Treść podzielona na strony – indeksować lub nie indeksować

Opublikowany: 2020-08-26

Komentarz do hangouta w Google Webmaster Central w sierpniu 2020 r.

Podczas ostatniego spotkania w godzinach pracy Google Webmaster Central John Mueller odpowiedział na kilka pytań dotyczących indeksowania treści podzielonych na strony. Niektóre z jego komentarzy wywołały burzę dyskusji, a nawet kłótni w społeczności SEO.

Chciałbym więc rzucić nieco światła na ten temat i pomóc rozszyfrować, co ma na myśli, a także pomóc w podejmowaniu własnych decyzji SEO.

Po pierwsze, poniżej znajdziesz transkrypcję filmu z YouTube. Jeśli go przeczytasz, nie tylko zdobędziesz kontekst dotyczący tematu, ale prawdopodobnie również natkniesz się na kilka punktów, które łatwo można błędnie zinterpretować.

Pytania zadawane na Hangoucie to:

  1. Jakie znaczenie ma paginacja?
  2. Czy występują problemy z paginacją?
  3. A co z nieskończonym zwojem?
  4. Czy strony z podziałem na strony powinny być indeksowane?
  5. Jaka jest najlepsza praktyka paginacji?

Transkrypcja

„… Tak więc zasadniczo, kiedy mówimy o paginacji, mamy na myśli jedną rzecz, która jest naprawdę duża i nie mieści się na jednej stronie, więc dzielisz ją na wiele stron. I to może być jeden długi artykuł, w którym powiesz, że warto to podzielić. Może to być lista pojedynczych produktów, może w kategorii, w której mówisz, że mam 5000 produktów, nie mogę ich wszystkich umieścić na jednej stronie, umieszczę je na pięciu stronach lub 1000 stron lub cokolwiek .

„Więc w ten sposób pojawia się paginacja. Z naszego punktu widzenia ważne jest, abyśmy mogli rozpoznać ten rodzaj paginacji i zasadniczo zaindeksować poszczególne strony, abyśmy mogli zebrać całą treść lub wszystkie linki do poszczególnych elementów, które masz na stronach z podziałem na strony.

„Zwykle w przypadku paginacji jednym z pojawiających się pytań jest „to tworzy wiele nowych adresów URL”, ponieważ musisz przejść przez wszystkie te strony, aby uzyskać całą zawartość. I tak, generuje wiele adresów URL i musimy indeksować wiele różnych stron.

„Ale jeśli chcemy, aby ta treść znalazła się w naszym indeksie, jeśli chcemy zrozumieć te wewnętrzne linki do innych treści, musimy to zrobić.

„Nieskończone przewijanie to sposób na paginację bez konieczności klikania przez użytkownika przycisku „Dalej”. Ważną częścią jest to, że wykonujesz nieskończone przewijanie w sposób, który sprawia, że ​​działa to w wyszukiwarce, w szczególności w odniesieniu do indeksowania i renderowania. Mamy kilka wskazówek, jak to zrobić.

„W szczególności jedną z rekomendacji jest posiadanie oddzielnych adresów URL dla każdej strony, aby nadal można było przechodzić do poszczególnych stron i mieć linki do tych poszczególnych stron. A dla użytkownika, jeśli przewinie się w dół, wystarczy załadować następną stronę.

„Czy wszystkie strony podzielone na strony powinny być indeksowane? TAk. Tak jak wspomniałem wcześniej, jeśli jest tam coś, o czym chcesz wiedzieć Google – może to być link do innego produktu, który może być częścią dłuższego fragmentu treści, to musi to zostać zindeksowane. A najlepsze praktyki to rodzaj kontynuacji pozostałych kroków.

„Musimy wiedzieć o tych stronach podzielonych na strony, więc musisz do nich linkować, zwykle za pomocą następnego i poprzedniego linku. A przy normalnych linkach HTML możemy to dość łatwo wychwycić. Przy tego rodzaju paginacji nie trzeba robić nic specjalnego.

„Więc po prostu łącz z jednej strony do następnej, a także link do poprzedniej strony. Następnie możemy przeszukiwać wszystkie te strony z podziałem na strony.

„Przeszedłem przez to i wiem, że jest o wiele więcej, w zależności od tego, jaką masz konfigurację. Jest to więc coś, w którym prawdopodobnie będziemy mieli nieco więcej informacji, w szczególności dla witryn e-commerce, aby trochę łatwiej zrozumieć, co dokładnie powinno być indeksowane za pomocą paginacji.

„Ogólnie rzecz biorąc, stwierdzamy, że większość witryn implementuje paginację w sposób, który po prostu działa, więc zrezygnowaliśmy z twierdzenia, że ​​musimy dokładnie zdefiniować, co ludzie muszą zrobić w przypadku paginacji, ale raczej, jeśli rozumiesz, że te strony muszą być indeksowalne, to rozumiesz, że muszą być połączone. Możesz je przetestować za pomocą lokalnego robota i zazwyczaj to po prostu działa”.

Oto nagranie Hangouta

Więc w czym problem?

Wielu SEO uważało, że powiedział, że strony podzielone na strony muszą być indeksowane. Dzieje się tak, ponieważ kiedy odpowiedział na to pytanie „Czy wszystkie strony podzielone na strony powinny być indeksowane? z „Tak”. Kluczem jest jednak ciągłe słuchanie/czytanie…

Ponieważ, jak mówi krótko po tym, „jeśli jest tam coś, co chcesz poznać Google [ ], to musi to zostać zindeksowane”. (pogrubioną czcionką powyżej)

Mówi „chcieć”. Więc teraz, tak jak w przeszłości, zawsze zależy od Ciebie, co zostanie zindeksowane, a co nie (chociaż niektórzy z Was mogli zauważyć, tak jak ja, że ​​nawet strony nieindeksowane mogą pojawić się w indeksie, ale to jest poza zakresem tego posta).

Mam nadzieję, że pomoże to wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. Napisz do mnie w komentarzach poniżej, jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące paginacji lub innych tematów SEO.

Co teraz powinieneś zrobić?

Moje pytanie do Ciebie brzmi: czy chcesz, aby Twoje strony kategorii od 2 do 5000, niezależnie od sytuacji, były indeksowane przez Google? Czy są ważne dla Twojej witryny i biznesu?

Jeśli nie, istnieją sposoby na zindeksowanie, zindeksowanie i ocenę wszystkich Twoich produktów i artykułów przez Google zgodnie z konfiguracją architektury Twojej witryny. Twoje produkty i artykuły zostaną znalezione nawet wtedy, gdy Twoje strony z podziałem na strony nie są indeksowane. Oto jak:

  1. Prześlij swoje produkty lub strony artykułów do Google za pomocą mapy witryny XML
  2. Link do nich ze stron spoza kategorii. Na przykład link do innych stron ze stron produktów z podobnymi produktami lub ze stron produktów z linkami do produktów „klienci, którzy to kupią, kupują również następujące…”.

Informacje o kategorii mogą być również ważnymi informacjami, do których Google ma dostęp, więc tutaj w grę wchodzi architektura Twojej witryny — nazwa kategorii powinna znajdować się w adresie URL, jak w tym przykładzie „niebieskie dżinsy”: https://twojastrona.com/ niebieski -dżinsy /levis501.html. Przy takich adresach URL Google rozumie, że ten konkretny produkt należy do tej konkretnej kategorii.

Aby dodatkowo wskazać Google kategorię, skonfiguruj bułkę tartą za pomocą znaczników schematu, informujących Google dokładnie tę samą „historię”, co Twój adres URL – że ten konkretny produkt należy do tej konkretnej kategorii.

I ostatnia wskazówka…

W przypadku najważniejszych produktów – tych, których chcesz sprzedać więcej i które mają dobrą pozycję w rankingu – pamiętaj, aby umieścić te produkty na górze listy na stronie kategorii. Na przykład: przykład strony kategorii e-commerce

Krótko mówiąc, nic się nie zmieniło

Google nie zwraca uwagi na rel="next" lub rel="prev". Od dawna stwierdzili, że strony kategorii na stronach blogów lub w sklepach internetowych zwykle nie zawierają wystarczająco wartościowych treści, aby można je było zaindeksować. Stwierdzili, że strony nieindeksowane mogą zostać ocenione jako „Soft 404”, co może oznaczać, że linki znalezione na tych stronach nie mają żadnej wartości.

Podsumowując, to, co powiedział John, nie jest nowe i nie jest zaskakujące.