Przyjęcie odwrotnego podejścia do projektowania za pomocą strategii mobile-first

Opublikowany: 2016-12-05

Jeśli uważasz, że telefony komórkowe to przyszłość, to żyjesz pod skałą. To pojęcie obowiązywało do, powiedzmy, 8 lat temu; świat zmienił się w ciągu ostatnich kilku lat, jeśli chodzi o korzystanie z Internetu i interakcje internetowe. Patrząc na kilka statystyk, widzimy, że na całym świecie jest ponad 4,5 miliarda użytkowników internetu mobilnego, a około 47,3% całego ruchu internetowego w USA pochodzi z urządzeń mobilnych. W przypadku tego rodzaju zastosowań mobilnych bardziej uzasadnione byłoby stwierdzenie, że telefony komórkowe to nie przyszłość, ale teraźniejszość. A takie szalone poziomy interakcji mobilnych z natury wymagają zmiany paradygmatu w strategii projektowania. Projektowanie responsywne, choć wciąż powszechne, stopniowo odchodzi w przeszłość, a strategia „projektowania z myślą o urządzeniach mobilnych” przejmuje kontrolę.

Dlaczego warto wybrać strategię mobilną?

Jak sama nazwa wskazuje, „mobile-first” oznacza najpierw projektowanie dla urządzeń mobilnych i stopniowe powiększanie elementów sieci w stosunku do pulpitu. Jest to przeciwieństwo projektowania responsywnego, gdzie nacisk kładziony jest przede wszystkim na desktop, a strony internetowe są regresywnie przystosowane do tabletów i urządzeń mobilnych. Podejście jest tutaj zupełnie inne, nie tylko pod względem przepływu pracy, ale także wykorzystania i prezentacji różnych elementów sieci.

Treść jest głównym centrum przyciągania

Projektując z myślą o strategii mobile-first, to treść przejmuje ster. Cały bałagan z przyciskami, obrazami, animacjami itp. zajmuje tylne miejsce, redukując w ten sposób witrynę do podstawowych elementów. W zamian użytkownik otrzymuje znacznie czystszy i bardziej wyrafinowany wygląd witryny z szybszym czasem ładowania i lepszym ogólnym przeglądaniem.

Treść jest tutaj najwyższym priorytetem i powinna być niezwykle angażująca dla użytkowników. Niektórzy uważają, że długie treści nie nadają się do oglądania na urządzeniach mobilnych, co wcale nie jest prawdą. Ludzie lubią czytać w podróży i byłoby tendencyjne stwierdzenie, że w strategii projektowania z myślą o urządzeniach mobilnych należy używać tylko krótkich form treści. Badania faktycznie sugerują, że ludzie lubią czytać więcej na swoich telefonach komórkowych niż na ekranach komputerów.

Jedną z zalet jest tutaj to, że projekt jest skoncentrowany na treści, zamiast dostosowywania istniejącego projektu do długiej treści. Co więcej, niektórzy uważają, że różne urządzenia wymagają różnych struktur treści i rozmiarów, co częściowo jest prawdą. Najlepszym sposobem na osiedlenie się jest tworzenie treści kontekstowych, co oznacza, że ​​treść może mieć dowolny rozmiar lub strukturę w zależności od tego, czego dotyczy.

Dlaczego progresywne ulepszanie przebija wdzięczną degradację

Z jednej strony następuje wdzięczna degradacja, która oznacza budowanie dla większego ekranu, a następnie zmniejszanie go dla mniejszych urządzeń. Z drugiej strony mamy do czynienia z progresywnym ulepszeniem, które odnosi się do zaprojektowania strony internetowej w jej prostej i minimalnej formie oraz stopniowego rozbudowywania na niej bardziej zaawansowanych elementów. Choć mogłoby się wydawać, że oba procesy są uderzająco podobne pod względem celu końcowego, w rzeczywistości mają ogromne różnice.

W przypadku łagodnej degradacji zaczynasz budować dla komputera stacjonarnego i związanych z nim możliwości. Obejmuje to pełny proces rozwoju ze wszystkimi funkcjami komputera stacjonarnego, co może nie być nawet możliwe w przypadku urządzenia mobilnego. Kiedy projekt jest tworzony w odniesieniu do pulpitu, projektant ma dużo miejsca na zabawę z elementami. Ta przestrzeń staje się ograniczona, gdy ta sama perspektywa projektowa zostanie przeniesiona na urządzenie mobilne. W efekcie wiele elementów, które być może wyróżniałyby stronę, zostaje wyeliminowanych z wersji mobilnej, a strona całkowicie traci swój urok.

Wręcz przeciwnie, progresywne ulepszanie zaczyna się od absolutnego minimum dla małych ekranów, gdzie projektant może korzystać tylko z treści i minimalnych elementów projektu, aby zapewnić użytkownikowi płynne i czyste wrażenia użytkownika. Po przejściu na większy ekran można doskonale wyświetlić bardziej atrakcyjne funkcje, takie jak animacje i ruchomą grafikę. Dzięki temu projekt nie zostaje w żaden sposób naruszony, a strona wygląda równie dobrze na obu urządzeniach. I każdy projektant z łatwością zgodziłby się, że łatwiej jest dodać więcej niż ograniczyć to, co już jest.

Przy łagodnej degradacji istnieje szansa, że ​​po ograniczeniu projektu i funkcji produkt końcowy może nie wyglądać tak atrakcyjnie na urządzeniach mobilnych, jak na komputerach stacjonarnych. Często jest niedopieczony lub nawet niefunkcjonalny. Ale przy stopniowym ulepszaniu łatwiej jest skupić się na wrażeniach mobilnych i zapewnić to, co może zaoferować mały ekran. Jeśli do tego już atrakcyjnego doświadczenia trzeba dodać coś dodatkowego, można to łatwo zrobić, koncentrując się na potencjale komputerów stacjonarnych. Dlatego całkiem normalne byłoby stwierdzenie, że stopniowe ulepszanie jest o wiele lepszym wyborem niż wdzięczna degradacja, która często nie okazuje się tak wdzięczna, jak powinna.

Czy projektowanie z myślą o urządzeniach mobilnych to najlepsza strategia do naśladowania?

Jak każde inne ulepszenie technologiczne, schemat projektowania mobile-first wiąże się z nieuniknionymi przeszkodami. Responsywny design to droga w dzisiejszym świecie. I zasadniczo jest zbudowany tak, aby iść w parze ze strategią mobile-first. Ale tutaj ograniczenia są znacznie bardziej wyraźne. Po pierwsze, rozmiar ekranu jest dużym problemem dla większości projektantów. Po latach zabawy z nieruchomością dużego ekranu, teraz muszą radzić sobie ze zmniejszonym rozmiarem ekranu, co może być frustrujące. Zakres odmiany jest również ograniczony. Ale projektanci nie potrafią pojąć, że podejście mobile-first nie dotyczy projektu i estetyki, ale skupia się na wrażeniach użytkownika końcowego. Ponieważ coraz więcej osób używa smartfonów do przeglądania sieci, może to być ogromny krok naprzód, jeśli ta strategia zostanie zastosowana. Jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia ścisłego projektanta, może to nie być najlepsza strategia do naśladowania, ale to tylko kwestia czasu, praktyki i przyjęcia. Nigdy nie chodzi o projektanta ani o to, z czym wygodnie pracuje. Nigdy nie było. Wszystko, co robią, jest dla użytkownika końcowego, a sukces strategii mobile-first polega wyłącznie na tym, że „ich” doświadczenie mobilne nie jest utrudnione. W końcu, jak powiedział Steve Jobs – „Projekt nie jest taki, jak wygląda i jak się czuje. Design jest tak, jak to działa”.

Szukasz zoptymalizowanego pod kątem urządzeń mobilnych projektu witryny swojej firmy? Możemy pomóc. Skontaktuj się z nami już dziś!