JAK DŁUGO TRWA MARKETING PARTNERSKI? (PRAWDZIWA ODPOWIEDŹ Z 11+ LAT MARKETINGU AFILIACYJNEGO)
Opublikowany: 2022-02-27Czy to ty?
Zainteresowałeś się marketingiem afiliacyjnym z powodu wspaniałych historii, które słyszałeś na całym świecie.
Jak ten facet, który rzucił pracę i spędza większość czasu podróżując po świecie.
Albo ta pani, która kupiła dom wakacyjny na Karaibach.
Albo wszyscy ci ludzie, którzy mogą wygodnie siedzieć w domu przez cały dzień i zapomnieć, jak to jest budzić się na dźwięk ryczącego budzika, przedzierać się przez katorżniczy ruch uliczny i słuchać potulnie, podczas gdy rozwścieczony szef wylicza długą listę błędów i niepowodzeń.
Myślisz, że marketing afiliacyjny to Twoja przepustka do życia, którego nienawidzisz.
Tylko że teraz nie wygląda to tak wspaniale.
Może już wybrałeś niszę. Już zbudowałeś witrynę. Napisałeś (lub zapłaciłeś za) wysokiej jakości treści. Zarejestrowałeś się w programach partnerskich i promowałeś swoje linki jak szalone.
Ale nic się nie dzieje.
Sprawdzasz swoje konto codziennie. Zero dolarów. Zero ponownie następnego dnia. Zero tydzień później. Zero miesiąc od tego.
Co się dzieje?
Czy robisz coś źle? Czy sukces marketingu afiliacyjnego to już przeszłość? Czy powinieneś po prostu się poddać?
Moja odpowiedź: NIE.
Świetnie sobie radzisz. W rzeczywistości radzisz sobie doskonale.
Pytanie, które prawdopodobnie zapomniałeś zadać, brzmi:
Jak długo trwa marketing afiliacyjny?
Bo prawda jest taka, że to pytanie jest najważniejsze.
Znaj odpowiedź na to pytanie, a będziesz mieć pewność siebie, energię i wytrzymałość, aby iść dalej, nawet gdy wszystko wydaje się być przeciwko tobie.
Czy jesteś gotowy, aby uzyskać odpowiedź na swoje pytanie?
Chodźmy!
Dlaczego marketing afiliacyjny nie jest już sposobem na szybkie wzbogacenie się
Jeśli jesteś dzisiaj jak zbyt wielu ludzi, prawdopodobnie myślisz, że marketing afiliacyjny to droga do szybkich i łatwych pieniędzy.
Chodzi mi o to, co może być trudne w tworzeniu witryny i blogowaniu o produktach stowarzyszonych?
A 10 lat temu prawdopodobnie miałbyś rację.
W tamtych czasach Google był jeszcze nowicjuszem w swojej grze. Jego celem było już „uporządkowanie informacji na świecie i uczynienie ich powszechnie dostępnymi i użytecznymi”, ale bardzo łatwo było nim manipulować.
Właśnie dlatego techniki black hat SEO pojawiły się wszędzie.
Oto, w jaki sposób marketer afiliacyjny mógł zarobić mnóstwo pieniędzy w ciągu tygodni, a nawet dni:
- Zbudowałby szybką witrynę zawierającą od 1 do 10 stron.
- Zapakowałby go w niskiej jakości reklamy afiliacyjne.
- Zapłaciłby za „usługę budowania linków” za tysiące linków tekstowych zawierających słowa kluczowe, dla których chciał pozycjonować.
- W niecały miesiąc mógłby zarabiać znaczne dochody (uosobienie nocnych bogactw).
Oczywiście Google już dawno szukało takich tandetnych witryn.
Ale nie był jeszcze ekspertem w szybkim znajdowaniu i eliminowaniu ich.
Co oznaczało, że prawie wszystko ujdzie ci na sucho.
Wystarczyło porzucić starą witrynę, która została oznaczona przez Google, a następnie szybko utworzyć nową.
Powtarzałeś ten proces w kółko, zarabiając przy tym mnóstwo pieniędzy.
Wiem, brzmi ekscytująco. Ucieczka przed oskarżycielskim okiem Google'a musiała być jak rozbójnik, który nieustannie wymyka się chwytliwym palcom prawa.
Ale już tak nie jest.
Rzeczy się zmieniły.
Google stał się mądrzejszy.
Pojawiły się aktualizacje, takie jak Panda i Penguin, i nagle treści o niskiej jakości, takie jak ta, przestały działać:
Źródło: pinbackbuttonguide.wordpress.com
Wraz z nim inne podejrzane taktyki, dzięki którym strona internetowa znalazła się na szczycie SERP, zaczęły spadać. Należą do nich:
- Upychanie słów kluczowych
- Nienaturalne linki
- Zduplikowana treść
- Nadmierna optymalizacja
- Linki zwrotne z nieznanych lub niskiej jakości witryn
Google dorastał z zemsty.
Co oznaczało, że jeśli chciałeś mieć wysoką pozycję w rankingu, musiałeś na to zapracować.
A z czasem staje się coraz bardziej rygorystyczne.
Obecnie Google każdego roku dokonuje tysięcy zmian w swoich algorytmach. Prawie co roku wydawana jest duża aktualizacja.
Nie ma wątpliwości, że dotarcie na szczyt SERP jest coraz trudniejsze.
Więc czy powinieneś po prostu zrezygnować, bez nadziei, że kiedykolwiek będziesz w stanie zdobyć pierwsze miejsce, zyskać ruch i zarabiać pieniądze dzięki marketingowi afiliacyjnemu?
Oczywiście nie.
Bo chociaż marketing afiliacyjny jest trudniejszy niż kiedykolwiek…
…Jestem tutaj, aby powiedzieć, że jest to o wiele bardziej tego warte.
Dlatego:
Marketing afiliacyjny jest dziś jak budowanie relacji
Według Google celem strony internetowej jest pomoc użytkownikom.
Źródło: SEMRush
Jeśli utworzysz taki, aby skrzywdzić i oszukać użytkowników lub zarabiać pieniądze bez próby pomocy użytkownikom…
…Twoja strona otrzyma niską ocenę.
W ten sposób marketing afiliacyjny zmieniał się na przestrzeni lat.
Dzisiaj, aby pozycjonować i zdobywać ruch, musisz stworzyć stronę internetową, którą pokochają Twoi odbiorcy. Musisz napisać wartościowe treści, które poprawią ich życie. Musisz zbudować z nimi solidną relację zaufania.
Tylko wtedy możesz oczekiwać, że zarobisz przyzwoite pieniądze na swoich działaniach w zakresie marketingu afiliacyjnego.
Czy warto?
Oczywiście.
Prawda jest taka, że 10 lat temu marketing afiliacyjny był jak budowanie szybkiego, lekkiego biznesu. Twoim celem było manipulowanie wyszukiwarkami, aby uzyskać wyższą rangę. Następnie promowałeś swoje produkty, nie znając swoich odbiorców lub czy te produkty im pomogłyby.
Dziś jest znacznie lepiej. Tworzysz stronę, z której możesz być dumny. Piszesz treści, które naprawdę robią różnicę, rozwiązując problemy i uszczęśliwiając czytelników. Promujesz produkty, o których wiesz, że Twoi odbiorcy pokochają.
Ale jak długo trwa dziś marketing afiliacyjny?
Czy przy takim modelu biznesowym nadal można rzucić pracę, żyć marzeniami i zarobić mnóstwo pieniędzy?
Odpowiedź: TAK.
Musisz jednak uzbroić się w cierpliwość, przygotować się na dłuższą metę i starannie zaplanować swój biznes.
Marketing afiliacyjny to maraton (nie sprint)
Oto wyzwanie dla Ciebie.
Podejdź do każdego odnoszącego sukcesy przedsiębiorcy i zapytaj, czy rozpoczęcie jego działalności było sprintem.
Prawdopodobnie dostaniesz zszokowanego spojrzenia.
Bo prawda jest taka, że założenie firmy wymaga czasu. Musisz zbadać rynek. Sprawdź swoich konkurentów. Dowiedz się, kim są Twoi konsumenci, jacy są i jak możesz poprawić ich życie.
Następnie musisz opracować strategię. Twórz swoje plany i plany. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli minie od trzech do pięciu lat, zanim zaczniesz zarabiać.
Dziś taki jest marketing afiliacyjny. To w pełni rozwinięty biznes, który należy rozpocząć i pielęgnować z troską, empatią i wytrwałością.

Ale nie martw się.
To DUŻO łatwiejsze niż rozpoczęcie tradycyjnego biznesu.
Po pierwsze, nie musisz inwestować setek tysięcy dolarów w powierzchnię biurową, towary i zatrudnianie personelu.
Po drugie, rozpoczęcie zarabiania na marketingu afiliacyjnym nie zajmie Ci trzech lat.
Jak długo to zajmie?
Cóż, jeśli jesteś supergwiazdą i naprawdę, naprawdę dobry w tym, co robisz… powiedziałbym, że sześć miesięcy.
Jeśli jesteś dobry (ale nie supergwiazdą), powiedziałbym, że rok lub dwa.
Teraz pamiętaj, że zależy to również od Twojej niszy.
Wybierz wysoce nasyconą niszę, taką jak produkty zdrowotne lub cyfrowe, a zarabianie pieniędzy może zająć Ci więcej czasu (ale możesz spodziewać się znacznie większych zysków).
Wybierz niszę z mniejszą konkurencją, a zaczniesz zarabiać wcześniej w grze.
Pamiętaj, że rozpoczęcie biznesu to nie sprint. To maraton.
Źródło: unsplash.com
Marketing afiliacyjny jest taki sam.
Jeśli chcesz odnieść sukces, musisz być gotowy na czekanie. Potrzebujesz strategii, aby zaplanować drogę do swoich celów. Potrzebujesz czasu na pracę nad treścią lub pieniędzy, aby zatrudnić kogoś, kto zrobi to za Ciebie.
Ale nie martw się.
Za chwilę pokażę ci, że to wszystko jest tego warte i czego możesz się spodziewać po tym, jak przeforsowałeś, trzymałeś się tego i odniosłeś sukces.
Najpierw jednak wyjaśnię trochę, dlaczego Twoja pierwsza sprzedaż pojawi się dopiero po pewnym czasie.
Ruch w witrynie wymaga czasu (i jak wpływa na Twoje zarobki z marketingu afiliacyjnego)
Pomyśl o Google jako o porzuconym kochanku.
W przeszłości była niewinna, ufna i prosta. Pozwalała każdemu wejść do jej życia i traktowała ich z życzliwością i przychylnością.
Ale sprawy nie potoczyły się dobrze.
Została oszukana, zmanipulowana i wykorzystana.
Z biegiem czasu dowiedziała się. Zaczęła wątpić. Zbudowała swoje mury, żeby nigdy więcej nie doświadczyła bólu przeszłości.
A teraz powiedzmy, że przychodzisz i zaczynasz z nią słodko rozmawiać.
Myślisz, że w jeden dzień ci zaufa? Dwa?
Oczywiście nie.
Zbudowanie jej zaufania, przyjaźni i miłości zajmie Ci miesiące.
Dokładnie to samo dotyczy publikowania nowej witryny.
Google patrzy na Ciebie ostrożnym, podejrzliwym okiem. Czeka, aż będziesz w pobliżu przez jakiś czas (sześć miesięcy lub dłużej), zanim zmniejszy czujność i wyśle ci niewielki ruch.
Potem czeka.
Co się dzieje, gdy ruch dociera do Twojej witryny?
Czy natychmiast wpłacają kaucję? Jak długo spędzają na Twoich stronach? Czy klikają na inne strony w witrynie?
Te SEO KPI (kluczowe wskaźniki wydajności) pomagają Google określić, czy Twoja witryna jest dobra, przydatna, czy nie.
Google sprawdza również, ile otrzymałeś wysokiej jakości linków zwrotnych, jak wygląda Twoja treść i nie tylko.
Zaufaj mi, to skomplikowany i szczegółowy proces.
Ale kiedy okaże się, że Twoja witryna jest zwycięzcą, a ludzie ją pokochają, wszystko szybko się zmieni.
Google wysyła Ci coraz większy ruch. Uzyskujesz wyższą rangę domeny. Twoje treści dobrze plasują się w SERP.
Kiedy tak się stanie, szybko zbudujesz dużą publiczność uwielbiających fanów, którzy nie mogą się doczekać, aby kupić promowane przez Ciebie produkty.
Wtedy naprawdę zaczyna się zabawa.
Czy zysk z marketingu afiliacyjnego wart jest czekania?
Ok, teraz najważniejsza część.
Jak dotąd wiesz, że marketing afiliacyjny nie jest sposobem na szybkie wzbogacenie się.
To nie zarabianie pieniędzy z zamkniętymi oczami.
Nie!
Zamiast tego jest to ciężka praca, która wymaga czasu, cierpliwości i wytrwałości.
Więc czy warto?
Czy powinieneś wytrzymać wszystkie smutne chwile, frustrację i beznadziejność?
Mój werdykt: TAK.
Prawda jest taka, że marketing afiliacyjny jest jak każdy biznes.
Jeśli dobrze i dokładnie zaplanujesz to od samego początku, nigdy nie pożałujesz tego przedsięwzięcia. (Dodatkowo jest to znacznie mniejsza inwestycja o znacznie mniejszym ryzyku niż tradycyjna firma).
Mógłbym kontynuować i zachęcać słowami, ale zostawię was z własnym przykładem.
Zacząłem marketing afiliacyjny w 2011 roku. Zajęło mi około roku, zanim zacząłem osiągać przyzwoite zyski. Za chwilę mogłem rzucić pracę w transporcie.
Dziś podróżuję po kraju moim kamperem. Jeżdżę, gdzie chcę i mam wystarczająco dużo (i więcej), aby przejść na emeryturę, jeśli chcę. Zarabiam około 40 000 dolarów miesięcznie na moich stronach, co zapewnia mi styl życia moich marzeń.
Oto ja w mojej podróży do Badlands w maju zeszłego roku:
Chcę tego samego dla ciebie.
Jeśli więc czujesz, że utknąłeś, jesteś sfrustrowany i zdezorientowany, ponieważ nie zarobiłeś ani jednego dolara, a Twoje działania w zakresie marketingu afiliacyjnego trwają już od trzech tygodni…
…Mówię, przestań się martwić.
Opierać się do tyłu.
Przygotuj się do jazdy.
Obiecuję, że będzie warto.
Jak długo trwa marketing afiliacyjny? (Prawdziwa odpowiedź)
Więc jesteś na początku.
Może masz już stronę internetową. Wybrałeś już niszę. Znalazłeś już właściwe słowa kluczowe.
Może nawet masz już treści na swojej stronie. Masz listę e-mailową i kilku lojalnych obserwujących.
Ale nadal nie zarobiłeś ani centa na wszystkich swoich wysiłkach.
Drapiesz się po głowie, zastanawiając się „Jak długo trwa marketing afiliacyjny?”
Prawda jest taka, że nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie.
Prawdziwa odpowiedź brzmi: to zależy.
To zależy od tego, jak niesamowitą możesz stworzyć swoją witrynę. To zależy od tego, czy wybrałeś nasyconą, wysoko dochodową niszę, czy mniejszą, łatwiejszą. To zależy od Twoich umiejętności SEO.
Moja rada: przestań liczyć miesiące.
Zamiast tego skup się na poprawie wrażeń odbiorców. Wyróżnij swoje treści. Promuj produkty, które naprawdę pomagają ludziom.
Zanim się zorientujesz, pewnego ranka obudzisz się, by zobaczyć, jak napływa pierwsza wyprzedaż.
A potem następny.
I następny.
Ostrzeżenie: gdy kula śnieżna pieniędzy zacznie się obracać, będzie stamtąd coraz większa.
