„Czerwony kod” Google, który wywołał tysiące „czerwonych kodów” u wydawców: Bard, Bing Chat i potencjalny wpływ sztucznej inteligencji na wyniki wyszukiwania

Opublikowany: 2023-02-13
E-mail

W tym poście omówię, czy sztuczna inteligencja będzie cytować źródła w wynikach wyszukiwania, a także potencjalny wpływ na wydawców, którzy polegają na tym ruchu w celu uzyskania przychodów. tj. Czy kliknięcia z SERP zostaną uderzone tak, jak nam się wydaje?

W zeszłym tygodniu zarówno Google, jak i Bing ogłosiły czat AI w wynikach wyszukiwania po niesamowitym wzroście ChatGPT OpenAI jesienią 2022 roku. I żeby było jasne, czat AI w wyszukiwarce to jedna z najważniejszych i monumentalnych innowacji, jakie mamy jakie kiedykolwiek widziano w branży (zwłaszcza ze względu na potencjalny wpływ na cały ekosystem internetowy). Z jednej strony wspaniale jest przeżyć tę zmianę. Z drugiej strony było to bardzo przerażające dla właścicieli witryn, wydawców, SEO i właściwie każdego, kto publikuje treści w sieci. Gdy zarówno Google, jak i Bing dodadzą czat AI do wyników wyszukiwania, może nastąpić ogromny spadek ruchu odsyłającego z obu wyszukiwarek. I ten ruch jest siłą napędową wielu witryn i wydawców.

Rozwój OpenAI i ChatGPT był tak szybki i tak potężny, że Google wydał wewnętrznie „Code Red”, aby zaradzić tej sytuacji. Nawet założyciele Google, Larry Page i Sergey Brin, zostali ponownie wezwani do przeglądu projektów AI Google. A teraz ten „czerwony kod” wywołał tysiące kolejnych „czerwonych kodów” u wydawców, ponieważ wielu z nich próbuje obejść wyszukiwanie bez przypisania (co oznaczałoby brak lub spadek linków do wydawców z wyszukiwarek).

Bez cennych gości z wyszukiwarki (która często odpowiada za większość ruchu w witrynie), właściciele witryn mogliby mieć mnóstwo czasu na przetrwanie finansowe. Na przykład, jeśli wyświetlasz reklamy w swojej witrynie, potrzebujesz gałek ocznych, aby zarabiać. Jeśli prowadzisz witrynę stowarzyszoną, potrzebujesz użytkowników, którzy czytają Twoje treści i przechodzą do witryn e-commerce w celu dokonania konwersji. Jeśli prowadzisz witrynę z wiadomościami i próbujesz zdobyć subskrybentów, potrzebujesz osób odwiedzających Twoje treści, aby mogli zrozumieć wartość, jaką zapewniasz. Itd. itp.

Na przykład nie jest niczym niezwykłym, że dla wielu wydawców dominują bezpłatne źródła ruchu odsyłającego z Google. Nie jest też niczym niezwykłym, że jako kanał dominuje wyszukiwanie organiczne. Zobacz przykład poniżej:

Właśnie dlatego czat AI może być bardzo przerażający dla właścicieli witryn. Jeśli sztuczna inteligencja może udzielić odpowiedzi, a nie cytować źródeł, te wizyty znikną. I nawet jeśli wyszukiwarki cytują źródła na dole odpowiedzi (więcej o tym wkrótce), strony z pewnością będą miały mniejszy ruch. Więc to nadal nie jest dobra sytuacja. Słyszałem od wielu właścicieli witryn, od niektórych z największych wydawców w sieci, od ogłoszenia zeszłego tygodnia, i wielu jest zdenerwowanych, sfrustrowanych i przestraszonych tym, co nadchodzi. I nadchodzi szybko… bardzo szybko. ChatGPT wystartował w listopadzie 2022 r., a teraz w lutym 2023 r. mówimy o czacie AI wprowadzanym w wynikach wyszukiwania. Tempo zmian AI było oszałamiające.

W tym poście omówię więcej o uruchamianiu czatu AI w wynikach wyszukiwania, w tym Google Bard i Bing AI Chat, o tym, jak AI będzie cytować źródła (lub nie), jak niektóre mniej znane wyszukiwarki radzą sobie z sytuacją na czacie AI przez chwilę omówię rzeczywiste dane wyszukiwania wydawców, abyście mogli zrozumieć prawdziwe ryzyko z tym związane, a następnie zakończę kwestią przyjęcia przez użytkowników i dokąd, moim zdaniem, to ostatecznie zmierza.

Więc weź filiżankę kawy, Red Bulla lub swój ulubiony koktajl, to będzie niezła przejażdżka.

AI Chat Rising (lub Exploding) i Dylemat Cytowania Źródeł.
Google jako pierwszy ogłosił Bard w poniedziałek, 6 lutego. Po opublikowaniu tego posta na blogu, z gifami i zrzutami ekranowymi Barda w akcji, nastąpiła zbiorowa eksplozja umysłów wśród SEO i wydawców. Powód? Czat AI Google nie cytował źródeł w trybie czatu. tj. nie udostępniał linków do stron, na których Bard „dowiadywał się” o treści lub gdzie można znaleźć więcej informacji na dany temat. Tak więc Bard został przeszkolony w zakresie ton danych, w tym treści z całej sieci, ale po prostu udzielał odpowiedzi na pytania bez cytowania tych źródeł i kierowania użytkowników w dół.

Oto jak Bard wyglądał w fazie eksperymentalnej:

Zapoznaj się z moimi wcześniejszymi uwagami na temat wpływu utraty ruchu na czat AI na dochody. Gdy tylko zobaczyłem Barda w akcji, głośno o tym mówiłem… Nazwałem to aktem wojny Google przeciwko wydawcom. Ostre słowa? Tak, ale przez lata pomogłem zbyt wielu witrynom i wydawcom iw pełni rozumiem negatywny wpływ, jaki może to mieć na ich działalność. To może być dla nich ogromny cios finansowy.

Teraz Bard faktycznie udostępniał karuzelę witryn poniżej swoich odpowiedzi AI, gdy Google pokazał przykład Barda w wynikach wyszukiwania . Ale karuzela znajdowała się pod odpowiedzią AI z etykietą „Czytaj więcej”. Uwaga: w przypadku karuzel niektóre listy są nawet niewidoczne, dopóki ich nie przewiniesz. Jest to więc lepsze niż brak cytowania przez Barda, ale moim zdaniem nadal nie jest dobre dla wydawców.

Po ogłoszeniu Google złapał mnóstwo krytyki za brak linków do wydawców, więc wierzę , że możemy zobaczyć cytaty, gdy Bard pojawi się w ciągu najbliższych kilku tygodni. Czas pokaże, ale na razie sytuacja jest bardzo przerażająca dla wielu właścicieli witryn. Warto również zauważyć, że Google nie odpowiedział na żadne pytania dotyczące cytowania źródeł. I mam na myśli dosłownie nic od nikogo w Google na temat linków do wydawców (co sprawia, że ​​myślę, że nie byli przygotowani na to pytanie). To też jest przerażające… więc zobaczymy, jak to się skończy.

Następnie Bing AI Chat: ChatGPT w SERP
Następnie we wtorek Microsoft zorganizował wielkie wydarzenie w Seattle (które było utrzymywane w tajemnicy aż do poprzedniej nocy). Zgodnie z oczekiwaniami ogłosili czat AI w wynikach wyszukiwania Bing i moim zdaniem wykonali fantastyczną robotę z wydarzeniem, wersjami demonstracyjnymi i wdrożeniem. Bing naprawdę zmiażdżył Google swoją prezentacją, sposobem, w jaki czat AI jest włączony do SERP i jak działa z Edge (pomyśl o Chrome dla Microsoft). Pamiętaj, że Microsoft zainwestował miliardy dolarów w OpenAI, twórcę ChatGPT, więc nie jest niespodzianką, że ich wdrożenie czatu AI w SERP było sprytne i dobrze przemyślane.

Tak, Bing AI Chat zawiera cytaty!
Po tym, jak Bard nie miał linków do wydawców, wszyscy obserwujący z niecierpliwością czekali, aby zobaczyć, jak czat AI Bing obsługiwany przez ChatGPT poradzi sobie z atrybucją. I nisko, i oto czat AI Bing cytuje źródła. Tak, udostępniają strony, na których „dowiadywał się” o udzielanych odpowiedziach i gdzie można znaleźć więcej informacji na podstawie odpowiedzi otrzymywanych z czatu Bing. Możesz najechać kursorem na segment odpowiedzi, zobaczyć witrynę, w której możesz dowiedzieć się więcej na ten temat, a nawet umieścić link do strony, aby uzyskać więcej informacji. Pozostał cenny ruch związany z wyszukiwaniem!

A potem dyrektor generalny Microsoftu, Satya Nadella, udzielił świetnego wywiadu Nilayowi Patelowi z The Verge i powtórzył, jak ważne jest, aby Bing kierował ruch do wydawców. Wyjaśnił, że wyszukiwanie dotyczy dozwolonego użytku i w pełni zamierzają udostępniać linki do wydawców z czatu AI. To było niesamowite usłyszeć to od niego… Możesz obejrzeć poniższy film, zaczynając od 6:43:

Powiedział nawet, że nie będą indeksować stron internetowych wydawców, chyba że będą mogli łączyć się z nimi. To odważne stwierdzenie w nowym świecie sztucznej inteligencji, a wydawcy byli zachwyceni. Cóż, w pewnym sensie. Wyjaśnię dlaczego dalej.

Cytowania Bing AI Chat są niesamowite, ale Google jest wykładniczo ważniejszy dla wydawców (przynajmniej na razie):
Ponownie słuchanie komentarzy Satyi Nadelli na temat łączenia się z wydawcami było świetne, ale prawda jest taka, że ​​Bing po prostu nie generuje dużego ruchu dla większości wydawców. Google zazwyczaj generuje wykładniczo większy ruch niż Bing. Przez lata pomagałem wielu witrynom i raz po raz widziałem ogromną różnicę w odsyłaniu ruchu.

Na przykład tutaj jest porównanie danych dotyczących kliknięć i wyświetleń dla witryny (porównanie Google i Bing). Te dane pochodzą bezpośrednio z każdej wyszukiwarki:

W przypadku pierwszej witryny Google uzyskało 13,2 mln kliknięć w ciągu ostatnich trzech miesięcy:

Ta sama witryna odnotowała zaledwie 404 000 kliknięć z Bing. Zauważ, że widoczny wzrost wynika z ważnej aktualizacji algorytmu, którą potwierdził Bing (gdzie użyto nowego modelu sztucznej inteligencji w głównym silniku rankingowym Bing):

Następna witryna odnotowała 3,8 mln kliknięć z Google w ciągu ostatnich 3 miesięcy:

Ale tylko 52,9 tys. kliknięć z Bing:

Wspaniale było usłyszeć oświadczenia Satyi na temat dozwolonego użytku i linkowania do wydawców, ale nie oszukujmy się, Google musi zrobić to samo. Chyba że Bing zacznie zdobywać wielu użytkowników w oparciu o czat AI, który trafia na scenę. Omówię to dalej.

Nawiasem mówiąc, zdecydowanie warto zauważyć, że zarówno Google, jak i Bing stoją za innymi nowszymi i mniejszymi silnikami, które poruszają się w szybkim tempie z czatem AI. Na przykład Neeva, You.com i Perplexity.ai zapewniają czat AI i od pewnego czasu to robią. Wspaniałą wiadomością jest to, że wszystkie one udostępniają linki do wydawców z okna czatu (pozwalając użytkownikom łączyć się w dół, aby znaleźć więcej informacji ze źródeł, z których pochodzi treść).

Na przykład tutaj NeevaAI udziela odpowiedzi z cytowanymi przeze mnie treściami . To dziwne uczucie widzieć to, ale teraz, po braku cytowań Barda, to lepsze niż brak cytowań. :)

Field, mam na myśli SERP, of Dreams: Jeśli je zbudujesz, czy przyjdą? Kwestia adopcji użytkownika.
Jak wspomniano wcześniej, Bing zabił go swoim ogłoszeniem i prześcignął Google. To było bardzo jasne, ale pozostają pytania o to, jak ludzie zareagują. I mam na myśli prawdziwych ludzi, którzy używają wyszukiwarek do wielu zadań w ciągu dnia. Innymi słowy, czat Bing AI wygląda niesamowicie, ale czy użytkownicy będą go śledzić?

Kiedy szum ucichnie, a będziesz w domu lub w pracy, aby czegoś poszukać, czy szybko odwiedzisz Google, jak zawsze, czy zamiast tego przejdziesz do Bing? W tej notatce Bing ogłosił, że milion osób zarejestrowało się w celu uzyskania wcześniejszego dostępu do czatu Bing AI w ciągu pierwszych 48 godzin po wtorkowej prezentacji (patrz poniżej). To świetnie, ale to nie miliardy. A z miliona, ilu jest zainteresowanych po prostu zobaczeniem, jak to działa, ale nadal będzie polegać na Google przy większości swoich wyszukiwań?

Ponadto aplikacja mobilna Bing gwałtownie wzrosła na listach przebojów w oparciu o osoby próbujące uzyskać wczesny dostęp do czatu AI. Był to jeden z warunków uzyskania dostępu do czatu AI szybciej niż tylko bycie na liście oczekujących. Ale czy ludzie naprawdę korzystają z aplikacji mobilnej Bing, czy było to tylko pole wyboru umożliwiające uzyskanie wcześniejszego dostępu? Było więc dużo szumu, ale czy przełoży się to na większą liczbę użytkowników? Nikt jeszcze nie wie.

Bing ogłosił też coś ciekawego finansowo. Powiedzieli, że każdy 1% zdobytego udziału odpowiada 2 miliardom dolarów przychodu. Oto cytat Philipa Ockendena, dyrektora finansowego firmy Microsoft ds. systemu Windows i wyszukiwania, na temat możliwości. Bret Kinsella opisał to w swoim poście o tankowaniu akcji Google po prezentacji Bard w środę, 8 lutego:

„Każdy punkt wzrostu udziału w rynku reklam w wyszukiwarkach daje naszej firmie reklamowej możliwość uzyskania 2 miliardów dolarów przychodów”.

Tak więc Bing ma teraz ogromną przewagę . Pamiętaj, że Microsoft ma wiele źródeł przychodów, a wyszukiwarka jest w tym momencie stosunkowo niewielka. Jest opłacalny, ale bardzo mały w porównaniu z Google. Ale to też daje im przewagę. Podczas testowania dużych zmian nie muszą się tak bardzo martwić o wpływ na wyszukiwanie, ponieważ generują ogromne przychody za pośrednictwem innych produktów i usług. Z drugiej strony Google uzyskuje duży procent przychodów z wyszukiwania. Dużo bardziej ryzykowne jest testowanie dużych zmian…

Wracając do używania, kiedy pytałem moje dzieci (18 i 16 lat), czy przełączyłyby się na Bing do czatu AI, moja córka odpowiedziała krótkim „może”. Powiedziała: „Jeśli szybko odpowie na moje pytania, może spróbuję…” Z drugiej strony mój syn powiedział „do diabła, nie”. Ale po wyjaśnieniu więcej o czacie Bing AI, podszedł i powiedział: „Cóż, musiałbym zobaczyć to w akcji…” Więc jest nadzieja dla Bing. :)

Jarvis: Dokąd ostatecznie zmierza AI Search Juggernaut…
Podsumowując ten post, chciałem szybko opisać, dokąd zmierza AI Search. I nie powinno to dziwić, skoro widzieliśmy to tysiące razy w filmach science fiction. Myślę, że to Jarvis z Iron Mana.

Jeśli nie znasz Jarvisa, Tony Stark zbudował niesamowicie potężnego osobistego asystenta AI, którego może wezwać, gdziekolwiek jest, gdziekolwiek jest i we wszelkich potrzebach. Jarvis może odpowiedzieć na każde pytanie i wie wszystko o Tonym. Może odpowiedzieć na każde zadane mu pytanie i może dostarczyć informacji pomocniczych, a nawet podjąć działania w imieniu Tony'ego. Zobacz krótki film poniżej:

Więc jeśli myślisz o Jarvis for Search, to czat AI to sam początek. Jasne, niektórzy, jak Microsoft, obiecują, że będą nadal łączyć się z wydawcami, ale czy to nie jest tylko prowizorka? Ponownie, nie mam pojęcia, ile czasu zajmie dotarcie do etapu Jarvisa asystentów AI, ale moim zdaniem to nadchodzi. Myślę, że w tym momencie wszyscy spojrzymy wstecz i będziemy się śmiać z konieczności wpisywania słów kluczowych do wyszukiwarki, przeglądania niekończących się stron z wynikami wyszukiwania i przedzierania się przez witryny w celu znalezienia odpowiedzi. Ale na razie byłbym znacznie szczęśliwszy, gdyby czat AI zapewniał linki do mojej witryny (i do wydawców w sieci).

Podsumowanie: pojawił się AI Chat w wynikach wyszukiwania, a wydawcy uważnie go obserwują.
Czat AI odnotował gwałtowny wzrost od listopada 2022 r., kiedy uruchomiono ChatGPT, i wszyscy szybko dowiemy się, jak wpłynie to na wydawców. Wspaniałą częścią jest to, że późniejsza analiza NIE będzie oparta na przykładowych danych i hipotezach, ale na prawdziwych wyszukiwaniach przeprowadzonych przez prawdziwych ludzi. Dość szybko dowiemy się, czy i jak wydawcy mogą przetrwać.

Ponieważ pomagam wielu firmom w różnych branżach, które polegają na ruchu związanym z wyszukiwaniem, będę uważnie obserwował i analizował sytuację najlepiej jak potrafię. Spodziewaj się wkrótce więcej postów ode mnie na temat wpływu czatu AI w wyszukiwarce na podstawie rzeczywistych danych. I uwierz mi, mam nadzieję, że mogę powiedzieć, że wydawcy kwitną w tym nowym świecie sztucznej inteligencji. Czas pokaże. Czekać na dalsze informacje.

GG