Moja firma działa, nawet gdy jestem na wakacjach
Opublikowany: 2022-02-21Ci z Was, którzy często zaglądają na ten blog, mogli zauważyć, że od około tygodnia nic nie opublikowałem. Właśnie miałem jedne z najlepszych wakacji w moim życiu i wiecie co? Mój biznes nie umknął ani chwili, gdy mnie nie było. Nie mówię tego, żeby się przechwalać, mówię to raczej, aby potwierdzić, jak fenomenalny jest styl życia w marketingu afiliacyjnym. Właśnie nad tym pracuje wielu z was i chcę, abyście wiedzieli, że styl życia, którego pragniecie, ISTNIEJE.
Mój przyjaciel z San Francisco zadzwonił do mnie i powiedział: „hej, żona wyjeżdża z miasta. Zróbmy weekend z chłopakami!” W sumie będzie nas trzech. Obaj faceci, z którymi się spotykałem, są starymi kumplami z liceum.
Jak wielu z was wie, obecnie podróżuję po kraju w mojej 31-metrowej przyczepie podróżnej, ale tak się składa, że w tej chwili jestem w San Diego. Postanowiłem więc zrobić sobie tydzień wolnego. Wypożyczyłbym fajny kabriolet, zamienię park narodowy Yosemite, spotkam się z chłopakami na weekend, a potem pojadę malowniczą trasą numer 1 z San Francisco z powrotem do San Diego. Powyższe zdjęcie przedstawia wypożyczony samochód, który dostałem, gdy jechałem przez Yosemite.
Co to była za cholernie niesamowita podróż. A jeszcze lepiej? Zarabiałem każdego dnia, chociaż ani razu nie dotknąłem laptopa.
Wakacje nie są łatwe
Oto kwestia mojej pracy… Uwielbiam ją. Właściwie nie mogę znieść przebywania z dala od komputera dłużej niż kilka godzin na raz. Dlatego zawsze mówię ludziom, aby angażowali się w marketing afiliacyjny tylko wtedy, gdy jest to dla nich prawdziwa pasja. Jeśli pasjonujesz się swoim biznesem, naprawdę musisz zmusić się do wzięcia urlopu. Praca w firmie jest jak zarabianie za robienie tego, co kochasz najbardziej, kiedy NIE pracujesz. Jasne, może jestem pracoholikiem i może to niezdrowe nigdy nie chcieć odejść z pracy, ale jestem szczęśliwy, więc nie przejmuję się tym.
Chodzi o to, że chociaż ciągle podróżuję ciężarówką i przyczepą, rzadko biorę dzień wolny. Mam obsesję na punkcie mojego biznesu, a brak tej obsesji stresuje mnie. Tym razem jednak czułem się gotowy. Byłem podekscytowany moją podróżą.
Przygotowywanie firmy na moje tygodniowe długie wakacje
O to w tym wszystkim chodzi, prawda? Możliwość pracy, kiedy tylko chcę? Pozwalam sobie na wzięcie wolnego w czasie, gdy moja firma działa? Czy to nie jest ta wolność, po której zależało mi, kiedy po raz pierwszy zacząłem marketing afiliacyjny? Absolutnie. Ale żeby w pełni cieszyć się wakacjami, musiałem mieć pewność, że mogę po prostu odpocząć i nie martwić się o swój biznes.
Chociaż nie aktualizowałem tego bloga, mam wiele innych witryn i blogów, które muszą mieć codziennie nowe treści lub przynajmniej co drugi dzień. Na szczęście większość treści na tych stronach jest pisana przez niezależnych autorów, których zatrudniłem na Constant-Content.com. Po prostu kazałem im napisać niezbędne artykuły i zaplanować posty, które możesz zrobić na dowolnej witrynie WordPress.
Zasadniczo witryny aktualizowałyby się codziennie, tak jakbym fizycznie to robił na moim komputerze. To samo zrobiłem z postami w mediach społecznościowych i e-mailami do moich subskrybentów. Wszystko było zaplanowane z wyprzedzeniem. Świeże treści, świeże posty w mediach społecznościowych i świeże e-maile wychodziły codziennie, gdy byłem na wakacjach, beze mnie. Jak to dla spokoju ducha!
Co się stało, gdy mnie nie było?
Tak więc, skoro wszystko zostało zaplanowane, aby działać samo, to było to. Zamknąłem laptopa, przysięgając, że nie będę go otwierał, chyba że zaistnieje prawdziwy nagły wypadek. Ta sytuacja nigdy nie nadeszła.

Tak jak mówią, moje witryny nadal się aktualizowały, generowały ruch, zarabiały pieniądze i rozpowszechniały wiedzę wśród tysięcy ludzi każdego dnia, tak jak zwykle. Nawet witryny, dla których nie miałem zaplanowanych postów, takie jak ta, odnotowały wzrost ruchu i zarobków, gdy byłem na wakacjach.
Nie jestem zbyt duży w ujawnianiu moich dokładnych dochodów, ale pozwól, że ci to powiem. Jeździłem wynajętym kabrioletem Chevy Camaro (i płaciłem za benzynę), zatrzymałem się w kilku fajnych hotelach, jadłem w niesamowitych restauracjach, które kosztowały ponad 100 USD / talerz, chodziłem na degustacje wina i wycieczki po winnicach, i nadal ZROBIŁEM PIENIĄDZE każdego dnia, gdy byłem na wakacjach.
Jedyną rzeczą, z którą się spóźniłem, było kilka e-maili i odpowiedzi na niektóre komentarze na różnych stronach. Jestem teraz w tym zajęty i wyglądam, jakbym nigdy nie odszedł.
Styl życia marketera afiliacyjnego jest prawdziwy
Wiele osób mówi mi, że powinienem sprzedawać własne produkty i usługi, ponieważ mogę zarobić znacznie więcej pieniędzy. Ale wiesz co? Moja usługa to reklama. Tworzę niesamowite strony internetowe, które ludzie kochają. To sprawia, że są cenne dla reklamodawców, którzy bardzo dobrze płacą mi za sprzedaż swoich produktów lub usług za procentową prowizję. To mój „produkt”.
Jasne, prawdopodobnie mógłbym zarobić znacznie więcej, gdybym sprzedał własne kursy szkoleniowe dla marketerów afiliacyjnych, zamiast przekazywać je moim partnerom afiliacyjnym, takim jak Affilorama.com. Ale ludziom brakuje sensu…
Powodem, dla którego marketing afiliacyjny jest tak wspaniały, jest to, że nie muszę tam być na co dzień. Nie muszę się martwić o obsługę klienta, procesory płatności, zarządzanie pracownikami, wysyłkę produktów, odpowiadanie na zapytania klientów ani nic w tym rodzaju.
Jako marketingowiec partnerski mógłbym odejść zaraz po napisaniu tego zdania, a ty nigdy się nie dowiesz. Heck, może po prostu wyszedłem. Chodzi o to, że nie wiesz, a to właśnie jest magiczne w marketingu afiliacyjnym. Nie jesteś do tego przywiązany. Nie tylko możesz pracować z dowolnego miejsca z połączeniem internetowym, ale nawet bez połączenia z Internetem Twoja firma nadal będzie działać sama.
Może więc sprzedaż własnych produktów i usług jest ostatecznym celem, ale muszę być z tobą szczery… Nie mam na to ochoty. Naprawdę cieszę się wolnością, która towarzyszy stylowi marketingu afiliacyjnego. W razie potrzeby zawsze mogę w przyszłości tworzyć własne produkty lub usługi. Stworzyłem już fantastyczne platformy do ich promowania. Ale na razie mam zamiar cieszyć się wolnością.
Naprawdę mam nadzieję, że ten post nie wychodzi w niewłaściwy sposób. Moim zamiarem jest pomóc zainspirować tych z was, którzy pracują nad takim stylem życia. Chcę, żebyście zobaczyli, że to naprawdę jest możliwe dla zwykłych ludzi. Byłem okropnym studentem i nie wiedziałem nic o marketingu afiliacyjnym ani tworzeniu stron internetowych, kiedy zaczynałem, ale oto jestem. Brzmi to banalnie, ale jeśli mogę to zrobić, nie ma powodu, dla którego nie możesz (jeśli chcesz tego wystarczająco mocno).
Nigdy nie rezygnuj ze swojego marzenia o zarabianiu w pełnym wymiarze godzin online. Jest to możliwe i jest tak dobre, jak sobie wyobrażasz, że będzie.
