iOS 14.5 tworzy strategiczne przejście do SEO, płatnych wyników wyszukiwania i marketingu e-mailowego
Opublikowany: 2022-05-04Po miesiącach spekulacji i oczekiwania, Apple oficjalnie uruchomiło swoją najnowszą aktualizację – iOS 14.5 – przynosząc ze sobą mnóstwo nowych funkcji, emotikonów i wsparcie dla platform do gier.
Jednak zdecydowanie najważniejszą (i kontrowersyjną) aktualizacją jest bez wątpienia nowa funkcja App Tracking Transparency, czyli ATT.
Firma po raz pierwszy ogłosiła funkcję ATT latem 2020 r., Ale została opóźniona z jej uruchomieniem z powodu odmowy ze strony niektórych mocnych hitów, w szczególności Facebooka. Dla tych, którzy nie słyszeli o nowej aktualizacji prywatności, funkcja App Tracking Transparency zapewnia konsumentom przydatne nowe narzędzia do ochrony ich prywatności i kontroli danych udostępnianych różnym firmom – takim jak Facebook i Google – w celu kierowania reklam online.
Dzięki tej nowej funkcji ATT użytkownicy nie będą już automatycznie udostępniać swoich danych. Teraz aplikacje muszą wyraźnie prosić użytkowników o pozwolenie na zbieranie i udostępnianie ich danych lub ryzykują zablokowanie przez Apple App Store.

Chociaż ta aktualizacja jest z pewnością pozytywnym krokiem w kierunku prywatności konsumentów, nie była mniej kontrowersyjna i nieco kontrowersyjna w kręgach marketingowych i reklamowych, a twórcy aplikacji i inne firmy technologiczne, które polegają na danych konsumentów, aby uzyskać wyniki, kwestionują, jak bardzo dane zostaną odcięte od teraz iw nadchodzących latach.
Aby pomóc sprzedawcom w zrozumieniu aktualizacji Apple iOS 14.5, w szczególności w odniesieniu do funkcji Przejrzystości śledzenia aplikacji i jej implikacji, dzisiaj przyjrzymy się dokładnie, co to wszystko oznacza dla reklamodawców e-commerce, a także jak radzić sobie z potencjalne konsekwencje.
To powiedziawszy, połóżmy podwaliny, badając, w jaki sposób przejrzystość śledzenia aplikacji zmieniła paradygmat gromadzenia danych dla użytkowników Apple i świata reklamy jako całości.
Jak przejrzystość śledzenia aplikacji zmienia gromadzenie danych
Przed aktualizacją iOS 14.5 twórcy aplikacji mieli do dyspozycji mnóstwo narzędzi do śledzenia danych użytkowników w aplikacjach. Reklamodawcy mogą następnie wykorzystać te dane w połączeniu z innymi zestawami danych z całej sieci, aby stworzyć profil użytkownika i udoskonalić strategie, aby kierować do nich odpowiednie reklamy.
Dla wielu głównym narzędziem służącym do osiągnięcia tego celu jest kontrolowany przez Apple system o nazwie „Identyfikator dla reklamodawców”, często w skrócie IDFA. Deweloperzy mogą jednak stosować inne narzędzia i taktyki innych firm do agregowania danych użytkownika.
Teraz warto zauważyć, że przed wprowadzeniem funkcji przejrzystości śledzenia aplikacji konsumenci byli w stanie zrezygnować z inicjatyw śledzenia opartych na IDFA.
Jednak to, co zmienia funkcja ATT, polega na tym, że wyróżnia tę opcję dla konsumentów w bardzo widoczny sposób. Dzięki wdrożeniu funkcji ATT programiści mają możliwość wyraźnego poproszenia użytkowników aplikacji i witryn internetowych o zgodę na gromadzenie ich danych za pomocą standardowego monitu opracowanego przez firmę Apple.

Jeśli użytkownicy zgadzają się na śledzenie i przekazywanie swoich danych, po prostu klikają „Zezwól” i kontynuują jak zwykle.
Jeśli jednak konsumenci klikną przycisk „Poproś aplikację, aby nie śledziła”, programista nie może śledzić konsumentów przy użyciu ich danych w aplikacji ani sprzedawać danych użytkownika innym organizacjom.
Jak nasz własny Will Perkins wyjaśnia o funkcji i jej wpływie na reklamę online:
„Ze względu na duże uzależnienie Facebooka od reklam aplikacji, zmiany te negatywnie wpłyną na ich sieć odbiorców. W rezultacie małe firmy próbujące dotrzeć do swoich docelowych odbiorców będą miały trudności z dokładnym kierowaniem i pomiarem kampanii. O ile reklamodawcy nie otrzymają pozwolenia od użytkownika na ich śledzenie, te dane użytkownika będą nieosiągalne. ”
„W oparciu o obecny krajobraz cyfrowy ta zmiana śledzenia ze strony Apple będzie miała największy wpływ na Facebooka, podobnie jak na tych, którzy reklamują kampanie instalacji aplikacji i pobierania na platformie Facebooka. Google również będzie mieć wpływ; jednak Amazon i ich krajobraz „produktów sponsorowanych” odniosą najmniejsze efekty”.
Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się, jak aktualizacja iOS 14.5 firmy Apple zmieni operacje reklamowe dla osób promujących swoją firmę za pośrednictwem Facebooka i Instagrama, a także Google.
Jak aktualizacja iOS 14.5 firmy Apple wpływa na reklamy na Facebooku
Prawda jest taka, że Facebook nie jest zadowolony ze zmian wprowadzonych przez Apple w zakresie gromadzenia danych. W rzeczywistości gigant mediów społecznościowych posunął się tak daleko, że wykupił całostronicową reklamę w gazecie krytykującą Apple, argumentując, że wdrożenie ATT będzie „niszczycielskie dla małych firm”, które polegają na reklamach na Facebooku w celu generowania sprzedaży.
Chociaż może to być do pewnego stopnia prawdą, prawdopodobnie Facebook nie walczy z funkcjami przejrzystości śledzenia aplikacji z jakiegoś altruistycznego przymusu, ale aby pomóc w obronie zysków firmy.
Faktem jest, że, jak wyszczególniono w The Information w styczniu, podczas gdy funkcja ATT firmy Apple wpłynęłaby tylko na mniej niż 5% reklam, które stanowią 84 miliardy dolarów rocznych przychodów Facebooka z reklam, ten niewielki procent może nadal kosztować firmę w górę o 4 miliardy dolarów. rocznie, biorąc pod uwagę, że Facebook oczekuje, że około 80% użytkowników iOS zrezygnuje.
Co więcej, ta 80% liczba jest prawdopodobnie słuszna. Historycznie rzecz biorąc, popularność aktualizacji iOS osiąga około 50% około miesiąca po premierze. W następnym miesiącu liczba ta prawdopodobnie wzrośnie do około 75%.
Dlatego też, chociaż funkcja ATT może nie być wielkim problemem w tym konkretnym momencie, jej wpływ prawdopodobnie będzie znaczący w nadchodzących miesiącach.
Co więcej, Apple używa również ustawienia prywatności zwanego śledzeniem limitów reklam (LAT) z poprzednich aktualizacji iOS, aby automatycznie zrezygnować z użytkowników, zmniejszając w ten sposób liczbę osób, które otrzymują nawet monit, w którym mogą zdecydować się na śledzenie danych.
Dlatego spadek wydajności wynikający z ograniczonego śledzenia danych nie jest kwestią tego, czy, ale kwestią czasu, chociaż może wystąpić w przypadku różnych marek w różnym czasie.
Podczas gdy niektórzy reklamodawcy mogą zdecydować się na zamknięcie swoich kampanii, inni przeniosą swój budżet do różnych kanałów, a jeszcze inni będą po prostu trzymać się tego kursu bez wprowadzania zmian.
W wyniku tych potencjalnych odpowiedzi, zwłaszcza ze strony reklam wielorybów, CPC i CPM prawdopodobnie zaobserwują znaczne wahania w różnych branżach i kategoriach reklam.
Jednak największą obawą, z którą zmaga się obecnie większość reklamodawców, jest potencjalna utrata widoczności konwersji w poszczególnych kanałach. Chociaż na razie nie ma większych zakłóceń, nie oznacza to, że te obawy nie zrealizują się.
W rzeczywistości istnieje duża szansa, że pewnego dnia w niedalekiej przyszłości piksele Facebooka zostaną wyrzucone na śmietnik w wyniku ciągłego łagodzenia technologii śledzenia w przeglądarce, zmuszając w ten sposób marketerów e-commerce do dostosowywania się do zmian.
To powiedziawszy, istnieje kilka znaczących sposobów, w jakie reklamodawcy Facebooka mogą wpłynąć na reklamodawców Facebooka w najbliższym czasie dzięki aktualizacji iOS 14.5, w tym:
Skuteczność kampanii
Sprzedawcy powinni spodziewać się pogorszenia wyników przypisywanych w interfejsie użytkownika raportowania na Facebooku w wyniku anulowania domyślnych 28-dniowych okien atrybucji kliknięć i jednodniowych widoków.
Ponadto aktualizacja Apple prawdopodobnie będzie miała negatywny wpływ na siedmiodniowe kliknięcia i jednodniowe okna widoku dla tych, którzy zrezygnowali. Ci, którzy zrezygnowali, będą mogli przekazywać z powrotem tylko jednodniowe dane kliknięć dotyczące najwyżej skonfigurowanego zdarzenia.
Ponadto należy zauważyć, że okna widoku jednodniowego będą modelowane w przyszłości.
Wielkość odbiorców
Biorąc pod uwagę implikacje funkcji ATT, istnieje duża szansa, że sprzedawcy zauważą zmniejszenie rozmiaru pul odbiorców remarketingu zbudowanych przy użyciu sygnałów pikseli Facebooka. Dlatego jest prawdopodobne, że niektórzy sprzedawcy odczują negatywny wpływ na działania marketingowe związane z retargetowaniem i utrzymaniem, które wykorzystują takie segmenty odbiorców.
Co więcej, istnieje szansa, że będzie to miało również negatywny wpływ na Lookalike Audiences zbudowane na podstawie odbiorców z pul pikseli.
Jednak, jasna uwaga, kierowanie na podstawie zainteresowań prawdopodobnie pozostanie stosunkowo nienaruszone, biorąc pod uwagę, że opiera się ono głównie na informacjach o użytkownikach zgłoszonych przez samych użytkowników. Co więcej, wykorzystanie własnych danych i CRM będzie stawało się coraz ważniejsze w budowaniu grup odbiorców retargetingu i retencji, a także tych, które będą wykorzystywane do tworzenia Lookalike Audiences na platformie.
Koszty reklamy
Jak wspomnieliśmy wcześniej, prawdopodobnie nastąpią pewne przypływy i odpływy CPM i CPC widoczne na Facebooku dla różnych branż, co może doprowadzić do niskiego poziomu zasobów reklamowych na alternatywnych platformach, ponieważ reklamodawcy starają się inwestować swoje pieniądze z reklam poza Facebookiem.
Atrybucja i pomiar
Odkąd weszła w życie funkcja Apple App Tracking Attribution, znacząco wpłynęło to na atrybucję i pomiary na Facebooku. Zjawisko to nie ogranicza się jednak tylko do Facebooka, ponieważ inne platformy mediów społecznościowych również mają trudności.

Spośród pojawiających się problemów reklamodawcy zgłaszali opóźnienia w informacjach zwrotnych o konwersji, skrócone okna atrybucji, zwiększone modelowanie danych, a nawet całkowitą utratę atrybucji.
Aby pomóc w rozwiązaniu wszystkich wyżej wymienionych problemów, Facebook zaleca zmiany w śledzeniu, aby skuteczniej przechwytywać dane użytkowników za pośrednictwem interfejsu API konwersji Facebooka.
Interfejs API konwersji wyśle dane użytkownika bezpośrednio ze strony reklamodawcy na serwer Facebooka, omijając w ten sposób ograniczenia nałożone przez Apple.
Jak aktualizacja iOS 14.5 firmy Apple wpływa na reklamy Google
Jak zauważono wcześniej, Google prawdopodobnie będzie znacznie mniej dotknięty aktualizacją Apple niż jej odpowiednik w mediach społecznościowych.
Nie oznacza to jednak, że oferta reklamowa platformy pozostanie całkowicie nienaruszona. Zamiast tego efekty, które można zaobserwować, obejmują wpływ na:
Szukaj
Chociaż nie wydaje się, aby aktualizacja iOS 14.5 miała jakikolwiek znaczący wpływ na pomiar wyników wyszukiwania, istnieje szansa, że własni odbiorcy zaczną się zmniejszać, co może potencjalnie wpłynąć na kampanie w sieci wyszukiwania skierowane do takich odbiorców.
Wyświetlacz
Jeśli chodzi o wyświetlanie, należy się spodziewać, że aktualizacja Apple przerwie łańcuch danych dla konwersji mobilnych zachodzących w aplikacjach mobilnych, z których użytkownicy zrezygnowali w wyniku monitu ATT.
Dlatego raportowanie może doprowadzić do błędnego przypisania niektórych z tych konwersji do ruchu bezpośredniego.
Youtube
Podobnie jak w przypadku reklam displayowych, prawdopodobnie podobny wpływ będzie miał na interakcje i konwersje w aplikacji YouTube w przypadku użytkowników, którzy nie są zalogowani na swoje konta.
Aplikacje
Bez wątpienia najbardziej ucierpią kampanie promujące aplikacje na urządzenia z systemem iOS, ponieważ utrudniona zostanie zdolność reklamodawców do używania identyfikatora dla reklamodawców do łączenia statystyk dotyczących skuteczności.
Co więcej, kampanie promujące aplikacje na iOS, które wykorzystują obrazy i kreacje wideo lub działają głównie w sieciach Google Display lub YouTube, mogą odnotować znaczący spadek widoczności liczby zdarzeń w dół ścieżki. Powodem tego jest to, że użytkownicy, którzy zrezygnowali, oznaczają, że ich dane nie będą przekazywać danych o zdarzeniach z powrotem do Google.
Jednak rozmawiając ze wszystkimi potencjalnymi kanałami dostarczania reklam, Google zaleca, aby w celu ograniczenia utraty konwersji reklamodawcy zaimplementowali konwersje rozszerzone w działaniach powodujących konwersję, które są obecnie śledzone.
Dla tych, którzy nie są zaznajomieni z tą funkcją, prawdopodobnie jest to nadal w wersji beta. Google opisuje konwersje rozszerzone jako:
„Funkcja, która może poprawić dokładność pomiaru konwersji. Uzupełnia istniejące tagi konwersji, wysyłając zaszyfrowane własne dane konwersji z Twojej witryny w sposób zapewniający ochronę prywatności”.
To powiedziawszy, mówiąc krótko, nasze zalecenia dotyczące poruszania się po aktualizacji iOS 14.5 w odniesieniu do Google Ads polegają na upewnieniu się, że sprzedawcy mają prawidłowo zaimplementowany globalny tag witryny (gTag.js i/lub Menedżer tagów Google) w swojej witrynie i skonfigurować konwersje rozszerzone.
Ponadto, chociaż większość reklamodawców nie musi zmieniać swojej witryny, niewielki odsetek może wymagać dostosowania ustawień, aby zezwolić na dowolne parametry adresu URL w swojej witrynie w celu zapewnienia ciągłości pomiaru kampanii. Jeśli sprzedawcy nie są pewni statusu swojej witryny, dobrze jest potwierdzić tę informację w zespołach programistów.
Wykraczając poza iOS 14,5
Firma Wpromote była świadoma tej zmiany od kilku miesięcy i podjęła kroki, aby zapewnić, że aktywnie przygotowujemy się do poruszania się w tym stale zmieniającym się środowisku PPC.
Dla naszych klientów płatni eksperci Wpromote w zakresie mediów i reklamy będą nadal opierać się na własnych danych, aby kierować reklamy w jak największym stopniu na podstawie danych, jednocześnie wykorzystując dane sprzedaży platformy e-commerce zaplecza, aby lepiej zarządzać dystrybucją budżetu, optymalizacją kampanii i monitorować zmiany wydajności ze względu na tę aktualizację.
Poza tymi środkami istnieje wiele różnych kroków, które sprzedawcy mogą podjąć, aby złagodzić wszelkie potencjalne straty lub szkody spowodowane wysiłkami PPC.
Jak wspomniano wcześniej, niektórzy sprzedawcy prawdopodobnie zainwestują swoje pieniądze na reklamę w różne sposoby. Jeśli sprzedawcy podejmą taką decyzję dla swoich marek, najlepszym sposobem działania jest działanie teraz, a nie opóźnianie tego, co nieuniknione. Oto kilka z najlepszych inwestycji w marketing e-commerce, które można obecnie poczynić:
Marketing e-mailowy
E-mail marketing to jeden z najbardziej niezawodnych i dochodowych kanałów marketingowych dostępnych dla sprzedawców e-commerce. Faktem jest, że wiele badań wykazało, że wysiłki e-mail marketingowe przynoszą ogromne zyski.
Na przykład raport Data & Marketing Association z 2019 r. wykazał, że e-mail marketing generował średni zwrot z inwestycji w wysokości 42 USD na każdy wydany 1 USD.
Nie jest to jedyne w swoim rodzaju badanie.
Dlatego też, jeśli sprzedawcy chcą zainwestować swoje pieniądze na reklamę w mediach społecznościowych gdzie indziej, automatyzacja e-mail marketingu jest idealnym kanałem.
Aby usprawnić swoje strategie marketingu e-mailowego i zrekompensować ostatnie zmiany w przestrzeni reklamowej, zapoznaj się z tymi czterema pomocnymi wskazówkami:

optymalizacja wyszukiwarki
Internet w dużej mierze opiera się na wyszukiwaniu. Google to najpopularniejsza witryna internetowa na świecie. W rezultacie optymalizacja pod kątem wyszukiwarek od dawna jest filarem sukcesu online.
Chociaż prawdą jest, że większość wyszukiwań produktów rozpoczyna się w Amazon, około jedna trzecia wciąż zaczyna się w wyszukiwarkach takich jak Google, co daje setki milionów zapytań dziennie.
Jednak ważne jest, aby zrozumieć, że SEO wymaga czasu, aby uzyskać wyniki. W przeciwieństwie do reklamy PPC, optymalizacja pod kątem wyszukiwarek polega na rozgrywaniu długiej gry i budowaniu trwałej obecności w Internecie.
Dlatego sprzedawcy, którzy chcą skupić więcej swoich działań marketingowych na SEO, nie powinni czekać na rozpoczęcie.
Jeśli martwisz się o utrzymanie obecności Twojej marki w reklamie społecznościowej, oto pięć praktycznych strategii SEO, które możesz wdrożyć:

Reklamy w wyszukiwarce Google
Jak wspomniano wcześniej, aktualizacja systemu iOS 14.5 firmy Apple prawdopodobnie nie wpłynie na Google tak bardzo, jak na Facebook. Dlatego ci, którzy debatowali nad Google Ads a reklamami na Facebooku, prawdopodobnie otrzymali odpowiedź na swoje pytanie.
Faktem jest, że marketing w płatnych wynikach wyszukiwania ma wiele zalet, z których mogą czerpać sprzedawcy. Jednak ci, którzy zajmowali się reklamą online, prawdopodobnie już zdają sobie z tego sprawę.
To powiedziawszy, jeśli sprzedawcy zdecydują się przeznaczyć swoje fundusze reklamowe na Facebooku na wspólne korzystanie z SEO i PPC, istnieje duża szansa, że w dłuższej perspektywie zobaczą znacznie większy zwrot z inwestycji.
Reklamy w wyszukiwarce Google mogą pomóc sprzedawcom w uzyskaniu krótkoterminowej widoczności poprzez pojawienie się na szczycie SERP, umożliwiając sprzedawcom zwiększenie świadomości, kliknięć i konwersji, pomagając w ten sposób wspinać się w organicznych rankingach.
To jednak tylko jeden aspekt synergicznej relacji między SEO a PPC.
Niemniej jednak, nawet jeśli detaliści chcą jedynie przeznaczyć swoje pieniądze na reklamę na Facebooku na reklamy w wyszukiwarce Google, istnieje duża szansa, że ich budżety będą w tym momencie lepiej wydawane.
Aby naprawdę ugruntować swoją reklamę w Google, współpraca z Partnerem Google Premier to świetny sposób na wyprzedzenie konkurencji. Istnieje wiele strategii związanych z tworzeniem dochodowych kampanii Google i zarządzaniem nimi, a skorzystanie z pomocy Premier Partnera Google, takiego jak Wpromote, może pozwolić na osiągnięcie większego udziału w rynku i sukcesu.
Końcowe przemyślenia
Faktem jest, że reklamy cyfrowe i metody gromadzenia danych oraz uprawnienia przechodzą obecnie drastyczne zmiany i będą się zmieniać w ciągu najbliższych kilku lat. W obecnej sytuacji z pewnością istnieją wyzwania związane z cyfrową przestrzenią reklamową, ale to nie znaczy, że ta dyscyplina jest całkowicie martwa. Zamiast tego trzeba będzie opracować innowacyjne taktyki, a sprzedawcy detaliczni będą musieli opierać się na własnych danych, aby nadal osiągać wyniki.
Jednocześnie daje to sprzedawcom przyjemną okazję do rozpoczęcia odkrywania i optymalizacji innych metod docierania do konsumentów, takich jak płatne reklamy w wyszukiwarce Google, a także niezwykle skutecznych metodologii marketingowych, takich jak SEO i marketing e-mailowy.
Mając to na uwadze, Wpromote będzie nadal uważnie obserwować sytuację w miarę rozwoju sytuacji i pomagać naszym klientom w dostosowywaniu ich priorytetów w celu uzyskania optymalnych wyników biznesowych. Jeśli Twoja marka również potrzebuje pomocy w ustaleniu, jak ta aktualizacja wpłynie na jej działania reklamowe i jak skutecznie przestawić się na minimalny wpływ na wyniki marketingowe, skontaktuj się ze specjalistami Wpromote ds. optymalizacji wyszukiwarek.
Nasz zespół specjalistów SEO może pomóc w zapewnieniu, że Twoja marka zyskuje widoczność niezbędną do dalszego rozszerzania swojej obecności w Internecie, wzrostu i zwrotu z inwestycji.
