Jak plagiat treści wpływa na SEO i jak tego uniknąć?

Opublikowany: 2022-03-16

Kiedy tworzysz nową zawartość, ważne jest, aby upewnić się, że nie plagiatujesz czyjejś pracy. Jest to nie tylko nieetyczne, ale może również zaszkodzić wydajności SEO. W tym poście na blogu omówimy, w jaki sposób plagiat wpływa na SEO i jak uniknąć powielania treści. Jako firma wiesz, że tworzenie oryginalnych treści jest ważne dla Twojego SEO. Ale co się stanie, gdy ktoś skopiuje Twoje treści bez podania Ci kredytu? Zanim znajdziemy rozwiązania na wszystkie te pytania, znajdźmy więcej informacji na temat plagiatu treści.

Spis treści

Co to jest plagiat?

Plagiat oznacza zabranie cudzych treści i wykorzystanie ich we własnym piśmie bez należnego uznania lub uznania.

Normalnym i typowym MO plagiatora jest przeglądanie popularnych stron internetowych i kopiowanie i wklejanie treści, aby przekazać ją jako własną.

Chociaż plagiatowanie w dzisiejszych czasach nie ma sensu ani korzyści, nie zawsze tak było.

Zanim wyszukiwarki zostały ulepszone w celu wykrywania i karania treści plagiatów, ludzie po prostu kopiowali i wklejali treści z popularnych źródeł, aby poprawić SEO.

I to też kiedyś działało. To najgorsza część.

Na szczęście teraz wyszukiwarki znacznie się rozwinęły. Jeśli pisarz spróbuje plagiatować jakąkolwiek treść ze źródła, zostanie ukarany karą. Plagiat w niczym im nie pomoże.

To znaczenie plagiatu sprawia, że ​​narzędzia parafrazujące są bardzo popularne. Ludzie mogą z nich korzystać, aby uzyskać „nowe” treści bez żadnego wysiłku.

Jak plagiat wpływa na optymalizację pod kątem wyszukiwarek


Plagiat treści jest największym nie-nie dla każdego biznesu internetowego. Unikaj tego za wszelką cenę, a będziesz mógł poprawić swoje rankingi SEO! Plagiat może wpłynąć na optymalizację pod kątem wyszukiwarek na dwa sposoby:

  • Kara od wyszukiwarki (spadek pozycji i usunięcie strony)
  • Uznanie czytelnika

Kara od wyszukiwarki

Omówiliśmy ten aspekt powyżej. i jest to całkiem proste. Jeśli Twoja treść jest plagiatowana, Google nałoży na nią karę, a pozycja w SERP spadnie.

W poważniejszych przypadkach witryna może zostać całkowicie usunięta z listy.

Jednak w Google jest mało miejsca na plagiat, bo nie oszukujmy się, przypadkowe dopasowania mogą się zdarzyć.

Dopóki Twoja treść zawiera 10% lub mniej plagiatu, zostanie zatwierdzona przez Google. Ale to nie znaczy, że podczas pisania treści powinieneś dążyć do 10% plagiatu.

Istnieje prawdopodobieństwo, że oprogramowanie sprawdzające może nie znaleźć dopasowania, które mogłoby zostać później wykryte przez Google.

Mogłeś (ze swojej strony) zostawić swoje treści z zaledwie 7% plagiatem, ale Google może znaleźć około 12%.

Mając to na uwadze, powinieneś dopuszczać tylko 2-5% plagiat w swoim piśmie.

Idealnie, nawet to nie powinno istnieć. Ale znowu cytujemy siebie: „ nie oszukujmy się, przypadkowe mecze mogą się zdarzyć”.

Uznanie czytelnika

To jest ta rzecz. W niektórych przypadkach Twoje treści mogą być dobre dla Google, ale nie podobają się Twoim odbiorcom. Może się też zdarzyć odwrotnie.

Jeśli Twój post na blogu lub artykuł nie zostanie doceniony przez Twoich czytelników, nie będziesz w stanie wygenerować odpowiedniego ruchu.

Ludzie odwiedzą Twoją stronę raz i odejdą, gdy zobaczą, że Twoja praca nie ma oryginalności ani wyjątkowości.

Możesz pomyśleć: skąd czytelnicy będą wiedzieć, że moje pismo jest plagiatowane? To prawda, że ​​nie będą łapać treści kawałek po kawałku i sprawdzać jej przez sprawdzanie.

Ale są szanse, że czytelnik dotarł na twoją stronę po przejściu kilku na górze SERP.

Jeśli zaczerpnąłeś swoje treści z którejś z najwyżej ocenianych stron internetowych, czytnik automatycznie wykryje znajomość.

Może to zrujnować integralność i niezawodność Twoich treści. Autor/blog wyjdzie jak jakiś nietwórczy kłusownik… co nie jest czymś, co ktokolwiek by chciał.

Kiedy plagiat nie jest problemem…

Kopiowanie tej samej domeny

Plagiat jest zwykle problemem, gdy jest robiony złośliwie. Kiedy przypadkowy plagiat szkodzi Twojemu rankingowi, dzieje się tak dlatego, że Google traktuje go jako złośliwy.

Jeśli jednak kopiujesz opis lub mały fragment tekstu z jednej strony na drugą w tej samej domenie, nie będzie to problemem.

Na przykład, jeśli masz zwyczaj dodawania tego samego wniosku lub CTA na końcu każdego posta na tej samej stronie, nie powinieneś się martwić, że jest to plagiat.

Inteligentna firma Google. To nie troll.

Korzystanie z cytatów

Podobnie, jeśli czujesz potrzebę wprowadzenia fragmentu tekstu z innego źródła, tak jak jest, możesz umieścić go w cudzysłowie.

Umieszczając skopiowane rzeczy w cudzysłowie, wskazujesz, że używasz słów tak, jak zostały pierwotnie napisane.

Należy również zacytować źródło powyżej lub poniżej cytatu. Możesz napisać pod nim nazwę oryginalnego wydawcy małym skryptem.

Ewentualnie możesz do niego doprowadzić w otaczających go akapitach, mówiąc coś w stylu „ jak mówi to a tak” lub „ zgodnie z tym a tak ”.

Parafrazując i cytując

Parafrazowanie jest w większości przypadków rozpoznawalne.

Innymi słowy, jeśli sparafrazowałeś coś z popularnego źródła, czytelnik będzie mógł to odgadnąć, widząc strukturę i długość zdania.

Jeśli parafrazujesz coś bez podawania źródła, wyjdziesz bez skrupułów.

Ponieważ czytelnik (w normalnych przypadkach) rozpozna, że ​​parafrazowałeś, warto powiedzieć o tym wprost i wspomnieć o oryginalnym autorze.

Niemniej jednak, jeśli wykonałeś gruntowną pracę parafrazując, Twoja treść nie zostanie ukarana.

Jeśli chcesz skorzystać z narzędzia do parafrazowania online, możesz przejść do przetwarzania w przeglądarce za darmo.

Syndykacja treści

Dystrybucja treści nie oznacza plagiatu. Różni się również od postów gości, wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić.

Syndykacja treści odnosi się do publikowania tej samej treści na wielu witrynach lub platformach za wyraźną zgodą pierwotnego autora.

Istnieje duża różnica między tą techniką a postami gości. W tym ostatnim na stronie internetowej publikowany jest pojedynczy fragment oryginalnej treści.

Jednak dzięki syndykacji ta sama treść jest publikowana w wielu domenach.

Widząc tę ​​definicję, możesz się zastanawiać, dlaczego u licha nie oznacza to plagiatu.

Dzieje się tak, ponieważ oryginalne źródło jest cytowane za pomocą znacznika kanonicznego.

Tag „Rel=canonical” służy do pokazania Google (lub dowolnej innej wyszukiwarce), że strona nie jest kopiowana, ale dystrybuowana.

Jak uniknąć plagiatu w treści?


Cóż, prosta odpowiedź brzmi: „ nie kopiuj rzeczy ”.

Niestety plagiat nie zawsze jest zamierzony. Przypadkowy plagiat to problem, z którym borykają się zwłaszcza zawodowi pisarze.

Jeśli copywriter ma w zwyczaju pisać cztery lub pięć artykułów dziennie, wypracuje określony styl.

Copywriterzy mogą zacząć trzymać się określonej kombinacji słów przejściowych i brygad wiaderkowych, co zdradza ich technikę pisania.

Kiedy taki nałogowy pisarz wymyśli treść dla więcej niż jednej witryny, istnieje szansa, że ​​mógłby użyć tych samych zdań w różnych artykułach lub postach.

W ten sposób w treściach online może pojawić się przypadkowy plagiat.

Korzystanie z narzędzi do sprawdzania plagiatu

Przyjrzyjmy się teraz rozwiązaniu przypadkowego plagiatu.

Jeśli nie kopiujesz specjalnie rzeczy z innych źródeł ani nie próbujesz parafrazować treści, nie dostaniesz zbyt wiele plagiatu w swojej pracy.

Przypadkowy plagiat występuje zwykle w bardzo niskim procencie, co ułatwia jego naprawienie. Aby sprawdzić zawartość wolną od plagiatu, istnieje wiele narzędzi internetowych, z których możesz skorzystać.

Większość z tych narzędzi daje podział wprowadzonego tekstu na zdania. Możesz dokładnie zobaczyć, które zdanie lub fraza jest bezpośrednim dopasowaniem z innego źródła.

Zaleca się korzystanie z płatnego oprogramowania, a nie z bezpłatnej aplikacji. W ten sposób uzyskasz dokładniejsze wyniki.

Oto kilka, z których możesz skorzystać w 2022 roku:

  • Gramatyka Premium
  • Copyscape
  • Prepostseo
  • Tekst zapytania
  • Ocenianie papieru

Kolejną korzyścią płynącą z otrzymywania płatnego oprogramowania jest to, że nie będziesz musiał pracować w ramach ograniczonej liczby słów. Darmowe narzędzia często uniemożliwiają użytkownikom wpisanie ponad 1000 słów.

To może być trochę kłopotliwe, zwłaszcza jeśli próbujesz sprawdzić duży dokument zawierający około 10 000 słów.

Będziesz musiał podzielić to wszystko na dziesięć części i przeprowadzić test dziesięć razy.


Spinanie/przepisywanie artykułów

Chociaż używanie narzędzia do parafrazy jest technicznie metodą unikania plagiatu, nie jest to najlepszy ani najbardziej etyczny sposób na zrobienie tego.

Najlepiej kręcić wyłącznie treściami, które sam stworzyłeś i które przesłałeś do innej domeny.

Możesz też użyć go w przypadkach, w których napisałeś fragment treści, ale chcesz trochę zmienić sformułowanie.

Innymi słowy, używanie narzędzia do parafrazowania cudzych treści nie jest czymś, z czego powinieneś wyrabiać sobie nawyk.

W sensie etycznym jest to również rodzaj „plagiatu”, ale z dodatkowym krokiem.

To tak, jakby firma samochodowa zdecydowała się nazwać swoją markę „Motoya” zamiast „Toyota”.

Wszyscy będą wiedzieć, że to kopia pracy. Ale ponieważ napis jest inny, nikt nie będzie mógł go tak nazwać.

Wracając do sedna, jeśli chcesz przetasować słowa w treści, istnieje wiele różnych narzędzi internetowych, z których możesz korzystać.

Jednak po zakończeniu parafrazowania należy przejrzeć treść i naprawić błędy gramatyczne.

Parafrazy wykorzystują algorytm, który zastępuje określone słowa w tekście synonimami.

Niektóre narzędzia mogą pójść o krok dalej i nieco zmienić strukturę zdania. W większości przypadków, gdy słowa zostaną zastąpione, treść może przestać mieć sens.

Spójrzmy na przykład. Oto jak wyglądały powyższe dwa zdania po przejściu przez narzędzie do parafrazy .

Zanim:

Niektóre narzędzia mogą pójść o krok dalej i nieco zmienić strukturę zdania.

W większości przypadków, gdy słowa zostaną zastąpione, treść może przestać mieć sens.

Po:

Niektóre narzędzia mogą również zrobić krok do przodu i zmienić kształt zdania również w utworze. W maksymalnych przypadkach, gdy frazy są zastępowane, treść może uniemożliwić sens .

Złapać temat?

Chociaż jest to dobry sposób na umieszczenie w tekście synonimów, później będzie to wymagało naprawy.

Niektóre narzędzia parafrazujące , których możesz użyć w 2022 r., to:

  • Wagon SEO
  • Prepostseo
  • QuillBot

Korzystanie z cytatów i cytatów

Jeśli okoliczności zmuszają Cię do skopiowania i wklejenia tekstu w treści, nie podawaj go jako własnego.

Możesz umieścić skopiowany tekst w cudzysłowie lub możesz umieścić cytat wskazujący oryginalne źródło.

To jest w zasadzie to, co robimy, pisząc definicje ze źródeł takich jak Encyclopedia Britannica i Merriam-Webster .

Google nie uznaje za plagiat treści napisanych w cudzysłowie.

Chociaż możesz wystarczyć z cytatami, dodanie cytatu może poprawić wiarygodność i integralność Twojego artykułu/postu.

Rozwiń swoje badania

Jeśli prowadzisz badania z jednego źródła, możesz mimowolnie uzyskać kilka dopasowań tekstowych w swojej treści.

A nawet jeśli nie, Twoi czytelnicy mogą rozpoznać podobieństwo we wzorcu i tematach.

Najlepszym sposobem na obejście tego problemu jest rozpowszechnienie swoich badań. Weź kilka pomysłów z jednej witryny, a następnie przejdź do innej.

W ten sposób będziesz w stanie wymyślić mieszankę koncepcji, które nie będą wyglądać tak, jakby zostały zaczerpnięte z określonego źródła.

Bądź oryginalny

Jeśli masz zwyczaj celowego kopiowania treści ze źródeł internetowych, przestań to robić.

Kroki, takie jak używanie narzędzi do sprawdzania plagiatu i wstawianie cytatów, są dobre dla osób, które przypadkowo dopasowują się do treści.

Ale dla kogoś, kto ucieka się do patchworkowego plagiatu jako regularnej praktyki, są one bezużyteczne.

Czerpanie inspiracji i pomysłów to zupełnie co innego niż plagiat.

Całkowicie w porządku jest przeczytać artykuł online lub post na blogu, aby się dokształcić, a później wymyślić własne treści.

Zminimalizuj podobne treści

Minimalizacja podobnych treści może mieć dramatyczny wpływ na jakość i wyjątkowość Twojej witryny. Jeśli okaże się, że wiele stron zawiera wspólne informacje, rozważ rozszerzenie każdej strony lub skonsolidowanie ich w jedną, aby była bardziej skoncentrowana. Na przykład, jeśli weźmiemy nasz przykład z poprzedniego, gdzie istnieją dwa różne miasta z własnymi indywidualnymi witrynami podróżniczymi, ale oba zawierają dokładnie te same podstawowe informacje, takie jak treść, ceny hoteli w każdym mieście, to może zamiast mieć nadrzędną listę w obu witrynach pod nagłówkiem „Hotele”. Takich rzeczy należy unikać, ponieważ Google nie zamierza pozycjonować takich stron.

Zrozumienie kar Google

Na początku tego posta omówiliśmy, że jednym ze sposobów, w jaki plagiat może wpłynąć na optymalizację Twojej wyszukiwarki, jest ukaranie Cię przez Google.

Unikanie kary Google może być jedyną motywacją, której właściciel witryny musi upewnić się, że nie plagiatuje treści swojej witryny ani nie łamie żadnych innych zasad.

Tak więc, zanim zakończymy ten post, przyjrzyjmy się podstawom kar Google.

Rodzaje kar

Zasadniczo istnieją cztery rodzaje kar, które mogą zostać nałożone w wyniku naruszenia wytycznych Google.

  • Kary za słowa kluczowe lub kary na poziomie słowa kluczowego: jest to kara na poziomie podstawowym i najniższym. W takim przypadku pozycja Twojej witryny dla określonego słowa kluczowego spadnie.
  • Kary URL : w przypadku tego rodzaju kary, pokuta rozciąga się na cały URL, a nie na konkretne słowo kluczowe. To o krok wyższy niż kary za słowa kluczowe.
  • W przypadku kary za adres URL, ranking całego adresu URL spadnie. Innymi słowy, określona strona w Twojej witrynie może mieć niższą pozycję w rankingu.
  • Kary na poziomie domeny : Jak sama nazwa wskazuje, kary te dotyczą całej domeny zamiast określonego słowa kluczowego lub adresu URL.
  • Usuwanie witryn : to najgorszy scenariusz i absolutnie najniższy poziom złego SEO. W tej karze Twoja witryna zostanie po prostu usunięta z SERP.

W wyniku plagiatu możesz zostać trafiony dowolną z tych kar.

Niski procent plagiatu może tylko częściowo wpłynąć na twoje rankingi, podczas gdy pełne zadanie kopiowania i wklejania może zakończyć się usunięciem witryny.

Patrząc na konsekwencje plagiatowania treści, nie brzmi to ani nie wydaje się dobrym wyborem do tworzenia treści na stronie.

Nie jest to etyczne, nie jest korzystne i po prostu niszczy twój ranking, a nie go podbija. Możesz myśleć, że robisz wszystko dobrze, ale jeśli Twoja witryna nie jest zoptymalizowana pod kątem wyszukiwarek, to naprawdę tylko kwestia czasu, zanim Cię ukarają. Plagiat treści to jeden z najczęstszych błędów SEO popełnianych przez firmy chcące budować swoją obecność w Internecie:

Jak się dowiedzieć, czy otrzymałeś karę Google?


Najszybszym sposobem sprawdzenia, czy została nałożona kara, jest zalogowanie się do Google Webmaster i przejście do Ruch związany z wyszukiwaniem , a następnie Ręczne działania .

Jednak ta metoda jest przeznaczona tylko dla „Kara za ręczny przegląd”, a nie algorytmicznych.

Aby sprawdzić kary algorytmiczne, możesz sprawdzić statystyki swojej witryny za pomocą narzędzi takich jak Google Analytics. Jeśli zauważysz nagły spadek w rankingu, zostałeś ukarany karą.

Jednak niższe rankingi wskazują tylko na częściowe kary, tj. kary, które tylko niszczą SEO Twojej witryny i nie usuwają jej całkowicie z listy.

Jeśli martwisz się, że zamiast tego otrzymasz karę dla całej witryny, istnieje łatwy i szybki sposób, w jaki możesz to sprawdzić.

Wpisz pełną nazwę domeny w pasku wyszukiwania (np. example.com ). Jeśli Twoja witryna działa i działa, pojawi się na górze.

Zapytanie wyszukiwania specyficzne dla domeny eliminuje wszystkie inne konkurujące linki z nagłówka, a konkretnie pobiera wprowadzony.

Jeśli Twoja witryna została usunięta, nie pojawi się nigdzie w SERP.

Rozwiązywanie kar Google

Rozwiązanie kar Google zwykle zajmuje trochę czasu. pierwszym i najważniejszym krokiem, jaki musisz wykonać w tym procesie, jest usunięcie treści, która była przyczyną nałożenia kary.

W przypadku plagiatu oznacza to, że należy usunąć plagiat ze swojej witryny.

Gdy skończysz, będziesz musiał wysłać do Google prośbę o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia i poczekać na naprawienie rankingu.

Nawiasem mówiąc, powyższe jest prostym i przybliżonym zarysem tego, jak działa rozstrzyganie kar. Dokładny proces różni się w zależności od rodzaju i charakteru kary i może trwać znacznie dłużej.

Możesz wyszukać dedykowane przewodniki online dla Twojej konkretnej sytuacji.

Jak VOCSO może pomóc?

Plagiat może mieć znaczący negatywny wpływ na SEO Twojej witryny. Nie tylko prawdopodobnie zostaniesz ukarany przez Google, ale także treści będące przedmiotem plagiatu wysyłają niewłaściwą wiadomość do odbiorców. Mogą Ci nie ufać, jeśli uznają, że kradniesz treści z innych źródeł, i mogą nie wrócić do Twojej witryny w przyszłości. Możesz uniknąć plagiatu, zawsze cytując swoje źródła, zachowując ostrożność podczas kopiowania i wklejania tekstu oraz używając narzędzi takich jak Copyscape do sprawdzania skopiowanej zawartości. Jeśli kiedykolwiek będziesz mieć wątpliwości, czy coś jest plagiatowane, czy nie, zachowaj ostrożność i podaj swoje źródło. Czy wiesz, jak rozpoznać plagiat? Jak tego uniknąć? Nasz zespół ekspertów z agencji SEO może pomóc Ci w tworzeniu wysokiej jakości treści, które pozwolą uniknąć pułapek plagiatu, a tym samym poprawią pozycję Twojej witryny w rankingu. Skontaktuj się z nami dziś, aby rozpocząć!

Wniosek

Plagiat to coś, czego nie należy dotykać masztem barkowym. Jest to absolutnie destrukcyjne dla rankingów stron internetowych, a także może mieć szkodliwy wpływ na reputację Twojej marki. Przypadkowy plagiat w większości przypadków nie zagraża rankingowi Twojej witryny, chociaż powinien zostać usunięty z treści.

Problem powstaje, gdy autor praktykuje plagiat jako narzędzie handlu. W tym poście omówiliśmy niektóre konsekwencje plagiatowania treści i sposoby ich uniknięcia. Korzystanie z narzędzi do optymalizacji treści pod koniec każdego projektu jest zwykle dobrym sposobem na upewnienie się, że w treści nie ma niepożądanych niedoskonałości.