Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego
Opublikowany: 2022-02-27Oto prawda, o której powinni wiedzieć wszyscy marketerzy afiliowani:
Marketing afiliacyjny nie polega tylko na rzucaniu linków i obserwowaniu wzrostu sprzedaży.
To uproszczone i samolubne. (Dodatkowo nikt nigdy od ciebie nie kupi, jeśli to wszystko, co robisz).
Czym naprawdę jest marketing afiliacyjny?
Związek.
Nie żeby brzmieć tanio, ale to w 100% prawda.
Zupełnie jak wtedy, gdy jadłeś w nowej restauracji ze smażonym kurczakiem w dole bloku. Kiedy pierwszy raz tam jadłeś, zachwyciła cię ich chrupiąca skórka i delikatne, smaczne mięso.
Twoja naturalna reakcja?
Oczywiście, powiedz wszystkim znajomym, żeby spróbowali!
Taki jest marketing afiliacyjny.
Zanim będziesz mógł polecić ludziom świetne rzeczy do wypróbowania, najpierw musisz zdobyć ich zaufanie i szacunek. (Innymi słowy, zamień ich w swoich przyjaciół.)
A w dynamicznym cyfrowym świecie, w którym dzisiaj żyjemy, jest na to jeden świetny sposób:
Pisanie dla marketingu afiliacyjnego.
(Oczywiście we właściwy sposób, który jest uczciwy, zabawny, budujący zaufanie i wyjątkowy).
W tej lekcji nauczę Cię, jak to zrobić.
Pokażę Ci sekrety, wskazówki i triki, jak pisać niezłe treści marketingu afiliacyjnego, które:
- Buduje zaufanie
- Bawi, edukuje i bawi
- Czy ludzie ślinią się i czekają na więcej?
- Gwałtowny wzrost sprzedaży afiliacyjnej
Gotowy na rocka?
Chodźmy!
Wolisz wideo? Oto mój film o tym, jak pisać w marketingu afiliacyjnym!
Dlaczego nie powinieneś przegapić pisania świetnych treści do marketingu afiliacyjnego
Zanim zaczniemy, uprzedzę cię o czymś.
Pisanie świetnych treści dla marketingu afiliacyjnego nie będzie łatwe.
Nie będzie to system typu „kliknij i idź”, ani nie będzie to rodzaj programu, w którym można się wzbogacić z dnia na dzień.
Nie możesz opublikować kilku blogów i oczekiwać, że następnego dnia obudzisz się ze sprzedażą w toku bez przerwy.
Nie, nic z tego.
Będzie to wymagało pracy, poświęcenia i wytrwałości. (Podobnie jak budowanie trwałej przyjaźni.)
Nie mówię ci tego, żeby cię zniechęcić.
Mówię ci, żebyś mógł zapiąć pasy i przygotować się do jazdy.
Bo prawda jest taka, że pisanie przyciągających treści dla marketingu afiliacyjnego to nie spacer po parku…
…to jest w 100% tego warte.
Pomyśl o tym jak o budowaniu przyjaźni z kimś.
Nie możesz po prostu podejść do nieznajomego i oczekiwać, że ci zaufa, prawda?
Nie.
Musisz zacząć od rozmowy. Rozśmieszasz ich. Zapraszasz ich na drinki w sobotnie popołudnie. Pomagasz im rozwiązać dokuczliwy problem. Jesteś gościem na ich ślubie. Obejmujesz je ramieniem na pogrzebie ich ukochanej osoby.
Wszystko to prowadzi do zaufania.
A teraz, jeśli powiedziałbyś im o tej restauracji z kurczakiem w dzielnicy, którą kochałeś…
…nie sądzisz, że wybiegliby za drzwi, żeby dostać tam stolik, jak tylko skończysz zdanie?
Oczywiście.
To samo dotyczy pisania fantastycznych treści dla marketingu afiliacyjnego.
Świetne treści prowadzą do zaufania i silnych, trwałych relacji z czytelnikami.
To pewny sposób na stały strumień dochodów z marketingu afiliacyjnego.
Jasne, to wymaga czasu i wysiłku.
Ale zawsze warto. ?
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego: 5 kroków, które prowadzą do budowania zaufania, powiększania grona odbiorców i cieszenia się stałym strumieniem sprzedaży dzięki magnesowaniu treści
Gotowy, aby nauczyć się pisać dla marketingu afiliacyjnego?
Jeśli pytasz: „Czego można się nauczyć? Jestem już świetnym pisarzem”…
…to jest dla ciebie.
Prawda jest taka, że bycie świetnym pisarzem nie oznacza, że będziesz pisać w marketingu afiliacyjnym.
Jasne, może masz dyplom z kreatywnej fikcji. Może twój profesor z college'u był zachwycony twoimi esejami.
Nie mówię, że to źle.
Mówię tylko, że aby odnieść sukces w pisaniu dla marketingu afiliacyjnego, musisz cały czas przestrzegać określonej formuły.
Istnieją sztuczki, techniki i hacki, dzięki którym Twoje pisanie działa za każdym razem.
Tęsknij za nimi, a wszystkie twoje wysiłki zostaną spłukane.
Oto pięć, do których należy się ściśle trzymać.
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego Wskazówka nr 1: Nie sprzedawaj ciężko
Czy kiedykolwiek wszedłeś do sklepu i poczułeś się prześladowany przez obleśnego sprzedawcę?
Znasz historię.
Uroczy sklep z antykami przyciąga wzrok.
Decydujesz się wejść i spokojnie przeglądać ich wyświetlacz.
Ale w chwili, gdy wchodzisz do środka, podchodzi do ciebie promiennie uśmiechnięty sprzedawca w jaskrawej kolorowej koszuli.
Mówisz mu, że jesteś tu tylko po to, żeby przeglądać.
Ale on nie odejdzie.
Stale cię tropi, stojąc przy łokciu, sugerując ci przedmioty do kupienia i sprzedania ze zniżkami.
Co robisz?
Urlop oczywiście.
Tak samo jest w Internecie.
Kiedy odwiedzający trafiają na Twoje blogi i wszystko, co możesz zrobić, to krzyczeć im do ucha, że stracą 2% zniżki, jeśli nie kupią w ciągu najbliższych 3 sekund…
…naciskają przycisk „wstecz”, jakby to uratowało im życie.
A teraz trudna część.
To, co wydaje ci się naturalne, może w rzeczywistości wydawać się trudne do sprzedania swoim odbiorcom.
Na przykład, jeśli wielokrotnie mówisz o swoich produktach partnerskich i dlaczego warto je kupować, w końcu poczują się, jakbyś wbijał je w lejek sprzedaży.
Oto przykład tego, jak wygląda twarda sprzedaż.
Źródło: Awai
Nie zrozum mnie źle.
Jest miejsce na twardą sprzedaż. (Na przykład strony sprzedaży, takie jak powyższa).
Po prostu nie ma go na Twoim blogu o marketingu afiliacyjnym.
Więc co powinieneś napisać zamiast twardej sprzedaży stron sprzedażowych?
Oto trzy rodzaje treści, które pokochają Twoi odbiorcy.
- Artykuły informacyjne/edukacyjne
Tego typu treści mają jeden cel: pomóc widzom osiągnąć cel.
Ten cel może być tak ogromny, jak rzucenie pracy od dziewięciu do pięciu i zarabianie na życie jako freelancer…
…lub tak małe, jak znalezienie najlepszego rodzaju basenu przydomowego dla ich nowego szczeniaka.
Oto przykład świetnego bloga edukacyjnego.
Źródło: SmartBlogger
A teraz fajna część.
Ten przewodnik autorstwa Jona Morrowa faktycznie zawiera linki partnerskie.
Jednak jego głównym celem nie jest sprzedaż.
Ma to pomóc jego widzom zbudować własny blog od podstaw.
Zobacz różnicę?
- Treści „najlepsze”
Ten rodzaj treści jest bliższy sprzedaży, ale nie jest sprzedażowy.
W nim uczciwie oceniasz określone produkty i pomagasz swoim odbiorcom zdecydować, którą markę kupić.
Załóżmy na przykład, że szukają najlepszego pokarmu dla swoich ryb.
Oto rodzaj treści, które możesz napisać, aby spełnić tę potrzebę.
Źródło: ModestFish
- Recenzje i porównania produktów
Tego typu treści są najbliżej sprzedaży.
Dzieje się tak, ponieważ ludzie, którzy czytają takie blogi, są gotowi do zakupu, potrzebują tylko ostatniego spustu, zanim nacisną przycisk.
Na przykład osoba, która korzysta z Internetu i wpisuje „Mac vs. PC” w swoim polu wyszukiwania Google , zdecydowała się kupić komputer i potrzebuje tylko informacji o tym, która marka jest dla niej lepsza. (Chyba że szuka tego słowa kluczowego, aby uzyskać specyfikacje, które pozwolą na parowanie wroga w wątku Reddit. ?)
Pamiętaj, że recenzja produktu to wpis na blogu poświęcony jednemu produktowi.
Lubię to:
Źródło: dietspotlight
Porównanie produktów to zestawienie dwóch produktów ze sobą.
Lubię to:
Źródło: Różnice
Wskazówka dla profesjonalistów: podczas przeglądania lub porównywania produktów nigdy nie bój się mówić o ich negatywnych cechach. Bycie całkowicie szczerym pomaga budować zaufanie odbiorców na dłuższą metę.
Nie bądź jednak zbyt negatywny. Równomierne równoważenie zalet i wad, przy jednoczesnym przedstawianiu wszystkich faktów odbiorcom, pomaga im łatwiej decydować, co jest świetne zarówno dla nich, jak i dla Ciebie.
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego Krok 2: Używaj osobistego tonu, gdy to możliwe
Szybkie pytanie.
Jeśli chcesz polecić tę nową restaurację ze smażonym kurczakiem w pobliżu znajomemu, czy siadasz przy biurku, wyciągasz wieczne pióro i piszesz do niego perfekcyjnie wypunktowane oficjalne pismo?
Wiesz, coś takiego:
Drogi Johnie,
25 stycznia 2003 r. pan Rodriguez i jego partner pan Gonzales przecięli wstęgę w swojej nowej restauracji. Kolacja przyciągnęła uwagę okolicznych mieszkańców iw pierwszym dniu ich miękkiego otwarcia przyciągnęła spory tłum z okolicznej dzielnicy.
Ugh, nie.
John prawdopodobnie by się śmiał lub myślał, że zwariowałeś.
(Prawdopodobnie też nie poszedłby do restauracji.)
Ale wyobraź sobie, że podszedłbyś do niego i powiedział mu osobiście o restauracji w stylu: „Hej, John! Chcesz wiedzieć o tej niesamowitej knajpie, do której poszedłem w zeszłą sobotę?”
Nie chodzi o to, aby brzmieć nieprofesjonalnie lub pomijać właściwą interpunkcję.
I nie zawsze możesz rozmawiać z publicznością tak, jakby byli twoimi najlepszymi przyjaciółmi.
O ile jednak możesz, pomiń formalności i użyj osobistego tonu.
Oto przykład osobistego tonu:
Źródło: SLEEPOLIS
Oczywiście chodzi o równowagę i własny styl.
Jeśli jesteś osobą formalną, zabawny, żartobliwy ton prawdopodobnie nie będzie dla ciebie odpowiedni.
Kluczem jest przeczytanie wszystkiego, co piszesz na głos, i zadawanie sobie pytania: „Czy mówię w ten sposób w prawdziwym życiu?”
Jeśli możesz powiedzieć tak, masz swój osobisty ton.
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego Porada 3: Podwój koncentrację na SEO
Mówię o SEO na innych lekcjach tego kursu, ale w tym miejscu jeszcze o tym pokrótce wspomnę.
To dlatego, że bez SEO Twoje działania w zakresie marketingu afiliacyjnego zakończą się niepowodzeniem. (Chyba że masz tysiące dolarów do wydania na reklamy lub miliony lat, aby stać się influencerem w mediach społecznościowych. Żartuję. Wystarczy 10 lat.)

Oto trzy rzeczy, które możesz zrobić, aby poprawić swoją pozycję w SERP i zostać znalezionym przez więcej osób.
- Użyj właściwych słów kluczowych
Aby uzyskać kompletny przewodnik krok po kroku dotyczący wyboru właściwych słów kluczowych dla marketingu afiliacyjnego, przejdź do tej lekcji.
W nim uczę Cię, jak wybierać dochodowe słowa kluczowe, dla których masz szansę walczyć w rankingu w Google, i jak unikać słów kluczowych, dla których nie masz żadnej nadziei na ranking.
Pokażę Ci również, jak używać moich ulubionych narzędzi KWFinder i Ahrefs, aby strategicznie mapować swoją drogę na szczyt SERP Google.
Tak! Możesz subskrybować narzędzie do badania słów kluczowych oparte na danych już za 29 USD miesięcznie.
- Strategicznie umieszczaj słowa kluczowe na swoim blogu
OK, najpierw po pierwsze.
Za wszelką cenę unikaj upychania słów kluczowych.
Na serio.
Nie rób tego:
Źródło: neilpatel
Biorąc to pod uwagę, musisz użyć odpowiednich słów kluczowych na swoim blogu, jeśli chcesz uzyskać pozycję w rankingu.
Aby zachować równowagę między upychaniem słów kluczowych a drżeniem ze strachu przed terminem „słowo kluczowe”, oto pięć zasad umieszczania słów kluczowych, których należy przestrzegać:
- Użyj słowa kluczowego w nagłówku (H1) swojego bloga.
- Używaj słowa kluczowego tyle razy w swoich podtytułach (H2), ile możesz, pamiętając, że powinny one wydawać się naturalne, a nie wymuszone.
- Użyj słowa kluczowego przynajmniej raz we wprowadzeniu.
- Użyj słowa kluczowego przynajmniej raz w podsumowaniu.
- Użyj słowa kluczowego w tytule i opisie meta.
Otóż to!
- Dołącz linki do witryn o wysokim rankingu
Roboty indeksujące Google są jak pająki. (Dlatego w pierwszej kolejności nazywa się je robotami gąsienicowymi).
A linki są jak pajęczyny, pomagają pająkom przeskakiwać z jednego miejsca do drugiego.
Kiedy więc umieścisz w swoim blogu link do wysokiej jakości witryny, Google podąża za linkiem i odkrywa Twoją stronę, którą może zaindeksować i wykorzystać jako wynik w rankingu.
Szybka reguła dotycząca decydowania, do których witryn należy prowadzić linki w treści.
Odwiedź Alexę i przejdź do ich bezpłatnego narzędzia „statystyki ruchu w witrynie”.
Wklej adres URL witryny w polu wyszukiwania.
Dostaniesz coś takiego.
Źródło: Alex
To, czego szukasz, to ranking witryny w Google.
Znajdziesz to w prawym dolnym rogu.
Tutaj.
Źródło: Alex
Jeśli witryna ma 100 000 lub mniej, jest to witryna wysokiej jakości, do której należy linkować.
Jeśli plasuje się powyżej 100 000, na razie trzymaj się od niego z daleka.
W powyższym przykładzie Moz zajmuje 2057 miejsce w wynikach wyszukiwania, co oznacza, że jest to świetna witryna, do której można utworzyć link.
(Właściwie połączyłem się z tym właśnie tam. ️)
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego Wskazówka nr 4: Trzymaj się podstawowych zasad wysokiej jakości postów na blogu
Przerażający fakt: dziennie publikowanych jest 7 milionów postów na blogu.
Oznacza to, że Twój blog ma tylko niewielką szansę na wyróżnienie się.
Nie martw się.
Trzymaj się tych pięciu podstawowych zasad dotyczących wysokiej jakości postów na blogu, a wyróżnisz się. (Wskazówka: większość postów na blogu jest okropna.)
- Stwórz przepyszny nagłówek
Zaufaj mi, błędny nagłówek jest jak malowanie całego domu sokiem skunksa.
Nikt nigdy się do ciebie nie zbliży.
Ponieważ prawda jest taka, że nagłówek to Twoja pierwsza interakcja z czytelnikiem.
Aby zachęcić ich do kliknięcia Twojego bloga, musi on zawierać odpowiednią ilość tajemnicy, atrakcyjności i obietnicy.
Oto pięć sztuczek, których możesz użyć podczas pisania nagłówka:
- Złóż obietnicę czytelnikowi (Jak zostać copywriterem i zarobić sześć cyfr)
- Zaciekawić czytelnika (Umieranie, matki i walka o swoje pomysły)
- Dodaj gratis (Jak stworzyć strategię SEO na 2022 r. [W zestawie szablon])
- Użyj formuły „Jak” (Jak założyć blog: łatwy, przewodnik krok po kroku dla początkujących)
- Użyj formuły listicle (36 niedocenianych sposobów na znalezienie PŁATNYCH niezależnych prac pisarskich w 2022 r.)
Trzymaj się tych formuł, a przyciągniesz do swojego bloga legion czytelników.
- Opowiedz historie
Ludzie zawsze kochali historie.
Od starożytnych czasów, kiedy myśliwi gromadzili się wokół ognisk, aby opowiadać o swoich przygodach, do czasów współczesnych, kiedy Joe opowiada Samowi o swojej ostatniej weekendowej eskapadzie…
…historie miały moc angażowania nas i poruszania nas.
Skorzystaj z tego.
Opowiadaj historie na swoich blogach. Zabawiaj swoich czytelników. Niech coś poczują.
Lubię to.
Źródło: CopyBlogger
- Nie przytłaczaj czytelników ciężkim tekstem
Oto ciekawostka na temat osób, które korzystają z Internetu, aby znaleźć informacje:
Nie ma ich tam czytać.
Nie.
Gdyby chcieli czytać, kupowali kopię Davida Copperfielda, kładli nogi na podnóżku i spędzali godziny włócząc się z Davidem po starożytnym, kolorowym brytyjskim tle.
Ale online?
Nie.
Wchodzą online, aby rozwiązać problem i szybko go rozwiązują.
Czytanie to tylko zło konieczne, przez które muszą przejść, aby się tam dostać.
Wiedząc o tym, Twoim celem jest, aby ich podróż była jak najbardziej bezbolesna i przyjemna.
Więc kiedy wylądują na twoim blogu, nie uderzaj ich tym.
Źródło: Wikipedia
Nie zmuszaj ich do przedzierania się przez niekończącą się ścianę tekstu.
Zamiast tego daj im coś łagodnego dla oczu i strawnego.
Lubię to.
Źródło: BackLinko
Mów naturalnie.
Uwzględnij mnóstwo białej przestrzeni.
Jedno zdanie w akapicie?
To działa.
- Uproszczać
Oto krótka zasada, o której należy pamiętać, gdy piszesz dla swoich czytelników online.
Zawsze pisz tak, jak mówisz.
Więc nie pisz: „Nieświadomy z góry ustalonych statutów lokalu, zdezorientowany nowy woźny popełnił wiele błędów”.
Zamiast tego napisz: „Nowy woźny popełnił błędy, ponieważ nie znał zasad”.
Zaufaj mi.
Nie piszesz eseju dla swojego profesora do oceny.
Pomagasz swoim odbiorcom rozwiązać ich problem tak szybko, jak to możliwe.
Oto wskazówka, której możesz użyć, aby zachować naturalny ton.
Zanim opublikujesz bloga, najpierw przeczytaj go na głos.
Jeśli brzmi dziwnie i niezgrabnie, wymaga pracy.
- Przełam nudę obrazami
Wiąże się to z wcześniejszym punktem.
Twoi widzowie pobiegną na wzgórza, jeśli uderzysz ich ogromną ścianą niekończącego się tekstu.
I oczywiście, możesz zachować bardzo krótkie akapity i zawierać dużo odstępów.
Ale Twoi odbiorcy nadal będą się wahać, gdy zobaczą nieprzerwane strony wypełnione wyłącznie słowami.
Rozwiązanie?
Obrazy.
Najlepsze jest to, że nie musisz zakładać konta na Shutterstock i płacić za zdjęcia stockowe.
I nie musisz wychodzić z lustrzanką cyfrową i robić własne zdjęcia.
Wszystko, co musisz zrobić, to skorzystać z poręcznego narzędzia, które mają wszystkie nasze komputery: zrzutu ekranu.
Tak!
Założę się, że zauważyłeś już kilka zrzutów ekranu na tym blogu.
Możesz robić zrzuty ekranu:
- Pisanie na innych stronach internetowych
- Statystyki
- Wykresy i wykresy
- Posty w mediach społecznościowych
Oczywiście nie powinieneś po prostu losowo wstrzykiwać zrzutów ekranu w celu „ozdobienia” swojego bloga.
Używaj ich twórczo, aby zilustrować to, co powiedziałeś lub wskazać przykład.
Lubię to:
Źródło: BackLinko
- Wytnij słowa wypełniające
Jak powiedział Rudolph Flesch: „Powiedz, co masz do powiedzenia. A potem przestań”.
To prawda, zwłaszcza na twoim blogu.
Jeśli zajmie ci wieczność, aby dojść do celu, twoi widzowie przewrócą oczami i zwolnią kaucję.
Tak poważnie.
Nie powtarzaj w nieskończoność we wstępie. Nie spamuj ich niepowiązanymi historiami. Nie podróżuj zbyt daleko od swoich głównych punktów.
Mów, co masz do powiedzenia. A potem przestań.
Sprawdź ten doskonały przykład z postu Briana Deana, Jak promować swój blog.
Źródło: BackLinko
- Spakuj swój blog z dowodami i danymi
Nawet jeśli Twoi odbiorcy będą Ci ufać, będą chcieli zobaczyć dowód, że Twoje twierdzenia są poparte danymi.
Więc zamiast mówić im: „Jest tak wiele blogów publikowanych każdego dnia”.
Powiedz im prawdziwy numer. „Każdego dnia publikowanych jest 7 milionów postów na blogu”.
Aby uczynić wszystko jeszcze bardziej godnym zaufania, połącz swoje statystyki ze źródłem, w którym je znalazłeś.
Lubię to.
Źródło: optinmonster.com
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego Krok 5: Szpieguj odnoszących sukcesy marketingowców afiliacyjnych
Jeśli jesteś nowicjuszem w pisaniu online, możesz zapamiętać wszystkie zasady przyciągania odbiorców i utrzymywania ich w czytaniu.
Ale to nie wystarczy, jeśli nie poczujesz w sobie przepływu.
Brzmi mistycznie i tandetnie, ale tak nie jest.
Flow jest prawdziwy i łatwy do nauczenia.
Wszystko, co musisz zrobić, to czytać dalej.
Zgadza się! Odwiedź strony internetowe innych odnoszących sukcesy marketingowców afiliacyjnych. Przeczytaj ich treść. Chłoń rytm i przepływ ich słów.
Następnie przejdź do innych popularnych witryn i przeczytaj ich zawartość.
Z czasem będziesz wiedział, jak rozpoznać dobre i złe treści z odległości kilometra.
Jak pisać dla marketingu afiliacyjnego: szybka droga do sukcesu
Oto coś, co możesz zabrać ze sobą na koniec tej lekcji.
Pisanie dla marketingu afiliacyjnego to świetna zabawa.
To jak pomaganie wielu ludziom i zarabianie pieniędzy w tym samym czasie.
Ale zawsze pamiętaj, żeby tak było.
Pomyśl o tym jako o relacji z przyjaciółmi.
Pamiętaj o ich najlepszym interesie. Baw ich. Pomóc im.
Spraw, by Twoje treści były jak najlepsze.
Jest to niezawodny sposób na poszerzenie grona odbiorców, sprawienie, by Cię pokochali i zabłysnął marketingiem afiliacyjnym.
