Godziny pracy SEO, 6 maja 2022 r.
Opublikowany: 2022-05-18Oto podsumowanie najciekawszych pytań i odpowiedzi z godzin pracy Google SEO z Johnem Muellerem w dniu 6 maja 2022 r.
Czy możesz używać komponentów webowych na swojej stronie?
3:08 „Czy jest jakiś problem z używaniem komponentów internetowych do SEO?”
John odpowiedział: „[…] Jeśli chodzi o SEO, […] komponenty internetowe są implementowane przy użyciu różnych form JavaScript i możemy przetwarzać prawie większość JavaScript, jeśli chodzi o wyszukiwarkę Google. I chociaż chciałbym powiedzieć po prostu ślepo, że wszystko będzie wspierane, możesz to przetestować i powinieneś to przetestować.
Najlepszym sposobem sprawdzenia tego jest Search Console – jest tam narzędzie do sprawdzania adresów URL . I tam możesz wstawić swój adres URL, a zobaczysz, co Google wyrenderuje dla tej strony, kod HTML. Widać to przede wszystkim na zrzucie ekranu, a potem także w wyrenderowanym kodzie HTML, na który również można spojrzeć. Możesz też dokładnie sprawdzić, co Google jest w stanie pobrać z Twoich komponentów internetowych .
Jeśli uważasz, że są tam ważne informacje, prawdopodobnie wszystko gotowe. Jeśli uważasz, że brakuje niektórych ważnych informacji, możesz zagłębić się i spróbować dowiedzieć się, co tam utknęło? Obecnie mamy dużo dokumentacji na temat stron JavaScript i wyszukiwarek internetowych, więc sprawdziłbym to jeszcze raz. […]”
Czy można używać schematu FAQ w różnych sekcjach strony?
5:18 „Czy można używać schematu FAQ do oznaczania pytań i odpowiedzi, które pojawiają się w różnych sekcjach postu na blogu, które nie są sformatowane jako tradycyjna lista FAQ?”
John odpowiedział: „Dokładnie sprawdziłem oficjalną dokumentację […] i wygląda na to, że wszystko jest w porządku.
Ważną częścią, jeśli chodzi o fragmenty FAQ i ogólnie dane strukturalne, jest to, aby treść była widoczna na stronie. Powinno więc być tak, że zarówno pytanie, jak i odpowiedź są widoczne, gdy ktoś odwiedza tę stronę, a nie, że są ukryte w sekcji strony. Ale jeśli pytania i odpowiedzi są widoczne na stronie, nawet jeśli znajdują się w różnych miejscach na stronie, to w porządku.
Inną rzeczą, o której należy pamiętać, jest to, że podobnie jak w przypadku wszystkich danych strukturalnych, nie ma gwarancji, że fragmenty najczęściej zadawanych pytań będą wyświetlane w wynikach wyszukiwania. Zasadniczo sprawiasz, że Twoje strony mogą wyświetlać te fragmenty najczęściej zadawanych pytań, ale nie gwarantuje to, że będą one wyświetlane.
Możesz więc użyć narzędzia do testowania, aby upewnić się, że wszystko jest poprawnie zaimplementowane. A jeśli narzędzie testujące mówi, że jest OK, to prawdopodobnie jesteś na dobrej drodze. Ale prawdopodobnie nadal będziesz musiał poczekać i zobaczyć, jak Google interpretuje Twoje strony i przetwarza je, aby zobaczyć, co jest wyświetlane w wynikach wyszukiwania.
W przypadku uporządkowanych danych, myślę, że tak jest w przypadku najczęściej zadawanych pytań, ale przynajmniej w przypadku niektórych innych typów w Search Console dostępne są również specjalne raporty, które zawierają informacje o znalezionych uporządkowanych danych i uporządkowanych danych, które zostały pokazane w wyniki wyszukiwania, aby można było z grubsza ocenić, czy działa tak, jak chcesz, czy też nie działa tak, jak chcesz?
W przypadku takich rzeczy polecam wypróbowanie ich i utworzenie strony testowej w swojej witrynie, aby zobaczyć, jak rzeczy lądują w wynikach wyszukiwania, dwukrotnie sprawdzić, czy to jest to, co chcesz zrobić, a następnie wdrożyć to w całej reszta Twojej witryny”.
Jeśli masz więcej pytań na temat schematu FAQ, przeczytaj artykuł na naszym blogu z często zadawanymi pytaniami na temat fragmentów rozszerzonych FAQ (zwanych również wynikami rozszerzonymi).
Czy można plagiatować Twoje treści?
7:37 „Czy Google jest w porządku, gdy wydawcy plagiatują własne treści?”
Według Johna: „[…] Wygląda na to , że jeśli ponownie wykorzystujesz własne treści, nie jest to plagiat. […]
Z punktu widzenia Google, jeśli pobierasz treść ze swojej własnej witryny i publikujesz ją ponownie ze zmienionymi niektórymi elementami strony, to w zasadzie zależy to od Ciebie. I jest to coś, w czym […] nie zapewniasz dużej wartości, po prostu kopiując istniejący artykuł i zmieniając niektóre słowa w nim.
Tak więc […] ze strategicznego punktu widzenia, prawdopodobnie lepiej byłoby napisać coś wyjątkowego i przekonującego na te tematy lub stworzyć jeden artykuł, który obejmuje te różne wariacje. Ale […] z politycznego punktu widzenia nie wydaje mi się, żeby było coś szczególnego w sposobie, w jaki bierzecie poszczególne artykuły, a potem robicie garść ich kopii. […] Ale moim zaleceniem jest [aby] tworzyć mniej artykułów, które są naprawdę dobre.
Jedynym ekstremalnym przypadkiem, który może się pojawić , jeśli […] intensywnie kopiujesz własną treść, jest to, że w końcu tworzysz strony przejściowe. A to zasadniczo polega na wzięciu jednego fragmentu treści i tworzeniu wielu, wielu wariacji tylko z różnymi słowami. A to byłoby sprzeczne z naszymi wskazówkami dla webmasterów.
[…] A także to jest coś, w którym tworzysz tonę […] śmieciowych stron dla swoich witryn, co zasadniczo […] nie zapewnia żadnej wyjątkowej wartości ogólnej. I zamiast rozwadniać zawartość swojej witryny w ten sposób, sugerowałbym skupienie się na wzmocnieniu głównej zawartości witryny. […]”
Co zrobić, jeśli Twoja witryna nie jest przyjazna dla użytkownika z wyłączoną obsługą JavaScript?
10:24 „Nasza strona nie jest zbyt przyjazna dla użytkownika, jeśli JavaScript jest wyłączony. Większość obrazów nie jest załadowana. Nie można otworzyć naszego wysuwanego menu. Jednak funkcja inspekcji Chrome w linkach do wszystkich menu znajduje się w kodzie źródłowym. Czy nasza zależność od JavaScript nadal stanowi problem dla Googlebota?”
Jan: „Z mojego punktu widzenia […] bym to przetestował. […] I prawdopodobnie założyłbym, że jeśli używasz JavaScript w rozsądny sposób, jeśli nie robisz nic specjalnego, aby zablokować JavaScript na swoich stronach, to prawdopodobnie po prostu zadziała. Ale o wiele lepiej nie tylko mi uwierzyć, ale raczej użyć narzędzia testowego, aby to wypróbować. […] Więc dwukrotnie sprawdziłbym nasze przewodniki po JavaScript i SEO i pomyślałbym, że może wypróbować różne rzeczy, upewniając się, że działają tak, jak chcesz, a następnie biorąc to do ogólnej poprawy Twojej witryny.
Wspomniałeś o [bycie] przyjaznym dla użytkownika w odniesieniu do JavaScript. Z naszego punktu widzenia wskazówki, które mamy, są zasadniczo bardzo techniczne, w tym sensie, że musimy upewnić się, że Googlebot widzi treść z technicznego punktu widzenia i widzi linki na Twoich stronach z z technicznego punktu widzenia. Nie dba przede wszystkim o łatwość obsługi .
Ale oczywiście Twoi użytkownicy dbają o łatwość obsługi. I to jest coś, co może mieć sens, aby zrobić trochę więcej, aby Twoi użytkownicy na pewno mieli dobre wrażenia na Twoich stronach.
I często jest to coś, co nie jest tylko kwestią prostego narzędzia testowego, ale raczej czymś, w którym być może będziesz musiał przeprowadzić małe badanie użytkowników lub przeprowadzić wywiad z niektórymi użytkownikami, lub przynajmniej przeprowadzić ankietę w swojej witrynie, aby zrozumieć, gdzie utknęli? Z jakimi problemami się borykają? […] Może tekst jest za mały, albo nie potrafią poprawnie wciskać przycisków, te rzeczy, które nie pasują do problemów technicznych, ale są bardziej po stronie użytkownika.
[…] Jeśli możesz je ulepszyć i jeśli możesz sprawić, że Twoi użytkownicy będą szczęśliwsi, zostaną w pobliżu i wrócą, a także zaproszą więcej osób do odwiedzenia Twojej witryny.”
Kliknij tutaj, aby przeczytać więcej o JavaScript SEO na naszym blogu.
Czy problemy z indeksowaniem zależą od rodzaju używanej technologii witryny?
13:08 „ Nasza statyczna strona jest zbudowana za pomocą HTML, a nasz blog jest zbudowany za pomocą WordPressa. Większość naszych postów na blogu ma problemy z indeksowaniem w Google. Jak to naprawić?”

John: „Przede wszystkim ważne jest, aby wiedzieć, że są to po prostu różne platformy. I zasadniczo, na wszystkich tych platformach tworzysz strony HTML. Oraz tło lub zaplecze Twojej witryny, które kończy się utworzeniem tych stron HTML, których Googlebot nie przegląda. A przynajmniej jest to coś, czego Googlebot nie próbuje ocenić.
Więc jeśli twoje strony są napisane w HTML i piszesz je w edytorze, ładujesz je na swój serwer i tak wyświetlają, możemy zobaczyć, że są to strony HTML. Jeśli są tworzone w locie na twoim serwerze w oparciu o bazę danych w WordPressie lub innej używanej platformie, a następnie tworzy strony HTML, widzimy te końcowe strony HTML i zasadniczo z nimi pracujemy.
Jeśli więc widzisz ogólne problemy z witryną, takie jak przeszukiwanie, indeksowanie lub ranking, i możesz wykluczyć elementy techniczne, że Googlebot jest w stanie zobaczyć zawartość, zwykle pozostaje tylko jakość rzeczy.
I to jest coś, co nie opiera się na infrastrukturze, której używasz do tworzenia tych stron, ale bardziej chodzi o zawartość, którą tam dostarczasz i ogólne wrażenia, które zapewniasz w witrynie. Jeśli więc widzisz coś, co na przykład Twoje posty na blogu nie są zbierane przez Google lub nie mają dobrej pozycji w Google, a Twoje statyczne strony HTML radzą sobie dobrze w Google, to nie dlatego, że są statycznymi stronami HTML że dobrze sobie radzą w Google, ale raczej dlatego, że Google uważa, że są to dobre treści , które powinien polecać innym użytkownikom.
I na tym poziomie to właśnie tam bym się przyjrzał i nie skupiał się tak bardzo na infrastrukturze, ale skoncentrował się na rzeczywistej zawartości, którą dostarczasz.
Jeśli chodzi o treść, to nie tylko tekst jest główną częścią strony. To jak wszystko wokół całej witryny, która wchodzi w grę. Więc to jest coś, w czym spróbowałbym zrobić krok wstecz i spojrzeć na szerszy obraz. A jeśli nie widzisz z szerszego punktu widzenia, gdzie mogą leżeć pewne problemy z jakością lub gdzie można coś poprawić, zdecydowanie polecam przeprowadzenie badania użytkowników.
I w tym celu zaproś garstkę osób, które nie są bezpośrednio związane z Twoją witryną, aby wykonały kilka zadań na Twojej stronie. Następnie zadaj im trudne pytania o to, gdzie ich zdaniem mogą wystąpić problemy na tej witrynie lub czy zaufaliby tej witrynie, lub jakiekolwiek inne pytanie dotyczące zrozumienia jakości witryny. W niektórych postach na naszym blogu mamy kilka takich pytań , które możesz wykorzystać jako inspirację . […] Weź ich odpowiedzi do serca i zastanów się, w jaki sposób możesz ogólnie ulepszyć swoją witrynę”.
Dlaczego Google nie szanuje tagu kanonicznego?
17:12 „Ustawiłem kanoniczne adresy URL na pięciu stronach, ale Google pokazuje je również na trzeciej stronie. Dlaczego nie pokazuje tylko adresów URL, dla których ustawiłem kanoniczny?”
John powiedział: „[…] Parafrazując, brzmi to tak, jakby na pięciu stronach Twojej witryny ustawiłeś rel=”canonical”. Są też inne strony w Twojej witrynie, na których nie ustawiłeś rel="canonical". A Google pokazuje wszystkie te strony zaindeksowane zasadniczo na różne sposoby.
Myślę, że należy pamiętać, że rel="canonical" to sposób na określenie, które strony w zestawie zduplikowanych stron chcesz indeksować w ten sposób . Lub zasadniczo, którego adresu chcesz użyć. Tak więc, w szczególności, jeśli masz jedną stronę, być może z nazwą pliku pisaną wielkimi literami, i jedną stronę z nazwą pliku pisaną małymi literami, to w niektórych sytuacjach twój serwer może wyświetlać tę samą zawartość, technicznie są to różne adresy. […] Ale z praktycznego punktu widzenia twój serwer pokazuje to samo.
A Google, patrząc na to, mówi, że nie warto indeksować dwóch adresów o tej samej treści. Zamiast tego wybiorę jeden z tych adresów i użyję go do zindeksowania tego fragmentu treści. A z rel=”canonical” dajesz sygnał Google i mówisz, hej, Google, chcę, żebyś podczas indeksowania tej treści używał może wersji adresu pisanej małymi literami. Być może widziałeś wersję pisaną wielkimi literami, ale chcę, abyś użył wersji pisanej małymi literami. I to jest zasadniczo to, co robi rel="canonical".
To nie jest gwarancja, że użyjemy wersji, którą tam podałeś, ale to dla nas sygnał. Pomaga nam to ustalić, czy wszystkie inne rzeczy są równe, naprawdę wolisz ten adres, więc postaramy się użyć tego adresu. […]
I wchodzi w grę, gdy stwierdzimy, że w Twojej witrynie znajduje się wiele kopii tej samej treści. A wszystko inne postaramy się zindeksować go najlepiej, jak potrafimy. A to oznacza również, że w przypadku stron, na których masz rel=”canonical”, czasami zastosuje się do rady, której nam udzielisz. Czasami nasze systemy mogą powiedzieć, myślę, że może się mylisz. Powinieneś użyć drugiego adresu jako kanonicznego. To może się zdarzyć. Nie oznacza to, że będzie miał inną pozycję w rankingu lub będzie gorzej w wyszukiwarce. Po prostu, cóż, systemy Google wybierają inny.
A w przypadku innych stron w Twojej witrynie możesz w ogóle nie mieć zestawu rel=”canonical”. A dla nich postaramy się sami wybrać jeden. I to też jest w porządku. I we wszystkich tych przypadkach ranking będzie w porządku. Indeksowanie będzie w porządku. Zmienia się tylko adres wyświetlany w wynikach wyszukiwania.
Jeśli więc masz zestaw kanoniczny na niektórych stronach, ale nie na innych, nadal spróbujemy zindeksować te strony i znaleźć właściwy adres do użycia dla tych stron podczas wyświetlania ich w wyszukiwarce. Tak więc dobrą praktyką jest umieszczanie na swoich stronach rel=”canonical”, ponieważ próbujesz przejąć kontrolę nad tą niejasną możliwością, że może pojawić się inny adres. Ale nie jest absolutną koniecznością posiadanie rel=”kanonicznego”.
Jak pozbyć się spamerskich linków zwrotnych?
20:56 „ Co możemy zrobić, jeśli mamy tysiące spamerskich linków, które są stale umieszczane jako linki zwrotne w złośliwych domenach? Zawierają spamerskie słowa kluczowe i powodują błędy 404 w naszej domenie. Widzimy silną korelację między tymi spamerskimi linkami a karą, którą otrzymaliśmy po aktualizacji spamu w 2021 r. Zrzeknęliśmy się wszystkich spamerskich linków i zgłosiliśmy domenę, która jest wymieniona jako źródło tych linków. Co jeszcze możemy zrobić?"
John odpowiedział: „[…] Myślę, że są dwie rzeczy, o których należy wspomnieć w tym konkretnym przypadku. Z jednej strony, jeśli te linki wskazują strony w Twojej witrynie, które zwracają 404, a więc zasadniczo prowadzą do stron, które nie istnieją, nie bierzemy tych linków pod uwagę, ponieważ nie ma nic, co mogłoby je powiązać z na swojej stronie. Zasadniczo ludzie łączą się z brakującą lokalizacją. A potem powiemy, co możemy zrobić z tym linkiem? Nie możemy tego podłączyć do niczego, więc porzucimy […] tak jak wiele z nich już chyba zostało porzuconych.
Po drugie, wspomniałeś, że zrezygnowałeś z tych spamerskich linków zwrotnych. A zwłaszcza jeśli wspomnisz, że pochodzą one z kilku domen, możesz to zrobić za pomocą wpisu domeny w narzędziu disavow backlinks. A to zasadniczo usuwa je również z naszego systemu. Dlatego nadal będziemy je wyświetlać w Search Console i nadal możesz je tam znaleźć i być z tego powodu nieco zdezorientowanym. Ale zasadniczo nie mają żadnego efektu. Jeśli są odrzucane, mówimy naszym systemom, że nie powinny być brane pod uwagę ani w pozytywny, ani w negatywny sposób. Tak więc z praktycznego punktu widzenia, zarówno ze strony 404, jak i z wykluczenia, prawdopodobnie te linki nie robią nic negatywnego na Twojej stronie.
A jeśli widzisz znaczące zmiany w odniesieniu do swojej witryny w wyszukiwarce, nie skupiłbym się na tych linkach, ale poszukałbym dalej. I to może być w Twojej własnej witrynie, aby trochę lepiej zrozumieć, jaka jest wartość, którą tam zapewniasz. Co możesz zrobić, aby wyróżnić się ponad wszystkimi innymi witrynami, jeśli chodzi o niesamowitą wartość, jaką zapewniasz użytkownikom? Jak możesz to wyjaśnić wyszukiwarkom? […] Możesz wyrzec się całej domeny, z której pochodzą, a potem przejść dalej. Nie musisz tam absolutnie nic robić. A zwłaszcza jeśli już prowadzą linki do stron 404, są już ignorowane”.
Jak zindeksować aplikację bez indeksowania aplikacji?
26:51 „ […] Jak ustawić swoją aplikację w rankingu w Google, jeśli indeksowanie aplikacji już nie działa?”
John odpowiedział: „[…] Jedyne, co możesz zrobić w odniesieniu do dowolnej aplikacji, […] możesz zrobić dla niej stronę główną. I to jest coś, co można pokazać w wyszukiwarce jak wszystko inne. A dla wielu aplikacji na smartfony dostępna będzie również strona w Play Store lub App Store. […] Ale zazwyczaj są one jak strony docelowe, które również istnieją, czyli normalne strony internetowe, które mogą pojawiać się również w wyszukiwarce. A te rzeczy mogą pojawiać się w wyszukiwarce, gdy ludzie szukają czegoś w Twojej aplikacji.
[…] A zwłaszcza jeśli chodzi o własną stronę internetową, możesz zrobić wszystkie rzeczy, o których mówimy, jeśli chodzi o SEO dla własnej witryny. Więc nie powiedziałbym, że indeksowanie aplikacji nie jest już takie samo jak 10 lat temu. […] Ale raczej masz tak wiele możliwości na różne sposoby, aby być widocznym w wyszukiwarce. Nie musisz polegać na tym tylko jednym konkretnym aspekcie”.
