic of their products and their practices. And I think those things go well together. Facebook, on the other hand, it is tough to find a redeeming attribute of that company at all, right? It's very difficult to look at them and say, Oh, yeah, you know, you do a lot of good things for the world. I think, you know, you see that in their employment, you are feeling that in their media relations, you're feeling that in sort of the world of politics, where, you know, Republicans and Democrats in the United States, for those who aren't familiar, those are our two major political parties, they agree on almost nothing, right? There's a very, very high degree of tension between these parties in the US But they both agree that Facebook is bad and should be regulated. That's a bad place for Facebook to be.

So I think very frankly that the next couple of years will really have a...we'll see whether Facebook can survive the terrible brand perception that it's built up and the sort of you know, I think most almost every consumer who uses it is like, I feel bad about using it. I don't like the company. I wish I used it less. I'm only on there because, you know, whatever it is. My group, my friends are on there, that's where I see baby pictures of my kids. That kind of stuff.

Yeah, it's that sort of a dilemma thing, isn't it?

Matt: Yeah. And talking about the evolution of those platforms. I've become obsessed with the upcoming US election, with my eyes popping out of my head every day since about April. I don't know what is gonna happen in the next two weeks, but obviously, there was a lot of controversy in the 2016 election and the part that social media played in that. But we've noticed, kind of, a difference in behavior in the past couple of months, you know, with tweets being removed and flagged and posts being removed and stuff.

I was interested in how that factored into the evolution of the platforms and you know, the arguments around censorship and when the platform's become publishers and that kind of thing. I guess that plays into that.

Rand: I mean, it's very, very complex, right? You could see yesterday, the FCC, Ajit Pai, who I think is an evil SOB and just terrible for the world. I mean, he's anti-net neutrality. Like nobody, except the greediest billionaires are anti-net neutrality. Like, net neutrality is a public good. I don't care if you're the most conservative, the most liberal person in the world. Like, you want net neutrality. But not Ajit Pai. And so, you know, the FCC yesterday talked about how there was this special code that the Senate passed, I think in the late '90s called Section 230, which gives essentially immunity from lawsuits, and you can't be held liable for the content that is published on your platform if it was published by, you know, users, right? If you and I go to Twitter and we post something that is libelous about Will and Louis, like they can sue us if they can figure out who we are, but they can't sue Twitter. Dobrze? And that is very different from, for example, "The New York Times" or the "Wall Street Journal" or the "Guardian," publishing a piece by us saying, Louis and will are terrible guys, you know. Or whatever it is. We accuse them...

Louis: I'm getting the message here, Rand. I understand.

Rand: I don't know. They've been sabotaging our efforts to get small ranchers to send meat around the world. And, you know, the "Guardian" or "The New York Times" can be held liable for that content. And so, the interesting thing here is, you know, there's questions about will Section 230 be held up as law long term, you know, will the Supreme Court uphold it? What if Donald Trump's new nominee gets in? You know, she's a very, very strange person. We've never had somebody like that on the Supreme Court previously.

Matt: She's strange, isn't she? And she sounds like a 10-year old girl as well. I don't know what's going on with her voice.

Matt: She's just a very odd one. I mean, in terms of like, you know, as part of this, sort of, pseudo offshoot of Catholicism cults religion thing where you're sort of subservient to your husband, and, yeah, and then all sorts of other strange behaviors, and has no opinion on climate change and isn't familiar with it. Like, just really weird. But in any case, right, there's like all these questions in the political sphere around that. And then I think there's also a lot of questions around whether these platforms themselves will be, I don't know, bullied or made nervous into changing their policies around what they do. Dobrze?

So I think the 2016 election is a great example where, you know, there was this hacked and leaked email information about Hillary Clinton, which ended up being nothing but like the salaciousness of the idea of hacked emails, you know, and, you know, the issue essentially became the insecurity of Clinton's home email server. And like, I don't know how that makes you not eligible to be president. But regardless, that became a big, big issue at the very end of the 2016 election. And now the platform's are sort of like, oh, maybe we should limit the spread of hacked and leaked content.

And so was it yesterday, the day before, there was like a big, "The New York Post" was finding this story, very unconfirmed, right? New York Post is a tabloid publisher here in the US. And yeah, there was all these questions about like, well, Twitter, limited people from being able to share that post, Facebook limited the spread of it, YouTube semi-limited the spread of that information. There's been limits on conspiracy theories like the QAnon folks. This is the one where Hillary Clinton and Tom Hanks and Bill Gates run a pizza dungeon, and then they like drink the blood of children. And Donald Trump is like gonna expose them in some sort of weird civil war. Yeah. But that's a very popular conspiracy theory, oddly enough. And I think, if I understand correctly, there's lizard people involved also.

Louis: We've had lizard people here for years.

Matt: Yeah. The Queen is a lizard, isn't she?

Louis: Apparently. Yeah. Yeah.

Rand: The Queen is involved.

Matt: Yeah, yeah. She's the Queen of Lizards.

Rand: And Colonel Sanders from Kentucky Fried Chicken.

Louis: Yeah, he's evil for lots of other reasons.

Rand: But so right, like, you know, the question is, do these platforms have a responsibility, societally, and then legally, to limit the spread of misinformation? And, you know, I think for a lot of folks, this is gonna be, or for a lot of reasons, this will determine a bunch of their future relative influence.

So, one of the things that's interesting to imagine is a future in which they are held liable for the content that's posted to them and so they become much more like mainstream media actors, 10, 15, 20 years ago, where they publish only reliable information. And then the question is, does that make it such that people no longer consume this sort of misinformation, disinformation because it doesn't have the viral spread capacity, or do all these little communities pop up all over the web? You know, your, whatever 8chan hosted in Russia and like, you know, blah, blah, blah, blah, right? All that kind of stuff. And I don't know the answer to that. I think it could be the case that...

Louis: Around truth verse, you know, objective truth. Like, you know, versus...

Rand: All signs of that.

Louis: You know, well no, I mean it in terms of there is, you know, who a person is on Instagram is not who they are. Like, you know, is somebody renting out a grounded airliner to sit on it like they're in a private jet and pretend they're living that life. Is that...?

Rand: You guys saw that, right?

Louis: Yeah. You're always flying. You're always on that jet, Rand.

Rand: And it was the weirdest thing. They were asking, what was it? Like, it was a survey of influencers and they were like, oh, what are your marketing goals? Or what are your, like, biggest goals for the next year? And like some 20%-odd of influencers said their biggest goal was to be photographed in a private plane. I had this like, what? Czemu? Who cares? What does that do for you? It's so strange.

Louis: It is very odd. And I've crossed it off my list now. So.

Rand: A good one. A good one.

Louis: Jedną z interesujących rzeczy jest to, że rozmawialiśmy trochę o Facebooku i Will, popraw mnie, jeśli się mylę. Google teraz, wiesz, jeśli przejdziesz do wyszukiwarki Google, ty i ja ustawimy wyszukiwanie w Google w tym samym czasie i wpiszemy Donald Trump to na przykład autouzupełnianie dla nas obu będzie bardzo, bardzo potencjalnie inny. Ponieważ wiem, że jesteś wielkim fanem Trumpa, Will. A same wyniki wyszukiwania będą bardzo różne. Dobrze? To jest poprawne.

Will: Tak, myślę, że oczywiście, jeśli jest zlokalizowane, to urządzenie, na którym się znajdujesz. Nie jestem pewien, ile historii wyszukiwania faktycznie wpływa już na wyniki wyszukiwania, ale zdecydowanie wpływa na autouzupełnianie. Ale wiem, że autouzupełnianie też jest, myślę, że to wczorajszy post Danny'ego Sullivana w Google, w którym o tym mówił. I, wiesz, oczywiście używa uczenia maszynowego, aby spojrzeć na wyszukiwania ludzi, którzy próbują przewidzieć, wiesz, czego szukasz. Więc myślę, że jest wiele podobnych do uczenia maszynowego, które wchodzą w skład autouzupełniania?

Louis: Mam na myśli, czy to was niepokoi, jeśli chodzi o to, że było kilka osób, które umieściły, no wiesz, boty z uczeniem maszynowym lub boty AI, i bardzo, bardzo szybko stały się bardzo, bardzo rasistowskie. Z powodu internetu. Z pewnością dotyczy to wszystkich i Google? Chodzi mi o to, że moje pytanie było wokół, czy Google po prostu tworzy komorę echa, dzięki której, wiecie, dla was, na przykład, republikanie stają się coraz bardziej republikańscy, a liberałowie stają się coraz bardziej liberalni? Wiesz, czy to właśnie robi Google? Czy tworzy komorę echa dla ludzi? I czy obowiązkiem jest być nieco bardziej obiektywnym?

Rand: Tak, to znaczy, myślę, że to jest wyzwanie za każdym razem, gdy masz algorytmy, które optymalizują zaangażowanie i wirusowość. Dobrze? Masz więc większą polaryzację i więcej ekstremizmu, ponieważ ekstremalne treści, wiesz, niezależnie od tego, czy wierzysz w to, wiesz, liberalno-konserwatywne spektrum, czego ja osobiście nie wierzę. Myślę, że widmo idzie we wszystkich kierunkach. Myślę, że to znacznie więcej niż dwuwymiarowe. Ale wiesz, ekstremistyczne treści bardzo dobrze sprawdzają się w algorytmicznym zaangażowaniu, ponieważ bez względu na to, czy w to wierzysz, czy w to nie wierzysz, są lubieżne i interesujące, dziwne i trudne do zrozumienia, a zatem przyciągają wzrok i klikają dzielenie się i, wiesz, oburzenie i tego typu rzeczy. A ponieważ jest to zawartość pełna emocji i kontrowersji, będzie dobrze sobie radzić w sieci.

A więc, wiesz, jest to jedna z pokus, prawda, i wyzwania, które wszyscy mamy jako twórcy treści i jako marketerzy. Wiem na przykład, że mogę zagwarantować, że jeśli opublikuję post na blogu, a tytuł posta to dane z IV kwartału dotyczące współczynników klikalności w wyszukiwarce w Google. Będzie dobrze. Dobrze? Ludzie to przeczytają. Dostanie trochę. Jeśli opublikuję post na blogu, który mówi, że mniej niż połowa wszystkich wyszukiwań w Google kończy się teraz kliknięciem. Bum, prawda? Początek wiadomości o hakerach. Wszyscy o tym mówią. Wiesz, ludzie cytują to w Kongresie jak da, da, da.

Jaka jest moja odpowiedzialność? Dobrze? Czy moim obowiązkiem jest uczynić te treści mniej lubieżnymi i zachęcającymi do klikania? Niezupełnie „przynęta na klikanie”, ale kusząca klika. Myślę, że to jest na krawędzi, cóż, to prawda, to fakty. To bardziej seksowny sposób na napisanie tego samego tytułu. Wiem, że przyniesie to większe zaangażowanie. I myślę, że to dobry marketing. Ale jeśli tylko przekroczę tę granicę, do czegokolwiek, monopol Google'a narusza teraz amerykańskie prawo, a oto dowód. To zdecydowanie przynęta na kliknięcia i prawdopodobnie przekroczenie tej linii dokładności w opinie i bla, bla, bla. Myślę więc, że wydawcom i marketerom trudno jest podejmować decyzje o tym, gdzie wyznaczają granicę.

Platformom trudno jest również zdecydować, w jaki sposób zbudować systemy uczenia maszynowego, które potencjalnie optymalizują pod kątem zdrowego zaangażowania zamiast całego zaangażowania?

Louis: Tak. I myślę...

Will: W tej rundzie tematu, o uczeniu maszynowym. I, oczywiście, tak, RankBrain i wiesz, to są teraz wielkie rzeczy w SEO. A wcześniej wspomniałeś, że w SparkToro nie zajmujesz się SEO, wiesz, stworzyłeś świetny produkt, świetną treść i pozwalasz mu robić swoje. Czy myślisz, że SEO zmierza w kierunku, w którym nie musisz optymalizować swojej witryny, wiesz, RankBrain, ale dopóki tworzysz dobre, autentyczne, uczciwe treści, to prawie wystarczy, aby ranga?

Rand: Nie sądzę. Nie. Myślę, że zawsze będzie dużo wartości w nauce tego, czego ludzie szukają, a następnie zrozumieniu intencji tych wyszukiwań i służeniu tym intencjom za pomocą treści, a następnie zoptymalizowaniu, wiesz, pewnych technicznych i treściowych rzeczy na stronach internetowych, oraz optymalizacja ścieżki dystrybucji i możliwości. Nie widzę przyszłości, Willu, w której Google może sam to wszystko rozgryźć. Nie widzę też przyszłości, w której jeśli tworzysz treści bez uprzedniego zastanowienia się nad osobą wyszukującą, czego szukali i ich intencjami, i jakie problemy chcą rozwiązać, nie skończysz tak, jak: to zrobisz, skończysz przypadkowo w rankingu dla kilku rzeczy, a większości z nich nie, prawda? Myślę więc, że dokonywanie tych inwestycji zawsze będzie miało wartość. SEO nigdzie się nie wybiera. Będzie z nami przez bardzo długi czas. Wiesz, jestem wystarczająco długo, żeby usłyszeć milion ludzi, wiesz, przepowiadają śmierć SEO? Ani trochę w to nie wierzę.

Louis: Wciąż przewidują śmierć e-maili mniej więcej co sześć miesięcy.

Rand: O mój Boże. Poczta e-mail ma nadal 25% otwarć? Jak przeciętnie.

Wy przepraszam. Za kilka minut muszę biec do innego telefonu.

Louis: Nie, słuchaj, bardzo dziękuję za poświęcony czas.

Matt: Przepraszamy za poświęcenie tak dużo czasu.

Rand: Tak, nie. Cała przyjemność po mojej stronie. Mógłbym z wami rozmawiać całą noc. To jak spotkanie w pubie. I czuję, że chcę po prostu, wiesz, wrócić do Brighton, wskoczyć do małego ciemnego baru, usiąść i kręcić gówno przez cały wieczór. Ale no cóż. W porządku.

Louis: Słuchaj, dziękuję bardzo. Powiadomimy Cię, kiedy to się wyda. I oczywiście wybierzemy wszystkie wiersze bez kontekstu, które tam umieściłeś i użyjemy ich...

Rand: Idealnie. Niesamowite.

Louis: Tak, będziemy promować to na naszej stronie, ale chcielibyśmy, gdybyś mógł podzielić się tym z chłopakami po twojej stronie. Bardzo doceniam. I miejmy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli ponownie porozmawiać.

Rand: Nie mogę się doczekać. Dzięki i wszystkiego najlepszego.

Louis: Wielkie dzięki, Rand. PA pa.

Rand: Znowu uważaj.

Razem: pa.