Dlaczego marketingowcy afiliowani są do bani
Opublikowany: 2022-02-21Marketingowcy afiliowani są do niczego. Myślę, że wolno mi to powiedzieć, ponieważ od 2011 roku zarabiam na pełny etat dzięki marketingowi afiliacyjnemu. Ale co mam na myśli? Dlaczego miałbym mówić, że ludzie w moim własnym zawodzie są do bani?
Szczerze mówiąc, doszedłem do punktu, w którym mam dość nieetycznego charakteru tego biznesu. Nie próbuję stawiać wszystkich marketingowców afiliacyjnych na tym samym wózku. Na pewno nie uważam się za osobę nieetyczną i może jestem tu trochę pretensjonalna, ale myślę, że jestem wyjątkiem od reguły.
Nie wiem nawet, co skłoniło mnie do napisania tego posta. Może mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć do nowych marketerów afiliacyjnych i dotrzeć do nich, zanim staną się nieetyczne. Może mam nadzieję, że bardziej doświadczeni marketingowcy afiliowani przeczytają to i sporządzą spis własnych standardów etycznych. Może po prostu narzekam i używam tego jako platformy do wyładunku…
W każdym razie pozwól, że omówię nieco więcej, dlaczego uważam, że marketingowcy afiliowani są do niczego.
Marketerzy afiliacyjni nie dbają o to, co promują
Marketingowcy afiliowani są do niczego, ponieważ są chciwi. Większość marketingowców afiliacyjnych ma w dupie to, co promują wśród ludzi. Dopóki mogą na tym zarabiać, sprzedają to.
Weźmy na przykład jedną z najpopularniejszych sieci marketingu afiliacyjnego w ClickBank.com. Właśnie zalogowałem się na moje konto ClickBank i sprawdziłem 3 najlepsze programy partnerskie w ich sieci. Tutaj są:
- Detoks z tłuszczu z brzucha
- „Ukryty mięsień przetrwania” Coś-tam
- Numerolog.com
Ok, więc numerolog może być legalny, ale pierwsza 2? Chodź człowieku! Czy poleciłbyś te „produkty” swoim znajomym lub członkom rodziny? Jeśli tak, to hej, więcej mocy dla ciebie. Ale większość ludzi by tego nie zrobiła, a mimo to nie mają żadnych problemów z naciskaniem na zupełnie obcych ludzi w Internecie.
Chodzi mi o to, że dla większości marketingowców afiliacyjnych nie ma znaczenia, jaki jest produkt lub usługa. Jeśli naprawdę wierzą w produkt A, ale produkt B zapewnia wyższy strumień dochodów, skupią się na produkcie B bez żadnej troski.
Promuj tylko produkty i usługi, które chciałbyś promować wśród swoich przyjaciół i rodziny. Jeśli to zrobisz, granice etyczne staną się znacznie jaśniejsze.
Marketerzy afiliacyjni tworzą fałszywe recenzje
Liczba fałszywych recenzji w sieci jest oszałamiająca. Wciąż czekam na dzień, w którym Google całkowicie zniszczy wszystkie fałszywe recenzje, i myślę, że ten dzień nadchodzi, ale na razie wyszukiwanie „recenzji” na jakikolwiek temat spowoduje wyświetlenie witryny partnerskiej po witrynie partnerskiej z fałszywymi recenzjami.
Oto nieetyczny przykład, o którym mówię…
Usługa Wealthy Affiliate, którą promowałem, oferuje program szkoleniowy, który uczy ludzi, jak zarabiać pieniądze w Internecie. Jedną z rzeczy, do których zachęcają ludzi, jest oczywiście promowanie Zamożnego Partnera! Ale jak dokładnie uczą ludzi tego robić? Tworząc recenzje swoich konkurentów, mówiąc, dlaczego te inne usługi są do bani, a następnie oczywiście oferując Zamożnego Partnera jako idealne rozwiązanie.
Nie jest to taktyka stosowana wyłącznie przez Zamożnych Partnerów. Jest to bardzo powszechna praktyka w marketingu afiliacyjnym i niestety, nowe programy szkoleniowe uczą nowych marketingowców afiliacyjnych, że jest to w porządku. To nie jest. Fałszywe recenzje pomagają zniszczyć branżę, z której staramy się żyć.
Marketerzy afiliacyjni nie dbają o dostarczanie wartości
Wielu marketingowców afiliacyjnych może mniej dbać o faktyczne dostarczanie wartości. To zazwyczaj te, które nigdy tak naprawdę nie odnoszą sukcesu, ponieważ jedyne, co robią, to tworzenie stron internetowych, które są cyfrowymi broszurami sprzedażowymi.
Powtarzam to cały czas – aby odnieść sukces w marketingu afiliacyjnym online, musisz postępować zgodnie z Procesem C–>T–>P–>M.
C = Treść
T = ruch drogowy
P = przedsprzedaż
M = Zarabiaj
Tworząc świetne treści, które zapewniają prawdziwą wartość dla odwiedzających Twoją witrynę, z czasem zaczniesz zwiększać ruch. Ponieważ zapewniasz rzeczywistą wartość, te treści będą P reprezen tować odwiedzającym, że będą w nastawieniu typu „otwarty do zakupu”, w którym to momencie możesz wreszcie zarabiać .

Zbyt wielu nowych marketerów afiliacyjnych koncentruje się najpierw na M, co oczywiście prowadzi do witryn spamerskich o niskim natężeniu ruchu, których nikt nie lubi ani nie chce kupować.
Nie mówię, że to zła rzecz się sprzedawać. Wszyscy jesteśmy tutaj tylko próbując zarobić na życie, łącznie ze mną, a w marketingu afiliacyjnym nikt nie otrzymuje zapłaty, dopóki nie zostanie dokonana sprzedaż.
Tak naprawdę mówię, dlaczego w ogóle czytasz ten post? Czy uważasz to za interesujące? Rozrywkowy? Czy w jakiś sposób zapewnia ci wartość? Jeśli nie, nie czytałbyś tego.
…. Teraz wyobraź sobie, że cały ten post został napisany wyłącznie w celu próby sprzedania Cię w usłudze Wealthy Affiliate, jedyny sposób, w jaki zarabiam na tej stronie. Czy uznałbyś to za interesujące? Prawdopodobnie nie.
Zdecydowana większość Twoich postów na blogu, biuletyny e-mailowe, tweety, aktualizacje na Facebooku lub cokolwiek innego powinno zapewniać ludziom prawdziwą WARTOŚĆ. Nie tylko stworzy lepszy internet dla wszystkich, ale ostatecznie doprowadzi do Twojego dalszego sukcesu.
Partnerzy marketingowi tworzą spam
NIENAWIDZĘ spamu. Po prostu tego nienawidzę. Dosłownie otrzymuję dziesiątki wiadomości spamowych i cały czas muszę filtrować spamerskie komentarze. Większość z tych spamerskich komentarzy zawiera oczywiście linki partnerskie. Po prostu się wzdrygam.
Czy spam działa? Niestety może, ale w większości przypadków tak się nie dzieje i tworzy tylko dla bardziej zagraconego internetu. Spam jest dla mnie jak graffiti. Czy mogę to po prostu zignorować? Jasne, ale po pewnym czasie zaczyna być bardzo denerwujące.
Szaloną rzeczą jest to, że z ilością spamu w Internecie można by pomyśleć, że ludzie na tym zarabiają. Naprawdę nie tak. Większość spamerów, których widzisz, zapłaciła za jakiś gówniany program szkoleniowy, który kazał im spamować, i tak robią, i nigdy na tym nie zarabiają. Niektóre z tych programów szkoleniowych uczą nawet innych, jak używać zautomatyzowanego oprogramowania (zwykle drogiej sprzedaży dodatkowej), aby zautomatyzować cały proces spamowania, dzięki czemu można spamować setki witryn dziennie bez wpisywania czegokolwiek. Uch. Przestań spamować!
Marketerzy afiliowani są leniwi
Kiedy mówię nowym marketingowcom afiliacyjnym, że minie około roku lub więcej, zanim zaczną zarabiać pieniądze w Internecie, prawie dosłownie patrzę, jak ich oczy wracają do głowy.
„Ale, ale, ale…. Zabieram się w to, żeby zarobić ŁATWE pieniądze!!”
Przykro mi, ale jeśli nie traktujesz marketingu afiliacyjnego jako strategii DŁUGOTERMINOWEJ i traktujesz go jako rzeczywisty biznes (nawet jeśli jest to tylko działalność w niepełnym wymiarze godzin), nigdy nie odniesiesz sukcesu.
Zastanów się, na ilu znajdujesz się stronach, które zostały zbudowane w zeszłym miesiącu? Prawdopodobnie prawie nigdy. Nowe strony internetowe nie mają dużo treści, nie mają reputacji, nie mają subskrybentów e-maili, nie mają obserwatorów w mediach społecznościowych, nie uzyskują ruchu w wyszukiwarkach itp. Te rzeczy wymagają czasu i ogólnie rzecz biorąc, czas ten wynosi około roku lub więc (daj lub bierz).
To jest największy powód, dla którego większość marketingowców afiliacyjnych ponosi porażkę. Nie mają cierpliwości, by czekać ani chęci stworzenia wystarczającej wartości, gdzie zaczynają zdobywać prawdziwych zwolenników.
Bądź dobrym facetem
Kiedy mówię, że marketingowcy afiliowani są do niczego, oczywiście przesadzam z ogromną liczbą ludzi. Gdybym przeczytał ten post na czyimś blogu, mógłbym się obrazić. Coś jak „pieprzyć się! Marketing afiliacyjny to moje źródło utrzymania!”
Istnieje wielu niesamowitych sprzedawców afiliacyjnych, którzy postępują etycznie i zarabiają na życie, promując legalne produkty i usługi, z których faktycznie korzystają ich czytelnicy. W rzeczywistości większość odnoszących sukcesy marketerów afiliacyjnych, którzy byli w stanie przez lata zarabiać na pełny etat dzięki marketingowi afiliacyjnemu, to dobrzy.
Jak na ironię, nieetyczni ci, którzy robią większość z tego, co powiedziałem powyżej, mogą odnieść tymczasowy sukces, jeśli w ogóle. Dokładnie tak powinno być, ale wspólnie są nadal hałaśliwą grupą, która nadaje reszcie z nas, marketingowcom afiliacyjnym, okropną nazwę.
Tak więc, jeśli jesteś nowy we wszystkich tych rzeczach związanych z marketingiem afiliacyjnym, zawsze miej przy sobie swój moralny kompas i nie odchodź od niego. Potrzebujemy tu więcej dobrych facetów. To naprawdę zależy od ciebie.
