Jak afilianci blogerzy tworzą blogi, które sprzedają!
Opublikowany: 2022-02-21Sposób, w jaki zarabiam większość moich przychodów z marketingu afiliacyjnego, to blogowanie. Znajduję niszę, rozwijam stronę, a potem po prostu zaczynam pisać i pisać, i pisać i pisać. Tworząc blog, jestem w stanie dodać mnóstwo treści i zacząć generować ruch z wyszukiwarek. Najlepszym sposobem na przyciągnięcie ruchu w wyszukiwarkach jest posiadanie bardzo dużej ilości treści. Pomyśl o każdym wpisie na blogu jako o wejściu do Twojej witryny. Im więcej wejść do Twojej witryny, tym większy ruch uzyskasz przez pewien czas. SEO może wydawać się bardziej skomplikowane, ale tak naprawdę nie jest. Tworzenie witryny i wypełnianie jej treścią to dwie najważniejsze rzeczy, które możesz zrobić. Oto kilka dodatkowych wskazówek, jak stworzyć blog o marketingu afiliacyjnym, który faktycznie zarabia.
Oto największa bariera wejścia dla blogerów marketingu afiliacyjnego
Kiedy po raz pierwszy zaczynasz od marketingu afiliacyjnego, a nawet ogólnie blogowania, może się to wydawać bardzo przytłaczające. To prawda, masz mnóstwo do nauczenia się i naprawdę nie wiesz jeszcze, co musisz wiedzieć. Mając to na uwadze, tak naprawdę istnieje tylko jedna poważna bariera wejścia dla blogerów marketingu afiliacyjnego, a jest nią CIERPLIWOŚĆ!
Jest tak wielu oszustów szybko wzbogacających się, którzy po prostu próbują sprzedać ci jakieś bzdury, które mogą zarobić im prowizję. Jeśli szukasz bloga, aby uzyskać szybką wypłatę lub zastąpić pracę na pełen etat, musisz mieć niesamowitą cierpliwość.
Większość z tego, czego musisz się nauczyć jako bloger marketingu afiliacyjnego, poznasz w miarę postępów. Pierwszym krokiem, który musisz zrobić, jest stworzenie strony internetowej. Dzięki platformom takim jak WordPress możesz dowiedzieć się, jak stworzyć fantastycznie wyglądającą i działającą witrynę w weekend, a jeśli jesteś powolnym uczeniem się, w ciągu tygodnia. Następnie Twoim głównym celem będzie pisanie jak największej ilości treści dla Twojej witryny. Twoim głównym zadaniem jako blogera zajmującego się marketingiem afiliacyjnym nie jest SEO, media społecznościowe, networking ani nic w tym stylu. Będziesz pisarzem, prostym i prostym.
To może brzmieć dobrze i dobrze dla większości osób dopiero zaczynających, ale w przypadku 99% nowych blogerów dzieje się to samo. W pierwszym tygodniu czują się przytłoczeni, ale przechodzą przez to i zaczynają. W pierwszym miesiącu czują się pewnie i czują, że nigdy się nie poddadzą. W 3 miesiącu coś się dzieje i zaczynają pisać coraz mniej artykułów. W szóstym miesiącu mają blokadę pisarzy i mają dość ciągłego pisania na ten sam temat. Po 1 roku ich blog zostaje porzucony bez nowych treści i bez przychodów. Rezygnują i ogłaszają, że marketing afiliacyjny jest martwy, a blogowanie nie działa!
Prawda jest taka, że marketing afiliacyjny jest lepszy niż kiedykolwiek, ale osiągnięcie sukcesu wymaga czasu. Ile czasu zajmie zarabianie na nowym blogu o marketingu afiliacyjnym? Prawdopodobnie minie od 1 do 2 lat, zanim zaczniesz w ogóle zarabiać. Możesz spodziewać się co najmniej 2 lat, zanim zarobisz wystarczająco dużo, aby zastąpić pracę w pełnym wymiarze godzin, ale prawdopodobnie dłużej.
Czy to dłużej niż się spodziewałeś? Nie jesteś sam. Istnieje wiele nieporozumień na temat marketingu afiliacyjnego z powodu wszystkich wprowadzających w błąd „guru”. Więc bądź ze sobą szczery. Czy masz cierpliwość, aby pracować na blogu w niepełnym wymiarze godzin, podczas gdy nadal pracujesz na pełny etat przez 2 lata, tylko w nadziei, że MOŻESZ w końcu zastąpić pracę na pełny etat? To trudne zadanie, a większość nowych blogerów zajmujących się marketingiem afiliacyjnym nigdy nie przekracza 6 miesięcy do 1 roku, nie mówiąc już o 2 latach.
Sprzedaż to tylko część Twojej pracy
Kiedy tworzysz blog marketingu afiliacyjnego, musisz stworzyć wysokiej jakości zasób dla osób z Twojej niszy. Na przykład zarabiam na tym blogu, którego czytasz, promując usługę o nazwie Affilorama. Jeśli jednak przejrzysz różne posty na tej stronie, prawie nie zobaczysz trudnej sprzedaży tego kursu. To wszystko jest bardzo pasywne.
Zbyt wielu marketingowców afiliacyjnych popełnia błąd, wypełniając swój blog tekstami sprzedażowymi i ofertami sprzedaży. To od razu wyłączy Twoich odbiorców i nie pomoże Ci zwiększyć ruchu w wyszukiwarkach. Zamiast tego musisz pisać wysokiej jakości artykuły, które są rzeczywiście pomocne dla ludzi. Możesz mieć w swojej witrynie kilka stron z recenzjami i stron, które promują produkty i usługi – z pewnością robię to na moich blogach. Ale co najmniej 80% twoich postów powinno być pomocnymi artykułami, takimi jak artykuły „jak” i zasoby zawierające informacje, których ludzie potrzebują. W tych pomocnych artykułach możesz umieścić kilka wzmianek o swoich partnerach afiliacyjnych lub subtelnie polecić produkt lub usługę, ale głównym celem powinno być zapewnienie pomocnych zasobów dla innych.
Podstawowy proces każdego udanego bloga o marketingu afiliacyjnym
Dawno temu, kiedy zaczynałem przygodę z marketingiem afiliacyjnym, nauczyłem się jednej z najważniejszych „formuł” w moim życiu. Umieszczam „wzory” w cudzysłowie, ponieważ nie chcę, żeby to brzmiało jak jakiś tajny system, który znają tylko profesjonaliści. W rzeczywistości jest to dość proste. Formuła jest taka…
C –> T –> P –> M
C = Treść
T = ruch drogowy
P = przedsprzedaż
M = ZARABIAJ!
Pozwólcie, że wyjaśnię to nieco bardziej szczegółowo…
Treść – zdecydowanie najważniejszą rzeczą dla każdego bloga o marketingu afiliacyjnym jest TREŚĆ. Nie ma nic ważniejszego niż to. Większość blogerów, którzy odnieśli sukces, dobrze zna branżowy termin „treść jest królem”, ponieważ tak jest! Możesz być najlepszym programistą lub programistą na świecie i mieć najładniej wyglądającą i działającą stronę internetową, jaką kiedykolwiek zbudowano, ale bez wysokiej jakości treści nie ma to znaczenia. Jeśli umiesz pisać, możesz odnieść sukces w tej branży. Treść jest PIERWSZYM krokiem w formule i powinna być Twoim głównym celem jako nowego blogera marketingu afiliacyjnego.

Ruch – Kiedy tworzysz wysokiej jakości treści na swoim blogu, ruch będzie podążał za nim. Na początku będzie to strasznie powolne, szczególnie w pierwszym roku. Spędzisz mnóstwo czasu na wyszukiwaniu, pisaniu i czekaniu na cały ruch, ale zostaniesz nagrodzony tylko niewielką garstką odwiedzających Twoją witrynę i brakiem sprzedaży. Kontynuować! Mniej więcej po pierwszym roku i kiedy wyjdziesz z piaskownicy Google, zaczniesz widzieć coraz więcej odwiedzających przychodzących z wyszukiwarek. Wtedy zacznie się kula śnieżna. Nie tylko przyciągniesz więcej odwiedzających z wyszukiwarek, ale jeśli Twoje treści są niesamowite, zaczniesz być udostępniane w mediach społecznościowych, a ludzie będą naturalnie linkować do Twoich niesamowitych treści, co spowoduje tylko WIĘCEJ odwiedzających i WYŻSZĄ wyszukiwarkę rankingi. Stwórz treść, a przyjdą, nawet jeśli nie tak szybko, jak uważasz, że jest na to zasłużone. Tutaj naprawdę potrzebna jest cierpliwość.
Przedsprzedaż — teraz, gdy każdego dnia otrzymujesz stały strumień odwiedzających Twoją witrynę, Twoim zadaniem jest ich przedsprzedaż. Innymi słowy, zanim wyślesz je do swojej promocji lub wyślesz do witryny partnera afiliacyjnego, chcesz, aby odwiedzający byli już gotowi do zakupu tego, co promujesz. Kiedy wyślesz je do witryny swojego partnera afiliacyjnego, wszystko, co będą musieli zrobić, to zamknąć transakcję, co będzie znacznie łatwiejsze, gdy wyślesz im przedsprzedaż odwiedzających. Jak więc przedsprzedaż? Budujesz zaufanie i promujesz tylko wartościowe produkty i usługi. Możesz łatwo zdobyć zaufanie dzięki wysokiej jakości i pomocnym treściom. Gdy zdobędziesz zwolenników, a ludzie zobaczą, że naprawdę zależy Ci na pomaganiu innym (a nie tylko dokonywaniu sprzedaży), będziesz w stanie „polecić” praktycznie wszystko, a duża liczba osób potraktuje Twoją rekomendację poważnie. Dlatego nie chcesz po prostu stworzyć witryny pełnej reklam sprzedaży i promocji. Aby naprawdę zbudować to zaufanie, musisz być pomocny i mieć na uwadze dobro swoich czytelników. Kiedy coś promujesz, upewnij się w 100%, że jest to coś, co kupiłbyś sam lub poleciłbyś swoim znajomym i rodzinie. Jeśli to zrobisz, możesz spać spokojnie w nocy, zarobić trochę pieniędzy ORAZ pomagać innym ludziom (nie wspominając o biznesie, który promujesz) w tym samym czasie. To naprawdę sytuacja korzystna dla obu stron.
ZARABIAJ! – Czy zauważyłeś, że zarabianie na blogu to ostatni krok w procesie? Problemem większości nowych blogerów zajmujących się marketingiem afiliacyjnym jest to, że chcą od razu zacząć zarabiać. Bez uprzedniego zbudowania wysokiej jakości zasobu, który ludzie kochają, będziesz miał bardzo trudny czas na zarabianie. Po pierwsze, potrzebujesz wysokiej jakości treści. Te treści z czasem przyniosą Ci ruch. Kiedy sprzedajesz ten ruch za pośrednictwem swoich niesamowitych treści, zarabianie staje się całkiem proste. Jeśli masz bloga, który przyciąga ponad 1000 użytkowników dziennie, nie obchodzi mnie, w jakiej niszy się znajduje, będziesz mógł zarabiać na tym ruchu. Sztuczka polega na stworzeniu wystarczająco wysokiej jakości zasobu, który przyciągnie taki ruch. Można to zrobić tylko poprzez tworzenie treści, a stworzenie całej tej treści zajmie trochę czasu. Gdy będziesz w stanie zarabiać, pieniądze przychodzą 24/7/365 i szczątkowo. Jako ktoś, kto zarabia 5 cyfr miesięcznie na moich blogach o marketingu afiliacyjnym, mogę powiedzieć, że za każdym razem warto było czekać w 100%.
Odnoszący sukcesy blogerzy zajmujący się marketingiem afiliacyjnym ponownie inwestują w swoje firmy
Od momentu, gdy mój pierwszy blog zaczął zarabiać na mnie, zacząłem ponownie inwestować. Większość nowych marketerów afiliacyjnych lubi brać swoje pierwsze prowizje i wyjeżdżać na wakacje, spłacać dług lub wydawać go na siebie. Wszystko dobrze, ale jeśli naprawdę interesujesz się stworzeniem zrównoważonego i długoterminowego biznesu, będziesz musiał ponownie zainwestować.
Większość moich blogów jest teraz pisana przez niezależnych autorów z Constant-Content.com. Zatrudniłem również pisarzy i programistów internetowych na Upwork.com. Chodzi o to, że udało mi się skupić nie tylko na samodzielnym tworzeniu treści na moje blogi, ale przede wszystkim na zatrudnianiu wirtualnego zespołu, który pomoże pisać jeszcze więcej artykułów i tworzyć jeszcze więcej blogów. To spowodowało gwałtowny wzrost w mojej firmie. Prawie każdego roku moje przychody podwajają się, podobnie jak moja inwestycja w biznes.
Kiedy po raz pierwszy zacząłem zarabiać, wszystko, na co mogłem sobie pozwolić, to mieć około 1 artykułu pisanego tygodniowo. Stamtąd, w miarę jak moje przychody rosły, mogłem kupować coraz więcej artykułów. W dzisiejszych czasach kupuję wiele artykułów dziennie, czasami kosztujących setki, a nawet ponad 1000 USD w ciągu jednego dnia. Nowszym marketerom afiliacyjnym może to wydawać się szalone, ale cieszę się, że mogę wydać tyle pieniędzy na mój biznes, ponieważ wiem, że zwrot z tej inwestycji jest tego wart. Czy masz plan na outsourcing pracy, gdy odniesiesz sukces jako bloger marketingu afiliacyjnego? Powinieneś!
Kilka końcowych myśli
W końcu nie ma tajnej formuły ani „właściwego sposobu” na zbudowanie biznesu marketingu afiliacyjnego. W przeszłości spotkałem wielu odnoszących sukcesy marketingowców afiliacyjnych, z których wielu odnosi większe sukcesy niż ja, a głównym wnioskiem ze spotkania wszystkich tych ludzi jest to, że każdy ma swój własny przepis na sukces. Niektórzy marketerzy afiliowani wolą płatną reklamę niż ruch oparty na SEO lub blogu. Niektórzy są mistrzami w mediach społecznościowych. To naprawdę zależy. Mogę jednak powiedzieć z całą pewnością, że powyższe porady są tym, z czego osobiście korzystam, kiedy rozwijam którykolwiek z moich blogów. Pracuje dla mnie od lat, a moja firma z roku na rok staje się coraz lepsza.
Najważniejszą rzeczą, którą musisz zrobić jako nowy marketingowiec afiliacyjny, jest po prostu START. Po drodze znajdziesz potrzebne narzędzia i zasoby. Po prostu zacznij już dziś, ponieważ nie jest łatwiej włamać się do tej branży.
