Jak być bardziej produktywnym, pracując w domu?

Opublikowany: 2022-02-20

Praca w domu jest NIESAMOWITA. Jedną z rzeczy, które najbardziej lubię w moim biznesie związanym z marketingiem afiliacyjnym, jest możliwość wyznaczania własnych godzin i pracy w domu. Właściwie mogę pracować z dowolnego miejsca z połączeniem internetowym, ale zdecydowaną większość czasu pracuję w domu. Chociaż uwielbiam pracować w domu, ostatnio pojawiły się pewne wyzwania. Zauważyłem, że moja wydajność spada i to wystarczyło, aby wywołać alarm. Jako ktoś, kto spędza dużo czasu na samodoskonaleniu, wiedziałem, że muszę dokonać pewnych zmian.

Nie jestem jakimś psychologiem ani mówcą motywacyjnym, ale jako osoba, która od 2011 roku pracuje w domu na pełny etat, pomyślałam, że podzielę się swoimi doświadczeniami, a dokładniej tym, co zrobiłam, aby być bardziej produktywną pracą w domu .



Kliknij tutaj, aby uzyskać WSZYSTKO, czego potrzebujesz, aby odnieść sukces w Internecie





Rozpocznij BEZPŁATNE szkolenie dla sprzedawców afiliacyjnych!



Znowu zacząłem używać budzika

Mogę dosłownie pracować, kiedy tylko chcę, co oczywiście jest złe. Problem w tym, że sypiam trochę za późno, a to daje efekt domina. Kiedy śpię późno, późno kładę się spać. Dochodziło do tego, że kładłem się spać o 4 nad ranem i spałem przynajmniej do południa. Zanim zjadłem „śniadanie” i przygotowałem się na cały dzień, było już do późnego popołudnia! Jako ktoś, kto lubi grać w gry wideo online z przyjaciółmi, zacząłbym dostawać wiadomości tekstowe, aby grać około 6 lub 7 po powrocie z pracy. Dla mnie dzień minął dopiero w połowie, ale czasami odwracanie uwagi na zabawę było zbyt silne!

Chociaż nie jestem kimś, kto opowiada się za konformizmem, dobrym pomysłem jest trzymanie się tego samego harmonogramu, co ludzie, których znasz i społeczeństwo jako całość. To, co zrobiłem, to kompromis. Postanowiłem ustawić alarm na 10 rano. Wiem, że jest to śmieszne dla wielu twoich rannych ptaszków, ale jedną z rzeczy, które naprawdę lubię w pracy z domu, jest możliwość pozostania do późna i spania. Nie mogłem znieść wstawania o 6:00 rano każdego ranka do pracy biurowej Miałem na chwilę. Byłem nieszczęśliwy. Więc dla mnie 10 rano była uczciwym kompromisem. Wciąż „śpi”, ale to też rozsądniejszy czas. Poza tym wciąż mogę spać wystarczająco późno, aby mnie uszczęśliwić. Mogę iść spać około 2 w nocy i nadal mam solidne 8 godzin snu.

Jak dotąd zauważyłem, że ta zmiana ABSOLUTNIE zwiększyła moją produktywność. Jestem w stanie zrobić całkiem sporo, potem zrobić sobie przerwę, żeby pograć w jakieś gry lub zrobić cokolwiek innego, a potem mogę poświęcić kilka dodatkowych godzin późno w nocy, kiedy większość ludzi położy się spać.

Jeśli jesteś już rannym człowiekiem, masz dużą przewagę nad resztą z nas. Wiele badań wykazało, że osoby, które wcześnie wstają, odnoszą większe sukcesy w swoim zawodzie. Dla reszty z nas, schlubów, po prostu spróbuj znaleźć kompromis i upewnij się, że nie śpisz za dużo. Nadmierne spanie jest nie tylko niezdrowe, ale także zabija czas, który musisz poświęcić na produktywność i cieszenie się zabawą poza pracą!

Zaczęłam się ubierać, jakbym wychodziła z domu

Nie, nie zacząłem nosić garnituru i krawata. Jednak od lat moim ulubionym strojem do pracy są spodnie dresowe i bluza bez skarpetek. To jest wygodne jak diabli, ale zastanawiałem się, czy nie wprowadzało mnie w niewłaściwy sposób myślenia, nawet jeśli na poziomie podświadomości.

Poszedłem więc do sklepu i kupiłem sobie wygodne dżinsy i kilka nowych, wygodnych koszul, które dobrze na mnie pasują. Chociaż nadal ubieram się dość swobodnie, ubieram się w sposób, który mówi „robię dzisiaj różne rzeczy”, zamiast ubierać się w ubrania, które większość ludzi rezerwuje na dobranoc lub zimne i deszczowe dni, kiedy nie zamierzają nic zrobić, ale wyluzuj się i pooglądaj telewizję.

Co zaskakujące, uważam, że ubieranie się w ubrania typu „robię różne rzeczy” zwiększa moją produktywność. Jasne, pewnie wygodniej mi jest nosić dresy, ale to małe poświęcenie, które trzeba zapłacić, aby wzmocnić mój biznes.

Przywróciłem równowagę między pracą a życiem

Stwierdzenie, że mam obsesję na punkcie tego, czym się zajmuję, jest ogromnym niedomówieniem. Uwielbiam to co robię i wielu zakwalifikowałoby mnie jako pracoholika. Powiedziawszy to, nie jestem odporny na wypalenie. Odnajdywałem wiele dni, w których po prostu nie mogłem się udać, i zauważyłem, że wiele z tych dni miało miejsce po okresie, w którym pracowałem nadmiernie. Wypalenie może trwać kilka dni, a czasem nawet tydzień lub dłużej.

Uznałem, że muszę „zmusić się” do zachowania równowagi. Wróciłem do kilku starych hobby i każdego dnia staram się robić coś fajnego poza pracą. Staram się też ograniczać moje dni pracy, ale czasami i tak daję się ponieść emocjom i poświęcam szaloną liczbę godzin. Pracuję nad tym.

I w końcu postanowiłem wychodzić z domu przynajmniej co drugi dzień, nawet jeśli to tylko szybka przejażdżka. Kiedy mówię „wyjdź z domu”, nie mam na myśli wyjścia na zewnątrz. Mam na myśli pójście gdzieś na tyle daleko, żebym gdzieś jechał. Nawet jeśli to tylko krótka wycieczka do sklepu, nawykłem wychodzić więcej. Kiedy pracujemy w domu, czasami naprawdę nie mamy powodu, by wychodzić z domu całymi dniami. Zmuszając się do częstszego wychodzenia z domu, zauważyłem, że kiedy pracuję, nie mam uczucia „gorączki kabinowej”.



Kliknij tutaj, aby uzyskać WSZYSTKO, czego potrzebujesz, aby odnieść sukces w Internecie


Zacząłem „ćwiczyć” Więcej

Powodem, dla którego „ćwiczę” w cudzysłowie, jest to, że nie chcę sprawiać wrażenia, że ​​codziennie biegałem lub podnosiłem żelazko. Daleko stąd. Ale stałem się bardziej aktywny.

Kiedy po raz pierwszy zacząłem pracować w domu, codziennie chodziłem z psem na kilkukilometrowe wędrówki. Poszliśmy przynajmniej na godzinny spacer. Cóż, przez ostatni rok zauważyłem, że staję się coraz bardziej leniwy. Teraz zmuszam się do codziennych spacerów z psem, a także przedłużyłam naszą trasę spacerową. Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie tej zmiany uczyniło mnie bardziej produktywną… i zdrowszą! Nie wspominając o tym, że mój pies w najmniejszym stopniu na to nie narzeka.

Uwaga dodatkowa dla właścicieli psów – Kolejną zaletą utrzymywania dobrego ruchu psa jest to, że Twój pies będzie mniej rozpraszał. Nasze psy mogą być bardzo rozpraszające, gdy próbujemy pracować. Mogę prawie zagwarantować, że Twój pies będzie dużo więcej spał i będzie bardziej zadowolony, jeśli zwiększysz ilość ćwiczeń, jakie wykonuje Twój pies.

Ci z nas, którzy pracują w domu, naprawdę nie mają wymówki, aby nie ćwiczyć. Pamiętasz ten czas spędzony w samochodzie na dojazdach tam iz powrotem do pracy? To czas, który oszczędzasz, pracując w domu i czas, który wszyscy powinniśmy wykorzystać, aby zachować trochę zdrowia. Jak już wspomniałem, nie musisz biegać w maratonach ani nawet się spocić, ale przynajmniej wybrać się na spacer i trochę krążyć krwi. Nawet krótki spacer po bloku każdego dnia może zdziałać cuda dla twojego zdrowia i produktywności.

Ustawiam codzienną rutynę

Teraz przyznaję, że nie mam napiętego harmonogramu. To nie jest tak, że muszę coś robić o określonej godzinie i są dni, kiedy moja rutyna jest całkowicie porzucona, ale generalnie staram się trzymać rutyny. Budzę się o tej samej porze każdego dnia, biorę prysznic i jem śniadanie o tej samej porze każdego dnia, ćwiczę codziennie o tej samej porze, pracuję w tych samych godzinach każdego dnia, robię przerwy mniej więcej o tej samej porze każdego dnia i kładę się spać o tej samej porze każdego dnia.

Nie radzę sobie zbyt dobrze z ograniczeniami czasowymi lub ograniczeniami, więc zastosowałem inne podejście. Najważniejszą rzeczą, którą chciałem zrobić, to mieć jakąś strukturę podczas moich dni. Przez jakiś czas było to „free-for-all”. Postanowiłem uporządkować sprawy i spróbować z grubsza zaplanować swój dzień. Do tej pory działa bardzo dobrze i wygląda to tak:

Wstaję rano około 10 rano, wypuszczam psa do roboty i robię sobie śniadanie. Trochę nadrabiam wiadomości, gdy śniadanie się uspokoi, potem zabieram psa na miły spacer, zanim wrócę pod prysznic. Potem nadszedł czas na pracę. Lubię pracować nie później niż do południa i zwykle jest to właśnie wtedy. Ten etap pracy zwykle trwa do około 18:00, kiedy to jem obiad, poświęcam psu więcej uwagi, gram w gry wideo, wychodzę z domu lub robię coś innego. Po kilku godzinach zabawy wracam do pracy. To naprawdę bardzo się różni. Czasami wracam do pracy około 20:00, a czasami jest bliżej 10 lub 23. Potem włożyłem trochę więcej pracy do około 1 lub 2 w nocy, zanim pójdę spać.

Więc chociaż nie mam dla siebie żadnych ograniczeń czasowych i chociaż każdy dzień jest wyjątkowy na swój sposób, to właśnie robię w większości każdego dnia iw tej kolejności. Tworząc strukturę, stwierdziłem, że znacznie poprawiło to moją produktywność.

Końcowe przemyślenia

Absolutnie uwielbiam pracę w domu i wolność, jaką zapewnia, ale wymaga to pewnego stopnia samodyscypliny, z którym wiele osób boryka się. Kiedy pracowałem w biurze firmy, musiałem tam być w określonych godzinach i zawsze byłem obserwowany przez moich szefów. Nie mogłem kręcić się na Facebooku, YouTube ani aktualizować mojego fantastycznego składu futbolowego w pracy. Chociaż dobrze jest nie mieć nikogo zaglądającego przez ramię, tracisz tę strukturę i dodatkowy kopniak w spodniach, aby wrócić do pracy. Mam nadzieję, że niektóre z powyższych wskazówek pomogą Ci być bardziej produktywną w pracy w domu, tak jak to ma miejsce w moim przypadku. Jeszcze lepiej? Żadna z powyższych zmian nie sprawiła, że ​​praca w domu stała się mniej przyjemna. W rzeczywistości, będąc bardziej produktywnym poprzez wprowadzanie tych zmian, czuję, że radość z pracy w domu wróciła do stanu, w jakim powinna być.

Masz własne wskazówki? Jeśli znalazłeś sposoby na zwiększenie produktywności podczas pracy w domu, podziel się nimi w sekcji komentarzy poniżej. Zawsze szukam sposobów na samodoskonalenie się i po prostu mogę polubić twoje pomysły!