Jak marketing afiliacyjny zmienił całe moje życie
Opublikowany: 2022-02-21Czasami mam „jeden z tych dni”. Nie, nie mówię o złych dniach. Mówię o raczej zwyczajnych dniach, w których nie dzieje się nic szczególnego, a jednak zdajesz sobie sprawę, jakie naprawdę masz szczęście. Nie piszę tego posta jako sposobu na chwalenie się lub chwalenie się czymkolwiek, raczej chcę pokazać, jak wyglądało moje życie, zanim odkryłem marketing afiliacyjny i jak jest teraz. Moim zamiarem napisania tego posta jest dostarczenie źródła motywacji i zachęty.
Wiele innych „guru” marketingu afiliacyjnego sprawia wrażenie, że marketing afiliacyjny jest w jakiś sposób szybki lub łatwy. Oferują „systemy” i „strategie”, które brzmią świetnie, gdy przeglądasz ich materiał (z których większość to rzeczy, za które musisz zapłacić), tylko po to, by odkryć, że w rzeczywistości nie działają. To dlatego, że sprzedano ci fałszywe obietnice.
Cały powód, dla którego stworzyłem tę stronę, to pokazanie prawdziwej strony marketingu afiliacyjnego. To prawdziwy biznes i tak jak w przypadku prawdziwych biznesów, potrzeba mnóstwo czasu, cierpliwości i poświęceń, zanim będziesz miał szansę na zarobienie na tym pełnoetatowych dochodów.
Powodem numer jeden, dla którego większość ludzi zawodzi w marketingu afiliacyjnym, jest to, że poddają się i przestają pracować nad swoim biznesem. Nie obwiniam też ludzi, którzy to robią. Marketing afiliacyjny z pewnością NIE jest dla każdego. Ale nawet dla tych, którzy dobrze pasują do marketingu afiliacyjnego, motywacja staje się poważnym problemem. Walczę z tym do dziś.
A więc… przedstawiam wam moją historię. Jak marketing afiliacyjny zmienił całe moje życie.
Nigdy nie byłem „przeciętną” osobą
Pozwól, że na chwilę zajmę się czymś osobistym. Większość ludzi, którzy coś odnieśli, mówi, że zawsze byli zwyczajną osobą. Jeśli oni mogą to zrobić, możesz to zrobić!
Cóż, nigdy nie byłem przeciętny. Całe życie spędziłem poniżej średniej. Już jako małe dziecko byłem spóźnionym spacerowiczem, późno gadałem i miałem wiele problemów z nauczeniem się podstaw życia. Kiedy dotarłem do pierwszej klasy, stało się jasne, że jest problem.
Pamiętam dzień, kiedy moi rodzice posadzili mnie i wyjaśnili, że muszę jeszcze raz powtórzyć pierwszą klasę. To było druzgocące i pierwszy raz pomyślałem sobie, że jestem głupi. Pamiętam niezręczność pojawienia się w szkole pierwszego dnia, w pierwszej klasie, kiedy moi byli koledzy z klasy zastanawiali się, dlaczego nie chodzę do nich w drugiej klasie. Po raz pierwszy uświadomiłem sobie, że INNI myśleli, że jestem głupi.
Nigdy nie zdiagnozowano u mnie żadnej trudności w nauce. W zasadzie nie wiedzieli, dlaczego miałem tyle problemów w szkole, więc po drodze otrzymałem pomoc. Krótko mówiąc, moja kariera akademicka nie jest pełna wielkich rzeczy. Byłem w połowie klasy, która umożliwiła osiągnięcie górnej połowy. Proszę bardzo!
Udało mi się ukończyć szkołę średnią, a nawet uzyskałem tytuł licencjata, chociaż ledwo się pisnąłem. Myślę, że mój GPA był gdzieś w zakresie 2,4.
Powodem, dla którego ci to mówię, jest to, że kiedy mówię „jeśli mogę to zrobić, to ty możesz”, NAPRAWDĘ to mam na myśli! Uczę się tak wolno, jak oni, więc jeśli ja mogę to zrobić, ty też możesz.
Teraz, pomimo moich okropnych naukowców, mam kilka umiejętności, które faktycznie pomogły mi odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym, ale zajmę się tym nieco później w tym poście.
Moje doświadczenie w pogoni za pieniędzmi w świecie korporacji
Po ukończeniu college'u nadszedł czas, aby wejść do „prawdziwego świata” i zdobyć wymyślną pracę w korporacji. Krótko mówiąc, byłem menedżerem konta sprzedawcy komputerów i byłem nieszczęśliwy w tej pracy. Nie mogłem znieść dojazdów, miałem wielu szefów i byłem w zasadzie wychwalanym zimnym rozmówcą. Kiedy zostałem zatrudniony, pokazywano nam różne wymyślne ścieżki kariery z bardzo dobrymi zarobkami i byłem zdeterminowany, aby zarobić te pieniądze. Spędziłem tam 2 lata, zanim zostałem zwolniony.
Zanim zostałem zwolniony, szukałem już wyjścia. Nie zajęło mi dużo czasu uświadomienie sobie, że to nie było dla mnie życie. Moi menedżerowie byli stale zestresowani, pracowali przez długie godziny i na pewno zarabiali niezły dochód, ale jakim kosztem? Musieli chodzić do stresującej pracy od 40 do 50 godzin tygodniowo, robiąc coś, czego nienawidzili? NIE, DZIĘKUJĘ!
Wtedy postanowiłem zrobić coś szalonego. Miałem dostać pracę, którą chciałem mieć, a nie pracę zależną od tego, ile mi płacą. Więc zrobiłem coś szalonego…
Moje dni jako kierowca ciężarówki długodystansowej
Zgadza się, zostałem kierowcą ciężarówki. Oto ja, około 50 000 dolarów zadłużenia z tytułu kredytu studenckiego, i szedłem do szkoły jazdy ciężarówką, aby zostać kierowcą ciężarówki.
Okazuje się, że to była najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Prowadzenie ciężarówki to DUŻA PRACA i pracowałem od 70 do 80 godzin tygodniowo, ale bardzo mi się to podobało. Jazda samochodem to moja pasja i chciałem podróżować po kraju. Cóż, jako kierowca ciężarówki, musiałem jeździć ogromnym i niesamowitym pojazdem, a dodatkowo mogłem zobaczyć wszystkie 48 niższych stanów w moim pierwszym roku (większość z nich dwa razy!).
Teraz robiłem coś dość interesującego podczas mojego wejścia w świat ciężarówek. Zacząłem blogować o swoich doświadczeniach. Pisałam na blogu o każdym dniu szkoły jazdy ciężarówką, o tym, jak wyglądało szkolenie w firmie, o mojej pierwszej samotnej podróży io całej mojej karierze. Nakręciłem nawet kilka filmów na YouTube dokumentujących moje doświadczenia. Nie robiłem tych filmów ani blogów, ponieważ chciałem zarabiać pieniądze. Robiłem to tylko dlatego, że chciałem. Dobrze się przy tym bawiłem i pomyślałem, że będzie to pomocne dla osób rozważających wejście do branży transportowej.
…I miałem rację! Zacząłem zdobywać rzesze fanów zarówno na moim blogu, jak i na moim kanale YouTube. Wtedy mnie uderzyło… Czy nie mógłbym jakoś zarobić na tym?
Moje pierwsze dni jako partner marketingu
Kiedy zdałem sobie sprawę, że potencjalnie mogę zarabiać pieniądze w Internecie, zarejestrowałem się w usłudze o nazwie Site Build It. W tamtym czasie Site Build To była świetna usługa, ale niestety już ich nie polecam. Jeśli chcesz dowiedzieć się dlaczego, możesz przeczytać moją recenzję Site Build It tutaj.
W każdym razie… W czasach, gdy ta usługa była wysokiej jakości, nauczyła mnie wszystkiego od podstaw. Nie miałem pojęcia o optymalizacji pod kątem wyszukiwarek, jak stworzyć stronę internetową (wcześniej blogowałem na czyjejś stronie), hostingu czy czymkolwiek innym, co wiąże się z prowadzeniem biznesu online. Heck, kiedy się zapisałem, nawet nie wiedziałem, że istnieje marketing afiliacyjny!
W każdym razie zajęło mi około 2 lub 3 miesiące, aby nauczyć się podstaw, przeprowadzić badania niszowe i ostatecznie uruchomić moją witrynę.
Pamiętaj, że nadal byłem kierowcą ciężarówki, który pracował od 70 do 80 godzin tygodniowo, więc praca nad moim biznesem związanym z marketingiem afiliacyjnym była oczywiście trudna. Ale krok po kroku zacząłem budować swoją pierwszą stronę internetową, Drive-Safely.net.
Stawanie się pełnoetatowym marketingowcem stowarzyszonym
Po około 6 miesiącach pracy na dupie zarobiłem pierwsze 7$ prowizji i prawie trafiłem na szczyt! To był dla mnie zastrzyk motywacji. Gdybym mógł to zrobić raz, mógłbym to zrobić znowu i znowu i znowu! W tym momencie mam obsesję. Każdą sekundę, którą spędziłem, spędziłem pracując na mojej stronie. Przez większość czasu pisałem treść. Próbowałem zrobić co najmniej jedną nową stronę z treścią wysokiej jakości każdego dnia, nawet jeśli pracowałem już 12 lub 14 godzin dziennie. Nic mnie nie powstrzyma.
Po około roku w końcu zarabiałem wystarczająco dużo, by rzucić pracę na pełen etat. Moim planem było rzucenie jazdy ciężarówką i znalezienie pracy w niepełnym wymiarze godzin, aby uzupełnić mój dochód z marketingu afiliacyjnego. W ten sposób mogłem poświęcić więcej czasu na rozwój mojej firmy. Skończyło się na tym, że dostałem pracę na pół etatu jako freelancer, gdzie pomagałem tworzyć treści na ich stronie. To była sytuacja korzystna dla wszystkich, więc w końcu zadzwoniłem do mojego szefa i rzuciłem pracę w transporcie.
Po około 18 miesiącach pracy jako freelancer też mogłem z tego zrezygnować. Zrobiłem to. Mój biznes związany z marketingiem afiliacyjnym zarabiał na życie na pełny etat. Byłem BEZPŁATNY!
Moje całe życie zmieniło się na lepsze
Od tego czasu moje życie jest niesamowite. Cała ta ciężka praca w końcu się opłaciła. Teraz spędzam czas podróżując po kraju na moich warunkach z moją 31-metrową przyczepą podróżną. Byłem od wybrzeża do wybrzeża i idę tam, gdzie chcę, kiedy chcę, zostaję tak długo, jak chcę, i mogę dosłownie pracować z dowolnego miejsca, w którym mogę uzyskać połączenie z Internetem. Od dzisiaj siedzę w słonecznym Alpine w Kalifornii.
Zarabiam również więcej pieniędzy w 2 miesiące niż kiedykolwiek w moim najlepszym roku, zanim znalazłem marketing afiliacyjny. To pozwoliło mi spłacić wszystkie moje długi i żyć bez długów. Ulga w stresie, jaką zapewnia to życie, to oczywiście ogromna sprawa. Nigdy więcej nie chcę być zadłużona.
Oczywiście spełniło się również moje marzenie o zostaniu właścicielem psa. Nigdy wcześniej nie mogłam dostać psa, ponieważ moi rodzice nie chcieli, aby dorastał lub nie miałam pracy, która pozwoliłaby mi odpowiednio opiekować się psem. Mój pies i ja możemy teraz razem pływać po kraju i zawsze jesteśmy po naszej stronie. Kolejne marzenie spełnione dzięki marketingowi afiliacyjnemu.

Czuję się nawet lepiej na poziomie osobistym. Dorastając, zawsze czułem się jak głupi gówno. Byłem okropny w szkole, okropny w sporcie i nigdy nie mogłem zrozumieć, kim chcę być, kiedy dorosnę. Znalezienie czegoś, w czym jestem naprawdę dobry, było ogromnym wzmocnieniem pewności siebie. Co więcej, znalazłem karierę, która tak naprawdę nie wymaga ode mnie pracy. Kocham to co robię. Marketing afiliacyjny jest dla mnie tak samo przyjemny, jak każde inne moje hobby.
Krótko mówiąc, dzięki marketingowi afiliacyjnemu życie jest dobre. O to właśnie chodzi w ludziach. Wolność, jaką daje marketing afiliacyjny, jest źródłem motywacji dla wielu i jestem tutaj, aby powiedzieć, że jest tak dobry, jak myślisz, że będzie.
Marketing afiliacyjny może nie być dla Ciebie
Chociaż marketing afiliacyjny jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, nie zajmuj się marketingiem afiliacyjnym tylko dla pieniędzy. To byłoby równie złe, jak wejście do świata korporacji tylko dla pieniędzy. Jeśli chcesz zająć się marketingiem afiliacyjnym, musisz się tym zająć, ponieważ myślisz, że byłby to świetny sposób na zarabianie na życie. Na czym więc tak naprawdę polega marketing afiliacyjny?
Cóż, istnieje wiele sposobów na odniesienie sukcesu w marketingu afiliacyjnym, ale najczęstszym sposobem jest budowanie blogów i stron internetowych takich jak ta. Wszystkie moje witryny marketingu afiliacyjnego są takie same jak ta, wypełnione długimi artykułami, które mają naprawdę pomóc ludziom. Reklama to tylko refleksja. Jeśli rozejrzysz się po tej stronie, znajdziesz je.
Jeśli planujesz zbudować biznes związany z marketingiem afiliacyjnym w podobny sposób, jak ja, ostrzegam, że w zasadzie zostaniesz pełnoetatowym pisarzem. Właściwie założenie witryny lub bloga jest łatwe. Utrzymywanie go poprzez ciągłe dostarczanie wysokiej jakości treści? Nie tak bardzo.
Więc bądź ze sobą szczery. Czy naprawdę KOCHASZ pisać? Naprawdę to kochasz? Jeśli tak, marketing afiliacyjny może być dla Ciebie świetnym rozwiązaniem. Jeśli nie, to nigdy ci się nie uda.
Kiedy zaczynasz marketing afiliacyjny, musisz pisać każdego dnia i nie otrzymasz za to zapłaty. Będziesz musiał włożyć całą tę pracę przez miesiące, a może nawet lata, zanim zarobisz centa, jeśli kiedykolwiek zrobisz centa (nie wszystkie firmy zajmujące się marketingiem afiliacyjnym odnoszą sukcesy). Każdy jest zmotywowany przez pierwsze kilka tygodni, a większość może nawet wytrzymać kilka miesięcy. Ale ilu z nich dotrwa do jednego roku? Lub jeszcze rzadszy, znak dwóch lat? Większość ludzi poddaje się wcześniej, bo się nie bawią. Pisanie nie jest dla nich ekscytujące i nie zarabiają, więc po co się męczyć?
Dlatego musisz naprawdę kochać pisać. Jeśli tego nie zrobisz, nigdy nie przejdziesz przez najtrudniejszą część – pracę za darmo.
Mocne strony, które pomogły mi odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym
Wcześniej w tym poście (DUŻO wcześniej!) opowiadałem o tym, jak zmagałem się w szkole, kiedy dorastałem, nawet musiałem powtarzać pierwszą klasę. Zawsze uzyskiwałem niskie wyniki w standardowych testach i nie było tajemnicą ani dla mnie, ani dla nikogo innego, że byłem trochę… powiedzmy… powolny. Ironiczne jest to, że bycie takim, jakim jestem, zbudowało we mnie pewne mocne strony, które pomogły mi odnieść sukces.
Cierpliwość i radzenie sobie z porażką – Ponieważ uczenie się i zapamiętywanie informacji zawsze było dla mnie bardzo trudne, nauczyłem się cierpliwości i umiejętności przezwyciężania niepowodzeń. Nie popełnij tego błędu, więcej mi się nie udaje niż udaje mi się w sieci. Tak się składa, że kiedy mi się uda, to bardzo się opłaca. Awarie mi nie przeszkadzają. Uczą się doświadczeń, tak jak zawsze były moje porażki. Dla wielu ludzi, którzy odnieśli sukces w życiu po prostu dzięki swoim naturalnym talentom, marketing afiliacyjny będzie ogromną pobudką. Nikt nie osiąga sukcesu szybko i bez porażek po drodze. Moja lista, tylko w mojej karierze w marketingu afiliacyjnym, jest długa.
Niezachwiana motywacja – dorastając, powiedziano mi, że nie mogę robić rzeczy więcej niż większość dzieci. Dla większości dzieci mogą być kimkolwiek chcą być w życiu. Zwykle otrzymywałem różne rady. Choć brzmi to źle, to stworzyło we mnie motywację, której nie można wyjaśnić. Kiedy naprawdę się do czegoś nastawię, nie zrezygnuję, dopóki mi się nie uda. Na przykład, gdy miałem 19 lat, zdobyłem licencję pilota turystycznego. Latanie samolotem było łatwe. Byłem naturalny. Książka? Nie tak bardzo. Za pierwszym razem nie zdałem egzaminów pisemnych i ustnych. Czy to mnie powstrzymało? Do diabła nie. Mam tę licencję. To samo stało się z moim biznesem internetowym. Wiedziałem, że zarabianie pieniędzy w Internecie jest moją odpowiedzią w życiu i nic mnie nie powstrzyma, nawet jeśli zajęłoby mi to 50 lat.
Naturalne Umiejętności Pisania – Ok, więc to jest po prostu coś, z czym się urodziłem, jak sądzę. Nie twierdzę, że jestem jakimś genialnym pisarzem. W rzeczywistości pierwsze „D”, jakie dostałem w szkole, było w pisowni. Mając to na uwadze, zawsze byłem dobry w pisaniu wypracowań w szkole i pisząc bloga o prowadzeniu ciężarówek, odkryłem, jak bardzo ludzie naprawdę lubią czytać to, co mam do napisania. Na początku to mnie zaskoczyło. Ludzi naprawdę obchodzi, co mam do powiedzenia?!? Ale, niestety, pisanie sprawia mi naturalną przyjemność i wydaje mi się, że jest to wystarczająco dobre, by zarabiać na życie w marketingu afiliacyjnym. Myślę, że uczenie się, jak czerpać przyjemność z pisania lub być dobrym w pisaniu, naprawdę jest czymś w rodzaju naturalnego talentu, którego trudno się nauczyć, podobnie jak sport.
Silne pragnienie niezależności – Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak samotny może być marketing afiliacyjny. Lubię pracować w domu, ale prawie nigdy nikogo nie widuję, nie mam szefa, który pilnuje, żebym wykonywał zadanie, a praca może cię naprawdę odizolować. Na szczęście, gdy dorosłam, zaczęłam odrzucać wszelką „pomoc”, jaką otrzymywałam od różnych osób. Miałem swój własny sposób na robienie rzeczy i sam bym to rozgryzł. To trwało w dorosłości. Nie potrzebuję socjalizacji, uznania ani szefa, który czuwa mi przez ramię i każe mi wracać do pracy. Po prostu to robię. Wiele osób nie może pracować bez struktury, socjalizacji lub kogoś, kto upewnia się, że wszystko jest załatwione. Doprowadziło to do wielu upadków firm zajmujących się marketingiem afiliacyjnym. Aby odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym, musisz mieć silną umiejętność samodzielnej pracy.
Jeśli marketing afiliacyjny jest dla Ciebie
Jeśli naprawdę wierzysz, że masz to, czego potrzeba, aby odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym, moja jedyna rada jest taka, że zaczynasz już teraz. Jeśli naprawdę chcesz rozpocząć swój biznes związany z marketingiem afiliacyjnym, możesz to zrobić już dziś. Oto kroki, które możesz podjąć w ciągu jednego dnia, aby rozkręcić swój biznes…
Zdecyduj się na niszę – masz hobby lub pasję? Możesz stworzyć stronę o tym. Jak zarabiasz na życie? Możesz mieć stronę o tym. Czy masz w ogóle jakiekolwiek doświadczenie? Możesz mieć stronę o tym. Lubisz pisać fikcyjne historie? Możesz mieć stronę do tego. Najważniejsze jest to… Jeśli jesteś ekspertem w czymś, możesz zapewnić innym wartość, za co ostatecznie otrzymasz zapłatę. Jeśli nie jesteś ekspertem w niczym, wybierz temat, o którym chcesz dowiedzieć się więcej, a następnie pisz, gdy się uczysz. Chodzi o to, aby wybrać niszę, o której czytanie i pisanie sprawi ci przyjemność, ponieważ będziesz tego robić.
Zapisz od 100 do 200 pomysłów na artykuły — pobierz arkusz kalkulacyjny i napisz od 100 do 200 pomysłów na artykuły dla swojej nowej witryny lub bloga. Zastanów się, komu to pomoże, jaki jest cel witryny i jak na niej zarabiasz. Przejdź do Google i wpisz swoje pomysły na artykuły, a następnie spójrz na „sugerowane wyszukiwania” na dole strony lub „automatyczne wypełnianie” wyszukiwań, których Google używa w celu uzyskania dodatkowych pomysłów.
Skonfiguruj witryny WordPress – jeśli wejdziesz na YouTube i wpiszesz „Jak zbudować witrynę WordPress”, otrzymasz dziesiątki bezpłatnych filmów, które poprowadzą Cię przez proces konfiguracji witryny WordPress w około godzinę lub dwie. Przejdź przez jeden z tych samouczków i skonfiguruj podstawowy blog lub witrynę. Zawsze możesz to zmienić później.
Pisz, pisz i pisz więcej – Po skonfigurowaniu witryny powinieneś przejrzeć listę pomysłów na artykuły i zacząć pisać, pisać, pisać i pisać. Pisanie stanie się twoją pracą na pełen etat. Nie martw się jeszcze o zarabianie na stronie. Po prostu spraw, aby był to najpierw zasób wysokiej jakości, zdobądź kilku odwiedzających z wyszukiwarek (co zajmie trochę czasu), a gdy uzyskasz spory ruch, martw się o zarabianie na witrynie. Na początku po prostu napisz.
To naprawdę wszystko. Oczywiście, będziesz musiał nauczyć się kilku innych rzeczy po drodze, ale naprawdę możesz rozpocząć działalność w zakresie marketingu afiliacyjnego już dziś. Więc zrób to już!
Kilka końcowych myśli
Mam nadzieję, że ten post był pomocny dla niektórych z Was. Szczerze mówiąc, ten post był po prostu „inspirowany” i po prostu zacząłem pisać, więc jeśli jest trochę niezorganizowany i trochę rozrzucony, przepraszam. Mam też nadzieję, że ten post nie wyjdzie jako egoistyczny. Nie jestem tu, by narzekać na moją przeszłość, ani nie słyszę, by chwalić się teraz swoim życiem. Chcę tylko dać ci dobre pojęcie o moim pochodzeniu, kim jestem i dlaczego możesz odnieść sukces. Marketing afiliacyjny zmienił całe moje życie. Jeśli mogę pomóc, aby to samo stało się tylko jednej osobie, ten artykuł będzie wart 3290 słów, które poświęciłem na napisanie.
